jennifer5
09.07.05, 18:20
Najwyrazniej londynska akcja spowodowaly strach i przerazenie w serduszku
felusiaka. Nagle sie okazalo ze nie tylko my bedziemy ich zabijac na ich
wlasnej ziemi, ale moze sie tez zdazyc ze nam oni w powietrze cos wysadza.
Wiara w wodza i jego idee ugiela sie pod realna rzeczywistoscia. Tak, tak
felusiak, nie bedziesz bezpieczny, nawet zyjac pod ogonem busha moze
ci 'cegla na leb spasc'.
Ruszyles mrowisko i trzymajac kij w srodku masz nadzieje ze mrowki ci do lapy
nie dojda. Nie da rady, trzeba kij wyjac felusiak i pozwolic mrowkom zajac
sie odbudowa tego co kij zniszczyl. Innej drogi nie ma.