batchlock
03.09.05, 18:42
bush nie ponosi winy za huragan, ale to z jego powodu w mieście zapanowała
anarchia, jeśli ludzie są zdesperowani, mogą posunąć się do wszystkiego, a
faktem jest że rząd amerykański podjął jakiekolwiek działania dopiero po
trzech dniach, a jeszcze dzisiaj ludzie dotknięci katastrofą nie otrzymują
wystarczającej pomocy bo wojsko zablokowało mosty i nie pozwala nikomu wyjść
ze strefy kataklizmu ani nie wpuszcza ratowników. bush boi się przemocy z ich
strony a tam są również niemowlęta bez jedzenia i starcy bez leków. rząd
wstrzymał pomoc co jest dla nich wyrokiem śmierci, bo boi się gangów
szabrowników. to jest podłe i obrzydliwe