Gość: ljkel2
IP: *.vic.bigpond.net.au
15.09.01, 04:10
Henry Kissinger, polityk amerykanski chazarskiego pochodzenia, moze niedlugo
stanac przed Federalnym Sadem USA, za zbrodnie popelnione pod jego
kierownictwem w Chile. Kissinger ma na swym sumieniu wiele zbrodni,
przynajmniej tyle, co inny oslarzony (tym razem w Hadze), ex-prezydent
Miloszewicz. Jako sekretarz stanu w gabinetach Nixona i Forda, oraz doracdca
d/s bezpieczentwa Nixona, Kissinger maczal palce w takich zbrodniach, jak
bombardowanie neutralnej Kambodzy podczas wojny z Wietnamem (co pociagnelo za
soba olbrzymie straty cywilne), poparcie dla indonezyjskiej agresji na Wschodni
Timor oraz wiele morderstw politycznych, popelnionych na jego wyrazny rozkaz.
Rodzina jednej z jego ofiar, mianowicie Rene Schneidera, bylego wysokiego
oficera armii chilijskiej, zamordowanego przez agentow CIA w roku 1970
zdecydowala sie postawic Kissingera pod sad.
Nastapilo to po opublkikowaniu ksiazki Christophera Hitchensa "The Trial of
Henry Kissinger", gdzie byly sekretarz stanu USA zostal opisany jako "czyste
zlo" ("pure evil").
Jedynym powodem, dla ktorego jeden wysoko potawiony zbrodniarz (Miloszewicz)
zostal postawiony pod sad, a drugi (Kissinger) ciezy sie wolnoscia, jest fakt,
ze Jugoslawia przegrala wojne z NATO, zas USA zwyciezylo w zimnej wojnie.
Podobnie jak w przypadku Polski (utworzenie KORu, a pozniej Solidarnosci,
zorganizowanie Nobla dla Milosza czy stolka papieskiego dla Wojtyly), Kissinger
opracowal plan destabilizacji Chile po tym, jak Salvador Allende wygral wybory
prezydenckie. Przeznaczono na ten plan, w roku 1970, 10 milionow dolarow
amerykanskich (fakt potwierdzony przez owczesnego dyrektora CIA, Richarda
Helmsa). W ramach tego planu, Schneider, ktory byl wowczas szefem sztabu
generalnego armii chilijskiej, mial byc porwany przez agentow CIA. Plan
Kissingera zostal wykonany ( w odroznieniu od planu Balcerowicza) z nawiazka,
tak ze Schneider nie tylko zostal porwany, ale tez zamordowany przez siepaczy z
CIA.
Komisja senatu USA prowadzila dochodzenie w tej sprawie w roku 1975, ale
Kisinger bronil sie, iz rzekomo to nie on kazal on zabic Schneidera, i ze
mordercami byli nie amerykanie, ale chilijczycy. Jak to bywa z podobnymi
komisjami, nie byla on a stanie stwierdzic, czy Kisinger mowi prawde czy
klamie, nie byla ona zreszta zaintersowana, aby byla osoba nr. 2 w USA okazala
sie kryminalista. Rodzina Schneidera liczy, ze obecnie ujawniono znacznie
wiecej dokumentow niz cwierc wieku temu, i ze tym razem Kissinger nie wywinie
sie sprawiedliwosci. Oby tak sie stalo!
ljkel2@netscape.net
(p. tez Luke Slattery "Kisinger deserves to be haunted by his past" w
Australian z 12 wrzesnia 2001)