Dodaj do ulubionych

cena domu w USA

13.05.05, 16:25
nie tak dawno mowilismy tu o przecietnej cenie domu, tutaj macie pare danych z
10 najbogatszych miejsc USA.
moneycentral.msn.com/content/invest/forbes/P116286.asp?GT1=6540
Obserwuj wątek
    • fs_suck Re: cena domu w USA 13.05.05, 16:48
      troche drogawo,szczegolnie ze jest to tzw.median price,Santa Barbara zawsze mi
      sie podobala,jest to naprawde ladny zakatek USA,pzdr.
      • i-love-2-bike Re: cena domu w USA 13.05.05, 16:48
        fs_suck napisał:

        > troche drogawo,szczegolnie ze jest to tzw.median price,Santa Barbara zawsze mi
        > sie podobala,jest to naprawde ladny zakatek USA,pzdr.

        oj ladny,ale nierealne ceny real estate,jak widac sporo takich miejsc
        wszedzie,nawet w rodzimym NYS:))pozdr
        • felusiak1 Re: cena domu w USA 13.05.05, 18:06
          rachel napisala:
          > nierealne ceny real estate

          Ceny sa jak najbardziej realne, rachel. To, ze ani ciebie ani mnie nie stac na
          taki dom nie oznacza, ze cena jest nierealna. Powiedz nam jeszcze jak taki dom
          wyglada, ile ziemi jest wokolo i jaki jest roczny podatek.
          Nas nawet na zaplacenie podatku nie stac.
          www.coldwellbankermoves.com/property/propertydetail.asp?PRM_MLSName=nrtLongIslandNY&PRM_MLSNumber=1647639&VAR_PREVIEW=Yes
          Roczny podatek wynosi za ten domek 40 tys. dolarow.
          • i-love-2-bike Re: cena domu w USA 13.05.05, 18:33
            felusiak1 napisała:

            > rachel napisala:
            > > nierealne ceny real estate
            >
            > Ceny sa jak najbardziej realne, rachel. To, ze ani ciebie ani mnie nie stac na
            > taki dom nie oznacza, ze cena jest nierealna. Powiedz nam jeszcze jak taki dom
            > wyglada, ile ziemi jest wokolo i jaki jest roczny podatek.
            > Nas nawet na zaplacenie podatku nie stac.
            > <a
            href="www.coldwellbankermoves.com/property/propertydetail.asp?PRM_MLSName=nrtLongIslandNY&PRM_MLSNumber=1647639&VAR_PREVIEW=Yes"
            target="_blank">www.coldwellbankermoves.com/property/propertydetail.asp?PRM_MLSName=nrtLongIslandNY&PRM_MLSNumber=1647639&VAR_PREVIEW=Yes</a>
            > Roczny podatek wynosi za ten domek 40 tys. dolarow.

            felusiak ameryka to wiecej niz ty i ja,mam nadzieje,ze to rozumiesz.
            oczywiscie,ze wielu stac skoro cena medialna nieruchomosci jest taka w tych
            miejscach,ale nie zapomnij,ze jesli taka dysproporcja istnieje w tym naszym
            pieknym USA,to ktos na to musi robic,zeby jakis pajac mogl sobie na te ceny
            pozwolic:))
            • fs_suck Re: cena domu w USA 13.05.05, 18:41
              popieram Twoja ostatnia wypowiedz w calej rozciaglosci tematu
              --
              "za pieniadze mozna kupic budynek ale nie dom"
              "za pieniadze mozna kupic ksiazke ale nie wiedze"
              mam wymieniac dalej czy na dzisiaj wystarczy,pzdr,fs_suck
              • i-love-2-bike Re: cena domu w USA 13.05.05, 18:44
                fs_suck napisał:

                > popieram Twoja ostatnia wypowiedz w calej rozciaglosci tematu
                > --
                > "za pieniadze mozna kupic budynek ale nie dom"
                > "za pieniadze mozna kupic ksiazke ale nie wiedze"
                > mam wymieniac dalej czy na dzisiaj wystarczy,pzdr,fs_suck

                no wiesz czesto u nas ludzie nie rozumieja czym grozi takie zroznicowanie
                zarobkow, wtedy jak wiadomo usrednianie wszystkiego wypada nadzwyczaj rozowo:))
                • fs_suck Re: cena domu w USA 13.05.05, 18:57
                  wracajac do kwestii domow w USA,wiele z nich wlaczjac najdrozsze wlasnosci jest
                  po prostu budynkami bez duszy,ludzie raczej w nich spia jak w hotelu,nic sie
                  wokol nich nie dzieje,te budynki nie maja ducha zasiedlenia typowego np.dla
                  krajow Europy poludniowej,to nie sa domy,a twierdze otoczone betonowym parkanem
                  z bezprzewodowa siecia kamer wideo,a ze cena na wariackich papierach,kogo to
                  interesuje,niech sobie mieszkaja w nich ci ktorzy uwazaja sie za bogatych,wielu
                  z nich to biedni ludzie nieposiadajacy duszy,pomimo niekwestionowanego bogactwa
                  zagubieni w ich zyciu.
                  • akserm Re: cena domu w USA 13.05.05, 20:12
                    Zaskoczyles mnie takim ujeciem tematu, nigdy tak tego nie postrzegalem chociaz
                    to dalo sie odczuc. Musze ci przyznac definitywnie racje.
            • meerkat1 Re: cena glupoty -NIEBOTYCZNA! NIE STAC MNIE! 13.05.05, 20:18
              jesli taka dysproporcja istnieje w tym naszym
              pieknym USA,to ktos na to musi robic,zeby jakis pajac mogl sobie na te ceny
              pozwolic:))

              Oczywiscie, ten kto potrafi zarobic wiecej pieniedzy niz autorka powyzszego, to
              na pewno <pajac>.
              ------------------------------------------------------------------------------
              LIS NIE MOGAC DOSIEGNAC WINOGRON POCIESZAL SIE ZE SA MALE I KWASNE"!
              • meerkat1 Re: cena glupoty -NIEBOTYCZNA! NIE STAC MNIE! 13.05.05, 20:27
                "no wiesz czesto u nas ludzie nie rozumieja czym grozi takie zroznicowanie
                zarobkow",

                Ludzie, zwlaszcza w Polsce powinni wiedzic czym grozi usrednianie zarobkow,
                znane w komuszych czasach jako "urawnikowka".

                Wszyscy byli rowni, bo kazdy mial goovno! ( no, z wyjatkiem "wierchuszki"!)
              • borrek Re: ceny -NIEBOTYCZNE! 13.05.05, 20:34
                Nie wszystkie domki sa takie drogie.Jest w czym wybierac w tym wielkim kraju.
                Ale, niestety, nawet ceny domkow o najnizszym standardzie poszybowaly w
                ostatnich latach mocno w gore.
                Po prostu rynek ustala cene.
                cagle.slate.msn.com/working/050502/beeler.gif
            • felusiak1 Rachel, mnie to nie przeszkadza 13.05.05, 22:47
              ze ktos moze sobie pozwolic na te domy. Pamietaj, ze jest cala rzesza tych,
              ktorzy patrza na ciebie z zazdroscia i zastanawiaja sie czy nie sa pajacami.

              Cena srodkowa to nie to co cena srednia wobec tego jeden super drogi dom mediany
              nie podnosi.
              • i-love-2-bike Re: Rachel, mnie to nie przeszkadza 13.05.05, 22:59
                felusiak1 napisała:

                > ze ktos moze sobie pozwolic na te domy. Pamietaj, ze jest cala rzesza tych,
                > ktorzy patrza na ciebie z zazdroscia i zastanawiaja sie czy nie sa pajacami.
                >
                > Cena srodkowa to nie to co cena srednia wobec tego jeden super drogi dom median
                > y
                > nie podnosi.

                felusiak czytaj uwaznie bo mowimy o cenie medialnej,a wiec srodkowej wiec nie
                douczaj mnie az tak bardzo. mnie chodzi o co innego,ze pare bogatych ludzi
                znacznie podwyzsza srednia cene wszystkiego,gdyz ktos na nich musi narobic aby
                ceny rynkowe sie usrednily. mnie osobiscie tez nie przeszkadzaja bogaci placacy
                podatki i stwarzajacy miejsca pracy innym,gorzej jak tego nie robia a duzo
                wymagaja,a takich tu pelno.
                • felusiak1 maybe I'm missing something 14.05.05, 02:09
                  rachel o jakim usrednianiu ty piszesz? kto i co usrednia?
                  przeciez tu sie nawet nie robi tego typu statystyk jak srednia cena domu.
                  i co to znaczy "aby ceny rynkowe sie usrednily"? mozesz mnie oswiecic?
                  • i-love-2-bike Re: maybe I'm missing something 14.05.05, 02:14
                    felusiak1 napisała:

                    > rachel o jakim usrednianiu ty piszesz? kto i co usrednia?
                    > przeciez tu sie nawet nie robi tego typu statystyk jak srednia cena domu.
                    > i co to znaczy "aby ceny rynkowe sie usrednily"? mozesz mnie oswiecic?

                    o mamo czy tobie felusiak zawsze kawe na lawe trzeba wylozyc. mowie o srednich
                    przeliczeniach np. zarobkow,gdzie do wora wrzucamy kogos kto zarabia pare
                    milionow i przecietnego joe z $20K. to samo masz w cenach,tam gdzie masz bogate
                    community wszystko kosztuje wiecej bo takich paru bogatych podnosi sztucznie
                    ceny wszystkiego,od real estate do warzyw,ze o uslugach z magla nie wspomne.
                    ps.jesli chodzi o inwektywy to chyba nie siegasz po slownik co felusiak, do
                    banki wchodzi od razu.
                    • felusiak1 Re: maybe I'm missing something 14.05.05, 08:45
                      znowu czegos nie rozumiem. Przeciez tu nikt nie liczy srednich dochodow
                      wobec czego nie wrzuca sie niczego do jednego worka.
                      Rachel, to co napisalas nie trzyma sie kupy i istnieje jedynie w twojej bujnej
                      wyobrazni razem z moimi inwektywami.
                      Ale jak chcesz i ladnie poprosisZ to puszcze ci wionskem.
                      • i-love-2-bike Re: maybe I'm missing something 14.05.05, 18:19
                        felusiak1 napisała:

                        > znowu czegos nie rozumiem. Przeciez tu nikt nie liczy srednich dochodow
                        > wobec czego nie wrzuca sie niczego do jednego worka.
                        > Rachel, to co napisalas nie trzyma sie kupy i istnieje jedynie w twojej bujnej
                        > wyobrazni razem z moimi inwektywami.
                        > Ale jak chcesz i ladnie poprosisZ to puszcze ci wionskem.

                        czy ty dzisiaj wdychales felusiak bo normalnie zalapujesz sie na proste teksty,a
                        co do wionZki to puszczaj co i ile chcesz,ale wtedy rozmowa sieM konczy,gdyz
                        samcow troche trzeba wychowywac jesli tego twoi rodzice nie zrobili.wybieraj co
                        chcesz:))
                        • meerkat1 PHLEEEAAASE! 14.05.05, 20:15
                          A coz za znaczenie ma wzrost cen domow i parcel w Beverly Hills, Santa Barbara,
                          Rancho Santa Fe, Greenwich, Tiburon, w Montgomery czy Marin County dlaludzi
                          ktorzy kupuja w domy w zupelnie innych regionach i o znacznie nizszych cenach
                          MIMO doskonalych uslug i infrastruktury?

                          Dom jaki w podmiejskim Washington, D.C. (gdzie mieszkam) kosztuje ok. pol
                          miliona dolarow, w Colorado mozna kupic za $300,000.00, w Nevadzie (z wyjatkiem
                          samego Las Vegas) za $250,000.00 a w Poludniowej Dakocie- ponizej $200,000.00!

                          Ludzie glosuja nogami- jak zwykle! :-)
    • abe_ltd Od razu mi sie lepiej zrobilo 13.05.05, 23:50
      Wlasnie jestesmy w trakcie sprzedawania naszego kochanego domu i szukania domu
      w dzielnicy 'zoned' na bardzo dobra szkole bo za dwa i pol roku dziecko do
      szkoly :((( (u nas od 5 lat).
      Flaki mi sie przewracaly jak ogladam ceny bo u nas tez poszly w gory w
      ostatnich dwoch latach. No,ale mi teraz znacznie milej na duszy bo ja w
      zakupie nowego domu zmieszcze sie pod pol milionem :)
      • i-love-2-bike Re: Od razu mi sie lepiej zrobilo 13.05.05, 23:57
        abe_ltd napisała:

        > Wlasnie jestesmy w trakcie sprzedawania naszego kochanego domu i szukania domu
        > w dzielnicy 'zoned' na bardzo dobra szkole bo za dwa i pol roku dziecko do
        > szkoly :((( (u nas od 5 lat).
        > Flaki mi sie przewracaly jak ogladam ceny bo u nas tez poszly w gory w
        > ostatnich dwoch latach. No,ale mi teraz znacznie milej na duszy bo ja w
        > zakupie nowego domu zmieszcze sie pod pol milionem :)

        welcome home kochana,tak,tak szkoly wazne a tam,gdzie dobre ceny ida
        niebotycznie w gore. dobrze jak sie juz ma to prawie za soba:))
    • wojcd Re: cena domu w USA 14.05.05, 01:35
      Zawsze mnie zastanawia czy przedmioty
      w takim domu sa oswojone?
      • i-love-2-bike Re: cena domu w USA 14.05.05, 01:41
        wojcd napisał:

        > Zawsze mnie zastanawia czy przedmioty
        > w takim domu sa oswojone?

        przedmioty nie maja sie co oswajac,bo sa czesto i gesto zmieniane:))
        • wojcd Re: cena domu w USA 14.05.05, 01:44
          i-love-2-bike napisała:
          > przedmioty nie maja sie co oswajac,bo sa czesto i gesto zmieniane:))
          ________________________________________________________________
          Myslalem by wyciagnac ze skarbonki drobne
          i kupic taki dom, ale bez oswojonych
          przedmiotow rezygnuje.
          • i-love-2-bike Re: cena domu w USA 14.05.05, 01:58
            wojcd napisał:

            > i-love-2-bike napisała:
            > > przedmioty nie maja sie co oswajac,bo sa czesto i gesto zmieniane:))
            > ________________________________________________________________
            > Myslalem by wyciagnac ze skarbonki drobne
            > i kupic taki dom, ale bez oswojonych
            > przedmiotow rezygnuje.

            dom najlepiej kupic pusty i wkladac do niego swoje "przydasie" cudze sie nie
            licza wojtku:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka