bimi
15.07.02, 10:31
W co nie wierzą? Oczywiście w to, że to wcale nie bliżej nieokreslenie
terroryści stoją za zamachami z 11 września. A kto stoi? Inni terroryści -
bardziej określeni, bo wspierani przez prezydenta Busha i jego przyjaciół z
Izraela.
Wracając do rzeczy; oglądaliście wczoraj wiadomości? Jeśli tak, to pewnie nie
umknął wam news o tym, że jakiś psychol próbował zabić Chiraca (dla
Amerykanów: Chirac to prezydent Francji). Konkretnie chodzi mi o to, że już
przy pierwszym strzale rzucili się na niego przypadkowi przechodnie i
obezwładnili go. Dziwne? Wcale nie - to normalna sytuacja i chyba nikogo nie
zaskoczyło, że ludzie zamiast uciekać w panice wzięli sprawy w swoje ręce -
to moim zdaniem naturalne.
A po co o tym piszę? Bo chciał bym wrócić do sprawy uprowadzenie 4 (słownie:
czterech) samolotów przez rzekomo wykształconych (bo przecież znajacych
angielski i potrafiących pilotować Boeinga) "terrorystów" przy pomocy...
plastikowych noży do papieru!
Jak to możliwe, że tamci ludzie (w każdym samolocie leciało chyba ponad 200
osób) ich nie obezwładnili? Udały się wszystkie 4 próby, na 4 podejścia! To
przecież absurda! No nie?
I jeszcze jedna sprawa; to może być oczywiście przypadek. Szczegołnie, że
celowe ukrywanie takich "szczegółów", moim zdaniem graniczyło by raczej z
absurdem, ale... Dlaczego w Faktach na TVN nie podali, że zamachowca
obezwładnili przypadkowi przechodnie, ale "policjanci"!?
Tak profesjonalnej stacji umknął taki ciekawy szczegół? :-)
A jak podał to CNN? Widział ktoś?
Wyborcza za to nie dała plamy:
wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=932989&dzial=0115
Czekam oczywiście na komantarze. Co myślicie? Oczywiście teksty o tym, że
jestem "niesamowicie naiwny" możecie sobie darować... :)