mirmilek
09.07.05, 21:28
twierdzisz, ze strasznie protestowalem przeciwko twoim niedoszlym felietonom
na arabii. robisz to w sposob dosc agresywny. niech ci bedzie.
biorac pod uwage, ze tylko jedno z nas moze miec racje, a ty przykladasz do
tej sprawy duza wage, proponuje ci nastepujaca dzentelmenska umowe:
jesli ty masz racje, to ja znikne z forow gazety wyborczej NA ZAWSZE. jesli ja
mam racje, to ty znikniesz z forow gazety wyborczej NA ZAWSZE.
umowmy sie tylko, co to znaczy "ostro protestowac" zeby nie bylo niedomowien.
dla mnie "ostro prostestowac" przeciwko felietonom to napisac:
a. uwazam, ze dana nie powinna pisac felietonow
b. moim zdaniem dana nie nadaje sie do pisania felietonow
c. dana nie moze pisac felietonow
d. etc.
czyli jasne stwierdzenie, ze sprzeciwiam sie mozliwosci pisania przez ciebie
felietonow na arabii.
co nie jest "ostrym protestowaniem" przeciwko twoim niedoszlym felietonom na
arabii:
a. dana33 znana jest na forum wyborczej z wypowiedzi rasistowskich i
rynsztokowego jezyka
b. dana33 dala sie poznac jako rasistka i osoba zle wychowana
c. dana33 udaje osobe kulturalna, a w rzeczywistosci jest inaczej
czyli kazdy post, gdzie nie ma jasnego stwierdzenia, ze sprzeciwiam sie
mozliwosci pisania przez ciebie felietonow dla arabii.
NO I JAK? PASUJE? CZY OD TEJ PROPOZYCJI UCIEKNIESZ JAK OD PONIZSZEGO PYTANIA?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=26240605&a=26244247