dokowski
11.08.05, 09:11
Jakieś przypadkowe chuligańskie zdarzenie w Warszawie od razu stało się
pretekstem dla tych dzikusów. Ich nienawiść do nas wyrwała się nagle spod
kontroli i teraz prowadzą regularne, zaplanowane polowania na Polaków. Czy
taka raz spuszczona ze smyczy dzicz może się opanować? Rosyjskim władzom się
pewnie wydaje, że to jest jakaś ich nowa polityka wobec Polski, podczas gdy w
rzeczywistości to tylko zwykła utrata samokontroli wynikająca z ich
narodowych kompleksów i nienawiści do zachodu i cywilizacji.