igor_2025
25.03.25, 20:12
Co sie dzieje w Ameryce, ze bardzo wazni osoby w panstwie przypadkowo dodali do tajnego czatu rzadowego (dla mnie to juz brzmi smiesznie) szefa jednego z mediów. Ten podjal te rozmowy i udostepnil je publicznie (Bialy Dom potwierdzil nawet autentycznosc korespondencji).
Na czacie sekretarz obrony Hegseth, specjalni przedstawiciele Walz i Witkoff oraz wiceprezydent Vance dyskutuja o tym, jak zbombarduja Huti.
Wypowiedziane tezy:
- USA maja dosc pomagania tym zalosnym Europejczykom w rozwiazywaniu ich problemów
- w USA nikt nie wie, kim sa Huti, wiec ludu trzeba opowiadac o tym, ze wszystkiemu winniludzi Bidena.
- ogólnie rzecz biorac, nie trzeba bombardowac Huti, ale trzeba pokazac Amerykanom, ze "Ameryka wciaz jest strong ".
Dla znajacych angielki:
www.theguardian.com/us-news/2025/mar/24/journalist-trump-yemen-war-chat
A tu po polsku:
www.euractiv.pl/section/bezpieczenstwo-i-obrona/news/usa-wyciek-tajnych-informacji-administracja-trumpa-dodala-do-czatu-dziennikarza/