Dodaj do ulubionych

Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techno

03.08.05, 07:14
Protestują.... A czemu ci protestujący nie zrobili tej "imprezy" u siebie w
ogródku?
Obserwuj wątek
    • mrlusiek brak oceny faktów przez dowódców, dyskwalifikacja 03.08.05, 07:24
      pałowanie zostanie tym dzieciakom na długo w pamięci, premier decyduje na
      odległość- dyskwalifikacja
      • jacekpanas proszę o opinię... 03.08.05, 09:44
        Jak odnosicie się do czeskiej reklamy, w której zatrzymuje czeska drogówka polski samochód a płenta jest taka: zapraszamy do pobytu w Czechach
        • elefantino1 [...] 03.08.05, 09:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mlodziez.wszechpolska [...] 03.08.05, 10:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kupasmiechu Re: Bic Mlodziez Wszechpolska! 03.08.05, 11:21
            uwazaj tylko, zeby od tych twoich porzadkow wlasna miotla cie nie dogonila. kto
            miotla wojuje...

            kim ty jestes, aby decydowac kto jest ''brudasem''???
            • enkkidu Re: Bic Mlodziez Wszechpolska! 03.08.05, 12:24
              on jest nikim, nikt się z nim nie liczy, a jego posty są automatycznie sciągane
              z forum, żenada :]
    • carton "Opętani ludzie"... to politycy 03.08.05, 07:29
      "Premier się broni[...]: 'To nie są żadne tańczące dzieciaki. Ich jądro to
      niebezpiecznie opętani ludzie ze skłonnościami anarchistycznymi. Prowokują
      wspierani przez alkohol i narkotyki, demonstracje siły przeciwko spokojnym
      obywatelom. Do tego dodajmy terroryzowanie mieszkańców hałasem, śmieciami i
      innymi utrapieniami w sąsiedztwie wsi, przez które przejeżdżają"

      Ta, opętani przez szatana ludzie, buhaha... Żałosne. Na takiej "podstawie"
      można spacyfikować każdy koncert/festiwal: rockowy, popowy, techno czy nawet
      muzyki ludowej... Głupota ludzka nie zna granic.

      No tak: "Bo każdy pijak to złodziej!"*
      *mogłem lekko przekręcić ;)
      • abigor2 Re: "Opętani ludzie"... to politycy 03.08.05, 10:50
        2 tygodnie temu byłem na festiwalu Masters of Rock i jakoś policja nas nie wyganiała
        tą imprezę rozpędzili, bo była nielegalna a znając technomułów pewnie nieźle tam
        nabroili :P
        • carton Re: "Opętani ludzie"... to politycy 03.08.05, 10:56
          abigor2 napisał:

          > 2 tygodnie temu byłem na festiwalu Masters of Rock i jakoś policja nas nie
          wyga
          > niała
          > tą imprezę rozpędzili, bo była nielegalna a znając technomułów pewnie nieźle
          ta
          > m
          > nabroili :P

          Uuuu, cóż za przemyślenia!
          • abigor2 Re: "Opętani ludzie"... to politycy 03.08.05, 11:03
            a co może się w czymś pomyliłem?
            wyraźnie masz napisane: "właściciel terenu wycofał swoją zgodę"
            więc impreza była nielegalna, bo była na czyimś terenie BEZ jego zgody
            więc zamiast pisać kretyńskie posty carton, zastanów się najpierw i odpowiedz
            coś sensownego
            nie chodzi mi o to żebyś się ze mną zgadzał ale jak chcesz ze mną dyskutować to
            wysil się trochę intelektualnie
            • carton Re: "Opętani ludzie"... to politycy 03.08.05, 11:09
              abigor2 napisał:

              [...]
              > więc zamiast pisać kretyńskie posty carton, zastanów się najpierw i odpowiedz
              > coś sensownego
              > nie chodzi mi o to żebyś się ze mną zgadzał ale jak chcesz ze mną dyskutować
              to
              > wysil się trochę intelektualnie

              Masz dobre samopoczucie - przeczytaj najpierw swoją poprzednią wypowiedź, bo
              może nie pamiętasz jaka była "inteligentna":
              abigor2: "znając technomułów pewnie nieźle tam
              nabroili :P"

              Więc kto tu pisze kretyńskie posty? :]
              • abigor2 Re: "Opętani ludzie"... to politycy 04.08.05, 09:55
                po prostu wiem na co stać takich idiotów
                i nie mówię o każdym z osobna, bo w każdej grupie mogą się trafić różni ludzie
                jednak w tym środowisku ogół stanowią oszołomy, którym tylko dragi i rozruba w
                głowie

                jak byłem ze znajomymi na Masters of Rock to jakoś nie było problemów
                przemyśl to
                • iloussak to abigor2 08.08.05, 14:14
                  wiem, ze latwiej od razu wyrazac swoje opinie nie przeczytajac wiecej niz
                  jednego artykulu - ale moze warto - jesli, to Cie naprawde obchodzi, chyba ze
                  masz juz na wszystko z gory wyrobione zdanie, w takim razie niczego Ci juz nie
                  potrzeba :(( dla Ciebie i innych, ktorych to choc troche zainteresowalo - info
                  na www.policejnistat.cz, ewentualnie stronkach czeskich dziennikow, np.
                  www.lidovky.cz - impreza BYLA LEGALNA, wlasciciel nie odwolal zgody na
                  korzystanie z wynajetych lak, policja juz sie w koncu przyznala, ze mowila
                  "nieprawde" - bylo to jedno z hasel jakim probowala zmanipulowac opinie
                  publiczna, by ci, ktorych nie obchodzi nic wiecej niz to, co podaja "obiektywne
                  media",zeby od razu wiedzieli o co chodzi... dzisiaj powinny sie w wiekszosci
                  miast w Czechach odbyc manifestacje przeciwko brutalnej akcji policji, w cala
                  sprawe wkrecilo sie juz mnostwo organizacji i zwyklych obawateli, mam nadzieje
                  ze jakis skutek bedzie to wszystko mialo, chociaz nie ma sie co dziwic ze i tak,
                  czesc "porzadnych" ludzi na "technoterrorystow" swoj poglad ma i nic z nimi jak
                  nie ruszylo tak nie ruszy... pozdrawiam z Czech
    • jolkak11 a co przeciętni obywatele na to ?nie uczestnicy? 03.08.05, 08:06
      może warto zacytować przeciętnych obywateli, tamtejszych mieszkańców, oraz
      policji - jak "cudownie" zachowywała sie ta "młodzież". Ja popieram pana
      Klausa, niepotrzebnie tylko zaryzykował i pozwolił na taki zlot, w którym
      dziadostwo i huligaństwo zawsze bierze górę bo po to tam jada żeby rozrabiać!
      Muzyki to moga słuchać wszędzie ale tam liczy sie rozróba! Oczywiście są tacy
      jak i u nas którzy ich popieraja w imię własnych interesów. Ci co ich popierają
      tak bardzo to niech zaproszą ich do swojego ogrodu i organizują im koncerciki...
      • koganei Re: a co przeciętni obywatele na to ?nie uczestni 03.08.05, 08:32
        Czytaj ze zrozumieniem... Cytuje artykul: "aż 70 proc. Czechów uważa, że akcja policji była zbyt brutalna". Widzisz wiec ze przecietni obywatele sa przeciw akcji.
        • rop5 To nie jest argument. 03.08.05, 09:23
          80% populacji nie rozumie na przykład informacji, które są przekazywane we
          wiadomościach.
          • koganei Re: To nie jest argument. 04.08.05, 16:35
            Hmm... przedmowczynie interesowalo zdanie przecietnego Czecha... no to je ma, niezaleznie od tego ile procent populacji Czech nie rozumie wiadomosci.
        • jolkak11 to nie wiesz ze papier wszystko wytrzyma? 03.08.05, 13:07
          jeszcze naprawdę wierzysz bezkrytycznie w to co piszą w gazetach? oj naiwny,
          naiwny, naiwny.....
          • koganei Re: to nie wiesz ze papier wszystko wytrzyma? 04.08.05, 16:33
            Nawet gdyby przyznac im blad wielkosci 25% populacji Czech - wychodzi ze wiekszosci sie nie zabawa w policje nie podobala. Tak powaznie to gdybym w ogole nie wierzyl w to, co tu pisza, to po grzyba to czytac?
        • antoni_kv Re: a co przeciętni obywatele na to ?nie uczestni 03.08.05, 14:33
          koganei napisał:

          > Czytaj ze zrozumieniem... Cytuje artykul: "aż 70 proc. Czechów uważa, że akcja
          > policji była zbyt brutalna". Widzisz wiec ze przecietni obywatele sa przeciw ak
          > cji.

          To ze Czesi uwazaja ze akcja policji byla za brutalna nie oznacza ze sa
          przeciwko akcji, ty demagogu:)
          • koganei Re: a co przeciętni obywatele na to ?nie uczestni 04.08.05, 16:30
            ok w sumie racja :) no ale tymniemniej. wiekszosc wypowiedziala sie.
    • roar Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 08:10
      > Protestują.... A czemu ci protestujący nie zrobili tej "imprezy" u siebie w
      > ogródku?

      Pewnie się bali, że im mundurowi bandyci ten ogródek zdemolują.

      I najwyraźniej mieli rację.
    • kdesw Re: Hip-Hop Kemp,Hradec-Kralowe-15-18.08.2005 03.08.05, 08:32
      Nad Srebrnym Jeziorem.
      Jedzie sporo fanów Hipa z Polski.
      Czują się zagrozeni powtórna masakrą przez czaską policję,tak jak było przy
      Techno.
      Wybiera sie tam mój syn,co mam zrobić?,skoro w Czechach policja bije młodzież
      na takich imrezach?,niepuśćić Go?
      A jak znów będzie kilkadziesiat osób rannych i nie daj Boże pobiją mego syna??
      • kdesw Re: Hip-Hop Kemp,Hradec-Kralowe-15-18.08.2005 03.08.05, 08:52
        kdesw napisał:

        > Nad Srebrnym Jeziorem.
        > Jedzie sporo fanów Hipa z Polski.
        > Czują się zagrozeni powtórna masakrą przez czaską policję,tak jak było przy
        > Techno.
        > Wybiera sie tam mój syn,co mam zrobić?,skoro w Czechach policja bije młodzież
        > na takich imrezach?,niepuśćić Go?
        > A jak znów będzie kilkadziesiat osób rannych i nie daj Boże pobiją mego syna??

        Jestem za porządkiem na takich imprezach,a jak się zanosi na coś złego, to za
        odseparowaniem prowodyrów chuligaństwa.A nie za bezmyślnym i zwierzęcym
        pałowaniem młodzieży.

        Przeczulam polski MSZ na imprezę w Hradec Kralowe na festiwalu Hip Hopu,które
        odpowiada pośrednio za bezpieczeństwo polskich obywateli na obcym terenie,a
        zanosi się,że będzie sporo młodzieży z Polski.
        Powtarzam jestem za porządkiem jak wszyscy zresztą.

        Dzieciaki wracajcie z Hipa zdrowi i cali do Polski
        K. de Ślepowron-Wróblewski
        • sikoragrzes Re: Hip-Hop Kemp,Hradec-Kralowe-15-18.08.2005 03.08.05, 09:10
          spokojnie , Hradec-Kralowe to nie jest dziura zabita dechami, więc raczej
          bedzie to mocno zorganizowane żeby im miasto sie nie popsuło, syn spokojnie
          może jechać, po pysku to i pod domem może dostać od kogoś , wiec obawa tak
          jagby niepotrzebna. a swoją drogą zapraszam czechów na Przystanek Woodstock !
          tam jest wszystko - nie bede wymieniał :), ale najważniejsze jest spokój :D !
          • kdesw Re: Hip-Hop Kemp,Hradec-Kralowe-15-18.08.2005 03.08.05, 09:30
            sikoragrzes napisał:

            > spokojnie , Hradec-Kralowe to nie jest dziura zabita dechami, więc raczej
            > bedzie to mocno zorganizowane żeby im miasto sie nie popsuło, syn spokojnie
            > może jechać, po pysku to i pod domem może dostać od kogoś , wiec obawa tak
            > jagby niepotrzebna. a swoją drogą zapraszam czechów na Przystanek Woodstock !
            > tam jest wszystko - nie bede wymieniał :), ale najważniejsze jest spokój :D !

            Też tak uwazam,że organizatorzy staną na wysokości zadania i wszyscy wrócą cali
            i zdrowi.
            Młodzież powinna się bawić,to jeden z najpiekniejszych okresów w ich życiu,a
            dorośli pomni swych własnych doswiadczeń życiowych powinni im to zapewnić,no i
            zawsze trzymać rękę na pulsie,choć z daleka,ale wiedziec co ich pociechy robią.
            Na techno widac wyrazinie,ze ktos o czyms zapomniał.Zapomniał Wół jak Cięlęciem
            był!!!!!!!!!!
            A chłopak niech jedzie,mam nadzieję,że Czesi staną na wysokości zadania.


          • kdesw Re: Hip-Hop Kemp,Hradec-Kralowe-15-18.08.2005 03.08.05, 09:44
            sikoragrzes napisał:

            > spokojnie , Hradec-Kralowe to nie jest dziura zabita dechami, więc raczej
            > bedzie to mocno zorganizowane żeby im miasto sie nie popsuło, syn spokojnie
            > może jechać, po pysku to i pod domem może dostać od kogoś , wiec obawa tak
            > jagby niepotrzebna. a swoją drogą zapraszam czechów na Przystanek Woodstock !
            > tam jest wszystko - nie bede wymieniał :), ale najważniejsze jest spokój :D !

            Niepokój jednak pozostanie.
    • puuchatek Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 09:15
      Grzecznie się dzieci bawiły, a tu weszła brzydka policja i pobiła... Oj, jak
      brzydko...

      ...a że grzeczne dzieci były naprute i demolowały wszystko dookoła, to juz
      pryszcz...

      ...a że kilkunastu osobom w okolicy zniszczono mienie, że poniszczono łąki to
      też szczegół... Grunt, że dobra zabawa była...

      Techno-fani nie rozumieją - co tam, że zdeptano trochę trawy... Że ktoś potem
      nie będzie już miał gdzie krów wypasać na przykład... Co tam krowy, nie będziemy
      się jakimiś burakami - pastuchami przejmować... Bo przecież my jesteśmy młodzież
      wspaniała, przyszłość narodu i tak dalej...

      Kurczę, jak czytam wypowiedzi niektórych na tym forum, to mi ręce opadają.
      Panowie (i panie) - jest prosta metoda: trzeba WYNAJĄĆ konkretny teren i NA TYM
      TERENIE robić imprezę. Tak, wynajęcie terenu kosztuje - ano trudno, jak się chce
      zabawić, to trzeba za to zapłacić. A jak nie - to rzeczywiście we własnym
      ogródku. I tylko do 22.00, bo potem sąsiad ma pełne prawo wezwać policję, że mu
      ktoś spać nie daje.

      "Bili nas jak zwierzęta". Ojojoj, jacy biedni. Mam wielką prośbę do polskiej
      policji: jeśli (nie daj Boże) kilkuset techno-fanom przyjdzie do głowy zrobić
      następną imprezę w moim ogródku, to byłbym wdzięczny, gdybyście panowie wzięli
      przykład z czeskiej policji i pogonili intruzów. Z góry dziękuję.
      • carton do puuchatka 03.08.05, 09:27
        puuchatek napisał:

        [...]
        > ...a że grzeczne dzieci były naprute i demolowały wszystko dookoła, to juz
        > pryszcz...
        [...]

        A skąd ty to wiesz? Byłeś tam, widziałeś, znasz relacje naocznych świadków?
        Czy może klepiesz żeby klepać?
      • armand Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 09:36
        Ręcę to opadają ale ze względu na twoją wypowiedź,
        Najpierw przeczytaj o co chodzi a potem bierz się za szczegóły.

        Zrobili imprezę na wynajętym terenie,
        demolowały? co? trawę a może wyrywały chaszcze....

        ręce opadają od takich debilnych stwierdzeń...

        skąd wiesz że były naprute? wszystkie były naprute
        faszystowska zbiorowa odpowiedzilność obudziła się w tobie,

        o jakich ty sąsiadach mówisz?

        najbliższe zabudowania były kilka kilometrów dalej a zadyma była w dzień
        nawet nie jesteś w stanie określić do której miała trwac ta impreza

        ....
        ręce opadają od takich debilnych wypowiedzi!!!



    • 4bani OGRÓDEK 03.08.05, 09:34
      Pisze bez ogródek,Twoje zapytanie jest debilne!!!
    • jacekpanas szkoda 03.08.05, 09:41
      zabrakło dobrej woli urzędników i policjantów a napewno znalazłoby się alternatywne miejsce na taka imprezę odpowiednio zabezpieczone.... a mogłaby być fajna impreza u naszych sąsiadów...
    • szopspacz Nie powinno dziwić ale jednak... 03.08.05, 09:48
      "Zdaniem premiera tolerowanie takich imprez oznacza także zniszczenia środowiska
      naturalnego, łamanie zasad elementarnej higieny, szerzenia AIDS, żółtaczki i
      salmonelli."
      I to mówi premier-lewicowiec? Czy cosik, źle napisano? Bo to przeca tekst jak z
      ust członków naszych "prawicowych" partii....
    • radek_sim Re: Wstyd dla Kraju, szok dla Europy. 03.08.05, 10:39
      Przygłup Premier wraz ze swoimi podwładnymi pieskami powinien podać się do
      dymisji.
    • puuchatek Do Cartona, Kdeswa i Armanda 03.08.05, 11:17
      carton napisał:

      A skąd ty to wiesz? Byłeś tam, widziałeś, znasz relacje naocznych świadków?
      Czy może klepiesz żeby klepać?

      Puchatek odpowiada:

      A skąd Ty wiesz, że w ogóle całe zdarzenie miało miejsce? Zapewne z prasy i
      innych mediów. Ja też. Wystarczy uważnie poczytać relacje w różnych mediach,
      przyjacielu.

      kdesw napisał:

      Szkoda, że nie było tam Twoje dziecko i nie zostało spałowane.

      Puchatek odpowiada:

      Argument kretyński. Oczywiście gdyby moje dziecko dostało tam w d..., to bym się
      martwił – ale to nie zmienia faktu, że staram się uczyć moje dzieci, że się bez
      pozwolenia na cudze nie włazi... A jak się włazi, to się ponosi konsekwencje.

      Armand napisał, Puchatek odpowiada po kawałku:

      > Zrobili imprezę na wynajętym terenie

      Oh, really? Z doniesień agencyjnych i prasowych wynika jednoznacznie, że w
      poprzednich latach impreza odbywała się w ogóle bez zgody właścicieli gruntów, a
      w tym roku właściciel się zgodził, ale potem zgodę cofnął. OK., może to i
      nieładnie z jego strony – ale miał do tego prawo, bo to JEGO teren.

      > demolowały? co? trawę a może wyrywały chaszcze....

      Ech, panie mieszczuch, jasne, jasne... Jak panu nie rozwalili samochodu ani
      ukochanego kompa, to znaczy, że nic nie zniszczyli... Co tam jakaś trawa... A
      wiesz Pan, panie mieszczuch – ja też mam trawę w ogródku. I taki dziwny jestem,
      że NIE ŻYCZĘ SOBIE, żeby mi ją ktoś tratował bez pozwolenia. Bo to jest MÓJ
      ogórek i MOJA trawa. A wyobraź pan sobie, panie mieszczuch, że dla niektórych
      ludzi taka trawa ma wymierną wartość finansową, bo na przykład wypasają na niej
      krowy, żebyś pan, panie mieszczuch, mógł sobie mleko do kawy wlewać... I z tego
      żyją, panie mieszczuch...

      > skąd wiesz że były naprute?

      Bo umiem czytać. Prochy na tej imprezie były – jak na każdej dużej imprezie
      techno zresztą, chyba nie zamierzasz mi opowiadać, że nie?

      > wszystkie były naprute faszystowska zbiorowa odpowiedzilność obudziła się w tobie

      Nie, nie wszystkie były naprute, ale wszystkie bawiły się na nie swoim terenie
      bez pozwolenia.

      > o jakich ty sąsiadach mówisz?

      O tych, co wezwali policję, oczywiście. Bo jakbyś uważniej poczytał (i na
      przykład w paru innych źródłach jeszcze) to może byś załapał, że policja nie
      zjawiła się tak „sama z siebie”, tylko na wezwanie właścicieli sąsiednich gruntów.

      > zadyma była w dzień nawet nie jesteś w stanie określić do której miała trwac
      ta impreza

      A co ma piernik do wiatraka?

      Powtarzam – jak się chce robić imprę na kilka tysięcy ludzi, to trzeba wykazać
      minimum odpowiedzialności: WYNAJĄĆ teren (to nie takie trudne), dogadać się z
      jego właścicielem, zwykle – zapłacić za to, niestety... No i – to chyba
      oczywiste – zgodzić się na pokrycie ewentualnych szkód. A nie wychodzić z
      założenia, że skoro MY chcemy się zabawić, to wszyscy powinni na dwóch łapkach
      skakać, prywatne tereny nam udostępniać i z radością patrzeć, jak im je demolujemy.

      Dla jasności – nie cieszy mnie, że była rozróba i że poszły w ruch pały. Pewnie
      można było to załatwić w sposób bardziej cywilizowany. Śmieszy mnie natomiast
      roszczeniowa postawa – włażenie na cudze i święte oburzenie, kiedy mnie stamtąd
      wywalają. „Mnie się należy”.
      • carton Re: Do Cartona, Kdeswa i Armanda 03.08.05, 11:29
        puuchatek napisał:

        > carton napisał:
        >
        > A skąd ty to wiesz? Byłeś tam, widziałeś, znasz relacje naocznych świadków?
        > Czy może klepiesz żeby klepać?
        >
        > Puchatek odpowiada:
        >
        > A skąd Ty wiesz, że w ogóle całe zdarzenie miało miejsce? Zapewne z prasy i
        > innych mediów. Ja też. Wystarczy uważnie poczytać relacje w różnych mediach,
        > przyjacielu.
        >
        Dokładnie z tego samego źródła, ale nie słyszałem żeby przyczyną tak ostrej
        interwencji policji były zadymy, damolki itp. Mowa była jedynie o tym, że
        zadeptano okoliczne łąki...
        I jeszcze jedno - w tv widziałem siedzących na trawie ludzi do których raptem
        policja zaczęła walić gazem. Trochę to "dziwnie" wyglądało. Może trzeba było od
        razu strzelać gumowymi kulami?

        puuchatek:
        Dla jasności – nie cieszy mnie, że była rozróba i że poszły w ruch pały. Pewnie
        można było to załatwić w sposób bardziej cywilizowany. Śmieszy mnie natomiast
        roszczeniowa postawa – włażenie na cudze i święte oburzenie, kiedy mnie stamtąd
        wywalają. „Mnie się należy”.

        Z tym zezwoleniem to tez nie jest takie jasne... W tym roku podobno je mieli
        ale potem właściciel terenu sie rozmyślił. Pytanie kiedy to zrobił? Jak już
        ropoczęto przygotowania? Tuż przed imprezą?

        Jest trochę niejasności, ale jedno jest pewne - policja zareagowała
        nieadekwatnie do sytucaji.
      • armand Do puchatka 03.08.05, 12:31
        Po pierwsze nie brałem pod uwage samych doniesień agencyjnych i prasowych ale
        organizatorów imprezy

        >> Jeżeli wynajęli teren od jakiegoś rolnika to obowiązuje ich umowa.

        jesli rolnik zerwał umowę w trakcie imprezy to organizatorom należy sie
        odszkodowanie. To tak jakby ktoś tobiw w połowie twego wesela w wynajetej sali
        kazał opuscić ją bo się rozmyslił...

        Mieli pełne prawo pozostac tam :)

        Po drugie prawo jest równe dla wszystkich, jesli twierdzisz ze za łażenie po
        trawie mogą ich pociągnąć do odpowiedzialności to czemu nie zrobią tego wobec
        policji, która też rolnikowi demolowała trawę i chaszcze bez jego zgody (zgodę
        dały a właściwie wezwali inni rolnicy np rolnik1, rolnik2,
        A rolink który im wynajmował łąke wrzucił sobie w koszty

        twoim tokiem myslenia można też skarzyć wszystkich którzy łażą po czyimś terenie
        i depczą trawę upsss demolują () spacerowiczów, amatorów naturalnych plenerów
        grzybiarzy podążających do lasu...

        były naprute bo umiesz czytać ??

        ale jednak nie wszystkie prawda i nie wiekszość tylko zdecydowana mniejszość i
        nie naprute tylko lekko wstawione ( jak można się napruć w tak krótkim czasie??
        to nie spęd bejów tylko ludzi którzy kochają muzykę\)
        nie było budek z piwem, do sklepu daleko - kilka kilometrów, zgrzewek piwa nikt
        tam w plecakach nie targał

        Jesli coś piszesz to zajrzyj do źródła

        A że prochy były, oczywiście że były

        W każdym mieście są prochy i ludzie nimi handlujący

        byli też tacy co brali ale czy wszyscy, większość, na pewno nie

        Bywałem na imprezach techno o rożnych rozmiarach w różnych plenerach i w róznych
        kulturach i zawsze jest stały proc. ludzi którzy używają :)


        mówisz o sąsiadach którzy wezwali policję ale to nie byli sąsiedzi


        A co ma piernik do wiatraka?

        dużo w tym przypadku, zadyma była w dzień a impreza do 22 może się odbywac bez
        zadnych zezwoleń

        A sadsiedzi zadzwonili po policję po się bali o swoją trawkę która została
        zadeptana przez policję a nie przez imprezowiczów,

        Oni wykazali minimum odpowiedzialności, ale jak się ma w społeczeństwie takie
        gnidy, smutasów i ludzi którym wszystko i wszyscy o każdej porze przeszkadzają
        np: jak ty to czasami dochodzi do takich akcji.








        • puuchatek Re: Do puchatka 03.08.05, 13:16
          armand napisał:

          > Po pierwsze nie brałem pod uwage samych doniesień agencyjnych i prasowych ale
          > organizatorów imprezy

          No to trudno o obiektywizm, jak się słucha tylko jednej strony...

          > >> Jeżeli wynajęli teren od jakiegoś rolnika to obowiązuje ich umowa.
          > jesli rolnik zerwał umowę w trakcie imprezy to organizatorom należy sie
          > odszkodowanie. To tak jakby ktoś tobiw w połowie twego wesela w wynajetej sali
          > kazał opuscić ją bo się rozmyslił...

          Wszystko zależy od tego, jak skonstruowana była umowa. To nie było jasno
          powiedziane, ale wszystkie informacje były takie, jakby umowu (na piśmie) w
          ogóle nie było, tylko "dogadanie na gebę". Dlatego twierdzę, że organizatorzy
          byli nieodpowiedzialni.

          Oczywiście, że jeśłi była umowa... To odszkodowanie i tak dalej.

          Natomiast przypominam, że pretensje (i zgłoszenie na policję) pochodziły także
          od właścicieli SĄSIEDNICH gruntów, którym zadeptywano pola (łąki, cokolwiek).

          > Mieli pełne prawo pozostac tam :)

          To zależy od umowy. Głowy nie dam.

          > Po drugie prawo jest równe dla wszystkich, jesli twierdzisz ze za łażenie po
          > trawie mogą ich pociągnąć do odpowiedzialności to czemu nie zrobią tego wobec
          > policji, która też rolnikowi demolowała trawę i chaszcze bez jego zgody (...)

          Naciągasz. To tak, jakby podpalacza karać na równi ze strażakami - po on
          podpalił, ale oni zalali wodą mieszkanie, więc też niszczyli.

          > twoim tokiem myslenia można też skarzyć wszystkich którzy łażą po czyimś
          terenie i depczą trawę upsss demolują () spacerowiczów, amatorów (...)

          Oczywiście, że tak!!! Jeśli wchodzą bez pozwolenia na cudzy teren, to należy ich
          karać. Jeśli ktoś wchodzi bez pozwolenia do mojego mieszkania / ogródka / garażu
          / czegokolwiek, to mam prawo wezwać policję i zażądać wyrzucenia intruza na
          zbity pysk! Czy to dla Ciebie tak niezwykłe? W kilku krajach na świecie (m. in.
          w kilku stanach USA, ale nie tylko) jeśli ktoś bez pozwolenia (ale świadomie)
          włazi na mój oznaczony (choćby ogrodzony) teren i nie reaguje na prośbe o jego
          opuszczenie - mam prawo go zastrzelić. Nie jestem zwolennikiem takiego
          rozwiązania, ale uważam, że mam prawo do ochrony mojej własności - choćby to
          była "tylko trawa".

          > to nie spęd bejów tylko ludzi którzy kochają muzykę\)

          Zakładając, że techno można jeszcze nazwać muzyka ;) (nie, nie, spokojnie, to
          był żart ;)

          > W każdym mieście są prochy i ludzie nimi handlujący

          Tak - i w każdym mieście należy ich gonić i wsadzać. Choć tu sie pewnie ze mnną
          nie zgodzisz...

          > dużo w tym przypadku, zadyma była w dzień a impreza do 22 może się odbywac bez
          > zadnych zezwoleń

          Nie może się odbywać NA CUDZYM TERENIE, u licha! Ani do 22.00, ani o żadnej
          innej godzinie! Nie o czas tu chodzi, czy ty tego nie rozumiesz?

          > A sadsiedzi zadzwonili po policję po się bali o swoją trawkę która została
          > zadeptana przez policję a nie przez imprezowiczów,

          To juz jest dorabianie ideologii. Czy mam rozumieć, że policjani zateptali
          ciężkimi policyjnymi buciorami, a imprezowicze unosili się łagodnie pół metra na
          trawą? Uuuu, niezłe - to co oni brali/ ;)))))

          > Oni wykazali minimum odpowiedzialności, ale jak się ma w społeczeństwie takie
          > gnidy, smutasów i ludzi którym wszystko i wszyscy o każdej porze przeszkadzają
          > np: jak ty to czasami dochodzi do takich akcji.

          Jasne, jak nie chcę, żeby mi banda techno-fanów zniszczyła pole, to jestem
          gnida, smutas i tak dalej. Wiesz, to ja ptrzyjdę do Ciebie i zdemoluję ci
          mieszkanie. No, chyba się nie sprzeciwisz, jeśłi będę się przy tym dobrze bawił
          przy mojej ulubionej muzyce???
          • czech.rep Re: Do puchatka 03.08.05, 14:16
            umowa z rolnikiem byla!!! jesli sobie chciecie przeczytac wszystko, nie tylko
            to co jest napisane w polskiej gazecie - www.policejnistat.cz tylko nie wiem
            ile polakow umie po czesku. kolega na czechtecku byl... to nie byla policja, to
            byli zwierzeta... czemu teraz 14 dziewczyna jest w szpitale i ma zlamane reky,
            czemu chlopak nie widzi na jedno oko???? ty ludzi nic nie robili, policja
            mowila: musiecie isc przesc ale oni nie mogli bo tam nie bylo miejscie jak isc
            przesc. duzo policistow nie mialo numery!!!! przepraszam ze moze napisalem cos
            zle po polsku, ale nie jestem polakiem... pozdrawiam wszystkych w polsce!!!
            czesc:))
    • solariss Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 11:27
      widać że w prasie sezon ogórkowy trwa na dobre...
    • czech.rep Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 11:47
      www.policejnistat.cz

      tu jest video i zdjecia

      mozecie zobaczyc co sie stalo w rep. czeskiej

      pozdrawiam z rep. czeskiej!!!
      • carton Uwaga techniczna 03.08.05, 11:55
        Uwaga techniczna: filmy od 50 do 610 MB, zdjęcia w paczce 400 MB...
        Niezbyt to praktyczne.
        • czech.rep Re: Uwaga techniczna 03.08.05, 12:14
          jest tego troche wiecej....
          ale jesli rozumiesz troche po czesku to mozesz przeczytac i ogladac zdjecia na
          zpravy.idnes.cz/prilohy.asp?r=prilohy&c=A050801_131133_domaci_kot
          przpraszam ze moj polski nie jest dobry:)
          • carton Re: Uwaga techniczna 03.08.05, 12:18
            Spoko, dzięki za linka :)
            Pozdrowienia z Polski :)
        • czech.rep Re: Uwaga techniczna 03.08.05, 12:18
          zpravy.idnes.cz/obrazem.asp?r=obrazem&c=A050801_133940_domaci_kot
    • puuchatek Do Cartona - 2 03.08.05, 12:02

      > (...) nie słyszałem żeby przyczyną tak ostrej
      > interwencji policji były zadymy, damolki itp. Mowa była jedynie o tym, że
      > zadeptano okoliczne łąki...

      A ja powtarzam raz jeszcze - dla nas, mieszczuchów, "zadeptanie łąki" może być
      pryszczem nie wartym słowa komentarza. NAtomiast dla wielu ludzi taka łąka może
      być źródłem utrzymania. A nawet, jeśli nie - to chyba każdy ma prawo do tego,
      żeby JEGO łąka nie była zadeptana i zniszczona, u licha!

      > I jeszcze jedno - w tv widziałem siedzących na trawie ludzi do których raptem
      > policja zaczęła walić gazem. Trochę to "dziwnie" wyglądało. Może trzeba było
      > odrazu strzelać gumowymi kulami?

      Eee, tam, dlaczego gumowymi? ;) Sorry, to był głupi dowicp, wiem. Ale wiem też,
      że filmy i zdjęcia (także te dostępne w necie) pokazują zawsze tylko wycinek.
      Nie masz gwarancji, czy spośród tych spokojnie siedzących na trawie ludzi chwilę
      wczesniej nie poleciała w stronę policjantów butelka albo kamień. Nie wiesz, co
      ci ludzie robili na chwię przed ujęciem... POwtarzam - nie bronię brutalności
      policji, na pewno "można było inaczej". Ale z obu stron...


      > Z tym zezwoleniem to tez nie jest takie jasne... W tym roku podobno je mieli
      > ale potem właściciel terenu sie rozmyślił. Pytanie kiedy to zrobił? Jak już
      > ropoczęto przygotowania? Tuż przed imprezą?

      Nie wiemy, oczywiście. Ale też dlatego takie sprawy jak impreza na parę tysięcy
      ludzi trzeba załatwiać OFICJALNIE. Jak wynajmuję od faceta pole na imprezę - to
      spisują z nim umowę, płacę mu, on mi to kwituje - wtedy raczej niemożliwe jest
      wycofanie się w ostatniej chwili. A ja ze swojej strony (jako organizator)
      pilnuję, żeby uczestnicy tej umowy nie łamali, żeby nie rozłazili się na
      sąsiednie pola etc. Niezależnie od głupoty czy niefachowego zachowania policji -
      nie mam wątpliwości, że winni całej afery są przede wszystkim organizatorzy -
      albo nieudolni, albo kompletnie niedopowiedzialni.

      > Jest trochę niejasności, ale jedno jest pewne - policja zareagowała
      > nieadekwatnie do sytucaji.

      Pewnie tak. Tylko - skoro właściciel gruntów żądali usunięcia tłumu ludzi z ich
      terenów, to jak miała reagować policja? Grzecznie poprosić o opuszczenie łąki?
      Zaproponować imprezę na podwórku okolicznej komendy? ;)

      Z tego co czytałem, to najpierw wzywali przez megafony do opuszczenia terenu.
      Ale ich olano... Gdyby nic nie zrobili, to ci, co ich wezwali, mogliby potem
      żądać także od policji (od państwa) odszkodowania za zniszczone grunty...

      Powiem uczciwie - choć nie podoba mi się brutalność policji, to WOLĘ takie
      rozwiązanie od tego, które zwykle stosuje polska policja, która stoi i bezradnie
      patrzy, jak tłum wandali demoluje cudzą własność albo jak Lepper wywozi na
      taczkach pobitego (działającego zgodnie z prawem) komornika. A potem są
      tłumaczenia, że "nie chcieli eksalować agresji".
      • carton Re: Do Cartona - 2 03.08.05, 12:16
        Chyba jesteś niekonsekwentny:
        >Puchatek odpowiada:
        >A skąd Ty wiesz, że w ogóle całe zdarzenie miało miejsce? Zapewne z prasy i
        >innych mediów. Ja też. Wystarczy uważnie poczytać relacje w różnych mediach,
        >przyjacielu.

        >puuchatek (ciut później):
        >Ale wiem też,
        >że filmy i zdjęcia (także te dostępne w necie) pokazują zawsze tylko wycinek.
        >Nie masz gwarancji, czy spośród tych spokojnie siedzących na trawie ludzi
        >chwilę
        >wczesniej nie poleciała w stronę policjantów butelka albo kamień. Nie wiesz, co
        >ci ludzie robili na chwię przed ujęciem... POwtarzam - nie bronię brutalności
        >policji, na pewno "można było inaczej". Ale z obu stron...

        To na czym w końcu opierasz swoje osądy? Na realacjach mediów czy na domysłach
        co MOGŁO się wydarzyć? Na tej zasadzie można usprawiedliwić każde działanie
        policji - może uczestnicy wcześniej pobili jakiegoś policjanta ale media tego
        nie pokazały? No skąd wiesz, że tak nie było? I jak? Bez sensu, prawda...

        Mnie tam nie było, więc siłą rzeczy opieram się na tym, co dociera za
        pośrednictwem mediów. Jeśli okaże się, że faktycznie impreza był "na chama", to
        zmienię zdanie i poprę działania policji. Póki co, takich dowodów nie ma.
        • puuchatek Re: Do Cartona - 2 03.08.05, 12:30
          carton napisał:

          > To na czym w końcu opierasz swoje osądy? Na realacjach mediów czy na domysłach
          > co MOGŁO się wydarzyć?

          Staram się opierać na możliwe różnych źródłach. Jak poczytam w kilku różnych
          agencjach i kilku różnych gazetach - to mam wrażenie (oczywiście nie zawsze
          słuszne...), że jakiś w miarę obiektywny obraz mi sie tworzy. Nie napisałem też,
          że policja postąpiła słusznie w przypadku, który opisujesz. Napisałem tylko, że
          nie wiadomo.

          Natomiast podstawowe fakty wszędzie były takie same: impreza organizowana
          pół-oficjlanie, cofnięta zgoda właściciela gruntu, skargi właścicieli gruntów
          sąsiadujących na niszczenie ich własności i wynikająca z tego interwencje
          policji. To są fakty (a przynajmniej zgadzają się w tych sprawach wszystkie media).

          • praptak Cofnięta zgoda 03.08.05, 13:16
            > Natomiast podstawowe fakty wszędzie były takie same: impreza organizowana
            > pół-oficjlanie, cofnięta zgoda właściciela gruntu, skargi właścicieli gruntów
            > sąsiadujących na niszczenie ich własności i wynikająca z tego interwencje
            > policji. To są fakty (a przynajmniej zgadzają się w tych sprawach wszystkie med
            > ia).

            Co do cofniętej zgody właściciela terenu nie wszystkie media się zgadzają.

            Poniżej jest cytowany pełnomocnik właściciela terenu:

            zpravodajstvi.centrum.cz/archivln/clanek.phtml?id=381335
            Potíž je pouze s interpretací výslechu. "Povolení jsem na služebně nijak
            nezpochybnil. Nechápu, proč policie tvrdí něco jiného," tvrdí Plesky.

            PL: Problem jest tylko z interpretacją przesłuchania. "Pozwolenia będąc na
            posterunku nijak nie wycowałem. Nie wiem czemu policja twierdzi co innego".

            Za tłumaczenie nie odpowiadam, czeski znam raczej przez podobieństwo do polskiego :)
    • nadgajowy Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 13:08
      Nick masz jal ulał do komentarza !! :))
    • radek_sim Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 13:38
      Ano, ja proponuję zaprosić Policjantów Czeskich do Warszawy, gdy górnicy
      przyjadą. A niech chłopaki się wyżyją i rozerwą się trochę.
    • beton44 Re: Afera w Czechach po zlocie fanów muzyki techn 03.08.05, 14:55
      Żle życzę: życzę tym "obrońcom" takiej policji jak polska, na pewno nie byłaby
      taka "brutalna", tylko ciekawe czy by im się spodobało życie w kraju w którym
      mogliby regularnie dostać "w..dol" od "lekko rozbrykanej" młodzieży, której nikt
      by nie przeszkadzał, bo by się mu nie chciało...
    • uchachany Pobożna, ubogacona licznymi pielgrzymkami policja 03.08.05, 16:20
      polska pod rządami Państwa Kaczyńskich z pewnością w przyszłym, powyborczym
      roku potraktuje tak samo siedlisko Grzechu, Szatana, Rui i Poróbstwa -
      owsiakowy Przystanek Woodstock!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka