Dodaj do ulubionych

"Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipokr...

02.10.05, 11:40
Homo będą mogli demonstrować publicznie?
Obserwuj wątek
    • gregsmile Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 11:54
      nie do końca zgodzę się tu z wypowiedzią papieża. osoba wierząca nie musi mówić
      o Bogu publicznie, wystarczy , że kieruje się właściwymi przesłankami w życiu,
      co w skrócie oznacza , że jest 'dobra' w życiu publicznym. publiczne głoszenie
      czy mówienie o Bogu należy do ludzi związanych zawodowo z kościołami.
      prywatnie każda osoba wierząca decyduje o tym jak czci Boga i kiedy. to jest
      bardzo indywidualna sprawa i nawet papieżowi nic do tego.
      papież jest zawodowym kapłanem, po prostu. i tak należy do tego podchodzić. a
      to, że papież życzyłby sobie tego aby ludzie wierzący mówili o wierze w życiu
      publicznym to już naprawdę jego pobożne życzenia...
      • co.ty.powiesz O co innego chodzi 02.10.05, 14:53
        gregsmile napisał:

        > nie do końca zgodzę się tu z wypowiedzią papieża. osoba wierząca nie musi
        > mówić o Bogu publicznie, wystarczy , że kieruje się właściwymi przesłankami
        > w życiu,

        Owszem, wierzący NIE MUSI mówić o Bogu publicznie. Wydaje mi się jednak, że
        papieżowi chodzi o to głównie, by wierzący MÓGŁ mówić o Bogu publicznie.

        W tej chwili bowiem istnieje moda, czyli "trynd", żeby wszelkie informacje
        osobiste dotyczące wyznania spychać do podziemia. Jeśli polityk powie, że jest
        np. pederastą, to nie tylko nie ściągnie na siebie żadnego odium, ale wręcz
        przeciwnie: inni politycy (tak zwani słuszni) oraz wszystkie media będą się
        zachłystywać wynosząc go pod niebiosa. Jeżeli jednak inny polityk powie, że
        jest osobą wierzącą, a co gorsza, praktykującym katolikiem, to ci wszyscy
        wcześniej wymienieni na wyprzódki będą go potępiać i oczywiście
        taki "zwyrodnialec" będzie miał przechlapane jeśłi chodzi o piastowanie
        jakichkolwiek wyższych stanowisk (przykład tego mieliśmy nie tak dawno w
        Brukseli).
        • tektur Re: O co innego chodzi 02.10.05, 15:05
          Zgadza się z tym 'zwyrodnialcem' .Jeśli ktoś wierzy w te brednie głoszone przez
          zakłamaną do cna bandę pasozytów w kieckach to musi byc idiotą ,a jeśli nie
          wierzy ,a mimo to jest 'praktykującym katolikiem' to jest patologicznym hipokrytą.
          Tak czy siak mamy do czynienia ze zwyrodnialcem .
        • madryt3 B16 02.10.05, 15:22
          Coraz większym szacunkiem i uznaniem dażę Benedykta. Jest odważny, nie obawia
          się mówić Prawdy, nawet gdyby miały posypać się na Niego gromy "zidiociałych
          demokratów" ze zlaicyzowanej Europy.
          Jutro zapewne przeczytamy w GW komentarz Jana Turnaua a propos tez postawionych
          przez papieża. Ten zacny komentator powinien założyć własny kościół. Dobrać
          paru wolnych przyjaciół z Pede, którzy już teraz mają wolne po intensywnej i
          jakże skutecznej kampanii wyborczej i spróbować zbudować alternatywę dla
          Kościoła w Polsce, niech będzie pod nazwą "Demokraci.Pl". W polityce się nie
          udało, to może w religii się uda...
          • sclavus Re: B16 02.10.05, 15:27
            madryt3 napisał:

            > Coraz większym szacunkiem i uznaniem dażę Benedykta. Jest odważny, nie obawia
            > się mówić Prawdy, nawet gdyby miały posypać się na Niego gromy "zidiociałych
            > demokratów" ze zlaicyzowanej Europy.
            > Jutro zapewne przeczytamy w GW komentarz Jana Turnaua a propos tez
            postawionych
            >
            > przez papieża. Ten zacny komentator powinien założyć własny kościół. Dobrać
            > paru wolnych przyjaciół z Pede, którzy już teraz mają wolne po intensywnej i
            > jakże skutecznej kampanii wyborczej i spróbować zbudować alternatywę dla
            > Kościoła w Polsce, niech będzie pod nazwą "Demokraci.Pl". W polityce się nie
            > udało, to może w religii się uda...

            Otóż to!!!
            W ten sposób "cała prawda" nam się ukazała...
            Jest jednak jeszcze "święta prawda" i "gó.. prawda"... napisz coś o nich...

            • taziuta Nie wypłaszaj nam typów typu "co.by.powiesz" :-) 02.10.05, 15:49
              sclavus napisał:

              > Otóż to!!!
              > W ten sposób "cała prawda" nam się ukazała...
              > Jest jednak jeszcze "święta prawda" i "gó.. prawda"... napisz coś o nich...
              >
        • iposek Re: O co innego chodzi 02.10.05, 15:42
          W tej chwili bowiem istnieje moda, czyli "trynd", żeby wszelkie informacje
          > osobiste dotyczące wyznania spychać do podziemia. Jeśli polityk powie, że jest
          > np. pederastą, to nie tylko nie ściągnie na siebie żadnego odium, ale wręcz
          > przeciwnie: inni politycy (tak zwani słuszni) oraz wszystkie media będą się
          > zachłystywać wynosząc go pod niebiosa. Jeżeli jednak inny polityk powie, że
          > jest osobą wierzącą, a co gorsza, praktykującym katolikiem, to ci wszyscy
          > wcześniej wymienieni na wyprzódki będą go potępiać i oczywiście
          > taki "zwyrodnialec" będzie miał przechlapane jeśłi chodzi o piastowanie
          > jakichkolwiek wyższych stanowisk (przykład tego mieliśmy nie tak dawno w
          > Brukseli)


          Piszesz brednie totalne, pytanie tylko czy świadomie. Każdy chrześcijanin ma
          obowiązek ewangelizacyjny. Jeżeli jakiś przedstawiciel świeckiego państwa,
          organizacji publicznie przyznaje się do bycia chrześcijaninem jednocześnie
          przyznaje jedno z dwojga, albo będzie łamał zasade świckości
          państwa/organizacji, albo ma gdzieś swoje własne przekonania, jakby nie patrzeć
          gość nie powinien piastować żadnego stanowiska.
          Co do wspomnianego przez ciebie przypadku z Brukseli (nie pamiętam jak się ten
          Włoch zwał) to sorry Winnetou ale użyte przez ciebie określenie "zwyrodnialec"
          dla każdego niekatola jest conajmniej delikatne.
          • co.ty.powiesz Potwierdzasz moje słowa 02.10.05, 16:58
            iposek napisał:

            > Każdy chrześcijanin ma
            > obowiązek ewangelizacyjny. Jeżeli jakiś przedstawiciel świeckiego państwa,
            > organizacji publicznie przyznaje się do bycia chrześcijaninem jednocześnie
            > przyznaje jedno z dwojga, albo będzie łamał zasade świckości
            > państwa/organizacji, albo ma gdzieś swoje własne przekonania, jakby nie
            > patrzeć gość nie powinien piastować żadnego stanowiska.

            Właśnie potwierdzasz to, co ja napisałam. Ciekawe jak się mają Twoje słowa to
            takich "świstków papieru" jak Konstytucja RP czy różnego rodzaju pakty praw
            człowieka itp. Według Ciebie bowiem chrześcijanie (na razie tylko oni) nie mają
            prawa piastować żadnego stanowiska. Wprawdzie formalnie rzecz biorąc
            ograniczasz ten zakaz tylko do tych, którzy przyznają się do bycia
            chrześcijaninem, ale przecież taki, który nim będąc nie przyznaje się do tego
            jest jeszcze gorszy, bo to taka V kolumna!

            Dlaczego jednak ograniczasz te zakazy tylko do chrześcijan? Czyżby na
            muzułmanach nie ciążył obowiązek szerzenia swojej religii? A tak zwani wojujący
            ateiści: czyż oni nie szerzą swojej "religii", co także jest sprzeczne z
            laickością państwa?

            Jak widzę, miałem rację pisząc to, co napisałam i mam rację Benedykt XVI
            żądając równych praw obywatelskich także dla katolików...
    • katolik_polski1 LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCIE 02.10.05, 11:57
      Poparcie moralne z Watykanu .
      Ci wszyscy, ktorzy wzieli mu to za zle,
      powinni go teraz przeprosic .
      Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !
      • mangold Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 11:58
        katolik_polski1 napisał:

        > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !

        Zżycia prywatnego usunałem go juz dawno...zajedwabiście się z tym czuję..wszystkim polecam !! :-))
        • ghost25 Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 12:52
          mangold napisał:

          > katolik_polski1 napisał:
          >
          > > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !
          >
          > Zżycia prywatnego usunałem go juz dawno...zajedwabiście się z tym czuję..wszyst
          > kim polecam !! :-))


          Ja również.Pozdrawiam.
          • tempus Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 13:18
            ghost25 napisał:

            > mangold napisał:
            >
            > > katolik_polski1 napisał:
            > >
            > > > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !
            > >
            > > Zżycia prywatnego usunałem go juz dawno...zajedwabiście się z tym czuję..
            > wszyst
            > > kim polecam !! :-))
            >
            >
            > Ja również.Pozdrawiam.
            >

            Ja także.
            • mbishop Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 14:21
              tempus napisał:

              > ghost25 napisał:
              >
              > > mangold napisał:
              > >
              > > > katolik_polski1 napisał:
              > > >
              > > > > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !
              > > >
              > > > Zżycia prywatnego usunałem go juz dawno...zajedwabiście się z tym c
              > zuję..
              > > wszyst
              > > > kim polecam !! :-))
              > >
              > >
              > > Ja również.Pozdrawiam.

              I ja również. I równiez pozdrawiam :)
              • 1europejczyk Wiara jest tak jak milosc czasem wraca. 02.10.05, 17:36
                Religia to zupelnie co zupelnie co innego.

                "Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac"

                Ktorego Boga ?
                Twojego ?
                Czy moze jakiegos innego ?

                Przyklady Boga w zyciu panstwowym istnieja: czesc krajow arabskich z Iranem na
                czele, Hiszpania z czasow Franko, Portugalia z czasow .... (nie pamietam
                nazwiska) ..... Nie wspomne o krajach Ameryki Srodkowej z Haiti na czele
                rzadzonym przez kilka lat przez ksiedza poki go Amerykanie nie wyslali do
                wszystkich diablow.

                "Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac"

                Nie tylko da ale jest to coraz pilniejsza potrzeba.


                • sclavus Re: Wiara jest tak jak milosc czasem wraca. 02.10.05, 17:51
                  1europejczyk napisał:

                  > Religia to zupelnie co zupelnie co innego.
                  > "Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac"
                  > Ktorego Boga ?
                  > Twojego ?
                  > Czy moze jakiegos innego ?
                  > Przyklady Boga w zyciu panstwowym istnieja: czesc krajow arabskich z Iranem
                  na
                  > czele, Hiszpania z czasow Franko, Portugalia z czasow .... (nie pamietam
                  > nazwiska) ..... Nie wspomne o krajach Ameryki Srodkowej z Haiti na czele
                  > rzadzonym przez kilka lat przez ksiedza poki go Amerykanie nie wyslali do
                  > wszystkich diablow.
                  > "Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac"
                  > Nie tylko da ale jest to coraz pilniejsza potrzeba.


                  Salazar... a poza tym masz 100% rację, choć przykłady można by mnożyć i
                  mnożyć...
                  Przez te 2000 lat chrześcijaństwa podziało się, oj podziało....
                  • agaj.agaj Re: Wiara jest tak jak milosc czasem wraca. 02.10.05, 19:06
                    Ho, ho, ho, ale nam obrodzilo ateistami na tym forum. A co jeden to bardziej
                    zainteresowany slowami papieza. Ale dlaczego Panowie i Panie ateisci macie
                    rownoczesnie poglady socjalistyczno-komunizujace (o ile rozpoznaje wasze
                    nicki)? Panie Gold Man (ha, niezly nick) to OK byc ateista, ale dlaczego
                    glosisz Pan chwale czerwonego krwiopijcy, slepego spawacza i wielokrotnie
                    nagradzanego pacholka CCCP Jaruzelskiego?
          • sclavus Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 14:00
            ghost25 napisał:

            > mangold napisał:
            >
            > > katolik_polski1 napisał:
            > >
            > > > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !
            > >
            > > Zżycia prywatnego usunałem go juz dawno...zajedwabiście się z tym czuję..
            > wszyst
            > > kim polecam !! :-))
            >
            >
            > Ja również.Pozdrawiam.
            >
            >
            >
            Twoje motto jest wspaniałe... żałuję, że nie jestem autorem...
            Pozdrawiam
            • kubecek Pieklo 02.10.05, 16:34
              istnieje:
              kliknij: brzeg.own.pl/
              w zakladke: Bog ma dla Ciebie plan
              • sclavus Re: Pieklo 02.10.05, 16:43
                kubecek napisała:

                > istnieje:
                > kliknij: brzeg.own.pl/
                > w zakladke: Bog ma dla Ciebie plan

                Jak zwykle pierdoły....
                Już, już myślałem, że to ksiądz profesor Czesław S. Bartnik jest autorem tego
                Piekła, ale nie...
                Szkoda! Uwielbiam czytać księdza profesora... a nawet go cytuję, kiedy
                trzeba....
              • mangold Buahahahahahah !buahahahahahaaah !! 02.10.05, 19:12
                kubecek napisała:

                > istnieje:
                > kliknij: brzeg.own.pl/
                > w zakladke: Bog ma dla Ciebie plan

                ..."Wiara chrześciańska jest od początku wyrzeczeniem się: wyrzeczeniem się
                wszelkiej swobody, wszelkiej dumy, wszelkiego przeświadczenia o sobie, ducha;
                zarazem poniżeniem i samowyszydzeniem, samookaleczeniem...."-to Fryderyk
                Nietzsche...polecam chociaż spróbowac przeczytać, może otworzy niektórym
                oczy .. :-))
        • ar.co Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 14:23
          Otóż to. Pozdrowienia.
      • elfz Re: KROLESTWO MOJE NIE JEST Z TEGO SWIATA 02.10.05, 12:07
        ten swiat nalezy do SZATANA -TEZ BOG ale nie moj- tak powiedzial chrystus
        • katolik_polski1 Re: KROLESTWO MOJE NIE JEST Z TEGO SWIATA 02.10.05, 12:42
          elfz napisał:

          > ten swiat nalezy do SZATANA -TEZ BOG ale nie moj- tak powiedzial chrystus
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          Krolestwo jego nie jest z tego swiata to prawda .
          Ale Jego Kosciol jest na tym swiecie !
          • mis22 Rzadza wladzy Benedykta XVI 02.10.05, 13:47
            Instykt dominacji nad innymi jest cecha kazdego w miare normalnego czlonka
            istot stadnych, do ktorych nalezy czlowiek. Benedykt XVI nie jest pierwszym
            papiezem, ktory dazy do rozszerzenia swojej wladzy. Nie chce ograniczyc sie do
            rzadu nad duszami katolikow, ale chce rozszerzyc swoje wplywy polityczne za
            posrednictwem glosow katolickich wyborcow. Nie przejmuje sie tym, ze w
            Ewangelii Jezus mowi "co cesarskie cesarzowi, a co boskie bogu". Rozdzielenie
            kosciola od panstwa ograniczaloby wielkosc Benedykta XVI. Widac, ze skromnosc
            nie jest jego cnota.
            • pandada Re: Rzadza wladzy Benedykta XVI 02.10.05, 14:15
              Skromni księża nie awansują.
            • campbell Re: Rzadza wladzy Benedykta XVI 02.10.05, 17:05
              Cokolwiek ktokolwiek by nie powiedział, i tak wszyscy bedą podejrzewać go o złą
              wolę, makiawelizm, zachłanność etc. Na zasadzie "cui et quia prodest" papież
              oskarżany jest o imperialne zamiary, brak tolerancji i bezwzgledność w
              realizacji celów kościoła. A może po prostu jest to człowiek z zasadami, który
              postępuje tak jak myśli, mało tego, uważa, że jeśli ktoś jest katolikiem to
              powinien postepować zgodnie z nakazami swojej religii? Przecież tu nie chodzi o
              narzucanie całemu światu optyki katolickiej, a jedynie o to, aby katolicy
              starali się zaistnieć swoją postawą w życiu publicznym.
      • werter-6 Katoliku_polski jesteś nieszczęsciem Polski!!! 02.10.05, 12:09
        • katolik_polski1 Re: Katoliku_polski jesteś nieszczęsciem Polski!! 02.10.05, 12:25
          Dzieki za uzasadnienie i dluuuugi tekst.
          Rozwijasz sie intelektualnie !
          • okrutnik1 a mnie się wydaje że katolik polski to mediator GW 02.10.05, 12:33
            • okrutnik1 i zwykła ściema 02.10.05, 12:33
              • okrutnik1 zresztą i tak Bóg umarł 02.10.05, 12:33
                • r0b0l Bg nie umarł, ma tylko w dupie ten świat 02.10.05, 12:57
                  • taziuta Czy odwrotnie? :-) 02.10.05, 13:30
                    • r0b0l jak kuba bogu tak bóg kubie: i jasne 02.10.05, 13:38
                      w każdym razie Bóg na pewno ma w dupie Polskę skoro pozwala istnieć sporej
                      grupie hipokrytów nazywających się katolikami, sekciarzom w moherowych beretach
                      czy też swoim samozwańczym - już niedlugo - namiestnikom od zwijania księżyca i
                      szmalu fozzu.
                      kto Polak ten katolik a kto nie to won
                      będzie Polska piękna i bogata. Piękne świątynie i bogate plebanie
                      • taziuta A to Polska właśnie :-) 02.10.05, 13:41
                        r0b0l napisał:

                        > ... kto Polak ten katolik a kto nie to won
                        > będzie Polska piękna i bogata. Piękne świątynie i bogate plebanie
                      • sclavus Re: jak kuba bogu tak bóg kubie: i jasne 02.10.05, 14:04
                        r0b0l napisał:

                        > w każdym razie Bóg na pewno ma w dupie Polskę skoro pozwala istnieć sporej
                        > grupie hipokrytów nazywających się katolikami, sekciarzom w moherowych
                        beretach
                        >
                        > czy też swoim samozwańczym - już niedlugo - namiestnikom od zwijania księżyca
                        i
                        >
                        > szmalu fozzu.
                        > kto Polak ten katolik a kto nie to won
                        > będzie Polska piękna i bogata. Piękne świątynie i bogate plebanie


                        Kiedy ponoć wcale nie musi być ani piękna ani bogata... za to MUSI być
                        katolicka....
                      • marzena_88 Re: jak kuba bogu tak bóg kubie: i jasne 02.10.05, 15:14
                        gdyby Bóg miał Polskę "w dupie" to ona by mój drogi już wogóle nie istniała.

                        Bardzo masz ciekawe podejście do katolików. Miałeś trudne dzieciństwo czy nie
                        dostałeś klocków pod choinke chociaż prosiłeś w paciorku?
                        • taziuta Marzenko, kocham cię :-) 02.10.05, 15:52
                          Brak było na tym forum inaczej myślących. Proszę nie zrażaj się tym, że jesteś
                          w mniejszości. Walcz o swoje racje. Przekonaj nas do tego, że wiara ma sens :-)

                          marzena_88 napisała:

                          > gdyby Bóg miał Polskę "w dupie" to ona by mój drogi już wogóle nie istniała.
                          >
                          > Bardzo masz ciekawe podejście do katolików. Miałeś trudne dzieciństwo czy nie
                          > dostałeś klocków pod choinke chociaż prosiłeś w paciorku?
                          • taziuta 17 lat to nie grzech, kiedyś trzeba zacząć myśleć 02.10.05, 15:52
                            taziuta napisał:

                            > Brak było na tym forum inaczej myślących. Proszę nie zrażaj się tym, że
                            jesteś
                            > w mniejszości. Walcz o swoje racje. Przekonaj nas do tego, że wiara ma sens :-
                            )
                            >
                            > marzena_88 napisała:
                            >
                            > > gdyby Bóg miał Polskę "w dupie" to ona by mój drogi już wogóle nie istnia
                            > ła.
                            > >
                            > > Bardzo masz ciekawe podejście do katolików. Miałeś trudne dzieciństwo czy
                            > nie
                            > > dostałeś klocków pod choinke chociaż prosiłeś w paciorku?
                            • sclavus taziuta 02.10.05, 15:56
                              Zapraszam serdecznie na 15.52...
                              • taziuta ? :-( 02.10.05, 15:58
                                sclavus napisał:

                                > Zapraszam serdecznie na 15.52...
                                • taziuta O.K. już mam :-) 02.10.05, 15:59
                                  taziuta napisał: ? :-(

                                  > sclavus napisał:
                                  >
                                  > > Zapraszam serdecznie na 15.52...
                  • sclavus Re: Bg nie umarł, ma tylko w dupie ten świat 02.10.05, 14:02
                    Ale na grzeszników z Luizjany rzekomo Katrinę nasłał a na Urbana tsunami.....
          • marek9993 Re: Katoliku_polski jesteś nieszczęsciem Polski!! 02.10.05, 15:28
            Sprawy oczywiste nie wymagają długiego rozwodzenia się. Wystarczy je
            zasygnalizować lub przypomnieć.
      • mieszko27 Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 12:41
        Bendykt XVI ma rację. Ob jest dobrym uczniem JPII. Napatrzył sie i sytuacja w
        Polsce jest dla niego idealnym wzorem. To nie to co jakaś tam Holandia czy
        Francja, aolbo nawet jego własna ojczyzna, gdzie kler nie podskoczy władzom
        świeckim i obowiązującemu prawu. Tam raczej wszyscy są w miarę równi wg
        obowiązującego prawa, które w równym tsopniu obowiązuje duchownych. Nie tak jak
        u nas gdzie prawo kanoniczne stało się prawem państwowym, przynajmniej w
        wymiarze dotyczącym kleru kagtolickiego. Benedykt patrzy na to zjawisko w IIIRP
        z zachwytem i zazdrością. Nie dziwią słowa w wygłoszonej przez niego homilii.
        ZJEDNOCZONA EUROPO - OBSERWUJ TO ZJAWISKO Z DRŻENIEM!
      • tempus Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 13:36
        katolik_polski1 napisał:

        > Poparcie moralne z Watykanu .
        > Ci wszyscy, ktorzy wzieli mu to za zle,
        > powinni go teraz przeprosic .
        > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !

        Trudno, żeby go nie poparli, jeżeli on ich popiera. Ale zejdź na ziemię:
        Hitlera i Św. Inkwizycję też popierali. Pozdrówka!
      • sclavus Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 13:58
        katolik_polski1 napisał:

        > Poparcie moralne z Watykanu .
        > Ci wszyscy, ktorzy wzieli mu to za zle,
        > powinni go teraz przeprosic .
        > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !

        Ciekawe gdzie będzie siedział jak już będzie i w kiblu publicznym, kretynie....

      • pandada Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 14:12
        To, że papież jest durniem, jeszcze nie oznacza, że bycie durniem weszło w skład cnót.
        • sclavus Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 14:15
          pandada napisał:

          > To, że papież jest durniem, jeszcze nie oznacza, że bycie durniem weszło w
          skła
          > d cnót.

          To powinno stać się "mądrością narodów"....
          pozdrawiam...

        • taziuta Chyba cię wypinkują :-( 02.10.05, 14:58
          pandada napisał:

          > To, że papież jest durniem, jeszcze nie oznacza, że bycie durniem weszło w
          skła
          > d cnót.
      • ar.co Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 14:22
        Dosyć absurdalna argumentacja. To, że Kaczyński nie ma racji, ma być
        usprawiedliwione tym, że również papież nie ma racji? Co więcej, o ile
        papieżowi faktycznie trudno mieć to za złe - w końcu "z zawodu" jest księdzem i
        przemawia w interesie własnej grupy zawodowej - o tyle Kaczyński miesza tu dwie
        całkowicie odmienne sfery, a robi to wyłącznie we własnym interesie, całkowicie
        różnym od interesu społeczeństwa.
      • tristan987 Re: LIST KACZYNSKIEGO OTRZYMUJE OFICJALNE POPARCI 02.10.05, 15:07
        katolik_polski1 napisał:

        > Poparcie moralne z Watykanu .
        > Ci wszyscy, ktorzy wzieli mu to za zle,
        > powinni go teraz przeprosic .

        Serio? Watykan popiera kare smierci? A od kiedy?

        > Boga z zycia panstwowego nie da sie usunac !

        Kazdy, kto wypowiada sie w imieniu Boga powinien najpierw przedstawic listy
        uwierzytelniajace.
      • ciagciulaciag Ta dzika winorosl to hordy pedofilow w sutannach! 02.10.05, 15:22
      • ciagciulaciag Pedofilia w sutannach jest na wskros publiczna! 02.10.05, 15:27
      • 1europejczyk Szkoda ze sa tylko fragmenty z ktorymi trudno 02.10.05, 17:17
        jest sie zgodzic.
        "gdy człowiek staje się jedynym panem świata i właścicielem samego siebie, nie
        ma mowy o sprawiedliwości, jest jedynie samowola władzy i interesów"

        W Europie przez wieki Kosciol Katolicki byl dominujaca wiara.
        I tez nie bylo mowy ani o sprawiedliwosci, a jedynie samowola wladzy czesto tej
        koscielnej i interesow rowniez koscielnych.
        Nie wspominajac o wojnach, ktore rowniez nierzadko prowadzone byly w interesie
        albo pod pretekstem wojen religijnych.
        Najsmutniejszy w tym wszystkim jest fakt, ze zmniejszenie roli kosciola w zyciu
        politycznym Europy wiaze sie jakos dziwnie z 60 latami wzglednego pokoju na
        kontynencie europejskim (za wyjatkiem rozpadu Jugoslawi).
        Wypowiedz Papieza Benedykta XVI probuje pominac niechlubna role hierarchi
        kosciola katolickiego w histori Europy wlacznie z IIWS.
        A przeciez to wlasnie dlatego ludzie w Europie nie chca wiecej religi w zyciu
        publiczny bo doswiadczenie wiekow uczy ze wniosla ona wiecej zlego niz dobrego.
    • elfz Re: co cesarskie nalezy do cesarza a boskie ..... 02.10.05, 11:59
      do Pana Boga czyzby papiez nie czytal ewangeli ? przyklad zrobili
      przewodniczacego dr.honori. ks,itp. a tem poscil polakow w berobocie i
      nedze .w XXI w zamist lekow /gdzyz nie stac polakow na wykupienie recept/
      zastepczo podaje mu sie rozaniec do odmowy przez 14 dni lub dluzej /odmawiaja
      juz od 16 lat co niektorzy /nie stac go na mieszkanie ale stac na kwatere
      cmentarna /tez nie zawsze /zamist chleba poswiecenia - pamietam jak czerwoni
      tez swicili fabryki - ale przynajmniej nikt nie zasiedlal podmostowych kwater
      Wniosek jeden ciemniakow pozamykac w klasztorch nie wypuszczc do ludzi wszystko
      rozkradna i zniszcza jak to sie dzieje od 16 lat .
      • r0b0l Re: co cesarskie nalezy do cesarza a boskie ..... 02.10.05, 12:59
        co cesarskie oddaj klechom a co boskie oddaj kaczorowi
        ;-))
    • abhaod Benedykci pija nielegalne(dzikie) wino? 02.10.05, 12:06
    • lokalny7 Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 12:10
      Hipokryzją można nazwać to co twierdzi papież!!!
      Punkt widzenia zalezy odpunktu siedzenia!!!
      • w19f45 Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 14:37
        lokalny7 napisał:

        > Hipokryzją można nazwać to co twierdzi papież!!!
        > Punkt widzenia zalezy odpunktu siedzenia!!!
        Co mu się dziwisz dba o swój biznes. Bogu tego nie potrzeba, Bug się jakoś nie
        skarży. Podobno p.Bóg stworzył wszystko - to jakich nas stworzył takich nas ma.
    • ksch Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 12:19
      Benedykt podpadł Wyborczej, wszak ich zdaniem każdy powinien mieć "swojego Boga"
      i swoją wiarę. Stąd ten zjadliwy komentarz na końcu mający zmniejszyć naszą
      przychylność do nowego Papieża. Niby, że zapomina o swoim poprzedniku. Oj obrywa
      się modernistom od Benedykta XVI, a to dopiero począte:P
      --
      Krzysztof Schechtel
      Wielki Egzekutor PANZM'u
      Starosta grodowy krakowski
      • pandada Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 14:22
        Im więcej B16 się odzywa, tym bardziej zniechęca do katolicyzmu Europę.

        Hitlerjunge Ratzinger pięknie ilustruje przysłowie o nasiąkającej skorupce.
    • alkud ALLAHU AKBAR :) 02.10.05, 12:36
      O tym, ze wiara nie moze byc prywatna najlepiej wiedza mahometanie

      kochamislam.pl
      • taziuta Wojny krzyżowe kiedyś a terroryści dziś? :-) 02.10.05, 13:35
        Co się dzieje kiedy wiara przestaje być prywatna, widzieliśmy onegdaj w postaci
        wojen kryżowych, a dzisiaj widzimy w postaci terroryzmu islamskiego :-(

        alkud napisał:

        > O tym, ze wiara nie moze byc prywatna najlepiej wiedza mahometanie
        >
        > kochamislam.pl
    • ptaskiewicz Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 12:43
      Kościół przeżył "papieża Hitlera", to przeżyje i Benedykta
    • blaize Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 12:48
      Oj jak to miło pouczać z mównicy. Niestety hitoria pokazuje, że obecność boga w tzw. sferze publicznej nie gwarantuje wcale większej jej szczerości. Gościliśmy np. jakiś czas temu żołnieży z Gott mit Uns na klamerkach pasów. Banknot jednodolarowy wspomina coś o bogu. Poseł jakiś prześwietny powiesił nocą krzyż w sali sejmowej. Krzyż był w sali szkolnej gdzie się uczyłem matematyki etc. I mi właśnie taka obecność boga w przestrzeni publicznej przeszkadza, bardzo. Czy to oznacza, że automatycznie tracę zdolność moralnej oceny swoich czynów i traktuję innych ludzi mechanicznie?
      • olgierd.tomczorek komu przeszkadza, temu przeszkadza 02.10.05, 12:52
        mi nie przeszkadza. przeszkadza tylko tym którzy mają zwichnięty kręgosłup moralny.
        • blaize Re: komu przeszkadza, temu przeszkadza 02.10.05, 13:05
          olgierd.tomczorek napisała:

          > mi nie przeszkadza. przeszkadza tylko tym którzy mają zwichnięty kręgosłup mora
          > lny.
          oh Panie szanowny, skąd ta skłonność do pośpiesznej oceny wartościującej? Co Pan szanowny wie o moim kręgosłupie? Może trochę pokory? Obywatele z krzyżykiem na szyi nie mają monopolu na dobre uczynki, ani na kierowanie się sumieniem.
          Jeżeli nie przeszkadza Panu bóg na jednodolarówce, to proszę zastanowić się nad faktem np. takim, że większość (ponad 90%) tych banknotów ma ślady mocnych narkotyków, zrolowane były uzyte do ich wciągania. Gdyby nie byłoby tam boga nadrukowanego, czy procent ów byłby wyższy, jak Pan sądzi? Skąd to przeświadczenie że obecność symboliki wiąże się wprost z kształtowaniem się zachowań u ludzi? Jaieś przykłady Pan poda może?
          • slovas Re: komu przeszkadza, temu przeszkadza 02.10.05, 13:38
            Myślę, że papieżowi bynajmniej nie chodziło o obecność symboli odwołujących się
            do Boga, takich jak krzyżyki czy napisy na banknotach. Może niektórym religia
            kojarzy się z rytuałem i symbolami, ale istnieją też tacy, którzy sięgają o
            wiele głębiej.
            • blaize Re: komu przeszkadza, temu przeszkadza 02.10.05, 13:44
              slovas napisał:
              > Myślę, że papieżowi bynajmniej nie chodziło o obecność symboli odwołujących się
              >
              > do Boga, takich jak krzyżyki czy napisy na banknotach. Może niektórym religia
              > kojarzy się z rytuałem i symbolami, ale istnieją też tacy, którzy sięgają o
              > wiele głębiej.

              Myślę, że masz rację, ale problem polega na tym, że oprócz takich banalnych przykładów, które rozpalają emocje wśród mas wierzących, mało kto potrafi powiedzieć, co oznacza "obecność boga w przestrzeni publicznej" i jednocześnie każda wzmianka, o tym, że niektórym obecność tej symboliki w takich banalnych miejscach przeszkadza (np. mi), wywołuje histeryczne reakcje.
            • sclavus Re: komu przeszkadza, temu przeszkadza 02.10.05, 14:14
              slovas napisał:

              > Myślę, że papieżowi bynajmniej nie chodziło o obecność symboli odwołujących
              się
              >
              > do Boga, takich jak krzyżyki czy napisy na banknotach. Może niektórym religia
              > kojarzy się z rytuałem i symbolami, ale istnieją też tacy, którzy sięgają o
              > wiele głębiej.


              Jasne! Wchodząc do sklepu monopolewego, mówisz: niech będzie pochwalony... pół
              litra proszę...
              A miła ekspedientka: bóg zapłać... dobry człowieku....
            • taziuta Czy ta głębia da się jakość opisać? 02.10.05, 16:12
              Czy też mamy ci uwierzyć na słowo, że ty postrzegasz tę głębię a głąby takie
              jak my nigdy jej nie zobaczą? :-)

              slovas napisał:

              ... Może niektórym religia kojarzy się z rytuałem i symbolami, ale istnieją też
              tacy, którzy sięgają o wiele głębiej.
        • r0b0l Re: komu przeszkadza, temu przeszkadza 02.10.05, 13:10
          zapewne byś chciał naprostować kilka miernot moralnych ale już nie te czasy.
          Zresztą moralność z naukami KK nie ma nic wspólnego.
          Albo jest się człowiekiem moralnym albo nie, przykładów na niemoralność jest zbyt wiele wśród księży
        • sclavus Re: komu przeszkadza, temu przeszkadza 02.10.05, 14:12
          olgierd.tomczorek napisała:

          > mi nie przeszkadza. przeszkadza tylko tym którzy mają zwichnięty kręgosłup
          mora
          > lny.


          Ty go masz przełamany całkiem... Ciekawe, czy w równym stopniu nie
          przeszkadzałaby ci "gwiazda Dawida" jak i "półksiężyc", żeby tylko wspomnieć te
          dwie inne wielkie religie....
        • 1europejczyk tak jakby istnial jeden kregoslup moralny: ten 02.10.05, 18:15
          religijny. Tak jakby moralnosc byla pojeciem religijnym a nie filozoficznym.
          A wracajac do moralnosci religijnej to trzeba by sie jeszcze spytac ktorej?
          Bo historia moralnosci gloszonej przez hierarchie kosciola katolickiego jest
          dluga i bardzo kreta nie wspominajac o praktycznym stosowaniu sie do niej
          hierarchi kosciola.

          • wet3 Re: tak jakby istnial jeden kregoslup moralny: te 02.10.05, 19:08
            1europejczyk napisał:

            > religijny. Tak jakby moralnosc byla pojeciem religijnym a nie filozoficznym.
            > A wracajac do moralnosci religijnej to trzeba by sie jeszcze spytac ktorej?
            > Bo historia moralnosci gloszonej przez hierarchie kosciola katolickiego jest
            > dluga i bardzo kreta nie wspominajac o praktycznym stosowaniu sie do niej
            > hierarchi kosciola.
            Moralnosc religijna jest bardzo prosta: Dekalog.
            Czlowiek wierzacy nie musi obnosic sie ze swoja religijnoscia, bo to chyba jest
            niesmaczne. Czasami ma jednak obowiazek potwierdzic swoja wiare publicznie.
            Zreszta mamy to zagwarantowane prawem.



            >
      • r0b0l Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 13:05
        zapomniałeś jeszcze o boskich instytucjach od czarownic i wolnomyślicieli...
        a co do oceny a zwłaszcza samooceny moralnej to nie musisz tego robić, od tego są boscy wysłannicy w czarnych kieckach których obowiązkiem i świętym prawem jest decydowanie za nas maluczkich, wyznaczanie nam granic i limitów moralnych, nakładanie podatków w stylu co łaska ale nie mniej niż 1000 zeta...
        ale za to nasze dzieci pie.. / chcą to robić całkowicie za friko
      • mis22 Uzywanie Boga do podbojow i rzadzenia 02.10.05, 13:54
        blaize napisał:
        > Gościliśmy np. jakiś czas temu żołnieży z Gott mit Uns na klamerkach pasów...

        Nie tylko niemieccy zolnierze mieli napis "Bog z nami". Hiszpanscy
        konkwistadorzy zabijali Indian i rabowali ich zloto pod pretekstem szerzenia
        tam chrzescijanstwa. Bush jr wygral dwukrotnie wybory i podbil Irak twierdzac,
        ze robi to co Bog mu kaze.
        • sclavus Re: Uzywanie Boga do podbojow i rzadzenia 02.10.05, 14:19
          mis22 napisał:

          > blaize napisał:
          > > Gościliśmy np. jakiś czas temu żołnieży z Gott mit Uns na klamerkach pasó
          > w...
          >
          > Nie tylko niemieccy zolnierze mieli napis "Bog z nami". Hiszpanscy
          > konkwistadorzy zabijali Indian i rabowali ich zloto pod pretekstem szerzenia
          > tam chrzescijanstwa. Bush jr wygral dwukrotnie wybory i podbil Irak
          twierdzac,
          > ze robi to co Bog mu kaze.
          >

          Jeszcze wcześniej w imię boga "krucjanci" wyrzynali co się da... w
          obronie "ziemi świętej"...
        • taziuta Re: Uzywanie Boga do podbojow i rzadzenia 02.10.05, 16:28
          Przypomnij jeszcze, kto pomagał Bushowi w tym zbożnym dziele napaści na Irak?

          mis22 napisał:

          > Nie tylko niemieccy zolnierze mieli napis "Bog z nami". Hiszpanscy
          > konkwistadorzy zabijali Indian i rabowali ich zloto pod pretekstem szerzenia
          > tam chrzescijanstwa. Bush jr wygral dwukrotnie wybory i podbil Irak
          twierdzac, ze robi to co Bog mu kaze.

      • sclavus Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 14:09
        blaize napisał:

        > Oj jak to miło pouczać z mównicy. Niestety hitoria pokazuje, że obecność boga
        w
        > tzw. sferze publicznej nie gwarantuje wcale większej jej szczerości.
        Gościliśm
        > y np. jakiś czas temu żołnieży z Gott mit Uns na klamerkach pasów. Banknot
        jedn
        > odolarowy wspomina coś o bogu. Poseł jakiś prześwietny powiesił nocą krzyż w
        sa
        > li sejmowej. Krzyż był w sali szkolnej gdzie się uczyłem matematyki etc. I mi
        w
        > łaśnie taka obecność boga w przestrzeni publicznej przeszkadza, bardzo. Czy
        to
        > oznacza, że automatycznie tracę zdolność moralnej oceny swoich czynów i
        traktuj
        > ę innych ludzi mechanicznie?

        To przeszkadza wyłącznie tym, którzy topór za pasem mają... w imię boga -
        obojętnie którego...
      • tojestnowekonto Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 14:29
        A ja uważam że na swój katolicki sposób Benedykt ma rację. Jeśli człowiek
        określa się jako katolik, to powinien być w tym wyborze konsekwentny i nie
        powinien spychać Boga w "sferę prywatną". Jeśli wierzymy, ze to Bóg jest
        źródłem Dobra, że tylko zwracając się do Niego i my możemy być dobrzy, to
        powinniśmy to głosić wszem i wobec. Chrześcijaństwo nie polega na ukrywaniu
        swojej duchowości i zamykaniu jej w ramach "życia prywatnego", nie polega na
        tym, że będziemy tylko "żyć w zgodzie z przykazaniami" - przeciwnie, to religia
        misyjna, która stawia sobie za cel głoszenie Dobrej Nowiny, próbę dotarcia z
        jej przesłaniem do wszytkich ludzi. W tym sensie jest to religia
        wszechogarniająca i czynienie z niej wyłącznie sprawy prywatnej, chowanie jej w
        cztery ściany to faktycznie, jak twierdzi papież, hipokryzja. Katolik jest
        katolikiem przez 24 godziny, a nie tylko w jakimś wydzielonym czasie.
        Pozdrawiam.
        • sclavus Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 14:34
          tojestnowekonto napisał:

          > A ja uważam że na swój katolicki sposób Benedykt ma rację. Jeśli człowiek
          > określa się jako katolik, to powinien być w tym wyborze konsekwentny i nie
          > powinien spychać Boga w "sferę prywatną". Jeśli wierzymy, ze to Bóg jest
          > źródłem Dobra, że tylko zwracając się do Niego i my możemy być dobrzy, to
          > powinniśmy to głosić wszem i wobec. Chrześcijaństwo nie polega na ukrywaniu
          > swojej duchowości i zamykaniu jej w ramach "życia prywatnego", nie polega na
          > tym, że będziemy tylko "żyć w zgodzie z przykazaniami" - przeciwnie, to
          religia
          >
          > misyjna, która stawia sobie za cel głoszenie Dobrej Nowiny, próbę dotarcia z
          > jej przesłaniem do wszytkich ludzi. W tym sensie jest to religia
          > wszechogarniająca i czynienie z niej wyłącznie sprawy prywatnej, chowanie jej
          w
          >
          > cztery ściany to faktycznie, jak twierdzi papież, hipokryzja. Katolik jest
          > katolikiem przez 24 godziny, a nie tylko w jakimś wydzielonym czasie.
          > Pozdrawiam.


          A wśród Francuzów panuje żywe przekonanie, że przyjaciół najłatwiej utracić
          rozmawiając o: wierze, przekonaniach politycznych i zarobkach....
          W Polsce jest to po stokroć prawdziwe - stąd, wiara powinna pozostać prywatną
          sferą i nie wykraczać poza intymność obcowania z bogiem... tym czy innym....
    • toto_99 Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 12:55
      Wg mnie "wiara na pokaz" to hipokryzja ... Najważniejsze, żeby człowiek kierował
      się wiarą w tym co robi. Nie byłoby tyle zła ...
    • katolik_polski1 GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZJI 02.10.05, 13:08
      Zadnej wiary,zadnej nadziei,jak mozna tak zyc bez Boga !
      Zycie ateisty staje sie bezsensowne,szczegolnie kiedy zachoruje !
      Taki ateista nie wie skad przychodzi i dokad zmierza .
      Chyba wydaje mu sie ,ze bedzie zyl wiecznie ?
      Biedny czlowiek ten ateista !
      • r0b0l PAWULON DLA ATEISTÓW !!! 02.10.05, 13:13
        precz z niewiernymi
        egzorcyści do dzieła
        niech zapłoną stosy i oświecą nasze ciemne ateistyczne umysły
        swięte obrazy w każdej sypialni i w każdym szalecie publicznym
      • blaize Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 13:15
        katolik_polski1 napisał:

        > Zadnej wiary,zadnej nadziei,jak mozna tak zyc bez Boga !
        > Zycie ateisty staje sie bezsensowne,szczegolnie kiedy zachoruje !
        > Taki ateista nie wie skad przychodzi i dokad zmierza .
        > Chyba wydaje mu sie ,ze bedzie zyl wiecznie ?
        > Biedny czlowiek ten ateista !

        Skąd to, motyla noga, przeświadczenie, że tylko jedna frakcja ma monopol na dobre uczynki, na głębszy odbiór świata, na kierowanie się sumieniem?
        Czy ty kochaniutki masz trochę pokory?
        Religia to nie przepisy BHP, nie wszyscy muszą się stosować, żeby się krzywda nie stała.
        Wybacz biedaczku, ale życie wieczne to własnie Wasza tęsknota, ja godzę się z absolutną przypadkowością i przemijalnością życia. Nie będę zył po smierci, a wstyd jest mi przed innymi ludźmi, a nie przed sądem ostatecznym.
        I zachowaj dla siebie ocenę mojego stanu podczas choroby. Nie jest zbyt głeboka.
        • katolik_polski1 Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 13:22
          Chetnie kupil bys nerke albo watrobe ,gdybys mogl
          swoje marne zycie przedluzyc !
          Kup sobie nowa glowe ,bo ta drewiana ktora teraz nosisz
          jest przezarta przez korniki !
          • blaize Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 13:31
            katolik_polski1 napisał:

            > Chetnie kupil bys nerke albo watrobe ,gdybys mogl
            > swoje marne zycie przedluzyc !
            > Kup sobie nowa glowe ,bo ta drewiana ktora teraz nosisz
            > jest przezarta przez korniki !

            O jak mi miło!
            Jaki twórczy argument!
            Dlaczego miałbym coś kupować? A może nie lubię działań komercyjnych związanych z ciałem ludzkim, tak jak brzydzi mnie idea płatnego odpustu i sklepów z dewocjonaliami.
            Czy argumenty ad hominem to jedyne na jakie Pana szanownego stać?
            Czy naprawdę nie może się Pan powstrzymać przed oceną wartościującą cudzego stylu życia, choc nie ma o nim bladego pojęcia? Na takiej butnej postawie polega właśnie problem obecności religii w tzw. życiu publicznym.
            Gratuluję samopoczucia!
            • monster1972 zgadzam sie z Panem w 100% 02.10.05, 17:22
              pozdrawiam zdolnego do samodzielnego myslenia

              ateista

              :-)
          • mbishop Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 14:24
            katolik_polski1 napisał:

            > Chetnie kupil bys nerke albo watrobe ,gdybys mogl
            > swoje marne zycie przedluzyc !


            Hehehe, już widzę Ciebie jak w krytycznej sytuacji (której Ci nie życzę) się
            bronisz rękami i nogami przed przeszczepem...
            Hipokryta.

            > Kup sobie nowa glowe ,bo ta drewiana ktora teraz nosisz
            > jest przezarta przez korniki !

            Ot i cała Twoja "argumentacja". A tak chętnie oskarżasz innych o jej brak
          • ar.co Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 14:29
            Ale katolicy nerki sprzedać nie mogą, bo jakże to tak - na sądzie ostatecznym
            bez nerki? I dlatego w naszym Bardzo-Katolickim-Kraju-Gdzie-Wszyscy-Są-Wierzący
            tak mało dokonuje się transplantacji ratujących życie.
            • dobby7 Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 14:55
              ar.co napisała:

              > Ale katolicy nerki sprzedać nie mogą, bo jakże to tak - na sądzie ostatecznym
              > bez nerki? I dlatego w naszym Bardzo-Katolickim-Kraju-Gdzie-Wszyscy-Są-
              Wierzący
              >
              > tak mało dokonuje się transplantacji ratujących życie.

              Bo tu tylko jest wazne zycie poczete. Potem ... tylko foliowa torba i
              smietnik ...
              • w19f45 Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 15:02
                dobby7 napisał:

                > ar.co napisała:
                >
                > > Ale katolicy nerki sprzedać nie mogą, bo jakże to tak - na sądzie ostatec
                > znym
                > > bez nerki? I dlatego w naszym Bardzo-Katolickim-Kraju-Gdzie-Wszyscy-Są-
                > Wierzący
                >człowieku ci nasi Katolicy nere to by od djabła wzięli ale swojej w życiu nie
                oddadzą
                > >
                > > tak mało dokonuje się transplantacji ratujących życie.
                >
                > Bo tu tylko jest wazne zycie poczete. Potem ... tylko foliowa torba i
                > smietnik ...
        • sclavus Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 14:21
          katolika polskiego jednego niczym nie przekonasz... on wie SWOJE....
      • taziuta Katolik, a dopuszcza eutanazję? :-) 02.10.05, 13:52
        Jak ktoś ma IQ w granicach zera (albo nie wykorzystuje potencjału swoich
        szarych komórek, mimo że je posiada), to potrzebuje prostych odpowiedzi na
        pytania - skąd się wzięliśmy, jaki sens ma nasze istnienie, jak postępować w
        życiu, itd. I wam na pewno kościół jest bardzo potrzebny, bo inaczej jak głupia
        tłuszcza zalalibyście ulice i wymordowali współbraci. No bo skąd mielibyście
        wiedzieć, że nie wolno, gdyby wam księża tego nie powiedzieli? - staram się
        rozwinąć twój tok rozumowania (sic!).
        Tak więc kościół (w waszym wypadku) spełnia jak najbardziej społecznie
        pożyteczną rolę :-)

        katolik_polski1 napisał:

        > Zadnej wiary,zadnej nadziei,jak mozna tak zyc bez Boga !
        > Zycie ateisty staje sie bezsensowne,szczegolnie kiedy zachoruje !
        > Taki ateista nie wie skad przychodzi i dokad zmierza .
        > Chyba wydaje mu sie ,ze bedzie zyl wiecznie ?
        > Biedny czlowiek ten ateista !
        • r0b0l bo to polski katolik;-) wielolicowy 02.10.05, 14:00
          moralność w niedzielę i moralność w inne dni.
          a nawiasem to katolik_polski jest żydowskim prowokatorem działającym na
          zlecenie Jahwe i Mossadu
      • alterra Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 14:11
        biedaku... to dla Ciebie wiara znaczy tylko tyle? Strach przed chorobą? Jedyny
        sposób na nadzieję i dobre samopoczucie? Szkoda że nigdy nie spotkałeś kogoś kto
        pokazałby Ci że wiara przede wszystkim jest Miłością; i wiara to nie jest
        podlizywanie się Bozi w nadziei na zbawienie, ale ufne i pokorne przyjęcie łaski
        oświecającej. Że prawdziwy (a nie "polski" jak byłeś łaskaw się podpisać)
        katolik nie pogardza i nie "żałuje" ze złośliwą satysfakcją tych którzy myślą
        inaczej, ale co najwyżej modli się o łaskę także dla nich. To co napisałeś
        wynika z grzechu pychy, a o sensie wiary wiesz tyle co ojciec Rydzyk.
        Twoje pojęcie ateizmu jest mocno średniowieczne. Zapewniam Cię że ateiści nie
        uważają (w przeciwieństwie do chrześcijan) że będą żyli wiecznie. I że dość
        dokładnie wiedzą, skąd przyszli i gdzie zmierzają. Na ogół dużo dokładniej niż
        przeciętny "polski" katolik. A że w myśl doktryny wiary ta wiedza jest błędna...
        z tego wcale nie wynika że "ten" ateista jest taki znowu bardzo biedny. Myślę że
        sporo ateistów jest dużo szczęśliwszych od Ciebie, i zapewne żyją dużo bardziej
        sensownie (może nie wiesz, ale ateizm nie wyklucza altruizmu). Myślę tez że
        najwyższy czas żebyś spróbował się czegoś dowiedzieć o innych religiach,
        zwłaszcza tych, w których nie istnieje pojęcie zbawienia i Boga osobowego, a
        może nawet spróbował poczytać o agnostycyzmie i ateizmie... coś innego niz
        broszurki z kościelnych straganów...
        Ale może to za duże wymagania wobec "polskiego katolika"....
      • sclavus Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 14:24
        katolik_polski1 napisał:

        > Zadnej wiary,zadnej nadziei,jak mozna tak zyc bez Boga !
        > Zycie ateisty staje sie bezsensowne,szczegolnie kiedy zachoruje !
        > Taki ateista nie wie skad przychodzi i dokad zmierza .
        > Chyba wydaje mu sie ,ze bedzie zyl wiecznie ?
        > Biedny czlowiek ten ateista !


        Biedny ty jesteś "katolik polski jeden"....
        Jak ty możesz, nawet przelotnie pomyśleć o eutanazji???? Przecież to
        najcięższy grzech "katolików polskich jednych"....

      • pandada Re: GDYBYM BYL ATEISTA JUZ PODDAL BYM SIE EUTANAZ 02.10.05, 14:26
        Poczytaj Sartre'a, Camusa, Nietzschego, a będziesz wiedział jak można żyć bez wiary w elfy, Zeusa itp.
      • jasiuf I kto to mówi !? :) 02.10.05, 16:21
        > Zadnej wiary,zadnej nadziei,jak mozna tak zyc bez Boga !
        > Zycie ateisty staje sie bezsensowne,szczegolnie kiedy zachoruje !
        > Taki ateista nie wie skad przychodzi i dokad zmierza .
        > Chyba wydaje mu sie ,ze bedzie zyl wiecznie ?
        > Biedny czlowiek ten ateista !

        Człowiek, który co niedziela śpiewa te same piosenki, po czym opowiada facetowi
        w sukience co zmajstrował przez ostatni tydzień, za co musi na ogół powiedziec
        parę nudnych wierszyków, a na koniec w nagrodę dostaje wafelka :)

        Człowiek, który nie potrafi sam rozpoznać co dobre, a co złe.

        Powiedz mi biedny katoliku co tracę nie biorąc udziału w waszej zabawie ?

        • sclavus Re: I kto to mówi !? :) 02.10.05, 16:45
          jasiuf napisała:

          > > Zadnej wiary,zadnej nadziei,jak mozna tak zyc bez Boga !
          > > Zycie ateisty staje sie bezsensowne,szczegolnie kiedy zachoruje !
          > > Taki ateista nie wie skad przychodzi i dokad zmierza .
          > > Chyba wydaje mu sie ,ze bedzie zyl wiecznie ?
          > > Biedny czlowiek ten ateista !
          >
          > Człowiek, który co niedziela śpiewa te same piosenki, po czym opowiada
          facetowi
          > w sukience co zmajstrował przez ostatni tydzień, za co musi na ogół powiedziec
          > parę nudnych wierszyków, a na koniec w nagrodę dostaje wafelka :)
          >
          > Człowiek, który nie potrafi sam rozpoznać co dobre, a co złe.
          >
          > Powiedz mi biedny katoliku co tracę nie biorąc udziału w waszej zabawie ?
          >

          Teoretyczne zbawienie.... niewiele...
          • tempus Re: I kto to mówi !? :) 03.10.05, 12:56
            sclavus napisał:

            > jasiuf napisała:
            (...)
            > Teoretyczne zbawienie.... niewiele...

            Sądzę że masz rację. Zbawienie, ale teoretycznie. Jeżeli istnieje coś takiego
            jak zbawienie, to sądzę żeby przysługiwało za klepanie formułek i jedzenie
            wafelka.
            • tempus Re: I kto to mówi !? :) 03.10.05, 13:00
              Oczywiście miało być: "nie sądzę" :).
        • taziuta I ty też Brutusie? :-) 02.10.05, 16:46
          jasiuf napisała:

          > > Zadnej wiary,zadnej nadziei,jak mozna tak zyc bez Boga !
          > > Zycie ateisty staje sie bezsensowne,szczegolnie kiedy zachoruje !
          > > Taki ateista nie wie skad przychodzi i dokad zmierza .
          > > Chyba wydaje mu sie ,ze bedzie zyl wiecznie ?
          > > Biedny czlowiek ten ateista !
          >
          > Człowiek, który co niedziela śpiewa te same piosenki, po czym opowiada
          facetowi
          > w sukience co zmajstrował przez ostatni tydzień, za co musi na ogół powiedziec
          > parę nudnych wierszyków, a na koniec w nagrodę dostaje wafelka :)
          >
          > Człowiek, który nie potrafi sam rozpoznać co dobre, a co złe.
          >
          > Powiedz mi biedny katoliku co tracę nie biorąc udziału w waszej zabawie ?
          >
    • agtom11 Re:Bóg i wiara to prywatnosć. 02.10.05, 13:10
      Hipokryzją jest to co obecny papież głosi i co tak gorliwie uprawiał jego
      poprzednik który tymi swoimi wizjami chrystanizacji świata ,wprowadził wiele
      zamętu na tym świecie i wojen -które są także wynikiem podporządkowania róznych
      społeczności -tylko jednej w/g hierachów -slusznej wierze katolickiej i dyktatu
      najwyższych dostojników tej wiary z Rzymu.
      A tak nie jest i nie powino być -każdy ma prawo do wyznawania swojej wiary i
      powino to być jego osobiste wyznanie ,a nie tak jak próbuje narzucić Watykan.
      • r0b0l Re:Bóg i wiara to prywatnosć. 02.10.05, 13:19
        skończysz na stosie heretyku!!!

        poważnie:
        JP2 nie był aż taki straszny, oprócz wizji przerobienia świata na boży folwark otwarcie pyskował przeciw wojnom, czasem jako jedyny ( konflikt bałkański ), nieliczny ( demokratyzacja Iraku )no i w przeciwieństwie do firera benka uznawał indywidualność człowieka a nawet inne, konkurencyjne religie
        • sclavus Re:Bóg i wiara to prywatnosć. 02.10.05, 14:29
          r0b0l napisał:

          > skończysz na stosie heretyku!!!
          >
          > poważnie:
          > JP2 nie był aż taki straszny, oprócz wizji przerobienia świata na boży
          folwark
          > otwarcie pyskował przeciw wojnom, czasem jako jedyny ( konflikt bałkański ),
          ni
          > eliczny ( demokratyzacja Iraku )no i w przeciwieństwie do firera benka
          uznawał
          > indywidualność człowieka a nawet inne, konkurencyjne religie

          Aczkolwiek, tak czy owak, ta katolicka zawsze była lepsza i jedyna prawdziwa...
          a fe...
      • mieszko27 Re:Bóg i wiara to prywatnosć. 02.10.05, 13:24
        Ale Benedykt XVI poki co jeszcze żyje i chce żyć lepiej, niż ma. On wie. co
        mówi. Jedna klerykalna Polska to w jego otoczeniu za mało i nie daje gwaracji
        na mocna pozycję. Trzeba przekonac do tego resztę "heretyzującej" Europy.
        Wprowadzić pewne rzeczy do Parlamentu Europejskiego. A w tym będzie miał w
        Polakach swopjego oddanego partnera i niezawodnego sprzymierzeńca. On juz tania
        nas kupił przez to, że intensyqwnie się uczy nazsego języka i nie ma niedzieli,
        by nie przemówił do Polaków w ich ojczystym języku. My bardzo lubimy jak ktoś
        nas głaszcze w czułe miejsca, zwłaszcza, że gaskającego to NIC NIE KOSZTUJE. A
        ILE ZUSKUJE!!!!????
    • daariusz1 Wiara pomaga żyć,ale TYLKO żyć. 02.10.05, 13:18
      Jedni wierzą w Boga drudzy widzieli UFO a ja liczę na "szóstkę" w Lotto! Ja
      przynajmniej mam szansę na spotkanie "trzeciego stopnia".
      • taziuta Modlitwa ani UFO nie pomagają w Totku? :-) 02.10.05, 13:59
        A próbowałeś już połączyć grę w Lotto z modlitwą i poszukiwaniem UFO? :-)

        daariusz1 napisał:

        > Jedni wierzą w Boga drudzy widzieli UFO a ja liczę na "szóstkę" w Lotto! Ja
        > przynajmniej mam szansę na spotkanie "trzeciego stopnia".
    • sajkopatyk W Polsce 99 % katolików to hipokryci . n/t 02.10.05, 13:23
    • blaize Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 13:25
      Oczywiście łatwo jest wytykać domniemane luki w moralności innych.
      Więc, drodzy katolicy, zajmijcie się może bardziej tym elementem synodu, które bezpośrednio was dotykają:
      "Biskupi wskazywali m.in. na banalizację i zubożanie liturgii, na przypadki uchybień w sprawowaniu Eucharystii i osłabiania poczucia jej świętości, a także na trwały rozbrat wielu katolików z sakramentem pokuty".

      Darujcie sobie ten mentorski ton w stosunku do ateistów, bo jedynie się demaskujecie w nieszczęśliwie częstym przekonaniu o wyższości, które wyssane jest z palca.
    • deltalima Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 13:49
      ciekawe jakimi zasadami kierował się papa razzi gdy w młodzieżowej instytucji
      zwanej hitlerjugend śpiewał jej oficjalny hymn: 'zatop w parszywym ciele żyda
      długi nóż'.
    • blaize celebra 02.10.05, 13:54
      Po ilości rozsądnych postów w tej dyskusji doskonale widać, że dla większości Polaków (czy oznacza to: "większości katolików"? chciałbym żeby tak nie było ;) sprawy religii rozbijają się o celebrę symboli i pyszne przekonanie o wyższości własnych gestów nad cudzymi.
      Raz jeszcze gratuluję samopoczucia wyższości, ciekawe jak koresponduje to z ideą katolickiej wiary...
      Ponownie przypominam, że hasło Gott mit Uns gościło już u nas kiedyś na paskach pewnych wojaków. Żaden papież nie skrytykował takiego publicznego odwołania się do imienia boga.
      • sclavus Re: celebra 02.10.05, 14:40
        blaize napisał:

        > Po ilości rozsądnych postów w tej dyskusji doskonale widać, że dla większości
        P
        > olaków (czy oznacza to: "większości katolików"? chciałbym żeby tak nie
        było ;)
        > sprawy religii rozbijają się o celebrę symboli i pyszne przekonanie o
        wyższości
        > własnych gestów nad cudzymi.
        > Raz jeszcze gratuluję samopoczucia wyższości, ciekawe jak koresponduje to z
        ide
        > ą katolickiej wiary...
        > Ponownie przypominam, że hasło Gott mit Uns gościło już u nas kiedyś na
        paskach
        > pewnych wojaków. Żaden papież nie skrytykował takiego publicznego odwołania
        si
        > ę do imienia boga.

        A jednak to nie tak! Ja widzę zaślepienie tą "jedyną, prawdziwą" religią, jaką
        jest katolicyzm i brak mi wzmianek o innych, nie mniej ważnych....
        A na marginesi, to zastanawiam się ilu katolików wie, że Bóg, Allah i Yahve to
        jeden i ten sam bóg? (kolejność powinna być następująca: Yahve, Bóg, Allah...)
        • taziuta Re: celebra 02.10.05, 15:22
          Dodaj jeszcze wiarę w Światowida, w Boga Słońce, czy w koguta. Wszystkie są
          rónie godne szacunku :-)

          sclavus napisał:

          >...
          > A na marginesi, to zastanawiam się ilu katolików wie, że Bóg, Allah i Yahve
          to jeden i ten sam bóg? (kolejność powinna być następująca: Yahve, Bóg,
          Allah...)
          • sclavus Re: celebra 02.10.05, 15:36
            Taziuta, ja poważnie....
            Nie chcesz chyba, żebym mógł mieć choć cień przypuszczenia, że tego nie wiesz...
            Wynika z małego zafałszowania Biblii to, że o bogu Abrahama mówiśię Bóg -
            bogiem Abrahama był Yahve (Yhv).... bóg jako Bóg i stnieje dopiero od czsów
            chrześcijaństwa... a protoplastą wiary islamu jest pierwszy syn Abrahama -
            Ismail i od niego należy szukać początków Allaha...
            Cała trójka jednak, to jeden i ten sam bóg, którego... nie ma...

            ...niczegónie ujmując Swiatowidowi, Ra, Zeusowi, Jowiszowi i innym...
            • taziuta Ja też na poważnie :-) 02.10.05, 16:49
              Ponieważ nie wierzę w żadnego Boga, dla mnie wszystkie wiary są siebie warte :-)

              sclavus napisał:

              > Taziuta, ja poważnie....
              > Nie chcesz chyba, żebym mógł mieć choć cień przypuszczenia, że tego nie
              wiesz. Wynika z małego zafałszowania Biblii to, że o bogu Abrahama mówiśię Bóg -
              bogiem Abrahama był Yahve (Yhv).... bóg jako Bóg i stnieje dopiero od czsów
              > chrześcijaństwa... a protoplastą wiary islamu jest pierwszy syn Abrahama -
              > Ismail i od niego należy szukać początków Allaha...
              > Cała trójka jednak, to jeden i ten sam bóg, którego... nie ma...
              > ...niczegónie ujmując Swiatowidowi, Ra, Zeusowi, Jowiszowi i innym...
              • sclavus Re: Ja też na poważnie :-) 02.10.05, 16:55
                A ja nie tyle, że nie wierzę (ten stan przeżywałem już dość dawno temu...) ale
                wręcz neguję jego istnienie....
                Nijak to się ma jednak do "wiary"
                Rodzaj ludzki jest taki, uważam, że potrzebuje "wierzyć"... (może nawet nie
                zdając sobie sprawy z tego, wierzysz w "coś", "kogoś" i ty)...
                Staram się uwypuklić tumaństwo polskiego katolicyzmu... tak jak tylko to mogę...
                • taziuta Tumaństwu nie zaradzisz, ale zawszeć to zajęcie 02.10.05, 17:13
                  Masz rację, ja też w kogoś wierzę - w siebie :-)

                  sclavus napisał:

                  > A ja nie tyle, że nie wierzę (ten stan przeżywałem już dość dawno temu...)
                  ale wręcz neguję jego istnienie... Nijak to się ma jednak do "wiary"
                  > Rodzaj ludzki jest taki, uważam, że potrzebuje "wierzyć"... (może nawet nie
                  > zdając sobie sprawy z tego, wierzysz w "coś", "kogoś" i ty)...
                  > Staram się uwypuklić tumaństwo polskiego katolicyzmu... tak jak tylko to
                  mogę..
                  > .
                  • sclavus Re: Tumaństwu nie zaradzisz, ale zawszeć to zajęc 02.10.05, 17:18
                    No widzisz! Jednak...
                    A ja tumaństwu nie chcę zaradzać, boć wiem, że to Syzyfowa robota...
                    Ja je chcę tylko uwypuklać... czasem to daje do myślenia....
                    • taziuta To daje do myślenia nam, ale my i tak tak myślimy 02.10.05, 17:26
                      A baraństwa na naszą modłę i tak nie przerobimy, tak jak baraństwo nas na swoją
                      modłę przerobić nie zdoła :-)

                      sclavus napisał:

                      > No widzisz! Jednak...
                      > A ja tumaństwu nie chcę zaradzać, boć wiem, że to Syzyfowa robota...
                      > Ja je chcę tylko uwypuklać... czasem to daje do myślenia....
    • sclavus hipokryzja...?? 02.10.05, 13:56
      Jak się tak wezmą za łby Bóg-Yahve-Allah, dołączy do tego Buddha, Jehowa i
      wszyscy inni bogowie tego świata, to ciekawe, który z nich zajmie najbardziej
      poczesne miejsce na "najwyższym stołku życia publicznego"????
      Według Bombowca, należy się to Bogu do spółki z JP2 ale pretendentów jest
      sporo...
      Co to da ludziom??? Ano znaczny upust krwi tylko....
    • blaize katoliku_polski1 - gdzie jesteś? 02.10.05, 14:01
      Czyżby rejterada?
      Umknął mi bez pożegnania taki rewelacyjny oponent...
      Szkoda... Pozdrawiam!
      • ar.co Re: katoliku_polski1 - gdzie jesteś? 02.10.05, 14:33
        Poszedł do kościółka pomodlić się za nasze grzeszne dusze, a może i wyspowiadać
        z występów na forum GW.
      • taziuta Przetrzymał cię - patrz 14:54 :-) 02.10.05, 15:33
        blaize napisał:

        > Czyżby rejterada?
        > Umknął mi bez pożegnania taki rewelacyjny oponent...
        > Szkoda... Pozdrawiam!
    • dobby7 Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 14:34
      ["Choć Bóg posadził wspaniałą winorośl, wyrosło dzikie wino. Dobrą winoroślą,
      której Bóg oczekiwał, miała być sprawiedliwość i prawość. Dzikie wino zaś to
      przemoc, przelew krwi i jarzmo ucisku oraz niesprawiedliwości, pod którym jęczą
      ludzie"- mówił papież do kilkuset obecnych w bazylice św. Piotra biskupów,
      kardynałów i delegacji z całego świata.]

      Czy mowiac to, PapaRazi mial tez na mysli kosciolek katolicki z jego czarna
      sotnia???

      • boszul Re: "Sprowadzanie ... 02.10.05, 16:22
    • legrange Re: "Sprowadzanie Boga do sfery prywatnej to hipo 02.10.05, 14:43
      Prawdę mówi papież, wszak już w zamierzchłych czasach Bóg nie patrzył
      bezczynnie, a pomagał Żydom wycinać w pień a to Egipcjan, a to Filistynów, albo
      potopem wytłukł wszystko co żywe, et cetera.
      • mg2005 Czy Papież mówił o UE? 02.10.05, 14:57
        • mg2005 Re: Czy Papież mówił o UE? 02.10.05, 15:25
          Przypominam przypadek p.Butiglione: Parlament UE odrzucił jego kandydaturę
          na unio-komisarza,gdy w "krzyżowym ogniu pytań" przyznał się,że jest
          katolikiem.
          Czy to nie hipokryzja,gdy "prywatny" katolik- jako polityk realizuje
          ideologię antykatolicką (np. aborcja,małżeństwa homo)?
    • taziuta Sami ateiści na tym forum? :-) 02.10.05, 14:47
      czlonek_z_zasadami napisał:

      > Homo będą mogli demonstrować publicznie?
      >
      • w19f45 Re: Sami ateiści na tym forum? :-) 02.10.05, 14:51
        taziuta napisał:

        > czlonek_z_zasadami napisał:
        >
        > > Homo będą mogli demonstrować publicznie?
        > > A może i jakiś ksiądz się odwarzy dołączyś przecież p.Bóg takigo go stworzył.
      • sclavus Re: Sami ateiści na tym forum? :-) 02.10.05, 14:52
        taziuta napisał:

        > czlonek_z_zasadami napisał:
        >
        > > Homo będą mogli demonstrować publicznie?
        > >

        Katolicy, zawstydzeni... hipokryzją, odesli...
        Łatwiej powymieniać poglądy...
        • taziuta Z tego nie będzie dzieci :-) 02.10.05, 15:00
          sclavus napisał:

          > taziuta napisał:
          >
          > > czlonek_z_zasadami napisał:
          > >
          > > > Homo będą mogli demonstrować publicznie?
          > > >
          >
          > Katolicy, zawstydzeni... hipokryzją, odesli...
          > Łatwiej powymieniać poglądy...
    • katolik_polski1 DEKADENCJA I NIEZROZUMIENIE SWIATA WAS LACZY 02.10.05, 14:54
      Ateisci i wyznawcy szatana !
      Powiedz mi ateisto skad sie wzielo zycie na Ziemii !
      Wskaz mi ateisto taka druga planete ,gdzie moze istniec
      zycie w roznicach temperatury nie przekraczajacych 100 stopni.
      Jesli chodzi o stosunki miedzyludzkie,to zyjecie jeszcze
      tylko dlatego,ze zdecydowana wiekszosc spolecznosci przestrzega
      Bozych przykazan !
      Pomyslcie tylko co by bylo ,gdyby zniesiono przykazanie "nie zabijaj"
      • taziuta Jakby znieśli przykazanie nie zabijał? 02.10.05, 15:05
        Tobyś zniknął w trymiga :-)

        katolik_polski1 napisał:

        > Ateisci i wyznawcy szatana !
        > Powiedz mi ateisto skad sie wzielo zycie na Ziemii !
        > Wskaz mi ateisto taka druga planete ,gdzie moze istniec
        > zycie w roznicach temperatury nie przekraczajacych 100 stopni.
        > Jesli chodzi o stosunki miedzyludzkie,to zyjecie jeszcze
        > tylko dlatego,ze zdecydowana wiekszosc spolecznosci przestrzega
        > Bozych przykazan !
        > Pomyslcie tylko co by bylo ,gdyby zniesiono przykazanie "nie zabijaj"
      • dobby7 do katola polskiego 02.10.05, 15:07
        katolik_polski1 napisał:

        ["Pomyslcie tylko co by bylo ,gdyby zniesiono przykazanie "nie zabijaj"]

        KoscKat dawno zlekcewazyl to przykazanie!!! Poczytaj historie
        cywilizacji "niechrzescijanskich" i innych religii w relacjach z KK.
        Wlacz sobie "radyjo", popros pielegniarke o wylaczenie komputera.
        • taziuta Dobre :-) 02.10.05, 15:09
          dobby7 napisał:

          > Wlacz sobie "radyjo", popros pielegniarke o wylaczenie komputera.

          > katolik_polski1 napisał:
          >
          > ["Pomyslcie tylko co by bylo ,gdyby zniesiono przykazanie "nie zabijaj"]
          • w19f45 Re: Dobre :-) 02.10.05, 15:21
            co by było? - już by nas palili na stosie ,jeszcz tyko by nam powyciągali z
            ciała to i owo bo oni do Pana muszą iść w całym rynsztunku my ateiści nie _
            chlera już czuje swond , czy to ja pierwszy???
          • boszul Re:o ziuta... 02.10.05, 16:18
            Jesteś kserokopiarką ziuta ?
            • taziuta ? :-) 02.10.05, 16:30
              Wybasz, nie zrozumiałem. Możesz rozwinąć tę myśl?

              boszul napisał:

              > Jesteś kserokopiarką ziuta ?
              • boszul Re: o ziuta... 02.10.05, 16:36
                To nie moja wina intelektualistko..z całym szacunkiem..
                • taziuta Zero zrozumienia dla maluczkich rozumem? :-) 02.10.05, 16:51
                  A poza tym geniuszu, przyjrzyj się, że ja to on, a nie ona :-)

                  boszul napisał:

                  > To nie moja wina intelektualistko..z całym szacunkiem..
      • alterra Re: DEKADENCJA I NIEZROZUMIENIE SWIATA WAS LACZY 02.10.05, 15:26
        > Ateisci i wyznawcy szatana !

        czemu tak sie ograniczasz? nic o Żydach, masonach i cyklistach...

        > Powiedz mi ateisto skad sie wzielo zycie na Ziemii !

        wiesz, istnieja calkiem niezle tlumaczenia na gruncie calkowicie
        materialistycznym. KK nie lubi takich tlumaczen, ale je dopuszcza. Mozna byc
        ortodoksyjnym katolikiem, wierzac w ewolucje. A moze o tym tez nie wiesz?

        > Wskaz mi ateisto taka druga planete ,gdzie moze istniec
        > zycie w roznicach temperatury nie przekraczajacych 100 stopni.

        chodzi Ci o tzw. "antropic factor", tak? Oj, chyba powinienes poczytac tez
        troche na ten temat... tego akurat katolicy nie wymyslili...

        > Jesli chodzi o stosunki miedzyludzkie,to zyjecie jeszcze
        > tylko dlatego,ze zdecydowana wiekszosc spolecznosci przestrzega
        > Bozych przykazan !

        o socjologii i historii tez nie masz pojecia. Boze przykazania do funkcjonowania
        spoleczenstwa nie maja sie nijak, i praktycznie nigdy nie mialy.

        > Pomyslcie tylko co by bylo ,gdyby zniesiono przykazanie "nie zabijaj"

        hmm... ciekawy pomysl ;-) Kto by zniosl? Episkopat? Watykan? Czy glos z
        ognistego krzaka? Ale pomijajac Twoje absurdalne poglady na role i sens
        Przykazan Bozych, moge Ci powiedziec, ze nie stalo by sie nic szczegolnego. O
        ile oczywiscie dalej funkcjonowalaby policja i istnial kodeks karny. A gdyby
        przypadkiem stalo sie inaczej -spoleczenstwo w swoim wlasnym interesie dosc
        szybko by je odbudowalo. To oczywiscie groteskowo prymitywne uproszczenie, ale
        wydaje mi sie ze bardziej na Twim poziomie. Polski katolik.... hmmm...


        • sclavus Re: DEKADENCJA I NIEZROZUMIENIE SWIATA WAS LACZY 02.10.05, 15:44
          A ja ci powiem tylko jedno: dałeś się wpuścić "katolikowi polskiemu jeden" w
          maliny...
          On tylko czeka na takie poważne posty i pogłębia rżnięcia głupa natychmiast...
          Jedyny sposób na niego to IGNOROWAĆ...
          pzdr..
          • katolik_polski1 Re: DEKADENCJA I NIEZROZUMIENIE SWIATA WAS LACZY 02.10.05, 15:59
            Sclavus, niedobry czlowiek jestes i zawistny.
            Tak naprawde to wedlug jakich zasad ty zyjesz ?
            Zasady koscielne czy religijne odrzucasz.
            Konstytucje tez odrzucasz,bo napisane jest w niej,
            ze rodzina (kobieta i mezczyzna)sa podstawowa
            jednostka spoleczenstwa.
            Moze sobie sam utworzyles reguly zyciowe i teraz
            probujesz innych do nich przekonac.
            Takie przypadki koncza sie paranoja !
            Duzo zdrowia zycze !
            • taziuta Czuję się niedowartościowany przez katolika :-) 02.10.05, 16:17
              A ja, katoliku, a ja? Czy ja nie zasługuję na choć jedno słowo potępienia? :-)

              katolik_polski1 napisał:

              > Sclavus, niedobry czlowiek jestes i zawistny.
              > Tak naprawde to wedlug jakich zasad ty zyjesz ?
              > Zasady koscielne czy religijne odrzucasz.
              > Konstytucje tez odrzucasz,bo napisane jest w niej,
              > ze rodzina (kobieta i mezczyzna)sa podstawowa
              > jednostka spoleczenstwa.
              > Moze sobie sam utworzyles reguly zyciowe i teraz
              > probujesz innych do nich przekonac.
              > Takie przypadki koncza sie paranoja !
              > Duzo zdrowia zycze !
              • katolik_polski1 Re: Czuję się niedowartościowany przez katolika : 02.10.05, 16:26
                Zglos sie do sclavusa on cie dowartosciuje.
                Moze bedziecie do siebie nawet pasowac.
                On jest homoseksualny o wyuzdanych sklonnosciach.
                Chetnie gra role ponizanego niewolnika .
                Potrzebujesz tylko dobrego bata i dyby !
                Bedziesz mial wspaniala zabawe,jesli lubisz
                tego typu igraszki .
                • taziuta Mniami, katolik dowartościował mnie :-) 02.10.05, 16:33
                  Scavus ma orientację taką jaka mu pasuje. Czy orientację też chcecie nam
                  reglamentować? :-)

                  katolik_polski1 napisał:

                  > Zglos sie do sclavusa on cie dowartosciuje.
                  > Moze bedziecie do siebie nawet pasowac.
                  > On jest homoseksualny o wyuzdanych sklonnosciach.
                  > Chetnie gra role ponizanego niewolnika .
                  > Potrzebujesz tylko dobrego bata i dyby !
                  > Bedziesz mial wspaniala zabawe,jesli lubisz
                  > tego typu igraszki .
                  • sclavus Re: Mniami, katolik dowartościował mnie :-) 02.10.05, 16:38
                    Nie mam zamiaru chwalić się moją orientacją, bo ona jest moja i
                    gó.. "katolikowi polskiemu jeden" do tego... ale ujmę to tak:
                    Gdyby ktoś zapytał mnie co jest najpiękniejszego i najdoskonalszego na tym
                    świecie, odpowiedziałbym bez wahania: KOBIETA!
                    Gdyby jednak ten ktoś nalegając, chciał wymusić na mnie, żebym poszukał, że
                    może cos bardziej... Odpowiedziałbym: DWIE KOBIETY....
                    • taziuta Ale nie naraz dwie kobiety! Ty zboczku :-) 02.10.05, 17:16
                      sclavus napisał:

                      > Nie mam zamiaru chwalić się moją orientacją, bo ona jest moja i
                      > gó.. "katolikowi polskiemu jeden" do tego... ale ujmę to tak:
                      > Gdyby ktoś zapytał mnie co jest najpiękniejszego i najdoskonalszego na tym
                      > świecie, odpowiedziałbym bez wahania: KOBIETA!
                      > Gdyby jednak ten ktoś nalegając, chciał wymusić na mnie, żebym poszukał, że
                      > może cos bardziej... Odpowiedziałbym: DWIE KOBIETY....
                      • sclavus Re: Ale nie naraz dwie kobiety! Ty zboczku :-) 02.10.05, 17:19
                        taziuta napisał:

                        > sclavus napisał:
                        >
                        > > Nie mam zamiaru chwalić się moją orientacją, bo ona jest moja i
                        > > gó.. "katolikowi polskiemu jeden" do tego... ale ujmę to tak:
                        > > Gdyby ktoś zapytał mnie co jest najpiękniejszego i najdoskonalszego na ty
                        > m
                        > > świecie, odpowiedziałbym bez wahania: KOBIETA!
                        > > Gdyby jednak ten ktoś nalegając, chciał wymusić na mnie, żebym poszukał,
                        > że
                        > > może cos bardziej... Odpowiedziałbym: DWIE KOBIETY....

                        Jak dwie - to naraz!!!

                        • taziuta Zazdroszczę kondycji, albo doboru partnerek :-) 02.10.05, 17:24
                          Re: Ale nie naraz dwie kobiety! Ty zboczku :-)

                          sclavus napisał:
                          > Jak dwie - to naraz!!!
                          >
                          • sclavus Re: Zazdroszczę kondycji, albo doboru partnerek : 02.10.05, 17:27
                            taziuta napisał:

                            > Re: Ale nie naraz dwie kobiety! Ty zboczku :-)
                            >
                            > sclavus napisał:
                            > > Jak dwie - to naraz!!!
                            > >

                            No nie, nie w ten sposób!!!
                            Jeszcze raz: Co jest najpiękniejszego, najdoskonalszego na tym świecie?
                            KOBIETA!!!
                            Ale może jednak coś innego, coś bardziej, coś jeszcze.... DWIE KOBIETY!!!!
                            Popatrz na Giocondę - doskonałość
                            Popatrz na dwie....
                • historyk12 Re: Czuję się niedowartościowany przez katolika : 02.10.05, 16:42
                  katolik przestań! jak przeczytałem ten wpis, to tak parsknąłem smiechem, że
                  oplułem monitor

                  katolik_polski1 napisał:
                  > Zglos sie do sclavusa on cie dowartosciuje.
                  > Moze bedziecie do siebie nawet pasowac.
                  > On jest homoseksualny o wyuzdanych sklonnosciach.
                  > Chetnie gra role ponizanego niewolnika .
                  > Potrzebujesz tylko dobrego bata i dyby !
                  > Bedziesz mial wspaniala zabawe,jesli lubisz
                  > tego typu igraszki .
                  ___________________

                  "Polakom nie będzie wolno podnieść się na wyższy poziom, ponieważ staliby się
                  natychmiast komunistami. Dlatego jest rzeczą zupełnie właściwą, ażeby Polska
                  zachowała swój katolicyzm. Księża powinni trzymać Polaków w głupocie i
                  ciemnocie, co zupełnie odpowiada naszym interesom"
                  Adolf Hitler
                  • taziuta Przeczytaj to jeszcze raz :-) 02.10.05, 17:20
                    To się śni katolikowi :-)

                    > katolik_polski1 napisał:
                    > > ...
                    > > Jestem homoseksualny o wyuzdanych sklonnosciach.
                    > > Chetnie gram rolę ponizanego niewolnika .
                    > > Potrzebuję tylko dobrego bata i dyby !
                    > > Bedę miał wspaniałą zabawę, lubię
                    > > tego typu igraszki .
                    >
                    • sclavus Re: Przeczytaj to jeszcze raz :-) 02.10.05, 17:47
                      taziuta napisał:

                      > To się śni katolikowi :-)
                      >
                      > > katolik_polski1 napisał:
                      > > > ...
                      > > > Jestem homoseksualny o wyuzdanych sklonnosciach.
                      > > > Chetnie gram rolę ponizanego niewolnika .
                      > > > Potrzebuję tylko dobrego bata i dyby !
                      > > > Bedę miał wspaniałą zabawę, lubię
                      > > > tego typu igraszki .
                      > >
                      I bardzo lubię opowiadać wielebnemu o tym wszystkim...
                      Wielebny też lubi...
                      • bio.mum Re: Przeczytaj to jeszcze raz :-) 02.10.05, 18:03
                        sclavus napisał:
                        > I bardzo lubię opowiadać wielebnemu o tym wszystkim...
                        > Wielebny też lubi...

                        Ciekawie musi wygladac taka rozmowa dwoch panow w sukienkach o tym, ze nie dali
                        rady i nie trzymali raczek na kolderce; ) A potem daja sobie nawzajem
                        rozgrzeszenie i buzi buzi; )

        • sclavus Re: DEKADENCJA I NIEZROZUMIENIE SWIATA WAS LACZY 02.10.05, 16:03
          Nie wierzysz alterra???
          Przeczytaj jego wygłup poniżej...
          • alterra Re: DEKADENCJA I NIEZROZUMIENIE SWIATA WAS LACZY 02.10.05, 16:08
            pewnie masz racje. Dalem sie wpuscic ;-P
            Inna rzecz, ze facet musi sie poteznie nudzic, zeby tracic czas na tak zalosne
            prowokacje...
            • sclavus Re: DEKADENCJA I NIEZROZUMIENIE SWIATA WAS LACZY 02.10.05, 16:15
              alterra napisał:

              > pewnie masz racje. Dalem sie wpuscic ;-P
              > Inna rzecz, ze facet musi sie poteznie nudzic, zeby tracic czas na tak zalosne
              > prowokacje...

              Może to ktoś, kto ma około piętnastu lat i z małego miasteczka....
              ... ale z bogatszej rodziny...
    • tristan987 Papiez przeciwko Kaczynskiemu 02.10.05, 15:05
      "Istnieją katolicy, którzy nie rozumieją, dlaczego grzechem jest udzielanie
      politycznego poparcia kandydatowi, który otwarcie opowiada się za aborcją czy
      innymi poważnymi czynami _przeciw_życiu_, sprawiedliwości i pokojowi" -
      stwierdza "Instrumentum laboris", wskazując jednocześnie, że "pewni katolicy
      praktykujący nie różnią się zbytnio od innych osób w swej postawie względem
      korupcji".

      Tylko czekac jak Dorny, Jurki i inne Kaminskie zaczna udowadniac ze, kara
      smierci nie jest przeciw zyciu...
      • taziuta Jurek i Kamiński akceptują zabójstwa polityczne! 02.10.05, 15:14
        Jurek i Kamiński (PiS) już udowodnili, że popierają morderstwa, jeśli w ich
        wyniku można się pozbyć przeciwników politycznych :-(
        Zapytasz w jaki sposób? - Odwiedzając Pinocheta, który wymordował tysiące
        inaczej myślących :-)

        tristan987 napisał:

        > ...
        > Tylko czekac jak Dorny, Jurki i inne Kaminskie zaczna udowadniac ze, kara
        > smierci nie jest przeciw zyciu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka