Dodaj do ulubionych

Edward Moskal

IP: *.pnet.com.pl 21.04.01, 12:33
Temat sam w sobie.

Czy prezes KPA jest odbiciem poziomu Polonii amerykańskiej ?
Czy nie wstyd wam rodacy zza oceanu, że taki ktoś was reprezentuje ?

Mnie byłoby wstyd.
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawy Re: Edward Moskal IP: 131.211.208.* 21.04.01, 14:33
      mi tez jest wstyd, po co zapraszaja go do Polski po jego ochydnej publikacji na temat Jana
      Nowaka-Jezioranskiego?co na to wszystko Polacy w Ameryce???
    • Gość: Gix Nie wstyd ci za Jezioranskiego? Wspolpraca z Gestapo to nic? IP: *.as5300-12.dialup.nyc.ny.metconnect.net 21.04.01, 18:02
      Nie wstyd ci za Jezioranskiego? Wspolpraca z Gestapo
      to nic?
      A teraz czynne uczestnictwo w propagandowej agresji na
      Polske to tez nic?
      • Gość: Pawel Re: Nie wstyd ci za Jezioranskiego? Wspolpraca z Gestapo to nic? IP: *.ce.mediaone.net 22.04.01, 01:57
        Kto ma troche rozumu i wiedzy wie jedno Moskal to Polak co nie kradnie i nie
        pozwala kombinatorom roznej masci rozkrasc tego co zgromadzil Zwiazek Narodowy
        Polski przez pokolenia.Facet ma plusy iminusy,ale nie mozna go rownac z
        Jezioranskim,bo Jezioranski dzis nie reprezentuje nikogo poza soba ,Moskal to
        legalnie wybrany szef Kongresu Polonii Amerykanskiej i szef najwiekszej
        polskiej organizacij poza Polska. Dla przypomnienia Z.N.P ma rozglosnie ,ma
        gazete,ma od niedawna wlasny bank i troche dolarow, mysle ,ze kilkaset melonow
        i wszystko to jest bespieczne i ciagle pomaga na wszelkie sposoby Polsce.Tu nie
        ma porownania - mozna sie nie zgadzac z Moskalem i wielka iloscia ludzi,ktora
        go popiera ale szanowac go trzeba,bo on nie jest niczyim slugusem ani zydowskim
        ani rosyjskim ani nawet amerykanskim gdy o Polske chodzi.
        • Gość: RobertP Re: Nie wstyd ci za Jezioranskiego? Wspolpraca z Gestapo to nic? IP: *.pnet.com.pl 22.04.01, 15:59
          no to już wiem

          a człowiek ma złudzenia..
          • Gość: RobertP Re: złudzenia co do Polaków w USA - oczywiście IP: *.pnet.com.pl 22.04.01, 16:06
    • Gość: ki Popieram prezesa Moskala IP: *.as4.nwbl1.wi.voyager.net 22.04.01, 17:14
      • Gość: Bar.Wa22 Re: Moskal niepoważny!!! IP: *.*.*.* 14.05.01, 16:18
        Oficjalne potępienie w mediach,zarówno polskich jak i zagranicznych wypowiedzi
        Pana Moskala byłoby, moim zdaniem wyjsciem najleprzym.
        Zdziwiła mnie bardzo spokojna(zbyt spokojna)i mało stanowcza postawa władz
        polskich na wszelkie posiadające zabarwienie antysemickie wypowiedzi Pana
        Moskala.Oskarżenia wobec Jana Nowaka Jeziorańskiego, oparte z całą pewnością na
        PRL-owskiej ,,fałszywce'',to kolejny dowód, iż prezes Moskal koniecznie chce
        zwrócić na siebie uwage.
        Niestety ma on zbyt plytkie pojecie zarówno o historii Polski, jak i o ,tak
        przez niego eksponowanym, a będącym w Stanach jednym z praw nienaruszalnych,
        prawie do wolności poglądów.Nie rozumie ich ,a tym samym żle pojmuje i
        interpretuje.
        Co ciekawe ,człowiek ,który pragnie być uznawanym za przedstawiciela polonii
        amerykańskiej, a tym samym Polski poza jej granicami, uwarzany jest za persona
        non grata na amerykanskich salonach.
        prawda jest taka, antysemickie wypowiedzi Pana Moskala budują stereotyp Polaka-
        antysemity.

        • Gość: Yanki Re: Moskal IP: *.powerinter.net 15.05.01, 19:00
          Poniewaz pan Jezioranski nie jest niezaleznym
          politykiem, i wiadomo ze jest na emeryturze,ktora
          moglby stracic, jego wypowiedzi maja charakter
          propagandy w ktorej mial bardzo pozytyuwny udzial w
          latach poprzednich. Popieram pana Moskala. Czy zydzi
          przepraszaja za Berie i Bermana ? Skad nagle taki
          krzyk po 60 latach, a moze Hiszpanie beda traktowani
          podobnie za Inkwizycje, Chinczycy za to ze niewielu
          jest tam zydow? Dosc tej prowokocji ktora ma jeden
          cel - antysemityzm i wyludzenie pieniedzy na tej
          bazie. Ale ten protest bedzie mial sukces dopiero
          kiedy nabierze charakteru globalengo. Do tego czasu
          pamietajmy ze E-mail nie jest sekretem.
          • Gość: Leszek S Re: Moskal IP: 166.82.83.* 16.05.01, 00:51
            Gość portalu: Yanki napisał(a):

            > Poniewaz pan Jezioranski nie jest niezaleznym
            > politykiem, i wiadomo ze jest na emeryturze,ktora
            > moglby stracic, jego wypowiedzi maja charakter
            > propagandy w ktorej mial bardzo pozytyuwny udzial w
            > latach poprzednich. Popieram pana Moskala.

            Hm, skad ta pewnosc, ze pan Jezioranski jest politykiem zaleznym? I skad ta
            pewnosc, ze mu ktos odbierze emeryture jesli nie bedzie sie pozytywnie wypowiadal
            o Zydach?

            Jeden nonsens goni drugi.

            Pan Moskal nie ma obowiazku zgadzac sie z p. Jezioranskim w takiej, czy innej
            sprawie, nawet w jakiejkolwiek. Natomiast ma obowiazek, jak zreszta kazda inna
            osoba, zwazac na to co mowi. Opinia to jedno, oskarzenie o kolaboracje z Gestapo
            to zupelnie inna para kaloszy. Takie oskarzenie (wrecz o zdrade, w czasie wojny
            zagrozone kara smierci przez Polske Podziemna), pochodzace w dodatku od osoby
            publicznej, pretendujacej do roli reprezentanta opinii spolecznosci polskiej w
            USA, musi byc oparte na wiarygodnych podstawach - dokumentach, zeznaniach
            swiadkow.

            O ile mi wiadomo, pan Moskal takich dowodow nie ma. Jesli ma, powinien czym
            predzej je przedstawic. W przeciwnym wypadku owo oskarzenie staje sie falszywym
            oskarzeniem, a to juz ciezkie pomowienie, naruszenie godnosci osobistej. Pomijam
            tu juz sama bezprawnosc takiego czynu, watpie, zeby ktokolwiek rozsadny, kto choc
            troche zna przeszlosc pana Jezioranskiego, wierzyl w takie bzdury co zreszta,
            ustosunkowujac sie do innego tytulu rozlicznych "wesolych" postow, tlumaczy,
            dlaczego pan Jezioranski nie raczy na takowe obelgi reagowac. Po co?

            Tytulem wyjasnienia (jesli cos sknoce prosze o poprawke) wspomne, ze pan
            Jezioranski byl przez pewien czas oficjalnie zatrudniony prze niemieckie wladze
            okupacyjne - za wiedza i zgoda zwierzchnikow w AK. Tego rodzaju proceder nie byl
            wcale odosobniony, a sluzyl za swietna przykrywke i byl doskonalym
            zabezpieczeniem dla wlasciwej dzialalnosci konspiracyjnej. O ile dobrze pamietam
            to takiego zarzutu nie postawily mu nawet owczesne wladze komunistyczne w Polsce,
            ktore - nie watpie - z nieopisana wprost radoscia przyszylyby mu kazdy mozliwy
            zarzut gdyby byl po temu choc cien uzasadnienia.

            Pan Moskal, ktorego radosnej dzialalnosci politycznej wprawdzie blizej nie
            sledze, mial jeszcze inne "wpadki" dyplomatyczne wypowiadajac sie niepochlebnie i
            o premierze Buzku i prezydencie Kwasniewskim (z ktorym kilka lat temu odmowil
            wprost protokolarnego spotkania, mimo, ze pan Kwasniewski wizytowal byl wtenczas
            USA (bo chyba w USA mial miejsce ten incydent) w charakterze prezydenta
            Rzeczpospolitej, wybranym na ten urzad, cokolwiek by nie sadzic o politycznej
            madrosci tego wyboru, w legalnych i demokratycznych, przez nikogo nie
            kwestionowanych co do uczciwosci, wyborach). Nasuwa sie przy tej okazji
            porownanie z Papiezem Janem Pawlem II, Karolem Wojtyla, ktory nie tylko ze nie
            odmawia spotykania sie z przeciwnikami ideologicznymi ale - przeciwnie - sam ich
            do takich spotkan niejako zmusza, stajac z nimi odwaznie oko w oko i mowiac im
            wprost, jakkolwiek dyplomatycznie, co sadzi o ich postepowaniu. Ale to inny temat.

            Wracajac do pana Jezioranskiego, czy filosemita on, czy nie, obowiazuje
            domniemanie niewinnosci oskarzonego zgodnie z ktora to zasada dopoki nie udowodni
            sie oskarzonemu winy nalezy go traktowac tak jakby zarzucanego czynu nie
            popelnil. Pan Moskal najwyrazniej nie ma zielonego pojecia o tej elementarnej
            zasadzie prawa karnego, jak i o dobrych obyczajach politycznych.



            > Czy zydzi przepraszaja za Berie i Bermana ? Skad nagle taki
            > krzyk po 60 latach, a moze Hiszpanie beda traktowani
            > podobnie za Inkwizycje, Chinczycy za to ze niewielu
            > jest tam zydow? Dosc tej prowokocji ktora ma jeden
            > cel - antysemityzm i wyludzenie pieniedzy na tej
            > bazie. Ale ten protest bedzie mial sukces dopiero
            > kiedy nabierze charakteru globalengo. Do tego czasu
            > pamietajmy ze E-mail nie jest sekretem.

            Zydzi, niewykluczone, powinni przeprosic za Berie i Bermana, i kilku jeszcze
            innych kolesiow tego pokroju. Z tym rozroznieniem, ze Zydzi-komunisci to
            niezupelnie Zydzi, a juz na pewno nie ortodoksyjni, chasydzi, Zydzi zreformowani,
            itp. Zyd-komunista to taki Zyd, ktory wyparl sie swej zydowskiej tradycji, na
            miejsce wyznania mojzeszowego przyjal natomiast wyznanie - "marksistowsko-
            leninowskie", a niektorzy nawet "marksistowsko-leninowsko-stalinowskie".

            Ano wlasnie, a kim byl komunista Stalin, tez Zydem? O ile wiem to Gruzinem. To
            moze i Gruzini powinni przeprosic caly swiat, a juz napewno znaczna jego czesc,
            za "wybryki" towarzysza Jozefa? A Wolodia, Iljicz, Lenin? Rosjanin. Wiec niech i
            Rosjanie przeprosza nas wszystkich za rewolucje bolszewicka. A moze i on Zyd?
            Tylko co my powiemy na ten drobny fakcik, ze sasiad Naczelnika Pilsudskiego,
            Feliks Dzierzynski (z takiej porzadnej, szlacheckiej rodziny na Litwie) tez byl
            komuchem, i to jakim, zakladal bolszewicka bezpieke. Toz to poprzednik i wzor dla
            Jezowa i Berii, tudziez "naszego" Bermana.

            Irytujaca jest ta jednostronnosc sadow, zwlaszcza wobec Zydow (przy czym
            nie "zwlaszcza", ze wobec Zydow, ale ze tak szczegolnie czesta wobec tej nacji).
            Na tyle na ile znam historie, choc nie pretenduje do miana eksperta, to Polska i
            Polacy na przestrzeni dziejow nacierpieli sie wiele, a najwiecej ucierpieli z rak
            Niemcow, Rosjan, Ukraincow, kiedys nawet Szwedow, Tatarow, ale z rak Zydow?
            Ciekaw jestem ilu sposrod tych co tak szafuja oskarzeniami pod adresem Zydow ma
            jakiekolwiek osobiste doswiadczenia z nimi, spotkali Zydow, rozmawiali z nimi,
            zalatwiali sprawy...

            U wielu Polakow (naturalnie nie u wszystkich!) zauwazylem przy okazji taki oto
            dziwny jakby rozdwiek: z jednej strony nichec, by nie powiedziec wrogosc, a z
            drugiej - jak tak przycisnac, podpytac, to tak: do adwokata? a to musi byc
            Hoffman, Kowalskim nie zawracaj sobie pan glowy, nieuk; do doktora? a to
            najlepiej to Grossmana, Nowak to konowal... Moja ciotka wspominala, przyznajac
            sie do wlasnej niecheci do Zydow przed wojna, ze co by o nich nie powiedziec, to
            jednak i do krawca i do szewca latalo sie do Zyda, nie tylko dlatego, ze trudno
            bylo o nie-Zydow, ale, no bo byli fachowi. Jakies jakby rozdwojenie jazni,
            podwojna osobowosc, czy co?

            A teraz jeszcze o tym "wyludzaniu pieniedzy". Skladanie pozwow w sadach
            amerykanskich przeciwko rzadowi polskiemu o odszkodowanie za utrate mienia i
            cierpienia moralne obecnych obywateli amerykanskich pochodzenia polsko-
            zydowskiego to jedna rzecz. Przeciwko temu protestuje. Natomiast samo domaganie
            sie zwrotu utraconego w wyniku wojny, okupacji, jak rowniez komunizmu, mienia
            (ruchomego czy nieruchomego) to inna kwestia. Polska powinna wreszcie uregulowac
            sprawe zwrotu lub zadoscuczynienia za utracone mienie tym wszystkim, ktorzy to
            mienie kiedys utracili. I te dwa aspekty zagadnienia nalezy wyraznie rozrozniac
            szafujac oskarzeniami o zydowski spisek antypolski. Zreszta jest to przyslowiowy
            miecz obosieczny. Moja wlasna rodzina wywodzi sie z dawnych kresow wschodnich.
            Moj dziad, ze strony ojca, byl wlascicielem majatku ziemskiego w okolicach
            Kamienca Podolskiego. Ten majatek stracil w wyniku rewolucji bolszewickiej 1917
            roku. Moja babka, wdowa od 1920 roku bo dziadek zmarl w epidemii, uratowala swoje
            zycie (wraz z czworgiem dzieci) przedzierajac sie na strone polska ale przy
            okazji stracila obrabowana przez bolszewikow reszte dobytku (bizuteria itp.). Czy
            mnie, jako spadkobiercy, nie przysluguje prawo domagania sie zwrotu utraconego
            mienia? W zasadzie chyba tak. Inna sprawa to czy ten dobytek jeszcze istnieje i
            od kogo tego sie dopraszac.

            Z wyrazami uszanowania, Leszek Strzelecki, USA.

            Zamiast wiec popadac w skrajnosci, zacietrzewiac sie (co, gwoli scislosci odnosi
            sie tez do pewnej ilosci Zydow-fanatykow) i nienawidzic wsz
            • Gość: Boston Re: Moskal IP: *.northernlight.com 24.05.01, 19:53
              Gość portalu: Leszek S napisał(a):

              > O ile mi wiadomo, pan Moskal takich dowodow nie ma.
              Jesli ma, powinien czym
              > predzej je przedstawic. W przeciwnym wypadku owo
              oskarzenie staje sie falszywym
              >
              > oskarzeniem, a to juz ciezkie pomowienie, naruszenie
              godnosci osobistej. Pomija
              > m
              > tu juz sama bezprawnosc takiego czynu, watpie, zeby
              ktokolwiek rozsadny, kto ch
              > oc
              > troche zna przeszlosc pana Jezioranskiego, wierzyl w
              takie bzdury co zreszta,
              > ustosunkowujac sie do innego tytulu rozlicznych
              "wesolych" postow, tlumaczy,
              > dlaczego pan Jezioranski nie raczy na takowe obelgi
              reagowac. Po co?
              >
              > Tytulem wyjasnienia (jesli cos sknoce prosze o
              poprawke) wspomne, ze pan
              > Jezioranski byl przez pewien czas oficjalnie
              zatrudniony prze niemieckie wladze
              >
              > okupacyjne - za wiedza i zgoda zwierzchnikow w AK. Tego
              rodzaju proceder nie by
              > l
              > wcale odosobniony, a sluzyl za swietna przykrywke i byl
              doskonalym
              > zabezpieczeniem dla wlasciwej dzialalnosci
              konspiracyjnej. O ile dobrze pamieta
              > m
              > to takiego zarzutu nie postawily mu nawet owczesne
              wladze komunistyczne w Polsce

              Hmm, strescmy te argumenty:
              1 Jest to paskudno oszczerstwo inspirowane przez
              falszywki wladz komunisttycznych. Pan Nowak nie
              byl kolaborantem.

              2 Pan Nowak kolaborowal on 1940 na zlecenie Armii
              Krajowej (ktora powstala w 1941).

              3 Nawet wladze komunistyczne nie zdobyly by sie na
              taka zniewage wobec naszego autorytetu moralnego.

              Albo inaczej:
              Sasiadka odmawia oddania dzbanka:
              Po pierwsze nigdy go nie pozyczalam.
              Po drugie juz go oddalam.
              Po trzecie gdy go pozyczalam to byl
              juz rozbity.
              • Gość: emigrant Re: Moskal IP: 64.124.150.* 24.05.01, 22:05
                Hej wy w Polsce, zrozumcie jedno:

                W USA, kraju zdominowanym przez protestantow i Zydow,
                przepraszanie jest
                traktowane jako dowod slabosci.

                Wasze spieszenie sie z przpraszaniem jest projekcja
                katolickiej mentalnosci,
                mentalnosci ktora do USA ani nie pasuje ani nie jest w
                USA rozumiana.

                Dlatego Moskal ma racje uwazajac, ze przepraszac nie
                nalezy.

                Nowak Jezioranski jest winien i to bardziej niz
                politycy krajowi bo
                on powinien wiedziec jak funkcjonuja Stany.

                • Gość: GK Re: Moskal - do P. Emigranta IP: 199.217.229.* 24.05.01, 23:34
                  Hurra, nareszcie ktos wie dokladnie jak " funkcjonuja" Stany. I to nasz rodak -
                  toz to prawie osiagniecie w skali Kopernika. Gratulacje, drogi P. Emigrancie.

                  GK
                  ps. Moze tez ma Pan pelne zrozumienie jak "funkcjonuje" Polska - bylo to
                  prawdziwym zbawieniem dla wszystkich Polakow zagubionych w tej skomplikowanej
                  rzeczywistosci gdyby Pan potrafil nam wszystko tak zgrabnie wyjasnic.
                  • Gość: Boston Re: Moskal - do P. Emigranta IP: 151.203.22.* 25.05.01, 04:02
                    Gość portalu: GK napisał(a):


                    > ps. Moze tez ma Pan pelne zrozumienie jak
                    "funkcjonuje" Polska - bylo to
                    > prawdziwym zbawieniem dla wszystkich Polakow
                    zagubionych w tej skomplikowanej
                    > rzeczywistosci gdyby Pan potrafil nam wszystko tak
                    zgrabnie wyjasnic.

                    Ja potrafie. Po prostu "postepowy"
                    odlam inteligencji jest przekonany o swojej
                    szlachetnosci, ktora polega na wyslugiwaniu
                    sie i podlizywaniu tym co maja status
                    uprzywilejowany (jak Zydzi) w orwelowskiej
                    skali poprawnosci politycznej lub dokopywaniu
                    tym co maja status podrzedny (jak Serbom).

                    W tej przyjemnej postawie utwierdzaja naszych
                    pieknoduchow tak zwane autorytety moralne czyli
                    kameleony intelektualne, ktore zwykly sie
                    wyslugiwac sile (dawniej Stalinowi, a teraz
                    "demokracji" wedlug recept z Zachodu).

                    Natomiast obrona interesow swojego narodu
                    te przyjemnaczki nie chca sie brukac bo
                    i zarobic na tym trudno, latwo oberwac
                    a sie nie uzyska powazania w "wyzszych" sferach.
            • Gość: GK Re: Moskal - do P. Leszka S IP: 199.217.229.* 24.05.01, 23:17
              Panskie opinie sa wywazone i dojrzale, az przyjemnie czytac. Szczegolnie w
              kontekscie zapieklego,tepego, i chamskiego antysemityzmu ktory plynie tutaj
              szeroka struga.

              Z wyrazami szacunku,

              GK
    • Gość: Z Re: Edward Moskal IP: *.chi.il.dial.anet.com 25.05.01, 03:15
      Popieram Moskala- Moskal jest jedyna osoba, ktora glosnoi jawnie reaguje na
      wszelkie oszczerstwa wypowiedziane pod adresem Polakow i Polski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka