mmkkll
18.11.05, 01:05
W związku z wydarzeniami opisanymi w poniższym artykule:
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3020110.html
1) Czy uważacie(dystansując się od, na ogół negatywnej, oceny jego
działalności), że w Polsce należy stosować równie ostre środki(to znaczy
więzienie) wobec podobnych jemu osób? Przypominam, że w procesach o poważne
zbrodnie zapadają na terenie UE(w tym i w Polsce)wyroki więzienia krótsze niż
20 lat.
2)Czy jest to skuteczna metoda, a jeśli nie to jakie mogą być skuteczniejsze?
3)Powracająca kwestia granic wolności słowa. Czy jeśli dojdzie do
procesu(zamiast deportacji) i zapadnie w nim skazujący wyrok, będziemy mogli
mówić o niebezpiecznym precedensie?
Wyjaśnienie: Piszę o nieco innej sprawie niż poglądy rzeczonego historyka, w
tym jego: germanofilia/germanocentryzm w przedstawianiu historii,
antysemityzm, antypolskość(tak, też...) i zapewne inne.