Dodaj do ulubionych

what is the mission exactly?

18.08.05, 05:56
Wiecej i wiecej przylacza sie do pytania "what is the mission exactly?"
Ciekawe ile czasu potrzeba zeby ten maly tchorzliwy czlowieczek wylazl ze
swojej fortecy i stanal twarza w twarz z tymi, ktorych dzieci zginely za...
wlasnie za co? Jak widac tym razem siedem minut to za malo zeby sie
zastanowic co zrobic.

"Our children are dying and I think it's time to go support Cindy and see if
Bush will come out and we can say, 'President Bush, what is the mission
exactly?' Truth has been shifting all around and I think we need to rejoin
the world community and not occupy another nation," Lourey said.

news.yahoo.com/news?tmpl=story&u=/ap/20050817/ap_on_re_us/peace_mom_rowley_2
Obserwuj wątek
    • j-k myslisz o misjach kosmicznych? 18.08.05, 06:41
      ginie tam ca. 10% wyslanych w kosmos ludzi...
      sugerujesz, ze mamy je przerwac?
      nawet, Prof. Brzezinski tak nie twierdzi...
      www.math.univ-montp2.fr/~mohamadi/dasilvaweb/columbia.jpg
    • warmi2 Re: what is the mission exactly? 18.08.05, 07:14
      " 'President Bush, what is the mission
      exactly?'"

      If she doesn't know by now what is the mission then I have my doubts Bush (of all people) will be much help here.
    • felusiak1 Mother Sheehan 18.08.05, 15:01
      Ponizej przytaczam garsc cytatow wprost z Mother Sheehan mouth:
      1. "We are not waging a war on terror in this country. We’re waging a war of
      terror. The biggest terrorist in the world is George W. Bush!"
      2. "We are waging a NUCLEAR war in Iraq right now. That country is contaminated.
      It will be contaminated for practically eternity now."
      3. "They’re a bunch of FUCKING hypocrites!"
      4. "If George Bush believes his rhetoric and his BULLSHIT,(,,,)"
      5. "(...)then he needs to sign up his two little party-animal girls."
      Mama Sheehan ma prawo mowic co jej slina na jezyk przyniesie i nikt w USA
      nie moze jej tego zabronic. Osobiscie jestem zdania, ze Mama Sheehan mowi zbyt
      malo, powinna mowic znacznie wiecej.
      Mam jednak pytanie w zwiazku z cytatem numer 5. Mama Sheehan sugeruje w nim, ze
      Bush powinien zapisac swoje corki do wojska. Czy zatem zapisala do wojska swego
      poleglego syna? Jesli tak, to czy czuje sie wspolwinna jego smierci?
      • schlagbaum Re: Mother Sheehan 18.08.05, 15:40
        felusiak1 napisała:

        > 5. "(...)then he needs to sign up his two little party-animal girls."

        > Mama Sheehan ma prawo mowic co jej slina na jezyk przyniesie i nikt w USA
        > nie moze jej tego zabronic. Osobiscie jestem zdania, ze Mama Sheehan mowi zbyt
        > malo, powinna mowic znacznie wiecej.
        > Mam jednak pytanie w zwiazku z cytatem numer 5. Mama Sheehan sugeruje w nim,
        ze
        > Bush powinien zapisac swoje corki do wojska. Czy zatem zapisala do wojska
        swego
        > poleglego syna? Jesli tak, to czy czuje sie wspolwinna jego smierci?

        Ty Felusiak udajesz czy naprawde nie rozumiesz najprostszych spraw ?

        W samej sluzbie w wojsku nie ma nic zlego.
        Nie sadze, ze chlopca ktos zapisywal ale moge sobie wyobrazic, ze go nie
        zniechecano. Jakie to ma jednak znaczenie ?
        Zwykle mlodzi ludzie wybierajac sluzbe w wojsku wierza, ze robia cos
        szlachetnego, ze w razie potrzeby beda bronic ojczyzny lub pomagac swojemu
        krajowi.
        Ta ich dobra wiara jest naduzywana przez takich przestepcow jak krzak.

        Nie jest bez znaczenia dla rodzicow czy bol z utraty dziecka bedzie lagodzony
        mysla, ze oddalo zycie w slusznej sprawie , czy bedzie nie do pokonania, bo
        przesladowac ich bedzie mysl ze smierc ta byla nikomu nie potrzebna a
        odpowiedzialnosc za nia spada na lobuzow, ktorzy sami sa dezerterami czy
        dekownikami.
        Ty traktujesz us-army jako bande najemnikow, ktorym placa za mordowanie wiec
        nie maja prawa pytac - dlaczego.
        Moze i masz racje ale prawo pytac dlaczego maja wlasnie rodzice i powinni to
        robic tak dlugo az dezerter im odpowie.
        Glupek ma z tym jednak duze problemy.
        Jak ze wszystkim.
        • felusiak1 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 15:59
          Szlakbaum, ja doskonale rozumiem.
          Mama Sheehan ma prawo mowic co chce, ale ja mam identyczne prawo.
          Ponadto Mama Sheehan nie oplakuje syna lecz zaangazowana jest w polityczny protest
          wykorzystujac do tego smierc syna. Nie mozna przy tym pominac faktu, ze jej syn
          odnowil kontrakt z wojskiem na poczatku 2004 doskonale zdajac sobie sprawe z
          tego, ze moze byc wyslany do Iraku. Mama Sheehan ani go nie zapisywala ani tez
          nie starala sie wypersfadowac. Moglbym w tym miejscu napisac, ze ponosi czesc
          winy ale to byloby demagogia z mojej strony.
          Twoj problem polega na tym, ze uwazasz iz Bush jest lub byl dezerterem, co nie
          odpowiada faktom ale pomaga ci w stawianiu tez i odpowiadaniu na wlasne pytania.
          Ciekawe, ze kiedy Clinton wysylal wojska na lewo i na prawo nikt nie pisal, ze
          jako "dezerter" nie ma do tego prawa.
          www.factcheck.org/article131.html
          Polecam ten site. Zajrzyj do archiwum a przekonasz sie jak obie strony gaworza
          a twoja rola jest wylawiac ryby a nie raki.
          • schlagbaum Re: Mother Sheehan 18.08.05, 17:31
            felusiak1 napisała:

            > Szlakbaum, ja doskonale rozumiem.

            To zrozum rowniez, ze problem czy krzak jest dezerterem czy tylko dekownikiem
            jest tu drugoplanowy.
            Poszukaj sedna sprawy.
            • felusiak1 Re: Mother Sheehan 19.08.05, 03:03
              To nie jest problem drugoplanowy dla ciebie. Jesli takim bylby to nie przytaczalbys.
          • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 17:58
            felusiak1 napisała:

            > Szlakbaum, ja doskonale rozumiem.
            > Mama Sheehan ma prawo mowic co chce, ale ja mam identyczne prawo.
            > Ponadto Mama Sheehan nie oplakuje syna lecz zaangazowana jest w polityczny
            protest wykorzystujac do tego smierc syna.

            Zycie syna wykorzystal bush, zabil go dla swoich politycznych celow. Teraz ta
            kobieta ma prawo pytac sie dlaczego. Nie jest to nic zlego, a w chwili kiedy
            zadajemy pytanie jakiemukolwiek politykowi wchodzimy w sfere polityczna, wiec
            przestan bredzic felusiak bo robi sie humorystycznie, chyba ze nie uwazasz
            busha za polityka.
            • kapitalizm Re: Mother Sheehan 18.08.05, 21:02
              - Teraz ta
              > kobieta ma prawo pytac sie dlaczego.

              ...widze, ze tutaj na forum niektorzy maja tez problem ze smiercia na wojnie,

              dla wyjasnienia: USA sa w Iraku aby TAM (na Bliskim wsch.) zabijac islamskich
              terrorystow - dzieki temu cywile w USA nie musza juz wiecej ginac w tej wojnie
              Islam - USA,

              niektorzy pytaja dlaczego Irak?, czemu nie Iran? - wkoncu to swiatowa stolica
              islamskiego terroryzmu arabow,

              otoz islamski faszyzm arabow prowadzacy dzialania militarne przeciwko USA od
              lat 70-tych, ze szczegolnym nasileniem w latach 90-tych i kulminacja w 2001r. -
              doczekal sie wreszcie zbrojne amerykanskiej odpowiedzi na Bliskim wsch. w 2003
              najazdem na Irak,

              Husajn przez ostatnie 10 lat wielokrotnie uzywal sily przeciwko USA (min.
              grozac zabiciem prez. USA, naruszajac strefe "no fly" po kapitulacji, itp.) do
              tego dochodzila jeszcze realna grozba posiadania przez niego BMR, co w swietle
              9/11 nie moglo juz dluzej byc lekcewazone - jak widac powodow do uznania Iraku
              jako terenu walki z terrorystami bylo wiele,

              kazdy zolnierz ochotniczej armi USA zobowiazuje sie do ochrony obywateli USA (w
              tym swego prezydenta) przed atakami (lub ich grozba) z zewnatrz - ryzykujac
              wlasne zycie,

              tak wiec zolnierze USA nie gina w Iraku na "darmo" - wkoncu likwiduja tych
              terrorystow z predkoscia ok. 500szt/tydz

              i trzymaja ich z daleka od amerykanskich cywili takich jak p. Sheehan,

              mysle, ze teraz juz nie bedzie wiecej watpliwosci w tej kwestii, przynajmniej
              tu na forum.
              • i-love-2-bike Re: Mother Sheehan 18.08.05, 21:06
                kapitalizm napisał:

                > - Teraz ta
                > > kobieta ma prawo pytac sie dlaczego.
                >
                > ...widze, ze tutaj na forum niektorzy maja tez problem ze smiercia na wojnie,
                >
                nie kolego my mamy problem z rozpoczeciem zbrojnej agresji na niezalezne
                panstwo,ktore niczego nam nie zrobilo,ani nie bylo zadnym dla nas zagrozeniem.
                kapujesz?
                • kapitalizm Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:24
                  - nie kolego my mamy problem z rozpoczeciem zbrojnej agresji na niezalezne
                  panstwo,ktore niczego nam nie zrobilo,ani nie bylo zadnym dla nas zagrozeniem.
                  kapujesz?


                  ...przeciez pisalem co Husajn zrobil, czy ty wogole czytasz cale posty?

                  1. Irak Husajna nie byl suwerennym panstwem tylko brutalnym rezimem - takie
                  organizacje nie nazywaja sie "niezaleznym panstwem" tylko nie legalna tyrania,

                  2. od kiedy to grozba i planowanie zabicia prezydenta USA nazywa sie NIC?
                  i od kiedy to nie jest ZADNYM zagrozeniem???

                  to tak jakby Hitler po przegranej wojnie naruszal strefe powietrzna nad
                  Gdanskiem czy Slaskiem i planowal zabicie naszego prezydenta,

                  chyba teraz rozumiesz powage sytuacji?


                  MYSL
              • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 21:22
                kapitalizm napisał:

                > cywile w USA nie musza juz wiecej ginac w tej wojnie Islam - USA,

                w jakiej wojnie? Czy to jakas nowosc na rynku?
                • i-love-2-bike Re: Mother Sheehan 18.08.05, 21:37
                  jennifer5 napisała:

                  > kapitalizm napisał:
                  >
                  > > cywile w USA nie musza juz wiecej ginac w tej wojnie Islam - USA,
                  >
                  > w jakiej wojnie? Czy to jakas nowosc na rynku?

                  nastepny nacpany,jak wiadomo irakczycy nas co chwila napadali.
                  • kapitalizm Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:35
                    - nastepny nacpany,jak wiadomo irakczycy nas co chwila napadali

                    ...Husajn to irakijczyk, czyz nie?

                    MYSL
                • kapitalizm Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:33
                  - w jakiej wojnie? Czy to jakas nowosc na rynku?

                  ....haloooooo pobudka,

                  wojna islamo-faszyzmu z szatanskim Zachodem nie zaczela sie 9/11 2001r.

                  Irak jest tylko ostatnim placem boju w tej wojnie...szczesliwie duzo tam
                  ubijamy tych stracencow-terrorystow...choc szkoda naszych zolnierzy...takich
                  jak syna p. Sheehan,

                  OBUDZ SIE I MYSL




                  • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 23:00
                    kapitalizm napisał:

                    > - w jakiej wojnie? Czy to jakas nowosc na rynku?
                    >
                    > ....haloooooo pobudka,
                    >
                    > wojna islamo-faszyzmu z szatanskim Zachodem nie zaczela sie 9/11 2001r.
                    >
                    > Irak jest tylko ostatnim placem boju w tej wojnie...szczesliwie duzo tam
                    > ubijamy tych stracencow-terrorystow...choc szkoda naszych zolnierzy...takich
                    > jak syna p. Sheehan,
                    >
                    > OBUDZ SIE I MYSL

                    Moze wolisz warcaby, to spokojniejsza gra jak w pilke, widac ze jestes w
                    stadium ktore jak sam okresliles jest "ostatnim placem boju". Spokojnie,
                    usmiechnij sie, jak dzieci sie smieja to rosna.
                    • kapitalizm Re: Mother Sheehan 19.08.05, 07:14
                      ...widze, ze jak ci brakuje argumentow to sie robisz infantylna,

                      MYSL.... to wydoroslejesz.
                      • jennifer5 Re: Mother Sheehan 19.08.05, 07:19
                        kapitalizm napisał:

                        > ...widze, ze jak ci brakuje argumentow to sie robisz infantylna,
                        >
                        > MYSL.... to wydoroslejesz.

                        and what is the mission exactly?
              • schlagbaum Re: Mother Sheehan 18.08.05, 21:29
                kapitalizm napisał:

                > - Teraz ta
                > > kobieta ma prawo pytac sie dlaczego.


                Nie pogralbys sobie w pilke ?
                • kapitalizm Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:40
                  - kapitalizm napisał:

                  > - Teraz ta
                  > > kobieta ma prawo pytac sie dlaczego.


                  Nie pogralbys sobie w pilke ?

                  ...to nie sa moje slowa, tylko jennifer5,

                  MYSL...CZYTAJ....a ....nie graj w pilke.
                • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:52
                  schlagbaum napisał:

                  > kapitalizm napisał:
                  >
                  > > - Teraz ta
                  > > > kobieta ma prawo pytac sie dlaczego.
                  >
                  >
                  > Nie pogralbys sobie w pilke ?

                  schlagbaum wyjales mi to z ust. Jestem zmeczona tymi dzieciakami tutaj w
                  stylu 'kapitalizm', 'j-k, crassus czy jaks tam dregger' i cale stadko innych
                  bez znaczenia, oni podobnie 'snia o potedze'. Maja te dzieci zwichrowane
                  spojrzenie na swiat i jak sam j-k powiedzial (napful raczej, bo on zawsze
                  pfuje), ma on samochod..., ale jezdzi do pracy rowerem poniewaz to
                  takie 'zboczenie' europejskie. Jazda rowerem nie ma w sobie niczego zlego ale
                  okreslenie jej 'zboczeniem europejskim' jest przegieciem samym w sobie.

                  pozdrowienia Jen.
                  • kapitalizm Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:59
                    jennifer5 napisała:

                    > schlagbaum napisał:
                    >
                    > > kapitalizm napisał:
                    > >
                    > > > - Teraz ta
                    > > > > kobieta ma prawo pytac sie dlaczego.
                    > >
                    > >
                    > > Nie pogralbys sobie w pilke ?
                    >
                    > schlagbaum wyjales mi to z ust. Jestem zmeczona tymi dzieciakami tutaj w
                    > stylu 'kapitalizm', 'j-k, crassus czy jaks tam dregger' i cale stadko innych
                    > bez znaczenia, oni podobnie 'snia o potedze'. Maja te dzieci zwichrowane
                    > spojrzenie na swiat i jak sam j-k powiedzial (napful raczej, bo on zawsze
                    > pfuje), ma on samochod..., ale jezdzi do pracy rowerem poniewaz to
                    > takie 'zboczenie' europejskie. Jazda rowerem nie ma w sobie niczego zlego ale
                    > okreslenie jej 'zboczeniem europejskim' jest przegieciem samym w sobie.
                    >
                    > pozdrowienia Jen.


                    MYSL
              • kapitalizm Re: Mother Sheehan 19.08.05, 19:22
                jennifer5 napisala:


                and what is the mission exactly?


                ....w najwiekszym skrocie:

                "USA sa w Iraku aby TAM (na Bliskim wsch.) zabijac islamskich
                terrorystow - dzieki temu cywile w USA nie musza juz wiecej ginac w tej wojnie
                Islam - USA,"


                do obszerniejszego wyjasnienia zapraszam do:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27844198&a=27879060

                • jennifer5 Re: Mother Sheehan 19.08.05, 20:03
                  kapitalizm napisał:

                  > jennifer5 napisala:
                  >
                  >
                  > and what is the mission exactly?
                  >
                  >
                  > ....w najwiekszym skrocie:
                  >
                  > "USA sa w Iraku aby TAM (na Bliskim wsch.) zabijac islamskich
                  > terrorystow - dzieki temu cywile w USA nie musza juz wiecej ginac w tej
                  wojnie
                  > Islam - USA,"
                  >

                  mam ci wymienic cywili ktorzy tam zgineli?
                  • kapitalizm Re: Mother Sheehan 19.08.05, 23:07
                    ...ja pisalem cywili w USA, czytaj dokladniej,

                    poza tym 100% terrorystow to cywile, wierz mi.
      • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 21:25
        felusiak1 napisała:

        > Mam jednak pytanie w zwiazku z cytatem numer 5. Mama Sheehan sugeruje w nim,
        ze
        > Bush powinien zapisac swoje corki do wojska. Czy zatem zapisala do wojska
        swego
        > poleglego syna? Jesli tak, to czy czuje sie wspolwinna jego smierci?


        Nie felusiakona ona nikogo do wojska nie zapisala, ale w zamian wychowala syna
        w pelnym poczuciu obowiazku w stosunku do Ojczyzny, odwrotnie jak bush.
        • wojcd Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:50
          jennifer5 napisała:
          > Nie felusiak ona ona nikogo do wojska nie zapisala, ale w zamian wychowala
          > syna w pelnym poczuciu obowiazku w stosunku do Ojczyzny, odwrotnie jak bush.
          -------------------------------
          • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 22:56
            wojcd napisał:

            > jennifer5 napisała:
            > > Nie felusiak ona ona nikogo do wojska nie zapisala, ale w zamian wychowal
            > a
            > > syna w pelnym poczuciu obowiazku w stosunku do Ojczyzny, odwrotnie jak bu
            > sh.
            > -------------------------------
            • wojcd Re: Mother Sheehan 18.08.05, 23:06
              jennifer5 napisała:
              > pamietasz ze kiedys powiedzialam o nim 'maszyna'? On na dobra sprawe sam juz
              > chyba nie wie i nie zdaje sobie sprawy czego 'broni' i w jakim celu. Jest
              > na "NIE' poprostu programatycznie, jeszcze mu nie zmienili zalozen i bedzie
              tak szczekal ze czarne to biale az mu bateryjki wysiada.
              ------------------------
              • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 23:13
                wojcd napisał:


                > Niemniej jednak jego sklejenie etyka = prawo, to jest wynalazek
                > rodem od neoconów i on w to WIERZY, tzn. uznje racjonalność
                > tego wynalazku.

                Tak, uznaje i na dobra sprawe nie potrafilby chyba sie temu sprzeciwic nawet
                wowczas gdyby chodzilo o jego prywatne zycie lub jego bliskich.
                • wojcd Re: Mother Sheehan 18.08.05, 23:20
                  jennifer5 napisała:
                  > Tak, uznaje i na dobra sprawe nie potrafilby chyba sie temu sprzeciwic nawet
                  > wowczas gdyby chodzilo o jego prywatne zycie lub jego bliskich.
                  -----------------------------------------------
                  • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 23:27
                    wojcd napisał:

                    > Ciekawy był eksperyment z godłami naszym i Kosmitów.

                    Przyznam sie ze nie myslalam wowczas ze Nasz Orzel wywola w nim taka reakcje,
                    odkryl sie zupelnie nasz 'doktorek pogotowia'
              • jennifer5 Re: Mother Sheehan 18.08.05, 23:16
                wojcd napisał:

                > Motorem cywilizacji chrześcijańskiej jest posiadanie
                > sumienia, które leży u podstaw relacji międzyludzkich.
                > Felek chyba sumienie uważa za zbędne. To taka ślepa kiszka
                > w organiźmie.

                powiedzmy cos w tym stylu: "Guantanamo to kurort..." trzeba byc zeschlym
                badylem zeby nie dostrzec zla w tym okresleniu.

                • wojcd Re: Mother Sheehan 19.08.05, 02:54
                  jennifer5 napisała:
                  > powiedzmy cos w tym stylu: "Guantanamo to kurort..." trzeba byc zeschlym
                  > badylem zeby nie dostrzec zla w tym okresleniu.
                  ----------------------------------------------------
                  • wojcd uzupełnienie 19.08.05, 03:05
                    Demokracja w Iraku:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13812535&a=13887248
                    Pocieszny ten nasz milusiński.
                    On już sam się chyba gubi w tych kłamstwach.
          • felusiak1 Re: Mother Sheehan 19.08.05, 05:12
            Wy moje pociechy nieszczesne. To jest zbyt trudne dla was do zrozumienia.
            Gdyby Mama Sheehan powiedzial tak jak ujela to Jennifer zamiast uciekac sie do
            glupot o corkach Busha wszyscy zrozumieliby niuans i osiagnelaby podwojny sukces.
            A tak jest to jeszcze jeden z lancucha Bush bashing events of the radical left.
            Polecam transkrypt dyskusji z udzialem Hitchensa w Hardball with Chris Matthews
            on MSNBC: www.msnbc.msn.com/id/8997294/
            A takze kilka slow, ktore napisal uwielbiany przez was Pat Buchanan:
            www.msnbc.msn.com/id/8789892/#050818a
            C. Hitchens: "Certainly not. She (Mama Sheehan) has, just today, lied about a
            statement that she made several times before to the effect that her son was
            killed in a war run by a secret Jewish cabal within the administration. She now
            says she didn‘t make that statement. She did make that statement. So as well
            as being an hysterical paranoid ideologist, or at least being manipulated by
            people who are, turned this into camp fruitbag and nutbag, she has decided not
            to have the courage or maybe the cowardice of her conviction. She now says she
            didn‘t make a statement that she definitely did.
            Na dodatek Ku-Klux-Klan david Duke popiera Mame Sheehan
            www.davidduke.com/index_print.php?p=350
    • felusiak1 meritum, gdzie jest, ucieklo do schronu? 19.08.05, 02:40
      Nie jaes mozliwa merytoryczna dyskusja z wojc, szlakbum, rachel i jennifer.
      Czysta demagogia, krysztalowo czysta.
      • wojcd Re: meritum, gdzie jest, ucieklo do schronu? 19.08.05, 02:47
        felusiak1 napisała:
        > Nie jaes mozliwa merytoryczna dyskusja z wojc, szlakbum, rachel i jennifer.
        > Czysta demagogia, krysztalowo czysta.
        -----------------------------------------------------------
      • schlagbaum Re: meritum, gdzie jest, ucieklo do schronu? 19.08.05, 06:37
        felusiak1 napisała:

        > Nie jaes mozliwa merytoryczna dyskusja z wojc, szlakbum, rachel i jennifer.
        > Czysta demagogia, krysztalowo czysta.


        Felusiak, ty najnormalniej na swiecie nie wiesz co jest tu meritum sprawy
        dlatego tez masz trudnosci by je dostrzec.

        Radzilem Ci juz, zastanow sie chwile o czym my tu rozmawiamy a nie bedziesz
        bredzil jak nie przymierzajac chemiczny jasiu.
        • felusiak1 Re: meritum, gdzie jest, ucieklo do schronu? 19.08.05, 06:54
          szlakbaum ja wiem o co chodzi i dlatego napisalem, ze jestescie demagogami
          podatnymi na paranoiczna propagande.
          Moim zdaniem rozmawiacie o doopie Maryni uzywajac argumentow prosto
          z Krotkiego Kursu Historii WKP(b).
          Mama Sheehan chce zadac pytanie na ktore juz wielokrotnie odpowiedziala
          sama w specyficzny sposob: "Am I emotional? Yes, my first born was murdered. Am
          I angry? Yes, he was killed for lies and for a PNAC Neo-Con agenda to benefit
          Israel. My son joined the army to protect America, not Israel. Am I stupid? No,
          I know full well that my son, my family, this nation and this world were
          betrayed by George Bush who was influenced by the neo-con PNAC agendas after
          9/11. We were told that we were attacked on 9/11 because the terrorists hate our
          freedoms and democracy … not for the real reason, because the Arab Muslims who
          attacked us hate our middle-eastern foreign policy."
          Jesli Mama Sheehan pyta what is the mission exactly to po jaka cholere pyta
          skoro juz odpowiedz sama wymyslila: "to benefit Israel".
          Tego samego zdania jest David Duke, klansman a zatem Cindy bedzie teraz
          maszerowac z Ku-Klux-Klanem noga w noge a ja juz ciesze sie ze zblizajacej sie
          katastrofy.
          • schlagbaum Re: meritum, gdzie jest, ucieklo do schronu? 19.08.05, 13:03
            felusiak1 napisała:

            > Jesli Mama Sheehan pyta what is the mission exactly to po jaka cholere pyta
            > skoro juz odpowiedz sama wymyslila: "to benefit Israel".
            > Tego samego zdania jest David Duke, klansman a zatem Cindy bedzie teraz
            > maszerowac z Ku-Klux-Klanem noga w noge a ja juz ciesze sie ze zblizajacej sie
            > katastrofy.
            >


            Nie udawaj (?) przyglupa.

            Tak ona widzi czy odczuwa sytuacje.
            Potrzebne jest jej potwierdzenie lub poparte przekonywujacymi argumentami
            zaprzeczenie.
            Tego wlasnie brak.

            I jeszcze jedne, bo jak widze z Toba bez lopaty nie mozna.

            Czy bedziesz twierdzil, ze 2+2=7 jezeli dowiesz sie, ze KKK uwaza, ze jest 4 ?

            Czasem w pewnych sytuacjach musimy sie zgadzac z ludzmi, z ktorymi wcyle nam
            nie po drodze.
            Co tu jest trudnego do zrozumienia ?

            Jenny ma w 100% racje.
            Maszyna zdolna do zbierania i zapamietywania iformacji ale z zerowa
            umiejetnoscia ich przetwarzania.
            • jennifer5 2+2=7; 2+2=7; 2+2=7; 2+2=7; 2+2=7; 2+2=7;..... 19.08.05, 18:04
              schlagbaum napisał:

              > Nie udawaj (?) przyglupa.
              >
              > I jeszcze jedne, bo jak widze z Toba bez lopaty nie mozna.
              > Czy bedziesz twierdzil, ze 2+2=7 jezeli dowiesz sie, ze KKK uwaza, ze jest
              4 ? Czasem w pewnych sytuacjach musimy sie zgadzac z ludzmi, z ktorymi wcyle
              nam nie po drodze.
              > Co tu jest trudnego do zrozumienia ?
              -------------------------------------------------

              hmmm... pewnie on to widzi jak ponizej:

              "See, in my line of work you got to keep repeating things over and over and
              over again for the truth to sink in, to kind of catapult the propaganda." —
              George W. Bush, Greece, N.Y., May 24, 2005

            • felusiak1 Re: meritum, gdzie jest, ucieklo do schronu? 19.08.05, 18:40
              schlagbaum napisał:
              > Tak ona widzi czy odczuwa sytuacje.
              > Potrzebne jest jej potwierdzenie lub poparte przekonywujacymi argumentami
              > zaprzeczenie.
              > Tego wlasnie brak.
              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
              Wolne zarty. Sposob stawiania pytan a nastepnie odpowiadania na nie w nastepnym
              zdaniu nie wymaga odpowiedzi. Tresc pytan kwalifikuje Mame Sheehan do Szpitala
              Psychiatrycznego.
              Mama zaangazowana jest w polityczna zadyme robiona za pieniadze Sorosa,
              ale rachunek juz wkrotce beda placic czolowi demokraci z Hillary C. na czele.
              Jwsli Mama wznosi gromkie okrzyki zadajac natychmiastowego wycofania z Iraku
              to dlaczego nie wznosi tych okrzykow do Hillary C., Kerry'ego, Bidena?
              Ci czolowi demokraci nie sa za wycofaniem a juz niedlugo beda biegli w wyscigu
              do Bialego Domu. Zadyma i nic wiecej. Do tego Mama posrednio popiera Al Qaide.
              Kto wygralby najwyzsza nagrode gdyby nie daj boze doszlo do wycofania jutro?
              • jennifer5 Re: meritum, gdzie jest, ucieklo do schronu? 19.08.05, 20:02
                felusiak1 napisała:

                > Zadyma i nic wiecej. Do tego Mama posrednio popiera Al Qaide
                > Kto wygralby najwyzsza nagrode gdyby nie daj boze doszlo do wycofania jutro?

                I tutaj jest najwiekszy blad jaki zostal popelniony. 'Al Qaida' wygrala w
                chwili, kiedy bush dumnie oglosil atak na Irak. Teraz, to juz tylko kwesta
                czasu kiedy i z jakimi stratami sie wycofamy. Dalej, ciezar naprawy sytuacji i
                konsekwencje tej brudnej inawazji spadna na cala reszte swiata.
    • felusiak1 Gaworzenie niemowlat 19.08.05, 03:20
      jennifer napisala ze: "Zycie syna wykorzystal bush, zabil go dla swoich
      politycznych celow. Teraz ta kobieta ma prawo pytac sie dlaczego."
      BZDURA. Nie odpowiem na pierwsze zdanie tego wypotu gdyz uraga zdrowemu
      rozsadkowi. Natomiast drugie zdanie jest idiotyczne. Mama Sheehan nie nabyla w
      zwiazku ze smiercia syna zadnych nadzwyczajnych praw. Kazdy ma prawo pytac o co
      tylko chce. Wynika to z konstytucji.
      =================================
      rachel napisala takie oto madre zdanie: "my mamy problem z rozpoczeciem zbrojnej
      agresji na niezalezne panstwo,ktore niczego nam nie zrobilo,ani nie bylo zadnym
      dla nas zagrozeniem."
      Zacznijmy od tego jakim zagrozeniem dla nas byla Serbia, ktora Clinton
      bombardowal dzien i noc? Gdzie bylas wtedy? Gdzie byli protestujacy przeciwko
      "mordowaniu" niewinnych cywilow. I wy mi tu chcecie mowic o moralnosci i etyce?
      Serbia nie bula nawet zagrozeniem dla amerykanskich interesow.
      Irak takim zagrozeniem byl. Po wojnie 1991, ktora byla wynikiem irackiej napasci
      na niepodlegle panstwo, Saddam zostal oblozony sankcjami przez ONZ. Ten z kolei
      rozpoczal program ropa za zywnosc. Celem bylo wyeliminowanie mozliwosci
      ponownego zbrojenia i tym samym utrzymanie regime pod kontrola. Ale ostatnio
      dowiedzielismy sie, ze takiej kontroli w rzeczywistosci ONZ nie mial gdyz jego
      urzednicy byli skorumpowani i za lapowki zamykali oczy na to co Saddam kupuje.
      Wobec czego utrzymanie pod kontrola stalo sie niemozliwe. mam nadzieje, ze
      potraficie to zrozumiec bo jesli nie to napisze prosciej.
      =================================================
      dalej jennifer napisala takie oto zdanie: "w jakiej wojnie? Czy to jakas nowosc
      na rynku?". Zaiste jenus nie zauwazyla Khobar Towers, Kenii i Tanzanii, USS
      Cole, WTC i Pentagon, Bali, Madryt, Londyn..........nie wspomne o Arabii
      Saudyjskiej, Turcji, Egipcie, Tunezji......... Wybiorcze postrzeganie.
      kapujesz?
    • wojcd 10 kłamstw Felusiaka 19.08.05, 03:36
      Felku drogi
      Ty lookasz w tekst jakiegoś info i cuś tam kompinujesz.
      Wierzysz, że masz przewagę.
      Ja patrzę na aksjologię, która "siedzi" w tym co twierdzisz.
      Otóż te aksjologie są często przeciwstawne.
      I ja wiem jak Ciebie złapać na kompinowaniu.

      Jak mi ktoś zapłaci 1000 euro, to znajdę 10 Twoich kłamstw.
      Za friko mi się nie chce.
      • felusiak1 Re: 10 kłamstw Felusiaka 19.08.05, 04:12
        ja tez mam rolce royce'a.
        • wojcd Re: 10 kłamstw Felusiaka 19.08.05, 11:28
          felusiak1 napisała:
          > ja tez mam rolce royce'a.
          ----------------------------------------
      • dragger Re: 10 kłamstw Felusiaka 19.08.05, 13:36
        > Ja patrzę na aksjologię, która "siedzi" w tym co twierdzisz.

        jakies piekne, formalnie poprawne stwierdzenie... Ciekaw jestem jaka jest definicja "siedzenia aksjologii w twierdzeniu" :D, tytanie intelektu...
        • jennifer5 Re: 10 kłamstw Felusiaka 19.08.05, 18:01
          dragger napisał:

          > Ciekaw jestem jaka jest defin
          > icja "siedzenia aksjologii w twierdzeniu" :D, tytanie intelektu...

          -----------------------------------------------------------------------

          ... and what is the mission exactly?
        • wojcd definicja konia 19.08.05, 18:29
          Dragger
          jakbyś Ty zdefniował konia?
          • dragger jakos tak, tytanie intelektu 19.08.05, 18:33
            KOŃ DOMOWY, zwierzę z rodziny koniowatych, używane jako pociągowe lub wierzchowe, rzadziej juczne i rzeźne (mięso, skóra, włosie), w niektórych krajach Azji z mleka klaczy wyrabia się kumys; pochodzenie niejasne, najczęściej koń domowy jest wywodzony od konia Przewalskiego i tarpana; udomowienie przypuszczalnie nastąpiło 6–8 tys. lat p.n.e. w Europie i Azji (niezależnie od siebie); hodowla najwcześniej rozwinęła się na terenach obecnego Turkiestanu i Iranu, potem w Azji Mniejszej, Macedonii, Grecji i w Rzymie, a dopiero od IV w. n.e. także w Arabii. Istnieje wiele ras i typów konia domowego. Ze względu na typ budowy rozróżnia się konie gorącokrwiste (lekkie, szlachetne, np. arabskie konie czystej krwi) i zimnokrwiste (ciężkie, np. konie ardeńskie); typy użytkowe: wierzchowy (np. angielskie konie pełnej krwi), wszechstronnie użytkowy (np. wielkopolskie konie), pospiesznoroboczy (np. oldenburgi starego typu, śląskie), pociągowy ciężki (np. konie bretońskie, sztumskie konie), juczny (np. hucuły). Poszczególne rasy są silnie zróżnicowane pod względem wielkości (wys. w kłębie 80–180 cm), budowy i masy ciała (200–1200 kg) oraz przydatności użytkowej; są znane też rasy koni (kuce amer.) o wys. w kłębie ok. 40 cm i masie ciała ok. 15 kg. Dojrzałość płciową koń domowy osiąga w ciągu 12–18 mies., do rozpłodu używany w 3 roku, pełny rozwój organizmu następuje w 5–6 roku; ciąża trwa średnio 336 dni, rodzi się 1 źrebię, wyjątkowo 2 (1%); ogiery zachowują płodność na ogół do 16–24 lat; okres użytkowania roboczego — od 3 do 20 roku życia; koń domowy żyje 18–30 lat; wiek rozpoznaje się po zębach (tzw. rejestr na zębach). Umaszczenie różnorodne. W związku z rozwojem mechanizacji prac znaczenie konia domowego w rolnictwie i transporcie maleje i następuje stały spadek pogłowia, choć nadal są one b. przydatne, zwł. w rolnictwie drobnotowarowym i ogrodnictwie; natomiast w sporcie i rekreacji znaczenie konia domowego wyraźnie wzrosło; rozwija się również jeździectwo leczn. — hipoterapia. W Polsce hodowla koni jest prowadzona w państw. i prywatnych stadninach koni oraz u rolników indywidualnych; doskonalenie ras koni następuje gł. dzięki wykorzystywaniu rozpłodników z państw. stad ogierów; Państw. Tory Wyścigów Konnych prowadzą księgi stadne ang. koni pełnej krwi i arab. koni czystej krwi, Pol. Związek Hodowców Koni — pozostałych ras. Polska eksportuje do wielu krajów konie zarodowe, sport., robocze i rzeźne.
            -------------------------
            ;D

            Natomiast jakbys ty zdefiniowal "siedzenie aksjologii w (s)twierdzeniu"? :D Mistrzu formalnej i merytorycznej poprawnosci? :D
            • wojcd koń jaki jest kużden widzi 19.08.05, 18:39
              Dragger
              definicja definicji nierówna. M.in. cel i rozmówca wyznacza dobór
              definicji. Jeśli rozmawiasz z 5 letnim dzieckiem, to to co podałeś jest
              do bani.

              Coś Ty się czepił tej aksjologii?
              Czy Ty myślisz, że to taka zbitka słów bez ładu i składu?
              • dragger Re: koń jaki jest kużden widzi 19.08.05, 19:09
                > Dragger
                > definicja definicji nierówna. M.in. cel i rozmówca wyznacza dobór
                > definicji.

                O, wyjatkowo sie z Toba zgadzam. I o to chodzi, gdy bezpodstawnie przypieprzyles sie do potocznej definicji dobrej dyskusji (jedynym zarzutem byla wlasnie potocznosc).

                > definicji. Jeśli rozmawiasz z 5 letnim dzieckiem, to to co podałeś jest
                > do bani.

                wiesz "nie zadowolisz wszystkich, to jest zadanie dla agencji towarzyskich" ;-). Ja wiem, ze jak napisze definicje dla czlowieka myslacego, to rachelcia sobie nie poradzi. A za definicje jak dla rechelci ty na mnie wjedziesz, ze nie uzywa formalnych terminow z konkretnych dzialow skodyfikowanej wiedzy... Coz - jakos z tym zyc bede...

                > Coś Ty się czepił tej aksjologii?
                > Czy Ty myślisz, że to taka zbitka słów bez ładu i składu?

                Ja mniej wiecej wiem, co miales na mysli. Nie uwazam tego za glupie - uwazam to za mega smieszne u osoby, ktora tak poprawnosc formalna ludziom wypomina jak ty :D

                A tak w ogole to wiesz co? W sumie to szkoda, zesmy sie tak nakrecili na tym forum. W przeciwienstwie do rachelci prezentujesz soba jakis poziom do dyskusji - tylko do momentu, w ktorym uzywasz "argumentow" w rodzaju "nie bede debilowi tlumaczyl"... A starcie na sensowne argumenty mogloby byc ciekawe ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka