look74
21.07.02, 22:09
Gazeta.pl podała, że:
"Hiszpanie zdążyli zatrzymać młodego Marokańczyka, który przepłynął prawie
500 km wzdłuż brzegów i usiłował dobić do wysepki pontonem"
Skoro wyspa jest oddalona od brzegu Maroka o ok. 200m, to ten Marokańczyk
musiał się nieźle zgubić, albo bazę wypadową miał za daleko.
Nieźle, jak czasami Gazeta.pl klepnie w klawiaturę, to aż boki zrywać.