Dodaj do ulubionych

Do JK o swietlanej przyszlosci...

09.05.05, 11:55
Moj niezrownany!Wprost nie odpowiedziales na zadne z moich pytan.Lecz posrednio podtwierdziles
najgorsze podejrzenia. Rosja nie jest potrzebna nikomu procz siebie.Jak ostatecznie wroca jej zmysly i
zdecyduje sie istniec dalej mimo ogolnego zgorszenia, nikt temu przeszkodzic nie potrafi!A i
ona ma sie przyzwyczaic do ogolnej dla siebie dezaprobaty! I odszukac w zlem dobre:to przeciez
zostawia wolne rece! Niczym nikomu nie jest winna procz wlasnej krzywdy.Dzisiejsza pozycja Rosji
jest gorsza od powersalskiej? Ktora juz byla ogolnie uznana za wielce dla Rosji krzywdzaca?!!! I
przy tak pomyslnej konstelacji Zachod nie poczuwa sie do potrzeby to jednak utrwalic prawnie,
zniechecajac Rosje do prob naprawienia krzywd przez gwarantowanie jej przynajmniej dzisiejszego stanu
posiadania, i przyznanie jednak jej roli poza,jak to pieknie ujales "zrownowazeniem", a wiec
objekta geopolitycznych manipulacji? To znaczy tylko, ze zdajac sobie sprawe z tego, ze Rosja jest
uprawniona poczywac sie skrzywdzona i nie wyklusczone, ze bedzie dazyla do naprawienia krzywd, a
wiec stanowi POTENCJALNE ZAGROZENIE DLA ISTNIEJACEGO STATUS QUO, zywi nadzieje na likwidacja tego
zagrozenia przez calkowite Rosji wyeliminowanie, eliminacje jej jak przedmiotu politycznego.Rosja,
przydatna do zrownowazenia?/pewnie mam to odebrac jak zaszczyt!/ Zgadnij, kogo?!Z tego robie jednak
wniosek, ze Zachod bedzie dazyl do ostatecznego podporzadkowania Rosji.T.j.jej zniszczenia.A pozniej
tez pewnie bada narzekac, ze brzydka Rosja gwalci konstytucje europejska, ktorej nie podpisywala i
ktora nie zauwaza jej istnienia.Jak teraz zarzucaja, Stalinowi, ze "zgwalcic traktat Wersalski"!
Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 12:16
      o co tobie naf chodzi,bo przyznaje sie,ze ja nie lapie?
      Moze to jakis dalszy ciag przepychanek z jotka i tylko on wie co jest grane.
      Ty powaznie myslisz, ze Rosja zostala skrzywdzona przez kogos innego ,
      zewnetrznego niz jej wewnetrzni wrogowie, sily odsrodkowe,podbite ludy etc?
      I powaznie myslisz,ze Zachod ma jakis dlug wobec Rosjii i nie patrzac na te
      cala powojenna demagogie ZSRR, rakiety skierowane na Zachod, punktowanie kazdej
      jego slabosci-powinien teraz wlasnie pomoc Rosji otrzasnac sie ze smuty, stanac
      na nogi,odzyskac utracone wplywy-np w NRD?
      • naf-naf Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 12:25
        Krystianku, ciesze sie z twej checi ze mna rozmawiac, lecz odlaczam sie chyba do wieczora.Mam troche porysowac.Oto odpowiedz na reakcje JK na tytulowy post.Kontynuujemy dyskusje z ostatniega watku JK. Ja mam fobie? Nie, mam minimalne laickie rozeznanie i logike! Minimalna cena do usatysfakcjonowania Rosji w moim odczuciu jest pozwolenie na powrot do granic etnicznych.25 mln Rosjan poza jej obrebem stanowia ladunek pod przyszlosc.I popychaja Rosje w zlym kierunku.No, i oczywiscie, przyznanie jej jakiejkolwiek nie dyskryminowanej roli w Europie. Bo z tego nie zrezygnuje nigdy.Jej miesce udzielone za ogolna zgoda,i to wywalczone w przypadku przeciwnym, beda troche roznic sie, kumasz?
        • manny_ramirez Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 12:28
          czyli republiki baltyckie , Bialorus i Ukraina znow do imeprium tak??? Bo
          Rosjanie jako mniejszosc zyc nie potrafia??? Naf przynajmniej juz nie chowasz
          sie z Twym imperializmem.
          • naf-naf Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 12:33
            Nie, kochany, to teraz bedzie nazywalo sie "walka narodowo- wyzwolencza". A "imperializm"- to po waszej stronie. Lecz mi przeciez chodzi o unikniecie tego!I nie chodzi mi wcale o CALA Balcje lub Ukraine. Tylko o te ich czesci, ktore zaglosuja na to w referendach. Pozatym, zapomniales o Pln.Kazachstanie vide Pold.Syberii!Widzisz, jaki ze mnie Hitler!
        • krystian71 Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 12:38
          kumam, ale daj znac , kiedy wrocisz, bo to nie rozmowa a gluchy telefon.
          A powinienes mi wytlumaczyc , co to w twych ustach znaczy"POZWOLENIE na powrot
          do granic etnicznych"?
          Ktos wam tego broni?Z bronia w reku was z tych terenow wyparl?
          Domagasz sie by Europa i okolice jakas zbrojna expedycje wyslala by was tam na
          nowo intronizowac?
          Oczywisie , jesli nie uda sie to ekonomiczna np.blokada panstw posowieckich.
          Bo w to,ze te etniczne granice SAMI wytyczycie , to jestem pewien.
          I na czym polega to niedyskryminowane miejsce w Europie.
          W jaki sposob jestescie dyskryminowani?
          W taki ,ze juz nie mozecie wkraczac z bratnia pomoca na wezwanie towarzyszy
          osciennych partii.?
          Szybko wracaj , bo nie moge sie doczekac odpowiedzi
          pozdrawiam
        • naf-naf Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 11.05.05, 19:07
          ?
    • j-k Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 12:23
      Dalej sadze ,ze Rosjanie cierpia na poczucie krzywdy i opuszczenia, ktore
      uwazam za nieuzasadnione.
      Stany Zjednoczone Ameryki sa tez potrzebne tylko im samym (no moze jeszcze
      kilku krajom Swiata, ktore obawiaja sie sasiadow, jak wlasnie np. Polsce).
      Jednak Amerykanie nikogo nie musza pytac, czy im sie podobaja.
      Podobnie i Rosja tez nikogo nie musi pytac, czy sie komus podoba.

      1. Nie jest prawda, ze Rosja jest przedmiotem na arenie swiatowej.
      Oczywiscie jej gospodarcza slabosc powoduje, ze macie ograniczone pole manewru,
      ale poniewaz Rosja ma nadal znaczny potencjal NAUKOWY i surowcowy, ma szanse
      sie podniesc za 20 - 30 lat.

      2. Niestety , nie mozemy sie zgodzic, ze poprzez fakt oddania kolonii
      wewnetrznych stala sie Wam krzywda. Dobrze wiesz, ze i BEZ Gorbaczowa
      tak by sie stalo, tylko moze 10-20 lat pozniej.

      3. Mam nadzieje, ze wszelkie uwagi o rozbiorze Rosji ("granica polsko-chinska
      na Uralu") odbierasz jako wolne zarty. Ani Europa, ani USA rozbioru samej Rosji
      nie chca, gdyz oczywiste, ze Syberia wpadlaby pod kontrole Chin,
      a to w interesie Zachodu nie lezy.

      4. Nikt Wam za Was samych "the politics for the future" nie opracuje.
      Sami musicie ja ustalic.
      www.foreignaffairs.org/20030301faessay10338/david-g-victor-nadejda-m-victor/axis-of-oil.html
      www.foreignaffairs.org/20040501facomment83302/richard-pipes/flight-from-freedom-what-russians-think-and-want.html

      • j-k dobre pismo: globalaffairs.ru 09.05.05, 12:33
        tu artykul o przyszlosci demograficznej Rosji.
        I to tez nasza wina, naf.?
        macie szanse, mozliwosc i koniecznosc sciagnac do Rosji wszystkich Rosjan...
        www.globalaffairs.ru/articles/3764.html
        • naf-naf Re: dobre pismo: globalaffairs.ru 09.05.05, 12:36
          Tak, owszem.Inwazja kulturowa i informacyjna, spowodowany przez nia szok kulturowy-to wina Zachodu.Tym bardziej, ze to sa spodziewane skutki jego swiadomwj polityki.
          • krystian71 nafiku, spojrz na to z innej strony 09.05.05, 12:48
            a teraz ja pisze powaznie.
            Ten szok kulturowy , jak go nazywasz , inwazja informacyjna - to nie wina
            Zachodu , tylko waszego zamkniecia na swiat.
            Mysmy takze to przezyli , tylko w o niebo mniejszej skali , bo az tak bardzo
            nie dalismy sie zamknac.Zawsze byly jakies przecieki ,pozadebity i przemycana
            paryska Kultura"
            Nikt nam zreszta nie wmawial,ze jestesmy najwspanialszym narodem-co moze jest
            prawda,ani,ze wszyscy na swiecie nas kochaja.
            Nikt nam nie wmawial,ze te zaorane granice , podnoszone do gory pociagi w
            poszukiwaniu czelawieka i oruzia , to dla tego , ze wszyscy marza o dostaniu
            sie do ZSRR.
            Wierz mi , ja sie z takimi pogladami u was spotykalem i bylo to mowione calkiem
            serio.
            I teraz sie dziwisz,ze rewolucji informatycznej nie potraficie wykorzystac dla
            swojego dobra.
            Nie potraficie zrozumiec, ze nie wszystko co DRUKOWANE musi byc prawdziwe.
            Ze czsem trzeba ruszyc wlasnym lbem , bo zadna wierchuszka juz nie podpowie co
            powinniscie myslec
      • naf-naf Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 12:52
        Zarty odbieram jak NIE WOLNE. W najblizszym czasie takie zarty nie radzilbym powtarzac zbyt czesto,zwlaszcza w dokun=mentach analitycznych.Oczekiwania, ze Rosja wywiezie 25mln ludzi w tym tez z terenow o niewatpliwej historycznej rosyjskosci uwazam za nierealistyczne. Propozycje zas-prowokacyjne. JEDYNYM innym rozwiazaniem byloby rownouprawnienie kultorowe i jezykowe i zapewnionezwiazki wszelkiego rodzaju z Rosja, ktore by gwarantowaly od wynarodowienia. Krystianku, z wojskiem to Rosja potrafi samodzielnie! I zgoda tu nie jest potrzebna! przydatny zas jest jej brak...
        • j-k Rosjanie na Ukrainie i w Kazachstanie. 09.05.05, 13:04
          sa tylko 2 istotne dla Rosji Kraje, gdzie zyje duza mniejszosc rosyjska:
          Ukraina i Kazachstan
          ( mniejszosci w innych bylych republikach ZSRR mozna pominac)

          1. Na Ukrainie zyje ca. 10 mln Rosjan i jezyk rosyjski nie jest tam
          przesladowany.w pracy w urzedach wszystcy moga tam mowic po rosyjsku.

          2. W Kazachstanie mieszka ca. 6-7 mln Rosjan i stanowia tam ca. 40 % ludnosci
          republiki. Tam Rosjanie rzeczywiscie sa przesladowani.
          Ale czy to moja wina, ze nie mozecie, naf, zalatwic z rzadem Kazachstanu
          rowniouprawnienia Rosjan i wpropwadzenia dwujezycznosci w tym kraju?
          • krystian71 Re: Rosjanie na Ukrainie i w Kazachstanie. 09.05.05, 13:07
            nafik oczekuje specjalnych wyslannikow ONZ i blekitnych helmow.Do pomocy.
        • krystian71 Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 13:04
          > a. Krystianku, z wojskiem to Rosja potrafi samodzielnie! I zgoda tu nie jest
          po
          > trzebna! przydatny zas jest jej brak...

          Nafiku, a ja sie obawiam , ze Rosja juz nawet tego nie potrafi.A bylo to przez
          lata jej specjalnoscia.
          Z Afganistanu musieliscie z podkulonym ogonem ..itd.
          Model czeczenski -z referendami he,he tez cos nie bardzo.
          I czy rzeczywiscie mozecie bez pomocy ten model we wszystkich bylych
          dzierzawach zastosowac?
          • naf-naf Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 13:22
            Krystianku, zdecydowanie jestem cywilem, wojsko nie maja opcja. W dodatku, sladem nauczyciela mego, Adosia Hitlera, jestem zadeklarowanym zwolennikiem pokoju!A powaznie,daze do wylonienia realnej sytuacji, czesci skladowych powstajacej rzeczywistosci.Obecny rzad Rosji jest wciaz inercyjnie pogorbaczowowski.To nieuchronnie ma zmienic sie.I musze rozejrzec sie, gdzie uciec.Napewno nie do Polski, bo tam bedzue goraco...
            • krystian71 Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 14:10
              nie musisz az tyle razy , ja aluzju ponial juz dawno.Straszysz , grozisz ,
              szantazujesz i chyba sam w to nie wierzysz.

              Napew
              > no nie do Polski, bo tam bedzue goraco...
              • j-k dobre... 09.05.05, 14:17
                NAF - nie ma pewnie czasu chodzic na silownie, to chyba zastepczo tu probuje
                ponapinac troche muskuly...

                Zupelnie mnie nie martwi zapowiadane podniesienie przez Putina wydatkow
                wojskowych Rosji o 60 %.
                Armia rosyjska jest w tak oplakanym stanie, ze stanowi zagrozenie glownie
                dla samej siebie i dla sluzacych w niej zolnierzy.
                Doplyw swiezej gotowki doprowadzi, mam nadzieje, do uporzadkowania koszar
                i np. wytepienia plagi karaluchow, przynajmniej...
                • krystian71 Re: dobre... 09.05.05, 14:27
                  gdyby podniosl o 16 % moze bym sie zmartwil.
                  60% moze znaczyc tylko jedno.
                  Nazywa sie to zazbrojeniem na smierc.Juz przetestowali to w czasie Reagana i
                  niestety zapomnieli lekcji.
                  A byl to wg mnie jeden z najwazniejszych powodow bezprzykladnego upadku tego
                  imperium.
                  Przeciez nikt ich nie napadl, nie bylo zadnych klesk zywiolowych , nikt nie
                  oglosil embargo.
                  Nie zadna inwazja informacyjna , jak twierdzi naf , ale podjecie rekawicy
                  zbrojeniowej , gdy potencjalu zabraklo.
                  A teraz mamy powtorke.
                  Ciekawe co sie pierwsze skonfederuje?he,he
                  • j-k nie ma obawy. 09.05.05, 14:34

                    Przepraszam, ale znam te sprawy troche blizej.
                    (pisze z glowy, ale dane mozna znalezc...)

                    Wydatki wojskowe Rosji ida w 60 % na przejedzenie.
                    W koncu utrzymanie ponad 1 miliona zolnierzy w rosyjkim klimacie sporo kosztuje.
                    A z pozostalych 40 % polowa idzie na koszta wojny w Czeczenii.
                    zakopow sprzetu dokonuja ostatnio b. malo.

                    jezeli podniosa udzial wydatkow wojskowych z 7 % na powiedzmy 10 % budzetu,
                    to i tak beda lezec ponizej poziomu USA.
                    • krystian71 Re: nie ma obawy. 09.05.05, 15:25
                      ok , ale mnie wszystko jedno na co to idzie, niech bedzie , ze na wkladki
                      ortopedyczne do walonek , jesli ich na to stac.
                      Jesli nie, tym gorzej a wlasciwie tym lepiej
              • naf-naf Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 14:19
                Ja ci zagrazam? Nie, pytam o rade! Nie wiem co robic...
                • krystian71 Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 14:31
                  czyli telepie cie jak zyda po pustym sklepie.
                  Ci tez nie wiedza ,wyjezdzaja ,potem wracaja , bo tam za bardzo rozrywkowo.
                  Moja rada jest jedna.Przyzwyczaic sie do tego , ze Rosja jest normalnym
                  krajem.Czym wczesniej tym lepiej.
                  Ze wladzy sie patrzy na rece.Zawczasu.
                  • naf-naf Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 14:53
                    Tego nie da sie zbyc za pomoca ogolnikow. Problemy Rosjan poza Rosja sa stalym czynnikiem radykalizacji nastrojow spoleczenctwa. Nim Rosja bedzie bardziej demokratyczna, tym bedzie sie robila bardziej zdecydowana.U mnie pod oknem, a mieszkam w Krylackim, /niedaleko Jelcyna/ trwaja "narodnyje gulanija", spiewaja w koncercie piosenki, jedna po drugiej:"Artilerysty,Stalin dal prikaz...", i potem-"Wyp'jem za Rodinu,wyp'jem za Stalina! Wyp'jem i snowa nal'jom..."!!!Wielkie dzieki m.i."Baltom"!
                    • krystian71 Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 15:30
                      czyli pelna mobilizacja :))
                      A my , gdysmy pagulali parenie maladoje to spiewalismy:
                      nie oddamy lwowa...
                      jedna bomba atomowa...
                      i wrocimy znow do lwowa...

                      Boisz sie ?
                      • naf-naf Re: Do JK i Krystiana. 09.05.05, 15:49
                        Tak, boje sie. Zaczynam wchodzic w role Kassandry...
    • jorl Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 13:42
      Coz j-k widze ze jednak cos do Ciebie dociera. Z trudem ale lepiej jak nigdy.

      Twoje slowa j-k:
      >Jednak Amerykanie nikogo nie musza pytac, czy im sie podobaja. Podobnie i
      >Rosja tez nikogo nie musi pytac, czy sie komus podoba.

      Stawiasz Rosje i USA tutaj na tym samym poziomie. Co za czasy nastaly j-k!!


      Nastepnie j-k
      >1. Nie jest prawda, ze Rosja jest przedmiotem na arenie swiatowej.
      >Oczywiscie jej gospodarcza slabosc powoduje, ze macie ograniczone pole
      >manweru,
      >ale poniewaz Rosja ma nadal znaczny potencjal NAUKOWY i surowcowy, ma
      >szanse sie podniesc za 20 - 30 lat.

      Powyzej nastepna zmiana pogladow j-k.

      Naturalnie musza wprowadzic porzadny kapitalizm i ja sadze ze tak sie i dzieje.
      Sa rozne drogi do kapitalizmu z komuny. Polska czyli inwestycje z Zachodu gdzie
      Polacy ciezka pracuja wytwarzajac cos tam na cudzych maszynach bez wlasnej
      mysli naukowo-techniczne i rosyjska, popieranie, nawet obecnie gorszych, ale
      wymagajacych wlasnej pracy R&D rozwiazan.

      I znowu Ty, j-k:
      >2. Niestety , nie mozemy sie zgodzic, ze poprzez fakt oddania kolonii
      >wewnetrznych stala sie Wam krzywda.

      Widzisz, drogi j-k, wlasnie tu komunizm pokazal swoja zalete. Rownosci. Wlasnie
      ZSRR na terenach prymitywnych ludow swoich "kolonii" postepowal inaczej jak
      kapitalizm. Zaganial i sila swoich "indian" nie do reserwatow, a do szkol.
      Wystarczy popatrzec na poludniowa granice. Po stronie Iranu czy Turcjii sa
      czesci tych samych ludow jak po rosyjskiej. I po 80 latach? Zasadniczy roznica.
      U Turkow i Iranie dalej jak 4 klasy to juz naukowiec, a w komunie budujacy
      rakiety. Z tych samych Indian.
      I te "odpadniete" kolonie wroca do matuszki. Ale dobrowolnie! Jak beda widzieli
      ze w Rosji jest coraz lepiej. Juz teraz siedza miliony z "kolonii" na robotach
      w Rosji. A za 10 lat?
      I ta droga bedzie Rosja ta Twoja nielubiana "imperialna". Ale POKOJOWO.
      Teraz probujecie ryc w Czeczenii ale i to sie skonczy.
      A z Ukraina i pomaranczowymi cos nie wyglda ze Putin sie z Ciebie j-k smieje? I
      z "zwycieskich" Polakow? Pozyjemy, zobaczymy. No bo w Kirgizji to juz bylo
      wyraznie widac ze to byla Putina rewolucja, prawda?
      Na Ukrainie tez.

      Jeszcze raz Ty, j-k:
      >3. Mam nadzieje, ze wszelkie uwagi o rozbiorze Rosji ("granica polsko-chinska
      >na Uralu") odbierasz jako wolne zarty. Ani Europa, ani USA rozbioru samej
      >Rosji
      >nie chce, gdyz oczywiste, ze Syberia wpadlaby pod kontrole Chin, a to w
      >interesie Zachodu nie lezy.

      No, no. W polowie lat 90 miala byc Rosja podzielona. Naturalnie Chiny by
      dostaly tylko kopa. Ale nareszcie surowce bylyby dostepne dla Zachodu.
      Teraz juz wiadomo ze sie nie da. Stad rozdzial pomiedzy USA/EU.

      I znowu j-k:
      >4. Nikt Wam za Was samych "the politics for the future" nie opracuje. Sami
      >musicie ja ustalic.

      Zrobili to. I realizuja.
      A naf-naf troche tego nie widzi. Potrwa ale idzie w tym kierunku co ja pisze.
      Zreszta co jest teraz to ja dokladnie opisalem ze tak bedzie na forum przed 5
      laty.
      Pozdrowienia

      • j-k NAF , koniecznie musisz to przeczytac i zachowac! 09.05.05, 13:46
        nie tylko Ty twierdzisz, ze Ameryka czyhala na Rosje.
        Jorl tez.
        Ale hloopak robi to niezwykle plastycznie!
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
        jorl napisał:

        > Jak by NIE bylo rosyjskiej bronii atomowej to by znaczylo ze Rosja jest
        > podzielona na kawalki. I tak naprawde w latach 90 na to wygladalo.
        > A wtedy USA by byla niezaprzeczalnym Wladca Swiata. Zabralaby innym bron
        > atomowa.
        > I jakies Euro i EU by nie istnialo.
        > Przyszlosc Swiata byla wtedy w rekach Rosji.
        > Na szczescie sie udalo. To znaczy sie nie udalo Rosji rozwalic.
        > Na naradzie z swoimi genaralami Clinton twierdzil kiedys w polowie lat 90 ze
        > Rosja bedzie wlasnie tak rozwalona.
        > I bron atomowa "pod opieka" ONZ.
        > Pozdrowienia
      • j-k JOrl, Ty mnie tu nie smieszysz, ale smucisz... 09.05.05, 13:49
        jezeli wszystkie byle republiki tak garna sie na powrot do Matiuszki Rassiji,
        to powiedz mi tylko jedno:

        Dlaczego taki Kazachstan, gdzie zyje 6-7 mln Rosjan i stanowia tam oni
        40 % ludnosci kraju, TEPI uzywanie jezyka rosyjskiego w urzedach i w pracy
        i zmusza Rosjan do kazachizacji, lub do wyjazdu?
        • naf-naf Re: JOrl, Ty mnie tu nie smieszysz, ale smucisz.. 09.05.05, 14:00
          Mam dwa wytlumaczenia:1. solidarnosc dygnitarzy postkomunistycznych, ktorzy podzielily ZSRR i nie beda przeszkadzac sobie nawzajem w konsumowaniu jego czesci.Ale to juz konczy sie. Solidarnosc przyslugiwala Kuczmie, lecz juz nie Juszczence, Akajewowi, lecz nie jego nastepcom, tym bardziej Saakaswili.!2. to znakomity, nie do odparcia, pretekst TAM WROCIC.Tylko dziwie sie, czemu to Zachod nie kwapi sie pozbawic Rosje tego pretekstu?!
          • j-k mam jeszcze 3-cie wytlumaczenie 09.05.05, 14:05
            i najprostrze.

            Jest to mlody, dopiero rodzacy sie nacjonalizm kazachski.
            A ten, jak kazdy mlody nacjonalizm, bywa troche GLUPAWY.
            • naf-naf Re: mam jeszcze 3-cie wytlumaczenie 09.05.05, 14:16
              Nie tyly to przyczyna, ile diagnoza. Niestety, smertelna.Kazachowie maja minimalnie przyzwoita przyszlosc tylko jak rodzaj dwujezycznych Rosjan.
              • j-k niekoniecznie 09.05.05, 14:21
                nie calkiem sie zgadzam. moze byc inaczej.

                Wszyscy Belgowie sa dwujezyczni. zarowno Flamandowie mowiacy w domu po
                holendersku, jak i Wallonowie mowiacy w domu po francusku.
                maja poczucie wlasnej narodowej identycznosci, ale i jedni i drudzy czuja sie
                obywatelami Belgii.
                • krystian71 Re: niekoniecznie 09.05.05, 14:33
                  czy to dobry przyklad?
                  Czy Kazachowie kazachskojezyczni pozwalaja rosyjskojezycznym na ten sam
                  komfort bycia obywatelem Kazachstanu ?
                  a co tam sie wlasciwie dzieje?
                  • j-k Re: niekoniecznie 09.05.05, 14:37
                    no dzieje sie niedobrze i tu naf ma racje.
                    Kazachowie zmuszaja Rosjan, stanowiacych ok 40 % ludnosci (6- 7 mln)
                    do mowienia w urzedach po kazachsku, a jak nie znasz kazachskiego,
                    to mozesz nie dostac pracy.
                    • krystian71 Re: niekoniecznie 09.05.05, 15:37
                      ja nie znam tez tych STARYCH realiow, sprzed upadku Sojuza , na ile Kazachowie
                      byli wyemancypowanym narodem.
                      Bo jesli byli , to widze tu zwykla mala zemste.
                      Czy sadisz , ze ktos nie znajacy wowczas rosyjskiego zalatwilby cos w
                      kazachskich urzedach , albo dostal prace.
                      Czy wogole byly jakies inne szkoly niz te rosyjskojezyczne?
                      A przynajmniej takie w ktorych rosyjski bylby drugim nie PIERWSZYM jezykiem.?
                      Glupie to jest , sam przyznam , ale mnie tez by reka swedziala , by
                      odpowiedziec pieknym za nadobne.
                      To przeciez jest mini karykatura calego Sojuza , lacznie z tym prezydentem w
                      wielkiej czapie(troche innego modelu niz nosil Brezniew)
                      Cholera , moze mi sie z Turkmenbasza pomylilo???
                      • j-k bylo tak: 09.05.05, 15:43
                        Rosjanie (+ inni slowianie) uczyli sie w szkolach wszystkiego po rosyjsku
                        + 2 godziny kazachskiego w tygodniu.

                        Kazachowie - zaleznie od rejonu (i posiadanych nauczycieli) uczyli sie czesci
                        przedmiotow po rosyjsku, a czesci po kazachsku.

                        Kazachowie sa wszyscy dwujezyczni, wiec w urzedach mowilo sie po rosyjsku,
                        chyba za Kazach trafil na Kazacha...

                        Dramat Kazachstanu polega na tym, ze byla to jedna z nielicznych republik,
                        gdzie NIE BYLO zadnych wasni narodowych.
                        Dopiero IDIOTA Nazarbajew szukajac identyfikacji w spoleczenstwie dla siebie
                        zaczal Rosjan gnebic i nie wprowadzil w kraju dwujezycznosci, tylko przeszedl
                        na kazachski.
                        • krystian71 Re: bylo tak: 09.05.05, 15:55
                          IDIOTA bedzie wtedy , gdy okaze sie ,ze szukal w spoleczenstwie poparcia tam ,
                          gdzie nie mogl go uzyskac.
                          A moze wstrzelil sie w to co bylo podskorne , ukryte czego nikt w tamtych
                          czasach nie mogl powiedziec glosno , a juz zwlaszcza po kazachsku?
                          Przeciez wiesz , co to byl Kazachstan , chyba najwieksze na swiecie wiezienie
                          ludow i miejsce przesiedlen.
                          Dla nas , Czeczenow,Ukraincow,Tatarow krymskich , Niemcow itd, itp.
                          A teraz spojrz na to z drugiej strony -oczyma Kazacha , ktoremu od
                          dziesiecioleci na jego rodzinne stepy ciagna kibitki ,towarowe wagony z
                          osadnikami.
                          Bo dla nich to cale ludzkie przesiedlencze nieszczescie musialo byc tylko
                          osadnikami.
                          Z wlasna kultura , czesto wyzsza , jezykiem , najczesciej lepiej wyksztalceni ,
                          ktorzy po pewnym czasie zajmowali wszystkie kierownicze funkcje w administracji
                          i kolchozach.Nie wiem , czy bylbys tym zachwycony.
                          To tacy Palestynczycy nie Bliskiego a Dalekiego Wschodu
                          • j-k nie znasz Kazachstanu 09.05.05, 16:00
                            krystian71 napisała:

                            > IDIOTA bedzie wtedy , gdy okaze sie ,ze szukal w spoleczenstwie poparcia
                            tam ,
                            > gdzie nie mogl go uzyskac.
                            > A moze wstrzelil sie w to co bylo podskorne , ukryte czego nikt w tamtych
                            > czasach nie mogl powiedziec glosno , a juz zwlaszcza po kazachsku?
                            > Przeciez wiesz , co to byl Kazachstan , chyba najwieksze na swiecie wiezienie
                            > ludow i miejsce przesiedlen.
                            > Dla nas , Czeczenow,Ukraincow,Tatarow krymskich , Niemcow itd, itp.
                            > A teraz spojrz na to z drugiej strony -oczyma Kazacha , ktoremu od
                            > dziesiecioleci na jego rodzinne stepy ciagna kibitki ,towarowe wagony z
                            > osadnikami.
                            > Bo dla nich to cale ludzkie przesiedlencze nieszczescie musialo byc tylko
                            > osadnikami.
                            > Z wlasna kultura , czesto wyzsza , jezykiem , najczesciej lepiej
                            wyksztalceni ,
                            >
                            > ktorzy po pewnym czasie zajmowali wszystkie kierownicze funkcje w
                            administracji
                            >
                            > i kolchozach.Nie wiem , czy bylbys tym zachwycony.
                            > To tacy Palestynczycy nie Bliskiego a Dalekiego Wschodu

                            KAZACHSTAN to jak Syberia. - wyjatkowa Ziemia. Olbrzymia , rzadko zaludniona.
                            Osadnicy nie stanowili dla Kazachow konkurecjji,a kazachowie nie byli
                            wyksztalconym (w sensie histoii) Narodem.
                            Witali osadnikow raczej przyjaznie, gdyz Ci niesli wiedze i technike.
                            U Kazachoiw nie bylo rzadzy odwetu wobec Rosjan (jak chocby u sasiednich
                            Uzbekow "narodu historycznego").

                            NAZARBAJEW - to post-komunista. Pragnac uzyskac poparcie Narodu uderzyl w nute
                            nacjonalistyczna. Moim zdaniem nieszczesliwie.
                            WOT i WSIO.
                          • naf-naf Re: bylo tak: 09.05.05, 16:09
                            Jak naprawde, Kazachowie wlasnie nie moga miec zarzutow do Rosjan.Zadnych. Bo to soviecja zrobila z strasznie zacofanego, dosc nielicznego koczowniczego ludu cos podobnego do narodu wspolczesnego, z wlasnym pismiennictwem , kultura i nauka.Odbywalo sie to KOSZTEM ROSJAN.Zrobila SZTUCZNIE, swiadomym wysilkiem, bo gdyby zdarzenia mieli naturalny bieg, wymarli by w wiekszosci z chorob i byli dzis w sytuacji rdzennych australijczykow.Nacjonalizm byl tam do Nazarbajewa, rozruchy z ofiarami byli juz po smierci Kunajewa.Zniesc rosyjska kulturalna przewage nie stanowi wiekszego problemu.Bo Rosjanie nie wykorzystywali tego jak usprawiedliwienie uscisku.Nacjonalizm jest jedynym usprawiedliwieniem uwlaszczenia ekonomii przez Nazarbajewa i jego klan.Lecz, rosyjski tam jednak ma ztatus oficjalny, co nie zmienia faktu, ze wszystko w rekach Kazachskich.
                • naf-naf Re: niekoniecznie 09.05.05, 14:41
                  Owszem, moze byc inaczej. Jednojezyczni Chinczycy!
    • jorl Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 16:06
      A ja tak mysle ze j-k masz troche stare wiadomosci. O Kazachstanie. Bo
      wystarczy ze im w TV bedzie jak to w Rosji jest lepiej i ze warto na roboty tam
      pojechac i sie to odmieni.
      Jeszcze raz powtarzam. Podstawa dla Rosji jest aby miala duzo lepiej jak te
      byle republiki. To sie spowrotem beda uczyli rosyjskiego. I beda grzeczni.
      W koncu w Polsce sie niemieckiego ucza. Mimo ze Hitlera.
      Gospodarka jest podstawa.
      • j-k Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 16:09
        w czesci masz racje.

        W Rosji juz jest (nieco) lepiej niz w Kazachstanie.
        Ale skonczy sie to byc moze tak, ze (przciw czemu NAF ie buntuje),
        ze w przeciagu 20-tu lat wiekszosc Rosjan wyjedzie do Rosji,
        a zostana Kazachowie.

        A ziemie orne zamiena sie ponownie w stepy.
        • krystian71 Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 16:41
          jotka, jak juz powiedzialem ,ze co o tamtej czesci swiata wiedzialem , to
          zapomnialem .Jedno pamietam.
          Ze to kraina przymusowych osiedlencow.
          I zniszczone stosunki wodne , wlasnie tym zaorywaniem stepow .Czyz to nie te
          ziemie Lysenko uznal za wlasciwe do uprawy ryzu?Odwracanie rzek , zanik Morza
          Aralskiego , jedna wielka katastrofa ekologiczna.Z tym mi sie ten wklad
          cywilizacyjny Sowietow kojarzy.Oni tez innego nie znaja.
          Naf pisze-szkola,jezyk,kultura , moze i elektrycznosc.
          Sto lat temu i w Europie pastuch nie chodzil do szkoly , teraz to jest standard.
          • naf-naf Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 16:46
            Cos do zarzucenia mogliby miec Uzbecy, najbardziej rozwiniety narod Azji Srodkowej, tam tez sa wielkie rzeki i Aral. I byc moze czesc Tadzikow. Bo juz ci z Badachszanu przylaczyli sie na swe gorace zyczenie i zostali przez Rosje uratowani. Dzis zyja z lask Aga-Chana.
            • krystian71 Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 16:51
              czytales "Zmierzch i upadek Cesarstwa Rzymskiego "Gibbona ?
              Tam jest wszystko, bo wszystko juz bylo
              • naf-naf Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 17:05
                Pasjonuje mnie Antyk. Poprawil mi sie tez humor.Wysluchalem wywiadu z Barroso.Uroczy czlowiek i dyplomata wyzszej klasy.Zrobil kupe finezijnych komplimentow, nie zlozyl zadnych obietnic.Ze zgorszeniem wspomnialem Kwasniewskiego.
          • j-k TECHNIKA I HISTORIA - Rosyjskich podbojow. 09.05.05, 18:40
            Temat jest skomplikowany i nie odpowiem Ci dzisiaj - z braku czasu.
            Moze kiedys...


            W SKROCIE: Rosja byla okupantem na prawie wszystkich ziemiach
            Imperium Carskiego.
            Od Finlandii, krajow baltyckich, poprzez Ukraine, Zakaukazie, az po Uzbekistan
            (Tamerlan!).

            Nie byla okupantem na Syberii i w Kazachstanie.
            byla tam witana dosc zyczliwie, gdyz niosla tym Ludom MISJE CYWILIZACYJNA.
            • manny_ramirez Re: TECHNIKA I HISTORIA - Rosyjskich podbojow. 09.05.05, 18:45
              j-k nie wiem czy to jest jednoznaczne
              czy Arabowie witaja dzis Amerykanow z otwartymi rekami????
              Zachowanie Rosjan na SYberii blo identyczne jak kolonistow w Ameryce z
              Indianami. Tylko jakos nikt tego nie lubi wspominac

              no bo ta progresywna matiuszke by sie urazilo:(((
              • j-k Manny, masz braki w wiedzy.! 09.05.05, 18:51
                Nie bylo identyczne!
                Rosjan na Syberii i w Kazachstanie bylo MALO!
                a to krainy OGROMNE terytorialnie.

                Wiem, ze i Ty nie jestes wolny od obrazu Rosjanina-Okupanta Polski i Europy.

                Na Syberii i w Kazachstanie Rosjanie zyli w niezlej symbiozie z miejscowymi
                Ludami.
                potwierdzaja to liczne publikacje m.in. polskich zeslancow.
                • manny_ramirez j-k brakow nam obu nie brakuje:)) 09.05.05, 18:57
                  Ja zajmuje sie 16-18 wiekiem i mowie o okresie wczesnej ekspansji:)
                  • j-k to przepraszam 09.05.05, 18:58
                    mialem na mysli 19.wiek, ktory znam dosc dobrze.
                    • manny_ramirez i tu pelna zgoda:) n/t 09.05.05, 19:13

              • naf-naf Re: TECHNIKA I HISTORIA - Rosyjskich podbojow. 09.05.05, 19:07
                Klamiesz lub nie wiesz. Nie bylo identycznie. Nikt na ludzi nie polowal ani nie eksterminowal z premedytacja.
                • j-k potwierdzam co piszesz, naf. 09.05.05, 19:13
                  ze Rosjanie zyli w zgodzie z miejscowymi Ludami...

                  a teraz prosze, abys Ty potwierdzil, ze na ten sielankowy obraz nakladalo
                  sie wysylanie na Syberie , przez CARAT, zeslancow z Europy, juz od poczaku
                  18.go wieku...

                  "Buntowszczikow", Polakow, Ukraincow. itd...
                • manny_ramirez Re: TECHNIKA I HISTORIA - Rosyjskich podbojow. 09.05.05, 19:26
                  to nafie jest kwestia definicji, amerykanin tez ci powie ze nie polowano z
                  Indian z premedytacja, punkt wiedzenia zmienia punkt siedzenia
    • jorl Re: Do JK o swietlanej przyszlosci... 09.05.05, 17:03
      j-k napisał:

      > w czesci masz racje.
      >
      > W Rosji juz jest (nieco) lepiej niz w Kazachstanie.
      > Ale skonczy sie to byc moze tak, ze (przciw czemu NAF ie buntuje),
      > ze w przeciagu 20-tu lat wiekszosc Rosjan wyjedzie do Rosji,
      > a zostana Kazachowie.
      >
      > A ziemie orne zamiena sie ponownie w stepy.

      Nie j-k. Ciagle nie chcesz zrozumiec. Nie chodzi o powrot Rosjan do Rosji.
      Chodzi o to aby gospodarczo tak spowodowac aby Kazachowie czy inni Azerowie
      sami CHCIELI byc Rosjanami. A to jest naprawde proste. Wystarczy ze Rosja
      bedzie widocznie gospodarczo lepiej stala.
      Dlatego zadna reemigracja.

      Ja wiem, ze znowu bedziesz udawal ze nie rozumiesz. Bo to dla Ciebie
      katastrofa. Ale taki jest cel Rosji. I sa na dobrej drodze.
      Jest to najlepsza droga. Dla Rosji. I wlasciwie nie mozna temu nic zarzucic,
      prawda? No poza tym ze te "kolonie wewnetrzne" stana sie czescia Imperium. Ale
      dobrowolnie.
      Pozdrowienia
      • j-k JOrl, powiedzialem juz, nie smiesz mnie 09.05.05, 18:34
        w Twoich uwagach nie ma nic do zrozumienia.
        Rosja byla Okupantem dla Baltow.
        Ukraincow.
        dla ludow zakaukazkich.
        nawet dla Uzbekow.

        Kazachom i Kirgizom niosla pena misje cacyjno-techniczna, gdyz Narodu
        historycznego, w naszym rozumieniu tego slowa, tam nie bylo.
        • naf-naf Re: JOrl, powiedzialem juz, nie smiesz mnie 09.05.05, 18:48
          Ja cie prosze! Daruj juz ta "okupacje"! Okupacja byla obwodow Nowgorodskiego i Pskowskiego przez Estonski i Lotyski legiony ss i policje pomocnicza. Trwala z 41 po 44r. Kosztowala ponad 1mln zamordowanej ludnosvci cywilnej.Rpzmowa o "okupacji" Ukrainy ma mniej sensu od stwierdzenia polskiej okupacji Slaska.
          • j-k naf -dobrze wiesz, ze ja bronie was, Rosjan, tam 09.05.05, 18:55
            gdzie zaslugujecie na obrone: czyli wlasnie waszej misji
            cywilizacyjno-technicznej na Syberii, w Kazachstanie i Kirgizji.

            Gdzie indziej byliscie witani - jako pospolici okupanci.

            KACAP - to nie polskie, lecz ukrainskie okreslenie Rosjanina.

            • naf-naf Re: naf -dobrze wiesz, ze ja bronie was, Rosjan, 09.05.05, 19:13
              Miales na mysli pewnie Chmelnickiego? Bo nawet na zachodniej Ukraunie na poczatku witano Armie Czerwona kwiatami...Natomiast panowanie juszczenkowskiego Kijowa juz jest odbierana w Charkowie, Odessie czy w Krymie prawie jak okupacja. I bedzie skoro tak odbierana w zupelnosci. Dotyczy to tez Zakarpacia.
              • j-k NAF, proponuje, daj sobie przerwe na MYSLENIE... 09.05.05, 19:15
                zwlaszcza co do Ukrainy...

                do jutra.
    • lortea Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:08
      Dlaczego Rosja nie chce iść drogą Polski i innych krajów EŚW? Po co marzycie o
      imperiach, rakietach, Czeczenii, Ukrainie, o podporządkowaniu wszystkiego Rosji
      w promieniu kilku tysięcy kilometrów Kremlowi? Czy zamaist tego nie lepiej
      skupić siły na budowie demokracji, dobrobytu, państwa prawa? Rosjanie z Bałtyki
      żyją o niebo lepiej niż 90% Rosjan, jeśli myślisz że zechcą się przenieść do
      Rosji to nie wiesz na jakim świecie żyjesz, z Rosjanami ukraińskimi wkrótce
      będzie to samo. W Azji też nic nie zdziałacie. Po co wam tak debilna polityka?
      Kiedy zrozumiecie że to dobro obywatela, to by miał mieszkanie, dobrą drogę do
      niego, wypchany portfel, jest ważniejsze od Rakiet i imperium?
      • naf-naf Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:12
        Moim haslem-Rakiety w sluzbie prawa!Ucz sie pilnie ,czytaj wiecej...
        • lortea Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:17
          Zatem nie masz odpowiedzi na te pytania? Przykre to, ale jednocześnie
          zrozumiałe. Macie u siebie cuchnącego błota aż pod sufit, zamiast je meliorować
          wzorem Holendrów, utopicie się w nim. Poza Francuzami nikt po was nie będzie
          płakał.
          • naf-naf Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:55
            Twoje, Roslino, pytanie zawiera inwektywe.A mianowicie, ze w pribaltyce zyje sie o 905 lepiej niz w Rosji.Zwlaszcza Rosjanom.A Holedrzy niebawiem utona. Dla zmian klimatycznych. I gdzie przeprowadza sie?Moze do Rosji przyjada bloto meliorowac?I cze puscimy? Bo chetnych bedzie az za duzo! A za dobre checi, jak zawsze ,dziekuje.Do wigoru musisz jednak dodac troche wiedzy.
          • kyle_broflovski Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:55
            nie dziel skory na zywym niedzwiedziu krory ma sie coraz lepiej
      • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:22
        Droga lortea, piszesz z Polski? A co Polska ma Rosji do zaproponowania jako
        model gospodarczy? Biede, nedze, fabryki gdzie na przywiezionych z Zachodu
        maszynach w montowniach im Balcerowicza Polacy na 3 zmiany za 700PLN zasuwaja?
        Zadnych wlasnych biur konstrukcyjnych. Tylko wyrobnictwo. Cos jak Chiny. I inny
        3 Swiat.

        A to co ja pisze to przeciez ma byc "glosowanie nogami". Czyli ludzie w Rosji
        maja miec coraz lepiej i to szybko. I materialnie i perspektywicznie.
        Masz cos przeciw? Chyby tak. Ja mowie ze to wtedy spowoduje wlasnie BEZ rakiet
        ze Kazachowie i inni zach Ukraincy sami przybiegna i beda prosic byc
        Rosjaniniem. Masz cos przeciw?

        Juz teraz ponad 5 mil Ukraincow pracuje w Rosji. I to tych pyskatych z zach
        Ukrainy najczesciej. Bedzie wiecej. A odwrotnie to Rosjanin jako kapitalista.

        I jeszcze raz. Chodzie NIE o przenoszenie sie DO Rosji Rosjan, tylko
        nieRosjanie beda chcieli byc Rosjanami.

        Baltowie to troche cos innego. Chociaz i oni zyja z surowcow Rosji. No i sa
        domen publicznym Skandynawow.

        Pozdrowienia
        • lortea Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:28
          Trudno mi merytorycznie komentować twój bełkot, ale sprubuję. Wystarczy
          porównać dane ststystyczne, ale równie dobrze możesz się przejść ulica w
          polskim mieście i rosyjskim, przyjrzeć się wsi polskiej i rosyjskiej, tyle so
          do poziomu życia. Co do reszty, obrażajcie Bałtów dalej, każdu czytający widzi
          że zazdrościcie im ile wlezie i zachodzicie w głowę nie jak ich naśladować lecz
          jka im ten dobrobyt ponownie ukraść, co do Ukrainy to przegraliście i tyle, a
          co do tego że jakikolwiek nierosjanin zechce być rosjaninem, to może to tylko
          dotyczyć francuzów, ale nigdy przedstawicieli narodów sąsiadujących z rosją.
          • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:37
            To czemu ponad 5 mil Ukraincow siedzi w Rosji na robotach? A odwrotnie nie?
            Ja mieszkam w Niemczech. Sa tu wycieczki do Baltow. Jednoznacznie na tanie
            dziewczynki. A promy ze Szwecji czy Finlandi do Rygi? To po co? Chlanie i
            dziewczynki.Wiec nie czaruj.

            A co do Polski? Wiem jak tam masowo sie u was biede klepie. Ogromne
            bezrobocie.W fabrykach na 3 zmiany. 700PLN/miesiac. Mieszkania? Pokomunistyczne
            ruiny. Uzywane meble z Niemiec kupowane. Zlom.
            W Berlinie sprzataczki z Polski.
            Zyjesz w innym swiecie.
            Pozdrowienia
            • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:09
              ty sie zdecyduj kogo z kim porownujesz.Polske z Niemcami , czy Polske z Rosja.
              Widac ,ze dawno w Polsce nie byles , tylko na te dziewczynki promami zasuwasz.
              W swoim czasie Szwedow w Swinoujsciu z promow znosili i jak sagi drewna na
              nabrzezu ukladali .Dziewczynki z nich nie mialy pozytku.:(((
              • i-love-2-bike Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:10
                krystian71 napisała:

                > ty sie zdecyduj kogo z kim porownujesz.Polske z Niemcami , czy Polske z Rosja.
                > Widac ,ze dawno w Polsce nie byles , tylko na te dziewczynki promami zasuwasz.
                > W swoim czasie Szwedow w Swinoujsciu z promow znosili i jak sagi drewna na
                > nabrzezu ukladali .Dziewczynki z nich nie mialy pozytku.:(((

                a to pech jak svenska tak sie skuje:))
        • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:34
          ladnie to ujales

          > Baltowie to troche cos innego. Chociaz i oni zyja z surowcow Rosji. No i sa
          > domen publicznym Skandynawow.

          -tylko co maja do rzeczy surowce.
          Czy wszyscy , ktorzy je importuja musza zaczac chciec byc swoimi partnerami
          handlowymi.?
          Pol Europy zyje z cudzych surowcow.
          -srednia w Polsce 2500PLN ,troche ponizej 1000dolarow.
          o poziomie zycia nie bede sie wypowiadal, kazdy widzi
          -i dlaczego mowisz,ze Pribaltyka to co innego , przeciez to wlasnie oni w 40
          roku prosili , wrecz blagali , by ich przyjac do grona wielkiej rodziny
          sowietskich narodow.Moze jeszcze raz "poprosza"?
        • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 17:38
          no wlasnie,jeszcze jedno pytanie.
          przeciez to wlasnie Rosjanie chca zostac obywatelami Pribaltyki , czepiaja sie
          ich i na cala Europe skowycza , ze sie im jakies warunki jezykowe stawia.
          Ten skandynawiski burdel ich nie przeraza?
          • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:26
            Powiedzialem ze Balty cos innego bo ich NIE zaliczam ze sie przylacza. TYLKO
            tych nie. Bo nawet Gruzini to kiedys zrobia.

            Co do surowcow. A wiec taki byl uklad drog transportowych ze przez ich porty
            idzie export rosyjskich surowcow. I doskonale z tego zyli. Ale wlasnie sie to
            im konczy. Zreszta i Polsce tez. Rosja buduje swoje porty ktore jak pisali
            nawet ostatnio w GW od czerwca przejma transport. Po rurze gazowej po dnie
            Baltyku bedzie i w Polsce drogo. Z gazem.
            Te 2,5tys PLN/m w Polsce to bzdury. Ja mieszka blisko Polski. I akurat wiem jak
            tam jest. Jak ciezko pracuja kobiety na 3 zmiany za 700PLN. Mezszyzni niewiele
            lepiej.
            A Rosjanie wu Baltach jakos nie chca sie asymilowac, prawda? Czemu? Oczywiscie
            dzieki pieniedzy z moich podatkow czyli z EU jest troche lepiej. Ale tez sie
            okaze czy da sie zyc dlugo z cudzych.

            Pozdrowienia

            • pat_i_kot Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:28
              Zatem Rosja to kraj piękny i bogaty, nie to co zacofana Polska którą zaledwie
              do jakiejś tam UE przyjęli. HA, HA. Lecz się wielkorusie.
            • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:47
              ja ci podaje kotku DANE STATYSTYCZNE.Chcesz , to zerknij sam , taka jest
              SREDNIA pensja.Oczywiscie , ze sa tacy co zarabiaja te minimalna , ktora tu z
              uporem cytujesz.
              To i tak jest dalej 230USD.Przeszlo.
              I co ty z tymi trzema zmianami , z uporem maniaka.
              Sam chcialbym , zeby tak bylo , powszechnie.
              Trzy zmiany to znak,ze na rynku pracy zaczyna pracownikow brakowac.I popyt
              przewyzsza podaz.
              Wyjedz ty ze swego enerdowa , bo widac,ze dawno w Polsce nie byles.
              I skoro jestes tak blisko zrodel odpowiedz czemu niemcy przy granicy
              powszechnie ucza sie polskiego,ze miejsc na kursach brakuje?
              Czyzby TEZ marzyli o zmianie obywatelstwa , he,he
              Czy moze tam tej pracy jeszcze mniej?
              • kyle_broflovski Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 19:02
                no coz beda Niemcy powoli wracac do siebie w okresie przejsciowym musza jakos
                sie z ludnoscia lokalna porozumiewac stad ucza sie polskiego. w UE nikt ich nie
                zatrzyma a z grubszym portfelem i podpora w metafizyce(powrot na ziemie
                utracone) maja wieksza przebitke.
                • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:14
                  doprawdy , nie rozczulaj mnie.
                  I dlatego bezrobotni ( ale z duzymi portfelami) wydaja duza kase na te kursy ,
                  aby rozkazywac poddanymi pracownikom w ich wlasnym jezyku.
                  Masz racje , tak czynil kazdy rekonwiskador.Pierw sie he,he uczyl jezyka
                  ludow , ktore mial zamiar podbic
                  • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:24
                    krystian71 napisała:

                    > doprawdy , nie rozczulaj mnie.
                    > I dlatego bezrobotni ( ale z duzymi portfelami) wydaja duza kase na te
                    kursy ,
                    > aby rozkazywac poddanymi pracownikom w ich wlasnym jezyku.
                    > Masz racje , tak czynil kazdy rekonwiskador.Pierw sie he,he uczyl jezyka
                    > ludow , ktore mial zamiar podbic

                    Nie znasz rzeczywistosci na tym pograniczu. O Niemczech, jasne, nie masz
                    pojecia, a i o Polsce tam tez nie.
                    A ja akurat wiem. I to po obu stronach.
                    Pozdrowienia


                  • kyle_broflovski Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:53
                    pozyjemy , zobaczymy
              • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 19:27
                Mieszkam w Berlinie. Ponad 20 lat. Blisko Polski. 100km. Tak sie sklada ze od
                paru lat jestem tam bardzo czesto. I wiem, bo znam ludzi pracujacych w
                fabrykach w Polsce. Np. W Gorzowie Wlkp. Czy w podobnych miastaczkach. W
                zeszlym tygodniu poznalem dziewczyne. Praca na 3 zmiany. Ostra z monitorami. Na
                maszynie. 700PLN/reke. NA miesiac. Nie starcza do pierwszego. Albo pielegnarka
                w szpitalu. Placa podobna.
                Zreszta wiem nie ze statystyk a osobiscie od innych. Glucho nienawidzacych
                Niemcow majacych te fabryki. Ich sie nie spotka w internecie. Tylko tych co tak
                naprawde z nich zyja.
                A praca na 3 zmiany to dlatego aby maszyny i hale sie nie marnowaly! Trudne do
                zrozumienia?
                I rozpacz bo praca tylko do wrzesnia. Co dalej? Nie wiadomo. Bo pracy nawet tej
                za 700PLN NIE MA.
                Teraz przeniosa sie nawet te nedzne fabryki np. na Ukraine. Do pomaranczowych.
                Jak energia zdrozeje. Bo Rosjanie zrobia pustynie energetyczna z kraikow Eur.
                Srod. Jak skarzyl sie ostatnio wasz kierownik. Belka.
                A ci Niemcy przy granicy to jezdza na zakupy. To i pare slow sie przyda. Aby
                reklame przeczytac. Nic poza tym. Zreszta i oni zyja z mojego podatku. Byli
                NRDowcy.
                Pozdrowienia
                • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:24
                  Powolutku.Ty strasznie duzo informacji rzucasz , ale nie zawsz na temat.
                  Kto to jest Belka i co ma poswiadczyc?Bo juz sie pogubilem .Ze pribaltyka to
                  dom publiczny , tam tez bedzie pustynia energetyczna?A dziewczyna placze?To ja
                  pociesz.Nie wiesz jak sie to robi?
                  Ja cie pytalem , czemu Niemcy przygraniczni na potege ucza sie polskiego.
                  Bo to jest prawda, a nie zadna statystyka.Do tego stopnia,ze miejsc na kursach
                  brakuje.I co mnie to obchodzi z czego oni zyja i ze akurat z twojego
                  podatku.Przeciez TEJ wiadomosci nie moge zweryfikowac.A ci od ktorych to wiem i
                  z ktorymi mam kontakt na pewno zyja z pracy swojego umyslu , nawet nie rak.
                  I reklamy,ceny i nazwy towarow potrafia odczytac i zrozumiec bez specjalnego
                  kursu.
                  Jedno jest prawda, ze jezdza do Polski po zakupy-nawet nie z powodu cen , a
                  wyzszej jakosci zywnosci.
                  • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:37
                    Wiec tak. Ja gdzies czytalem ze Niemcy z bylego NRD ucza sie po polsku
                    ostatnio. Niepamietam czy w prasie polskiej czy niemieckiej. I tam tez stalo ze
                    po to aby samemu przeczytac promocje w sklepach!

                    Pisze ze zyja z mojego podatku bo tam jest wielkie bezrobocie. Przy polskiej
                    granicy. Wiec i zrozumiale ze moga zaoszczedzic. I mi sie wydaje ze te kursy sa
                    tanie. Sa tu takie Volksschulen. Popierane przez panstwo wiec pol darmo. Ale i
                    tylko ze 2 razy w tyg. ze 2 godz. Wiec zapewne o takich mowa. Jest niewiele
                    wiec i szybko sa pelne.
                    Watpie bardzo aby byly kursy prywatne. Tak solidnie kosztujace.

                    Co do dziewczyny oczywiscie ze i pomoglem. I pocieszylem. Wiem jak sie to robi.
                    Nie pierwszej. I dlatego wiem naprawde co sie w Polsce dzieje.

                    Z ta jakoscia to niemieckie nie jest zle. Ale czesto po prostu drozsze.
                    Pozdrowienia
                    • manny_ramirez Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:40
                      wiesz jorl jak to jest naprawde?

                      czy znasz to z autopsji czy z gazet kolego bo w kolejnych postach sobie
                      przeczysz a to nei wplywa dobrze na wiarygodnosc:(((
                      • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:49
                        manny_ramirez napisał:

                        > wiesz jorl jak to jest naprawde?
                        >
                        > czy znasz to z autopsji czy z gazet kolego bo w kolejnych postach sobie
                        > przeczysz a to nei wplywa dobrze na wiarygodnosc:(((

                        Nigdzie sobie nie zaprzeczam. Uscislam. Wiem dobrze jak sie tym bylym NRDowcom
                        nie przelewa. I wiem po co jezdza. Dokladnie.

                        A moze chodzi Tobie o znajomosc realiow w Polsce? Od dziewczyn? Wiem napewno.
                        Widzialem dokladnie. Tez uscislilem.

                        A tak naprawde TO PO CO mialby Niemiec sie uczyc polskiego? Wiem, sa czasami
                        tacy co nawet do Polski sie przenosza. Ale to jest do pominiecie.
                        A pogranicznicy aby promocje pisemne rozumiec.
                        Pozdrowienia
                        • manny_ramirez Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:51
                          po to moj drogi ze dzis lepiej o prace i pieniadze po polskiej stronie, a tys
                          widzial albo slyszal , byc mzoe tylko slyszal, o jedej fabryce pod Gorzowem
                          pojedz i zobacz gdzie dzis lepiej w Goerlitz czy w Zgorzelcu
                          • jorl Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:58
                            Bzdury. I co, taki Niemiec placi u siebie za mieszkanie na PLN ogromne
                            pieniadze i siedzi w Polsce? To ile zarabia? Skad sa takie prace w Polsce?
                            Jesli ma byc umyslowa, bo przeciez prymitywne sa w Polsce za gora 1000PLN, to
                            musi naprawde umiec jezyk.
                            A tak, jak jest bezrobotny, placa mu w Niemczech za mieszkanie, ubezpieczenia,
                            i na zycie. Jak zrobi zakupy w Polsce to ma troche taniej. ZA NIC!
                            A jak sie zarabia w Polsce w kilku fabrykach, w szpitalach to wiem nie z gazet.
                            Nawet widzialem kwity. Te 700PLN. Jak i grafiki. 4 dni zmiana rano, dzien
                            wolny, po wiedzur, dzien wolny i noc. Z niedzielami.
                            I dlatego ze maszyny i hale musza pracowac. ekoniomia.
                            Pozdrowienia
                        • naf-naf Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:52
                          Kwitnie przyjazn pomiedzy narodami...
                          • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 22:26
                            zebys wiedzial, wstrzeliles sie i masz racje.
                            Niemcy ucza sie polskiego , jorl nie wie czemu , ale coz nie podpowiem mu , to
                            tylko jorl i nie warto znowu miec go na glowie.
                            A tak poza tem wszystko w porzadku.
                            U ciebie tez?
                    • krystian71 Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 20:49
                      mowisz , ze chodzi o takie promocje , kiedy przy cenie pisze
                      - 50% , albo - 30%
                      I rzeczywiscie warto i trzeba zapisywac sie na kurs.
                      A zwlaszcza taki co jest za darmo i dwa razy po dwie godziny trwa
                      Pozdrawiam
        • bazyliszek_i_jego_pies Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:39
          hahaha, dawno sie tak nie uśmiałem. Gruzini, Kazachowie i zachodni Ukraińcy (na
          marginesie - do Rosji wyjeżdżają do pracy głównie ci ze wschodu, ci z
          Zachodniej Ukrainy wolą np. Polskę) będa prosić by zostać Rosjanami. to tak
          jakby napisać, że Polacy wyjeżdzający na kontrakty do Niemiec będą prosić by
          zostać Niemcami...


          • naf-naf Stomma w Polityce 09.05.05, 19:29
            www.inosmi.ru/translation/219422.html Juz podawalem ten link. Bez skutku. To bardzo ciekawy felieton Stommy z Polityki.Oryginalu znalezc nie potrafilem
            • bazyliszek_i_jego_pies Re: Stomma w Polityce 10.05.05, 00:51
              no wiem, przeczytałem. w pewnych punktach się zgadzam, w pewnych nie...
      • kyle_broflovski Re: Mam tym razem poważne pytanie, bez inwektyw. 09.05.05, 18:53
        nie istnieje tylko jedno rozwiazanie, gdyby Rosja poszla droga Chin wyszlaby na
        tym duzo lepiej co widac po Chinach.
        • j-k pelna zgoda. 09.05.05, 19:01
          nie uprawiam propagandy.

          ale Gorbaczow tak chyba chcial...
          Pucz Janajewa i przejecie wladzy przez Jelcyna pokrzyzowalo te plany.

          ale winny temu pozostaje Janajew i komunisci, a nie Jelcyn.
          • kyle_broflovski Re: pelna zgoda. 09.05.05, 19:05
            nie pierwszy raz sie zgadzamy, co to Gorbaczowa to albo byl glupi, albo byl
            zdrajca albo oba
            • naf-naf Re: pelna zgoda. 09.05.05, 19:14
              Dla Jelcyna to duzy kompliment stwierdzic, ze cos zrobil swiadomie. Jest niewinny z zalozenia. Jak dziecko.
              • kyle_broflovski Re: pelna zgoda. 09.05.05, 19:27
                okres Jelsina to kontynuacja tego co zaczal Gorbaczow. na szczescie dla Rosji
                Putin to zaczal naprawiac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka