i-love-2-bike 19.08.05, 22:52 popatrzcie ludziska jak nam sie odmienil ten zguglowany mecenasik od jihadku,tera za kulturalnego ta nasza nasralucha robi,a ja za ta be,be,czyli niegzecna. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27931292&a=27931559 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pasorzyd i czego sie czepiasz? 19.08.05, 22:57 gosc na poziomie, wyrobil sie! "ja tez kiedys ostro bluzgalem.ostatnio zupelnie przestalem." Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: i czego sie czepiasz? 20.08.05, 00:01 pasorzyd napisał: > gosc na poziomie, wyrobil sie! > > "ja tez kiedys ostro bluzgalem.ostatnio zupelnie przestalem." e tam,on dalej sie wyrabia na ciasto,tylko kto takiego nasralucha tknie. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: kulturalna nasrala 20.08.05, 00:06 o cholera nasrala bedzie miala grilla jutro,patrzcie ludziska na swiecie jaki un wazny,grilla tez ma ,tylko,zeby tego ronoira se nie popalil. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27922548 Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Puchatek idzie z Prosiaczkiem przez las do Krzysia 20.08.05, 00:15 W pewnym momencie Prosiaczek pyta: "a co to będzie za impreza?" "Świniobicie", odpowiada Puchatek. Prosiaczek nerwowo zaciera łapki. "A co będzie, jak świnia ucieknie?", pyta. "Ja ci ucieknę!" Oznajmia rozgniewany Puchatek... Grill wywodzi się ze starej amerykańskiej tradycji barbecue; pytanie za dwa punkty: jakie zwierzę było głównym daniem (nierzadko w całości) na starym, teksańskim barbecue i dlaczego krassula vel nasrullah nerwowo zaciera kopyta...? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Puchatek idzie z Prosiaczkiem przez las do Kr 20.08.05, 00:35 ben_shaprut napisał: > W pewnym momencie Prosiaczek pyta: "a co to będzie za impreza?" > "Świniobicie", odpowiada Puchatek. Prosiaczek nerwowo zaciera łapki. > "A co będzie, jak świnia ucieknie?", pyta. > "Ja ci ucieknę!" Oznajmia rozgniewany Puchatek... > > Grill wywodzi się ze starej amerykańskiej tradycji barbecue; pytanie za dwa > punkty: jakie zwierzę było głównym daniem (nierzadko w całości) na starym, > teksańskim barbecue i dlaczego krassula vel nasrullah nerwowo zaciera kopyta... > ? he,he wyobrazasz sobie nasrale ganiajaca swinie,mieliby problemy kto kogo goni:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut To nagminne u Krassuli, ze zostawia krowie placki; 20.08.05, 00:10 w sumie nie może walczyć z naturą... Odpowiedz Link Zgłoś
wojcd bezczelność bez granic 20.08.05, 00:15 to znak rozpoznawczy naszego "mecenasa". Odpowiedz Link Zgłoś
j-k I naiwnosc nie ma granic . 20.08.05, 00:18 zaczynam Cie lubic, Wojciechu. Naiwni, podobnie jak i ulomni powinni byc pod ochrona. Odpowiedz Link Zgłoś
nasrallah wojtus :) to co z tym prokuratorem? 20.08.05, 00:23 napisales juz cos ?? :)) bo ja sie niecierpliwie :)) buuzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: wojtus :) to co z tym prokuratorem? 20.08.05, 00:36 nasrallah napisał: > napisales juz cos ?? :)) > bo ja sie niecierpliwie :)) > > buuzi :) sraluch tylko ucha swinskiego nie przypal,mo jeszcze bedziesz musial swoje dolozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: gorzej, na barbecue stare krasule przypiekają 20.08.05, 00:39 nawet szafron tu nic nie pomoze,stare miesko niczym nie przyprawisz,aby bylo jadalne. Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut To może pytanie do forumowiczów: ja starą łykowatą 20.08.05, 00:59 krassulę uczynić jadalną? (chyba że tylko na konserwy dla psów... brrr! biedne zwierzaki...) Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Nie drażnij biednej krassuli, Wojtek:odlicza godzi 20.08.05, 00:26 dzielące ją od barbecue... P.S. Ciekawe, czy żylasta... Odpowiedz Link Zgłoś
dragger widzisz, niektorzy potrafia zmadrzec 20.08.05, 00:25 a niektorzy w swoim intelektualnym bagienku taplaja sie bez konca. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: widzisz, niektorzy potrafia zmadrzec 20.08.05, 00:37 dragger napisał: > a niektorzy w swoim intelektualnym bagienku taplaja sie bez konca. > bobasku,ty idz na soja grzadke,przeciez na moich watkach miales nie pisac. chyba czytac cie juz nauczyli w twoim przedszkolu,bo madrascia sie tu chyba nie popiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger slownik j. angielskiego juz kupilas? 20.08.05, 00:49 to wroc do lektury zeby sie dalej nie blaznic, co? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: slownik j. angielskiego juz kupilas? 20.08.05, 00:50 dragger napisał: > to wroc do lektury zeby sie dalej nie blaznic, co? > a nie wiedzielam,ze my tu po angielsku rozmawiamy,jak mowie babe idz do przedszkola i odmelduj sie stad,bo nudzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
dragger geniuszku rustykalny :D 20.08.05, 00:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=27844243&a=27931962 Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut No i znów się staczasz... Ten twój obiektywizm 20.08.05, 01:03 to było nader przelotne wrażenie... Odpowiedz Link Zgłoś
dragger rachelcia ma specjalne wzgledy 20.08.05, 01:05 chociazby dlatego, ze od jakiegos czasu na wszelkie moje posty odpowiada po gowniarsku. Dlatego - jezeli popelnia bledy albo sie osmiesza - z przyjemnoscia to wykazuje. Ale porownaj prosze uzywane slownictwo... Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Ty masz specjalne względy - wolisz kolor brunatny 20.08.05, 01:07 czy czerwony? Czy też "wsio rawno"? Odpowiedz Link Zgłoś
dragger a coz to? Rachel zona twoja czy kochanka? 20.08.05, 01:14 Zes sie tak zbiesil? Kobieta jest w niesprowokowany sposob chamska wobec dyskutantow a do tego ograniczona i prymitywna. Traktowana jest tak, jak ona traktuje ludzi. > czy czerwony? Czy też "wsio rawno"? niebieski Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: a coz to? Rachel zona twoja czy kochanka? 20.08.05, 02:32 dragger napisał: > Zes sie tak zbiesil? Kobieta jest w niesprowokowany sposob chamska wobec dyskut > antow a do tego ograniczona i prymitywna. Traktowana jest tak, jak ona traktuje > ludzi. > > > czy czerwony? Czy też "wsio rawno"? > > niebieski > tia ten angielski to ci rzeczywiscie dobrze idzie,tylko nie bardzo sie zalapujesz o czym my akurat rozmawiamy,a co do grzecznosci to albo ty nie klapujesz jak i co piszesz,albo jestes za glupi,zeby swoj nick rozroznic co do kogo pisze. jak mowie zjezdzaj dziecie,bo z toba najlepiej do przedszkola sie zameldowac,te wieczne pytania,te slowniki ,te uwagi nie na temat,te skojarzenia z andromedy ..... itp.itp.itd... Odpowiedz Link Zgłoś
dragger Re: a coz to? Rachel zona twoja czy kochanka? 20.08.05, 02:39 > tia ten angielski to ci rzeczywiscie dobrze idzie,tylko nie bardzo sie > zalapujesz o czym my akurat rozmawiamy w tej czesci z krzyzami i SUVem? Nie piernicz kobieto - nie zrozumialas artykulu ktory byl podstawa dyskusji a teraz wykrecasz sie > a co do grzecznosc jestes prostacka w swoich postach. A do tego czasem mniej a czasem bardziej chamska. > kogo pisze. jak mowie zjezdzaj dziecie,bo z toba najlepiej do przedszkola sie > zameldowac,te wieczne pytania,te slowniki Co do pytan - zapytaj wojcd po co przed rozpoczeciem dyskusji wypada ustalic, czy aksjomaty mamy te same. Po to byly tamte slynne pytania. Ale pojecie tego z pewnoscia przerasta twoj rustykalny intelekt. W zwiazku z tym ja nie mam zamiaru tracic czasu na tlumaczenie - moze wojtkowi bedzie sie chcialo a co do slownikow - wiesz, wiele ciekawych slow tam mozna znalezc. Podejrzewam ze zdziwilabys sie, ile istnieje wyrazow nie powiazanych z nocnikami, sraniem i innym, ulubionym dotad przez ciebie slownictwem Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: a coz to? Rachel zona twoja czy kochanka? 20.08.05, 02:46 zagrzej mleczko przed snem i dobranoc slonko,tylko najpierw odroznij slowo road od sideroads or shoulders,bo to nie to samo.a my tu cytujemy amerykanski tekst,gdzie nikt na drodze krzyzy nie stawia,ani ich na drodze nie rozjezdza, tylko wlasnie na poboczu. a teraz sie nie zapluj,bo juz pozno i takie dzieci jak ty to juz daaaaawno spia. Odpowiedz Link Zgłoś