Dodaj do ulubionych

byłam dziś pod ambasadą USA

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 22:23
Byłam dzisiaj pod amerykańską ambasadą z moim synkiem, żeby oddać hołd
ofiarom zamachu w NY i Waszyngtonie. I to czego się tam nasłuchałam od
pewnej starszej pani postawiło mi włosy na głowie. Nie mogę uwierzyć wciąż w
ludzką głupotę. Paniusia była wystrojona w sznury sztucznych pereł, miała
strzelony platynowy blond i oszałamiający kok utrwalony toną lakieru -
wniosek przyszła pokazać się w tv. Opowiadała o polityce, na czyjąś uwagę,
że to nie czas i miejsce na to obruszyła się i dalej perorowała... m.in.
wspomniała, że to wszystko, w tym również powodzie, to skutek ery wodnika
(?!); że wieże WTC były własnością żydów (celowo piszę z małej litery, bo
owa pani użyła tego określenia w pejoratywnym znaczeniu) i że tego dnia
żaden żyd nie przyszedł do pracy i nie zginął w gruzach WTC; po co tylu
snajpeów na budynku ambasady i sąsiednich; ona ma 74 lata i niejedno
przeżyła więc wie co mówi. Przy tym wszystkim nachalnie starała się znaleść
w oku kamery, którą dopiero co operator ustawiał więc i tak nie kręcił. Poza
nią było jeszcze kilka starszych osób, które znalazły się w tym miejscu
tylko i wyłącznie po to aby rozbić codzienną monotonie. Smutne to, że
potrafimy być tak płytcy i bezrefleksyjni... Nie lubię Stanów jako państwa,
nie popieram polityki zagranicznej obecnego prezydenta, ale przecież dzisiaj
oddajemy hołd i wspominamy ofiary tego strasznego zdarzenia i chyba
niektórzy o tym zapominają.
We remember...
Obserwuj wątek
    • Gość: marucha Re: byłam dziś pod ambasadą USA IP: *.waw.cdp.pl 12.09.02, 09:35
      No dobrze. A właściwie po co tam byłaś? Oddać hołd? A oddawałaś kiedykolwiek
      hołd ofiarom innych współczesnych zbrodni? Ot, chociażby kilkuset tysiącom
      irackich dzieci, które zmarły z powodu sankcji ONZ? Albo kilkudziesięciu
      tysiącom Sudańczyków, którzy nie żyją, bo lotnictwo USA zniszczyło tamtejszy
      przemysł farmaceutyczny?

      Byłaś tam tylko i wyłącznie dlatego, że o ataku na USA mówi się w telewizji. I
      to był jedyny powód. Smutne.
    • Gość: nikt ważny Re: byłam ... IP: 10.96.1.* 12.09.02, 09:52
      Nie jesteś lepsza od tej starszej pani..... poszłas tam bo co ?? Bo to teraz na
      topie....... żal mi CIe..A byłas kiedyś z dzieckiem pod Grobem Nieznanego
      Zołnierza lub Pomnikiem Powtania Warszawskiego ?? ....wstydż się swojej
      obłudy.... szkoda mi jeszcze twojego dzicka, ale coz ...rodziców się nie
      wybiera :-((
      • Gość: YANE Re: byłam ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 22:57
        Nie poszłam pod ambasadę USA bo tak mi powiedziała pani lub pan ze szklanego
        okienka. Poszłam tam, bo tak kazało mi moje sumienie i odeszłam stamtąd zanim
        zaczął się cały telewizyjny cyrk. Resztę dnia wolałam już spędzić w domu niż
        ganiać po całej Warszawie udając to tu to tam swoje współczucie. I tak się
        składa, że mieszkam w Warszawie stosunkowo niedługo i był to drugi raz kiedy
        mogłam wyrazić swoje uczucia za ofiary jakiejś tragedii w inny sposób niż
        modlitwa. Staram się myśleć o innych pokrzywdzonych i tą emapatią zarażać
        mojego 2,5-letniego syna (choć on niewiele jeszcze rozumie).
        Aha nie biegam tylko pod amabasadę USA. Byliśmy już z synkiem i na Grobie
        Nieznanego Żołnierza i Ofiar Getta, Pomnikiem Powtania Warszawskiego, a w
        ostatnią sobotę w X Pawilonie Cytadeli. To tak gwoli uściślenia, ale zresztą
        niech będzie moim adwersarzom, że jestem płyciutką mamuśką, zawsze kiedy
        zaczynam się komuś tłumaczyć pogrążam się jeszcze bardziej. Dzięki...
        • Gość: - Re: byłam ... IP: 168.103.126.* 13.09.02, 00:08
          POSZLAS POD AMBASADE zeby poprzec zamierzenia wojny z Irakiem. Gdybys
          wspolczula ofiarom WTC to poszlabys pod ambasady tych panstw ktorych wielu
          obywateli stracilo zycie:
          okolo 500 Hindusow
          okolo 500 Pakistanczykow
          paruset Brytyjczykow
          20 000 Afganczykow
          1 Izrealczyka

          Pod ambasada USA powinnas domagac sie podania pelnej listy ofiar, wynikow
          dochodzenia i okolicznosci tej zbrodni. Jak dotad nie wiadomo kto to zrobil.
          To sa oskarzeniach tych ktorzy maja sile i wladze. Jurek W. Krzak szczegolow
          nie podal.
          • kochanka Klamca daniel sie odezwal! 13.09.02, 01:24
            Gość portalu: - napisał(a):

            > POSZLAS POD AMBASADE zeby poprzec zamierzenia wojny z Irakiem. Gdybys
            > wspolczula ofiarom WTC to poszlabys pod ambasady tych panstw ktorych wielu
            > obywateli stracilo zycie:
            > okolo 500 Hindusow
            > okolo 500 Pakistanczykow
            > paruset Brytyjczykow
            > 20 000 Afganczykow
            > 1 Izrealczyka
            >
            > Pod ambasada USA powinnas domagac sie podania pelnej listy ofiar, wynikow
            > dochodzenia i okolicznosci tej zbrodni. Jak dotad nie wiadomo kto to zrobil.
            > To sa oskarzeniach tych ktorzy maja sile i wladze. Jurek W. Krzak szczegolow
            > nie podal.


            Ty Danielku nie tylko ze masz cos z glowa, co juz od dawna wiemy, ale teraz sie
            okazuje ze niepotrafisz czytac. Przeczytales jej post? Chyba nie! Bo wyraznie
            napisala dlaczego tam poszla. Co to za roznica gdzie poszla ty dupku
            smierdzacy! Przeszkadza ci ze jej bylo szkoda ofiar WTC? Czy masz od niej
            wymagania zeby poszla pd ambasade kazdego kraju z ktorego ludzie tam zgineli?
            Och jak ja bym ci z checia w morde chociaz raz strzelila!!!!!!!
        • kochanka Pare slow do YANE. 13.09.02, 01:14
          Gość portalu: YANE napisał(a):

          > Nie poszłam pod ambasadę USA bo tak mi powiedziała pani lub pan ze szklanego
          > okienka. Poszłam tam, bo tak kazało mi moje sumienie i odeszłam stamtąd zanim
          > zaczął się cały telewizyjny cyrk. Resztę dnia wolałam już spędzić w domu niż
          > ganiać po całej Warszawie udając to tu to tam swoje współczucie. I tak się
          > składa, że mieszkam w Warszawie stosunkowo niedługo i był to drugi raz kiedy
          > mogłam wyrazić swoje uczucia za ofiary jakiejś tragedii w inny sposób niż
          > modlitwa. Staram się myśleć o innych pokrzywdzonych i tą emapatią zarażać
          > mojego 2,5-letniego syna (choć on niewiele jeszcze rozumie).
          > Aha nie biegam tylko pod amabasadę USA. Byliśmy już z synkiem i na Grobie
          > Nieznanego Żołnierza i Ofiar Getta, Pomnikiem Powtania Warszawskiego, a w
          > ostatnią sobotę w X Pawilonie Cytadeli. To tak gwoli uściślenia, ale zresztą
          > niech będzie moim adwersarzom, że jestem płyciutką mamuśką, zawsze kiedy
          > zaczynam się komuś tłumaczyć pogrążam się jeszcze bardziej. Dzięki...

          :-)
          Nie jesteś płyciutka mamusia. Jesteś dojrzałą kobieta nie bojąca się okazania
          swoich uczuć. Jak napisałaś nie było to poparcie USA ale raczej okazanie
          współczucia dla niewinnych ludzi którzy swoje życie stracili przedwcześnie.
          Twój syn jak kiedyś to zrozumie będzie z ciebie dumny i tylko takie wychowanie
          naszych dzieci zapewni nam lepszą przyszłość.

          Zastanawiam się tylko gdzie wychowali się kretyni którym przeszkadza albo
          których obraża okazanie przez ciebie współczucia.
          Nie wiem gdzie się wychowali ale wiem że większość jakoś ląduje na tym forum.

          God Bless.




          \
        • Gość: jojo Re: byłam ... IP: *.proxy.aol.com 13.09.02, 02:14
          Gość portalu: YANE napisał(a):

          > Nie poszłam pod ambasadę USA bo tak mi powiedziała pani lub pan ze szklanego
          > okienka. Poszłam tam, bo tak kazało mi moje sumienie i odeszłam stamtąd zanim
          > zaczął się cały telewizyjny cyrk. Resztę dnia wolałam już spędzić w domu niż
          > ganiać po całej Warszawie udając to tu to tam swoje współczucie. I tak się
          > składa, że mieszkam w Warszawie stosunkowo niedługo i był to drugi raz kiedy
          > mogłam wyrazić swoje uczucia za ofiary jakiejś tragedii w inny sposób niż
          > modlitwa. Staram się myśleć o innych pokrzywdzonych i tą emapatią zarażać
          > mojego 2,5-letniego syna (choć on niewiele jeszcze rozumie).
          > Aha nie biegam tylko pod amabasadę USA. Byliśmy już z synkiem i na Grobie
          > Nieznanego Żołnierza i Ofiar Getta, Pomnikiem Powtania Warszawskiego, a w
          > ostatnią sobotę w X Pawilonie Cytadeli. To tak gwoli uściślenia, ale zresztą
          > niech będzie moim adwersarzom, że jestem płyciutką mamuśką, zawsze kiedy
          > zaczynam się komuś tłumaczyć pogrążam się jeszcze bardziej. Dzięki...
          Nie przejmuj sie Yane adwersarskimi atakami przyglupow z forum tego ! Ciesz sie
          z tego,ze Bog cie sercem wrazliwym obdarzyl,ktore nad nieszczesciem ludzi
          niewinnych zaplakac potrafi ! Ciesz sie z tego i z synka Twojego takze,moze
          mamusi swojej geny szlachetne posiada.!? Pzdr.!!!
        • Gość: obcy Re: byłam ... IP: *.dyn.optonline.net 13.09.02, 02:45
          Gość portalu: YANE napisał(a):

          > Nie poszłam pod ambasadę USA bo tak mi powiedziała pani lub pan ze szklanego
          > okienka. Poszłam tam, bo tak kazało mi moje sumienie i odeszłam stamtąd zanim
          > zaczął się cały telewizyjny cyrk. Resztę dnia wolałam już spędzić w domu niż
          > ganiać po całej Warszawie udając to tu to tam swoje współczucie. I tak się
          > składa, że mieszkam w Warszawie stosunkowo niedługo i był to drugi raz kiedy
          > mogłam wyrazić swoje uczucia za ofiary jakiejś tragedii w inny sposób niż
          > modlitwa. Staram się myśleć o innych pokrzywdzonych i tą emapatią zarażać
          > mojego 2,5-letniego syna (choć on niewiele jeszcze rozumie).
          > Aha nie biegam tylko pod amabasadę USA. Byliśmy już z synkiem i na Grobie
          > Nieznanego Żołnierza i Ofiar Getta, Pomnikiem Powtania Warszawskiego, a w
          > ostatnią sobotę w X Pawilonie Cytadeli. To tak gwoli uściślenia, ale zresztą
          > niech będzie moim adwersarzom, że jestem płyciutką mamuśką, zawsze kiedy
          > zaczynam się komuś tłumaczyć pogrążam się jeszcze bardziej. Dzięki...


          Chyba tutaj jest jakies nieporozumienie.
          Atak na WTC jest symbolem nowej,wspolczesnej
          taktyki wojny, terroryzmu , ktory dopiero wlasnie
          w poczatku tego stulecia dal o sobie znac na tak wielka
          skale, i nie moze byc to tolerowane, czy tez porownywane
          do innych tragedii tego swiata.
          Jest to nowa forma zaglady ludnosci cywilnej,ktora sie
          wlasnie dopiero zaczyna rodzic.
          I dlatego trzeba ja stlumic zanim sie rozbuduje i zacznie
          zagrazac rowniez innym krajom.
          Ale jej stlumienie moze miec rozne formy;
          i tu wydaje mi sie jest glowny problem.
          Czy tlumic ja poprzez taka polityke jaka reprezentuja obecnie
          USA, czy tez tworzyc odpowiednie warunki polityczne na swiecie
          jak to niektorzy uwazaja, ze terroryzmu nie mozna wyeliminowac,
          ale tylko zmniejszyc, poprzez wlasnie te ustepstwa.
          Mnie sie wydaje ze USA ma jednak racje!
          Bo z terrorysta nie ma dyskusji,a wiec jak mu sie ustapi to
          zaatakuje od tylu jeszcze mocniej, gdyz jego celem jest zniszczenie,
          i tylko zniszczenie, poprzez co chce osiagnac cos, ale nie bardzo wie
          co, gdyz jest zaslepiony w swoja racje nie uznajac innych!
          Dlatego, wydaje mi sie ze ginac w ten sposob w czasie pokoju,
          to co innego niz ginac w czasie wojny, tradycyjnie rozumianej
          dotychczas. Dlatego rocznica ta jest wazna, gdyz jest rocznica
          wydarzenia nowego, dotychczas nieznanego i na nas wszystkich
          spoczywa obowiazek walki z terroryzmem jako slepa sila ktora niszczy,
          i niekontrolowana bedzie niszczyc coraz bardziej, nie zwazajac nawet
          na to ze niszczy tez siebie.
          To jest nasz humanitarny obowiazek, sprzeciwic sie tej zaslepionej
          sile niszczacej, dzialajacej w imie oblakanych ideologiii!!!

          obcy ,



    • kochanka A czy ta 74 letnia baba nie miala na imie BIMI? 13.09.02, 00:59
      Jak ja opisalas to jakos jego postac zobaczylam.,


      Gość portalu: YANE napisał(a):

      > Byłam dzisiaj pod amerykańską ambasadą z moim synkiem, żeby oddać hołd
      > ofiarom zamachu w NY i Waszyngtonie. I to czego się tam nasłuchałam od
      > pewnej starszej pani postawiło mi włosy na głowie. Nie mogę uwierzyć wciąż w
      > ludzką głupotę. Paniusia była wystrojona w sznury sztucznych pereł, miała
      > strzelony platynowy blond i oszałamiający kok utrwalony toną lakieru -
      > wniosek przyszła pokazać się w tv. Opowiadała o polityce, na czyjąś uwagę,
      > że to nie czas i miejsce na to obruszyła się i dalej perorowała... m.in.
      > wspomniała, że to wszystko, w tym również powodzie, to skutek ery wodnika
      > (?!); że wieże WTC były własnością żydów (celowo piszę z małej litery, bo
      > owa pani użyła tego określenia w pejoratywnym znaczeniu) i że tego dnia
      > żaden żyd nie przyszedł do pracy i nie zginął w gruzach WTC; po co tylu
      > snajpeów na budynku ambasady i sąsiednich; ona ma 74 lata i niejedno
      > przeżyła więc wie co mówi. Przy tym wszystkim nachalnie starała się znaleść
      > w oku kamery, którą dopiero co operator ustawiał więc i tak nie kręcił. Poza
      > nią było jeszcze kilka starszych osób, które znalazły się w tym miejscu
      > tylko i wyłącznie po to aby rozbić codzienną monotonie. Smutne to, że
      > potrafimy być tak płytcy i bezrefleksyjni... Nie lubię Stanów jako państwa,
      > nie popieram polityki zagranicznej obecnego prezydenta, ale przecież dzisiaj
      > oddajemy hołd i wspominamy ofiary tego strasznego zdarzenia i chyba
      > niektórzy o tym zapominają.
      > We remember...
    • Gość: U Re: byłam dziś pod ambasadą USA IP: *.gis.net 13.09.02, 01:58
      Gość portalu: YANE napisał(a):

      > Byłam dzisiaj pod amerykańską ambasadą z moim synkiem,
      żeby oddać hołd
      > ofiarom zamachu w NY i Waszyngtonie. I to czego się tam
      nasłuchałam od
      > pewnej starszej pani postawiło mi włosy na głowie. Nie
      mogę uwierzyć wciąż w
      > ludzką głupotę. Paniusia była wystrojona w sznury
      sztucznych pereł, miała
      > strzelony platynowy blond i oszałamiający kok utrwalony
      toną lakieru -
      > wniosek przyszła pokazać się w tv. Opowiadała o
      polityce, na czyjąś uwagę,
      > że to nie czas i miejsce na to obruszyła się i dalej
      perorowała... m.in.
      > wspomniała, że to wszystko, w tym również powodzie, to
      skutek ery wodnika
      > (?!); że wieże WTC były własnością żydów (celowo piszę
      z małej litery, bo
      > owa pani użyła tego określenia w pejoratywnym
      znaczeniu) i że tego dnia
      > żaden żyd nie przyszedł do pracy i nie zginął w gruzach
      WTC; po co tylu
      > snajpeów na budynku ambasady i sąsiednich; ona ma 74
      lata i niejedno
      > przeżyła więc wie co mówi. Przy tym wszystkim nachalnie
      starała się znaleść
      > w oku kamery, którą dopiero co operator ustawiał więc i
      tak nie kręcił. Poza
      > nią było jeszcze kilka starszych osób, które znalazły
      się w tym miejscu
      > tylko i wyłącznie po to aby rozbić codzienną monotonie.
      Smutne to, że
      > potrafimy być tak płytcy i bezrefleksyjni... Nie lubię
      Stanów jako państwa,
      > nie popieram polityki zagranicznej obecnego prezydenta,
      ale przecież dzisiaj
      > oddajemy hołd i wspominamy ofiary tego strasznego
      zdarzenia i chyba
      > niektórzy o tym zapominają.




      Jesli tak,to trzeba bylo zostac w domku i zmowic paciorek
      za ofiary WTC.Swoja obecnoscia pod ambasada znalazla sie
      Pani po uszy w rzadowej gnojowce otaczajacej ten mord.
      > We remember...
    • Gość: adam NIESTETY YA PANIUSIA MOWILA PRAWDE. IP: *.24.133.28.Dial1.Tampa1.Level3.net 13.09.02, 02:21

      NIESTETY YA PANIUSIA MOWILA PRAWDE.
      • _helga A kysz, tamponie! 13.09.02, 02:24

      • Gość: jojo Re: NIESTETY YA PANIUSIA MOWILA PRAWDE. IP: *.proxy.aol.com 13.09.02, 02:26
        Gość portalu: adam napisał(a):

        >
        > NIESTETY YA PANIUSIA MOWILA PRAWDE.
        Ty chamie ryja nie otwieraj zgrzybialego ! Ponial swolocz ? Czy mam ci po
        polsku wiazanka w rylo obrzygane pierdolnac !? Choczesz parszywcu ?
    • Gość: doku Przejeżdżałem Ujazdowskimi wczoraj wieczorem IP: *.mofnet.gov.pl 13.09.02, 13:37
      Widziałem tłum ludzi i masę świeczek czy lampek.

      Nigdy nie zapomnimy, nigdy nie wybaczymy.
      • grom3 Re: Przejeżdżałem Ujazdowskimi wczoraj wieczorem 13.09.02, 13:49
        Czy oddaliscie hold tym wszystkim Polakom ktorzy zgineli przez USA sprzedajac
        nas w rece stalina izydowskiego UB powinniscie sie wstydzic USA ma o co
        prosila sie od wielu lat wiem ze zawsze znajdzie sie paru naiwnych idiotow co
        beda lizac dupe ameryce jak i zydowskiego proletariatu a zapominaja o polakach
        ktorzy zgineli niewinnie powinniscie sie wstydzic
        • Gość: doku To bardzo dziwna składnia IP: *.mofnet.gov.pl 13.09.02, 16:21
          grom3 napisał:

          > Czy oddaliscie hold tym wszystkim Polakom ktorzy zgineli przez USA sprzedajac
          > nas w rece stalina

          "Z winy USA Polacy zginęli, sprzedając nas w ręce Stalina" - nie, to jeszcze
          niezbyt jasne.

          Spróbuję więc przyjąć, że jest tu błąd i go poprawię. Najmniejszy błąd, to
          błędne użycie imiesłowu. A więc bez błędu.

          "Z winy USA zginęli Polacy, którzy sprzedali nas w ręce Stalina".

          "Z winy" a nie "dzięki", to znaczy że USA zrobiły źle pozwalając nam mścić się
          na sowieckich zdrajcach. Czy USA powinny powstrzymać polskie podziemie w 46 r.
          i za to obwiniasz Amerykę, że narodowcy bezlitośnie mordowali PPRowców?

          A może jesteś po prostu głupi?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka