Dodaj do ulubionych

Koniec pax americana?!

    • titus_flavius Liga Arabska z Irakiem! 10.11.02, 20:09
      Liga Arabska zadowolona z rezulucji, ale przeciwna atakowi PAP 2002-11-10
      (19:36)

      Liga Arabska z zadowoleniem przyjęła w niedzielę rezolucję Rady Bezpieczeństwa
      ONZ ws.rozbrojenia Iraku, dodając jednak,że jakakolwiek akcja zbrojna przeciw
      Irakowi będzie zagrożeniem dla bezpieczeństwa wszystkich krajów arabskich.

      Wspólne oświadczenie po nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych
      krajów Ligi Arabskiej w Kairze głosi, że ministrowie "przyjmują z zadowoleniem
      to, co zostało napisane w Rezolucji 1441, że Rada Bezpieczeństwa jest jedynym
      ciałem, które może ocenić raporty inspektorów".

      "Kraje arabskie zdecydowanie sprzeciwiają się jakiejkolwiek akcji zbrojnej
      przeciw Irakowi, gdyż byłoby to zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego
      wszystkich krajów arabskich" - podkreślono również w komunikacie. (iza)
      • pulsprawdziwy ___DO__DUPKA____________________FALVIUSA__________ 11.11.02, 21:57
        Kretynie niedorozwiniety. Arabsko europejska Unia z odwetem na USA? Jakie ty
        narkotyki uzywasz debilu?
    • titus_flavius Irak nie powinien wpuszczać komisji 11.11.02, 22:48
      Ave,
      i to niezależnie od tego, czy ma broń masowego rażenia, czy też nie. Wśród
      członków komisji na pewno znowu znajdą się agenci CIA, którzy będą
      rozpracowywać systemy obronne Iraku.
      A USA i tak napadną na Irak.
      T.
      • Gość: comiso Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji IP: *.proxy.aol.com 11.11.02, 23:12
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > i to niezależnie od tego, czy ma broń masowego rażenia, czy też nie. Wśród
        > członków komisji na pewno znowu znajdą się agenci CIA, którzy będą
        > rozpracowywać systemy obronne Iraku.
        > A USA i tak napadną na Irak.
        > T.

        Chyba sie zgodzisz, ze im szybciej USA rozwiaze ten problem tym lepiej dla
        swiata.
        • titus_flavius Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji 11.11.02, 23:17
          Gość portalu: comiso napisał(a):

          > titus_flavius napisał:
          >
          > > Ave,
          > > i to niezależnie od tego, czy ma broń masowego rażenia, czy też nie. Wśród
          >
          > > członków komisji na pewno znowu znajdą się agenci CIA, którzy będą
          > > rozpracowywać systemy obronne Iraku.
          > > A USA i tak napadną na Irak.
          > > T.
          >
          > Chyba sie zgodzisz, ze im szybciej USA rozwiaze ten problem tym lepiej dla
          > swiata.

          Ave,
          ani to prawda oczywita, ani udowodniona. Dlaczego więc mam się z Tobą zgadzać?
          T.
          • kontrkultura Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji 11.11.02, 23:46
            nie mow jak Gorbaczew, tylko powiedz co o tym myslisz.
            • titus_flavius Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji 12.11.02, 07:21
              kontrkultura napisał:

              > nie mow jak Gorbaczew, tylko powiedz co o tym myslisz.

              Ave,
              a niby o czym? USA nie umacniają bezpieczeństwa świata, tylko go podważają.
              T.
    • titus_flavius Kto będzie następny po Iraku? 12.11.02, 10:15
      Ave,
      Szaron naciska USA, aby to był Iran. A może to będzie Holandia? W końcu
      kongres USA przyjął ustawę "o najeździe na Hagę" ...
      T.
      • kontrkultura Re: Kto będzie następny po Iraku? 12.11.02, 19:54
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > Szaron naciska USA, aby to był Iran. A może to będzie Holandia? W końcu
        > kongres USA przyjął ustawę "o najeździe na Hagę" ...
        > T.

        To nie mozliwe.
      • Gość: kapitalizm Re: Kto będzie następny po Iraku? IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 20:02
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > Szaron naciska USA, aby to był Iran. A może to będzie Holandia? W końcu
        > kongres USA przyjął ustawę "o najeździe na Hagę" ...
        > T.

        Zgadzam sie z Szaronem bo Iran jest swiatowa stolica terroryzmu od ponad 30
        lat. Uwazam, ze walka z terroryzmu musi wczesniej czy pozniej dotrzec
        do 'glowy', czyli duchowego ale i finansowego 'serca' swiatowego terroru.
        Pamietaj o doktrynie Busha "kto udziela schronienia terrorystom sam jest
        terrorysta".
        Miejmy nadzieje, ze Irak bedzie dobra baza do rozprawienia sie z Iranskim
        terrorem. Tu zgadzam sie z comiso, ze im szybciej tym lepiej dla swiata.
        Oczywiscie to nie jest dobre rozwiazanie dle terrorystow i krajow czerpacych
        zyski ze wspolpracy z nimi jak Francja, Rosja, Chiny czy Niemcy. Dla nich sie
        liczy szmal ponad bezpieczenstwo.
        Ale reszta swiata nie powinna byc zaslepiona tymi krotkowzrocznymi zyskami.
        W tym swietle nalezy zadac pytanie czy Holenderskie wladze swiadomie udzielaja
        tego schronienia? Mysle, ze nie.
        • titus_flavius Re: Kto będzie następny po Iraku? 12.11.02, 22:50
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > W tym swietle nalezy zadac pytanie czy Holenderskie wladze swiadomie
          udzielaja
          > tego schronienia? Mysle, ze nie.

          Ave,
          Ty chyba nie słyszałeś, dlaczego USA chca napaść na Holandię? Otóż ma tam
          siedzibę MTK, który ma sądzić oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości.
          Amerykanom to się nie podoba.
          T.
          • kontrkultura Re: Kto będzie następny po Iraku? 13.11.02, 00:01
            USA nie zrobia tego.
            Zaatakowac panstwo Europy centralnej?
            Phi..
            Nie odwaza sie nawet publicznie zagrozic.
            • titus_flavius Re: Kto będzie następny po Iraku? 14.11.02, 09:07
              kontrkultura napisał:

              > USA nie zrobia tego.
              > Zaatakowac panstwo Europy centralnej?
              > Phi..
              > Nie odwaza sie nawet publicznie zagrozic.

              Ave,
              ależ grozili uchwalając wspomnianą ustawę. Aż komisja UE skierowała zapytanie,
              czy celem USA jest wojna z Holandią.
              T.
          • Gość: kapitalizm Re: Kto będzie następny po Iraku? IP: *.proxy.aol.com 13.11.02, 01:20
            titus_flavius napisał:

            > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
            >
            > > W tym swietle nalezy zadac pytanie czy Holenderskie wladze swiadomie
            > udzielaja
            > > tego schronienia? Mysle, ze nie.
            >
            > Ave,
            > Ty chyba nie słyszałeś, dlaczego USA chca napaść na Holandię? Otóż ma tam
            > siedzibę MTK, który ma sądzić oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości.
            > Amerykanom to się nie podoba.
            > T.


            Nie rozumie relacji MTK z terroryzmem?
            Czy uwazasz, ze jak cos jest Miedzynarodowe to odrazu musi byc pro
            terrorystyczne?
            Nie przypuszcza, choc ONZ ma takie inklinacje a i MTK jako politycznie poprawna
            organizacja moglaby z czasem ulec 'aktywistom' z Palestyny...kto wie?
            Jedno jest pewne jak USA nie przystepuje do jakiejs 'miedzynarodowej'
            inicjatywy to zawsze ma do tego racjonalne powody.
            Do Miedzynarodowki Proletariuszy tez sie nie przylaczyla, a naciski byly
            wielkie....ponad 60 krajow bylo oburzonych. Z Francja na czele.
            Zawsze badz czujny jak chca cos miedzynarodowego, wspolnego, solidarnego
            i 'razem do kupy'.
            Najczesciej to znaczy, ze chca rozmycia odpowiedzialnosci !
    • titus_flavius Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów 14.11.02, 21:54
      Ave,
      zgodnie zprezentowanymi informacjami USA chcą wysłać do Iraku 80.000 żołnierzy.
      Po pierwsze zważcie, że jest to prawie cała siła uderzeniowa USA. Nie dysponują
      więc wojskiem do odporcia innego wroga.
      Po drugie, 80.000 żołnierzy to jest niezwykle mało. Jak Amerykanie mają zamiar
      przy ich pomocy okupować 22 milionowe państwo? Tym bardziej, że w Iraku nie ma
      Sojuszu Północnego, ani rzeszy kolaborantów. Zważcie dalej, że Amerykanie będą
      zapewne zajmować okręgo po okręgu. Będą więc misieli obsadzać go swoimi
      wojskami. W końcu więc okaże się, że tego wojska będzie za mało, aby zdobyć
      większe miasta ...
      T.
      • Gość: Marcin Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów IP: *.SBI.COM 14.11.02, 21:59
        Tak, bo w USA nie ma rezerwistow i poboru... bzdury totalne!
        Jesli Irak zostanie zaatakowany (a mam jeszcze cicha nadzieje ze nie) to w
        samym kraju 250,000 gwardii bedzie w stanie gotowosci anty-terrorystycznej.
        Plus, przy takiej przewadze technicznej nad kazdym innym panstwem naprawde
        milionow nie potrzeba...


        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > zgodnie zprezentowanymi informacjami USA chcą wysłać do Iraku 80.000
        żołnierzy.
        >
        > Po pierwsze zważcie, że jest to prawie cała siła uderzeniowa USA. Nie
        dysponują
        >
        > więc wojskiem do odporcia innego wroga.
        > Po drugie, 80.000 żołnierzy to jest niezwykle mało. Jak Amerykanie mają
        zamiar
        > przy ich pomocy okupować 22 milionowe państwo? Tym bardziej, że w Iraku nie
        ma
        > Sojuszu Północnego, ani rzeszy kolaborantów. Zważcie dalej, że Amerykanie
        będą
        > zapewne zajmować okręgo po okręgu. Będą więc misieli obsadzać go swoimi
        > wojskami. W końcu więc okaże się, że tego wojska będzie za mało, aby zdobyć
        > większe miasta ...
        > T.
        • titus_flavius Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów 15.11.02, 07:29
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Tak, bo w USA nie ma rezerwistow i poboru... bzdury totalne!
          > Jesli Irak zostanie zaatakowany (a mam jeszcze cicha nadzieje ze nie) to w
          > samym kraju 250,000 gwardii bedzie w stanie gotowosci anty-terrorystycznej.
          > Plus, przy takiej przewadze technicznej nad kazdym innym panstwem naprawde
          > milionow nie potrzeba...

          Ave,
          nie porównuj wyszkolenia gwardii i armii. Gwardia się nadaje do pilnowania
          budek z piwem.
          A co będzie, jak np. Talibowie uaktywnią się w Afganistanie i wesprze ich
          Pakistan?
          Co do przewagi technicznej - całe siły powietrzne i broń ciężka jest skierowana
          do Iraku ...
          T.
          • Gość: Marcin Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów IP: *.SBI.COM 15.11.02, 17:52
            Poprosze o jakis link odnosnie tego ze 'cale' sily sa tam skierowane (zadne
            panstwo tak by nie uczynilo). Umknelo to mojej uwadze, ale smiem watpic, czekam
            wiec na jakies konkrety z rzetelnego zrodla...


            titus_flavius napisał:

            > Gość portalu: Marcin napisał(a):
            >
            > > Tak, bo w USA nie ma rezerwistow i poboru... bzdury totalne!
            > > Jesli Irak zostanie zaatakowany (a mam jeszcze cicha nadzieje ze nie) to w
            >
            > > samym kraju 250,000 gwardii bedzie w stanie gotowosci anty-terrorystycznej
            > .
            > > Plus, przy takiej przewadze technicznej nad kazdym innym panstwem naprawde
            >
            > > milionow nie potrzeba...
            >
            > Ave,
            > nie porównuj wyszkolenia gwardii i armii. Gwardia się nadaje do pilnowania
            > budek z piwem.
            > A co będzie, jak np. Talibowie uaktywnią się w Afganistanie i wesprze ich
            > Pakistan?
            > Co do przewagi technicznej - całe siły powietrzne i broń ciężka jest
            skierowana
            >
            > do Iraku ...
            > T.
      • titus_flavius Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów 20.11.02, 10:20
        Ave,
        można zaobserwować ostatnio względną utratę przewagi militarnej USA nad
        światem. Obecnie USA są w stanie prowadzić tylko jedną wojnę jednocześnie.
        Widać wyraźnie, że USA wyciszyły antykoreańską i atyirańską retorykę, nie chcąc
        najwyraźniej walczyć przeciwko 2 państwom jednocześnie.
        T.




        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > zgodnie zprezentowanymi informacjami USA chcą wysłać do Iraku 80.000
        żołnierzy.
        >
        > Po pierwsze zważcie, że jest to prawie cała siła uderzeniowa USA. Nie
        dysponują
        >
        > więc wojskiem do odporcia innego wroga.
        > Po drugie, 80.000 żołnierzy to jest niezwykle mało. Jak Amerykanie mają
        zamiar
        > przy ich pomocy okupować 22 milionowe państwo? Tym bardziej, że w Iraku nie
        ma
        > Sojuszu Północnego, ani rzeszy kolaborantów. Zważcie dalej, że Amerykanie
        będą
        > zapewne zajmować okręgo po okręgu. Będą więc misieli obsadzać go swoimi
        > wojskami. W końcu więc okaże się, że tego wojska będzie za mało, aby zdobyć
        > większe miasta ...
        > T.
    • titus_flavius Obecne wojny USA 14.11.02, 21:56
      Ave,
      gdzie w tej chwili USA są zaangażowane militarnie?:
      -Irak
      -Afganistan
      -Filipiny
      -Ekwador
      Czy jakieś kraje pominąłem?
      T.
      • titus_flavius Czy pominąłem jakąś wojnę? 16.11.02, 21:07
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > gdzie w tej chwili USA są zaangażowane militarnie?:
        > -Irak
        > -Afganistan
        > -Filipiny
        > -Ekwador
        > Czy jakieś kraje pominąłem?
        > T.
    • titus_flawius USA - Chiny w XXIw. 16.11.02, 22:24
      Ave,
      amerykańscy statyści uważają, że XXIw. będzie okresem globalnej konfrontacji
      pomiędzy USA, a Chinami, na wzór zimnej wojny z ZSSR.
      Są w błędzie.
      Zimna wojna była starciem 2 uniwersalistycznych ideologii, które chciały objąć
      cały świat: liberalnej demokracji i komunizmu. Dlatego właśnie USA, ZSSR i
      Chiny aktywnie działały tam, gdzie nie miały rzeczywistych interesów np. w
      Afryce.
      Obecnie komunizm chiński nie aspiruje do podboju świata. Zlewa się coraz
      bardzie z tradycją konfucjańską i staje się po prostu wewnętrzną filozofią
      państwową Chin. Chiny nie mają już ambicji, aby swą ideologię eksportować. Wolą
      eksportować i utrzymywać więź z etnicznymi Chińczykami.
      Podobnie najnowsza forma liberalizmu amerykańskiego - prawa człowieka, uległa
      dewaluacji po 20 latach sukcesów (1976-1996) i liberalizm znalazł się w dryfie.
      USA i jego sojusznicy pokazują światu, że prawa człowieka wspierają
      koniukturalnie, a w razie własnej potrzeby USA pierwsze dają przykład łamiąc
      prawa człowieka (np. Guantanamo, lek na wąglika). Świat niezachodni uważa więc,
      że prawa człowieka są po prostu narzędziem zachodniego imperializmu.
      W tej sytuacji można uznać, że w XXIw. Chiny i USA będą konkurować jedynie tam,
      gdzie będą miały rzeczywiście sporne interesy gospodarcze i polityczne. Na
      innych zaś polach będą ustępować, bądź wręcz ze sobą współdziałać.
      Tak więc USA wycofają się z Azji Wschodniej. Tamtejsze bowiem kraje łącznie z
      Japonią, uznają, że należ przyłączyć się do bliskich kulturowo Chin, niż
      utrzymywać kontakty z obcym im USA. Chiny będą także rozciągały swoje wpływy na
      rosyjską Syberię. Jest tam podstawowe źródło surowców dla Chin, a także przez
      najbliższe lata Rosja będzie stanowić ważny ośrodek technologii wojskowych dla
      Chin. Tam z kolei USA nie mają żadnych interesów.
      USA mają ważne interesy na Bliskim Wschodzie (ropa i Izrael) i w Europie. Chiny
      zaś ostatnio zademonstrowały, że nie interesuje ich objęcie przywództwa bloku
      antyzachodniego. Niezbyt interesuje ich też przyszłość Bliskiego Wschodu, Chiny
      są gotowe zaakceptować pełną okupację regionu przez USA. Podobnie Chiny nie
      interesuje amerykańskie zwierzchnictwo nad UE.
      Chiny będą w pewnym stopniu wspierać USA na najważniejszym dla USA polu, czyli
      walce z muzułmanami. To bowiem będzie określać politykę USA w XXIw. Zważcie, że
      o ile problem muzułmański ma dla Chin drugorzędne znaczenie (Ujgurzy), o tyle
      dla USA jest priorytetem. A wyznawców Osamy będzie coraz więcej.
      Dlatego uważam, że między bajki można włożyć pogląd, że USA będą toczyć z
      Chinami nową zimną wojnę.
      T.
      • sewer_ Gratuluje, Flavius, swietny tekst... 16.11.02, 23:36
        Nie chce powiedziec (zarozumiale), ze wyjmujesz mi pioro z reki...

        Ale... Rosja (i jej Syberia) pozostaje niewiadoma.

        Jezyczkiem u wagi.

        A moze nie tylko?
        • titus_flavius Re: Gratuluje, Flavius, swietny tekst... 17.11.02, 08:28
          sewer_ napisał:

          > Nie chce powiedziec (zarozumiale), ze wyjmujesz mi pioro z reki...
          >
          > Ale... Rosja (i jej Syberia) pozostaje niewiadoma.
          >
          > Jezyczkiem u wagi.
          >
          > A moze nie tylko?

          Ave,
          cóż, Syberią są zainteresowane przede wszystkim Chiny. Rosja zaś ma ograniczony
          wyb ór: Zachód nie jest zainteresowany jej techniką wojskową.
          T.
          • sewer_ Technika wojskowa, nie. 17.11.02, 12:18
            ale paroma innymi sprawami i owszem.

            Ty wiesz i ja wiem.

            Ale ja nie mam czasu i ochoty, aby teraz o tym pisac.
            • titus_flavius Re: Technika wojskowa, nie. 17.11.02, 20:28
              sewer_ napisał:

              > ale paroma innymi sprawami i owszem.
              >
              > Ty wiesz i ja wiem.
              >
              > Ale ja nie mam czasu i ochoty, aby teraz o tym pisac.

              Ave,
              dlatego Rosja stara się manewrować, ale z biegiem czasu nacisk Chin będzie się
              zwiększał.
              T.
      • titus_flavius zapraszam do dyskusji 18.11.02, 20:27
        titus_flawius napisał:

        > Ave,
        > amerykańscy statyści uważają, że XXIw. będzie okresem globalnej konfrontacji
        > pomiędzy USA, a Chinami, na wzór zimnej wojny z ZSSR.
        > Są w błędzie.
        > Zimna wojna była starciem 2 uniwersalistycznych ideologii, które chciały
        objąć
        > cały świat: liberalnej demokracji i komunizmu. Dlatego właśnie USA, ZSSR i
        > Chiny aktywnie działały tam, gdzie nie miały rzeczywistych interesów np. w
        > Afryce.
        > Obecnie komunizm chiński nie aspiruje do podboju świata. Zlewa się coraz
        > bardzie z tradycją konfucjańską i staje się po prostu wewnętrzną filozofią
        > państwową Chin. Chiny nie mają już ambicji, aby swą ideologię eksportować.
        Wolą
        >
        > eksportować i utrzymywać więź z etnicznymi Chińczykami.
        > Podobnie najnowsza forma liberalizmu amerykańskiego - prawa człowieka, uległa
        > dewaluacji po 20 latach sukcesów (1976-1996) i liberalizm znalazł się w
        dryfie.
        >
        > USA i jego sojusznicy pokazują światu, że prawa człowieka wspierają
        > koniukturalnie, a w razie własnej potrzeby USA pierwsze dają przykład łamiąc
        > prawa człowieka (np. Guantanamo, lek na wąglika). Świat niezachodni uważa
        więc,
        >
        > że prawa człowieka są po prostu narzędziem zachodniego imperializmu.
        > W tej sytuacji można uznać, że w XXIw. Chiny i USA będą konkurować jedynie
        tam,
        >
        > gdzie będą miały rzeczywiście sporne interesy gospodarcze i polityczne. Na
        > innych zaś polach będą ustępować, bądź wręcz ze sobą współdziałać.
        > Tak więc USA wycofają się z Azji Wschodniej. Tamtejsze bowiem kraje łącznie z
        > Japonią, uznają, że należ przyłączyć się do bliskich kulturowo Chin, niż
        > utrzymywać kontakty z obcym im USA. Chiny będą także rozciągały swoje wpływy
        na
        >
        > rosyjską Syberię. Jest tam podstawowe źródło surowców dla Chin, a także przez
        > najbliższe lata Rosja będzie stanowić ważny ośrodek technologii wojskowych
        dla
        > Chin. Tam z kolei USA nie mają żadnych interesów.
        > USA mają ważne interesy na Bliskim Wschodzie (ropa i Izrael) i w Europie.
        Chiny
        >
        > zaś ostatnio zademonstrowały, że nie interesuje ich objęcie przywództwa bloku
        > antyzachodniego. Niezbyt interesuje ich też przyszłość Bliskiego Wschodu,
        Chiny
        >
        > są gotowe zaakceptować pełną okupację regionu przez USA. Podobnie Chiny nie
        > interesuje amerykańskie zwierzchnictwo nad UE.
        > Chiny będą w pewnym stopniu wspierać USA na najważniejszym dla USA polu,
        czyli
        >
        > walce z muzułmanami. To bowiem będzie określać politykę USA w XXIw. Zważcie,
        że
        >
        > o ile problem muzułmański ma dla Chin drugorzędne znaczenie (Ujgurzy), o tyle
        > dla USA jest priorytetem. A wyznawców Osamy będzie coraz więcej.
        > Dlatego uważam, że między bajki można włożyć pogląd, że USA będą toczyć z
        > Chinami nową zimną wojnę.
        > T.
        • pulsprawdziwy Przestan sie osmieszac 18.11.02, 20:35
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3243013&a=3592605
    • titus_flavius Przedruk 20.11.02, 22:09
      Co po Iraku? Amerykańsko-izraelski amok wojenny
      Autor: Gość: Alik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 15-11-2002 21:17 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Po Iraku Bush zaatakuje swój rzeczywisty cel

      Eric Margolis („Toronto Sun” 10.11.2002)

      Prezydent Bush owinął się w amerykańską flagę i odniósł wielkie zwycięstwo w
      zeszłym tygodniu kiedy to wyborcy amerykańscy przekazali Partii
      Republikańskiej kontrolę nad obiema izbami Kongresu. W między-kadencyjnych
      wyborach partia będąca u władzy zwykle znacząco traci, ale w tym roku
      elektorat wystraszony groźbą terroryzmu i wpędzony w wojenną gorączkę przez
      hałaśliwą propagandę, głosował na Republikanów. Dziękujemy ci Osama i Saddam.

      Jedno przejmujące zdjęcie mówiło wszystko: Pokonany senator Demokratów z
      Georgii, Max Cleland, siedzi na wózku inwalidzkim, bez obydwu nóg i jednej
      ręki, które stracił w walce w Wietnamie. Ten wysoko odznaczony bohater został
      pokonany przez dezertera z poboru wietnamskiego, który miał czelność oskarżyć
      Clelanda o „brak patriotyzmu” po tym jak senator odważnie zagłosował
      przeciwko przekazaniu Bushowi nieograniczonej władzy do prowadzenia wojny.
      Nie przypominam sobie bardziej zawstydzającej chwili w amerykańskiej polityce.

      Zwycięstwo Busha jest oczywistym mandatem do prowadzenia jego krucjaty
      przeciwko Irakowi. Przygotowania do wojny są na zaawansowanym etapie. USA po
      cichu przemieszczają ciężki sprzęt wojskowy i jednostki zmotoryzowane z
      Europy na Bliski Wschód. Trzy dywizje i morska brygada pancerna już są
      teatrze działań. Samoloty amerykańskie koncentrowane są wokół Iraku, który
      jest bombardowany prawie codziennie. Amerykańskie jednostki sił specjalnych
      działają w północnym Iraku, a wraz z izraelskimi jednostkami zwiadowczymi, w
      pustynnej części Iraku na zachodzie, niedaleko ważnej bazy lotniczej H2.
      Wojna może rozpocząć się w połowie grudnia, jeżeli nie będzie żadnego zamachu
      stanu przeciwko Saddamowi.

      Ale pomimo tej całej propagandy wokół złośliwego Saddama, Irak nie jest
      głównym obiektem dla małej, ale potężnej koterii twardogłowych w Pentagonie,
      którzy kierują polityką bezpieczeństwa narodowego administracji Busha. Ani
      dla ich intelektualnych i emocjonalnych odpowiedników w izraelskiej
      prawicowej partii Likud. Rzeczywistym celem nadchodzącej wojny jest Iran,
      który Izrael postrzega jako swego głównego i najbardziej niebezpiecznego
      wroga. Irak służy jedynie jako pretekst, aby wpędzić Amerykę w gorączkę
      wojenną i usprawiedliwić wprowadzenie dużej ilości sił zbrojnych do
      Mezopotamii.

      Niewielkie zagrożenie

      Dowództwo izraelskie już dawno określiło zniszczony Irak jako niewielkie
      zagrożenie, nawet jeśli ukrywa on prawdopodobnie od 6 do 18 pocisków
      rakietowych Scud. Saddam nie użył broni chemicznej w 1991 roku w obawie
      przed izraelskim odwetem atomowym. Izrael obecnie posiada najnowocześniejszy
      system antyrakietowy Arrow, z dwiema bateriami gotowymi do działania i
      licznymi bateriami najnowszych amerykańskich rakiet Patriot w pogotowiu.

      Według przeważających opinii w armii izraelskiej, Irak będzie szybko pokonany
      przez siły zbrojne USA, a następnie rozbity na dwie lub trzy prowincje.
      Jednakże poplecznicy Izraela w Ameryce Północnej wciąż podtrzymują partyjną
      linię, że Izrael jest w śmiertelnym zagrożeniu ze strony Iraku.

      Iran to inna historia. Oczekuje się że Iran w ciągu najbliższych pięciu lat
      wyprodukuje kilka głowic atomowych, aby sprostać wielkiemu arsenałowi
      nuklearnemu Izraela, oraz rozbuduje rakiety średniego zasięgu Shahab 3s i 4s,
      które łatwo mogą osiągnąć Tel Aviv.

      Z 68 milionami ludzi i rosnącym potencjałem przemysłowym, Iran jest
      postrzegany przez Izrael jako poważne zagrożenie i wielki rywal geopolityczny
      na Bliskim Wschodzie. Obydwa państwa spoglądają łakomie na bogate złoża ropy
      naftowej Iraku.

      Nowo mianowany twardogłowy izraelski minister obrony, były szef lotnictwa
      Shaul Mofaz, który urodził się w Iranie, uprzednio groził atakiem na
      instalacje nuklearne Iranu. Dzięki samolotom dalekiego zasięgu F-15Is
      dostarczonym przez USA oraz rakietom Cruise i pociskom balistycznym, Izrael
      może zaatakować każdy cel na całym terytorium Iranu. W tym tygodniu izraelska
      strategia została ujawniona po raz pierwszy, chociaż prawie zupełnie
      niezauważona przez północnoamerykańskie media, gdy premier Ariel Szaron
      wezwał do inwazji Iranu „dzień po” tym jak Irak zostanie zniszczony*.

      Wybory w Izraelu w końcu stycznia prawdopodobnie przywrócą partię Szarona
      Likud i jej ekstremistycznych sojuszników do władzy, tym razem umacniając
      swą pozycję. Dzika walka o przywództwo partyjne pomiędzy wojowniczym
      Szaronem, a jeszcze bardziej twardogłowym Benjaminem Netanyahu zapowiada
      dalszy skręt na prawo, z zerowymi szansami na pokój z Palestyńczykami i
      bardziej agresywną polityką wobec nieprzyjaznych sąsiadów Izraela.

      W amerykańskim Pentagonie „jastrzębie” kreślą plany inwazji Iranu jak tylko
      Irak i jego pola naftowe zostaną „wyzwolone”. Mają nadzieję na to, że w
      Iranie, gdzie zwalczają się wrogie frakcje, wybuchnie wojna domowa, po której
      władzę przejmie reżim pro-amerykański. Jeśli to nie nastąpi, wtedy usadowione
      w Iraku amerykańskie wojska będą miały idealną pozycję wyjściową do ataku na
      Iran. Ewentualnie, mogą one po prostu przesunąć się na zachód i zająć Syrię,
      innego z najbardziej zaprzysięgłych wrogów Izraela.

      Członkowie izraelskiego Likudu są spragnieni zemsty na Syrii – oraz na
      Iranie – za popieranie libańskiego ruchu Hezbollah, który zmusił wojska
      izraelskie do opuszczenia Libanu.
      Super-jastrząb Pentagonu Richard Perle (Żyd) powiedział w programie
      TVO „Immunitet Dyplomatyczny”, że USA są przygotowane do zaatakowania Syrii,
      Iranu i Libanu.
      Do lutego lub marca, amerykańskie media będą zalane złowieszczymi
      ostrzeżeniami o zagrożeniu dla świata ze strony Iranu. Izraelskie lobby w
      Ameryce odwróci swe działa z Iraku na Iran. Z pewnością
      zostaną „odkryte” „związki” między Iranem a Al-Qaidą. Zawiła gra, która
      sprawdziła się przy nakręcaniu psychozy wojennej przeciwko Irakowi będzie
      równie dobrze działać przeciwko Iranowi, Syrii czy Arabii Saudyjskiej – i
      pomoże wygrać następne wybory.



      „Forum” z dnia 12.11.2002, cytat za „The Times”:
      Choć Irak jest dla Szarona „niezwykle groźnym państwem, pozostającym we
      władzy szaleńca, to jednak centrum światowego terroryzmu” pozostaje dla niego
      Iran. Nie ukrywa też, że gdy tylko konflikt z Irakiem zostanie zakończony,
      zamierza ze swej strony zabiegać o to, aby Iran uznany został
      za „najpilniejszą sprawę do załatwienia”.
      • Gość: J.K. Flavius... jak zawsze, cenie Twoja pilnosc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.02, 22:15
        Ale jutro rano chyba obaj wstajemy, nie ?

        No to jak sadzisz, Izrael doradza Amerykanom, kogo maja zaatakowac po Iraku,
        czy tez pisze o Iranie, bo dobrze wie, co Amerykanie dalej planuja...?

        Spokojnych snow...

        Nie przejmuj sie, historia i tak pojdzie swoim torem...

        HEY
    • titus_flavius zjazd NATO w Pradze 21.11.02, 17:36
      Ave,
      przez 50 lat USA utrzymywały pax Americana własnymi siłami, korzystając jedynie
      z pomocy lokalnych wasali.
      Obecnie doszły do wniosku, że potrzebny wojny z Islamem przerastają ich
      mozliwości - dlatego amerykańscy syjoniści doszli do wniosku, że do wojny na
      rzecz Izraela należy wciągną pozostałe kraje Zachodu.
      Te jednak się do tego nie palą. Bezkrytycznie USA poparły jedynie kraje
      anglosaskie: Kanada, Australia, Anglia i mali wasale. Reszta krajów Zachodu
      zachowuje dystans, pamiętając o potędze Islamu.
      T.
      • Gość: J.K. Ta reszta krajow Zachodu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.11.02, 19:41
        ... a na mysli masz glownie Francje i Niemcy, robi ze Swiatem Islamu
        miliardowe interesy i o tym glownie mysli...
        Wiesz to doskonale...
        Ale czy kocha ten Wasz Islam...?
        Tu mialbym watpliwosci...

        Flavius, Ty w ogole jestes blyskotliwy, tylko nie da sie wyskaliwac
        przed szereg nie majac na tylku majtek...

        Aha... Polska i Rumunia podlizuja sie USA (Twoim zdaniem).
        Znasz doskonale pojecie: Interes Narodowy...
        Rozwinac temat, - czy ten sygnal wystarczy...?
        • titus_flavius Re: Ta reszta krajow Zachodu... 21.11.02, 19:52
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Aha... Polska i Rumunia podlizuja sie USA (Twoim zdaniem).
          > Znasz doskonale pojecie: Interes Narodowy...
          > Rozwinac temat, - czy ten sygnal wystarczy...?

          Ave,
          interes narodowy Polski, to nie wychylać się. Należy cieszyć się, że kaprys
          historii obdarował nas bezpieczeństwm i brakiem wrogów. Trzeba znać swoje
          miejsca i nie stroszyć piórek. Dosyć przelewania polskiej krwi za cudze
          interesy.
          T.
          • Gość: J.K. Polski Interes Narodowy IP: *.de / 192.120.171.* 22.11.02, 08:31
            W kwestii stosunkow miedzynarodowych, kolego, siedze 30 lat...
            I z ludzmi z PISM-u, (Polskiego Instytutu Spraw Miedzynarodowych)
            kontaktowalem sie wielokrotnie...
            Dziwne, ze spojrzenie na termin: Polski Interes Narodowy, maja podobne
            do mojego, a nie Twojego...

            hm...

            "Kaprysy" to miewiaja panienki, chociaz nie wiem,
            czy u Was, Swiecie Islamu im to wolno...

            W polityce sa tylko procesy...

            Do "zasranej smierci" bylibysmy zalezni od Rosji,
            lub wpadlibysmy ponownie w lapy Niemiec, gdyby nie potega militarna USA.
            Nie wierz w bajki, ze Rosja odpuscila POlske, bo Gorbaczow tak chcial.
            Odpuscila ze wzgledu na Uklad Sil na Swiecie, na potege USA wlasnie...
            Wspolpraca Polski z USA w kwestii bezpieczenstwa Polsce pomaga,
            a nie szkodzi.... (np. Rumunii tez zreszta, tylko przez wspolptace
            z USA moga kiedys odzyskac Besarabie/Moldowe).

            Niemcy sa tak naprawde wsciekli, ze Polska wspolpracuje w tej kwestii z USA,
            a nie z nimi i Francja...

            Ale slyszales slowo najmniejszej krytyki z ich strony w tej kwestii wobec
            nas...?

            NIE...!!!!

            I nie uslyszysz...

            • titus_flavius Re: Polski Interes Narodowy 22.11.02, 08:43
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Do "zasranej smierci" bylibysmy zalezni od Rosji,
              > lub wpadlibysmy ponownie w lapy Niemiec, gdyby nie potega militarna USA.

              Ave,
              Ty i Twoi kolesie żyjecie realiami sprzed 100 lat. Nic więc dziwnego, że
              skopaliście polską politykę zagraniczną. Obecne Niemcy i Rosja różnią się od
              tych z czasów Hitlera i Stalina i w żźden sposób nie zagrażają Polsce. Czy tego
              nie widzisz? Ze współpracy z tymi krajami odnosiliśmy i możemy odnosić
              korzyści. Zaś USA nigdy nam nic nie dały.
              T.
              • Gość: J.K. Uroczy i rozbrajajacy... IP: *.de / 192.120.171.* 22.11.02, 08:59
                Taki wlasnie bywasz Flavius, niekiedy...

                Ale swiat taki nie jest...
                I zanim powstanie zjednoczona militarnie Europa,
                to troche wody w Wisle uplynie...

                Niemcy i Rosja (z osobna) nadal chcialyby rzadzic Europa...
                nie rzadza, bo sa na to za slabe...
                Ale chciec by chcieli, nie boj sie.
                W BAJKI, to wierzylem do 15-go roku zycia
                (i tak , dlugo...)

                P.S. Reszta dyskusji innym razem...
                Przepraszam, ale ja jestem w pracy...

                HEY
              • Gość: Marcus Crassus Re: Polski Interes Narodowy IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:15
                Titus,malutki,ja nie pisze co jest interesem narodowym jemenu wiec tez nie
                wypisuj co jest w interesie narodowym Polakow...
      • Gość: Marcin Re: zjazd NATO w Pradze IP: 199.67.138.* 22.11.02, 19:44
        Jak US robia cos same - ZLE! Jak robia z innymi - ZLE!
        Moze tak Titus zdecydujesz sie na cos!



        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > przez 50 lat USA utrzymywały pax Americana własnymi siłami, korzystając
        jedynie
        >
        > z pomocy lokalnych wasali.
        > Obecnie doszły do wniosku, że potrzebny wojny z Islamem przerastają ich
        > mozliwości - dlatego amerykańscy syjoniści doszli do wniosku, że do wojny na
        > rzecz Izraela należy wciągną pozostałe kraje Zachodu.
        > Te jednak się do tego nie palą. Bezkrytycznie USA poparły jedynie kraje
        > anglosaskie: Kanada, Australia, Anglia i mali wasale. Reszta krajów Zachodu
        > zachowuje dystans, pamiętając o potędze Islamu.
        > T.
        • titus_flavius Re: zjazd NATO w Pradze 22.11.02, 20:40
          Gość portalu: Marcin napisał:

          > Jak US robia cos same - ZLE! Jak robia z innymi - ZLE!
          > Moze tak Titus zdecydujesz sie na cos!

          Ave,
          nie powinni nic nikomu narzucać.
          T.
    • titus_flavius Nienawiść Islamu do USA narasta 21.11.02, 20:02
      Ave,
      prześledźcie doniesienia PAP-u na tematy międzynarodowe. Nie ma dnia, aby nie
      dochodziło do kilku starć zbrojnych pomiędzy muzułmanami i przedstawicielami
      USA.
      Zważcie, że do tych konfliktów dochodzi na terenach zamieszałych przez
      muzułmanów, którzy mają już dość ingerencji USA w ich wewnętrzne sprawy.
      W tej sytuacji kraje europejskie nie powinny popierać awanturniczej polityki
      Busharona, tylko powinny usunąć się pola bitwy 2 olbrzymów.
      Pamiętajmy bowiem, że UE będzie muzułmańska, i nie wiadomo, kto wygra starcie
      pomiędzy USA, a światem Islamu ...
      T.
      • kontrkultura Re: ? 21.11.02, 21:08
        a nie myslales, ze gdyby doslo do czego w rodzaju nowej wyprawy krzyzowej i
        wzielibysmy w tym aktywny udzial, Europa nie bylaby zagrozona islamizacja?

        Mamy cos do stracenia, skoro kiedys bedziemy mniejszoszcia w Europie?
        • titus_flavius Re: ? 22.11.02, 08:25
          kontrkultura napisał:

          > a nie myslales, ze gdyby doslo do czego w rodzaju nowej wyprawy krzyzowej i
          > wzielibysmy w tym aktywny udzial, Europa nie bylaby zagrozona islamizacja?
          >
          > Mamy cos do stracenia, skoro kiedys bedziemy mniejszoszcia w Europie?

          Ave,
          do udziału w krucjatach trzeba silnej motywacji i woli, a tego Europie brakuje.
          Europejczycy wolą spokój i zamożność, niż ryzykowanie życia dla
          ratowania "kultury zachodniej". Zresztą Europa jest już znużona kulturą
          zachodnią i chętnie przyjmuje islamizację. Wybór jest zresztą taki: albo
          judaizacja (przez USA) albo izlamizacja. Europa woli islamizację. A to, że
          będziemy mniejszością jest już przesądzone z przyczyn demograficznych i wszyscy
          się już z tym pogodzili.
          T.
          • Gość: Marcus Crassus Re: ? IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:12
            buhahahahaah..jak mowie ja sie juz islamizuje od kilku tygodni...na razie
            zakupilem kompas zeby wiedziec gdzie wypiac tylek jak przychodzi godzina
            modlow...tzn oczywiscie bez zadnych skojarzen...;)))nie wypinam tylka do mekki
            tylko wprost odwrotnie...

            ale czasem to skomplikowane bo kompas sie myli....;)))boje sie ze bluznie i
            dostane w raju jakies lipne hurysy...;)))))


            a tak na serio:Titusku malutki,ty naprawde wierzysz w jakas islamizacje????otoz
            mozesz byc pewien jedenej rzeczy:

            ja jestem europejczykiem
            i pare osob tutaj rowniez...


            jakos nie zauwazylem checi islamizowania sie...albo znow sie grzybkow najadles
            i masz haluny albo zyjesz na odleglej planecie...

            a dopoki sprzedajecie kebaby,cicho siedzicie i czyscicie mc donaldy bardzo was
            lubimy...problem w tym ze nic innego wam robic nie damy...

            Titus...do roboty...znow klienci na kebab czekaja...
            • titus_flavius Re: ? 22.11.02, 16:36
              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
              > ja jestem europejczykiem
              > i pare osob tutaj rowniez...
              >

              Ave,
              ależ ja nie każę nikomu nawracać się na islam. Po prostu muzułmanie zastąpią
              wymierających Europejczyków.
              A Europejczycy będą mieli autonomię kulturową ...
              T.
    • titus_flavius Oto co czeka sojuszników USA! 22.11.02, 07:50
      Muzułmanie ostrzegają Londyn PAP 2002-11-22 (06:22)

      Grupa radykalnych duchownych muzułmańskich, która wspiera al-Qaedę, ostrzegła w
      czwartek przed możliwością wielkiego ataku na USA i Wielką Brytanię, jesli
      dojdzie do ataków na Irak.

      W wywiadzie dla ogólnoarabskiej telewizji Al-Dżazira przywódca grupy
      Muhajiroun, szejk Omar Bakri Mohamed powiedział, że jeśli pociski polecą na
      Irak "atak przeciwko Wielkiej Brytanii jest nieunikniony".

      Bakri wezwał muzułmanów mieszkających w Londynie do zachowania spokoju.
      Potwierdził on, że ostrzeżenia premiera Tony Blaira o możliwości ataków
      terrorystycznych w tym kraju "powinny być brane bardzo poważnie".

      "11 września al-Qaeda potwierdziła swoje możliwości. Ich stać na coś
      wielkiego" - dodał Bakri. (mag)
      • Gość: J.K. Zniszczenie panstw arabskich...? IP: *.de / 192.120.171.* 22.11.02, 08:39
        Bylaby to droga do wojny...

        do fizycznego niszczenia, po kolei, panstw arabskich,
        podejrzanych tylko o wspolprace...

        • Gość: Marcus Crassus Re: Zniszczenie panstw arabskich...? IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:21
          tiiiiituuuuuuussss...nie jedz tyle grzybow....
        • titus_flavius Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 22.11.02, 16:33
          Gość portalu: J.K. napisał:

          > Bylaby to droga do wojny...
          >
          > do fizycznego niszczenia, po kolei, panstw arabskich,
          > podejrzanych tylko o wspolprace...
          >

          Ave,
          Europa też będzie arabska. A kto będzie wydobywał ropę naftową, jak będą
          zniszczone państwa arabskie? A niektóre kraje muzułmańskie mają broń
          atomową ...
          T.
          • kontrkultura Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 23.11.02, 16:11
            Maja bron atomowa, ale dobrych rakiet nie maja, a skoro do nas nie doleci,
            niech nam nie groza.
            • titus_flavius Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 24.11.02, 13:21
              kontrkultura napisał:

              > Maja bron atomowa, ale dobrych rakiet nie maja, a skoro do nas nie doleci,
              > niech nam nie groza.

              Ave,
              kupują coraz lepsze rakiety od Chińczyków. Za 10 lat ich rakiety dolecą.
              T.
              • kontrkultura Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 24.11.02, 15:04
                No widzisz!
                Narazie mamy szanse, pozniej nie!
      • Gość: Marcus Crassus Allach Akhbar.... IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:19
        bo wlasni sie islamizuje....i mowiac szczerze jestem szczerze zachwycony
        postawa tych duchownych...kazdemu dal bym osobiscie buziaka...

        juz zrobiliscie sobie wrogow z Rosji,USA,Anglii...

        takich prawdziwych...

        ps-swoja droga USA to baranki Titus...slyszales co robia ruscy???otoz spalili
        ciala islamistow i nie powiedzieli nawet gdzie pochowali...to juz barbarzynstwo
        nawet dla mnie....


        swoja droga,cieszac sie z tego komunikatu czegos nie rozumiem...albo jestes
        niewiarygodnie glupi,tak straszliwie ze az przykro,albo naprawde jestes jakims
        fundamentalista zydowskim ktory publikuje te posty specjalnie zeby wzmoc
        nienawisc do arabow...


        srednio Ci sie udaje...bo mnie tylko bawisz...a do arabow moj stosunek jest
        niezmienny...
    • titus_flavius USA: strzelają do słów! 22.11.02, 09:00
      Ave,
      rzeczywistym wrogiem supremacji USA nad światem muzułmańskim jest idea
      odrodzenia Islamu, która rozwija się od lat 60-tych. Zgodnie z nią należy
      uwspółcześnić Islam poprzez oczyszczenie go z naleciałości i poprzez powrót do
      czystego Islamu.
      Odrodzenie Islamu polega na reformie wszelkich insytucji życia społecznego i
      politycznego, odrzuceniu kultury Zachodu i wprowadzeniu Republiki Islamskiej
      opartej na szariacie.
      Odrodzenie Islamu wyklucza więc zwierzchnictwo USA nad ummą. USA więc uznały
      odrodzenie islamskie za swojego najważniejszego przeciwnika i wypowiedziały mu
      wojnę. Ta wojna została jednak wypowiedziana wszystkim muzułmanom, gdyż
      Odrodzenie Islamu dotarło wszędzie, gdzie żyją muzułmanie, objęło Turcję I
      Europę. Nie jest już możliwy powrót do czasów wcześniejszych, gdy muzułmanie
      pokornie uznawali wyższość kultury Zachodu. Nadchodzi czas muzułmanów. My zaś,
      Europejczycy powinniśmy przyłączyć się do zwycięzcy, czyli do świata Islamu.
      Nigdy bowiem, jak uczy historia ślepa siła nie wygrała na dłuższą metę z ideą.
      Dlatego zwycięstwo świata Islamu w wojnie z syjonistami jest pewne.
      T.
      • kontrkultura Re: USA: strzelają do słów! 22.11.02, 13:29
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > rzeczywistym wrogiem supremacji USA nad światem muzułmańskim jest idea
        > odrodzenia Islamu, która rozwija się od lat 60-tych. Zgodnie z nią należy
        > uwspółcześnić Islam poprzez oczyszczenie go z naleciałości i poprzez powrót
        do
        > czystego Islamu.
        > Odrodzenie Islamu polega na reformie wszelkich insytucji życia społecznego i
        > politycznego, odrzuceniu kultury Zachodu i wprowadzeniu Republiki Islamskiej
        > opartej na szariacie.
        > Odrodzenie Islamu wyklucza więc zwierzchnictwo USA nad ummą. USA więc uznały
        > odrodzenie islamskie za swojego najważniejszego przeciwnika i wypowiedziały
        mu
        > wojnę. Ta wojna została jednak wypowiedziana wszystkim muzułmanom, gdyż
        > Odrodzenie Islamu dotarło wszędzie, gdzie żyją muzułmanie, objęło Turcję I
        > Europę. Nie jest już możliwy powrót do czasów wcześniejszych, gdy muzułmanie
        > pokornie uznawali wyższość kultury Zachodu. Nadchodzi czas muzułmanów. My
        zaś,
        > Europejczycy powinniśmy przyłączyć się do zwycięzcy, czyli do świata Islamu.
        > Nigdy bowiem, jak uczy historia ślepa siła nie wygrała na dłuższą metę z
        ideą.
        > Dlatego zwycięstwo świata Islamu w wojnie z syjonistami jest pewne.
        > T.

        W wypadku rozpoczecia wielkiej wojny Europa, Usa vs Islam, wygralibysmy.
        Wyglada na to, ze USA chca te wojne rozpoczac, a odpowiedz napewno bedzie.

        Pozdr. Wladek
        • titus_flavius Re: USA: strzelają do słów! 22.11.02, 16:26
          kontrkultura napisał:

          > W wypadku rozpoczecia wielkiej wojny Europa, Usa vs Islam, wygralibysmy.
          > Wyglada na to, ze USA chca te wojne rozpoczac, a odpowiedz napewno bedzie.
          >
          > Pozdr. Wladek

          Ave,
          my to znaczy kto? Nie chciałbym aby Polska była stroną ...
          T.
          • kyle_broflovski Re: USA: strzelają do słów! 23.11.02, 01:37
            www.guerrillanews.com/war_on_terrorism/doc853.html
            • kyle_broflovski Re: USA: strzelają do słów! 23.11.02, 01:48
              www.fpif.org/papers/02power/index.html
    • titus_flavius USA okupantem świata Islamu 23.11.02, 08:28
      Ave,
      obecnie USA zmierzają do okupacji i podporządkowania świata islamu. Planują
      więc na światową skalę robić to, co Izrael robi w Palestynie. Same USA nie są w
      stanie tego zrobić, więc chcą wciągnąć do wojny cały Zachód.
      Czy, my Polacy tego chcemy? Czy chcemy żyć w strachu przed zemstą ujarzmionych,
      tak, jak Izraelici?
      To nie jest nasza wojna. To wojna amerykańskiego syjonizmu, popierającego
      zbrodniczy Izrael ze światem Islamu. Ta wojna nie może skończyć się dobrze dla
      nas.
      Muzułmanów jest 1.200.000.000. Pokonanie ich wymaga długiej wojny. Jej efektem
      bęzie zniszczenie światowego handlu, zniszczenie połowy świata i śmierć setek
      milionów ludzi. I to nawet w razie zwycięstwa Zachodu.
      I to wszystko po to, żeby żydzi mogli bezkarnie mordować Palestyńczyków.
      Dodam, że zwycięstwo Zachodu w takiej wojnie wcale nie jest pewne - jak
      wskazuje przykład Izraela sama przewaga techniczna nie wystarczy w zderzeniu z
      determinacją muzułmanów. A co będzie jeżeli Zachód przegra? Owszem, USA są
      bezpieczne za oceanem, ale Europa będzie narażona na zemstę muzułmanów. Zresztą
      USA są tak ściśle powiązane z handlem międzynarodwym i uzależnione od dostaw
      ropy, że także odczują wynik wojny bardzo boleśnie.
      Dlatego powiedzmy sobie wprost, to nie jest nasza wojna. To nie jest także
      wojna sprawiedliwa - bo jest to wojna w obronie państwa - zbrodniarza - Izraela.
      T.
      • Gość: J.K. To Arabowie (jeszcze) maja wybor... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.02, 10:32
        Podporzadkowac sie naszym watrosciom, albo wojne...

        Wojne raczej przegracie, dlatego proponuje pokoj...

        Przypominam tez, ze okres okupacji Swiata Islamu (19. wiek i poczatek 20.)
        przez Swiat Zachodu raczej Wam nie zaszkodzil...
        poznaliscie troche smak wolnosci, swobody obyczajowej, smak dobrego alkoholu,
        itd... (Np. wielu starszych ludzi w Tunezji rzewnie te czasy wspomina...)

        Co zrobicie ?
      • Gość: J.K. To Arabowie (jeszcze) maja wybor... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.02, 10:40
        Podporzadkowac sie naszym watrosciom, albo wojne...

        Wojne raczej przegracie, dlatego proponuje pokoj...

        Przypominam tez, ze okres okupacji Swiata Islamu (19. wiek i poczatek 20.)
        przez Swiat Zachodu raczej Wam nie zaszkodzil...
        poznaliscie troche smak wolnosci, swobody obyczajowej, smak dobrego alkoholu,
        itd... (Np. wielu starszych ludzi w Tunezji rzewnie te czasy wspomina...)

        Co zrobicie ?
        • titus_flavius Re: To Arabowie (jeszcze) maja wybor... 23.11.02, 21:06
          Gość portalu: J.K. napisał:

          > Podporzadkowac sie naszym watrosciom, albo wojne...
          >
          > Wojne raczej przegracie, dlatego proponuje pokoj...

          Ave,
          ależ Ty nie proponujesz muzułmanom pokoju, tylko bezwarunkową kapitulację.
          Naprawdę chcesz wojny na śmieć i życie? Chcesz , aby Zachód stał się
          megaizraelem, gdzie każdy będzie żołnierzem - mordercą i każdy będzie trząsł
          się ze strachu przed zemstą muzułmanów?
          Na marginesie, razi mnie Twoja naiwność. Islam (z wyjątkiem Turcji) nie przejął
          zachodnich wartości 100 lat temu, gdy Zachód stał u szczytu swej potęgi.
          Dlaczego ma więc przejąć je teraz, gdy Zachód ledwie dyszy?
          T.

          > Przypominam tez, ze okres okupacji Swiata Islamu (19. wiek i poczatek 20.)
          > przez Swiat Zachodu raczej Wam nie zaszkodzil...
          > poznaliscie troche smak wolnosci, swobody obyczajowej, smak dobrego alkoholu,
          > itd... (Np. wielu starszych ludzi w Tunezji rzewnie te czasy wspomina...)
          >
          > Co zrobicie ?
    • kontrkultura pax musulmana / wojna 23.11.02, 11:04
      Wojna, czy pokoj...
      Ryzyko, lub poddanie sie?

      Uznalismy, ze za iles lat (najprawdopodobniej dozyjemy do tego czasu) nastapi
      islamizacja islamu. tzn. Ty mowisz, ze poprostu zostaniemy mniejszoscia
      narodowa na wzor indian w USA, zas ja tak nie mysle.

      Sa naturalne powody do zwatpienia w Twoja teze - nie poddamy sie -
      Jezeli widzisz, ze we wlasnym panstwie stales sie mniejszoscia narodowa,
      bedziesz musial sie dostosowywac sie do nowych zasad, praw itd. bedzie Ci to
      odpowiadalo?
      Napewno to sie powinno nie spodobac okupowanym (Europejczykom), totez beda
      powstawaly organizacje powstancze... cos w rodzaju Palestyny na odwrot, ale na
      wieksza skale. Islam to dosyc surowa religia, totez prawo, wiec wczesniej, czy
      pozniej zmasakruja nas.

      Wojna teraz - szansa, ze taki koniec nie nastapi.

      Co do USA, bardzo sie boje, ze jezeli poczuja, ze zaczynaja przegrywac/ponosic
      straty, poprostu wroca do swego kontynetu, a my zostaniemy sam na sam z wielkim
      sasiadem.
      • Gość: Marcus Crassus czlowieku..pomysl chwile IP: *.acn.pl 23.11.02, 11:43
        zaczynasz dyskutowac z moim faworytem Titusem dyskutujac z jego
        argumentami...tyle ze popelniasz w tym momencie taki blad ze argumenty Titusa
        sa do dupy...tzn moj ulubieniec po prostu podaje bledne fakty...z takimi
        bzdurami nie ma sensu dyskutowac...


        sila muzulmanow vs USA+Rosja + reszzta swiata zachodu to jak porownanie zajaca
        i tygrysa...i wlasnie moj ulubiony Titus caly czas probuje gadac ze zajac zje
        Tygrysa...mowi ze zajacowi wyrosna zeby,ze szybko urosnie i ze lepiej skacze a
        jako argument moze podac ze male ssaki "pokonaly" duze dinozaury..to tak w
        skrocie jak wyglada jego rozumowanie...jest tak glupie ze niektorzy chyba ze
        zdziwienia probuja z nim gadac...


        muzulmanow jest 1,2 mld???muzulmanow jest 800 mln o ile sie nie myle...a wiec
        400 mln mniej...i caly czas to samo...podawanie blednych faktow...czym w ogole
        jest islam???nie ma "jednego islamu"...sunnici bardziej nienawidza szyitow niz
        chrzescijan...nie ma zadnej jednosci "islamu"..kurdowie prosza o pomoc USA w
        konflikcie z Irakiem,Iran ma to troche w "dupie"...czeczeni dostaja lomot od
        ruskich(zreszta barbarzynsto ruskich w tej wojnie przypomina czasy Iwana
        Groznego a nie XXI wiek),pakistan jest szachowany przez indie,indonezja
        to "zasrajdziura",chinczycy wyzynaja swoich rodzimych muzulmanow,a wiekszosc
        muzulmanow w europie juz sie ucywilizowala i ma serdecznie gdzies kazania
        swoich muftich..zreszta ich dzieci odejda od wiary...a Ci o ktorych sie
        slyszy???bo sa glosni...malo ich ale sa glosni...i co z tego..zreszta kazdy
        wiekszy ruch ze strony muzulmanow w europie spotka sie...moze to straszne i
        trudne do przyjecia ze to w ogole mozliwe,ale spotka sie z "drugim
        holocaustem"...dlaczego spokojni i pokojowi europejczycy mieliby w XXI dokonac
        holocaustu na mniejszosci muzulmanskiej??a dlaczego dokonali na zydach???
        dlaczego spokojni na codzien ludzie nagle zrobili rzeczy takie jak
        oswiecim???/dlatego ze ktos "wlazl im do domu"....dopoki facet siedzi na ulicy
        i gada o allachu wszyscy to "olewaja",ale jak zacznie wlazic do ogrodka i gadac
        z dziecmi "gospodarza" to on w koncu wyjdzie z sasiadami i zrobi mu porzadne
        lanie...zreszta juz sie to powoli zaczyna dziac,co zaraz podam na glownym
        temacie...


        islam stanowi dla europy i swiata takie samo zagrozenie jakie zajac stanowi dla
        tygrysa...a fakt ze zajac podskakuje pokazuje tylko glupote zajaca...
        • titus_flavius Liczba muzułmanów 23.11.02, 21:14
          Ave,
          oto liczba muzułmanów:
          Afryka Subsaharyjska - 150 mln
          Europa - 30 mln
          państwa arabskie - 280 mln
          Turcja - 70 mln
          Iran - 70 mln
          b. ZSSR - 90 mln
          subkontynent indyjski - 450 mln
          daleki Wschód - 220 mln
          USA - 10 mln
          Razem 1.380. 000.000
          • Gość: Marcus Crassus zrodlo???? IP: *.acn.pl 24.11.02, 01:18
            • titus_flavius Re: zrodlo???? 24.11.02, 08:54
              Ave,
              zsumowano tam liczbę ludności w krajach muzułmańskich, plus szacunkowo z krajów
              częściowo muzułmańskich.
              T.
              • Gość: Marcus Crassus czym jest zrodlo....i ilu jest muzulmanow.... IP: *.acn.pl 24.11.02, 13:21
                otoz pytanie o zrodlo dotyczy:

                podania skad sie biora powyzsze liczby,skad,czyli jakie zrodlo podaje
                nastepujace liczby...

                a to w tym celu ze np badania statystyczne przeprowadzone przez instytut Titus
                international ktorego dyrektorem jest Titus,pracownikiem Titus i sekretarka
                Titus maja wartosc kupki tegoz Titusa...

                a co do liczby 800 mln ktora podaje to moje zrodlo jest nastepujace:

                ********encyklopedia PWN ,rocznik 1998...***********

                Titusie,nie pierdolcie glupot,bo wychodzicie na debila...

                • titus_flavius Re: czym jest zrodlo....i ilu jest muzulmanow.... 24.11.02, 13:25
                  Ave,
                  podałem szczegółowe wyliczenie. Czy gdzieś podałem nieprawidłowe dane? Weź
                  aktualne dane i zsumuj liczbę mieszkańców państw islamskich. Pamiętaj jednak,
                  że kraje muzułmańskie mają duży przyrost naturalny i stale nawracają
                  innowierców.
                  T.




                  Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                  > otoz pytanie o zrodlo dotyczy:
                  >
                  > podania skad sie biora powyzsze liczby,skad,czyli jakie zrodlo podaje
                  > nastepujace liczby...
                  >
                  > a to w tym celu ze np badania statystyczne przeprowadzone przez instytut
                  Titus
                  > international ktorego dyrektorem jest Titus,pracownikiem Titus i sekretarka
                  > Titus maja wartosc kupki tegoz Titusa...
                  >
                  > a co do liczby 800 mln ktora podaje to moje zrodlo jest nastepujace:
                  >
                  > ********encyklopedia PWN ,rocznik 1998...***********
                  >
                  > Titusie,nie pierdolcie glupot,bo wychodzicie na debila...
                  >
                • titus_flavius Re: czym jest zrodlo....i ilu jest muzulmanow.... 24.11.02, 13:32
                  Ave,
                  nadto błędnie cytujesz encyklopedię internetową PWN:
                  Oto hasło:

                  ISLAM
                  100%
                  ISLAM [arab., ‘poddanie się woli Boga’], religia monoteistyczna powstała w VII
                  w. w Arabii. Twórcą i. — najmłodszej religii uniwersalistycznej — był Mahomet,
                  który w 610 r. n.e. po pierwszych objawieniach ogłosił się prorokiem Jedynego
                  Boga; liczba wyznawców ok. 1 mld, gł. w Azji i Afryce; znaczne mniejszości
                  muzułm. żyją w Europie Zach. (Francja, W. Brytania, Niemcy) i w USA;

                  Podane tam dane są ewidentnie zaniżone, wystarczy zsumować liczbę ludności
                  państw muzułmańskich.
                  T.

                  Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                  > otoz pytanie o zrodlo dotyczy:
                  >
                  > podania skad sie biora powyzsze liczby,skad,czyli jakie zrodlo podaje
                  > nastepujace liczby...
                  >
                  > a to w tym celu ze np badania statystyczne przeprowadzone przez instytut
                  Titus
                  > international ktorego dyrektorem jest Titus,pracownikiem Titus i sekretarka
                  > Titus maja wartosc kupki tegoz Titusa...
                  >
                  > a co do liczby 800 mln ktora podaje to moje zrodlo jest nastepujace:
                  >
                  > ********encyklopedia PWN ,rocznik 1998...***********
                  >
                  > Titusie,nie pierdolcie glupot,bo wychodzicie na debila...
                  >
                  • Gość: Marcus Crassus hahahaha...Titus..ja Cie uwielbiam.... IP: *.acn.pl 24.11.02, 15:54
                    cytatuje Titusa:

                    "podałem szczegółowe wyliczenie. Czy gdzieś podałem nieprawidłowe dane?"

                    licze ze to Twoj wyrafinowany sarkazm i ironia...prawda...ale bardzo mi sie
                    spodobalo....;))))bo jesli to bylo na powaznie to cofam
                    wyrazy "uwielbienia"...;)))))


                    a teraz:

                    proponuje zajrzec do tablic geograficznych/rocznika statystycznego albo
                    encyklopedii PWN pod haslem "islam"...lub tez liczbe wyznawcow kazdej religii..

                    u mnie w wydaniu ksiazkowym i tablicach geograficznych widnieja liczby 750-850
                    mln...

                    tak wiec cos tu nie gra...


                    hahahahaha..jednak jak ktos mi zasugeruje ze od 1998 wyznawcy mahometa
                    powiekszyli sie przyrostem naturalnym z 800 mln do prawie 1,5 mld to znaczy ze
                    wynalezli klonowanie albo paczkuja,albo rozmnazaja sie przez podzial
                    plechy....;))))))))))

                    nie sumujcie Titusie,bo sumujecie jakies bzdury...



                    • titus_flavius Re: hahahaha...Titus..ja Cie uwielbiam.... 24.11.02, 20:35
                      Ave,
                      kłamczuchu, znowu powołujesz się na PWN. Wyżej cytowałem internetetowe wydanie
                      encyklopedii PWN, w którym pada liczba (ok. 1 mld) muzułmanów. Powtarzam, że
                      ten szacunek jest zbyt niski, gdyż proste zsumowanie liczb ludności krajów
                      muzułmańskich daje znacznie większe liczby.
                      Wyjaśnieniem jest przyjęcie, że autorzy encyklopedii korzystają z publikacji
                      amerykańskich, które zaniżają liczby muzułmanów.
                      T.


                      Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                      > cytatuje Titusa:
                      >
                      > "podałem szczegółowe wyliczenie. Czy gdzieś podałem nieprawidłowe dane?"
                      >
                      > licze ze to Twoj wyrafinowany sarkazm i ironia...prawda...ale bardzo mi sie
                      > spodobalo....;))))bo jesli to bylo na powaznie to cofam
                      > wyrazy "uwielbienia"...;)))))
                      >
                      >
                      > a teraz:
                      >
                      > proponuje zajrzec do tablic geograficznych/rocznika statystycznego albo
                      > encyklopedii PWN pod haslem "islam"...lub tez liczbe wyznawcow kazdej
                      religii..
                      >
                      > u mnie w wydaniu ksiazkowym i tablicach geograficznych widnieja liczby 750-
                      850
                      > mln...
                      >
                      > tak wiec cos tu nie gra...
                      >
                      >
                      > hahahahaha..jednak jak ktos mi zasugeruje ze od 1998 wyznawcy mahometa
                      > powiekszyli sie przyrostem naturalnym z 800 mln do prawie 1,5 mld to znaczy
                      ze
                      > wynalezli klonowanie albo paczkuja,albo rozmnazaja sie przez podzial
                      > plechy....;))))))))))
                      >
                      > nie sumujcie Titusie,bo sumujecie jakies bzdury...
                      >
                      >
                      >
                      • Gość: Marcus Crassus masz netowe wydanie PWN:!!!!! IP: *.acn.pl 24.11.02, 21:44
                        pewnie Titus...to ta przkleta propaganda...tak naprawde ostatnia wojne w Iraku
                        wygral Saddam,ale ta cholerna propaganda...


                        jestem pewien ze muzulmanow jest co najmniej 40 mld,doliczymy jeszcze
                        muzulmankie kozy,koty,psy,papuzki faliste...

                        w tablicach geograicznych chyba tez widzialem ta liczbe...

                        moment...sekunde...mam ta encyklopedie PWN...ta internetowa...


                        i cio my tutaj mamy...hmmm..pomylilem sie Titus...o cale 100 mln..no dobra,masz
                        malego plusika


                        pwn:

                        islam:monoteistyczna religia wyznawana przez ok. 20% ludności świata (ok. 900
                        mln), gł. Azji i Afryki, oraz przez mniejsze grupy na innych kontynentach.

                        *****************************************************************************


                        no to mimo to gdzies mi brakuje tych 500 mln...Tiutus...chyba ze cos ukrywasz w
                        domu w piwnicy...

                        ale taaaaaa...propaganda no nie???

                        te cholerne USA i zydy tez pewnie tu namieszaly no nie????


                        buhahahahahahahahahhahahahahahahahaha....znow mnie rozbawiles....


                        swoja droga nie sumuj Titus juz niczego...a moze ty mnozysz???albo potegujesz???
                        • titus_flavius Re: masz netowe wydanie PWN:!!!!! 24.11.02, 22:53
                          Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                          > > islam:monoteistyczna religia wyznawana przez ok. 20% ludności świata (ok.
                          900
                          > mln), gł. Azji i Afryki, oraz przez mniejsze grupy na innych kontynentach.

                          Ave,
                          widzę tu pewną nieścisłość. Piszą, że islam ma 1/5 ludzkości, tj. ok. 900 mln.
                          Wynika z tego, że ludność świata liczy 4,5 mld? Ludność świata wynosi tymczasem
                          ok. 6 mld. 1/5 z 6 mld to by było ok. 1,2 mld.
                          T.

                          Poniżej cytat pownie cytat z Internetowej Encyklopedii PWN:

                          ISLAM
                          ISLAM [arab., ‘poddanie się woli Boga’], religia monoteistyczna powstała w VII
                          w. w Arabii. Twórcą i. — najmłodszej religii uniwersalistycznej — był Mahomet,
                          który w 610 r. n.e. po pierwszych objawieniach ogłosił się prorokiem Jedynego
                          Boga; liczba wyznawców ok. 1 mld, gł. w Azji i Afryce; znaczne mniejszości
                          muzułm. żyją w Europie Zach. (Francja, W. Brytania, Niemcy) i w USA; w Polsce
                          od XIV w., ob. ok. 2 tys. wyznawców (Tatarzy — Tatarzy w Polsce);
                          • Gość: Marcus Crassus Re: masz netowe wydanie PWN:!!!!! IP: *.acn.pl 25.11.02, 00:23
                            blad procentow,nie liczb moja ptaszynko....

                            w kazdym razie nawet na serwisach anglojezycznych malenki widnieja nastepujace
                            zdania:


                            About Islam:
                            Estimates of the total number of Muslims range from 0.7 to 0.9 billion
                            worldwide



                            wystarczy???????i nie podawaj mi malenki szacunkow isntytutu 'Osama
                            International' bo to troszke niewiarygodne...;))))


                            zobacz do rocznika statystycznego,tam pewnie maja dobre dane...zeby nie bylo
                            nieporozumien...
                            • titus_flavius Re: masz netowe wydanie PWN:!!!!! 25.11.02, 20:26
                              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                              > blad procentow,nie liczb moja ptaszynko....
                              >
                              > w kazdym razie nawet na serwisach anglojezycznych malenki widnieja
                              nastepujace
                              > zdania:

                              Ave,
                              a skąd pogląd, ze to pomyłka w procentach? A może tod ane liczbowe pochodzą z
                              czasów, kiedy ludność ziemi liczyła 4,5 mld?
                              Co do serwisów aglojęzycznych pisałem wyżej, że są niewiarygodne.
                              T.

                              • Gość: Marcus Crassus niewiarygodne to sa IP: *.acn.pl 25.11.02, 21:42
                                badania twojego autorstwa...

                                dla mnie serwisy zachodnie sa wiarygodne w 100%

                                a pojawiajace sie liczy oscylujace wokol 750-900 mln w encyklopediach pwn sa
                                dla mnie calkowicie wiarygodne i odzwierciedlaja stan na pewno z lat 90 tych...

                                i nie uznaje mowiac szczerze innych faktow...
                                • titus_flavius Re: niewiarygodne to sa 25.11.02, 21:56
                                  Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                                  > badania twojego autorstwa...
                                  >
                                  > dla mnie serwisy zachodnie sa wiarygodne w 100%
                                  >
                                  > a pojawiajace sie liczy oscylujace wokol 750-900 mln w encyklopediach pwn sa
                                  > dla mnie calkowicie wiarygodne i odzwierciedlaja stan na pewno z lat 90
                                  tych...
                                  >
                                  > i nie uznaje mowiac szczerze innych faktow...

                                  Ave,
                                  ale ja cytowałem przestarzałe dane za PWN 1 mld, a sam pisałeś, że jest ich 20%.
                                  T.
        • kontrkultura Re: Co ja mowie 24.11.02, 15:00
          Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

          (...)
          sila muzulmanow vs USA+Rosja + reszzta swiata zachodu to jak porownanie zajaca
          i tygrysa...i wlasnie moj ulubiony Titus caly czas probuje gadac ze zajac zje
          Tygrysa...mowi ze zajacowi wyrosna zeby,ze szybko urosnie i ze lepiej skacze a
          jako argument moze podac ze male ssaki "pokonaly" duze dinozaury..to tak w
          skrocie jak wyglada jego rozumowanie...jest tak glupie ze niektorzy chyba ze
          zdziwienia probuja z nim gadac...

          muzulmanow jest 1,2 mld???muzulmanow jest 800 mln o ile sie nie myle...a wiec
          400 mln mniej...i caly czas to samo...podawanie blednych faktow...czym w ogole
          jest islam???
          (...)
          islam stanowi dla europy i swiata takie samo zagrozenie jakie zajac stanowi dla
          tygrysa...a fakt ze zajac podskakuje pokazuje tylko glupote zajaca...
          ---------------
          chodzi o to, ze te 'zajace' odpowiednio sie plodza, a nas 'tygrysow'(a to tylko
          dzieki posiadanym przez nas broniom) sie staje coraz mniej i po pewnym czasie
          Europa sie zislamizuje.

          Flaviusz twierdzi, ze bedzie sie nam dobrze zylo, a ja jakos w to nie wierze,
          ze jezeli bedzie ich w Europie wiecej niz nas, pozwola nam spokojnie istniec.

          Flaviusz podaje przyklad Koptow, a ja podam inne przyklady np. Nigeria, Egipt,
          Filipiny, lub starsze zaczynajac od pierwszych wielkich wypraw - Wizygoci,
          Wandalowie...

          Flaviusz mowi o ich lepszym od naszego stosunku do innych religii, a ja sobie
          przypominam Afganistan - zburzenie starozytnego dziadka Buddy, spalenie
          kosciolow w Nigerii i dlatego w to watpie...

          No tak - nie wszystcy muzulmani - fundamentalisci, ale przypomnijcie sobie, ze
          gdy Mohamed doszedl do wladzy, stali sie agresywni i zaczeli swoje wielkie
          wyprawy. Teraz rozwija sie nowy prad religijny w islamie - fundamentalizm,
          ktory moze sie stac poczatkiem nowych ekspansji, nie koniecznie wojennych i nie
          koniecznie teraz (najpierw Sadam cos mocnego wykombinuje w swoich
          laboratoriach), a Bib Laden zawsze pomoze z dostawa, a moze do tego czasu
          rozplodza sie w Europie i poradza bez Sadama i Bina...
          • Gość: Marcus Crassus Re: Co ja mowie IP: *.acn.pl 24.11.02, 16:07
            zagrozenie od czego???arabow???muzulmanow???

            czlowieku...zobacz sobie ze Titus gada totalne glupoty,miesza pojecia,podaje
            nieprawdziwe dane...

            szybko sie plodza???gdzie???w afryce???

            zagrozenie od arabow???jakich???egiptu???czy Iraku???palestyny?a moze
            afganistan???czeczenia???sunnici czy szyici..A moze wahabici???

            czy od islamu???Indonezja???taki ludny kraj...tyle ze gdzie???w Azji...problem
            chyba chinczykow a nie nasz...nigeria???Afryka???co to za zagrozenie???tam
            ludzie zabijaja sie z glodu o byle gowno...czy myslisz ze oni tam wiedza czym
            jest USA???oni wiedza ze sasiad Kali ukradl im miche prosa rok temu i trzeba mu
            spalic chate...

            zagrozenie od Arabow???tzn od kogo???Kurdow ktorzy prosza o wsparcie USA???
            laicyzujacej sie Turcji???Egiptu???A moze Tunezji...

            a moze od strony muzulamnow w bylym ZSRR ktorzy teraz przezywaja tam totalny
            holocaust...

            Palestyny???Izrael juz tylko czeka na chwile kiedy Bush zaatakuje Irak...zeby
            rozwiazac kwestie palestynska...A zydzi juz nie chca pokoju...Minister orony
            Izreakla stwierdzil oficjalnie ze jak USA rozprawi sie z Irakiem "autonomia
            palestynska zostanie obalona"...



            ani Islam ani Arabowie nie sa zadnym zagrozeniem..na razie prawda jest taka ze
            USA i swiat zachodu dokonuje nowej konkwisty na tych terenach...szukajac nie
            zlota ale ropy...


            w imie naszych wartosci...:)))

            • kontrkultura pozwol wyjasnic... 24.11.02, 21:38
              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
              "zagrozenie od czego???arabow???muzulmanow???
              czlowieku...zobacz sobie ze Titus gada totalne glupoty,miesza pojecia,podaje
              nieprawdziwe dane..."
              ----------------
              Co do zagrozenia, przypomnij 11.09.01

              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
              "szybko sie plodza???gdzie???w afryce???"
              ----------------
              Tak lub inaczej jest ich coraz wiecej, a nas coraz mniej

              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
              "zagrozenie od (...)

              a moze od strony muzulamnow w bylym ZSRR ktorzy teraz przezywaja tam totalny
              holocaust..."
              -----------
              Dobrze im sie w Rosji mieszka, tylko Czeczeni podskakuja i dostaja za to
              wpierdol.

              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
              "Palestyny???Izrael juz tylko czeka na chwile kiedy Bush zaatakuje Irak...zeby
              rozwiazac kwestie palestynska...A zydzi juz nie chca pokoju...Minister orony
              Izreakla stwierdzil oficjalnie ze jak USA rozprawi sie z Irakiem "autonomia
              palestynska zostanie obalona"..."
              --------------
              Okolo dwa miesiace temu Arabia Saudyjska wystawila czolgi w najblizszym do
              Izraelu punkcie swojej granicy. Co dopieroby zrobili gdyby Izraelczycy "obalili
              autonomie"


              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
              "ani Islam ani Arabowie nie sa zadnym zagrozeniem..na razie prawda jest taka ze
              USA i swiat zachodu dokonuje nowej konkwisty na tych terenach...szukajac nie
              zlota ale ropy..."
              ------------------
              na razie moga zagrazac tylko terorystycznie, ale jak troche poczekamy, beda
              mieli dobre rakiety, a atomowki juz maja.

              Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
              "w imie naszych wartosci...:)))"
              ----------------
              Czolem kolego~!
              • Gość: Marcus Crassus Re: pozwol wyjasnic... IP: *.acn.pl 24.11.02, 21:54
                nalezy rozroznic pojecia:

                muzulmanie
                *
                arabowie
                *
                my???co za my???zachod???spoleczenstwa zyjace wg wartosci zachodu???coraz
                mniej???otoz gwarantuje ze coraz wiecej
                *
                islam

                arabowie/islam to totalnie rozne pojecia

                poza tym nie zapominaj ze nie istnieje ani jednosc islamu - sunnici vs szyici

                ani tym bardziej jednosc arabow

                11 wrzesnia zaatakowali terrorysci,nie islam..a to jest bardzo wazne...nie
                pokazali zadnej sily,zajac ugryzl spiacego tygrysa w ogon,a tygrys dokonal
                totalnej inwazji na doline zajecy...

                jesli europa bedzie sie "pacyfizowac" nie przyjda tu muzulmanie ale wladze nad
                Eurpoa obejmie Rosja z USA,albo samo USA...


                jak Arabia Saudyjska zaatakuje Izrael spotka sie to z
                odpowiedzia...Izraela...ktora calkowicie wystarczy...a jesli nie to pomoga
                stany...

                kazda wizja wojny totalnej Izrael vs arabowie - zakladajac np atak Arabii
                Saudyjskiej i wlaczenie USA do wojny konczy sie...uzyciem broni jadrowej przez
                USA...

                50 % arabow przechodzi w objecia mahometa...reszta ma 5 glowek i raczek...


                islam nie jest ani alternatywa,ani zagrozeniem ani niczym innym...

                ot,jest sobie,fajnie...
                • kontrkultura Re: pozwol wyjasnic... 2 24.11.02, 22:20
                  Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                  > nalezy rozroznic pojecia:

                  muzulmanie
                  *
                  arabowie
                  *
                  my???co za my???zachod???spoleczenstwa zyjace wg wartosci zachodu???coraz
                  mniej???otoz gwarantuje ze coraz wiecej
                  -----------
                  ????
                  moze szpiedzy USA w Libii, Iranie potajemnie rozprzestrzeniaja Hustlera, zeby
                  ich zEuropejzowac?
                  -----------
                  > *
                  islam

                  arabowie/islam to totalnie rozne pojecia

                  poza tym nie zapominaj ze nie istnieje ani jednosc islamu - sunnici vs szyici

                  ani tym bardziej jednosc arabow

                  11 wrzesnia zaatakowali terrorysci,nie islam..a to jest bardzo wazne...nie
                  pokazali zadnej sily,zajac ugryzl spiacego tygrysa w ogon,a tygrys dokonal
                  totalnej inwazji na doline zajecy...
                  -----------
                  fajnie ujete :), ale nawet jeden wsciekly zajac w nasze czasy moze przywiezc
                  atomowke na pokladzie.
                  ---------
                  • kontrkultura jeszcze dodac o muzulmanach 24.11.02, 22:48
                    Muzulmanie, bedac mniejszoscia, lacza sie.
                    Muzulmanie, bedac w niebezpieczenstwie, lacza sie. - Otoz to, gdyby tak nie
                    bylo, juz pierwsza wyprawa krzyzowa zakonczylaby sie pelnym zwyciestwem.
                    Muzulmanie nie indianie, umieja sie laczyc, a gdy tak robia, trzymaj sie z dala.
                    • Gość: Marcus Crassus Re: jeszcze dodac o muzulmanach IP: *.acn.pl 25.11.02, 00:29
                      muzulamanie w niczym sie nie lacza.....zreszta kto ma sie laczyc???murzynusy z
                      nigerii z indonezja z palestyna????
                  • Gość: Marcus Crassus Re: pozwol wyjasnic... 2 IP: *.acn.pl 25.11.02, 00:27
                    1)przewiezc atomowke jest troche trudno...znacznie bardziej niz myslisz..
                    2)Titus moze sobie wierzyc w co chce...tylko ze to w co wierzy raczej sie nie
                    zmaterializuje...chyba ze chlopak naogladal sie "ghostbusters"..wtedy tez
                    uwierzyli w ludzika wedrowniczka i sie zmaterializowal...a moze to byl piankowy
                    marynarzyk???

                    nie,nie mam siostry ani brata i prosze nie mow ze w islamie to kazdy ma 9 braci
                    i 8 siostr...

                    bo to nie ma nic do rzeczy...
                    • titus_flavius Re: pozwol wyjasnic... 2 25.11.02, 06:55
                      Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                      > nie,nie mam siostry ani brata i prosze nie mow ze w islamie to kazdy ma 9
                      braci
                      > i 8 siostr...

                      Ave,
                      to już chyba rozumiesz, dlaczego muzułmanie są skazani na sukces?
                      T.
                      • kontrkultura Re: pozwol wyjasnic... 2 25.11.02, 07:53
                        titus_flavius napisał:

                        > Gość portalu: Marcus Crassus napisał:
                        >
                        > > nie,nie mam siostry ani brata i prosze nie mow ze w islamie to kazdy ma 9
                        > braci
                        > > i 8 siostr...
                        >
                        > Ave,
                        > to już chyba rozumiesz, dlaczego muzułmanie są skazani na sukces?
                        > T.

                        :))) teraz sie nie wykreci.
                      • Gość: J.K Przypominam, ze Hindusi... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.11.02, 07:57
                        przekraczajac liczbe 1 mld mieszkancow jakos tego sukcesem nie nazwali...
                        Ty jestes chory na punkcie demografii...

                        Zalozyles sobie jedna opcje rozwoju Swiata i klepiesz to na wszystkich
                        watkach...

                        To, ze ilosc przechodzi w jakosc, to zdaje sie teza Lenina...?
                        • Gość: Marcus Crassus Re: Przypominam, ze Hindusi... IP: *.acn.pl 25.11.02, 08:40
                          Hindusow tez sporo...moze wiec jednak nie kupie Koranu tylko wedy...albo to i
                          to..tak na wszelki wypadek...

                          no i do tego tezy mao,gdyby ew wygrali chinczycy...

                          ktos jeszcze zostal???
                      • Gość: Marcus Crassus buhahahaah IP: *.acn.pl 25.11.02, 08:38
                        nie za bardzo mowiac szczerze...

                        to nie sa czasy jaskiniowcow..a moj kumplel ma 3 braci i dwie siostry...no wiec
                        na czym polega problem...

                        taki argument ma wartosc kupy
                        • kontrkultura Re: heh 25.11.02, 08:49
                          na tym, ze srednio wychodzi u nas 1-1,5 dziecka na rodzine, czyli wyludniamy
                          sie.

                          Co do J.K. tzn jakosc<>ilosc, chodzi o to, ze osiedlaja sie ciagle w Europie,
                          staje sie ich coraz wiecej, a nas mniej. Ci przybywajacy chca coraz wiecej
                          wladzy u nas w Europie...
                        • titus_flavius Re: buhahahaah 25.11.02, 22:01
                          Gość portalu: Marcus Crassus napisał:

                          > nie za bardzo mowiac szczerze...
                          >
                          > to nie sa czasy jaskiniowcow..a moj kumplel ma 3 braci i dwie siostry...no

                          Ave,
                          właśnie, masz jednego takiego kumpla pośród setki znajomych, a każdy islamista
                          ma takich kilkunastu.
                          T.
                          • kontrkultura Re: buhahahaah 25.11.02, 22:30
                            niech zajrzy do rocznikow
      • titus_flavius Re: pax musulmana / wojna 23.11.02, 20:59
        Ave,
        spokojnie. Muzułmanie są bardzie tolerancyjni niż ludzie Zachodu. Patrz.
        Koptowie od 1300 lat żyją w kraju muzułmańskim i nikt ich nie zmusza do
        porzucenia swych obyczajów. Nic nam więc nie grozi.
        T.


        kontrkultura napisał:

        > Wojna, czy pokoj...
        > Ryzyko, lub poddanie sie?
        >
        > Uznalismy, ze za iles lat (najprawdopodobniej dozyjemy do tego czasu) nastapi
        > islamizacja islamu. tzn. Ty mowisz, ze poprostu zostaniemy mniejszoscia
        > narodowa na wzor indian w USA, zas ja tak nie mysle.
        >
        > Sa naturalne powody do zwatpienia w Twoja teze - nie poddamy sie -
        > Jezeli widzisz, ze we wlasnym panstwie stales sie mniejszoscia narodowa,
        > bedziesz musial sie dostosowywac sie do nowych zasad, praw itd. bedzie Ci to
        > odpowiadalo?
        > Napewno to sie powinno nie spodobac okupowanym (Europejczykom), totez beda
        > powstawaly organizacje powstancze... cos w rodzaju Palestyny na odwrot, ale
        na
        > wieksza skale. Islam to dosyc surowa religia, totez prawo, wiec wczesniej,
        czy
        > pozniej zmasakruja nas.
        >
        > Wojna teraz - szansa, ze taki koniec nie nastapi.
        >
        > Co do USA, bardzo sie boje, ze jezeli poczuja, ze zaczynaja
        przegrywac/ponosic
        > straty, poprostu wroca do swego kontynetu, a my zostaniemy sam na sam z
        wielkim
        >
        > sasiadem.
        • kontrkultura Re: ? 24.11.02, 14:30
          titus_flavius napisał:

          Ave,
          spokojnie. Muzułmanie są bardzie tolerancyjni niż ludzie Zachodu. Patrz.
          Koptowie od 1300 lat żyją w kraju muzułmańskim i nikt ich nie zmusza do
          porzucenia swych obyczajów. Nic nam więc nie grozi.
          T.
          ----------

          Poraz ktoryjs podajesz ten sam przyklad z Koptami (moze zostawili ich tylko dla
          turysci?).
          Tym czasem w wielu panstwach dochodzi do styczek religijnych pomiedzy
          muzulmanami i chrzescianami, jak to jest np w Nigerii, w ktorej ok 45% ludnosci
          muzulmanskiej!
          Titusie, tu sie boje, bo gdy jest ich tu (w Europie) malo, Europejzuja sie, sa
          glownie przyjaznie nastawieni, ale gdy ich sie stanie wiecej, przestana sie z
          nami liczyc. Ponad to ciagle sie rozwija prad fundamentalizmu islamskiego, a to
          juz bylby dopiero wpierdol, gdybysmy taki w Europie doznali...
          • titus_flavius Re: ? 24.11.02, 15:54
            kontrkultura napisał:


            > Tym czasem w wielu panstwach dochodzi do styczek religijnych pomiedzy
            > muzulmanami i chrzescianami, jak to jest np w Nigerii, w ktorej ok 45%
            ludnosci
            >
            > muzulmanskiej!

            Ave,
            Przykład z Nigerią jest chybiony. Muzułmanie są tam w mniejszości i nie
            sprawują władzy a chrześcijanie nie pozwalają żyć muzułmanom wg szariatu. Nic
            więc dziwnego, że muzułmanie nie mogą się pogozić z taką nietolerancją.
            Nadto tam podziały religijne nakładają się na podziały plemienne.
            T.
            • kontrkultura Re: ? 24.11.02, 16:00
              titus_flavius napisał:
              Ave,
              Przykład z Nigerią jest chybiony. Muzułmanie są tam w mniejszości i nie
              sprawują władzy a chrześcijanie nie pozwalają żyć muzułmanom wg szariatu. Nic
              więc dziwnego, że muzułmanie nie mogą się pogozić z taką nietolerancją.
              Nadto tam podziały religijne nakładają się na podziały plemienne.
              T.
              -------------
              Tak, ale jak niby ma wygladac szariat, gdy jedno prawo powinno obowiazywac na
              calym terenie panstwa?
              • titus_flavius Re: ? 24.11.02, 19:20
                kontrkultura napisał:

                > Tak, ale jak niby ma wygladac szariat, gdy jedno prawo powinno obowiazywac
                na
                > calym terenie panstwa?

                Ave,
                apatrzysz na to po zachodniemu. W świecie islamu każda grupa religijna rządzi
                się własnym prawem wewnętrznym.
                T.
                • kontrkultura Re: ? 24.11.02, 20:33
                  titus_flavius napisał:
                  Ave,
                  apatrzysz na to po zachodniemu. W świecie islamu każda grupa religijna rządzi
                  się własnym prawem wewnętrznym.
                  T.
                  ------
                  Moze masz racje, ze patrze na to po zachodniemu, demokratycznie tzn. uwazam,
                  ze prawo powinno byc rowne dla kazdego obywatela. Nie mam racji?
                  • titus_flavius Re: ? 24.11.02, 20:40
                    kontrkultura napisał:
                    > Moze masz racje, ze patrze na to po zachodniemu, demokratycznie tzn. uwazam,
                    > ze prawo powinno byc rowne dla kazdego obywatela. Nie mam racji?

                    Ave,
                    nie masz racji. Prawo powinno respektować tożsamość kulturową obywateli,
                    należących do różnych kultur. Naruszeniem z kolei praw człowieka by było
                    zmuszanie ich do życia wg jednej kultury.
                    T.
                    • kontrkultura Re: ? 24.11.02, 21:24
                      titus_flavius napisał:

                      Ave,
                      nie masz racji. Prawo powinno respektować tożsamość kulturową obywateli,
                      należących do różnych kultur. Naruszeniem z kolei praw człowieka by było
                      zmuszanie ich do życia wg jednej kultury.
                      T.
                      ----------
                      Niech sobie zyja po swojemu, ale przeciez jedni spotykaja drugich na codzien i
                      gdy dochodzi do konfliktu, jak powinno sie dokonywac sadu?
                      • titus_flavius Re: ? 25.11.02, 20:29
                        kontrkultura napisał:


                        > Niech sobie zyja po swojemu, ale przeciez jedni spotykaja drugich na codzien
                        i
                        >
                        > gdy dochodzi do konfliktu, jak powinno sie dokonywac sadu?

                        Ave,
                        istotnie konieczne są normy regulujące kontakty międzywyznaniowe i to też
                        reguluje szariat. Nie ma tam jednak nic, co by było nie do przyjęćia dla ludzi
                        Zachodu.
                        T.
    • titus_flavius Chiny i pax americana 24.11.02, 12:48
      Ave,
      pisałem wcześniej, że dla USA wojna z muzułmanami odsunęła na dalszy plan
      konflikt z Chinami. Jako, że USA postrzegają świat w kategoriach biało-
      czarnych: przyjaciel albo wróg, wydaje im się obecnie, że Chiny są ich
      przyjacielem. .
      Nie oznacza to jednak, że Chiny uznały USA za swego sojusznika. Wręcz
      przeciwnie, Chiny uznają go za swego najważniejszego wroga, z którym
      współdziałają obecnie ze względów taktycznych. Obecnie najważniejszym celem
      polityki chińskiej jest bowiem wypchnięcie USA z Azji Wschodniej, problem
      Ujgurów ma marginalne znaczenie. USA mogą wspierać przecież kraje azjatyckie
      przeciwko Chinom. Chiny osiągną ten cel wtedy, gdy USA zaangażują się na stałe
      w niekończącą się wojnę z muzułmanami.
      W interesie Chin jest więc, aby muzułmanie stawiali silny opór USA.
      Chiny wspierają więc państwa islamskie bronią i technologią. Dzięki Chinom
      Pakistan uzyskał broń atomową, a Iran jest bliski tego ... Chiny eksportują
      także tam rakiety. Jak się wydaje, udzielą więc pewnego poparcia muzułmanom w
      trakcie ich wojny z USA.
      Dzięki takiej taktyce Chiny wypierają USA z Azji Wschodniej, przerzucają na
      Amerykanów walkę z zagranicznymi protektorami Ujgurów, a jednocześnie skłaniają
      muzułmanów do ograniczania poparcia dla Ujgurów.
      T.
      • Gość: J.K. Doprawdy razi...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.02, 14:43
        1. Cie cos tam mojej odpowiedzi...?

        A nie przypominasz sobie jak wygladalo zycie w Algierze i Tunisie
        w latach 60-tych?

        Duza czesc Arabow w tych miastach zaczynala zyc jak Europejczycy i odrzucac
        wzory zachowan z Islamu...
        Gdyby europejska okupacja potrwala dluzej...

        2. Chiny.. No tam jest ciekawie, ale niekoniecznie tak jak Ty to widzisz.
        USA popieraja Ujgurow wylacznie taktycznie, to jest taki bat na Chiny...
        jezeli Chinczycy nie beda sprzejac Arabom, Amerykanie natychmiast poparcie dla
        Ujgorow wycofaja...

        HEY
    • titus_flavius Korea Płd też nienawidzi USA! 26.11.02, 07:43
      Antyamerykańska demonstracja w Seulu


      rps 25-11-2002, ostatnia aktualizacja 25-11-2002 17:16

      Koktajlami mołotowa grupa ok. 20 studentów obrzuciła w poniedziałek bazę
      wojskową USA w Seulu. Był to protest przeciw uniewinnieniu przez sąd
      amerykańskiego żołnierza, który w czerwcu, prowadząc transporter opancerzony,
      przejechał na śmierć 13-letnią dziewczynkę. Obecność baz i żołnierzy USA w
      Korei Południowej co jakiś czas prowadzi do antyamerykańskich demonstracji.
      • Gość: J.K. Korea jest wdzieczna USA... IP: *.de / 192.120.171.* 26.11.02, 11:11
        za wyzwolenie spod japonskiej okupacji (nienawidziec, to oni nienawidza
        Japonczykow za ich zbrodnie na Koreanczykach) i za uratowanie przed komuna
        z Polnocy....

        Silna grupa, 20 studentow, nie...
        - Tam jest demokracja...

        Jak przed ambasada USA w Warszawie zbierze sie 100 studentow,
        to tez napiszesz, ze Polacy nienawidza USA...?

        Prymitywna propaganda.

        P.S Korea jest ktajem, gdzie w ostatnich dziesiecioleciach
        Chrzescijanstwo odnioslo olbrzymie sukcesy...
        Miliony nowych wiernych...
        • titus_flavius Re: Korea jest wdzieczna USA... 04.12.02, 08:09
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > za wyzwolenie spod japonskiej okupacji (nienawidziec, to oni nienawidza
          > Japonczykow za ich zbrodnie na Koreanczykach) i za uratowanie przed komuna
          > z Polnocy....
          >
          > Silna grupa, 20 studentow, nie...
          > - Tam jest demokracja...
          >
          > Jak przed ambasada USA w Warszawie zbierze sie 100 studentow,
          > to tez napiszesz, ze Polacy nienawidza USA...?

          Ave,
          Koreańczycy byli wdzięczni 40 lat temu. Teraz to ich Amerykanie drażnią. W
          Polsce zaś nie zbierze się 100 stuentów i Ty wiesz o tym ...
          T.
          >
          > Prymitywna propaganda.
          >
          > P.S Korea jest ktajem, gdzie w ostatnich dziesiecioleciach
          > Chrzescijanstwo odnioslo olbrzymie sukcesy...
          > Miliony nowych wiernych...
    • titus_flavius Inwestorzy wybierają Europę, nie USA 26.11.02, 08:23
      Euroland: Inwestycje w górę

      mkuz 25-11-2002 15:13

      Kapitał płynie do krajów Unii Europejskiej szerokim strumieniem - wynika z
      raportu Europejskiego Banku Centralnego. W trzecim kwartale firmy z całego
      świata zainwestowały tam aż 6,2 mld dol!

      Do września nadwyżka zagranicznych inwestycji bezpośrednich i kapitałowych w
      krajach Piętnastki nad ich odpływem wyniosła aż 25,1 mld dol.! Tak
      spektakularnego zainteresowania Europą nie notowano już dawno, pomimo trudności
      największych gospodarek kontynentu: Niemiec i Francji, które borykają się z
      szybko rosnącymi deficytami budżetowymi. Prognozy gospodarcze dla Eurolandu też
      nie są zachęcające: w tym roku tempo wzrostu PKB w 12 krajach Unii, które
      posługują się wspólną walutą wyniesie tylko 0,8 proc.

      Dlaczego więc Europa jest w tym roku tak atrakcyjna? Stary Kontynent cieszy się
      przede wszystkim zaufaniem inwestorów zza oceanu. W ich opinii lokata kapitału
      w krajach UE jest bardziej pewna niż zainwestowanie ich np. na rynkach
      kapitałowych w USA. Te ostatnie przeżywają ciężkie czasy: skandale giełdowe,
      groźba wojny z Irakiem i złe nastroje konsumentów ciągną w dół amerykańskie
      giełdy.

      Ze zwiększonego zainteresowania Europą korzysta wspólna waluta Eurolandu. W
      trzecim kwartale euro umacniało się w stosunku do dolara i jena. W poniedziałek
      za 1 euro płacono 0,98 dol.
    • titus_flavius Polityka USA wobec Islamu 03.12.02, 22:22
      Ave,
      do początku lat 70-tych świat Islamu nie był przedmiotem szczególnego
      zainteresowania USA. Obszar ten nie miał specjalnego znaczenia dla USA.
      Uległo to zmianie w połowie lat 70-tych. Kryzys naftowy wykazał, że Arabowie
      mają skuteczny środek nacisku na Zachód, pogłębiła się współpraca państw
      islamskich.
      Należy też pamiętać o innym, bardzo ważnym czynniku.
      Polityka zagraniczna USA często służy osiągnięciu celów w polityce wewnętrznej.
      W tym okresie w USA niesłychanie umocniło się lobby żydowskie, które stało się
      istotnym czynnikiem w polityce wewnętrznej USA. Lobby to domagało się
      rozpostarcia parasola ochronnego nad Izraelem i zabezpieczeniem go przed
      koalicją państw islamskich, przede wszystkim arabskich.
      Mając te okoliczności na uwadze, USA rozpoczęły akcję dyplomatyczną w krajach
      arabskich. Nadmienić trzeba, że USA miały o tyle ułatwione zadanie, że w tym
      czasie nastąpiło bankructwo idei nacjonalistychnych w państwach arabskich.
      Zastąpiło islamskie odrodzenie, które było tępione przez warstwy rządzące.
      Biurokracja rządząca w krajach arabskich potrzebowała protektora, który je
      będzie chronić przed własnymi społeczeństwami.
      Świat arabski koncetrował się wokół kilku państw, które dysponowały autorytetem
      i pieniędzmi. Są to Algieria, Libia, Egipt, Irak i Arabia Saudyjska.
      USA złamały jako pierwszy Egipt, nakłaniając go do zawarcia hańbiącego pokoju z
      Izraelem i zapewniając stałe łapówki dla miejscowych dyktatorów.
      Z pozostałymi krajami miały więcej kłopotu. Po Egipcie przywództwo krajów
      arabskich objął Irak. USA nakłoniły go więc do walki o amerykańskie interesy w
      Iranie, a po wyczerpującej wojnie, chytrze nakłoniły Irak do zajęcia Kuwejtu
      (słynna rozmowa Saddama z ambasador USA, w które ta oświadczyła, że USA nie są
      zainteresowane wojnami w regionie). Dzięki temu Irak jest od 12 lat poddany
      sankcjom i izolowany. Jeszcze perfidniej udało się USA rozprawić z Libią, którą
      bez końca oskarżano o terroryzm, aż Kadafi się pokajał. Algieria pogrążyła się
      wojnie domowej, gdy USA nakazały miejscowym wojskowym obalić demokratycznie
      wybrany parlament.
      Zostałą jeszcze Arabia Saudyjska, ale coraz więcej dochodzi sygnałów, że USA
      mają zamiar za chwilę się za nią zabrać.
      Mniejsze państwa arabskie już w tej chwli są zastraszone i niezdolne do
      samodzielnego oporu.
      POzornie więc sytuacja jest pod pełną kontrolą USA. Pozornie, gdyż
      społeczeństwa arabskie nienawidzą coraz bardziej USA i gdy w końcu wybuchną,
      powtórzy się historia zIranu.
      T.
      • Gość: J.K. Flaviusku... USA nie ma polityki wobec Islamu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.12.02, 22:30
        Ale jak ja wypracuja, to raczej bedzie Wam ciezko...
        Naprawde, proponuje (jak ZSRR) honorowe poddanie sie...
        Bedzie mozna to i owo wytargowac...

        Inaczej...

        Ale to innym razem...

        Spokojnych snow...
        • titus_flavius Re: Flaviusku... USA nie ma polityki wobec Islamu 04.12.02, 08:05
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > Ale jak ja wypracuja, to raczej bedzie Wam ciezko...
          > Naprawde, proponuje (jak ZSRR) honorowe poddanie sie...
          > Bedzie mozna to i owo wytargowac...

          Ave,
          Muzułmanie uznają, że mniejsze korzyści należy poświęcać aby uzyskać większe, a
          mniejsze straty znosić, aby uniknąć większych.
          Największą szkodą dla muzułmanów jest uszcerbek na religii, aby więc tego
          uniknąć gotowi są na mniejsze zło, czyli niekończącą się wojnę z Zachodem.
          T.
          • Gość: J.K. Wojny tej nie wygracie... IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 08:52
            Co wiecej, zniszczycie demokracje u nas, powstanie tu jakas okropna dyktatura w
            stylu Orwella, ktora was fizycznie wytnie...
            Caly Swiat bedzie gorszy...
            • titus_flavius Re: Wojny tej nie wygracie... 04.12.02, 09:37
              Gość portalu: J.K. napisał(a):

              > Co wiecej, zniszczycie demokracje u nas, powstanie tu jakas okropna dyktatura
              w
              >
              > stylu Orwella, ktora was fizycznie wytnie...
              > Caly Swiat bedzie gorszy...

              Ave,
              i tego właśnie chcesz? Nie lepiej żyć, i dać żyć po swojemu innym?
              Ale to wymaga tolerancji, której Ty nie masz ...
              T.
              • Gość: J.K. Nie mam tolerancji IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 12:43
                dla zadnej religii, ktora chce narzucic swoje panowanie Swiatu...
                A taki jest Wasz Islam...

                P.S. Ja opisuje polityke, taka, jak ona jest...
                A Ty ciagle tu bebnisz oswoich zyczeniach...
                • titus_flavius Re: Nie mam tolerancji 04.12.02, 12:58
                  Gość portalu: J.K. napisał(a):

                  > dla zadnej religii, ktora chce narzucic swoje panowanie Swiatu...

                  Ave,
                  a judaizm? On wprost mówi o panowaniu nad światem, a inne ludy mają być
                  niewolnikami Izraela?
                  T.
                  • antyterorysta heh... 04.12.02, 13:44
                    Ale nie maja sprzecznych dla nas wartosci i dlatego wygrali konkurencje...

                    Przykro Mi, ale sie was boje, a zydzi juz dawno sa u wladzy i mnie nie zmuszaja
                    cokolwiek robic.
                    --
                    Pozdr.
                    Wladek
                  • Gość: J.K. Dobrze Flavius, ale... IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 16:32
                    Ja jestem Chrzescijaninem i uwazam ze jest to najlepsza droga do Boga...
                    Ale nie koniecznie jedyna...
                    Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu...
                    Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa...
                    Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego...
                    Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"...

                    A Ty, a Wy...?
                  • Gość: J.K. Dobrze Flavius, ale... IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 16:32
                    Ja jestem Chrzescijaninem i uwazam ze jest to najlepsza droga do Boga...
                    Ale nie koniecznie jedyna...
                    Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu...
                    Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa...
                    Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego...
                    Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"...

                    A Ty, a Wy...?
                    • titus_flavius Re: Dobrze Flavius, ale... 04.12.02, 23:20
                      Gość portalu: J.K. napisał(a):

                      > Ja jestem Chrzescijaninem i uwazam ze jest to najlepsza droga do Boga...
                      > Ale nie koniecznie jedyna...

                      Ave,
                      chrześcijaństwo, judaizm i islam są religiami ekskluzywnymi, które ze swej
                      istoty wykluczają koncepcję wielości dróg do Boga. Uznają, że tylko one są
                      prawdziwe.
                      Przykład: Koran mówi, że Biblia kłamie. W tej sytuacji nie jest możliwe
                      przyjęcie, że Koran i Biblia jednocześnie są prawdziwe, jako natchnione dzieła
                      tego samego Boga.
                      Ty i ogół społeczności na Zachodzie uznajecie mimo to wielość dróg do Boga.
                      Świadczy to o braku pewności siebie, utracie zaufania do chrześcijaństwa i
                      poszukiwaniu nowej strawy duchowej przez formalnych chrześcijan.
                      Pustkę tą w sercach Europejczyków coraz częściej zapełnia Islam.

                      > Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu...
                      > Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa...
                      > Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego...
                      > Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"...
                      > A Ty, a Wy...?

                      Nie chcesz respektować odmiennych obyczajów muzułmanów, chcesz ich przymuszać
                      do przyjęcia etyki chrześcijańskiej ...
                      Muzułmanie zaś uważają innowierców za niewiernych, ale jednocześnie respektują
                      ich religię i obyczaje. Tego Zachodowi brakuje.
                      T.
                      • kontrkultura Flaviuszu, dlaczego... 04.12.02, 23:47
                        No to czemu nie jestes muzulmaninem, skoro tak fajnie o tym piszesz?
                        Przeciez mozesz byc i nikt Ci nie zabroni!
                        ?
                        • titus_flavius Re: Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 07:40
                          kontrkultura napisał:

                          > No to czemu nie jestes muzulmaninem, skoro tak fajnie o tym piszesz?
                          > Przeciez mozesz byc i nikt Ci nie zabroni!
                          > ?

                          Ave,
                          podobnie możesz zapytać się biologa dlazego nie jest amebą, skoro tak fajnie o
                          nich pisze.
                          T.
                          • kontrkultura Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 09:01
                            Ale sam piszesz, ze kazdy moze zostac muzulmaninem, tymczasem zaden biolog nie
                            moze sie stac ameba.
                            A skoro mozna i to Ci sie podoba, to czemu nie?
                            • titus_flavius Re: Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 18:37
                              kontrkultura napisał:

                              > Ale sam piszesz, ze kazdy moze zostac muzulmaninem, tymczasem zaden biolog
                              nie
                              > moze sie stac ameba.
                              > A skoro mozna i to Ci sie podoba, to czemu nie?

                              Ave,
                              ależ ja nie pisałem, że podoba mi się bycie muzułmaninem, a jedynie o zaletach
                              życia w państwie islamskim. W takim państwie jest miejsce i dla chrześcijan.
                              T.
                              • kontrkultura Re: Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 21:00
                                Mowiles, ze szariat jest calkiem fajny itp itd. no i ze Europa "znudzona"
                                katolicyzmem (czy jakos tak).

                                No to kim w koncu jestes???

                                P.S.
                                Mam kilka pytan co do szariatu i tolerancji miedzyraligijnej, bo podejrzewam,
                                ze tak fajnie nie jest. Napisalem o tym tutaj:
                                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3735122&a=3852113
                                mam nadzieje, ze nie mialem racji.
                      • titus_flavius Nadchodzi nowa epoka religijna! 05.12.02, 20:36
                        Ave,
                        nasuwa się tu analogia z Cesarstwem Rzymskim, gdzie także religia wschodnia
                        wypełniła pustkę duchową, powstałą po zdezawuowaniu przez filozofów
                        tradycyjnych bogów helleńskich.
                        Wtedy także elity deklarowały werbalnie przywiążanie do tradycyjnej religii
                        helleńskiej, a masy przechodziły na chrześcijanstwo.
                        T.


                        titus_flavius napisał:

                        > Ave,
                        > chrześcijaństwo, judaizm i islam są religiami ekskluzywnymi, które ze swej
                        > istoty wykluczają koncepcję wielości dróg do Boga. Uznają, że tylko one są
                        > prawdziwe.
                        > Przykład: Koran mówi, że Biblia kłamie. W tej sytuacji nie jest możliwe
                        > przyjęcie, że Koran i Biblia jednocześnie są prawdziwe, jako natchnione
                        dzieła
                        > tego samego Boga.
                        > Ty i ogół społeczności na Zachodzie uznajecie mimo to wielość dróg do Boga.
                        > Świadczy to o braku pewności siebie, utracie zaufania do chrześcijaństwa i
                        > poszukiwaniu nowej strawy duchowej przez formalnych chrześcijan.
                        > Pustkę tą w sercach Europejczyków coraz częściej zapełnia Islam.
                        >
                        > > Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu...
                        > > Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa...
                        > > Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego...
                        > > Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"...
                        > > A Ty, a Wy...?
                        >
                        > Nie chcesz respektować odmiennych obyczajów muzułmanów, chcesz ich przymuszać
                        > do przyjęcia etyki chrześcijańskiej ...
                        > Muzułmanie zaś uważają innowierców za niewiernych, ale jednocześnie
                        respektują
                        > ich religię i obyczaje. Tego Zachodowi brakuje.
                        > T.
                        • Gość: Marcus Crassus nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 05.12.02, 21:33
                          i cywilizacja XXI wieku....

                          czlowiek wyruszyl w kosmos..

                          czyli tam gdzie do tej pory szukano "nieba"

                          i zobaczyl ze nie ma tam boga,nie ma tam aniolow,ani Allacha,ani Jahewe,ani
                          nikogo...


                          chyba Titusie pomylilo ci sie...Imperium Rzysmkie to takie mile odniesienie...

                          ale oprocz tego nic nie warte...

                          *******************************************************************************

                          islam nie przegra z chrzescijanstwem ani z judaizmem...

                          nadchodzi koniec religii jakie znamy...
                          *******************************************************************************

                          przyszloscia jest "cywilizacja XXI" wieku,cywilizacja
                          technologiczna,demokracja,rownosc etc...

                          islam nie utrzyma swoich obyczajow,wierzen,odrebnosci kulturowej...

                          informacja,tego brakowalo Rzymowi zeby wprowadzic swoje rzady naprawde...

                          szybkosci komunikacji,wymiany informacji,przeplywu polcen,...

                          *******************************************************************************

                          wszyscy ktorzy wystapia przeciwko temu porzadkowi,niezalezenie czy sa
                          muzulmanami,zwolennikami ojca rydzyka,pacyfistami czy antyglobalistami zostana
                          zniszczeni...

                          nie walczycie juz z USA,walczycie z "naszym swiatem"...

                          tak samo antyglobalisci,sluchacze radia maryja i islamisci...

                          ale nie macie sznas,za pozno...

                          *******************************************************************************

                          vae victis....
                          • j-k Starry... 05.12.02, 21:38
                            pozdraviam...
                            Wspominalem Ci juz, ze bede po Swietach w Warszawie.
                            Moze pogadamy i wypijemy jakies pivko...?

                            Skrobnij cos na moj box.

                            HEY

                            J.K.
                          • titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 05.12.02, 22:38
                            Ave,
                            przedstawiłeś tu pogląd typowy dla współczesnego Zachodu. Jest to jednak pogląd
                            bardziej życzeniowy, niż opisują rzeczywistość. Zjawisko upadku religijności
                            dotknęło bowiem tylko Zachód: poczytaj tylko jakie kolejne państwa wprowadzają
                            szariat. Islam rozwija się świetnie, a meczety w krajach Zachodu, w
                            przeciwieństwe do kościołów są pełne. Najwyraźniej islam lepiej odpowiada na
                            wyzwania współczesności niż chrześcijaństwo.
                            Także hinduizm rozwija się znakomicie i w Indiach warości hinduistyczne
                            odgrywają coraz większą rolę.
                            Odwrócenie się społeczeństwa od dotychczasowej religii nie jest czymś
                            wyjątkowym: podałem tu przykład Imperium Romanum, gdzie w pewnym momencie
                            wystąpiło podobne zjawisko zwątpienia w dotychczasową religię. Okazało się
                            jednak, że nie chodziło tu o ateizację, ale o poszukiwanie czegoś nowego.
                            Ludzie Zachodu także obecnie szukają i jak na razie to Mahomet wygrywa wyścig o
                            ich dusze. Islam jest więc przyszłością Europy.
                            T.



                            Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                            > i cywilizacja XXI wieku....
                            >
                            > czlowiek wyruszyl w kosmos..
                            >
                            > czyli tam gdzie do tej pory szukano "nieba"
                            >
                            > i zobaczyl ze nie ma tam boga,nie ma tam aniolow,ani Allacha,ani Jahewe,ani
                            > nikogo...
                            >
                            >
                            > chyba Titusie pomylilo ci sie...Imperium Rzysmkie to takie mile odniesienie...
                            >
                            > ale oprocz tego nic nie warte...
                            >
                            >
                            *******************************************************************************
                            >
                            > islam nie przegra z chrzescijanstwem ani z judaizmem...
                            >
                            > nadchodzi koniec religii jakie znamy...
                            >
                            *******************************************************************************
                            >
                            > przyszloscia jest "cywilizacja XXI" wieku,cywilizacja
                            > technologiczna,demokracja,rownosc etc...
                            >
                            > islam nie utrzyma swoich obyczajow,wierzen,odrebnosci kulturowej...
                            >
                            > informacja,tego brakowalo Rzymowi zeby wprowadzic swoje rzady naprawde...
                            >
                            > szybkosci komunikacji,wymiany informacji,przeplywu polcen,...
                            >
                            >
                            *******************************************************************************
                            >
                            > wszyscy ktorzy wystapia przeciwko temu porzadkowi,niezalezenie czy sa
                            > muzulmanami,zwolennikami ojca rydzyka,pacyfistami czy antyglobalistami
                            zostana
                            > zniszczeni...
                            >
                            > nie walczycie juz z USA,walczycie z "naszym swiatem"...
                            >
                            > tak samo antyglobalisci,sluchacze radia maryja i islamisci...
                            >
                            > ale nie macie sznas,za pozno...
                            >
                            >
                            *******************************************************************************
                            >
                            > vae victis....
                            • Gość: piotr55 Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.12.02, 23:24
                              Czyzby meczety w krajach Zachodu były pełne?W Polsce jest ich 4 (słownie
                              cztery).Wszystkie puste.Fakt w UE jest inaczej.Są pełnawe.Kto jest wierzącym?
                              Sfrustrowany muzułmanin,który przybył np. z Magrebhu i się nie
                              zaasymilował.Często bezrobotny.Wahabita z arabii daje mu proste odpowiedzi.To i
                              lezie do meczetu.Ale jeszcze chętniej po zasiłek.I ciągle pisze do władz jak to
                              nie może żyć bez kuzynki brata stryjecznego swego.To i coraz więcej tych
                              islamów w Europie.
                              Jakoś brak ludzi zmieniających wyznanie w Europie.Za to coraz więcej
                              niewierzących.Ani jahwe,ni mahomet,jezusa też nie chcą.
                              Ba! W tzw. świecie jest nieco inaczej.Nigeria na przykład.Północna w
                              szczególności.I co z tego wynika? Nic.Bieda,jak i islam się szerzy.Powiem
                              więcej -nędza się szerzy wraz z islamem.
                              • Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 07.12.02, 13:19
                                doklanie -islam rozwija sie z bieda - tam gdzie bieda i brak edukacji...

                                wraz ze wzrostem zamoznosci spolecznenstwa i lepsza edukacja islam czeka upadek
                                • titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 13:26
                                  Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                                  > doklanie -islam rozwija sie z bieda - tam gdzie bieda i brak edukacji...
                                  >
                                  > wraz ze wzrostem zamoznosci spolecznenstwa i lepsza edukacja islam czeka
                                  upadek

                                  Ave,
                                  bzdura, najzagorzalszymi zwolennnikami odrodzenia Islamu nie są wieśniacy z
                                  zabitych dechami dziur, tylko zamożni i wykształceni członkowie klasy średniej.
                                  Przypomnij sobie bojowników z 11 IX.
                                  T.
                                  • kontrkultura Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 13:31
                                    ...a dziadek Osama jest synam milionera.
                                    Mysle, ze rozwija sie wlasnie fanatyzm, ktory jest niebezpieczny i z tym g.
                                    trzeba walczyc!
                                    • titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 21:56
                                      kontrkultura napisał:

                                      > ...a dziadek Osama jest synam milionera.
                                      > Mysle, ze rozwija sie wlasnie fanatyzm, ktory jest niebezpieczny i z tym g.
                                      > trzeba walczyc!

                                      Ave,
                                      co ciekawe najbardziej nie lubią Zachodu ci muzułmanie, którzy widzieli go na
                                      własne oczy.
                                      T.
                                      • kontrkultura Re: nadchodzi zmierzch religii 08.12.02, 11:00
                                        Jak dzikus przyjezdza w dobrze rozwiniety kraj, to mu sie nie swojo robi. Moze
                                        stad ta nienawisc?
                                        Co do bogatych dzikusow to tylko dzieki ropie!
                            • Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 07.12.02, 13:17
                              odwrocenie sie czlowieka od pracy recznej w kierunku maszyn tez historycznie
                              moze byc uznane za wyjatkowe...

                              historia nie zawsze jest dobrym odnosnikiem...

                              chyba ze to ze wszystko sie zmienia...
                              • titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 21:58
                                Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                                > odwrocenie sie czlowieka od pracy recznej w kierunku maszyn tez historycznie
                                > moze byc uznane za wyjatkowe...
                                >
                                > historia nie zawsze jest dobrym odnosnikiem...
                                >
                                > chyba ze to ze wszystko sie zmienia...

                                Ave,
                                człowiek nie potrafi żyć bez wartości duchowej. jeżeli odtrąca jednego Boga,
                                znajdzie sobie natychmiast innego, często gorszego.
                                T.

                                • Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 08.12.02, 09:48
                                  blad,czlowiek nie moze zyc bez idei...a nie bez religii...zreszta taka
                                  wartoscia "duchowa" moze byc rowniez np "$"...

                                  w spoleczenstwach zachodu laicyzacja jest ogromna...ma to zwiazek wlasnie z
                                  nauka o postepem technicznym...to samo czeka reszte swiata...

                                  chrzescijanstwo powstalo 2000 lat temu z malej religii,nie mowie wiec ze
                                  religie musze "zginac"...ale zginal w formie obecnej...zginie
                                  rowniez "islamizm"...

                                  chrzesciajanswo wbrew pozorom tez wcale nie "umiera"dokonalo bowiem bardzo
                                  waznej rzeczy - coraz bardziej dostosowuje sie do "nowych czasow"...stracilo
                                  agresywnosc,ale tak wlasnie moze wygladac religia XXI wieku...ruchy odnowy np
                                  jak wspolnota z Taize skupiaja w sobie bardzo wielu mlodych ludzi...byc moze
                                  to nowe oblicze religii XXI wieku,po prostu zeby sie dostosowac do nowych
                                  warunkow musial zaisc pewien kryzys...
                                  • titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 08.12.02, 10:01
                                    Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                                    > w spoleczenstwach zachodu laicyzacja jest ogromna...ma to zwiazek wlasnie z
                                    > nauka o postepem technicznym...to samo czeka reszte swiata...

                                    Ave,
                                    za dużo czytałeś tego żyda Marksa. Ateizacja nie ma nic wspólnego z postępem
                                    technicznym. Bo i dlaczego miałaby mieć?
                                    4 razy wcześniej mieliśmy do czynienia z falami ateizacji: okres Imperium
                                    Romanum, XV/XVI w., XVIIIw., I pł. XXw. a zawsze potem przychodził okres
                                    żarliwości religijnej. Obecnie go widać także.
                                    T.
                                    • Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 08.12.02, 10:28
                                      postep techniczny ma o tyle wspolnego z odejsciem od religii ze jak jest sie
                                      niewyksztalconym debilem znacznie latwiej uwierzyc w niepokalane poczecia,cuda
                                      w Fatimie oraz osobiste wizytacje Mr Bozi w celu blizej nieznanym...

                                      kiedy zas nauczy sie nieco o prawach przyrody,o historii
                                      swiata,religii,spoleczenstw i tym z jestesmy tylko jedna z miliardow planete w
                                      galaktyce nieco zmienia sie punkt widzenia...

                                      *******************************************************************************

                                      spoleczenstwa zachodu maja najwieksza liczbe osob albo zupelnie biernych
                                      religijnie,albo ateistow albo w najlpszym razie gardzacych "wojujacymi
                                      religiami"...ma to konkretne uzasadnienie edukacja i zamoznoscia
                                      spoleczenstw...

                                      i nie pierdolcie mi titus ze islamisci sa wyksztalceni:porownaj sobie przed
                                      wypisywaniem takich durnot licze osob z wyksztalceniem wyzszym we Anglii a np
                                      w Iraku czy palestynie,to nie ten rzad wielkosci...

                                      stad popularnosc m.in religii wschodu,ktore sa zreszta bardziej filozofiami
                                      niz religiami
                                      • titus_flavius Komunistyczna propaganda 09.12.02, 21:33
                                        Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                                        > i nie pierdolcie mi titus ze islamisci sa wyksztalceni:porownaj sobie przed
                                        > wypisywaniem takich durnot licze osob z wyksztalceniem wyzszym we Anglii a np
                                        > w Iraku czy palestynie,to nie ten rzad wielkosci...
                                        >
                                        > stad popularnosc m.in religii wschodu,ktore sa zreszta bardziej filozofiami
                                        > niz religiami

                                        Ave,
                                        A USA? Mają b. wysoki wskaźnik religijności odsetek wykształconych. Ale o nie
                                        mniejsza.
                                        Pisałem wiele razy, że w islamie najzagorzalsi są ci wykształceni. Bojownicy 11
                                        IX mieli wyższe wykształcenie i byli zamożni.
                                        Zaś w Europie laicyzacja występowała już w XVIIIw., kiedy to wyedukowanych było
                                        mało (patrz rewolucyjna Francja). Podobnie XIX i XXw. robotnicy angielscy byli
                                        areligijni.
                                        W kółko powtarzasz teksty rodem z poradnika młodego komunisty - agitatora, o
                                        religii opium mas, i o tym, że oświecenie wypleni wiarę w Boga.
                                        Proponuję, abyś przez chwilę zastanowił się, o czym piszesz i nie kompromitował
                                        się do końca.
                                        T.
                                        • titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 10.12.02, 08:37
                                          titus_flavius napisał:

                                          > Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):
                                          >
                                          > > i nie pierdolcie mi titus ze islamisci sa wyksztalceni:porownaj sobie prze
                                          > d
                                          > > wypisywaniem takich durnot licze osob z wyksztalceniem wyzszym we Anglii a
                                          > np
                                          > > w Iraku czy palestynie,to nie ten rzad wielkosci...
                                          > >
                                          > > stad popularnosc m.in religii wschodu,ktore sa zreszta bardziej filozofiam
                                          > i
                                          > > niz religiami
                                          >
                                          > Ave,
                                          > A USA? Mają b. wysoki wskaźnik religijności odsetek wykształconych. Ale o nie
                                          > mniejsza.
                                          > Pisałem wiele razy, że w islamie najzagorzalsi są ci wykształceni. Bojownicy
                                          11
                                          >
                                          > IX mieli wyższe wykształcenie i byli zamożni.
                                          > Zaś w Europie laicyzacja występowała już w XVIIIw., kiedy to wyedukowanych
                                          było
                                          >
                                          > mało (patrz rewolucyjna Francja). Podobnie XIX i XXw. robotnicy angielscy
                                          byli
                                          > areligijni.
                                          > W kółko powtarzasz teksty rodem z poradnika młodego komunisty - agitatora, o
                                          > religii opium mas, i o tym, że oświecenie wypleni wiarę w Boga.
                                          > Proponuję, abyś przez chwilę zastanowił się, o czym piszesz i nie
                                          kompromitował
                                          >
                                          > się do końca.
                                          > T.
                                        • Gość: Marcus Crassus Re: Komunistyczna propaganda IP: *.acn.pl 10.12.02, 12:13
                                          buhahahahahahaha...terrorysci mieli wyksztalcenie....

                                          moze byli historykami?????prawnikami???ekonomistami lekarzami albo
                                          socjologami???

                                          mieli wyksztalcenie TECHNICZNE!!!!!!!!!!!

                                          wiec mi tutaj znow nie gadajcie glupot...

                                          rozni sie nieco wyksztalcenie tzw politechniczne (czyli zakladajac mozna
                                          pozniej zaprojektowac model np odkurzacza) i uniwersyteckie....

                                          a to drugie u arabusow prawie nie istnieje...


                                          *******************************************************************************


                                          a komunizm???myslisz ze tak bardo sie myslil???

                                          nalezy odroznic uczonych "komunistycznych" w tym co robili w zwiazku z np
                                          budowa "panstwa rad" oraz w ich dorobku naukowym w wielu dziedzinach..takze np
                                          w logice...a naprawde przedstawia sie to lepiej niz dorobek uczonych arabskich
                                          przez caly XX wiek....


                                          a chrzescijanstwo na zachodzie nie walczy z islamem,z buddyzmem ani
                                          konfucjanizmem...


                                          laicyzacja nastepuje wlasnie przez rozwoj edukacji,nauki etc...

                                          nie od razu...ale najpierw wiadomo ze pan bog nie stworzyl adama i ewy tylko
                                          byla ewolucja...

                                          potem poznaje sie historie religii,dlaczego powstawaly...wydarzenia jakie
                                          mialy miejsce podczas pisania ksiag biblijnych etc...

                                          i okazuje sie ze nagle ludzie traca zauroczenie religia w starej formie -
                                          religia "tylko nasza wiara jest sluszna"...

                                          *******************************************************************************

                                          znam bardzo wielu ludzi,zarowno z GB,niemiec i hiszpanii ktorzy zupelnie nie
                                          sa katolikami,choc nie sa tez ateistami...

                                          oczywiscie najwiecej w polsce...

                                          i masz moja gwarancje ze oni nie przejda na islam...

                                          bo ich wybor wlasnie spowodowany byl tym ze religie porzestaly im odpowiadac...

                                          co wiecej,sa bardzo wojowniczo nastawieni...;))))

                                          szczegolnie do islamu...

                                          wiec islam nie ma zadnych szans...

                                          *******************************************************************************



                                          • titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 11.12.02, 11:57
                                            Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                                            > buhahahahahahaha...terrorysci mieli wyksztalcenie....
                                            >
                                            > moze byli historykami?????prawnikami???ekonomistami lekarzami albo
                                            > socjologami???
                                            >
                                            > mieli wyksztalcenie TECHNICZNE!!!!!!!!!!!
                                            >
                                            > wiec mi tutaj znow nie gadajcie glupot...
                                            >
                                            > rozni sie nieco wyksztalcenie tzw politechniczne (czyli zakladajac mozna
                                            > pozniej zaprojektowac model np odkurzacza) i uniwersyteckie....
                                            >
                                            > a to drugie u arabusow prawie nie istnieje...
                                            >

                                            Ave,
                                            nie rozumiem, dlaczego wykształcenie techniczne ma być gorsze od ekonomicznego,
                                            czy prawniczego? Wręcz jest lepsze, gdyż wymaga wyższych zdolności umysłowych.
                                            A co z USA? Mają i wyższe wykształcenie i są fanatyczni religijnie.
                                            T.
                                            • Gość: Marcus Crassus Re: Komunistyczna propaganda IP: *.acn.pl 11.12.02, 14:01
                                              titus....fajna dyskusja

                                              ale ze tak powiem nie przyjmujesz prostych argumentow...

                                              wiec uzyje najprostszy

                                              i najbardziej celny...


                                              wyksztalcenie wyksztalceniem

                                              chiny chinami

                                              a wy i tak dostajecie wpierdol
                                              • titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 12.12.02, 21:27
                                                Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):

                                                > titus....fajna dyskusja
                                                >
                                                > ale ze tak powiem nie przyjmujesz prostych argumentow...

                                                Ave,
                                                ale nie wyjśniłeś wciąż co z tym USA, gdzie ludzie są i religijni i
                                                wykształceni.
                                                T.
                                                • titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 15.12.02, 18:33
                                                  titus_flavius napisał:

                                                  > Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a):
                                                  >
                                                  > > titus....fajna dyskusja
                                                  > >
                                                  > > ale ze tak powiem nie przyjmujesz prostych argumentow...
                                                  >
                                                  > Ave,
                                                  > ale nie wyjśniłeś wciąż co z tym USA, gdzie ludzie są i religijni i
                                                  > wykształceni.
                                                  > T.
    • Gość: doku Początek! IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 10.12.02, 13:04
    • titus_flavius Schyłek potęgi militarnej Zachodu 11.12.02, 12:01
      Ave,
      100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich
      misjonarzy.
      Koalicja pańśtw zachodnich wysłała do Chin 17.000 żołnierzy, którzy rozbili
      wojska chińskie, złupili Pekin i zmusili tamtejszy rząd do zawarcia
      upokarzającego pokoju.
      Obecnie Zachód nawet nie marzy o pokonaniu militarnym Chin.
      Na wyprawę zaś do Iraku, bez gwarancji zwycięstwa, USA wysyłają 80.000
      żołnierzy.
      Irak zaś jest państwem małym, biednym i słabym.
      Porównanie tych dwu wojen wskazuje jak bardzo wzmocniły się państwa
      niezachodnie.
      T.
      • rycho7 Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 11.12.02, 17:50
        titus_flavius napisał:

        > 100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich
        > misjonarzy.

        Wojny opiumowe byly cholernie religijne. Misjonarzom od wiekow nikt w Chinach
        nie zagrazal. Byli na dworze cesarskich w czasach gdy Chiny byly zamkniete dla
        wszystkich cudzoziemcow.

        Schylek militarny bierze sie z tego, ze mieso armatnie nie ma ochoty ginac. Nie
        pomoze na to zadna technika. Walczyc zawsze chcialo sie tylko glodnym. Historia
        stale to potwierdza.
        • titus_flavius Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 12.12.02, 21:28
          rycho7 napisał:

          > Wojny opiumowe byly cholernie religijne. Misjonarzom od wiekow nikt w Chinach
          > nie zagrazal. Byli na dworze cesarskich w czasach gdy Chiny byly zamkniete
          dla
          > wszystkich cudzoziemcow.

          Ave,
          ale ja nie pisałem o wojnach opiumowych. SPróbuj ponownie.
          T.
      • titus_flavius Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 14.12.02, 07:24
        Ave,
        zaprszam do dyskusji.
        T.


        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > 100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich
        > misjonarzy.
        > Koalicja pańśtw zachodnich wysłała do Chin 17.000 żołnierzy, którzy rozbili
        > wojska chińskie, złupili Pekin i zmusili tamtejszy rząd do zawarcia
        > upokarzającego pokoju.
        > Obecnie Zachód nawet nie marzy o pokonaniu militarnym Chin.
        > Na wyprawę zaś do Iraku, bez gwarancji zwycięstwa, USA wysyłają 80.000
        > żołnierzy.
        > Irak zaś jest państwem małym, biednym i słabym.
        > Porównanie tych dwu wojen wskazuje jak bardzo wzmocniły się państwa
        > niezachodnie.
        > T.
      • titus_flavius Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 09.01.03, 18:04
        titus_flavius napisał:

        > Ave,
        > 100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich
        > misjonarzy.
        > Koalicja pańśtw zachodnich wysłała do Chin 17.000 żołnierzy, którzy rozbili
        > wojska chińskie, złupili Pekin i zmusili tamtejszy rząd do zawarcia
        > upokarzającego pokoju.
        > Obecnie Zachód nawet nie marzy o pokonaniu militarnym Chin.
        > Na wyprawę zaś do Iraku, bez gwarancji zwycięstwa, USA wysyłają 80.000
        > żołnierzy.
        > Irak zaś jest państwem małym, biednym i słabym.
        > Porównanie tych dwu wojen wskazuje jak bardzo wzmocniły się państwa
        > niezachodnie.
        > T.
    • Gość: awk823 Re: Koniec pax americana?! IP: proxy / 65.112.226.* 12.12.02, 08:05
      titus_flavius napisał:

      > Ave,
      > Afganistan i Irak to słabe i zrujnowane państwa. Podbój ich to żaden powód do
      > dumy. A i tak USA czują ogromny opór przed atakiem na Irak i wybierają się
      > tam
      > bez entuzjazmu. Światowa opinia publiczna jest przeciwko nim. Nie mają nawet
      > większości w RB ONZ. A pamiętajcie, że Saddam nie jest zbyt sympatycznym
      > politykiem.
      > Co więc by było gdyby USA postanowiły zaatakować np. demokratyczny Iran?
      > W czasie zimnej wojny USA były hegemonem 3/4 świata. Wprowadziły tam pax
      > americana. Teraz ta sfera wpływów się rozpadła.
      > Zważcie, o autorytecie państwa świadczą sojusznicy gotowi go poprzeć podczas
      > wojny. Tymczasem, kto jest gotów pomóc USA w ataku na Irak? Blair, Izrael
      > i :0)
      > Polska.
      > W wojnie z Iranem zostanie mu tylko Izrael.
      > Kraje zachodnioeuropejskie tymczasem gwałtownie się emancypują spod
      > zwierzchnictwa USA (Bush - Hitler), w Azji Chiny wciągają w swoją sferę
      > wpływów
      > kolejne kraje, łącznie z Japoną, Rosja staje się główną fabryką broni dla
      > świata niezachodniego. Pakistan i Indie mają broń atomową, co znaczy, że
      > wizyta
      > marines im nie grozi.
      > Muzułmanie, Ameryka Łacińska i Afryka nienawidzą USA.
      > USA zostały więc same. Jeszcze mogą atakować weselników w Afganistanie, czy w
      > Iraku. Natomiast za parę lat nie poprą już nawet Izraela. Będą wiedzieli
      > bowiem, że wtedy zachodnio-arabska Unia Europejska dokona akcji odwetowej na
      > USA.
      > I wtedy USA znowu zostaną zaściankiem.
      > T.
      Jestes zdrowo pierdolniety, naprawde. Takich bajek dawno nie czytalem,
      mozesz smialo stanac obok tadzia rydzyka. macie wiele wspolnego - laczy
      was "gleboki intelekt".
      >
      >
      >
    • titus_flavius Atak na Irak 19.12.02, 22:54
      Ave,
      w dalszym ciągu USA popierają w ataku na Irak jedynie Anglia, Rumunia i
      Polska :o).
      Nawet Turcja stara się wymigać, nie bacząc na dąse Busharona.
      T.
    • titus_flavius Latynosi nie chcą dyktatu USA! 20.12.02, 22:44
      --------------------------------------------------------------------------------
      OPA odrzuca inicjatywę USA

      Organizacja Państw Amerykańskich odrzuciła 17 grudnia inicjatywę USA
      dotyczącą rozwiązania konfliktu w Wenezueli.

      Niemal jednogłośnie OPA, mająca prowadzić mediację w konflikcie pomiędzy
      prezydentem Wenezueli, Hugo Chavezem, a opozycją, poparła konstytucyjne prawo
      rządu Wenezueli do sprawowania władzy. Po raz pierwszy w historii OPA, doszło
      do odrzucenia przez nią inicjatywy USA.
      Stany Zjednoczone próbowały wymusić zgodę Chaveza na przeprowadzenie
      przedterminowych wyborów.

      OPA zapowiedziała że sprzeciwi się wszelkim próbom zamachu stanu w Wenezueli.


      Piotr Ciszewski

      źródło : www.lewica.pl

      • Gość: mateo Re: Latynosi nie chcą dyktatu USA! IP: *.physio.unr.edu 21.12.02, 06:07

        Ciekawy jestem jaka jest aktywnosc panow z CIA w Wenezueli... Tam jest tyle
        potencjalnie taniej ropy iz nie watpie iz cos sie tam dzieje.


        titus_flavius napisał:

        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > OPA odrzuca inicjatywę USA
        >
        > Organizacja Państw Amerykańskich odrzuciła 17 grudnia inicjatywę USA
        > dotyczącą rozwiązania konfliktu w Wenezueli.
        >
        > Niemal jednogłośnie OPA, mająca prowadzić mediację w konflikcie pomiędzy
        > prezydentem Wenezueli, Hugo Chavezem, a opozycją, poparła konstytucyjne prawo
        > rządu Wenezueli do sprawowania władzy. Po raz pierwszy w historii OPA, doszło
        > do odrzucenia przez nią inicjatywy USA.
        > Stany Zjednoczone próbowały wymusić zgodę Chaveza na przeprowadzenie
        > przedterminowych wyborów.
        >
        > OPA zapowiedziała że sprzeciwi się wszelkim próbom zamachu stanu w Wenezueli.
        >
        >
        > Piotr Ciszewski
        >
        > źródło : www.lewica.pl
        >
        • titus_flavius Re: Latynosi nie chcą dyktatu USA! 08.06.04, 17:49
          Gość portalu: mateo napisał(a):

          >
          > Ciekawy jestem jaka jest aktywnosc panow z CIA w Wenezueli... Tam jest tyle
          > potencjalnie taniej ropy iz nie watpie iz cos sie tam dzieje.

          Chaire,
          podgryzają Chaweza, a le ten póki co trzyma się mocno dzięki wysokim cenom ropy.
          T.
    • titus_flavius Korea Płd woli Kima od USA! 26.12.02, 14:17
      Ave,
      za GW:
      T.


      Co się zmieni w Korei po wyborach?


      Maria Kruczkowska 20-12-2002, ostatnia aktualizacja 20-12-2002 16:52

      Wraz z Roh Moo-hyun, prezydentem elektem Korei Południowej, do głosu dochodzi
      Korea młodsza, bardziej pewna siebie i chłodniejsza w uczuciach wobec USA.
      czytaj dalej »
      W odróżnieniu od pokonanego Lee Hoi-changa nowy prezydent nie był nigdy w
      Stanach Zjednoczonych i co więcej - jest z tego dumny. 56-letni Roh Moo-hyun,
      kandydat rządzącej liberalnej Demokratycznej Partii Milenijnej, wygrał
      czwartkowe wybory prezydenckie niewielką przewagą głosów. Przy niskiej, jak na
      Koreę, 70-proc. frekwencji głosowało na niego 48.9 proc. wyborców przy 46,6
      proc. na przeciwnika konserwatystę Lee.

      Roh, polityk niekonwencjonalny, liberał grający niekiedy na nutach
      populistycznych i nacjonalistycznych, został wybrany na fali narastających na
      Półwyspie nastrojów antyamerykańskich.

      Zaraz po ogłoszeniu pierwszych oficjalnych wyników przyszły prezydent uspokajał
      Waszyngton, że nic się w stosunkach USA z Koreą Południową nie zmieni. W piątek
      prezydent elekt długo konferował z ambasadorem amerykańskim w Seulu, pierwszym
      dyplomatą, którego przyjął po wyborze.

      Piątkowa prasa amerykańska wybija w tytułach, że przywódcą sojuszniczej Korei
      Południowej został zwolennik "polityki słonecznej" wobec Korei Północnej,
      prowadzonej przez poprzedniego prezydenta Kim De Dzunga. Roh twierdzi, że na
      dłuższą metę ta taktyka poskutkuje zmiękczeniem Kim Dzong Ila pomocą
      żywnościową i dyplomacją. Kontynuację "polityki słonecznej" zapowiedział w
      sytuacji, gdy Phenian otwarcie wznawia program nuklearny. Bush, który wyznał
      kiedyś, że osobiście "nienawidzi Kim Dzong Ila", odmawiał konsekwentnie
      poparcia dla "polityki słonecznej". Rzeczywistość o tyle przyznała mu rację, że
      wyciągnięta ręka Kim De Dzunga zawisła w powietrzu. Jednak w przekonaniu wielu
      Koreańczyków z Południa do obecnego kryzysu doprowadził sam Bush, stawiając
      paranoicznego Kim Dzong Ila pod ścianą. Koreańczycy źle znoszą to, co odbierają
      jako wciąganie ich kraju w konfrontacyjną politykę USA. Irytuje ich, że
      amerykański prezydent decyduje o przyszłości Półwyspu ponad ich głowami. Co
      więcej, niektórzy z nich uważają, że bez Amerykanów Półwysep byłby już
      scalony. "W jednej kwestii Półwysep jest zjednoczony - w gniewie na Amerykę" -
      pisze piątkowy "The Guardian".

      Te nastroje reprezentuje Roh. W połowie lat 90. prezydent elekt prowadził
      kampanię na rzecz odesłania do domu żołnierzy amerykańskich, którzy stacjonują
      na Półwyspie w sile 37 tys. Ostatnio odciął się od tamtych haseł i zapewniał,
      że jest za utrzymaniem kontyngentu amerykańskiego w Korei nawet po ewentualnym
      zjednoczeniu. Jednak Amerykanie mogą się czuć zaniepokojeni. Roh głosi bowiem
      konieczność "zrównoważonego" traktowania Korei Południowej przez Amerykę.
      Konkretnie ma to oznaczać próbę renegocjowania umowy o statusie wojsk
      amerykańskich w Korei Południowej. Chodzi o to, by żołnierze kontyngentu
      amerykańskiego stacjonujący na Półwyspie odpowiadali przed sądami koreańskimi.
      Tego domagano się w Korei Południowej po niedawnym uniewinnieniu przez
      amerykański sąd wojskowy dwóch żołnierzy oddziałów rozejmowych, którzy
      wyjeżdżając z bazy w czerwcu br. pochłonięci rozmową z dowódcą, przejechali
      czołgiem dwie dziewczynki. Wyrok i spóźnione przeprosiny Busha stały się
      przyczyną wielkich demonstracji antyamerykańskich.

      Południowokoreańskie media piszą dużo o zmianie warty i nowej erze politycznej.
      Wraz z przegranym 67-letnim Lee, kandydatem Wielkiej Partii Narodowej, na
      emeryturę odchodzą politycy pamiętający wojnę koreańską, z którymi amerykańskim
      politykom łatwiej się było porozumieć.

      W odróżnieniu od rywala Roh nie jest przedstawicielem rządzącego
      establishmentu, pochodzi z biednej rodziny, nie stać go było na studia, został
      prawnikiem, ucząc się sam po nocach. Obiecał politykę bardziej prosocjalną, na
      wzór zachodnioeuropejski, choć uspokajał, że nie kosztem obecnego wysokiego
      wzrostu gospodarczego. Jego Korea ma też być uczciwsza, bo Koreańczyków
      zmierziły rewelacje o skandalach finansowych, w jakie zamieszani zostali dwaj
      synowie odchodzącego prezydenta Kim De Dzunga. Jednocześnie Roh zapowiada
      kontynuację reform gospodarczych podjętych przez poprzednika i ostrego
      traktowania czeboli, wielkich koncernów, które kilka lat temu wpędziły państwo
      w kryzys finansowy. Te bojowe zapowiedzi dodane do antyamerykanizmu Roha mogą
      wystraszyć inwestorów. Czołowy dziennik środowisk biznesu "Financial Times"
      przywitał wybór Roha tytułem: "Południowa Korea rusza w niebezpieczną drogę".
      Nowy prezydent musi teraz udowodnić niespokojnym, że nie mają się czego
      obawiać.
    • titus_flavius Dla USA pozostaje tylko przemoc 30.12.02, 16:01
      Ave,
      gdzie te czasy, kiedy 3/4 świata nieomal dobrowolnie uznawało zwierzchnictwo
      USA?
      Obecnie USA muszą sojusznikom płacić ciężkie pieniędze, a w niepokornych
      krajach instalować, utrzymywać wierne reżimy. Nadto coraz więcej krajów trzeba
      po prostu okupować. Tak, złote czasy dominacji USA już nie wrócą.
      T.
    • titus__flavius Re: Koniec pax americana?! 13.01.03, 19:33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka