Dodaj do ulubionych

ciekawe odkrycie w medycynie

22.08.05, 22:06
aaki wez to przetlumacz na polski,bo ja bede niescisla.
www.cnn.com/2005/TECH/science/08/22/skin.cells.ap/index.html
Obserwuj wątek
    • aaki skomplikowany język ;-/ :-( 22.08.05, 22:18
      chyba chodzi mniej wiecej o to iż pojawiły się nowe metody (narazie eksperymentalne tylko i początkowe) tworzenia tzw komórek pnia(macierzystych embrionalnych)
      zamiast kontrowersyjnego uzyskiwania ich jak dotychczas z płódów ludzkich.
      Komórki takie mogą służyc do celów leczniczych.Ogólnie mówiąc z takich komórek można rozwinąć komórki dojrzałe rożnych tkanek ->substancja do naprawy uszkodzonych narządów
      • jennifer5 Re: skomplikowany język ;-/ :-( 22.08.05, 22:24
        aaki napisała:

        > chyba chodzi mniej wiecej o to iż pojawiły się nowe metody (narazie
        eksperymen
        > talne tylko i początkowe) tworzenia tzw komórek pnia(macierzystych
        embrionalnyc
        > h)
        > zamiast kontrowersyjnego uzyskiwania ich jak dotychczas z płódów ludzkich.
        > Komórki takie mogą służyc do celów leczniczych.Ogólnie mówiąc z takich
        komórek
        > można rozwinąć komórki dojrzałe rożnych tkanek ->substancja do naprawy us
        > zkodzonych narządów

        moze wreszcie jest szansa naprawic felusiaka :)
        • aaki It's a long way to Tipperery ;-) 22.08.05, 22:27
          "This is the first step down a long and uncertain road"
          • i-love-2-bike Re: It's a long way to Tipperery ;-) 22.08.05, 22:30
            aaki napisała:

            > "This is the first step down a long and uncertain road"
            zawsze od czegos trzeba zaczac,tym bardziej,ze eksperymenty sa prowadzone juz od
            lat na zwierzetach i daja swietne rezulaty. wszystko rozbija sie o stem cells z
            embrios,ktore to sa tak kontrowersyjne,ale jesli moznaby je "kultywowac" z
            innych komorek,to pewnie nauka ruszylaby do przodu.
            • dragger Re: It's a long way to Tipperery ;-) 23.08.05, 00:33
              > ale jesli moznaby je "kultywowac"

              "hodowac" Rachel, zdecydowanie lepiej brzmi "hodowac"

              > innych komorek,to pewnie nauka ruszylaby do przodu.

              i bez tego bedzie sie ta galaz rozwijac w krajach, ktore nie nadaja jakichs magicznych cech zbitce komorek...
              • i-love-2-bike Re: It's a long way to Tipperery ;-) 23.08.05, 00:36
                dragger napisał:

                > > ale jesli moznaby je "kultywowac"
                >
                > "hodowac" Rachel, zdecydowanie lepiej brzmi "hodowac"
                >
                > > innych komorek,to pewnie nauka ruszylaby do przodu.
                >
                > i bez tego bedzie sie ta galaz rozwijac w krajach, ktore nie nadaja jakichs mag
                > icznych cech zbitce komorek...
                >
                >
                no niech ci bedzie hodowac,chociaz to brzmi jak hodowla swin,ja tlumacze sobie
                ze slowa cultivate,ale moze to w polskim jedynie do roslin sie nadaje. a zbitka
                komorek to jakis neologizm chyba,mozemy mowic o zygocie,czy embrio,ale zbitka
                brzmi okropnie.
                • dragger Re: It's a long way to Tipperery ;-) 23.08.05, 00:46
                  > no niech ci bedzie hodowac,chociaz to brzmi jak hodowla swin,ja tlumacze sobie
                  > ze slowa cultivate,ale moze to w polskim jedynie do roslin sie nadaje.

                  w polskim to sie chyba tylko do kultury, tradycji i tym podobnych nadaje...

                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=27635
                  • i-love-2-bike Re: It's a long way to Tipperery ;-) 23.08.05, 00:49
                    dragger napisał:

                    > > no niech ci bedzie hodowac,chociaz to brzmi jak hodowla swin,ja tlumacze
                    > sobie
                    > > ze slowa cultivate,ale moze to w polskim jedynie do roslin sie nadaje.
                    >
                    > w polskim to sie chyba tylko do kultury, tradycji i tym podobnych nadaje...
                    >
                    > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=27635

                    to zalezy od kontekstu akurat u nas mowi sie "cultivate or harvest tissue",co
                    oznacza to samo. a kultywowanie kultury,czy tradycji to inne znaczenie tego slowa.
                    • dragger Re: It's a long way to Tipperery ;-) 23.08.05, 00:52
                      > to zalezy od kontekstu akurat u nas mowi sie "cultivate or harvest tissue",co
                      > oznacza to samo. a kultywowanie kultury,czy tradycji to inne znaczenie tego slo
                      > wa.

                      mowimy o jezyku polskim. Dlugo tam jestes, powinnas wiedziec ze podobne brzmienie slow ang. i pl. nie znaczy od razu ze znaczenia tez maja podobne :]

                      regards
                      • i-love-2-bike Re: It's a long way to Tipperery ;-) 23.08.05, 01:11
                        dragger napisał:

                        > > to zalezy od kontekstu akurat u nas mowi sie "cultivate or harvest tissue
                        > ",co
                        > > oznacza to samo. a kultywowanie kultury,czy tradycji to inne znaczenie te
                        > go slo
                        > > wa.
                        >
                        > mowimy o jezyku polskim. Dlugo tam jestes, powinnas wiedziec ze podobne brzmien
                        > ie slow ang. i pl. nie znaczy od razu ze znaczenia tez maja podobne :]
                        >
                        > regards
                        >
                        yes very long therefore I got some problems,so thanks for being patient and
                        understanding,it helps a lot.
      • i-love-2-bike Re: skomplikowany język ;-/ :-( 22.08.05, 22:25
        aaki napisała:

        > chyba chodzi mniej wiecej o to iż pojawiły się nowe metody (narazie eksperymen
        > talne tylko i początkowe) tworzenia tzw komórek pnia(macierzystych embrionalnyc
        > h)
        > zamiast kontrowersyjnego uzyskiwania ich jak dotychczas z płódów ludzkich.
        > Komórki takie mogą służyc do celów leczniczych.Ogólnie mówiąc z takich komórek
        > można rozwinąć komórki dojrzałe rożnych tkanek ->substancja do naprawy us
        > zkodzonych narządów

        ja rozumiem te generalna idee,tylko mi ciezko przetlumaczyc ja na jezyk
        polski,czy stem cells to sa komorki pnia,wytlumacz w dwoch slowach?
        • aaki yes 22.08.05, 22:30
          aukowcy są przekonani, że jednym ze sposobów leczenia może być wykorzystanie tzw. komórek pnia (stem cells), które potrafią przekształcać się w wiele wysoko wyspecjalizowanych komórek organizmu. Jakkolwiek doświadczenia z wszczepianiem komórek pnia do mózgu nie przyniosły spodziewanego przełomu, badacze z Albert Einstein College of Medicine w Nowym Jorku uważają, że droga wiedzie przez farmakologiczną aktywację tych komórek, które w mózgu są już obecne.
          -----------------------------------------------------------------
          ten tekst dotyczy alzhaimera ale zasada jest ogólna
          • i-love-2-bike Re: yes 22.08.05, 22:32
            aaki napisała:

            > aukowcy są przekonani, że jednym ze sposobów leczenia może być wykorzystanie tz
            > w. komórek pnia (stem cells), które potrafią przekształcać się w wiele wysoko w
            > yspecjalizowanych komórek organizmu. Jakkolwiek doświadczenia z wszczepianiem k
            > omórek pnia do mózgu nie przyniosły spodziewanego przełomu, badacze z Albert Ei
            > nstein College of Medicine w Nowym Jorku uważają, że droga wiedzie przez farmak
            > ologiczną aktywację tych komórek, które w mózgu są już obecne.
            > -----------------------------------------------------------------
            > ten tekst dotyczy alzhaimera ale zasada jest ogólna

            a czy komorki pnia powastaja z polaczenia dowolnych dwoch komorek,czy tylko
            niektorych?
            • aaki Re: yes 22.08.05, 22:33
              Tak zwane komórki pnia, najbardziej pierwotne w ludzkim organizmie i zdolne do przekształcania się w każdą tkankę, a otrzymywane z niechcianych embrionów (występują też w dojrzałym mózgu i szpiku kostnym) nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Posiadają bowiem pewien bagaż genetyczny, który zaburza ich prawidłowe podziały. Zamiast nich łączą się z napotkanymi dorosłymi komórkami, tworząc tzw. komórki hybrydy. Zawierają one dwa razy więcej DNA niż komórki prawidłowe. Spośród wszystkich komórek nieprawidłowe stanowią tylko niewielką grupę, ale w pewnych warunkach mogłyby zdominować liczebnie resztę i stać się prawdziwym zagrożeniem dla całego organizmu. Pod dużym znakiem zapytania stają więc projekty nowych i skutecznych sposobów leczenia uszkodzeń rdzenia kręgowego, a także innych schorzeń jak choroba Parkinsona czy choroby serca. Odkrycie to może jednak odpowiedzieć w jaki sposób komórki macierzyste jednej tkanki potrafią przekształcić się w inną. Badania należy jeszcze powtórzyć na komórkach ludzkich jednak do tej pory wyniki na modelach mysich były bardzo zbliżone do ludzkich.
            • aaki Re: yes 22.08.05, 22:35
              naturalnie to one raczej istnieją same z siebie.ale nie orientuję się dokładnie
              • i-love-2-bike Re: yes 22.08.05, 22:42
                aaki napisała:

                > naturalnie to one raczej istnieją same z siebie.ale nie orientuję się dokładnie
                cos slyszalam na temat stem cells,ktore sa otrzymywane nie tylko z embrios,ale z
                pepowiny,i o to tez cala bitwa sie toczy. rozumiem,ze te z embrios sa
                najczystrze genetycznie,gdyz nie zawieraja jak powiedziales nadmiaru DNA,a wiec
                wlasnie one sa tu najcenniejsze do eksperymentu. u nas glosno jest o leczeniu
                wielu chorob za pomoca stem cells,z tym,ze alzheimer oraz paralize sa
                najbardziej chyba wyeksponowane,ale mowi sie o mozliwosci odrastania skory np. w
                przypadku ciezkich poparzen,czy pracuje sie nad jakimis tam odmianami raka,ale
                nie jestem az tak bardzo zorientowana w tym temacie. ja wierze,ze to moze byc
                nowa droga do leczenia wielu chorob,ale wiele ludzi ma zastrzezenia etyczne,co
                jest w pelni zrozumiale.
                • aaki no własnie 22.08.05, 22:45
                  uzyskiwanie komórek pnia drogą pozaembrionalną zlikwidowałoby problemy etyczne
                • dragger rachel, ty lepiej nie pisz o czym slyszalas... 22.08.05, 23:50
                  tylko poczytaj sobie najpierw troszke... Polecam Scientific American - w co drugim numerze jest cos o stem cells.

                  > pepowiny,i o to tez cala bitwa sie toczy. rozumiem,ze te z embrios sa
                  > najczystrze genetycznie,gdyz nie zawieraja jak powiedziales nadmiaru DNA

                  Nie, nie o to chodzi.

                  Chodzi o to, ze WSZYSTKIE zdrowe komorki ludzkiego organizmu (poza plciowymi) zawieraja identyczny material genetyczny. Tylko z nieznanych jeszcze do konca powodow rozne fragmentu tego DNA sa aktywne i przez to komorki sie roznicuja.

                  Zarodek ludzki zaczyna sie od zbitki komorek macierzystych - plenipotentnych. Komorki macierzyste (popularniejsze okreslenie niz "komorki pnia") to komorki zarodka, ktore jeszcze nie zdarzyly sie wyspecjalizowac w konkretna tkanke. Kazda z nich moze sie stac (w zaleznosci od nieznanej kombinacji sygnalow) dowolna tkanka. Proces tej specjalizacji nazywa sie roznicowaniem. Dlatego maja takie mozliwosci...

                  Artykul ktory cytujecie mowi o eksperymencie, ktory pozwolil na odwrocenie tej specjalizacji - uruchomienie na powrot cech plenipotentnych w juz zroznicowanej komorce skory.
              • dragger peknac ze smiechu mozna :] 22.08.05, 23:45


                • i-love-2-bike Re: peknac ze smiechu mozna :] 23.08.05, 00:27
                  dragger napisał:

                  >
                  >
                  to pekaj tylko trzymaj gacie,bo jeszcze i one ci pojda.
            • aaki Re: yes 22.08.05, 22:43
              cały organizm powstaje z dwóch komórek które stopniowo rozwijają się w kierunku bardzo zróżnicowanych tkanek pod wpływem pewnych czynników
              cały widz polega na tym aby uzyskac te komórki pnia i pobudzić je aby raz rozwinęły się w komórki nerwowe(np uszkodzonego mózgu,a raz np w kardiomiocyty serca po zawale
              • i-love-2-bike Re: yes 22.08.05, 22:48
                aaki napisała:

                > cały organizm powstaje z dwóch komórek które stopniowo rozwijają się w kierunku
                > bardzo zróżnicowanych tkanek pod wpływem pewnych czynników
                > cały widz polega na tym aby uzyskac te komórki pnia i pobudzić je aby raz rozwi
                > nęły się w komórki nerwowe(np uszkodzonego mózgu,a raz np w kardiomiocyty serca
                > po zawale

                to rozumiem,ale potem w naszym juz doroslym ciele niektore komorki chyba tez
                ciagle powstaja,np w skorze.
                • aaki Re: yes 22.08.05, 22:58
                  część powstaje część nie ale w sumie to"powstawanie" w miarę starzenia się jest coraz gorsze.zresztą po zawale serca powstaje rodzaj włóknistej blizny zamiast mięśnia a i zdrowe pozostałe komórki serca ulegają niekorzystnej przebudowie tzw remodeling serca.w mózgu(po np udarze) komórki chyba się nie odradzają a raczej tworzą się nowe ułatwiające pracę połączenia nerwowe czy też zdrowe osrodki próbują przejąc funkcję uszkodzonych.Przerwanych w rdzenie dróg nerwoeych narazie nie potrafi się odtworzć.(były próby jak wiesz coś nawet w izrelu jakieś głośne przez pewień czas ale chyba nic z tego nie wyszło)
                  • i-love-2-bike Re: yes 22.08.05, 23:02
                    aaki napisała:

                    > część powstaje część nie ale w sumie to"powstawanie" w miarę starzenia się jest
                    > coraz gorsze.zresztą po zawale serca powstaje rodzaj włóknistej blizny zamiast
                    > mięśnia a i zdrowe pozostałe komórki serca ulegają niekorzystnej przebudowie t
                    > zw remodeling serca.w mózgu(po np udarze) komórki chyba się nie odradzają a rac
                    > zej tworzą się nowe ułatwiające pracę połączenia nerwowe czy też zdrowe osrodki
                    > próbują przejąc funkcję uszkodzonych.Przerwanych w rdzenie dróg nerwoeych nara
                    > zie nie potrafi się odtworzć.(były próby jak wiesz coś nawet w izrelu jakieś gł
                    > ośne przez pewień czas ale chyba nic z tego nie wyszło)
                    i rozumiem,ze te nowe stem cells mialy by za zadanie wlasnie naprawe tych
                    oryginalnie uszkodzonych na skutek jakiejs tam choroby komorek? mnie to ciekawi
                    jak te komorki pierwotne niosace jakis tam material DNA moga sie laczyc z
                    komletnie roznymi innymi komorkami z innym materialem genetycznym w jakas
                    calosc. w koncu to zupelnie rozne twory.
                    • sempiasty uwaga 22.08.05, 23:12
                      wszystkie komórki organizmu
                      mają taki sam materiał genetyczny

                      problem polega na tym
                      aby uaktywnić odpowiedni odcinek DNA

                      wyniki tych badań będą do zastosowania
                      za kilka dzisięcioleci
                      o ile w ogóle coś z tego wyjdzie

                      niektórym już się wydaje,
                      że zbliżamy się do nieśmiertelnośći
                      a umrzemy wszyscy
                      dzięki Bogu

                      • aaki Re: uwaga 22.08.05, 23:15
                        no gdybyśmy nie umierali to zlikwidowano by uniwersalną zasadę entropii
                        umieranie będzie za kilkaset lat nieco utrudnione ale nadal osiągalne ;-)
                        a za 20 tys lat ????????????????????
                        nie wiem.................
                      • i-love-2-bike Re: uwaga 22.08.05, 23:16
                        sempiasty napisał:

                        > wszystkie komórki organizmu
                        > mają taki sam materiał genetyczny
                        >
                        > problem polega na tym
                        > aby uaktywnić odpowiedni odcinek DNA
                        >
                        > wyniki tych badań będą do zastosowania
                        > za kilka dzisięcioleci
                        > o ile w ogóle coś z tego wyjdzie
                        >
                        > niektórym już się wydaje,
                        > że zbliżamy się do nieśmiertelnośći
                        > a umrzemy wszyscy
                        > dzięki Bogu
                        >

                        czy kazdy czlowiek ma ten sam material genetyczny? a tu raczej nie chodzi o
                        niesmiertelnosc,tylko o znalezienie metody leczenia jak dotad nieuleczalnych
                        chorob,tak ja to rozumiem. w koncu w ubieglym stuleciu ludzie nie znali
                        antybiotykow i marli jak mrowki na co popadlo,a my mimo tego leku tez
                        mrzemy,tylko zyjemy dluzej i lepiej dzieki rewelacyjnym odkryciom.
                        • dragger Re: uwaga 22.08.05, 23:55
                          > czy kazdy czlowiek ma ten sam material genetyczny?

                          :D Oczywiscie ze nie. Ale kazda twoja zdrowa komorka (poza jajeczkami) ma taki sam kod genetyczny.
                      • dragger niedokladnie... 23.08.05, 00:35
                        > wszystkie komórki organizmu
                        > mają taki sam materiał genetyczny

                        Nie. Komorki plciowe pod tym wzgledem sa lekko inne ;-)
                        • i-love-2-bike Re: niedokladnie... 23.08.05, 00:39
                          dragger napisał:

                          > > wszystkie komórki organizmu
                          > > mają taki sam materiał genetyczny
                          >
                          > Nie. Komorki plciowe pod tym wzgledem sa lekko inne ;-)
                          >
                          czekaj czy garniturek genetyczny chlopa i baby jest taki sam?
                          • dragger Re: niedokladnie... 23.08.05, 00:41
                            > czekaj czy garniturek genetyczny chlopa i baby jest taki sam?

                            przeciez pisze - w obrebie jednego organizmu ludzkiego wszystkie zdrowe komorki (poza plciowymi) - maja identyczny material genetyczny.

                            Pomiedzy osobnikami sa roznice. Ich skala zalezy od skali pokrewienstwa.
                    • aaki Re: yes 22.08.05, 23:13
                      one(te obce lub sztuczne) mają być dostarczane w uszkodzone miejsca i tam dopiero "dorośleją"a ponieważ są bardzo młode to nie są rozpoznawane jako obce.
                      ew komórki pnia własne są(uspione) w wielu tkankach dorosłego-chodzi o to jak je pobudzić do odpowiedniego w miejscu i czasie rozwoju
                      • i-love-2-bike Re: yes 22.08.05, 23:19
                        aaki napisała:

                        > one(te obce lub sztuczne) mają być dostarczane w uszkodzone miejsca i tam dopie
                        > ro "dorośleją"a ponieważ są bardzo młode to nie są rozpoznawane jako obce.
                        > ew komórki pnia własne są(uspione) w wielu tkankach dorosłego-chodzi o to jak
                        > je pobudzić do odpowiedniego w miejscu i czasie rozwoju

                        i ostatnie pytanie,czy kazda komorka pnia wzieta z jakiekokolwiek organizmu
                        bedzie kompatybilna z drugim organizmem,bo ja nie wiem,czy my wszyscy mamy ten
                        sam material genetyczny,czy jak jakis przeszczepiony organ,ktory nie pasuje moze
                        zostac odrzucona?
                        • aaki Re: yes 22.08.05, 23:26
                          z jakiegokolwiek (ale ludzkiego)-chyba tak mówiąc ogólnie i upraszczając sprawę one są takie uniwersalne ze pasują do wszystkiego i "wszystko" może się z nich rozwinąć
                          • dragger chyba nie 22.08.05, 23:58
                            > z jakiegokolwiek (ale ludzkiego)-chyba tak mówiąc ogólnie i upraszczając sprawę
                            > one są takie uniwersalne ze pasują do wszystkiego i "wszystko" może się z nich
                            > rozwinąć

                            tzw. zespol zgodnosci tkankowej zakodowany jest w DNA - dlatego bez modyfikacji nie mozna stosowac cudzych komorek macierzystych. Dlatego krew pempowinowa trzyma sie na potrzeby danego dziecka, nie kogos innego.

                            Natomiast jest metoda - rozpoczyna sie proces klonowania komorki od chorego pacjenta i otrzymuje sie embrion - zbitek komorek macierzystych o 100% zgodnosci... Tylko ten problem etyczny...
                            • sempiasty Re: chyba nie 23.08.05, 15:22
                              otrzymuje się komorki macierzyste
                              ale z cokolwiek krótkimi telomerami
                              (a także częstymi, różnymi mutacjami)
                              więc to nie tylko problem etyczny

                              • dragger Re: chyba nie 23.08.05, 15:50
                                > otrzymuje się komorki macierzyste
                                > ale z cokolwiek krótkimi telomerami
                                > (a także częstymi, różnymi mutacjami)
                                > więc to nie tylko problem etyczny

                                oczywiscie. Technika i technologia tez ma duze pole do rozwoju
                • dragger Re: yes 22.08.05, 23:53
                  > to rozumiem,ale potem w naszym juz doroslym ciele niektore komorki chyba tez
                  > ciagle powstaja,np w skorze.

                  ale to powstawanie nowych, ktory odbywa sie np. przy odnawianiu naskorka, to inny proces, nie zawierajacy komorek macierzystych
                  • tatonka no ladnie 23.08.05, 17:04
                    ´inny proces´
                    Bardzo wyczerpujace wyjasnienie..
              • tatonka w mozgu tez sa komorki 23.08.05, 17:06
                mniej wyspecjalizowane- ktore moga rozwijac sie w neurony i rozwijaja sie nawet
                u staruszkow. Zwlaszcza u takich, ktorzy biegaja...
                Nie trzeba zaraz do tego embrionow...
                • i-love-2-bike Re: w mozgu tez sa komorki 23.08.05, 17:10
                  tatonka napisał:

                  > mniej wyspecjalizowane- ktore moga rozwijac sie w neurony i rozwijaja sie nawet
                  > u staruszkow. Zwlaszcza u takich, ktorzy biegaja...
                  > Nie trzeba zaraz do tego embrionow...

                  to prawda zwoje ci jedynie pracuja,kiedy jestes czynna,dlatego sempiastego tak
                  gonie,zeby nie siadzial bo wtedy mu sie neurony wylaczaja,brak connection:))
                  • tatonka nie tylko zwoje 23.08.05, 17:14
                    od biegania i dotleniania powstaja i roznicuja sie nowe neurony w hipokampie.
                    Przynajmniej taki jest stan aktualnej wiedzy na ten temat.
                    A wiec biegaj zdrowo i bez rozedmy :)
                    • i-love-2-bike Re: nie tylko zwoje 23.08.05, 17:16
                      tatonka napisał:

                      > od biegania i dotleniania powstaja i roznicuja sie nowe neurony w hipokampie.
                      > Przynajmniej taki jest stan aktualnej wiedzy na ten temat.
                      > A wiec biegaj zdrowo i bez rozedmy :)

                      no jak mnie czasem sciska to mam puffer,ale ostatnio biegam tylko za
                      dzieciakami,bo ciagle im cos potrzeba. musze sie znowu zapakowac i do gyma
                      pociagnac:))
    • i-love-2-bike do draggera 23.08.05, 00:26
      kolego mam jedno zastrzezenie co do ciebie,ja sie chce dowiedziec czegos na ten
      temat w jezyku polskim a jak tobie to nie pasuje to nie dyskutuj. ja za dlugo
      zyje w krajach,gdzie wolno zadac kazde pytanie,bo w ten sposob sie dowiadujemy
      na tematy sobie mniej lub bardziej znane,czy interesujace. te twoje komentarze
      ze sciany to mozesz sobie zabrac do swojej piaskownicy,bo jesli nie jestes w
      stanie odpowiedziec na zadane pytanie, to znaczy,ze nie wiesz o co mi
      chodzi,albo nie umiesz dac dobrej odpowiedzi. nie ma glupich pytan sa jedynie
      durne odpowiedzi.
      • dragger przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 00:30
        nie napisalem ZADNEGO wyzwiska, nawet najdelikatniejszego!

        Poza tym - merytoryczne posty tez wam tutaj zostawilem dzieciaczki
        • i-love-2-bike Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 00:34
          dragger napisał:

          > nie napisalem ZADNEGO wyzwiska, nawet najdelikatniejszego!
          >
          > Poza tym - merytoryczne posty tez wam tutaj zostawilem dzieciaczki
          >

          zacytuje ciebie:bo pekne ze smiechu. my tu sobie rozmawiamy na temat medycznych
          odkryc a ty sie wciskasz z tym swoim tego nie wiesz,tamtego nie wiesz. ty sie i
          na marsie,i na czarnych dziurach, i na supermaterii i einsteinowskiej fizyce,i
          na medycynie, i na genetyce ,i na historii znasz,cholera jak ty taki geniusz co
          ty robisz tu na forum? rozumiem,zebys jeszcze takie ciemne masy jak ja chcial
          uczyc,ale ty ciagle kazdemu podkreslasz czego on tam nie wie.a jak nam zostawisz
          te merytoryczne,rustykalne wpisy to Bog zaplac,mozesz pojsc do swojego pokoiku i
          sie cieszyc jaki to madralina jestes.
          • dragger Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 00:39
            > zacytuje ciebie:bo pekne ze smiechu. my tu sobie rozmawiamy na temat medycznych
            > odkryc a ty sie wciskasz z tym swoim tego nie wiesz,tamtego nie wiesz. ty sie i
            > na marsie,i na czarnych dziurach, i na supermaterii i einsteinowskiej fizyce,i
            > na medycynie, i na genetyce ,i na historii znasz,cholera jak ty taki geniusz co
            > ty robisz tu na forum?

            widzisz... tym sie charakteryzuje to, co u nas w Polsce nazywa sie porzadnym wyksztalceniem srednim popartym zainteresowaniami w kierunku nauk scislych.

            Co do wpisow merytorycznych - naprawde uszy wiedna, jak sie slyszy pytanie "czy wszyscy mamy taki sam material genetyczny"... To jest pytanie, jakiego nie ma prawa zadac nikt, kto skonczyl LO. Przynajmniej w moich czasach. Dlatego usmiecham sie szeroko i niose kaganek oswiaty :]
            • i-love-2-bike Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 00:46
              dragger napisał:

              > > zacytuje ciebie:bo pekne ze smiechu. my tu sobie rozmawiamy na temat medy
              > cznych
              > > odkryc a ty sie wciskasz z tym swoim tego nie wiesz,tamtego nie wiesz. ty
              > sie i
              > > na marsie,i na czarnych dziurach, i na supermaterii i einsteinowskiej fiz
              > yce,i
              > > na medycynie, i na genetyce ,i na historii znasz,cholera jak ty taki geni
              > usz co
              > > ty robisz tu na forum?
              >
              > widzisz... tym sie charakteryzuje to, co u nas w Polsce nazywa sie porzadnym wy
              > ksztalceniem srednim popartym zainteresowaniami w kierunku nauk scislych.
              >
              > Co do wpisow merytorycznych - naprawde uszy wiedna, jak sie slyszy pytanie "czy
              > wszyscy mamy taki sam material genetyczny"... To jest pytanie, jakiego nie ma
              > prawa zadac nikt, kto skonczyl LO. Przynajmniej w moich czasach. Dlatego usmiec
              > ham sie szeroko i niose kaganek oswiaty :]
              >

              ale jestes napuszony kolego,jak balon. co kto i czego uczyl sie w szkole to my
              dobrze wiemy,a szczegolnie,ze nauka z wielu dziedzin poszla do przodu od
              czasow,gdzy ja szkole konczylam ja nie skonczylam liceum 3 lata temu jak ty stad
              ma chec pytan. uwazam,ze lepiej sie pytac i dowiedziec niz nie pytac bo jakis
              smundak z obsmarkanym nosem moze cie wysmiac. niech sie smieje ten kto glupi, a
              ten kto chce sie dowiedziec niech pyta,nigdy na tym nie straci. dlatego roznica
              miedzy polakami a innymi jest w podejsciu do zycia i wiedzy, tu kazdy student
              nie waha sie zadac pytanie,a w polsce zawsze boi sie,ze wyjdzie na glupka,
              skutkiem czego i sam jest zakompleksiony i nie moze skonfrontowac tego co
              wie,gdyz ktos tam moze byc lepszy. jak mowie jak takis genialny to nie papalaj
              na forum tylko rob cos madrzejszego.
              • dragger Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 00:55
                > ale jestes napuszony kolego,jak balon. co kto i czego uczyl sie w szkole to my
                > dobrze wiemy,a szczegolnie,ze nauka z wielu dziedzin poszla do przodu od
                > czasow,gdzy ja szkole konczylam ja nie skonczylam liceum 3 lata temu jak ty sta
                > d
                > ma chec pytan.

                DNA zostalo odkryte w latach 50 tego stulecia... Chyba nie chcesz mi powiedziec, ze konczylas LO wczesniej ;-)

                jak takis genialny to nie papalaj
                > na forum tylko rob cos madrzejszego.

                nigdy nie twierdzilem, ze jestem genialny. Ale twierdze, ze poki co wyglada na to ze mam wieksza wiedze od ciebie. Ktora sie chetnie z chcacymi sluchac dziele :]
                • i-love-2-bike Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 01:13
                  dragger napisał:

                  > > ale jestes napuszony kolego,jak balon. co kto i czego uczyl sie w szkole
                  > to my
                  > > dobrze wiemy,a szczegolnie,ze nauka z wielu dziedzin poszla do przodu od
                  > > czasow,gdzy ja szkole konczylam ja nie skonczylam liceum 3 lata temu jak
                  > ty sta
                  > > d
                  > > ma chec pytan.
                  >
                  > DNA zostalo odkryte w latach 50 tego stulecia... Chyba nie chcesz mi powiedziec
                  > , ze konczylas LO wczesniej ;-)
                  >
                  > jak takis genialny to nie papalaj
                  > > na forum tylko rob cos madrzejszego.
                  >
                  > nigdy nie twierdzilem, ze jestem genialny. Ale twierdze, ze poki co wyglada na
                  > to ze mam wieksza wiedze od ciebie. Ktora sie chetnie z chcacymi sluchac dziele
                  > :]
                  >

                  no to slicznie,a teraz zebys sie jeszcze tak nie chwalil jak macius w
                  przedszkolu,to juz byloby ok.
                  • dragger Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 01:19
                    > no to slicznie,a teraz zebys sie jeszcze tak nie chwalil jak macius w
                    > przedszkolu,to juz byloby ok.

                    juz milkne :] Jakbys miala jeszcze jakies artiklesy do omowienia to zapraszam ;-)
                    • i-love-2-bike Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 03:05
                      dragger napisał:

                      > > no to slicznie,a teraz zebys sie jeszcze tak nie chwalil jak macius w
                      > > przedszkolu,to juz byloby ok.
                      >
                      > juz milkne :] Jakbys miala jeszcze jakies artiklesy do omowienia to zapraszam ;
                      > -)
                      >
                      ja mam newsow na wage,ale tys madrzejszy to o czym mamy rozmawiac o sile
                      elektoromotorycznej i wspolczyniku samoindukcji?
                      • dragger Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 15:03
                        > ja mam newsow na wage,ale tys madrzejszy to o czym mamy rozmawiac o sile
                        > elektoromotorycznej i wspolczyniku samoindukcji?

                        Zalezy czego bardziej chcesz sie dowiedziec...
                        • i-love-2-bike Re: przeciez jestem grzeczny 23.08.05, 17:03
                          dragger napisał:

                          > > ja mam newsow na wage,ale tys madrzejszy to o czym mamy rozmawiac o sile
                          > > elektoromotorycznej i wspolczyniku samoindukcji?
                          >
                          > Zalezy czego bardziej chcesz sie dowiedziec...
                          >

                          no to opowiedz o 2 zasadzie dynamiki dla ruchu obrotowego,nu wiesz gdzie dla
                          danego ukladu cial przyspieszenie katowe jest wprost proporcjonalne do momentu
                          sily,etc...jak to tam dalej idzie...
              • dragger poza tym 23.08.05, 01:00
                mam ci pokazac pare cytatow z twojej "tworczosci" w odpowiedzi na moje, czysto merytoryczne posty na tym forum? Z ostatniego tygodnia chociazby? Wiec nie badz "bardziej swieta niz papiez" i sie usmiechu nie czepiaj, co?
                • i-love-2-bike Re: poza tym 23.08.05, 01:13
                  dragger napisał:

                  > mam ci pokazac pare cytatow z twojej "tworczosci" w odpowiedzi na moje, czysto
                  > merytoryczne posty na tym forum? Z ostatniego tygodnia chociazby? Wiec nie badz
                  > "bardziej swieta niz papiez" i sie usmiechu nie czepiaj, co?
                  >

                  czy juz ci czkawka przeszla,czy jeszcze beczysz?
                  • dragger rachelcia... 23.08.05, 01:20
                    pax... chyba sie tu miedzy nami jakis kruchy rozejm zrobil - moze go przez chwile utrzymamy? ;-)
                    • i-love-2-bike Re: rachelcia... 23.08.05, 03:06
                      dragger napisał:

                      > pax... chyba sie tu miedzy nami jakis kruchy rozejm zrobil - moze go przez chwi
                      > le utrzymamy? ;-)
                      >

                      to zalezy,czy masz duzo chusteczek do nosa,bo ja wale rowno,tak samo jak pytam?
                      mnie nie zalezy czy ktos mnie uwaza za glupia ,czy madra,ja to juz przerabialam
                      pare razy w zyciu.
      • dragger a tak by the way 23.08.05, 00:31
        > kolego mam jedno zastrzezenie co do ciebie,ja sie chce dowiedziec czegos na ten
        > temat w jezyku polskim

        a propos naszej dyskusji o twojej znajomosci jezyka kraju, ktorego niby jestes obywatelka... :p
        • i-love-2-bike Re: a tak by the way 23.08.05, 00:34
          dragger napisał:

          > > kolego mam jedno zastrzezenie co do ciebie,ja sie chce dowiedziec czegos
          > na ten
          > > temat w jezyku polskim
          >
          > a propos naszej dyskusji o twojej znajomosci jezyka kraju, ktorego niby jestes
          > obywatelka... :p
          >
          >
          >
          paru.
          • tatonka rachelko oprocz fuzji 23.08.05, 17:01
            czyli tego co zrobiono w przypadku Dolly sa jeszcze inne perspektywy.
            Neurogeneza zachodzi w mozgu nawet starszego czlowieka. Fakt ze wiekszosc z tych
            komorek roznicuje w glej a nie w neurony, ale jednak czesc (co udowodniono)
            neuronami zostaje. To wlasnie dotyczy naszej pamieci. I dla niej sie to dzieje.
            W tym procesie tez jest troche tajemnic bo ma zwiazek z konkretna struktura
            mozgowa. Ale gdy sie go rozwikla- na pewno bedzie mozna skoncentrowac sie
            bardziej na samych ludziach a nie embrionach i wielu problemow uniknac. Embriony
            wykorzystywano i wykorzystuje sie nadal bo zwlaszcza w Stanach sa ich olbrzymie
            ilosci zamrozone jako ´side effect´ sztucznego zaplodnienia. Z drugiej strony
            gros wspolczesnej nauki by bez zarodkow nie ruszylo. Problem jest piekielnie
            trudny ale jak widzisz i z tym twoim przykladem, nadziei na alternatywy tez
            wciaz wiecej...
            • i-love-2-bike Re: rachelko oprocz fuzji 23.08.05, 17:09
              tatonka napisał:

              > czyli tego co zrobiono w przypadku Dolly sa jeszcze inne perspektywy.
              > Neurogeneza zachodzi w mozgu nawet starszego czlowieka. Fakt ze wiekszosc z tyc
              > h
              > komorek roznicuje w glej a nie w neurony, ale jednak czesc (co udowodniono)
              > neuronami zostaje. To wlasnie dotyczy naszej pamieci. I dla niej sie to dzieje.
              > W tym procesie tez jest troche tajemnic bo ma zwiazek z konkretna struktura
              > mozgowa. Ale gdy sie go rozwikla- na pewno bedzie mozna skoncentrowac sie
              > bardziej na samych ludziach a nie embrionach i wielu problemow uniknac. Embrion
              > y
              > wykorzystywano i wykorzystuje sie nadal bo zwlaszcza w Stanach sa ich olbrzymie
              > ilosci zamrozone jako ´side effect´ sztucznego zaplodnienia. Z drugiej strony
              > gros wspolczesnej nauki by bez zarodkow nie ruszylo. Problem jest piekielnie
              > trudny ale jak widzisz i z tym twoim przykladem, nadziei na alternatywy tez
              > wciaz wiecej...

              wiesz dla mnie jest to szalenie ciekawe,pomijajac sprawy etyczne to jest nauka,a
              tej nie da sie zatrzymac i nie powinno. National Geographic z lipca ma bardzo
              ciekawy artykul o stem cells "the power to divide",gdzie wlasnie opisuje jak
              wielkie bylyby mozliwosci leczenia roznych schorzen,gdyby pozwolono na niektore
              eksperymenty,oczywiscie finansujac je:))pozdr bo lece
              • tatonka to jest ciekawe 23.08.05, 17:13
                ale trudniejsze tam, gdzie nauke finansuja koncerny..
                Bo widzisz generalnie tak jak mowisz.
                Ale....
                Jesli np chodzi o piekielnie szybki procesor, a w uzyciu - ten co masz
                calkowicie ci wystarcza, a wiesz ze kosztem za ten nowy jest polityka wtlaczania
                coraz to nowych gierek twoich dzieciom, to sie zastanowisz dwa razy.
                Koncerny sie nie zastanawiaja... Dlatego czasem watpliwosci samych naukowcow i
                tych siedzacych w temacie warto sluchac. Innych krzykaczy niekoniecznie.
                Tez pozdrawiam i czesc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka