Dodaj do ulubionych

17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii

17.07.05, 20:39
Viva El Caudillo

Minimalne zwycięstwo1 skupiającego socjalistów, socjalliberałów, komunistów i
anarchistów Frontu Ludowego w wyborach z 17 lutego 1936 roku zniweczyło
wszelkie szanse na bezkrwawe powstrzymanie rewolucji. Czerwony terror nie
tylko uwolniony został z wszelkich hamulców, ale zyskał jawnie urzędową
legitymację, jako że socjaliści i komuniści kontrolowali policję i
żandarmerię cywilną. Do dnia wybuchu powstania, czyli do połowy lipca,
spalonych zostało 170 kościołów, zamordowanych 330 osób, w tym liczni księża
i zakonnice, a 1511 ranionych; nadto przeprowadzono 113 zamachów bombowych.

Wielu znanych działaczy prawicy, w tym przywódca Falangi José Antonio Primo
de Rivera, znalazło się w więzieniu. Poprzedzone pogróżkami osławionej La
Passionaríi (Dolores Ibarruri) zamordowanie 13 lipca, przez oddział żandarmów
składający się z bojówkarzy socjal-komunistycznych, przywódcy opozycji
parlamentarnej Calvo Sotelo, było już tylko ostatnią iskrą, przyspieszającą
datę wybuchu - nieuniknionego i usprawiedliwionego całą chrześcijańską
tradycją nauki o prawie do oporu przeciwko antyboskiej i antyludzkiej
tyranii - powstania.

Karliści, którzy - jak już wspomniano - od samego ustanowienia reżimu
republikańskiego byli zwolennikami oporu zbrojnego, odegrali znaczącą, a w
pierwszych miesiącach wręcz decydującą rolę, tak w przygotowaniu, jak w
realizacji planów powstańczych. Było to możliwe przede wszystkim dzięki
posiadaniu przez nich dobrze wyszkolonej, zdyscyplinowanej i żarliwie
wierzącej w słuszność swojej sprawy 70-tysięcznej armii "requetés", której
rezerwą było około miliona członków Wspólnoty w całym kraju.

Dowódcą "requetés"2 był, zdymisjonowany z wojska przez władze republikańskie,
generał brygady José Enrique Varela Iglesias (1891-1951). Przywódca karlistów
Fal Conde, skazany zaocznie na karę śmierci i poszukiwany listem gończym, z
Biarritz, a następnie z Portugalii kierował przygotowaniami do powstania w
Nawarze i Aragonii, w porozumieniu z przywódcą konspiracyjnego Hiszpańskiego
Związku Wojskowego /"Unión Militar Espańola"/, generałem Sanjurjo (znacznie
gorzej układała się natomiast współpraca karlistów z generałem Molą, który aż
do dnia zabójstwa Calvo Sotelo odmawiał podpisania, bardzo skądinąd
ogólnikowej, deklaracji na temat celów powstania).

W dzień po wystąpieniu armii, 19 lipca 1936 roku, Fal Conde przybył samolotem
do Pampeluny, aby objąć kierownictwo polityczne powstania karlistów i spotkać
się (jedyny zresztą raz w życiu) z generałem Franco. Wkrótce po przybyciu do
Nawarry Fal Conde na własną rękę zorganizował w San Javier Królewską Akademię
Wojskową, w której miały być szkolone dalsze kadry 'czerwonych
beretów' /"boinas rojas"/, co stało się powodem natychmiastowego konfliktu z
Franco, który przed przywódcą karlistów postawił alternatywę: sąd wojenny
albo przymusowy wyjazd do Portugalii do końca wojny. Natomiast rezydujący w
Wiedniu Alfons-Karlos wydał dekret nakazujący członkom Wspólnoty
podporządkowanie się wojskowej juncie bez stawiania jakichkolwiek warunków
politycznych3.

Znaczenie zrywu karlistowskich "requetés" (wspomaganych
przez "pelayos "i "margaritas") było trudne do przecenienia już z czysto
militarnych względów, jako że sytuacja powstańców, mimo sympatyzowania z nimi
większości korpusu oficerskiego4, była początkowo bardzo trudna, a główne
siły armii przewidziane do przeprowadzenia operacji trzeba było dopiero
przetransportować z Maroka. Dopóki to nie nastąpiło, w tych pierwszych,
decydujących tygodniach główny ciężar walki spoczywał właśnie na
karlistowskich 'czerwonych beretach'.

Pomiędzy 19 a 24 lipca "requetés" samodzielnie opanowali Nawarrę, Huescę,
Vizcayę i część Starej Kastylii, umożliwiając tym stworzenie tymczasowych
struktur wojskowo-cywilnych Hiszpanii narodowej na wyzwolonych obszarach. Na
domiar, karliści byli w tych dniach pozbawieni swojego naczelnego dowódcy,
gen. Vareli, który 17 lipca został aresztowany przez Czerwonych (odbito go
dopiero w sierpniu); w jego zastępstwie dowodził nimi Antonio Lizarza
Iribarren. Będąc na pierwszej linii, ponieśli oczywiście ogromne straty. Na
przykład 31 lipca w akcji bojowej zginął, w 36 roku życia, wybijający się
działacz młodszego pokolenia, szef Wspólnoty w Kordobie i organizator Tygodni
Tradycjonalistycznych, mianowany przez juntę powstańczą komisarzem generalnym
Andaluzji - José María de Alvear y Abaurrea.

Nie wszyscy jednak mieli szczęście zginąć z bronią w ręku. Wielu, i to
najwybitniejszych, karlistów, którzy znaleźli się w strefie rządowej, zostało
z premedytacją zamordowanych. 16 sierpnia zlinczowano w Barcelonie, we
własnym domu, 65-letniego Miguela Junyenta Rovirę; mordercy pamiętali mu
wcześniejszą o cztery lata obronę kościołów przed podpalaczami. 6 września
rozstrzelany został (razem z synem Ksawerym i innymi zakładnikami) w forcie
Guadelupe koło San Sebastian główny teoretyk karlizmu, 63-letni Victor
Pradera. Już w 1937 roku zamordowano w Bilbao byłego przywódcę integrystów,
73-letniego Juana de Olazábala. Tylko przypadkiem uniknął śmierci ostatni
redaktor 'El Siglo Futuro' i założyciel Agencji Fides - Manuel Sánchez Cuesta
(1884-1939). Zadenuncjowany do władz i osadzony 18 lipca w więzieniu w
Porlier, wydostał się stamtąd dzięki 'fortelowi' zastosowanemu przez
przyjaciół5.

Atoli znaczenia udziału karlistów w powstaniu nie wolno sprowadzać do aspektu
militarnego. W ponadczasowym wymiarze duchowym po wielokroć ważniejsze jest
nadanie tej walce właśnie przez nich niezmazywalnego piętna wojny religijnej.
Jak wiadomo, określanie powstania hiszpańskiego mianem Krucjaty ma swoich
zaciętych przeciwników, mimo iż potwierdzili taką jego rangę i charakter
swoim autorytetem - wskazując na fundamentalnie antykatolicki, przepojony
aktami niezliczonych zbrodni, bluźnierstw i profanacji charakter reżimu
republikańsko-komunistycznego, a z drugiej strony wiele przypadków męczeństwa
katolików - biskupi hiszpańscy w obszernym orędziu z 1 lipca 1937 roku6.

wiecej:www.wandea.org.pl/krucjaty.htm
Obserwuj wątek
    • andrzej105 Re: 17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii 17.07.05, 20:52
      jednak masz te itlerkowe ciągoty ,maaxiu
      www.lewica.pl/?dzial=swiat&id=3669
      • maaax Re: 17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii 17.07.05, 20:57
        "No pasaran!-krzyczeli komuniści. No pasaran!- a jednak my przeszliśmy."
        • yossarian18 Re: 17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii 17.07.05, 21:05
          Gdy nacjonaliści wkraczali na wiosnę 1939r. do Madrytu to krzyczeli "Han
          Pasado!", przeszliśmy.
    • yossarian18 Re: 17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii 17.07.05, 21:05
      www.dur.ac.uk/m.p.thompson/civwar/franco.JPG
      • dupekzoledny [...] 17.07.05, 21:09
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • maaax zobacz yossi, to lewicowa 'rzeczowa' odpowiedz 17.07.05, 21:11
          żenada, nie?
        • yossarian18 Re: 17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii 17.07.05, 21:11
          Hitler tak samo jak ty był socjalistą, towarzyszu.
        • andrzej105 [...] 17.07.05, 21:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dupekzoledny Re: 17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii 17.07.05, 21:28
            ksywki maja raczej pretensjonalne.
            hajlgiertyś KArTOfLE. a gdzie gigant mysli-konik pana jezusa oszołek.
            • yossarian18 Re: 17 VII 1936 początek walk o wolność Hiszpanii 17.07.05, 21:31
              Zdrastwuj Stalin, towarzyszu.
              Masz na myśli Pana Doktora Romana Konika, towarzyszu??
              • gauche yossarian 17.07.05, 21:39
                robisz zaszczyt dupkom zołednym z lewicy, ze z nimi rozmawiasz;
                jedyna pozyteczna rzecz, która robia, to podbijanie interesujacego watku
                • yossarian18 Wiem;) (n/t) 17.07.05, 21:41

                  • dupekzoledny [...] 17.07.05, 21:45
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • maaax jedyne "argumenty" lewizny to ordynarne teksciki i 17.07.05, 21:50
                    nawoływanie do ceznury, typowe dla tych stalinowców
                    • katonazizm-stop [...] 17.07.05, 21:53
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • maaax przyzwoitosc i lewicowosc to klasyczny oksymoron 17.07.05, 21:56
                        jw.
                        • katonazizm-stop [...] 17.07.05, 22:02
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • katonazizm-stop polskie hitlerki pisza z psychiatryka ? 17.07.05, 21:45
                Dostaly za mala dawke antydepresorow ?
    • malaszaramysz Wszys 17.07.05, 21:54
      • malaszaramysz Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 21:55
        co dobrego z tego wyszło ?

        P.S. Poprzedni post wysłał kot - jak zwykle po klawiaturze gania :-))
        • andrzej105 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:00
          malaszaramysz napisała:

          > co dobrego z tego wyszło ?
          >
          > P.S. Poprzedni post wysłał kot - jak zwykle po klawiaturze gania :-))
          ----------
          mój czasami też z klawiatury hoooop 1,5 m na szafę. ale jak mu się spanie na
          szafie znudzi to zeskakuje już bezpośrednio na podłogę.:)
          no ,ale my tu o kotkach a itlerki na fk grasują
          • malaszaramysz Rys historyczny przedstawili, ja się chcę 17.07.05, 22:02
            dowiedzieć co wg.nich dobrego z tego wyszło :-)))))))))) Bo skutki są ważne.

            A koty to jeden z najprzyjemniejszych tematów do rozmów. Łagodzą obyczaje
            lepiej od muzyki.
            • dupekzoledny Re: Rys historyczny przedstawili, ja się chcę 17.07.05, 22:07
              KArTOfLE nie napiszą że coś dobrego.piszą aby pisać. widzi mi się że jednak za
              mało czarnych łobuzów tam w tej hiszpanii zaszlachtowano. ale cóż litość dla
              łobuzów zaowocowała kontrrewolucją, a trza było równo z trawą a nawet spod
              ziemi wygrzabac KArTOfLI.a potem-do piachu.
        • yossarian18 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:11
          Franco ocalił Hiszpanię przed komunizmem, hiszpański Kościół katolicki przed
          całkowitym zniszczeniem, a świat przed hitleryzmem. Za czasów jego rządów
          dokonał się olbrzymi postęp cywilizacyjny.
          • dupekzoledny [...] 17.07.05, 22:19
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • andrzej105 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:30
              prosperity dla hiszpanii zaczęła się po śmierci gada ,po wejściu do
              ue ,napływie ogromnych inwestycji zagranicznych, dofinansowaniu
              unijnemu ,boomie turystycznym i po pokazaniu carnym nygusom środkowego paluszka.
              • yossarian18 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:39
                Nieprawda. Rozwój gospodarczy rozpoczął się na początku lat 60-tych, gdy do
                rządu Franco weszli "technokraci" z Opus Dei.
          • malaszaramysz Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:26
            Świat przed hitleryzmem? Ocalił? Yossi - dobrze przeczytałam?

            Jest jedna przykra prawidłowość - wojny albo przygotowania do nich prowadzą do
            postępu cywilizacyjnego.Człowiek wymyśli cuda na kiju ,żeby zabić drugiego
            człowieka.

            Pytam kolejny raz : co Hiszpanie dobrego z tego mieli? To,że kościół ocałał to
            dobrze - większość ludzi potrzebuje religii - ale co jeszcze?
            • dupekzoledny Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:33
              nie wygłupiaj się. nie oczekuj odpowiedzi od KArTOfLA.
            • yossarian18 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:36
              malaszaramysz napisała:

              > Świat przed hitleryzmem? Ocalił? Yossi - dobrze przeczytałam?

              www.hitlerstoppedbyfranco.com/flash.htm
              > Jest jedna przykra prawidłowość - wojny albo przygotowania do nich prowadzą
              do
              > postępu cywilizacyjnego.Człowiek wymyśli cuda na kiju ,żeby zabić drugiego
              > człowieka.

              W 1936r. już nie było odwrotu z wojennej ścieżki. Obydwie strony dążyły do
              konfrontacji. Franco uderzając pierwszy po prostu uprzedził lewicowców(chociaż
              zdaniem b. komunisty Pio Moi to komuniści wywołali wojnę).

              > Pytam kolejny raz : co Hiszpanie dobrego z tego mieli? To,że kościół ocałał
              to
              > dobrze - większość ludzi potrzebuje religii - ale co jeszcze?

              Tutaj masz opinię znanego historyka:

              "Generalísimo Francisco Franco, the Caudillo of Spain, was the most tenacious
              and most successful of twentieth century dictators. He is remembered widely as
              the astute general under whose leadership the Nationalist cause was victorious
              in the Spanish Civil War, and the Communist threat exterminated, and as the
              head of state who successfully negotiated safe passage for Spain through World
              War Two, played Hitler off against the Allies, modernized his country and
              orchestrated the Spanish economic miracle of the 1960s. Having deftly schooled
              the young prince Juan Carlos to be his successor, by the time of his death in
              1975 he had steered a unified Spain to worldwide respectability and envy. To
              many, the Caudillo was Spain incarnate - a heroic figure to match his
              predecessors El Cid, Charles V and Philip II"
              --FRANCO by Paul Preston, Harper Collins
              • malaszaramysz Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:43
                Ten historyk to chyba bezstronny nie był:-)))))))) Franco oczywiście nikogo nie
                prześladował, w więzieniach sami kryminaliści siedzieli i szczęśliwość wielka
                panowała ? Prawda chyba nie jest taka piękna.
                • yossarian18 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:52
                  Ustawa z 11 II 1939r. określiła zasady odpowiedzialności za czyny popełnione w
                  służbie republikańskiego reżymu oraz za przynależność do lóż masońskich i
                  partii antynarodowych. Pod koniec 1939r. w więzieniach siedziało ok. 270 tys.
                  kryminalistów, zaś w 6 lat później, w 1945r. ok. 43 tys. skazanych, a warunki w
                  więzieniach były dobre, co przyznał po latach komunistyczny pisarz J. Semprun.
                  • malaszaramysz Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 23:02
                    Dobre warunki w więzieniach :-))))))))) No cóż, lepiej siedzieć w dobrych
                    warunkach niż w złych ale najlepiej nie siedzieć . Szczególnie za poglądy.

                    P.S. Mam nadzieję,że jak już dojdziecie do władzy to myszy po starej znajomości
                    kawałek serka do celi podrzucisz:-)))))))))
                    • yossarian18 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 23:06
                      malaszaramysz napisała:

                      > Dobre warunki w więzieniach :-))))))))) No cóż, lepiej siedzieć w dobrych
                      > warunkach niż w złych ale najlepiej nie siedzieć . Szczególnie za poglądy.

                      Kontakt ze światem zewnętrznym, możlwiość samokształcenia, wizyty 2 razy w
                      tygodniu, możlwiość posiadania radioodbiornika. Porównaj sobie te warunki z
                      komunistycznymi łagrami.

                      P.S. Mam nadzieję,że jak już dojdziecie do władzy to myszy po starej znajomości
                      >
                      > kawałek serka do celi podrzucisz:-)))))))))

                      Nikt Ciebie nie wsadzi do celi, chyba że będziesz łamała prawo;)
                      • mmkkll Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 23:09
                        Ale z tym uratowaniem świata przed hitleryzmem to chyba jednak przejęzyczenie ;). To, że Hiszpanii to jasne. W wypadku rządów lewicy mieliby pewnie wizytę Niemców, ale świata???
                        • yossarian18 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 23:13
                          mmkkll napisał:

                          > Ale z tym uratowaniem świata przed hitleryzmem to chyba jednak
                          przejęzyczenie ;
                          > ). To, że Hiszpanii to jasne. W wypadku rządów lewicy mieliby pewnie wizytę
                          Nie
                          > mców, ale świata???
                          >

                          Podałem linka do tej strony:
                          www.hitlerstoppedbyfranco.com/flash.htm
                          Tu więcej szczegółów.
                          • mmkkll Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 23:17
                            Historia z tezą, ale zdaje się, że ciekawa. Polskiej wersji pewnie nie ma, ale chętnie bym to przeczytał. Poszukam w wydawnictwie Torrent Books ;), może będzie.
                      • malaszaramysz Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 23:09
                        To dobre pytanie. Ciekawe jakie prawo będzie wtedy do łamania ? Być może będę
                        łamała. Walkę , niestety mam w genach :-))))))))))))
          • michal00 Re: Wszystko pięknie ale wytłumaczcie proszę 17.07.05, 22:33
            > Franco ocalił Hiszpanię przed komunizmem, hiszpański Kościół katolicki przed
            > całkowitym zniszczeniem, a świat przed hitleryzmem

            Z tym ocaleniem swiata przed hitleryzmem to przesadziles. Co najwyzej ochronil
            Hiszpanie przed niepotrzebnym jej sojuszem z Hitlerem. Hiszpania nie byla wtedy
            mocarstwem, ktore moglo miec wplyw na losy swiata.

    • leszek.sopot faszystowscy mordercy 17.07.05, 22:38
      Kasyda o płaczu

      Zamknąłem drzwi od balkonu,
      bo nie chcę słyszeć płaczu,
      lecz spoza czarnych murów
      nic się nie słyszy prócz płaczu.

      Mało jest aniołów śpiewających,
      mało jest psów co szczekają,
      a w mej dłoni tysiąc skrzypiec się zmieści.

      Płacz jest niczym pies olbrzymi,
      płacz jest jak anioł olbrzymi,
      płacz jest jak skrzypce olbrzymie;
      nadmiar łez knebluje paszczę wiatru
      i nie słychać nic oprócz płaczu.

      Lorca jak co roku pojechał latem do Granady, aby odwiedzić rodziców. Nazajutrz
      po jego przybyciu, dnia 17 lipca roku 1936, falangiści generała Franco
      wkroczyli do Andaluzji. Rozpoczęły się aresztowania i masowe egzekucje. Również
      i Lorca padł ofiarą tej pacyfikacji. Uwięziony i skazany bez sądu, został ze
      skwapliwym pośpiechem rozstrzelany o świcie dnia 19 sierpnia 1936 roku, w
      wąwozie Viznar pod Granadą. Nie miał pogrzebu i nie ma grobu. Stało się tak,
      jak niegdyś napisał:
      “Kiedy ja umrę,
      z gitarą mnie pochowajcie
      w suchym piachu (...)"


      Troche muzyki:
      www.alternativetentacles.com/octopodes/640/1mO9w0rvGwM6MRO3hkp/The_EX-Ay_Carmela.mp3
      • dupekzoledny Re: faszystowscy mordercy 17.07.05, 22:45
        no a co na ten temat KArTOfLE.????
      • yossarian18 Re: faszystowscy mordercy 17.07.05, 22:45
        Prawa wojny są odmienne od praw pokoju i takie rzeczy się zdarzają, niestety.
        Nawaiasem mówiąc przyjaciel Garcii Lorci, Salvador Dali uważał Franco za
        wybitnego męża stanu.
        • leszek.sopot relatywista 17.07.05, 23:05
          czyli w czasie wojny domowej rozpetanej dla zdobycia wladzy kazda zbrodnia jest
          usprawiedliwiona, a rece zabarwione krwia po lokcie sa piekne?
          • yossarian18 Re: relatywista 17.07.05, 23:12
            Podczas każdej wojny zdarzają się okrucieństwa i ciężko im zapobiec. Ludzie
            ogranięci wojennym szałem i w obronie własnego życia potrafią dopuścić się do
            zadawania bezsensownych cierpień innym. Podczas tamtej wojny obydwie strony
            popełniły wiele zbrodni, chociaż niechlubną palmę pierwszeństwa dzierży
            oczywiście lewica.
      • gargamel.z.rm Re: faszystowscy mordercy 17.07.05, 22:49
        Piekny jest ten wiersz. ND z pewnoscia go nie wydrukuje.
        • andrzej105 link 17.07.05, 22:54
          Polecam na ten temat : "Hiszpania generała Franco i Kościół"
          www.racjonalista.pl/kk.php/d,101
          • gargamel.z.rm Re: link 17.07.05, 23:07
            Dzieki. Nie wiedzialem o tego Lorce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka