Dodaj do ulubionych

Prezydent Bush o Iraku

IP: 208.11.185.* 08.10.02, 13:45
Jest charakterystyczne i ciekawe, ze ani CBS, ABC ani NBC nie
przekazywaly przemowienia prezydenta i w telewizji mozna je
bylo zobaczyc tylko w sieciach kablowych. Czyzby to mialo
znaczyc o braku poparcia albo nawet zainteresowania w sprawie
grozacej wojny przeciw Irakowi.
Obserwuj wątek
    • Gość: weteran Prezydent Bush o Iraku IP: 208.11.185.* 08.10.02, 13:45
      Jest charakterystyczne i ciekawe, ze ani CBS, ABC ani NBC nie
      przekazywaly przemowienia prezydenta i w telewizji mozna je
      bylo zobaczyc tylko w sieciach kablowych. Czyzby to mialo
      znaczyc o braku poparcia albo nawet zainteresowania w sprawie
      grozacej wojny przeciw Irakowi.
    • Gość: rybb Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.sgh.waw.pl 08.10.02, 14:02
      moze tak jak reszta swiata amerykanskie media stwierdzila ze juz nie moga zniesc widoku mezczyzny ktory ma erekcje zamiast twarzy i kisiel zamiast mozgu.
      • Gość: GrzeM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.chello.pl 08.10.02, 16:14
        Kim jesteś że przemawiasz w imieniu reszty świata?
        A co do erekcji, to chyba ci się prezydenci USA pomylili. Od
        jakiegoś czasu prezydentem USA nie jest już Clinton.
        G.
        • Gość: rybb Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.sgh.waw.pl 08.10.02, 19:24
          nie pomylilem prezydentow. Clinton mial erekcje ale w spodniach. Bush dla mnie to po prstu sterczacy fiut... nie chodzi nic o jego predyspozycje seksualne... po prostu przypomina mi jego twarz fiut: raczej nieapetyczne w wygladzie, z reguly obslizgly i bez jakichkolwiek manier.
    • Gość: emigrant Re: szwajcarskie sondaze IP: *.147.186.195.dial.bluewin.ch 08.10.02, 14:13
      W wydaniu z 3.10.02 szwajcarskiego tygodnika "L'Hebdo" w j.
      franc. /takie polskie "Wprost" czy "Polityka" / na str.30-32
      opublikowano wyniki badania szwajc. opinii publicznej
      przeprowadzone przez Institut Erazm . Oto wyniki :
      79 % Szwajcarow ma negatywna ocene G.W. Busha
      87 % jest przeciwnych interwencji w Iraku
      64 % ma pozytwna ocene obywatela amerykanskiego
      No comments ! A nasi decydenci i opinia publiczna
      • Gość: GrzeM Re: szwajcarskie sondaze IP: *.chello.pl 08.10.02, 16:09
        A co Szwajcarzy sądzili o Hitlerze?
        A o wojnie przeciw Nazizmowi?
        Oni nie są zbyt reprezentatywni...
        G.
        • Gość: MICHAL Re: GRZEM IP: *.raytheon.com / 147.25.248.* 08.10.02, 16:21
          MOZE MASZ OCHOTE JECHAC DO IRAKU POPIERAC BUSHA
          WEZ KWASNIEWSKIEGO Z SOBA
          A MOWIA ZE GLUPICH NIE SIEJA
          • Gość: GrzeM Re: GRZEM IP: *.chello.pl 08.10.02, 16:27
            Gość portalu: MICHAL napisał(a):

            > MOZE MASZ OCHOTE JECHAC DO IRAKU POPIERAC BUSHA
            > WEZ KWASNIEWSKIEGO Z SOBA
            > A MOWIA ZE GLUPICH NIE SIEJA

            To samo mówili Francuzi w 1939 roku. Potem Hitler przyszedł i do
            nich.
            :-)
            Zastanów się, zanim coś napiszesz...
            Pozdrawiam!
            GrzeM
        • Gość: antec Re: szwajcarskie sondaze a GrzeM IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 16:51
          Gość portalu: GrzeM napisał(a):

          > A co Szwajcarzy sądzili o Hitlerze?
          > A o wojnie przeciw Nazizmowi?
          > Oni nie są zbyt reprezentatywni...

          Pytasz to Ci mówie:
          Wiekszosc Szwajcarów nienawidzila Hitlera. Wiekszosc Polaków
          tez. I spora czesc Niemców. Czesc lasych latwych zarobków
          bankierów zamykala oczy na brudne, tragiczne pochodzenie forsy.
          Nie zapominaj, ze ta forsa, zloto, dziela sztuki, zrabowana
          Zydom i nie tylko znalazla sie, poza Szwajcaria we Francji,
          Wielkiej Brytanii, Szwecji, USA, Argentynie, ZSRR itd. Nie
          popieram osobiscie szwajcarskiej neutralnosci w czasie II
          wojny, ale nie oskazaj WSZYSTKICH Szwajcarów. To za latwe i
          nieprawdziwe. Bo Ci przypomne pare nazwisk malo chlubnych
          Polaków, Francuzów... Pozdrowienia.
          • Gość: GrzeM Re: szwajcarskie sondaze a GrzeM IP: *.chello.pl 08.10.02, 22:16
            Tak, ja faktycznie pytałem.
            Szanuję Szwajcarów, chociaż w czasie II Wojny nie byli zbyt
            honorowi.
            Chodziło mi tylko o to, że oni są niechętni każdej wojnie, nawet
            najsłuszniejszej.
            Pozdrawiam!
            G.
      • Gość: POLO Re: szwajcarskie sondaze IP: *.nhq.hrdc-drhc.gc.ca 08.10.02, 18:11
        Ale kogo to interesuje co ma do powiedzenia Szwajcaria. Tak
        samo jak Arabi jest z nich niezla banada zlodzieji co nie
        wyjdzie na pole bitwy ale sie wzbogaci na innych cierpieniu.
        Tak jak na II Wojnie. Nie dorobili sie z sera, zegarkow czy
        czekolady.
        • Gość: antec Re: szwajcarskie sondaze interesujace IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 18:35
          Odpowiadalem na PYTANIE.
          Czekolada, sery, zegarki (masz szwajcarski? - polecam), lekarstwa, mechanika
          precyzyjna, banki: o wszystko razem, przy duzej wydajnosci pracy robi swoje.
          A interesujace jst wszystko, by se wiedze rozszerzyc. Czuwaj, harcerz.
          • Gość: POLO Banki? IP: *.nhq.hrdc-drhc.gc.ca 08.10.02, 21:11
            Banki to oni maja dobre, bo sie na zlotych zebach dorobily. A
            co do przemyslu, uratowalo ich to ze 1) neutrealni i 2) sa
            praktyczne niemcami.
    • didjeridu Re: Prezydent Bush o Iraku 08.10.02, 14:14
      Gość portalu: weteran napisał(a):

      > Jest charakterystyczne i ciekawe, ze ani CBS, ABC ani NBC nie
      > przekazywaly przemowienia prezydenta i w telewizji mozna je
      > bylo zobaczyc tylko w sieciach kablowych. Czyzby to mialo
      > znaczyc o braku poparcia albo nawet zainteresowania w sprawie
      > grozacej wojny przeciw Irakowi.


      Im mniej ludzie wiedza tym pewniejsze jest ich poparcie dla planu napadu na
      Irak.
      Potwierdzenia nie trzeba szukac daleko.
      Forumowicze piszacy z USA wykazuja (w wiekszosci)ogromne braki informacji sa
      zato slepo przekonani o slusznosci pozyzji jurka dotyczacej koniecznosci
      rozpetania wojny.
      Ludzie ktorzy sluchaja tylko jedynie slusznego zrodla informacji sa latwiejsi
      do manipulowania.Komuna sie klania.
      • Gość: Gonzo Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.cap.east.verizon.net 08.10.02, 14:51
        To prawda ze te stacje nie przekazaly tresci przemowienia, ale
        powod jest duzo bardziej prozaiczny niz sadzicie:

        Po prostu te stacje sympatyzuja z demokratami. Fox news, ktora
        popiera republikanow, pokazala przemowienie.

        Tak wiec nie zgadzam sie zarowno z pogladem ze to manipulacja
        (sic) ani ze narod nie jest ciekawy tego tematu

        Gonzo
      • Gość: GrzeM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.chello.pl 08.10.02, 16:25
        didjeridu napisała:

        > Im mniej ludzie wiedza tym pewniejsze jest ich poparcie dla
        planu napadu na
        > Irak.
        > Potwierdzenia nie trzeba szukac daleko.
        > Forumowicze piszacy z USA wykazuja (w wiekszosci)ogromne braki
        informacji sa
        > zato slepo przekonani o slusznosci pozyzji jurka dotyczacej
        koniecznosci
        > rozpetania wojny.
        > Ludzie ktorzy sluchaja tylko jedynie slusznego zrodla
        informacji sa latwiejsi
        > do manipulowania.Komuna sie klania.

        Ty za to nie wiesz, że Saddam przez 10 lat ignorował rezolucje
        ONZ, i nie poniósł za to żadnych konsekwencji.
        A naród iracki cierpiał i cierpi.
        Przykro mi, ale to Ty wyglądasz jakbyś miała jedynie słuszny
        pogląd.
        GrzeM
        (dziennikarz z Warszawy - nie z USA i nie ignorant)
        • didjeridu Re: Prezydent Bush o Iraku 08.10.02, 18:20
          Gość portalu: GrzeM napisał(a):

          > Ty za to nie wiesz, że Saddam przez 10 lat ignorował rezolucje
          > ONZ, i nie poniósł za to żadnych konsekwencji.
          > A naród iracki cierpiał i cierpi.
          > Przykro mi, ale to Ty wyglądasz jakbyś miała jedynie słuszny
          > pogląd.
          > GrzeM
          > (dziennikarz z Warszawy - nie z USA i nie ignorant)


          Jestem daleki od twierdzenia, ze moj poglad jest jedynie sluszny.
          Przedstawiam poprostu moj punkt widzenia.
          Rozsadne argumenty moga go zapewne zmienic ale nie wystarcza mi za arument wola
          jakiegos pan Krzaka.
          Co do narodu Iraku to nie jest to jedyny narod, ktorym kieruje dyktator i nie
          jest to sytuacja ktora powstala wczoraj.
          Nie moge wiec takiego uzasadnienia traktowac powaznie.Ty jako dziennikarz chyba
          rowniez nie.
          • Gość: GrzeM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.chello.pl 08.10.02, 22:21
            Saddam jest obecnie jednym z najkrwawszych dyktatorów. Jest
            zbrodniarzem. A takich, uwazam, spolecznosc miedzynarodowa
            powinna usuwac.
            Milosewic jest juz w Hadze.
            Dlaczego Saddamowi ma ujsc na sucho?
            ONZ wydal juz rezolucje, dawno. Treba je tylko egzekwowac.
            Lepiej pozno niz wcale. Czyjes zaniechania nie zwalniaja od
            odpowiedzialnosci.
            (przepraszam za rodzaj zenski w pierwszym poscie, ale to
            forumowy software mnie zasugerowal)
            G.
            • didjeridu Re: Prezydent Bush o Iraku 09.10.02, 13:03
              Gość portalu: GrzeM napisał(a):


              Problemem w prawie wszystkich dyskusjach na tym forum jest fakt, ze dyskutanci
              maja z gory wyrobiony poglad i staraja sie widziec wylacznie te argumenty,
              ktore ich poglad moga umocnic.Malo kto ( przychodzi mi do glowy chyba tylko
              Gumisie ) stara sie byc bezstronny.
              Nie bede po raz kolejny wymienial powodow dla ktorych nie moge sie absolutnie
              pogodzic z postawa prezentowana przez administracje Busha bo robiono to juz
              tutaj wielokrotnie i musialbym te wielokrotnie przez wielu innych przytaczane
              argumenty powtarzac.
              Odniose sie tylko krotko do przytoczonych przez Ciebie argumentow.


              > Saddam jest obecnie jednym z najkrwawszych dyktatorów. Jest
              > zbrodniarzem. A takich, uwazam, spolecznosc miedzynarodowa
              > powinna usuwac.

              Usuniecie Sadama nie moze byc celem samym w sobie.Potrzebny jest plan
              kompleksowego rozwiazania konfliktu na bliskim wschodzie.Nie mozna z
              wygodnictwa zamykac oczu na zbrodnie Izraela.
              Sharon jest zbrodniarzem wojennym i miejsce w Hadze juz na niego czeka.
              Spolecznosc miedzynarodowa jezeli chce byc wiarygodna powinna zajac sie
              obydwoma jednoczesnie.

              > Milosewic jest juz w Hadze.
              > Dlaczego Saddamowi ma ujsc na sucho?
              > ONZ wydal juz rezolucje, dawno. Treba je tylko egzekwowac.
              > Lepiej pozno niz wcale. Czyjes zaniechania nie zwalniaja od
              > odpowiedzialnosci.
              > (przepraszam za rodzaj zenski w pierwszym poscie, ale to
              > forumowy software mnie zasugerowal)

              Co do rezolucji ONZ odpowiedz sobie sam co robia z nich sobie Izrael czy USA.

              Ostatnio zrobilo sie popularne nowe rozumienie slowa antysemita ( popatrz na
              strone ADL ). Jako antysemite uwaza sie teraz rowniez tych ktorzy osmielaja sie
              krytykowac polityke administracji Izraela.
              Wygodne to chociaz bezgranicznie zaklamane.
              Wyjasniam w tym kontekscie, ze nigdy nie bylem i nie jestem antysemita mimo ze
              wyraznie widze nieprawidlowosci w polityce administracji Izraela, ktora jest
              strona w konflikcie i jako taka musi byc traktowana.
              Rowniez przez Busha.
        • Gość: zxc Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.99.hostpool.rsmi.com 08.10.02, 19:24
          Gość portalu: GrzeM napisał(a):

          > didjeridu napisała:
          >
          > > Im mniej ludzie wiedza tym pewniejsze jest ich poparcie dla
          > planu napadu na
          > > Irak.
          > > Potwierdzenia nie trzeba szukac daleko.
          > > Forumowicze piszacy z USA wykazuja (w wiekszosci)ogromne braki
          > informacji sa
          > > zato slepo przekonani o slusznosci pozyzji jurka dotyczacej
          > koniecznosci
          > > rozpetania wojny.
          > > Ludzie ktorzy sluchaja tylko jedynie slusznego zrodla
          > informacji sa latwiejsi
          > > do manipulowania.Komuna sie klania.
          >
          > Ty za to nie wiesz, że Saddam przez 10 lat ignorował rezolucje
          > ONZ, i nie poniósł za to żadnych konsekwencji.
          > A naród iracki cierpiał i cierpi.
          > Przykro mi, ale to Ty wyglądasz jakbyś miała jedynie słuszny
          > pogląd.
          > GrzeM
          > (dziennikarz z Warszawy - nie z USA i nie ignorant)

          a kolego szaron ignoruje wszystkie ostatnie rezolucje onz i w dodatku morduje
          nadal ludzi na oczach swiata - taki maly adolf z niego - a jakos nie robimy tam
          akcji zbrojnej przeciw niemu. jak wczoraj sluchalem przemowienia busza i
          zmieniajem zlowo irak na izrael to nawet bardziej mi to pasowalo do calej
          tresci.

          jezeli jestes dziennikarzem to powinienes wiedziec o tym calym pasztecie - moze
          nie mozesz wszystkiego przekazac bo by cie zwolnili ale chyba wiesz o co chodzi.
          • Gość: Marcin Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.SBI.COM 08.10.02, 19:59
            zgadza sie, ale obecnie mowa jest o Iraku - na temat lamania rezolucji przez
            Izrael tez mozna dlugo dyskutowac, ALE NIE O TYM TU MOWA,
            dlaczego wiec argumentem na NIE A ma byc A DLACZEGO NIE B? to zwykle odracanie
            kota ogonem,

            i jedni i drudzy powinni sie podporzadkowac, ale:

            - mowimy tu o Iraku
            - jesli juz, to Izreal jest sojusznikiem USA (sam sie z tego tak nie ciesze) i
            jeszcze poza dzialaniami przeciw Palestynczykom nikomu szalenczo nie zagraza,
            dalego wlanie nie to jest istota dyskusji - o tym lubi mowic ONZ, natomiast
            jesli chodzi o Irak to ONZ chowa glowe w piasek,
            zgodzisz sie wiec ze balans jest




            Gość portalu: zxc napisał(a):

            > Gość portalu: GrzeM napisał(a):
            >
            > > didjeridu napisała:
            > >
            > > > Im mniej ludzie wiedza tym pewniejsze jest ich poparcie dla
            > > planu napadu na
            > > > Irak.
            > > > Potwierdzenia nie trzeba szukac daleko.
            > > > Forumowicze piszacy z USA wykazuja (w wiekszosci)ogromne braki
            > > informacji sa
            > > > zato slepo przekonani o slusznosci pozyzji jurka dotyczacej
            > > koniecznosci
            > > > rozpetania wojny.
            > > > Ludzie ktorzy sluchaja tylko jedynie slusznego zrodla
            > > informacji sa latwiejsi
            > > > do manipulowania.Komuna sie klania.
            > >
            > > Ty za to nie wiesz, że Saddam przez 10 lat ignorował rezolucje
            > > ONZ, i nie poniósł za to żadnych konsekwencji.
            > > A naród iracki cierpiał i cierpi.
            > > Przykro mi, ale to Ty wyglądasz jakbyś miała jedynie słuszny
            > > pogląd.
            > > GrzeM
            > > (dziennikarz z Warszawy - nie z USA i nie ignorant)
            >
            > a kolego szaron ignoruje wszystkie ostatnie rezolucje onz i w dodatku morduje
            > nadal ludzi na oczach swiata - taki maly adolf z niego - a jakos nie robimy
            tam
            >
            > akcji zbrojnej przeciw niemu. jak wczoraj sluchalem przemowienia busza i
            > zmieniajem zlowo irak na izrael to nawet bardziej mi to pasowalo do calej
            > tresci.
            >
            > jezeli jestes dziennikarzem to powinienes wiedziec o tym calym pasztecie -
            moze
            >
            > nie mozesz wszystkiego przekazac bo by cie zwolnili ale chyba wiesz o co
            chodzi
            > .
        • Gość: Spacerowicz Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.arcor-ip.net 08.10.02, 21:29
          Gość portalu: GrzeM napisał(a):


          > Ty za to nie wiesz, że Saddam przez 10 lat ignorował rezolucje
          > ONZ, i nie poniósł za to żadnych konsekwencji.
          > A naród iracki cierpiał i cierpi.
          > Przykro mi, ale to Ty wyglądasz jakbyś miała jedynie słuszny
          > pogląd.
          > GrzeM
          > (dziennikarz z Warszawy - nie z USA i nie ignorant)

          Dziennikarz ? I nie wie, od ilu to juz lat USA i GB bez jakiegokolwiek
          miedzynarodowego madnatu, na podstawie wlasnego widzimise okreslajac czesc
          Iraku jako strefy zakazane, bombarduja systematycznie Irak ?

          Dziennikarz ? I nie wie, ze Irak spelnil wszystkie wymagania ONZ dotyczace
          kontrolerow a wywalil ich z kraju dopiero, gdy ich misja byla spelniona a
          okazalo sie, ze sa wsrod nich szpiedzy USA, ktorzy zamiast szukac broni
          gromadzili namiary na co wazniejsze obiekty, osoby i co tylko sie dalo ?

          Dziennikarz ? I nie wie, ze Irak w wielkim sojuszu z USA, zajal Kuwejt za
          wiedza i milczaca zgoda USA ?

          No to ladny mi dziennikarz ...


          Spacerowicz
      • Gość: zxc Nie zgadzam sie ze my tu nie wiemy IP: *.99.hostpool.rsmi.com 08.10.02, 19:19
        didjeridu napisała:

        > Gość portalu: weteran napisał(a):
        >
        > > Jest charakterystyczne i ciekawe, ze ani CBS, ABC ani NBC nie
        > > przekazywaly przemowienia prezydenta i w telewizji mozna je
        > > bylo zobaczyc tylko w sieciach kablowych. Czyzby to mialo
        > > znaczyc o braku poparcia albo nawet zainteresowania w sprawie
        > > grozacej wojny przeciw Irakowi.
        >
        >
        > Im mniej ludzie wiedza tym pewniejsze jest ich poparcie dla planu napadu na
        > Irak.
        > Potwierdzenia nie trzeba szukac daleko.
        > Forumowicze piszacy z USA wykazuja (w wiekszosci)ogromne braki informacji sa
        > zato slepo przekonani o slusznosci pozyzji jurka dotyczacej koniecznosci
        > rozpetania wojny.
        > Ludzie ktorzy sluchaja tylko jedynie slusznego zrodla informacji sa latwiejsi
        > do manipulowania.Komuna sie klania.


        mylisz sie bo forumowicze z usa doskonale wiedza ze wojna jest w imie izraela i
        ropy a szczegolnie ropy dla izraela. irak nie jest pewnie zadnym zagrozeniem
        dla usa ale jest dla wielkiego szmaty szarona. to forumowicze z polski nie do
        konca rozumieja watku zydowskiego w tej calej akcji i nadal z kwachem
        przepraszaja tych parchow za zbrodnie ktorych nie uczynili i popieraja ich
        wysilki w destabilizacji bliskiego wschodu.
      • Gość: Marcin Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.SBI.COM 08.10.02, 19:53
        Jeego zrodla? Jakiego jednego? Bzdury wypisujesz.
        Lokalne stacje zrobily co co zrobic moga, wybraly same program - nalezy tez
        pamietac ze byl to Monday Night Football wieczor - a ogladalnosc sie liczy -
        pozniej przeliczana na $$$.
        Stacje kablowe + lokalne stacje radiowe transmitowaly przemowienie na zywo.

        Ale nie o tym chcialem - smieszy mnie to gdy 'zagranica' uwaza ze ludzie w US
        sa niedoinformowani, jakoby wlasnie mieli do wyboru tylko amerykanskie zrodlo
        (a). Swiadczy to tylko o zupelnej nieznajomosci tutejszej informacji, a takze o
        posadzanie nas o brak umiejetnosci odbierania informacji w wielu zrodel...

        Ale co tam, przeciez Europa wie zawsze (sic!) lepiej...


        didjeridu napisała:

        > Gość portalu: weteran napisał(a):
        >
        > > Jest charakterystyczne i ciekawe, ze ani CBS, ABC ani NBC nie
        > > przekazywaly przemowienia prezydenta i w telewizji mozna je
        > > bylo zobaczyc tylko w sieciach kablowych. Czyzby to mialo
        > > znaczyc o braku poparcia albo nawet zainteresowania w sprawie
        > > grozacej wojny przeciw Irakowi.
        >
        >
        > Im mniej ludzie wiedza tym pewniejsze jest ich poparcie dla planu napadu na
        > Irak.
        > Potwierdzenia nie trzeba szukac daleko.
        > Forumowicze piszacy z USA wykazuja (w wiekszosci)ogromne braki informacji sa
        > zato slepo przekonani o slusznosci pozyzji jurka dotyczacej koniecznosci
        > rozpetania wojny.
        > Ludzie ktorzy sluchaja tylko jedynie slusznego zrodla informacji sa latwiejsi
        > do manipulowania.Komuna sie klania.
        • Gość: zaxs Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.99.hostpool.rsmi.com 09.10.02, 15:48
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Jeego zrodla? Jakiego jednego? Bzdury wypisujesz.
          > Lokalne stacje zrobily co co zrobic moga, wybraly same program - nalezy tez
          > pamietac ze byl to Monday Night Football wieczor - a ogladalnosc sie liczy -
          > pozniej przeliczana na $$$.
          > Stacje kablowe + lokalne stacje radiowe transmitowaly przemowienie na zywo.
          >
          > Ale nie o tym chcialem - smieszy mnie to gdy 'zagranica' uwaza ze ludzie w US
          > sa niedoinformowani, jakoby wlasnie mieli do wyboru tylko amerykanskie zrodlo
          > (a). Swiadczy to tylko o zupelnej nieznajomosci tutejszej informacji, a takze
          o
          >
          > posadzanie nas o brak umiejetnosci odbierania informacji w wielu zrodel...
          >
          > Ale co tam, przeciez Europa wie zawsze (sic!) lepiej...
          >
          >
          > didjeridu napisała:
          >
          > > Gość portalu: weteran napisał(a):
          > >
          > > > Jest charakterystyczne i ciekawe, ze ani CBS, ABC ani NBC nie
          > > > przekazywaly przemowienia prezydenta i w telewizji mozna je
          > > > bylo zobaczyc tylko w sieciach kablowych. Czyzby to mialo
          > > > znaczyc o braku poparcia albo nawet zainteresowania w sprawie
          > > > grozacej wojny przeciw Irakowi.
          > >
          > >
          > > Im mniej ludzie wiedza tym pewniejsze jest ich poparcie dla planu napadu n
          > a
          > > Irak.
          > > Potwierdzenia nie trzeba szukac daleko.
          > > Forumowicze piszacy z USA wykazuja (w wiekszosci)ogromne braki informacji
          > sa
          > > zato slepo przekonani o slusznosci pozyzji jurka dotyczacej koniecznosci
          > > rozpetania wojny.
          > > Ludzie ktorzy sluchaja tylko jedynie slusznego zrodla informacji sa latwie
          > jsi
          > > do manipulowania.Komuna sie klania.


          filozofie nie wrzucaj tu "(sic)" bo w polskim to nie oznacza bledu
          gramatycznego jak w usa-angielskim wiec nie udawaj takiego stracznie poprawneo -
          moze masz kara na korneze.
      • Gość: Profesor USA-Irak. Bush przestrzega i grozi IP: *.CHCGILGM.covad.net 09.10.02, 04:13
        Logika: jezeli jedno zrodlo informacji pomaga w indoktrynacji
        propagowaniej poprzez G.W. Bush nie sadzisz ze jego przemowa na
        publicznych kanalach sluzyla by jego celowi? Natomiast prawda
        jest taka ze CBS, NBC i ABC sa liberalnymi mediami, i zamiast
        transmitowac Bush'a przemowe, zalaly swoje kanaly liberalnymi
        analizami.
    • sewer_ Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty... 08.10.02, 15:02
      Co bys, kolego o IQ Busha nie pisal, to zdaje sie,
      ze teraz Saddam ma problem, a nie Bush...

      - Musi udowodnic, ze nie jest garbaty...
      • Gość: Zbyszek Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 15:13
        sewer_ napisał:

        > Co bys, kolego o IQ Busha nie pisal, to zdaje sie,
        > ze teraz Saddam ma problem, a nie Bush...
        >
        > - Musi udowodnic, ze nie jest garbaty...

        Kiedys mialem kolege. Byl maly i slaby fizycznie. Uczyl sie jednak bardzo
        dobrze. W sasiedztwie mieszkal glupek ale szeroki w barach i o leb wyzszy od
        rowiesnikow w okolicy. Napierdalal wszystkich, ktorzy nie wypelniali jego
        polecen. Ktoregos dnia "zagial parol" na mego malego kolege.

        I moj maly kolega mial problem. Bal sie wychodzic z domu.


        c.d.n.
      • Gość: Spacerowicz Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: *.arcor-ip.net 08.10.02, 15:33
        sewer_ napisał:

        > Co bys, kolego o IQ Busha nie pisal, to zdaje sie,
        > ze teraz Saddam ma problem, a nie Bush...
        >
        > - Musi udowodnic, ze nie jest garbaty...

        Dlaczego musi ?


        Spacerowicz
      • Gość: GrzeM Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: *.chello.pl 08.10.02, 16:11
        Tyko że Saddam jest garbaty!
        Nie wykonał ani jednej rezolucji ONZ, tylko że dotychczas, przez
        2 kadencje Clintona, uchodziło mu to na sucho.
        G.
        • Gość: MM Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: 66.247.57.* 08.10.02, 17:05
          Gość portalu: GrzeM napisał(a):

          > Tyko że Saddam jest garbaty!
          > Nie wykonał ani jednej rezolucji ONZ, tylko że dotychczas,
          przez
          > 2 kadencje Clintona, uchodziło mu to na sucho.
          > G.

          Przepraszam pana, ale czy jest pan w stanie wymienic ile
          rezulucji ONZ zlamaly USA i Izrael? I jakos nikt na to nie
          zwraca uwagi. Wiec moze caly swiat powinien wypowidziec wojne
          tym dwom krajom? (co byloby mi nie na reke, bo akurat mieszkam w
          USA).

          Poza tym, duzo sie mowi w USA o tym, ile to razy Irak ostrzelal
          samoloty amerykanskie i Brytyjskie. Nikt jednak nie wspomina o
          tym, ze w swetle aktualnych przepisow, rezolucji i inyych
          traktatow miedzynarodowych, USA i Wlk. Brytania od dawna nie
          maja mandatu na utrzymywanie strefy bezprzelotowej i robia to
          wylacznie samowolnie, co normalnie jest uznawane za agresje.
          Poza tym, zbombardowanie cywilnego lotniska, bo rzekomo
          mialo "wojskowy" radar jest takie samo jak strzelanie przez
          Izrael w tlum Palestynczykow, bo w koncu tam musz byc tez i
          terrorysci.

          Prosze wiec, aby zechcial pan spojrzec na te kwestie nieco
          bardziej obiektywnie.
          • Gość: zbyszek Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 17:14
            Szanowny MM. Zastanawiam sie kim sa ci forumowicze, ktorzy tego nie widza. Od
            ponad 10-ciu lat Irak jest bezprawnie bombardowany przez USA i W. Brytanie
            nawet bez wypowiedzenia wojny. Dlaczego? Dlatego, ze przesladuja Kurdow?

            To dlaczego nie bombarduja Turcji?

            Dlaczego nie bombarduja Chin za przesladowania Tybetanczykow? Itd. ,itd.

            Bardzo prosze przesledzic historie konfliktow zbrojnych po 1945 roku. W ilu
            zamieszane byly USA? Ile napadnietych przez USA panstw bylo nieco wczesniej ich
            sojusznikami? Ilu sojusznikow zostalo zdradzonych?

            Prosze sobie odpowiedziec na te pytania i dopiero powrocic do dyskusji.
            • Gość: MM Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: 66.247.57.* 08.10.02, 17:30
              Gość portalu: zbyszek napisał(a):

              > Szanowny MM. Zastanawiam sie kim sa ci forumowicze, ktorzy
              tego nie widza. Od
              > ponad 10-ciu lat Irak jest bezprawnie bombardowany przez USA i
              W. Brytanie
              > nawet bez wypowiedzenia wojny. Dlaczego? Dlatego, ze
              przesladuja Kurdow?

              Alez ja sie przeciez w zupelnosci z tym zgadzam.


              >
              > To dlaczego nie bombarduja Turcji?
              >

              Powiem wiecej, USA przestaly pomagac kurdom w ich powstaniu
              przeciwko Saddamowi miedzy innymi dlatego, ze to bylo Turcji
              bardzo nie na reke.

              > Dlaczego nie bombarduja Chin za przesladowania Tybetanczykow?
              Itd. ,itd.
              >
              > Bardzo prosze przesledzic historie konfliktow zbrojnych po
              1945 roku. W ilu
              > zamieszane byly USA? Ile napadnietych przez USA panstw bylo
              nieco wczesniej ich
              >
              > sojusznikami? Ilu sojusznikow zostalo zdradzonych?
              >

              Tez sie z tym zgadzam. Takich przypadkow bylo bardzo duzo.

              > Prosze sobie odpowiedziec na te pytania i dopiero powrocic do
              dyskusji.

              A tu juz pana nie rozumiem...
              • Gość: zbyszek Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 17:57
                Przepraszam. Przeczytalem to co napisalem i tez sie nie zrozumialem. Te pytania
                nie byly po prostu do pana, tylko do tych, ktorzy sa Ameryka oslepieni.

                Pozdrawiam
        • Gość: antec Re: Niech wielblad udowodni, ze nie jest garbaty. IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 17:27
          Gość portalu: GrzeM napisał(a):

          > Tyko że Saddam jest garbaty!
          > Nie wykonał ani jednej rezolucji ONZ, tylko że dotychczas, przez
          > 2 kadencje Clintona, uchodziło mu to na sucho.

          Ciekawe, ze nagle nie pluje sie na ONZ. Nie wykonal rezolucji...
          Irak cierpi pad rzadami Saddama (przed wojna z Iranem Amerykanom to nie
          przeszkadzalo). Jakim prawem obecny rzad USA ma byc zandarmem swiata?
          Odpowiedz: prawem silniejszego. Prawem tego, by usiasc na ropie.
          • Gość: POLO Re: bzdury IP: *.nhq.hrdc-drhc.gc.ca 08.10.02, 18:21
            Gdyby gdzies byl taki piekny kraj gdzie by sie wodke
            wydobywalo. To bysmy my tam chcieli kontrolowac, a Amerykanie
            by pierdolili takie same bzudry na ten temat jak wy tu
            pierdolicie. USA nie jest tak bardzo przywiazana do arabskiej
            ropy jak sie wam przyglupki wydaje. Ale Europa jest, wiec
            pomyslmy za nim cos powiemy, a nie glupie haselka gazeciarskie...
            • Gość: MM Re: bzdury IP: 206.28.214.* 08.10.02, 18:29
              Gość portalu: POLO napisał(a):

              > Gdyby gdzies byl taki piekny kraj gdzie by sie wodke
              > wydobywalo. To bysmy my tam chcieli kontrolowac, a Amerykanie
              > by pierdolili takie same bzudry na ten temat jak wy tu
              > pierdolicie. USA nie jest tak bardzo przywiazana do arabskiej
              > ropy jak sie wam przyglupki wydaje. Ale Europa jest, wiec
              > pomyslmy za nim cos powiemy, a nie glupie haselka
              gazeciarskie...


              Widze, ze kolega sam ladnie okreslil swoje wypociny juz w
              tytule. I proponuje rozwinac kolegi ostatnia mysl, i przeniesc
              ja na siebie samego: "Czasami lepiej jest milczec i wygladac na
              przyglupa, niz otworzyc usta i rozwiac wszelkie zludzenia".

              Odrobine kultury rowniez nie zawadzi...
            • Gość: zbyszek Re: bzdury IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 20:13
              ale zes dal czadu. Jak nie umiesz sie wypowiedziec to sie nie wtracaj. Troche
              kultury nawet tobie sie moze przydac.
            • Gość: Spacerowicz Re: bzdury IP: *.arcor-ip.net 08.10.02, 21:40
              Gość portalu: POLO napisał(a):

              > Gdyby gdzies byl taki piekny kraj gdzie by sie wodke
              > wydobywalo. To bysmy my tam chcieli kontrolowac, a Amerykanie
              > by pierdolili takie same bzudry na ten temat jak wy tu
              > pierdolicie. USA nie jest tak bardzo przywiazana do arabskiej
              > ropy jak sie wam przyglupki wydaje. Ale Europa jest, wiec
              > pomyslmy za nim cos powiemy, a nie glupie haselka gazeciarskie...

              Ty, przymadralek kanadyjski ( tez juz musicie byc lojalni jak te Polaki z
              obywatelstwem USA, co sie musialy pod przysiega wyrzec Polski ?)
              poczytaj sobie troche na temat sytuacji energetycznej USA.
              Ten kraj ma padaczke galopujaca, zdycha i wysycha w swietle neonow, sypie sie w
              blasku swiatel i bez wojny, ktora przeorze swiat, USA zdechna szybciej, niz
              sobie to mozna wyobrazic. A bez arabskiej ropy dawnoby zdechly.


              Spacerowicz


    • Gość: GrzeM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.chello.pl 08.10.02, 16:35
      Ja się z Bushem zgadzam.
      ONZ nakazał Saddamowi rozbrojenie, Saddam to 10 lat olewał.
      Śmiał się w oczy całemu światu, masakrując przy okazji swoich
      obywateli bronią chemiczną. I nawet swoją rodzinę mordował.
      Trzeba go zatem rozbroić. I uwolnić Irak od krwawej dyktatury.

      Jeśli ONZ nie jest w stanie egzekwować swoich decyzji, ktoś musi
      to zrobić za ONZ.
      ONZ jest bezsilny wobec Saddama tak jak Liga Narodów była
      bezsilna wobec Hitlera.
      Szkoda że Bush nie był prezydentem w latach 30.

      Pozdrawiam wszystkich!
      GrzeM
      • Gość: x_mate Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 193.247.251.* 08.10.02, 16:46
        Popieram GrzeMa. Trudno porownywac rezim Saddama z III Rzesza, ale zabiegi
        dyplomatyczne aliantow w latach 30tych, jak wiemy, zakonczyly sie tragicznie.

        Nie rozumiem z kolei tych, ktorym sie nie podoba, ze Amerykanie chca nadstawiac
        karku za innych. Polacy do Iraku nie pojada walczyc.

        Mysle, ze pacyfisci zmienia poglad o interwencji w Iraku, jak ktos z ich
        rodzinny zginie w zamachu terrorystycznym.
        • Gość: MM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 66.247.57.* 08.10.02, 17:13
          Gość portalu: x_mate napisał(a):

          > Nie rozumiem z kolei tych, ktorym sie nie podoba, ze
          Amerykanie chca nadstawiac
          >
          > karku za innych. Polacy do Iraku nie pojada walczyc.

          Bo prosze pana, oni nie jada tam nadstawiac karku za innych,
          tylko walczyc o swoje prywatne interesy. I tylko dla tego chca
          uzyskac mandat ONZ.

          >
          > Mysle, ze pacyfisci zmienia poglad o interwencji w Iraku, jak
          ktos z ich
          > rodzinny zginie w zamachu terrorystycznym.

          Widzi pan, tylko Saddam i ataki terrorystyczne to dwie odmienne
          sprawy. Do dzis nie ma dowodow na to, ze mial cokolwiek do
          czynienia z Al Kaida. Szkolenie al Kaidy w Iraku przeprowadzala
          skrajnie fundamentalna grupa islamska, ktora sama najchetniej by
          Saddama obalila. A wczorajsze twierdzenie pana Busha, ze w
          Bagdadzie sie leczyl wysoki ranga czlonek al Kaidy jest co
          najmniej dziwne, bo do niedawna byl on znany tylko jako czlonek
          Hamasu, ktory walczy wylacznie z Izraelem.

          Moim zdaniem rozbroic go nalezy, jezeli ma bron masowego
          razenia, ale wojna to ostatecznosc. A twierdzenie, ze on sam
          musi udowodnic ze nie ma, to jest takie samo ultimatum, jakie
          Polska dostala od Hitlera. I jest tak samo niewykonalne w
          praktyce, bo zawsze mozna bedzie temu zaprzeczyc.
        • Gość: antec Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 17:38
          Martwi mnie i przeraza, ze mówisz o ewentualnych ofiarach amerykanskich,
          brytyjskich. Ze "Polaków tam nie bedzie", klawo.
          Pomysl. Zginie kilku, kilkunastu, kilkudziesieciu zolniezy anglosaskich.
          Ale jednoczesnie tysiace (wiecej?) prostych ludzi, kobiet, dzieci irackich.
          Ich tez nikt o nic nie pytal.
          Czy nie masz na tyle wyobrazni, by przed wojna sie tym martwic? Czy
          potrzebujesz potwornych relacji ze spalonych wiosek i miast - jesli uda sie te
          zdjecia zrobic. W telewizji ta wojna bedzie pewno czysta
          • Gość: MM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 66.247.57.* 08.10.02, 17:43
            Mnie rowniez bardzo martwi to, ze jeden z generalow
            amerykanskich stwierdzil, ze walki beda bardzo ciezki i ze armia
            amerykanska przygotowana jest na "uzycie wszystkich dostepnych
            srodkow". Odmowil jednak sprecyzowania jakich.

            <tryb ironiczny wlaczony>
            No coz, w koncu to tylko iraccy cywile. Kogo moze obchodzic ich
            los, prawda?
            </tryb ironiczny wylaczony>
        • Gość: zbyszek Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 18:01
          ALBO WALCZAC W ARMII AMERYKANSKIEJ W IRAKU I WROCI DO DOMU W "BODY BAG".
          • Gość: Megset Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.syd.ihug.com.au 09.10.02, 10:21
            Gość portalu: zbyszek napisał(a):

            > ALBO WALCZAC W ARMII AMERYKANSKIEJ W IRAKU I WROCI DO DOMU W "BODY BAG".

            Odp: LEPIEJ WALCZYC I ZGINAC NIZ CZEKAC NA CHMURKE CHEMICZNA ALBO BIOLOGICZNA
            I DAC SIE ZATRUC JAK SZCZUR.
      • Gość: misio Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.sympatico.ca 08.10.02, 19:07
        Gość portalu: GrzeM napisał(a):

        > Ja się z Bushem zgadzam.
        > ONZ nakazał Saddamowi rozbrojenie, Saddam to 10 lat
        olewał.
        > Śmiał się w oczy całemu światu, masakrując przy okazji
        swoich
        > obywateli bronią chemiczną. I nawet swoją rodzinę mordował.
        > Trzeba go zatem rozbroić. I uwolnić Irak od krwawej
        dyktatury.
        >
        > Jeśli ONZ nie jest w stanie egzekwować swoich decyzji,
        ktoś musi
        > to zrobić za ONZ.
        > ONZ jest bezsilny wobec Saddama tak jak Liga Narodów była
        > bezsilna wobec Hitlera.
        > Szkoda że Bush nie był prezydentem w latach 30.
        >
        > Pozdrawiam wszystkich!
        > GrzeM

        Szkoda ze prezydentem nie jest teraz Reagan.Jak zalatwil
        ruskich tak zalatwilby Saddama i jemu podobnych.Ach szkoda...
    • Gość: antec Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 16:40
      Emigranci odezwa sie pózniej - roznica czasu...
      Wiec korzystam, zanim mnie nazwa Zydkiem, brudnym Arabem.
      Zakladamy, ze chodzi tu wylacznie o rope(kto,rozsadny,wierzy w
      inne powody?).Bush & Cheney wywodza sie z texaskich fortun
      naftowych. Znaja temat. Nie przepadam za nimi. Ale ich plan
      ataku na Irak jest planem dalekosieznym. Irak ma najwieksze
      udokumentowane zasoby ropy. Polozyc na nich lape (a poloza, to
      pewne, kto im zabroni?) to znaczy zdominowac jeszcze bardziej
      swiat. Nowy, przyjazny juz Amerykanom rzad iracki, natychmiast
      zerwie umowy z kompaniami naftowymi (brytyjska, francuska,
      rosyjska, chinska) i wybierze amerykanskie. (mówil o tym Cheney
      jakis czas temu, przed atakiem na twins). Dalej bedzie mozna
      utrzymac smieszne ceny ropy by ja spalac w karygodnie
      nieekonomicznych amerykanskich samochodach. Bo ropa jest tania.
      Drogie (za drogie!) sa podatki dorzucane "po drodze".
      Szczególnie ropa iracka, koszt wydobycia barylki nie przekracza
      dolara ( ropa np. kaspijska, to juz 6-7 dol.)
      Dzienna produkcja ropy to ok. 75 milionów barylek.
      Dzienne zuzycie samochodów w USA to 9 milionów. No coments.

      Bedziemy bezradnymi swiadkami tego chuliganstwa ubranego w
      klamliwe tlumaczenia rzadu USA.
      • Gość: jp Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.bbtec.net 08.10.02, 16:48
        Gość portalu: antec napisał(a):

        > Emigranci odezwa sie pózniej - roznica czasu...
        > Wiec korzystam, zanim mnie nazwa Zydkiem, brudnym Arabem.
        > Zakladamy, ze chodzi tu wylacznie o rope(kto,rozsadny,wierzy w
        > inne powody?).Bush & Cheney wywodza sie z texaskich fortun
        > naftowych. Znaja temat. Nie przepadam za nimi. Ale ich plan
        > ataku na Irak jest planem dalekosieznym. Irak ma najwieksze
        > udokumentowane zasoby ropy. Polozyc na nich lape (a poloza, to
        > pewne, kto im zabroni?) to znaczy zdominowac jeszcze bardziej
        > swiat. Nowy, przyjazny juz Amerykanom rzad iracki, natychmiast
        > zerwie umowy z kompaniami naftowymi (brytyjska, francuska,
        > rosyjska, chinska) i wybierze amerykanskie. (mówil o tym
        Cheney
        > jakis czas temu, przed atakiem na twins). Dalej bedzie mozna
        > utrzymac smieszne ceny ropy by ja spalac w karygodnie
        > nieekonomicznych amerykanskich samochodach. Bo ropa jest
        tania.
        > Drogie (za drogie!) sa podatki dorzucane "po drodze".
        > Szczególnie ropa iracka, koszt wydobycia barylki nie
        przekracza
        > dolara ( ropa np. kaspijska, to juz 6-7 dol.)
        > Dzienna produkcja ropy to ok. 75 milionów barylek.
        > Dzienne zuzycie samochodów w USA to 9 milionów. No coments.
        >
        > Bedziemy bezradnymi swiadkami tego chuliganstwa ubranego w
        > klamliwe tlumaczenia rzadu USA.

        jestem imigrant ktory jeszcze nie spi. Nie wyzwe cie od nikogo,
        ale calkowiecie sie z toba zgodze. To wszystko jest biznes.
        Nawet kiedy Unia nie wymienila Turcji, ktora to ponoc chce do
        UE, Stany Zjednoczone zaczely naciskac na Europe, dlaczego nie
        chca podac daty, kiedy zaczna rozmowe z Turcja itp. Roznica
        polega na tym, ze w przypadku Iraku, probuja sie tlumaczyc tym
        jak grozny jest Saddam, a w przypadku Turcji, Amerykanie mowia
        otwarcie, ze ich popieraja poniewaz chca uzyc ich baz wojskowych
        w przypadku wojny z Irakiem. A, moze Bush jest nastepnym
        wcieleniem Hitlera?
        Pozdrowienia z Tokio
        • Gość: antec Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 17:11
          Sorry, Tokio. Myslalem o emigracji amerykanskiej.
          Pozdrowienia z Genewy
          • Gość: as Re: polacy to sami idioci IP: *.client.attbi.com 08.10.02, 23:35
            Nic dziwnego ze w polsce jest taki syf, wiekszosc forumowiczow to idioci.
            Neguja wszystkie fakty tylko po to zeby pokazac swoj zawistny jad do ameryki.
            Ja sobie zyje w ameryce i mam was wszystkich w dupie. Trzeba popierac tzw.
            zdrowy rozsadek, a w polsce nadal zadzi "liberum veto" zaslepionych zawiscia,
            i denaturatem. Tylko na to was stac. Dlaczego tylu polakow to zawistni
            idioci?
            • Gość: MM Re: polacy to sami idioci IP: 206.28.214.* 08.10.02, 23:57
              Gość portalu: as napisał(a):

              > Nic dziwnego ze w polsce jest taki syf, wiekszosc forumowiczow
              to idioci.

              Typowe. Brak kultury i umiejetnosci prowadzenia dyskusji.

              > Neguja wszystkie fakty tylko po to zeby pokazac swoj zawistny
              jad do ameryki.

              Nikt faktow nie neguje, tylko je interpretuje na taki lub inny
              sposob, niezupelnie zgodny z wersja Fox News. To jest
              skomplikowana umiejetnosc, rozumiem, ze szanowny pan moze miec z
              tym klopoty.


              > Ja sobie zyje w ameryce i mam was wszystkich w dupie.

              Ciesze sie, ze wreszcie pan wyraza jakas opinie. BTW, to musi
              byc sporych rozmiarow d..a, skoro wszyscy sie zmieszcza.
              Ja rowniez mieszkam w Ameryce (przez duze A), ale to nie znaczy
              ze w zwiazku z tym musze przestac myslec i miec wlasna opinie.

              >Trzeba popierac tzw. zdrowy rozsadek,

              No wlasnie, a czy rozpoczynanie wojny jest zdrowym rozsadkiem?
              Czy pan naprawde tak mysli, czy jest to wolne tlumaczeni Seana
              Hannity?

              > a w polsce nadal zadzi "liberum veto" zaslepionych zawiscia,
              > i denaturatem. Tylko na to was stac. Dlaczego tylu polakow to
              > zawistni idioci?

              W Polsce (przez duze P), prosze pana, liberum veto dawno sie
              skonczylo. Bardzo dawno. Sa w tej chwili rudymenty demokracji,
              ale to nie to samo. A najbardziej zawistna, jak do tej pory,
              jest panska wypowiedz, wiec cos tu lekko nie gra.

              Panu juz dziekujemy...
        • Gość: POLO Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.nhq.hrdc-drhc.gc.ca 08.10.02, 18:27
          Z Turcji do Iraku nie jest o wiele blizej niz z Grecji. A jesli
          chodzi dlaczeg Turcja nie ma daty na wejscie to UE, to jedz i
          zobacz co oni tam maja.
      • Gość: x_mate Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: 193.247.251.* 08.10.02, 16:49
        Gość portalu: antec napisał(a):

        > Emigranci odezwa sie pózniej - roznica czasu...
        > Wiec korzystam, zanim mnie nazwa Zydkiem, brudnym Arabem.
        > Zakladamy, ze chodzi tu wylacznie o rope(kto,rozsadny,wierzy w
        > inne powody?).Bush & Cheney wywodza sie z texaskich fortun
        > naftowych. Znaja temat. Nie przepadam za nimi. Ale ich plan
        > ataku na Irak jest planem dalekosieznym. Irak ma najwieksze
        > udokumentowane zasoby ropy. Polozyc na nich lape (a poloza, to
        > pewne, kto im zabroni?) to znaczy zdominowac jeszcze bardziej
        > swiat. Nowy, przyjazny juz Amerykanom rzad iracki, natychmiast
        > zerwie umowy z kompaniami naftowymi (brytyjska, francuska,
        > rosyjska, chinska) i wybierze amerykanskie. (mówil o tym Cheney
        > jakis czas temu, przed atakiem na twins). Dalej bedzie mozna
        > utrzymac smieszne ceny ropy by ja spalac w karygodnie
        > nieekonomicznych amerykanskich samochodach. Bo ropa jest tania.
        > Drogie (za drogie!) sa podatki dorzucane "po drodze".
        > Szczególnie ropa iracka, koszt wydobycia barylki nie przekracza
        > dolara ( ropa np. kaspijska, to juz 6-7 dol.)
        > Dzienna produkcja ropy to ok. 75 milionów barylek.
        > Dzienne zuzycie samochodów w USA to 9 milionów. No coments.
        >
        > Bedziemy bezradnymi swiadkami tego chuliganstwa ubranego w
        > klamliwe tlumaczenia rzadu USA.



        Ja jednak wole, jak chuliganem jest cywilizowane panstwo, a nie zgraja
        rzezimieszkow.
        • Gość: antec Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 17:08
          Czy mam Ci zrobic liste krajów, które sa dalekie od tego co Ty
          nazywasz "cywilizowane"? Atakowany bedzie jednak Irak. Narazie
          Irak. Ten sam Irak, z tym samym Saddamem, który byl masywnie
          zbrojony przez USA (i innych, fakt), by pokonac Iran. Pamietasz?

          • Gość: - Re: IP: 168.103.126.* 08.10.02, 17:36
            Bush byl w NY na kanale 7 (ABC) , Nie pokazano publicznosci, ani tysiecy
            demonstrantow przed budynkiem. Bush tym razem prezentowal sie jak mogl, lepiej
            niz porzednio, ale klamstw nie da sie ukryc. Przescignal swojego tate, ktory 10
            lat temu oferowal swojemu krajowi 100 lat pokoju i dobrobytu. Ten junior juz
            rok temu nazwany an asshole from Texas, mial doprowadzic ekonomie amerykanska
            do takiego rozkwitu ze wszyscy, przwidywano, straca nietylko pieniadze ale i
            prace. Dzis jestesmy na dobrej drodze, pieniedzy juz nie ma, z praca jest coraz
            gorzej, bedzie teraz pewnie pobor do wojska, policja, wiezienia przepelnione i
            nie w naszym imieniu King George Junior bedzie prowadzil piecdziesiecio- letnia
            kampanie wojenna. Pamietajmy walke klas w komunizmie, ktora nigdy sie nie miala
            sie konczyc. Perpetual War. Polonia kocha Busha, mowia ze jest to prawdziwy
            Konrad Wallenrod, i on tak wykoluje Scharona i zydow, ze poprostu bedzie nowym
            Mesjaszem i najwiekszym wodzem swiata. Jest to rowniez opinia wielu rough-
            neckow zwiazanych z mafia.
          • Gość: Marcin Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.SBI.COM 08.10.02, 23:45
            Przeciez to naturalne ze stosunki miedzu krajami sie zmieniaja - czy skoro
            kiedys Irak byl poierany to znaczy ze teraz tez tak ma byc? Bez przesady. Ja
            rozumiem ze z czyms mozna sie nie zgadzac, ale jakis zdrowy rozsadek by sie
            przydal...



            Gość portalu: antec napisał(a):

            > Czy mam Ci zrobic liste krajów, które sa dalekie od tego co Ty
            > nazywasz "cywilizowane"? Atakowany bedzie jednak Irak. Narazie
            > Irak. Ten sam Irak, z tym samym Saddamem, który byl masywnie
            > zbrojony przez USA (i innych, fakt), by pokonac Iran. Pamietasz?
            >
        • Gość: zbyszek Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 18:09
          Gość portalu: x_mate napisał(a):

          > Ja jednak wole, jak chuliganem jest cywilizowane panstwo, a nie zgraja
          > rzezimieszkow.

          NIEMCY BYLI BARDZO CYWILIZOWANYM PANSTWEM. W zakazanych piosenkach byla nawet
          zwrotka: "Im kultura nie zabrania robic takie polowania..."
      • Gość: MM Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: 66.247.57.* 08.10.02, 17:22
        Jestem emigrantem "amerykanskim", ktory juz nie spi, ale tez sie
        w pelni z toba zgadzam. Taka zawadiacka polityka do niczego
        dobrego nie doprowadzi, a moze zupelnie zachwiac rownowage na
        Bliskim Wschodzie. Bo jakim by Saddam tyranem nie byl, jego
        rezim jest swiecki i nie stanowi ostoi dla roznych
        fundamentalistycznych wariatow. A mowa o zaprowadzeniu
        demokracji w Iraku to zupelna mrzonka; predzej wyloni sie nowego
        tyrana, tylko takiego ktory bedzie tanczyl tak jak Waszyngton
        zagra.
        • Gość: MICHAL Re: BRAWO MM IP: *.raytheon.com / 147.25.248.* 08.10.02, 18:46
          TYLKO JEDNO DODAM
          AMERYKANSKA PROPAGANDA
          • Gość: MM Re: BRAWO MM IP: 66.247.57.* 08.10.02, 18:56
            Mnie po prostu juz zaczyna trafiac, bo wczoraj wydawalo mi sie,
            ze slucham tow. Edwarda Gierka a nie Prezydenta USA. Tyle
            tylko, ze w Polsce klika rzadowa zdawala sobie sprawe z tego, iz
            znaczna czesc spoleczenstwa jest wyksztalcona, wiec musieli
            jakos dostosowac poziom przemowien.

            Wczoraj natomiast najbardziej uderzylo mnie zdanie, w ktorym p.
            Bush stwierdzil, ze 'minely juz czasy, w ktorych jeden kraj mogl
            grozic drugiemu w imie swoich wlasnych interesow'. I tu juz nie
            rozumiem, czy on jest naprawde tak naiwny, ze nie rozumie jakie
            sa implikacje tego co mowi i tego co robi? Czy tez moze
            swiadomie wciska kit i chce udowdnic, ze i tak moze robic to co
            chce i nikt mu nie podskoczy.

            Ale do wyborow juz niedaleko, mam nadzieje, ze jego poglady
            zostana zweryfikowane. Jedno jest pewne, tym razem Republikanie
            na moj glos liczyc nie moga.
            • Gość: zbyszek Re: BRAWO MM IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 20:17
              na moj tez NIE. Glosujmy na niezaleznego. Bo na demokratow tez sie nie da.
              • Gość: MM Re: BRAWO MM IP: 66.247.57.* 08.10.02, 21:37
                Ciezko bedzie wybrac, oj ciezko...
            • Gość: Marcin Re: BRAWO MM IP: *.SBI.COM 09.10.02, 00:10
              MM, pozdrawiam po dlugiej przerwie.

              Polemizowal nie bede gdyz czasu nie mam a do domu czas pedziec, ale jak wiesz
              nie zgadzam sie z Toba (moze niebawem znajde wiecej czasu to cos naskrobie) -
              ale szybko dodac musze ze na demokratow nie da sie glosowac.

              M

              Gość portalu: MM napisał(a):

              > Mnie po prostu juz zaczyna trafiac, bo wczoraj wydawalo mi sie,
              > ze slucham tow. Edwarda Gierka a nie Prezydenta USA. Tyle
              > tylko, ze w Polsce klika rzadowa zdawala sobie sprawe z tego, iz
              > znaczna czesc spoleczenstwa jest wyksztalcona, wiec musieli
              > jakos dostosowac poziom przemowien.
              >
              > Wczoraj natomiast najbardziej uderzylo mnie zdanie, w ktorym p.
              > Bush stwierdzil, ze 'minely juz czasy, w ktorych jeden kraj mogl
              > grozic drugiemu w imie swoich wlasnych interesow'. I tu juz nie
              > rozumiem, czy on jest naprawde tak naiwny, ze nie rozumie jakie
              > sa implikacje tego co mowi i tego co robi? Czy tez moze
              > swiadomie wciska kit i chce udowdnic, ze i tak moze robic to co
              > chce i nikt mu nie podskoczy.
              >
              > Ale do wyborow juz niedaleko, mam nadzieje, ze jego poglady
              > zostana zweryfikowane. Jedno jest pewne, tym razem Republikanie
              > na moj glos liczyc nie moga.
              • Gość: Megset Re: BRAWO MM IP: *.syd.ihug.com.au 09.10.02, 11:01
                Ja tez sie nie zgadzam z MM. I dam niektorym z US dobra rade - nie glosujcie w
                ogole: szkoda waszego czasu. Jezeli myslicie ze polityka US sie radykalnie
                zmieni jak przyjdzie nowy kandydat to sie mylicie. Carter poslal komandosow do
                Teheranu (za rada Polaka Brzezinskiego), Clinton bombardowal Irak i Afganistan.
                I tak juz zostanie - na swiecie musi byc policjant, ktory pilnuje porzadku.
                Wole policjanta amerykanskiego od rosyjskiego, czy niemieckiego.
                Moim zdaniem niektorzy daza do do tego zeby to byl policjant arabski: dajmy czas
                rzeznikowi z Bagdadu a pewnego dnia tak sie stanie. To jest czlowiek bez
                skrupolow, ktory b. chytrze rozgrywa swoja partie obecnie: chce izolowac Ameryke
                a potem uderzyc z uzyciem wszelkich dostepnych srodkow. Nie jestem rasista ale
                moge stwierdzic z wlasnego doswiadczenia ze wielu osobnikow pochodzenia
                arabskiego to rodzaj dzikich stworzen, bez litosci, majacych w pogardzie
                wszelki autorytet. Ostatnio skazano u nas gang mlodych Arabow porywajacy biale
                dziewczyny i gwalcacy je po kilka dni z rzedu. W sadzie mowily one ze Arabowie
                im mowili, ze robia to bo sa one biale, w stosunku do muzulmanek nigdy by tego
                nie zrobili. Przywodca gangu dostal najwyzszy wyrok w historii - 55 lat.
                A wszystko zaczelo sie w 1985 r. kiedy rzad wzial 7 tys. Arabow z Libanu
                walczacych z Izraelem - ich dzieci teraz odsiaduja dozywocie za gwalty i
                rabunki. Boze, uchron Polske zeby popelnila ten sam blad.
      • Gość: rdesfg Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.99.hostpool.rsmi.com 08.10.02, 19:39
        Gość portalu: antec napisał(a):

        > Emigranci odezwa sie pózniej - roznica czasu...
        > Wiec korzystam, zanim mnie nazwa Zydkiem, brudnym Arabem.
        > Zakladamy, ze chodzi tu wylacznie o rope(kto,rozsadny,wierzy w
        > inne powody?).Bush & Cheney wywodza sie z texaskich fortun
        > naftowych. Znaja temat. Nie przepadam za nimi. Ale ich plan
        > ataku na Irak jest planem dalekosieznym. Irak ma najwieksze
        > udokumentowane zasoby ropy. Polozyc na nich lape (a poloza, to
        > pewne, kto im zabroni?) to znaczy zdominowac jeszcze bardziej
        > swiat. Nowy, przyjazny juz Amerykanom rzad iracki, natychmiast
        > zerwie umowy z kompaniami naftowymi (brytyjska, francuska,
        > rosyjska, chinska) i wybierze amerykanskie. (mówil o tym Cheney
        > jakis czas temu, przed atakiem na twins). Dalej bedzie mozna
        > utrzymac smieszne ceny ropy by ja spalac w karygodnie
        > nieekonomicznych amerykanskich samochodach. Bo ropa jest tania.
        > Drogie (za drogie!) sa podatki dorzucane "po drodze".
        > Szczególnie ropa iracka, koszt wydobycia barylki nie przekracza
        > dolara ( ropa np. kaspijska, to juz 6-7 dol.)
        > Dzienna produkcja ropy to ok. 75 milionów barylek.
        > Dzienne zuzycie samochodów w USA to 9 milionów. No coments.
        >
        > Bedziemy bezradnymi swiadkami tego chuliganstwa ubranego w
        > klamliwe tlumaczenia rzadu USA.

        jestem za oceanu ale i tak sie z toba zgodze. nowa firma refineryjna bedzie sie
        nazywac Izrael Exxon Mobil, Inc.
      • Gość: Megset Re: Narazie glosy rozwazne przewazaja... IP: *.syd.ihug.com.au 09.10.02, 10:33
        Gość portalu: antec napisał(a):

        Nowy, przyjazny juz Amerykanom rzad iracki, natychmiast
        > zerwie umowy z kompaniami naftowymi (brytyjska, francuska,
        > rosyjska, chinska) i wybierze amerykanskie. (mówil o tym Cheney
        > jakis czas temu, przed atakiem na twins). Dalej bedzie mozna
        > utrzymac smieszne ceny ropy by ja spalac w karygodnie
        > nieekonomicznych amerykanskich samochodach.

        Odp: Dotknales b. waznej sprawy - teraz dopiero mozesz zobaczyc, dlaczego
        Francuzi i Rosjanie przeciwstawiaja sie uchwaleniu nowej rezolucji w Radzie
        Bezp. - bo Saddam Rzezimieszek gwarantuje im bezpieczenstwo i kupe forsy za
        iracka rope. Chodzi Francji i Rosji i Chinom nie o los cywilow w wojnie a o
        duze PIENIADZE! To dlaczego tak wszyscy krzycza na Ameryke? USA maja prawo
        bronic swoich obywateli od zagrozenia rowniez z zewnatrz - w koncu to w Ameryce
        zginelo 3 tys. nie we Francji.
        Co do cen ropy to jednak we Francji rzad kosi znacznie wiecej z podatkow niz
        amerykanski, dlatego ropa jest taka droga.

        • Gość: aerf A USA TO NIE O ROPE CHODZI? IP: *.99.hostpool.rsmi.com 09.10.02, 15:56
          Gość portalu: Megset napisał(a):

          > Gość portalu: antec napisał(a):
          >
          > Nowy, przyjazny juz Amerykanom rzad iracki, natychmiast
          > > zerwie umowy z kompaniami naftowymi (brytyjska, francuska,
          > > rosyjska, chinska) i wybierze amerykanskie. (mówil o tym Cheney
          > > jakis czas temu, przed atakiem na twins). Dalej bedzie mozna
          > > utrzymac smieszne ceny ropy by ja spalac w karygodnie
          > > nieekonomicznych amerykanskich samochodach.
          >
          > Odp: Dotknales b. waznej sprawy - teraz dopiero mozesz zobaczyc, dlaczego
          > Francuzi i Rosjanie przeciwstawiaja sie uchwaleniu nowej rezolucji w Radzie
          > Bezp. - bo Saddam Rzezimieszek gwarantuje im bezpieczenstwo i kupe forsy za
          > iracka rope. Chodzi Francji i Rosji i Chinom nie o los cywilow w wojnie a o
          > duze PIENIADZE! To dlaczego tak wszyscy krzycza na Ameryke? USA maja prawo
          > bronic swoich obywateli od zagrozenia rowniez z zewnatrz - w koncu to w
          Ameryce
          >
          > zginelo 3 tys. nie we Francji.
          > Co do cen ropy to jednak we Francji rzad kosi znacznie wiecej z podatkow niz
          > amerykanski, dlatego ropa jest taka droga.


          A USA I IZRAELOWI TO TY MUSLISZ ZE O DEMOKRACJE I WOLNOS CHODZI A NIE O ROPE.
          I ZROBIA DEMOKRACJE JAK W AFGANISTANIE - INSTALUJAC PREZYDENTA
          >
    • Gość: Andrzej Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.client.attbi.com 08.10.02, 17:29
      co ty pierd... przeciez widzialem (a kablowki nie mam) :)
      • Gość: antec Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.adslplus.ch 08.10.02, 18:42
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > co ty pierd... przeciez widzialem (a kablowki nie mam) :)

        A Ty z jakiej planety? O czyms pewno chciales pisac, ale Ci nie wyszlo.
        Spróbuj innym jezykiem. Najpierw na brudno.
        • Gość: bos Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.gen.twtelecom.net 08.10.02, 19:17
          Co by nie mowic o stanach to jednak jest to demokratyczny kraj.
          Mozna zwodzic spoleczenstwo, probowac je nastawic w jedna albo w
          druga strone, ale klamstwo ma krotkie nogi, wszystko to odbije
          sie na nastepnych wyborach. Wszyscy sie zastanawiaja nad
          prawdziwa przyczyna tego parcia stanow na wojne, i moim zdaniem
          to nie ma nic wspolnego z glupota busha, arogancja ameryki, czy
          tym podobnym bzdurnym argumentom. Wyczytalem w jakims pismie
          ekonomicznym ze jesli stanom uda sie kontrolowac iracka rope, to
          cena ropy moze spasc nawet do 20$ za barylke przy obecnej cos
          kolo 40$ chyba. Byc moze jest to plan busha na poprawienie
          ekonomi w stanach. Przy okazji rosyjskie i europejskie firmy
          wydobywcze zbankrutuja przy tak niskiej cenie, bo maja wyzsze
          koszty wydobycia niz np. irak. I panowie to ze stany graja nie
          czysto, a kto gra czysto???? od kiedy polityka jest czysta???
          Wszystko co sie dzieje na swiecie jest mniej wiecej tak brudne
          jak ta ropa. Pozdrowienia z NY
          • Gość: emigrant Re: Prezydent Bush o Iraku - do bosa IP: *.90.202.62.dial.bluewin.ch 08.10.02, 22:16
            Mam coraz wieksze watpliwosci co do amerkynskiej demokracji..Niby sa 2 partie
            ale ich programy wyborcze roznia sie minimalnie ( o kilka procent ?).
            Praktycznie to system monopartyjny. W TV i prasie tez brakuje powaznych
            dyskusji autorytetow o roznych pogladach. Boje sie, iz imperium amerykanskie
            udodabnia sie coraz bardziej do imperium rosyjskiego z czasow Brezniewa...
        • _wezuwiusz Re: Prezydent Bush o Iraku 09.10.02, 20:59
          up
    • Gość: jANkO Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.sympatico.ca 08.10.02, 19:15
      Saddam na sympatie nie zasluguje.Jest to morderca i dyktator.Zagazowal tysiace
      Kurdow.Sytuacja mieszkancow Irakow jest b. ciezka,zas elita ma sie dobrze-jak
      mawial pewien znany nam lajdak "rzad wyzywi sie sam".Dziwi natomiast gwaltowny
      zwrot USA .Osama jeszcze nie znaleziony.Afganistan nie ustabilizowany.Nagle
      wojna z Irakiem.Ogromny wplyw na Busha ma Rumsfeld i zydowskie lobby w
      senacie ,kongresie i rzadzie.Kazda nowa wojna na Bliskim Wschodzie,wplatanie w
      nia nietylko Iraku,ale takze innych krajow arabskich,wejscie do niej po stronie
      USA Izraela zmieni "status quo" w tym rejonie.Problem palestynski po
      zakonczeniu tej wojny przestanie istniec,bo pojawia sie nowe kwestie.Sprawy
      podzialu Jerozolimy,West Bank czy Gazy nie bedzie bo wejdzie tam Izrael
      wypychajac Palestynczykow do Libanu czy Jordanii.USA opanuje pola naftowe Iraku
      poprzez kontrole nowego rzadu w tym kraju.Zmiany polityczne nastapia w Arabii
      Saudyjskiej.Tez chodzi tu o rope.Tak ze w tym zwrocie na Irak pod plaszczykiem
      walki z terroryzmem i Izrael i USA maja swoj interes.Wystapienia Busha w tv
      amerykanskiej zenuja.Zachowuje sie jak psychopata.Macha rekami,robi dziwne
      miny,wzrok ma otepialy.Brak szacunku dla ONZ kompletny.Eskalacja zadan,tupet
      przypominaja niestety maj roku 1939.Moze nastepuje tu poczatek faszyzacji USA.
      • Gość: emigrant Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.90.202.62.dial.bluewin.ch 08.10.02, 22:08
        Podpisuje sie pod Twoja wypowiedzia
    • Gość: raf Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.bti.pl 08.10.02, 20:10
      nie możemy czekac aż morderca uderzy pierwszy. jestem za szybką
      przemyślaną i dobrz zaplanowaną interwencją.
      • Gość: zbyszek Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 20:25
        Gość portalu: raf napisał(a):

        > nie możemy czekac aż morderca uderzy pierwszy. jestem za szybką
        > przemyślaną i dobrz zaplanowaną interwencją.

        Czy chodzi ci o Busha? Jego nie ma co uderzac. Trzeba bic naszych kongresmanow
        i senatorow aby mu na te wojne nie pozwolili, aby obronili amerykanska
        Konstytucje, ktora desygnuje Kongres do wypowiadania wojen.

        Gwalcenie Konstytucji nie prowadzi do niczego dobrego. Jak kazdy gwalt moze
        gwalcacemu dac chwile przyjemnosci za ktora pozniej trzeba bedzie "beknac".
        • Gość: Zbyszek Zapominasz o czyms Zbyszek IP: USNYCNS* / 208.253.130.* 08.10.02, 20:59
          Sluchaj, cala ta dyskusja mialaby sens jezeli nie 9/11 i o to
          tez Bushowi chodzi.

          Wiem ze nie rozumiecie Amerykanow co do tego jak to odebrali.
          Mieszkam w NY, a 9/11 bylem w Polsce i widzialem ze ludzie zbyt
          ciezko tego nie przezyli. To co innego byc tutaj gdzie to sie
          stalo.

          Ale pomysl ilu ludzi mogloby zginac jezeli terrorysci uzyliby
          gazu w nowojorskim metrze.

          Jezeliby aresztowali terrorystow z 9/11 zanim dokonali ataku, to
          pewnie pisalibyscie na tym forum ze USA sa krajem policyjnym i
          przesladuja biednych Arabow.

          A z wkladem Poski w ewentualna interwencje nie przesadzajcie, bo
          bedzie symboliczny - no i w koncu jestesmy w NATO.

          Pozdrowienia.
          • Gość: gut Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: *.nyc.rr.com 08.10.02, 21:19
            zgadzam sie ze Zbyszkiem w 100% !
            ja bylem na miejscu i nikomu nie zycze pzrezyc tego co sie
            dzialo tutaj !

            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Sluchaj, cala ta dyskusja mialaby sens jezeli nie 9/11 i o to
            > tez Bushowi chodzi.
            >
            > Wiem ze nie rozumiecie Amerykanow co do tego jak to odebrali.
            > Mieszkam w NY, a 9/11 bylem w Polsce i widzialem ze ludzie
            zbyt
            > ciezko tego nie przezyli. To co innego byc tutaj gdzie to sie
            > stalo.
            >
            > Ale pomysl ilu ludzi mogloby zginac jezeli terrorysci uzyliby
            > gazu w nowojorskim metrze.
            >
            > Jezeliby aresztowali terrorystow z 9/11 zanim dokonali ataku,
            to
            > pewnie pisalibyscie na tym forum ze USA sa krajem policyjnym i
            > przesladuja biednych Arabow.
            >
            > A z wkladem Poski w ewentualna interwencje nie przesadzajcie,
            bo
            > bedzie symboliczny - no i w koncu jestesmy w NATO.
            >
            > Pozdrowienia.
            • Gość: MM Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: 66.247.57.* 08.10.02, 21:35
              Ja tez bylem na miejscu, na Manhattanie, i tez nikomu nie zycze.
              Ale co do tego ma Irak???
              • Gość: Zbyszek(2) Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: USNYCNS* / 208.253.130.* 08.10.02, 22:05
                Gość portalu: MM napisał(a):

                > Ja tez bylem na miejscu, na Manhattanie, i tez nikomu nie
                zycze.
                > Ale co do tego ma Irak???

                Ryzyko ze bron biologiczna/chemiczna dostanie sie w rece
                terrorystow ktorzy rozpyla ja w NY (lub Londynie, Paryzu, no ale
                w Warszawie to na szczescie nie).

                Moze jest cos prawdyw tym co mowili o zwiazkach Al-Quedy z
                Saddamem?
                • Gość: MM Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: 66.247.57.* 08.10.02, 22:37
                  Gość portalu: Zbyszek(2) napisał(a):

                  > Ryzyko ze bron biologiczna/chemiczna dostanie sie w rece
                  > terrorystow ktorzy rozpyla ja w NY (lub Londynie, Paryzu, no
                  ale
                  > w Warszawie to na szczescie nie).
                  >
                  > Moze jest cos prawdyw tym co mowili o zwiazkach Al-Quedy z
                  > Saddamem?

                  Watpie w to. W koncu nie dalej jak pol roku temu sami
                  Amerykanie twierdzili, ze slad al Kaidy, ktory prowadzil do
                  Iraku, wiodl do grupy fundamentalnych opozycjonistow Saddama na
                  polnocy kraju (tam tez mieli sie oni szkolic).

                  Nie zrozum mnie zle, nie jestem fanem Husseina, ani nie
                  zamierzam go bronic. Ale tez nie sadze, ze jest on takim
                  fanatykiem, jak ci religijni wariaci. Pod tym wzgledem to nawet
                  i lepiej, ze jest tam swiecki zamordyzm, bo inaczej rzeczywiscie
                  moglby byc drugi Afganistan.

                  Jedna rzecz o ktorej malo ludzi wspomina to fakt, ze Saddam nie
                  jest taki glupi na jakiego wyglada. Jak kazdego kacyka,
                  interesuje go wladza, ale tez wie, ze ma ona swoje granice.
                  Kuwejt od wiekow byl czescia Iraku, wiec w swoich
                  imperialistycznych myslach po prostu odzyskiwal to co i tak do
                  niego winno nalezec. Za to dostal kopa i siedzi cicho. Watpie
                  jednak, by mial on zamiar atakowac caly swiat, bo alternatywa
                  jest smierc, a w przeciwienstwie do tych religijnych, na niej mu
                  najmniej zalezy. A ze nie przestrzega rezolucji ONZ - coz, chce
                  sobie i narodowi udowodnic, ze nadal duzo moze. Za to jesli
                  zapedzi sie go w kozi rog, z ktorego jedynym wyjsciem bedzie
                  smierc, jestem pewien, ze walnie wszystkim co ma.

                  Mamy zreszta analogie z Muhamarem Qaddafim z Libii - ten sam typ
                  tubylca.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Zbyszek(2) Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: USNYCNS* / 208.253.130.* 08.10.02, 23:21
                    Musze Ci przyznac w wielu rzeczach racje, takze w innych postach.

                    Czy Saddam nie chce jednak dostac atomowki? Wtedy to juz by
                    chyba bylo za pozno zeby go zapedzic w kozi rog. Moze teraz jest
                    ostatnia na to szansa? Czy w ogole zostawic go sobie?
                    • Gość: MM Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: 206.28.214.* 08.10.02, 23:37
                      Absolutnie nie. Sam tez twierdze, ze powinno sie go rozbroic,
                      ale na zasadach pokojowych. A jesli w kraju beda inspektorzy
                      ktorzy badz nie badz beda mu utrudniac sprowadzanie nowych
                      zabawek, a jednoczesnie da mu sie troche zarobic z dostaw ropy,
                      to sadze ze tez bedzie troche mniej zaprzatniety checia
                      jakiejkolwiek zemsty. Wojna to ostatecznosc, a nie warinek 'sine
                      qua non'. Niestety, Waszyngton jakos nie moze tego zrozumiec.

                      Uwazam, ze wszystko trzeba robic malymi krokami. Zamiast go
                      straszyc stryczkiem, najwazniejsze teraz jest wprowadzic
                      inspektorow do Iraku. A jak juz tam beda, to mozna na niego
                      wywrzec dyplomatyczny nacisk, zeby nie robil jaj z utrudnianiem
                      im pracy, dajac mu w zamian kawalek marchewki. I w ten sposob
                      cos sie osiagnie.

                      Ale jesli mu sie przystawi pistolet do glowy, to zrobi dokladnie
                      to, czego wszyscy od niego oczekuja, i tylko potem co niektorzy
                      beda twierdzic "a nie mowilem?"
                      • Gość: Zbyszek(2) Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: USNYCNS* / 208.253.130.* 09.10.02, 01:05
                        Zawsze beda tacy co powiedza "a nie mowilem?"

                        Przeciez Clinton daleko z tymi inspekcjami nie zaszedl. Chyba
                        nie myslisz ze byl zbyt narwany tymi paroma nalotami?
                        Nie uwazam ze i teraz Saddam nie bedzie kombinowal. Jasne,
                        trzeba sprobowac, ale nie sadze zeby to wiele dalo. Po prostu
                        Saddam jak zwykle powie ze oczywiscie ze moga sprawdzac
                        wszystko, a potem sie okaze ze gdzies tam nie moga?

                        A czy mozesz miec pewnosc ze wywiad bedzie wiedzial gdzie wyslac
                        inspektorow???
          • Gość: Spacerowicz Re: Zapominasz o czyms Zbyszek IP: *.arcor-ip.net 08.10.02, 21:44
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > A z wkladem Poski w ewentualna interwencje nie przesadzajcie, bo
            > bedzie symboliczny - no i w koncu jestesmy w NATO.


            NATO nie interesuja prywatne awantury Busha ani interwencje Ameryki
            gdyz to wykracza poza umowe sojuszu.
            Ale jak Polacy beda chcieli to pojada, zreszta maja juz sprzet, Bush nawet da
            kredyt nieoprocentowany , zeby bylo na te F-16 ptrzeznaczone do odstrzelenia
            przez Irak.


            Spacerowicz


      • yacek1 Re: Prezydent Bush o Iraku 08.10.02, 20:50
        Tak jak zbyszek mam nadzieje, ze chodzi ci o Busha. W ostatnich latach USA
        przoduje w sprzedarzy broni i mordowaniu ludzi. W samym Iraku zamordowano setki
        tysiecy cywilow w tym okolo 500,000 dzieci zmarlo na skutek braku lekarstw,
        braku czystej wody i niedozywienia (to tez morderstwo).

        Przez dziesiec lat bombardujac bezprawnie tzw. strefy zakazu lotow ustalone
        bezprawnie przez USA i Anglie zabito tysiace cywilow.

        W Jugoslawii zginelo od amerykanskich bomb (dobrze mowie - amerykanskich)okolo
        2,000 cywilow, tysiace rannych, zniszczone budynki mieszkalne, szpitale, mosty,
        ujecia wody pitnej, cieplownie i elektrownie. Na ponad rok zablokowano glowna
        arterie wodna Europy, Dunaj. Bez dachu nad glowa znalazlo sie okolo 200,000
        Serbow wypedzonych z Kosova.

        W Afganistanie do chwili obecnej zginelo ponad 5,000 ludnosci cywilnej nie
        liczac zolnierzy Talibow i al Kaidy. Nadal gina.

        W Kolumbii amerykanscy specjalisci wspieraja paramilitarne oddzialy rzadowe
        dokonujace straszliwych zbrodni na columbijskich wiesniakach. Zreszta szkola ich
        (poludniowo-amerykanskich bandytow w School of America). Jednym z absolwentow
        byl siedzacy obecnie w amerykanskim pierdlu, gen. Noriega. W Kolumbi zginely
        tysiace cywilow.

        Popierany slepo przez USA, Izrael wymordowal w ostatnich dwoch latach okolo
        2,000 cywilnych Palestynczykow, na dodatek uzywajac amerykanskiego uzbrojenia
        podarowanego mu przez rzad USA za ukradzione pieniadze podatnika.

        Wez mape i polcz w ilu krajach swiata panosza sie amerykanscy zolnierze-
        narkomani. Policz ilu zbrodni dokonali wlasnymi rekoma lub swoich sojusznikow.
        Poczytaj o upieczonych zywcem zolnierzach afganskich, ktorych komunistyczny
        pomiot, gen. Dotsum, za wiedza i przyzwoleniem amerykanskich przyjaciol zamknal
        w metalowym kontenerze i pozostawil na kika dni na pustyni.

        Przeczytaj co sie stalo 10 lat temu w Iraku na tzw. "Drodze Smierci" i kto tej
        zbrodni dokonal.

        Czytaj, analizuj, mysl samodzielnie a ujrzysz PRAWDE.
        • Gość: bos Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.gen.twtelecom.net 08.10.02, 21:49
          Stary, wojny niosa z soba ofiary niestety. Dziwne ze ani slowem
          nie wspomniesz ile dzieci zydowkich zginelo z rak terrorystow
          palestynskich, ile dzieci dzieci zabili serbowie, a moze te leki
          dla dzieci w iraku powinien kupic saddam, wystarczy ze
          zrezygnowal by z jednego ze swoich palacow, wszyscy maja grzechy
          na swoim sumieniu, co polacy robili z bezbronnymi zydami czy
          niemcami po wojnie, itp. , itp, wszystkie narody maja krew na
          swoich rekach. Stany przynajmniej robia to imie demokracji, a
          czy warto za to ginac? jaka jest cena i nieprzekraczalna granica
          demokracji tego nikt nie wie.
          • yacek1 Re: Prezydent Bush o Iraku 08.10.02, 22:15
            Gość portalu: bos napisał(a):

            > Stary, wojny niosa z soba ofiary niestety. Dziwne ze ani slowem
            > nie wspomniesz ile dzieci zydowkich zginelo z rak terrorystow
            > palestynskich, ile dzieci dzieci zabili serbowie ...

            Mlody, tak to mozemy sie licytowac bez konca. Ile dzieci palestynskich zabili
            Izraelczycy? Ile dzieci zabili Albanczycy itd., itd. Napewno kazda nacja ma
            krew na swych rekach. Z tym trudno sie nie zgodzic. Ale napewno jedna ma wiecej
            niz druga. Ale to nadal nie jest powod do licytacji.

            Saddam ma palace i w Iraku sa biedne dzieci. Bush tez ma "rancha" i w USA tez
            sa biedne dzieci. Ba, nawet Papiez mieszka w palacach.

            > Stany przynajmniej robia to imie demokracji, a
            > czy warto za to ginac? jaka jest cena i nieprzekraczalna granica
            > demokracji tego nikt nie wie.

            Wyobraz sobie, ze mnie jest absolutnie wszystko jedno czy zostane zabity w imie
            DEMOKRACJI czy w imie TOTALITARYZMU.

            Jak powiedzial jeden madry facet DEMOKRACJA JEST DYKTATURA WIEKSZOSCI.
            1,000,001 moze narzucic swa wole 1,000,000.

            Serdecznie pozdrawiam.
            • Gość: MM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 66.247.57.* 08.10.02, 22:40
              yacek1 napisał:

              > Jak powiedzial jeden madry facet DEMOKRACJA JEST DYKTATURA
              WIEKSZOSCI.
              > 1,000,001 moze narzucic swa wole 1,000,000.
              >
              > Serdecznie pozdrawiam.

              No to w takim wypadku prezydent Bush nie powinien byc
              prezydentem ;o)
              • Gość: zbyszek Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 22:59
                liczac glosy wyborcow, nie powinien. Poniewaz liczy sie glosy elektorow, to
                znaczy, ze nie jest to demokracja.
                • Gość: MM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 66.247.57.* 08.10.02, 23:24
                  Az tak bym tego nie okreslil, bo w koncu proces elektoralny
                  zostal demokratycznie ustalony, i mozna go zmienic na drodz
                  poprawek do konstytucji. Ale to zabawne, ze cos takiego w ogole
                  mialo miejce, i ze akurat takie jaja z wyborami wydarzyly sie w
                  stanie, gdzie gubernatorem jest brat jednego z zainteresowanych.
                  Nie jestem zwolennikiem teorii konspiracji, ale jest to
                  zdumiewajacy zbieg okolicznosci.
          • Gość: MM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 206.28.214.* 08.10.02, 22:52
            Gość portalu: bos napisał(a):

            > Stany przynajmniej robia to imie demokracji, a
            > czy warto za to ginac? jaka jest cena i nieprzekraczalna
            granica
            > demokracji tego nikt nie wie.

            Szanowny panie, tego typu spiewki cwiczylismy w PRL. Prosze mi
            powiedziec, z jakiej racji 'w imie demokracji' odbiera sie
            ludziom w USA podstawowe prawa, ktore otrzymali w ramach tejze
            demokracji. Czy pan w ogole zdaje sobie sprawe, ze obecnie w USA
            osoba moze zostac aresztowana bez nakazu, przetrzymywana na czas
            nieograniczony bez podawania powodu lub postawienia w stan
            oskarzenia, ze czyjes mieszkanie moze zostac przeszukane a
            telefon podsluchiwany bez nakazu sadowego. Czy to, prosze pana,
            jest demokracja? Bo mnie sie to kojarzy z glebokim PRL, z
            ktorego kiedys z radoscia wyjechalem.

            I na koniec, pan chyba nie wierzy w te bzdury o przyszlej
            demokracji w Iraku, prawda? Juz tego typu eksperymenty cwiczono
            w takich krajach jak Rodezja... oops, przepraszam, Zimbabwe. To
            samo bylo zreszta w Afganistanie. W tym rejonie swiata,
            niestety, demokracja moze istniec tylko pod lufami karabinow jej
            strzegacych. Ale czy to wciaz jest demokracja?
            • Gość: bos Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.gen.twtelecom.net 08.10.02, 23:03
              No coz, tez nad tym ubolewam, to byl jedyny prawdziwie wolny i
              demokratyczny kraj, wyglada na to ze to sie konczy, a do
              konstytucji musimy wprowadzic nastepne poprawki i znowy wszystko
              bedzie zgodnie z prawem. Prawde mowiac jesli mam wybierac
              pomiedzy skakaniem z palacego sie wiezowca i utrata jakis praw,
              wole utracic te prawa i pogodzic sie nawet z ich naduzciem.
              • Gość: MM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 66.247.57.* 08.10.02, 23:18
                A ja sie wlasnie boje tego, ze nibezpieczenstwo utraty praw
                obywatelski i demokracji jest duzo bardziej realne niz
                jakiekolwiek zagrozenie ze strony Iraku (prosze nie stawiac
                znaku rownosci pomiedzy wojna z Irakiem i wojna z terroryzmem,
                to zupelnie dwie odrebne sprawy). To czego zada prezydent Bush w
                rezolucji Kongresu USA to nie jest mandat na obrone kraju ale
                wladza dyktatorska, i jest to absolutnie sprzeczne z konstytucja.

                Historia natomiast uczy, ze jezeli ktos uzyskuje taka wladze,
                pod jakimkolwiek pozorem, to raczej nigdy jej nie oddaje. ezmy
                na przyklad Hitlera. W roku 1934 tez sie zwrocil do Bundestagu
                z prosba o udzielenie mu wladzy dyktatorskiej na cztery (4)
                lata. Jak to sie skonczylo, wszyscy wiemy. Nie mowie tutaj, ze
                Bush to to samo co Hitler, ale jak mowi stare przyslowie, "Power
                corrupts and absolute power corrupts absolutely". Ktoregos dnia
                moze sie bowiem okazac, ze wybory zostana odwolane ze wzgledu na
                bezpieczenstwo panstwa.
                • Gość: bos Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.gen.twtelecom.net 09.10.02, 00:03
                  tak, musze sie z tym zgodzic, to jest jakies niebezpieczenstwo,
                  ale jesli juz odwolujemy sie do histori to jednak trzeba
                  przyznac ze zdecydowana i konsekwentna polityka regana i
                  konserwatystow dala rezultat, i miedzy innymi polska na tym
                  zyskala. Coz, mam tylko nadzieje ze bush chociaz troche
                  dorownuje reganowi jako polityk, i ze po latach powiemy "a
                  jednak mial racje".
                  • Gość: MM Re: Prezydent Bush o Iraku IP: 66.247.57.* 09.10.02, 00:19
                    Ja rowniez chcialbym byc w stanie tak powiedziec.

                    Zwrocic jedynie nalezy fakt na to, ze Reagan naciskal na ZSRR na
                    drodze dyplomatycznej, jak i ekonomicznej, nie idac na slepo na
                    konfrontacje, z ktorej nikomu nic by nie przyszlo.

                    Niestety Reagan, a wlasciwie jego administracja z papa Bushem
                    (uprzednim dyrektorem CIA), jest rowniez odpowiedzialna za
                    aktualna sytuacje w Zatoce Perskiej, a zwlaszcza w Iraku. I
                    teraz moga zaprzeczac ile sie da, ze nie dawali Saddamowi ani
                    broni chemicznej ani biologicznej. Udokumentowane sa sprzedaze
                    kultur bakteryjnych z laboratoriow amerykanskich, jak i sprzedaz
                    srodkow chemicznych i sprzetu, przy pomocy ktorych nawet i
                    dziecko mogloby w laboratorium zgotowac niezla zupe. I wszystko
                    to w ramach odwetu na Iranie. A przeciez wiemy doskonale, ze
                    wszelki tego typu transkakcje musza byc zaaprobowane przez
                    Departament Stanu.

                    Wiem, wiem, to jest historia, a teraz mamy konkretny problem.
                    Mnie jednak martwi to, ze tak samo jak i przedtem w Iraku czy w
                    Afganistanie w czasie wojny sowieckiej, nikt nic nie mowi o tym
                    co bedzie PO wojnie. A to jest chyba sprawa najwazniejsza dla
                    bezpieczenstwa wszystkich. Nie chce brzmiec jak Neville
                    Chamberlain, ale w tym przypadku lepsze jest zlo, ktore znamy i
                    ktorego jestesmy swiadomi, niz to ktore moze tam wyrosnac tak
                    jak wyroslo w Afganistanie, uzbrojonym przez USA i pozostawionym
                    samemu sobie.
                    • Gość: TZ Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.client.attbi.com 09.10.02, 03:36
                      Moi Drodzy, wszelka dyskusja o podstawach tej interwencji jest
                      bezcelowa. Ta WOJNA juz jest.
              • Gość: zbyszek Re: Prezydent Bush o Iraku IP: *.dpg.devry.edu 08.10.02, 23:33
                Gość portalu: bos napisał(a):

                > Prawde mowiac jesli mam wybierac
                > pomiedzy skakaniem z palacego sie wiezowca i utrata jakis praw,
                > wole utracic te prawa i pogodzic sie nawet z ich naduzciem.

                Nie pamietam kto to powiedzial i jak dokladnie to bylo powiedziane ale sens byl taki:

                "Jesli ktos jest gotow poswiecic swa wolnosc dla swojego bezpieczenstwa, nie jest wart ni jednego ni
                drugiego."
                • Gość: tiop Re: Prezydent Bush o Iraku IP: proxy / *.home.cgocable.net 09.10.02, 03:42
                  mam nadzieje ze malego ale wrzaskliwego wojownika uderzy w glowe
                  toporek,ktorym tak wymachuje,a jezeli chodzi o informowanie
                  amerykanow to czemu nikt nie wspomina o nieformalnej
                  cenzurze ,jaka tam u nich jest,wielu rzeczy dowiaduja sie z
                  radia kanadyjskiego
    • Gość: a Re: Prezydent Bush o Iraku IP: spox:* / 192.168.20.* 09.10.02, 10:58
      w europie był taki sam
    • Gość: igb Re: Prezydent Bush o Iraku IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 09.10.02, 13:41
      przemawia do obywateli usa bo nikt na swiecie nie wierzy
      (wylaczajac israel and polskich "politykow") w jego brednie
    • Gość: igb Re: Prezydent Bush o Iraku IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 09.10.02, 15:43
      warto przeczytac
      www.independent.co.uk/story.jsp?story=340836
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka