Dodaj do ulubionych

Bush przemawiał w ONZ

IP: *.teleton.pl / *.teleton.pl 12.09.02, 17:25
No i wreszcie zrobi się porządek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 17:28
      Jaki porządek?! Wszystkim potrzebny jest (s)pokój.
      • Gość: dorota Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.csk.pl / *.csk.pl 12.09.02, 17:47
        W tym wypadku potrzebny jest spokoj, aby uzyskac pokoj, nie
        bedzie to latwe, ale trzeba walczyc o pkooj.
        • jacniew Re: Bush przemawiał w ONZ 12.09.02, 18:22
          Organizowanie corocznych wypraw odwetowych za WTC w różnych miejscach świata,
          metodą na chybił trafił, w nadziei że jak wszystkim się dop... to między nimi
          będą winni zamachów nie jest IMHO metodą na zapewnienie światowego pokoju.
          Raczej wynik takich działań będzie zgoła odwrotny...
    • Gość: antec Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.adslplus.ch 12.09.02, 17:37
      Bylby niedobry precedens, gdyby JEDNO PANSTWO wypowiedzialo
      wojne innemu. Jesli zrobia to Amerykanie bez poparcia ONZ-u, to
      zamiast porzadku moga stworzyc niezly burdel w innych czesciach
      swiata. Cos za bardzo nasz drogi Bush sie spieszy. Chyba
      potrzebuje by dzielny naród amerykanski zapomnial jego
      faktyczna porazke w ostatnich wyborach prezydenckich.
      • Gość: Wojtek Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.09.02, 19:10
        Gość portalu: antec napisał(a):

        > Bylby niedobry precedens, gdyby JEDNO PANSTWO wypowiedzialo
        > wojne innemu. Jesli zrobia to Amerykanie bez poparcia ONZ-u,
        to
        > zamiast porzadku moga stworzyc niezly burdel w innych
        czesciach
        > swiata. Cos za bardzo nasz drogi Bush sie spieszy. Chyba
        > potrzebuje by dzielny naród amerykanski zapomnial jego
        > faktyczna porazke w ostatnich wyborach prezydenckich.

        Szkoda, ze sluchasz uwaznie informacji ze Stanow. Kilka miesiecy
        po wyborach, niezalezna komisja przeliczyla raz jeszcze
        wszystkie glosy na Florydzie i... okazalo sie, ze Gore przegral
        nie tylko w spornych okregach, ale takze w kilku, w ktorych
        oficjalnie wygral. Zachowaj wiec swoje rewelacje dla siebie.
        Napisz, ze nie lubisz Bush'a bo... ale nie nie puszczaj plotek.
        A swoja droga, mam nadzieje, ze gdy juz Irak poczestuje kogos
        bombka lub innym "bialym proszkiem" z ta sama, co obecnie,
        gorliwoscia napiszesz cos do nas wszystkich. Tylko nie pisz, ze
        Ci przykro , i ze sie myliles- to nie dziala.
        Ja tez nie potrzebuje wojny, i w tym sie zgadzamy. Jezeli masz
        wspanialy pomysl, aby tej wojny uniknac, napisz i podziel sie
        nim. Argumenty, ze od myslenia sa politycy bo za to im placa, a
        takie wlasnie argument podaja Placy-krytykanci, sa nie do
        przyjecia.
        Pozdrawiam,
        Wojtek
        • Gość: antec Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.adslplus.ch 12.09.02, 19:39
          Gość portalu: Wojtek napisał(a):

          > Gość portalu: antec napisał(a):
          >
          > > Bylby niedobry precedens, gdyby JEDNO PANSTWO wypowiedzialo
          > > wojne innemu. Jesli zrobia to Amerykanie bez poparcia ONZ-u,
          > to
          > > zamiast porzadku moga stworzyc niezly burdel w innych
          > czesciach
          > > swiata. Cos za bardzo nasz drogi Bush sie spieszy. Chyba
          > > potrzebuje by dzielny naród amerykanski zapomnial jego
          > > faktyczna porazke w ostatnich wyborach prezydenckich.
          >
          > Szkoda, ze sluchasz uwaznie informacji ze Stanow. Kilka miesiecy
          > po wyborach, niezalezna komisja przeliczyla raz jeszcze
          > wszystkie glosy na Florydzie i... okazalo sie, ze Gore przegral
          > nie tylko w spornych okregach, ale takze w kilku, w ktorych
          > oficjalnie wygral. Zachowaj wiec swoje rewelacje dla siebie.
          > Napisz, ze nie lubisz Bush'a bo... ale nie nie puszczaj plotek.
          > A swoja droga, mam nadzieje, ze gdy juz Irak poczestuje kogos
          > bombka lub innym "bialym proszkiem" z ta sama, co obecnie,
          > gorliwoscia napiszesz cos do nas wszystkich. Tylko nie pisz, ze
          > Ci przykro , i ze sie myliles- to nie dziala.
          > Ja tez nie potrzebuje wojny, i w tym sie zgadzamy. Jezeli masz
          > wspanialy pomysl, aby tej wojny uniknac, napisz i podziel sie
          > nim. Argumenty, ze od myslenia sa politycy bo za to im placa, a
          > takie wlasnie argument podaja Placy-krytykanci, sa nie do
          > przyjecia.
          > Pozdrawiam,
          > Wojtek
          << Jestes bardzo domyslny: Busha nielubie. Ale to nie ma najmniejszgo
          znaczenia. Chodzi o to, by USA nie decydowaly same kogo ukarac. Po to istnieje
          ONZ. Jest jasne, ze Iraq jest niebezpieczny. Chodzi mi o PRECEDENS. Bo jesli
          Rosja np. zaatakuje Gruzje a Pakistan - Indie itd. To po jakiego czorta
          powstalo w 1945 roku ONZ? Sa moze inne drogi, mniej bojowe niz ta która pewno
          wybierze Bush. GORE WYGRAL WYBORY wiekszoscia glosów. Mozesz sprawdzic.
          Sciskam lapke.antec
          • Gość: m Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.SBI.COM 12.09.02, 19:54
            Proponuje najpierw przypomniec sobie jak w US wybiera sie predydenta - o
            wybiorze decyduje Electoral College.
            Gore mial wiecej popular vote, ale przegral electoral votes (kazdy stan ma inna
            ich liczbe). Po co wiec pieprzyc glupoty.


            Gość portalu: antec napisał(a):

            > Gość portalu: Wojtek napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: antec napisał(a):
            > >
            > > > Bylby niedobry precedens, gdyby JEDNO PANSTWO wypowiedzialo
            > > > wojne innemu. Jesli zrobia to Amerykanie bez poparcia ONZ-u,
            > > to
            > > > zamiast porzadku moga stworzyc niezly burdel w innych
            > > czesciach
            > > > swiata. Cos za bardzo nasz drogi Bush sie spieszy. Chyba
            > > > potrzebuje by dzielny naród amerykanski zapomnial jego
            > > > faktyczna porazke w ostatnich wyborach prezydenckich.
            > >
            > > Szkoda, ze sluchasz uwaznie informacji ze Stanow. Kilka miesiecy
            > > po wyborach, niezalezna komisja przeliczyla raz jeszcze
            > > wszystkie glosy na Florydzie i... okazalo sie, ze Gore przegral
            > > nie tylko w spornych okregach, ale takze w kilku, w ktorych
            > > oficjalnie wygral. Zachowaj wiec swoje rewelacje dla siebie.
            > > Napisz, ze nie lubisz Bush'a bo... ale nie nie puszczaj plotek.
            > > A swoja droga, mam nadzieje, ze gdy juz Irak poczestuje kogos
            > > bombka lub innym "bialym proszkiem" z ta sama, co obecnie,
            > > gorliwoscia napiszesz cos do nas wszystkich. Tylko nie pisz, ze
            > > Ci przykro , i ze sie myliles- to nie dziala.
            > > Ja tez nie potrzebuje wojny, i w tym sie zgadzamy. Jezeli masz
            > > wspanialy pomysl, aby tej wojny uniknac, napisz i podziel sie
            > > nim. Argumenty, ze od myslenia sa politycy bo za to im placa, a
            > > takie wlasnie argument podaja Placy-krytykanci, sa nie do
            > > przyjecia.
            > > Pozdrawiam,
            > > Wojtek
            > << Jestes bardzo domyslny: Busha nielubie. Ale to nie ma najmniejszgo
            > znaczenia. Chodzi o to, by USA nie decydowaly same kogo ukarac. Po to
            istnieje
            > ONZ. Jest jasne, ze Iraq jest niebezpieczny. Chodzi mi o PRECEDENS. Bo jesli
            > Rosja np. zaatakuje Gruzje a Pakistan - Indie itd. To po jakiego czorta
            > powstalo w 1945 roku ONZ? Sa moze inne drogi, mniej bojowe niz ta która pewno
            > wybierze Bush. GORE WYGRAL WYBORY wiekszoscia glosów. Mozesz sprawdzic.
            > Sciskam lapke.antec
    • Gość: Busharon Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 17:41
      Izrael też się nie stosuje do rezolucji Rady Bezpieczenstwa o
      wycofanie z terytoriow okupowanych. Zbombardować Tel Aviv!!!
      • Gość: PIOTR JAKOS PRZEMOWIENIE BUSHOWI SIE POSIEPALO. IP: *.24.130.179.Dial1.Tampa1.Level3.net 12.09.02, 17:47
        Gość portalu: Busharon napisał(a):
        > Izrael też się nie stosuje do rezolucji Rady Bezpieczenstwa o
        > wycofanie z terytoriow okupowanych. Zbombardować Tel Aviv!!!
        ==================

        JAKOS PRZEMOWIENIE BUSHOWI SIE POSIEPALO.

        I ZAPOMNIAL WSPOMNIEC OBECNE ZRODLO ZLA
        NA SWIECIE: ISRAELA
        • Gość: dorota Re: JAKOS PRZEMOWIENIE BUSHOWI SIE POSIEPALO. IP: *.csk.pl / *.csk.pl 12.09.02, 17:48
          Odwal sie id Izraela, madralo
        • Gość: dorota Re: JAKOS PRZEMOWIENIE BUSHOWI SIE POSIEPALO. IP: *.csk.pl / *.csk.pl 12.09.02, 17:49
          Odwal sie od Izraela, madralo
      • Gość: Karol Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.proxy.aol.com 12.09.02, 17:49
        Gość portalu: Busharon napisał(a):

        > Izrael też się nie stosuje do rezolucji Rady Bezpieczenstwa o
        > wycofanie z terytoriow okupowanych. Zbombardować Tel Aviv!!!
        I to natychmiast!!!!!
        A za posiadanie i dalsza produkcje broni masowej zaglady zaorac
        i opryskiwac, aby sie juz tam nic wiecej nie rozmnazalo!
      • Gość: antec Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.adslplus.ch 12.09.02, 17:52
        KTO moze zbombardowac Tel Aviv??
        I po co! Izrael nie zagraza swiatu.
    • Gość: hycel Re: Bush przemawiał w ONZ IP: 213.138.106.* 12.09.02, 17:46
      Gdyby w przemowiniu Busha zamiast Iraku,wstawic Izrael ,nie byloby wiekszej
      roznicy,a mialo by wiekszy sens!
    • Gość: dorota Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.csk.pl / *.csk.pl 12.09.02, 17:46
      To trudna do przeprowadzenia misja i niezwykle odpowiedzialna
      mam nadzieje ze USA przygotowane jest odpowiednio na kazda
      okolicznosc.
      I MIEJMY NADZIEJE ZE SWIAT WYGRA NA TYM CALY
      • Gość: Fax Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 17:59
        Gość portalu: dorota napisał(a):

        > To trudna do przeprowadzenia misja i niezwykle odpowiedzialna
        > mam nadzieje ze USA przygotowane jest odpowiednio na kazda
        > okolicznosc.
        > I MIEJMY NADZIEJE ZE SWIAT WYGRA NA TYM CALY

        Tak, niema złudzen, zgine 3-4 amerykanina i kilka dziesiąc tysiąc arabow, ale
        przynajmnej bedzie nowy pretekst do następnej slawnej rocznicy. USA jest zawsze
        przygotowane na taka okazije. Czasami cięzko znalezc wroga ,ale jankies
        potrafie. Przedsiebiorce pogrzebowe w Iraku wygrają, magnaty zbrojeniowego
        przemyslu i ropy w USA tez, Izrail -tu niema dwoch zdan. Pozostalych mozemy nie
        liczyc. Kupuj akcii przedsiębiorstw pogrzebowych w Iraku ,Doroto, wygrasz też.
        Licze na maly procent za porade.
        Pozdrawiam.
        • jacniew Re: Bush przemawiał w ONZ 12.09.02, 18:27
          no i akcje magnatów naftowych w USA. także firm zbrojeniowych. no i niech
          Dorotka zakupi oszczędniejszy samochód bo paliwko podrożeje...
          Życzę dziewczynie przebudzenia bo jest nieźle zmanipulowana sądząc z jej postów
          (albo ma 12 lat)
    • Gość: Karol Re: "zmienic rezim" wg Busha IP: *.proxy.aol.com 12.09.02, 18:00
      "zmienic rezim" - z jednego na drugi? Nikt nie mowi o
      zniszczeniu rezim lecz o jego zmianie. Rezim jest rezimem i nie
      ma podzialu na zly i dobry. Czym roznilby sie rezim Sadama od
      rezimu Busha?
      • jacniew Re: 'zmienic rezim' wg Busha 12.09.02, 18:29
        Kali być reżim - dobry reżim
        ;-)
    • Gość: Konrad Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.client.dsl.net 12.09.02, 18:08
      Nie byloby tej calej awantury, gdyby ONZ i swiat wyegzekwowal od
      Izraela przestrzeganie chocby jednej rezolucji w sprawie
      Palestynczykow. Na dodatek to USA wetuje wszelkie takie
      rezolucje dotyczace Izraela, kpiac w zywe oczy z autorytetu ONZ.
      • Gość: hycel Re: Bush przemawiał w ONZ IP: 213.138.106.* 12.09.02, 18:29
        Gość portalu: Konrad napisał(a):

        > Nie byloby tej calej awantury, gdyby ONZ i swiat wyegzekwowal od
        > Izraela przestrzeganie chocby jednej rezolucji w sprawie
        > Palestynczykow. Na dodatek to USA wetuje wszelkie takie
        > rezolucje dotyczace Izraela, kpiac w zywe oczy z autorytetu ONZ.


        Masz racje! Przez tyle lat kpia z autorytetu ONZ (USA i IZRAEL),a dzis
        wszystkie kraje dadza im te sama odp. VETO !!!!!
      • jacniew Re: Bush przemawiał w ONZ 12.09.02, 18:31
        No i teraz Świat odpowie pięknym za nadobne...
        W rewanżu USA wypowiedzą wojnę światu i mamy przechlapane...
        • Gość: hycel Re: Bush przemawiał w ONZ IP: 213.138.106.* 12.09.02, 18:55
          jacniew napisał:

          > No i teraz Świat odpowie pięknym za nadobne...
          > W rewanżu USA wypowiedzą wojnę światu i mamy przechlapane...
          >
        • Gość: Michal Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.indy.rr.com 12.09.02, 18:57
          jacniew napisał:

          > No i teraz Świat odpowie pięknym za nadobne...
          > W rewanżu USA wypowiedzą wojnę światu i mamy przechlapane...

          No to poczekajmy. Kiedys panstwa europejskie tez
          czekaly, a Hitler sie zbroil i robil swoje.
          Czy nie umiesz wyciagnac wnioskow z historii?
          • jacniew Re: Bush przemawiał w ONZ 13.09.02, 07:56

            Umiem. Nawet studiowałem historię. Dlatego rozumiem że nie zawsze prawda leży
            tam gdzie wszyscy wmawiają że leży...
            A kto tak naprawdę się zbroi i jest realnym zagrożeniem to już sam musisz się
            zastanowić...
    • Gość: antec Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.adslplus.ch 12.09.02, 18:14
      Skomplikowana sprawa z Izraelem. To w koncu jedyne
      demokratyczne panstwo w tym regionie.
      • Gość: Fax Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 18:19
        Gość portalu: antec napisał(a):

        > Skomplikowana sprawa z Izraelem. To w koncu jedyne
        > demokratyczne panstwo w tym regionie.

        Już niedlugo zostanie wogóle jedynem państwem w tym regionie. Jedyne państwo
        Izrail i kupa autonomij. I wtedy będzie naprawde pokój.
        • Gość: antec Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.adslplus.ch 12.09.02, 19:22
          Gość portalu: Fax napisał(a):

          > Gość portalu: antec napisał(a):
          >
          > > Skomplikowana sprawa z Izraelem. To w koncu jedyne
          > > demokratyczne panstwo w tym regionie.
          >
          > Już niedlugo zostanie wogóle jedynem państwem w tym regionie. Jedyne państwo
          > Izrail i kupa autonomij. I wtedy będzie naprawde pokój.
          <<<Cos pieprzysz: Izrael ma prawo istniec. Palestyna tez. A wg ciebie, które
          panstwo, oprócz Izraela jest demokratyczne?
          • Gość: Fax Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 20:17
            Gość portalu: antec napisał(a):

            > Gość portalu: Fax napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: antec napisał(a):
            > >
            > > > Skomplikowana sprawa z Izraelem. To w koncu jedyne
            > > > demokratyczne panstwo w tym regionie.
            > >
            > > Już niedlugo zostanie wogóle jedynem państwem w tym regionie. Jedyne państ
            > wo
            > > Izrail i kupa autonomij. I wtedy będzie naprawde pokój.
            > <<<Cos pieprzysz: Izrael ma prawo istniec. Palestyna tez. A wg ciebie,
            > które
            > panstwo, oprócz Izraela jest demokratyczne?

            Arafata tez wybraly demokratycznie, wiekszość Palestynczykow popiera jego. Nikt
            nie "pieprzy" że Izrail niema prawa do istnienia. Żydzi zasluzyly od dawna na
            swoje panstwo, ale to nie znaczy że araby muszą żyć w rezerwacie. Jak by
            zgodzily sie na panstwo Palestyne, to może mieli by mnej kłopotów. Większość
            świata popiera stwozenie takiego panstwa. Uwazasz ze USA i Izrail mają racije
            nie przestszygając decyzij ONZ?
    • karel_svoboda Re: Bush przemawiał w ONZ 12.09.02, 18:35
      pomyślcie, że za rok o tej porze Saddam będzie tylko wspomnieniem
      • Gość: Pro_Test Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.chello.pl 12.09.02, 18:38
        powinni izraelczykow wyslac w kosmos. holocaust przezyli to tam
        tez powinni przezyc.
        • karel_svoboda Re: Bush przemawiał w ONZ 12.09.02, 18:41
          Gość portalu: Pro_Test napisał(a):

          > powinni izraelczykow wyslac w kosmos. holocaust przezyli to tam
          > tez powinni przezyc.

          stary, odpocznij.
          • Gość: antec Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.adslplus.ch 12.09.02, 18:47
            karel_svoboda napisał:

            > Gość portalu: Pro_Test napisał(a):
            >
            > > powinni izraelczykow wyslac w kosmos. holocaust przezyli to tam
            > > tez powinni przezyc.
            >
            > stary, odpocznij.
            Pro_Test nie jest moze nawet zmeczony. Jest podly.
      • Gość: Prezes Re: Bush przemawiał w ONZ IP: *.ces.clemson.edu 12.09.02, 19:54
        karel_svoboda napisał:

        > pomyślcie, że za rok o tej porze Saddam będzie tylko wspomnieniem

        a za 2 lata Bush bedzie tylko wspomnieniem, hi hi

    • indris Bush - dureń albo oszust 12.09.02, 18:58
      Czy gdyby 11.IX.2001 NIE rządził w Iraku Saddam Husajn, to Ameryka uniknęłaby
      wiadomej tragedii ? Jest oczywiste, że nie. A więc likwidacja obecnego reżimu
      irackiego z punktu widzenia walki z terroryzmem, takim jaki ukazał się rok
      temu, nie daje NIC. Jeżeli więc Bush rzeczywiście uważa, że obalenie Husajna
      zmniejszy zagrożenie terrorystyczne, to jest durniem. Ponieważ nie podejrzewam
      go o taki stopień głupoty, pozostaje przyjąć, że nie chodzi mu o żadną walkę z
      terroryzmem. Jest więc oszustem, bo tak swój zamiar ataku na Irak uzasadnia.
      • Gość: iNTRYgant Re: Bush - dureń albo oszust IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 12.09.02, 19:13
        indris napisał:

        > Czy gdyby 11.IX.2001 NIE rządził w Iraku Saddam Husajn, to
        Ameryka uniknęłaby
        > wiadomej tragedii ? Jest oczywiste, że nie. A więc likwidacja
        obecnego reżimu
        > irackiego z punktu widzenia walki z terroryzmem, takim jaki
        ukazał się rok
        > temu, nie daje NIC. Jeżeli więc Bush rzeczywiście uważa, że
        obalenie Husajna
        > zmniejszy zagrożenie terrorystyczne, to jest durniem. Ponieważ
        nie podejrzewam
        > go o taki stopień głupoty, pozostaje przyjąć, że nie chodzi mu
        o żadną walkę z
        > terroryzmem. Jest więc oszustem, bo tak swój zamiar ataku na
        Irak uzasadnia.


        Skoro tak mowisz to na pewno tak jest. gratuluje logicznego
        myslenia
        • Gość: marek Re: Bush - dureń albo oszust IP: *.dyn.optonline.net 12.09.02, 19:26
          Odpowiadajac na logiczne wywody indris:

          - gdyby przyjac ze istnieja obozy szkoleniowe AlKaidy w Iraku i
          gdyby zalozyc ze wywiad irakijski wspieral AlKaide a rowniez w
          posredni sposob zaopatrywal ja w bron - to moze jednak do
          zamachu by nie doszlo, moze nie w tym czasie, moze nie na taka
          skale.

          - Z tych samych gdybań można wysnuć wniosek że dzialania
          prewencyjne w stosunku do Iraku moga obnizyc zagrozenie
          terroryzmem.

          Na razie Irak nie stanowi bezposredniego zagrozenia dla Europy,
          gdyby jednak pozwolono mu lekcewazyc ONZ i swiatowa opinie
          publiczna, gdyby zrozumial ze w Europie tylko sie mówi a nigdy
          nic nie robi - to kto wie czy np. nie chcilby kiedys poprzec
          muzulmanskich mniejszosci (byla Jugoslawia) dostarczajac im
          broni masowego razenia.
      • Gość: Prezes Re: Bush - dureń albo oszust - jedno i drugie IP: *.ces.clemson.edu 12.09.02, 19:29
        indris napisał:

        > Czy gdyby 11.IX.2001 NIE rządził w Iraku Saddam Husajn, to Ameryka uniknęłaby
        > wiadomej tragedii ? Jest oczywiste, że nie. A więc likwidacja obecnego reżimu
        > irackiego z punktu widzenia walki z terroryzmem, takim jaki ukazał się rok
        > temu, nie daje NIC. Jeżeli więc Bush rzeczywiście uważa, że obalenie Husajna
        > zmniejszy zagrożenie terrorystyczne, to jest durniem. Ponieważ nie
        podejrzewam
        > go o taki stopień głupoty, pozostaje przyjąć, że nie chodzi mu o żadną walkę
        z
        > terroryzmem. Jest więc oszustem, bo tak swój zamiar ataku na Irak uzasadnia.
      • Gość: Edek z fabryki kredek Re: Bush - dureń albo oszust IP: 205.197.102.* 12.09.02, 19:56
        Nie wiem jakie wy przemowienie ogladaliscie patalachy, ale jesli
        ktos z was nie zrozumial przemowienia Busha to zapraszam do
        www.cnn.com po doslowny transkrypt przemowy.
        Mam nadzieje ze za te sprzeciwy w stosunku do Busha dostaniecie
        taki 100 kilotonowy ladunek w prezencie od przyjaciol z Iraku
        pod choinke stojaca na Placu Zamkowym w Warszawie.
        Miejcie oczka skierowane w kierunku Iraku przez najblizsze pare
        miesiecy bo jesli tylko Bush uderzy na Irak, Irak uderzy na
        zydkow w TelAvivie i zacznie sie pieklo, mam nadzieje ze sie
        wytluka na wzajem i ze my zolnierze US Navy nie bedziemy mieli
        co robic, chociaz bysmy chcieli. Jestem sierzantem w US Navy i
        czekam tylko na rozkaz, juz jestem spakowny. Za wolnosc nasza i
        wasza.

        • Gość: Tenor Bush - Above the International Law IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 12.09.02, 22:36
          Rogue Nation

          As the cold war ended, the United States used the term "rogue nations" to
          describe countries willing to ignore international law, use violent means to
          achieve their goals or disregard human rights in and outside of their
          territories.

          Yet the U.S. is no leader when it comes to respecting international
          cooperation. Since the Bush administration was installed, Washington has
          ignored world consensus and treaties and continuously signals the belief that
          international law is not for the U.S., but for everyone else.

          As the following chronology shows, the Bush administration has repeatedly
          expressed a willingness to "go it alone," rather than engage in dialogue with
          other nations.


          August 2002—The United States, the world's largest polluter, joined Australia,
          the world's largest per capita polluter, Saudi Arabia and several other nations
          at the Earth Summit in opposing proposals to substantially increase the use of
          renewable energy sources. These cleaner energy sources, such as wind power and
          solar energy, are less polluting than the fossil fuel-based technologies in use
          today.

          August 2002—In contrast to the disapproving remarks by the U.S. Department of
          State and White House Spokesperson Ari Fleischer, Bush praised Pakistani
          President Pervez Musharraf when asked the about the latter's move to expand and
          entrench his powers. Musharraf, one of Bush's steadfast allies in the war
          against terrorism, amended Pakistan's constitution to extend his mandate by
          five years and grant himself the right to dissolve parliament. Despite these
          and other anti-democratic changes, Bush indicated that he appreciates Musharraf
          because "he's still tight with us on the war against terror" and "understands
          that we've got to keep al Qaeda on the run." Bush also thanked Musharraf for
          the "strong support" the Pakistani dictator has offered. After making these
          comments, Bush added, "We will continue to work with our friends and allies to
          promote democracy, give people a chance to express their opinions the proper
          way."

          August 2002—Signaling to many his lack of interest in global environmental
          problems, Bush declined to participate in the U.N. World Summit on Sustainable
          Development (the Earth Summit) in South Africa, which opened on Aug. 26. The
          summit was attended by approximately 100 heads of state, including President
          Jacques Chirac of France, Prime Minister Gerhard Schroeder of Germany and
          President Vicente Fox of Mexico.

          August 2002—The Bush administration, through its intervention on behalf of a
          U.S. oil firm facing a human-rights lawsuit, again made it clear that it is
          willing to ignore international human-rights standards if they interfere with
          the corporate bottom line. The International Labor Rights Fund, a U.S.-based
          nonprofit, sued Exxon Mobil Corp. on behalf of eleven plaintiffs in U.S.
          Federal Court. The suit alleges that Exxon Mobil was complicit in the "murder,
          torture, crimes against humanity, sexual violence and kidnapping" perpetrated
          by the Indonesian military. The U.S. State Department, which under the Clinton
          administration generally remained neutral in this type of case, interceded on
          behalf of Exxon Mobil and asked the U.S. district judge to dismiss the lawsuit.
          The courts, not the administration, should determine whether Exxon Mobil acted
          as a good corporate citizen.

          July 2002—The Bush administration flip-flops on the the U.N. Convention on the
          Elimination of All Forms of Discrimination Against Women (CEDAW). First it
          identified CEDAW as a "Category II Treaty," meaning it was "generally desirable
          and should be approved." But, reportedly in response to howls of protest from
          Bush's ultra-right-wing supporters, the State Department has now called the
          treaty "vague" and "complex" and wants John Ashcroft's Justice Department to
          review it before the Senate votes on it.

          June 2002—Thus far the Bush Administration has blocked the expansion of the
          mission, size, and jurisdiction of the International Security Assistance Force
          (ISAF) beyond Kabul. Expansion of the ISAF would help protect Afghan women
          against rapes, beatings, and other horrific violence committed on a daily
          basis.

          May 2002—Because of the Bush Administration's March freeze on the $34 million
          appropriated for the U.N. Population Fund (UNFPA) by Congress, the UNFPA has
          been forced to cut new programs and staff. These cuts, according to a UNFPA
          spokesperson, 'could mean 2 million unwanted pregnancies, 800,000 induced
          abortions, 4,700 maternal deaths, and 77,000 infant and child deaths.'

          March 2002—The U.S. and Somalia are the only two countries that have not
          ratified the U.N. Convention on the Rights of the Child.

          December 2001—The U.S. Senate adds an amendment to a military bill that would
          keep U.S. military personnel from obeying the jurisdiction of the International
          Criminal Court, in fact advocating the use of force to "rescue" U.S. citizens
          charged with war crimes.

          November 2001—The U.S. forces a vote in the United Nation's committee on
          Disarmament and Security to demonstrate its opposition to the Test Ban Treaty.

          October 2001—The U.S. is one of three countries voting against a U.N.
          resolution calling for an end to the U.S. embargo on Cuba.

          September 2001—The U.S. withdraws from participation in the International
          Conference on Racism in Durban, South Africa.

          August 2001—The U.S. declares that it will not enforce the Land Mine Treaty of
          1997 signed by 122 nations.

          July 2001—The G-8 group of industrial nations (U.S., Canada, Japan, Russia,
          Germany, Italy, France, and the U.K.) agree on an International Plan for
          Cleaner Energy; the U.S. is the only country to oppose it.

          May 2001—The Bush Administration refuses to participate in the Organization for
          Economic Cooperation and Development (OECD) talks in Paris seeking ways to
          crack down on off-shore and other tax and money laundering countries.

          April 2001—The U.S. is not re-elected to the United Nations Human Rights
          Commission after years of withholding dues to the United Nations.

          March 2001—The Bush Administration declares the Kyoto Protocol on global
          warming "dead."

          February 2001—The U.S. refuses to join 123 nations pledging to ban the use and
          production of anti-personnel bombs and mines.


          Sources:
          (1): Agence France Presse, " 'Meaningless' renewable energy targets on table at
          summit: WWF," Aug. 27, 2002
          (2): Washington Post, "Democracy as Afterthought," Aug. 25, 2002; Agence France
          Presse, "Bush says U.S. 'still tight' with Musharraf," Olivier Knox, Aug. 23,
          2002
          (3): Natural Resources Defense Council, "Global Summit Aims for Real World
          Impact," Aug. 14, 2002
          (4): Human Rights Watch, "U.S./Indonesia: Bush Backtracks on Corporate
          Responsibility," Aug. 7, 2002
          (5-7): Feminist Majority Foundation
          (8): Human Rights Watch
          (9-20): Nonviolence.org
          • _helga Faktycznie, speaking easy:) 12.09.02, 22:52
            Pozwole sobie malutki komentarz puscic tylko do dwoch kawalkow z twojego
            wlasnego tekstu. Wiecej mi sie nie chce:

            "April 2001—The U.S. is not re-elected to the United Nations Human Rights
            Commission after years of withholding dues to the United Nations."

            -polecam zapoznanie sie z rozkladem glosow. Jakie panstwo jak glosowalo, i kto
            byl zwycieskim kontrkandydatem. Powiem tak, ze przed tym glosowaniem rzady
            europejskie wyly wielkim glosem na temat faszysty siegajacego po wladze w
            Austrii i grozily bojkotem. Ale jak sie okazalo, wola tego faszyste od USA.

            March 2001—The Bush Administration declares the Kyoto Protocol on global
            warming "dead."

            Administracja Busha nie mogla "zadeklarowac", ze ten protokol "jest martwy".
            Mogla co najwyzej zadeklarowac ze go nie podpisze i nie bedzie przestrzegac. I
            wcale sie nie dziwie, bo ten protokol zobowiazywal USA do placenia w dosyc
            dziwaczny sposob zreszta na programy "ekologiczne" Europejczykow. A jesli o
            skutecznosc dla ochrony strodowiska, to kto ten protokol czytal, to sam potrafi
            ocenic. Jesli ten protokol w ogole jest w czymkolwiek skuteczny, to w
            napelnianiu europejskich kieszeni. Kosztem USA oraz krajow III swiata
            (oczywiscie z wylaczeniem niedemokratycznych kacykow, ktorzy razem z
            Europejczykami by sie kasa dzielili)
            • Gość: niezaangazowany Re: Faktycznie, speaking easy:) IP: *.mel.connect.com.au / *.dan.dialup.connect.net.au 13.09.02, 05:27
              Czekam na przemowienie prezdenta USA w ONZ w ktorym zaapeluje on o:


              1)Wycofania wojsk Izraela z terenow ktore Izrael okopuje od lat
              2)Wypelnienia wszystkich sankcji nalozonych na niego przez ONZ
              3)Oddania arsenalu broni atomowej, chemicznej i biologicznej ktora jest w
              posiadaniu tego kraju.
              4)Wpuszczenia obserwatorow ONZ ktorzy beda to na biezaco monitorowac
              5)Zaplacenia przez Izrael odszkodowan za ziemie, domy zagrabione
              Palestynczykom
              6)Zmienienia prezydenta Izraela na jakiegos poslusznego palanta


              i poprze to grozba interwencji militarnej w celu utrzymania pokoju swiatowego.


              Tak mi sie marzy marzy marzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka