titus_flavius Liga Arabska z Irakiem! 10.11.02, 20:09 Liga Arabska zadowolona z rezulucji, ale przeciwna atakowi PAP 2002-11-10 (19:36) Liga Arabska z zadowoleniem przyjęła w niedzielę rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ ws.rozbrojenia Iraku, dodając jednak,że jakakolwiek akcja zbrojna przeciw Irakowi będzie zagrożeniem dla bezpieczeństwa wszystkich krajów arabskich. Wspólne oświadczenie po nadzwyczajnym posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych krajów Ligi Arabskiej w Kairze głosi, że ministrowie "przyjmują z zadowoleniem to, co zostało napisane w Rezolucji 1441, że Rada Bezpieczeństwa jest jedynym ciałem, które może ocenić raporty inspektorów". "Kraje arabskie zdecydowanie sprzeciwiają się jakiejkolwiek akcji zbrojnej przeciw Irakowi, gdyż byłoby to zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego wszystkich krajów arabskich" - podkreślono również w komunikacie. (iza) Odpowiedz Link Zgłoś
pulsprawdziwy ___DO__DUPKA____________________FALVIUSA__________ 11.11.02, 21:57 Kretynie niedorozwiniety. Arabsko europejska Unia z odwetem na USA? Jakie ty narkotyki uzywasz debilu? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Irak nie powinien wpuszczać komisji 11.11.02, 22:48 Ave, i to niezależnie od tego, czy ma broń masowego rażenia, czy też nie. Wśród członków komisji na pewno znowu znajdą się agenci CIA, którzy będą rozpracowywać systemy obronne Iraku. A USA i tak napadną na Irak. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: comiso Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji IP: *.proxy.aol.com 11.11.02, 23:12 titus_flavius napisał: > Ave, > i to niezależnie od tego, czy ma broń masowego rażenia, czy też nie. Wśród > członków komisji na pewno znowu znajdą się agenci CIA, którzy będą > rozpracowywać systemy obronne Iraku. > A USA i tak napadną na Irak. > T. Chyba sie zgodzisz, ze im szybciej USA rozwiaze ten problem tym lepiej dla swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji 11.11.02, 23:17 Gość portalu: comiso napisał(a): > titus_flavius napisał: > > > Ave, > > i to niezależnie od tego, czy ma broń masowego rażenia, czy też nie. Wśród > > > członków komisji na pewno znowu znajdą się agenci CIA, którzy będą > > rozpracowywać systemy obronne Iraku. > > A USA i tak napadną na Irak. > > T. > > Chyba sie zgodzisz, ze im szybciej USA rozwiaze ten problem tym lepiej dla > swiata. Ave, ani to prawda oczywita, ani udowodniona. Dlaczego więc mam się z Tobą zgadzać? T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji 11.11.02, 23:46 nie mow jak Gorbaczew, tylko powiedz co o tym myslisz. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Irak nie powinien wpuszczać komisji 12.11.02, 07:21 kontrkultura napisał: > nie mow jak Gorbaczew, tylko powiedz co o tym myslisz. Ave, a niby o czym? USA nie umacniają bezpieczeństwa świata, tylko go podważają. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Kto będzie następny po Iraku? 12.11.02, 10:15 Ave, Szaron naciska USA, aby to był Iran. A może to będzie Holandia? W końcu kongres USA przyjął ustawę "o najeździe na Hagę" ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: Kto będzie następny po Iraku? 12.11.02, 19:54 titus_flavius napisał: > Ave, > Szaron naciska USA, aby to był Iran. A może to będzie Holandia? W końcu > kongres USA przyjął ustawę "o najeździe na Hagę" ... > T. To nie mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: Kto będzie następny po Iraku? IP: *.proxy.aol.com 12.11.02, 20:02 titus_flavius napisał: > Ave, > Szaron naciska USA, aby to był Iran. A może to będzie Holandia? W końcu > kongres USA przyjął ustawę "o najeździe na Hagę" ... > T. Zgadzam sie z Szaronem bo Iran jest swiatowa stolica terroryzmu od ponad 30 lat. Uwazam, ze walka z terroryzmu musi wczesniej czy pozniej dotrzec do 'glowy', czyli duchowego ale i finansowego 'serca' swiatowego terroru. Pamietaj o doktrynie Busha "kto udziela schronienia terrorystom sam jest terrorysta". Miejmy nadzieje, ze Irak bedzie dobra baza do rozprawienia sie z Iranskim terrorem. Tu zgadzam sie z comiso, ze im szybciej tym lepiej dla swiata. Oczywiscie to nie jest dobre rozwiazanie dle terrorystow i krajow czerpacych zyski ze wspolpracy z nimi jak Francja, Rosja, Chiny czy Niemcy. Dla nich sie liczy szmal ponad bezpieczenstwo. Ale reszta swiata nie powinna byc zaslepiona tymi krotkowzrocznymi zyskami. W tym swietle nalezy zadac pytanie czy Holenderskie wladze swiadomie udzielaja tego schronienia? Mysle, ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Kto będzie następny po Iraku? 12.11.02, 22:50 Gość portalu: kapitalizm napisał(a): > W tym swietle nalezy zadac pytanie czy Holenderskie wladze swiadomie udzielaja > tego schronienia? Mysle, ze nie. Ave, Ty chyba nie słyszałeś, dlaczego USA chca napaść na Holandię? Otóż ma tam siedzibę MTK, który ma sądzić oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. Amerykanom to się nie podoba. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: Kto będzie następny po Iraku? 13.11.02, 00:01 USA nie zrobia tego. Zaatakowac panstwo Europy centralnej? Phi.. Nie odwaza sie nawet publicznie zagrozic. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Kto będzie następny po Iraku? 14.11.02, 09:07 kontrkultura napisał: > USA nie zrobia tego. > Zaatakowac panstwo Europy centralnej? > Phi.. > Nie odwaza sie nawet publicznie zagrozic. Ave, ależ grozili uchwalając wspomnianą ustawę. Aż komisja UE skierowała zapytanie, czy celem USA jest wojna z Holandią. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapitalizm Re: Kto będzie następny po Iraku? IP: *.proxy.aol.com 13.11.02, 01:20 titus_flavius napisał: > Gość portalu: kapitalizm napisał(a): > > > W tym swietle nalezy zadac pytanie czy Holenderskie wladze swiadomie > udzielaja > > tego schronienia? Mysle, ze nie. > > Ave, > Ty chyba nie słyszałeś, dlaczego USA chca napaść na Holandię? Otóż ma tam > siedzibę MTK, który ma sądzić oskarżonych o zbrodnie przeciwko ludzkości. > Amerykanom to się nie podoba. > T. Nie rozumie relacji MTK z terroryzmem? Czy uwazasz, ze jak cos jest Miedzynarodowe to odrazu musi byc pro terrorystyczne? Nie przypuszcza, choc ONZ ma takie inklinacje a i MTK jako politycznie poprawna organizacja moglaby z czasem ulec 'aktywistom' z Palestyny...kto wie? Jedno jest pewne jak USA nie przystepuje do jakiejs 'miedzynarodowej' inicjatywy to zawsze ma do tego racjonalne powody. Do Miedzynarodowki Proletariuszy tez sie nie przylaczyla, a naciski byly wielkie....ponad 60 krajow bylo oburzonych. Z Francja na czele. Zawsze badz czujny jak chca cos miedzynarodowego, wspolnego, solidarnego i 'razem do kupy'. Najczesciej to znaczy, ze chca rozmycia odpowiedzialnosci ! Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów 14.11.02, 21:54 Ave, zgodnie zprezentowanymi informacjami USA chcą wysłać do Iraku 80.000 żołnierzy. Po pierwsze zważcie, że jest to prawie cała siła uderzeniowa USA. Nie dysponują więc wojskiem do odporcia innego wroga. Po drugie, 80.000 żołnierzy to jest niezwykle mało. Jak Amerykanie mają zamiar przy ich pomocy okupować 22 milionowe państwo? Tym bardziej, że w Iraku nie ma Sojuszu Północnego, ani rzeszy kolaborantów. Zważcie dalej, że Amerykanie będą zapewne zajmować okręgo po okręgu. Będą więc misieli obsadzać go swoimi wojskami. W końcu więc okaże się, że tego wojska będzie za mało, aby zdobyć większe miasta ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów IP: *.SBI.COM 14.11.02, 21:59 Tak, bo w USA nie ma rezerwistow i poboru... bzdury totalne! Jesli Irak zostanie zaatakowany (a mam jeszcze cicha nadzieje ze nie) to w samym kraju 250,000 gwardii bedzie w stanie gotowosci anty-terrorystycznej. Plus, przy takiej przewadze technicznej nad kazdym innym panstwem naprawde milionow nie potrzeba... titus_flavius napisał: > Ave, > zgodnie zprezentowanymi informacjami USA chcą wysłać do Iraku 80.000 żołnierzy. > > Po pierwsze zważcie, że jest to prawie cała siła uderzeniowa USA. Nie dysponują > > więc wojskiem do odporcia innego wroga. > Po drugie, 80.000 żołnierzy to jest niezwykle mało. Jak Amerykanie mają zamiar > przy ich pomocy okupować 22 milionowe państwo? Tym bardziej, że w Iraku nie ma > Sojuszu Północnego, ani rzeszy kolaborantów. Zważcie dalej, że Amerykanie będą > zapewne zajmować okręgo po okręgu. Będą więc misieli obsadzać go swoimi > wojskami. W końcu więc okaże się, że tego wojska będzie za mało, aby zdobyć > większe miasta ... > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów 15.11.02, 07:29 Gość portalu: Marcin napisał(a): > Tak, bo w USA nie ma rezerwistow i poboru... bzdury totalne! > Jesli Irak zostanie zaatakowany (a mam jeszcze cicha nadzieje ze nie) to w > samym kraju 250,000 gwardii bedzie w stanie gotowosci anty-terrorystycznej. > Plus, przy takiej przewadze technicznej nad kazdym innym panstwem naprawde > milionow nie potrzeba... Ave, nie porównuj wyszkolenia gwardii i armii. Gwardia się nadaje do pilnowania budek z piwem. A co będzie, jak np. Talibowie uaktywnią się w Afganistanie i wesprze ich Pakistan? Co do przewagi technicznej - całe siły powietrzne i broń ciężka jest skierowana do Iraku ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów IP: *.SBI.COM 15.11.02, 17:52 Poprosze o jakis link odnosnie tego ze 'cale' sily sa tam skierowane (zadne panstwo tak by nie uczynilo). Umknelo to mojej uwadze, ale smiem watpic, czekam wiec na jakies konkrety z rzetelnego zrodla... titus_flavius napisał: > Gość portalu: Marcin napisał(a): > > > Tak, bo w USA nie ma rezerwistow i poboru... bzdury totalne! > > Jesli Irak zostanie zaatakowany (a mam jeszcze cicha nadzieje ze nie) to w > > > samym kraju 250,000 gwardii bedzie w stanie gotowosci anty-terrorystycznej > . > > Plus, przy takiej przewadze technicznej nad kazdym innym panstwem naprawde > > > milionow nie potrzeba... > > Ave, > nie porównuj wyszkolenia gwardii i armii. Gwardia się nadaje do pilnowania > budek z piwem. > A co będzie, jak np. Talibowie uaktywnią się w Afganistanie i wesprze ich > Pakistan? > Co do przewagi technicznej - całe siły powietrzne i broń ciężka jest skierowana > > do Iraku ... > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Irak: wyprawa 80.000 Amerykanów 20.11.02, 10:20 Ave, można zaobserwować ostatnio względną utratę przewagi militarnej USA nad światem. Obecnie USA są w stanie prowadzić tylko jedną wojnę jednocześnie. Widać wyraźnie, że USA wyciszyły antykoreańską i atyirańską retorykę, nie chcąc najwyraźniej walczyć przeciwko 2 państwom jednocześnie. T. titus_flavius napisał: > Ave, > zgodnie zprezentowanymi informacjami USA chcą wysłać do Iraku 80.000 żołnierzy. > > Po pierwsze zważcie, że jest to prawie cała siła uderzeniowa USA. Nie dysponują > > więc wojskiem do odporcia innego wroga. > Po drugie, 80.000 żołnierzy to jest niezwykle mało. Jak Amerykanie mają zamiar > przy ich pomocy okupować 22 milionowe państwo? Tym bardziej, że w Iraku nie ma > Sojuszu Północnego, ani rzeszy kolaborantów. Zważcie dalej, że Amerykanie będą > zapewne zajmować okręgo po okręgu. Będą więc misieli obsadzać go swoimi > wojskami. W końcu więc okaże się, że tego wojska będzie za mało, aby zdobyć > większe miasta ... > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Obecne wojny USA 14.11.02, 21:56 Ave, gdzie w tej chwili USA są zaangażowane militarnie?: -Irak -Afganistan -Filipiny -Ekwador Czy jakieś kraje pominąłem? T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Czy pominąłem jakąś wojnę? 16.11.02, 21:07 titus_flavius napisał: > Ave, > gdzie w tej chwili USA są zaangażowane militarnie?: > -Irak > -Afganistan > -Filipiny > -Ekwador > Czy jakieś kraje pominąłem? > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flawius USA - Chiny w XXIw. 16.11.02, 22:24 Ave, amerykańscy statyści uważają, że XXIw. będzie okresem globalnej konfrontacji pomiędzy USA, a Chinami, na wzór zimnej wojny z ZSSR. Są w błędzie. Zimna wojna była starciem 2 uniwersalistycznych ideologii, które chciały objąć cały świat: liberalnej demokracji i komunizmu. Dlatego właśnie USA, ZSSR i Chiny aktywnie działały tam, gdzie nie miały rzeczywistych interesów np. w Afryce. Obecnie komunizm chiński nie aspiruje do podboju świata. Zlewa się coraz bardzie z tradycją konfucjańską i staje się po prostu wewnętrzną filozofią państwową Chin. Chiny nie mają już ambicji, aby swą ideologię eksportować. Wolą eksportować i utrzymywać więź z etnicznymi Chińczykami. Podobnie najnowsza forma liberalizmu amerykańskiego - prawa człowieka, uległa dewaluacji po 20 latach sukcesów (1976-1996) i liberalizm znalazł się w dryfie. USA i jego sojusznicy pokazują światu, że prawa człowieka wspierają koniukturalnie, a w razie własnej potrzeby USA pierwsze dają przykład łamiąc prawa człowieka (np. Guantanamo, lek na wąglika). Świat niezachodni uważa więc, że prawa człowieka są po prostu narzędziem zachodniego imperializmu. W tej sytuacji można uznać, że w XXIw. Chiny i USA będą konkurować jedynie tam, gdzie będą miały rzeczywiście sporne interesy gospodarcze i polityczne. Na innych zaś polach będą ustępować, bądź wręcz ze sobą współdziałać. Tak więc USA wycofają się z Azji Wschodniej. Tamtejsze bowiem kraje łącznie z Japonią, uznają, że należ przyłączyć się do bliskich kulturowo Chin, niż utrzymywać kontakty z obcym im USA. Chiny będą także rozciągały swoje wpływy na rosyjską Syberię. Jest tam podstawowe źródło surowców dla Chin, a także przez najbliższe lata Rosja będzie stanowić ważny ośrodek technologii wojskowych dla Chin. Tam z kolei USA nie mają żadnych interesów. USA mają ważne interesy na Bliskim Wschodzie (ropa i Izrael) i w Europie. Chiny zaś ostatnio zademonstrowały, że nie interesuje ich objęcie przywództwa bloku antyzachodniego. Niezbyt interesuje ich też przyszłość Bliskiego Wschodu, Chiny są gotowe zaakceptować pełną okupację regionu przez USA. Podobnie Chiny nie interesuje amerykańskie zwierzchnictwo nad UE. Chiny będą w pewnym stopniu wspierać USA na najważniejszym dla USA polu, czyli walce z muzułmanami. To bowiem będzie określać politykę USA w XXIw. Zważcie, że o ile problem muzułmański ma dla Chin drugorzędne znaczenie (Ujgurzy), o tyle dla USA jest priorytetem. A wyznawców Osamy będzie coraz więcej. Dlatego uważam, że między bajki można włożyć pogląd, że USA będą toczyć z Chinami nową zimną wojnę. T. Odpowiedz Link Zgłoś
sewer_ Gratuluje, Flavius, swietny tekst... 16.11.02, 23:36 Nie chce powiedziec (zarozumiale), ze wyjmujesz mi pioro z reki... Ale... Rosja (i jej Syberia) pozostaje niewiadoma. Jezyczkiem u wagi. A moze nie tylko? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Gratuluje, Flavius, swietny tekst... 17.11.02, 08:28 sewer_ napisał: > Nie chce powiedziec (zarozumiale), ze wyjmujesz mi pioro z reki... > > Ale... Rosja (i jej Syberia) pozostaje niewiadoma. > > Jezyczkiem u wagi. > > A moze nie tylko? Ave, cóż, Syberią są zainteresowane przede wszystkim Chiny. Rosja zaś ma ograniczony wyb ór: Zachód nie jest zainteresowany jej techniką wojskową. T. Odpowiedz Link Zgłoś
sewer_ Technika wojskowa, nie. 17.11.02, 12:18 ale paroma innymi sprawami i owszem. Ty wiesz i ja wiem. Ale ja nie mam czasu i ochoty, aby teraz o tym pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Technika wojskowa, nie. 17.11.02, 20:28 sewer_ napisał: > ale paroma innymi sprawami i owszem. > > Ty wiesz i ja wiem. > > Ale ja nie mam czasu i ochoty, aby teraz o tym pisac. Ave, dlatego Rosja stara się manewrować, ale z biegiem czasu nacisk Chin będzie się zwiększał. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius zapraszam do dyskusji 18.11.02, 20:27 titus_flawius napisał: > Ave, > amerykańscy statyści uważają, że XXIw. będzie okresem globalnej konfrontacji > pomiędzy USA, a Chinami, na wzór zimnej wojny z ZSSR. > Są w błędzie. > Zimna wojna była starciem 2 uniwersalistycznych ideologii, które chciały objąć > cały świat: liberalnej demokracji i komunizmu. Dlatego właśnie USA, ZSSR i > Chiny aktywnie działały tam, gdzie nie miały rzeczywistych interesów np. w > Afryce. > Obecnie komunizm chiński nie aspiruje do podboju świata. Zlewa się coraz > bardzie z tradycją konfucjańską i staje się po prostu wewnętrzną filozofią > państwową Chin. Chiny nie mają już ambicji, aby swą ideologię eksportować. Wolą > > eksportować i utrzymywać więź z etnicznymi Chińczykami. > Podobnie najnowsza forma liberalizmu amerykańskiego - prawa człowieka, uległa > dewaluacji po 20 latach sukcesów (1976-1996) i liberalizm znalazł się w dryfie. > > USA i jego sojusznicy pokazują światu, że prawa człowieka wspierają > koniukturalnie, a w razie własnej potrzeby USA pierwsze dają przykład łamiąc > prawa człowieka (np. Guantanamo, lek na wąglika). Świat niezachodni uważa więc, > > że prawa człowieka są po prostu narzędziem zachodniego imperializmu. > W tej sytuacji można uznać, że w XXIw. Chiny i USA będą konkurować jedynie tam, > > gdzie będą miały rzeczywiście sporne interesy gospodarcze i polityczne. Na > innych zaś polach będą ustępować, bądź wręcz ze sobą współdziałać. > Tak więc USA wycofają się z Azji Wschodniej. Tamtejsze bowiem kraje łącznie z > Japonią, uznają, że należ przyłączyć się do bliskich kulturowo Chin, niż > utrzymywać kontakty z obcym im USA. Chiny będą także rozciągały swoje wpływy na > > rosyjską Syberię. Jest tam podstawowe źródło surowców dla Chin, a także przez > najbliższe lata Rosja będzie stanowić ważny ośrodek technologii wojskowych dla > Chin. Tam z kolei USA nie mają żadnych interesów. > USA mają ważne interesy na Bliskim Wschodzie (ropa i Izrael) i w Europie. Chiny > > zaś ostatnio zademonstrowały, że nie interesuje ich objęcie przywództwa bloku > antyzachodniego. Niezbyt interesuje ich też przyszłość Bliskiego Wschodu, Chiny > > są gotowe zaakceptować pełną okupację regionu przez USA. Podobnie Chiny nie > interesuje amerykańskie zwierzchnictwo nad UE. > Chiny będą w pewnym stopniu wspierać USA na najważniejszym dla USA polu, czyli > > walce z muzułmanami. To bowiem będzie określać politykę USA w XXIw. Zważcie, że > > o ile problem muzułmański ma dla Chin drugorzędne znaczenie (Ujgurzy), o tyle > dla USA jest priorytetem. A wyznawców Osamy będzie coraz więcej. > Dlatego uważam, że między bajki można włożyć pogląd, że USA będą toczyć z > Chinami nową zimną wojnę. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
pulsprawdziwy Przestan sie osmieszac 18.11.02, 20:35 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3243013&a=3592605 Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Przedruk 20.11.02, 22:09 Co po Iraku? Amerykańsko-izraelski amok wojenny Autor: Gość: Alik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl Data: 15-11-2002 21:17 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- Po Iraku Bush zaatakuje swój rzeczywisty cel Eric Margolis („Toronto Sun” 10.11.2002) Prezydent Bush owinął się w amerykańską flagę i odniósł wielkie zwycięstwo w zeszłym tygodniu kiedy to wyborcy amerykańscy przekazali Partii Republikańskiej kontrolę nad obiema izbami Kongresu. W między-kadencyjnych wyborach partia będąca u władzy zwykle znacząco traci, ale w tym roku elektorat wystraszony groźbą terroryzmu i wpędzony w wojenną gorączkę przez hałaśliwą propagandę, głosował na Republikanów. Dziękujemy ci Osama i Saddam. Jedno przejmujące zdjęcie mówiło wszystko: Pokonany senator Demokratów z Georgii, Max Cleland, siedzi na wózku inwalidzkim, bez obydwu nóg i jednej ręki, które stracił w walce w Wietnamie. Ten wysoko odznaczony bohater został pokonany przez dezertera z poboru wietnamskiego, który miał czelność oskarżyć Clelanda o „brak patriotyzmu” po tym jak senator odważnie zagłosował przeciwko przekazaniu Bushowi nieograniczonej władzy do prowadzenia wojny. Nie przypominam sobie bardziej zawstydzającej chwili w amerykańskiej polityce. Zwycięstwo Busha jest oczywistym mandatem do prowadzenia jego krucjaty przeciwko Irakowi. Przygotowania do wojny są na zaawansowanym etapie. USA po cichu przemieszczają ciężki sprzęt wojskowy i jednostki zmotoryzowane z Europy na Bliski Wschód. Trzy dywizje i morska brygada pancerna już są teatrze działań. Samoloty amerykańskie koncentrowane są wokół Iraku, który jest bombardowany prawie codziennie. Amerykańskie jednostki sił specjalnych działają w północnym Iraku, a wraz z izraelskimi jednostkami zwiadowczymi, w pustynnej części Iraku na zachodzie, niedaleko ważnej bazy lotniczej H2. Wojna może rozpocząć się w połowie grudnia, jeżeli nie będzie żadnego zamachu stanu przeciwko Saddamowi. Ale pomimo tej całej propagandy wokół złośliwego Saddama, Irak nie jest głównym obiektem dla małej, ale potężnej koterii twardogłowych w Pentagonie, którzy kierują polityką bezpieczeństwa narodowego administracji Busha. Ani dla ich intelektualnych i emocjonalnych odpowiedników w izraelskiej prawicowej partii Likud. Rzeczywistym celem nadchodzącej wojny jest Iran, który Izrael postrzega jako swego głównego i najbardziej niebezpiecznego wroga. Irak służy jedynie jako pretekst, aby wpędzić Amerykę w gorączkę wojenną i usprawiedliwić wprowadzenie dużej ilości sił zbrojnych do Mezopotamii. Niewielkie zagrożenie Dowództwo izraelskie już dawno określiło zniszczony Irak jako niewielkie zagrożenie, nawet jeśli ukrywa on prawdopodobnie od 6 do 18 pocisków rakietowych Scud. Saddam nie użył broni chemicznej w 1991 roku w obawie przed izraelskim odwetem atomowym. Izrael obecnie posiada najnowocześniejszy system antyrakietowy Arrow, z dwiema bateriami gotowymi do działania i licznymi bateriami najnowszych amerykańskich rakiet Patriot w pogotowiu. Według przeważających opinii w armii izraelskiej, Irak będzie szybko pokonany przez siły zbrojne USA, a następnie rozbity na dwie lub trzy prowincje. Jednakże poplecznicy Izraela w Ameryce Północnej wciąż podtrzymują partyjną linię, że Izrael jest w śmiertelnym zagrożeniu ze strony Iraku. Iran to inna historia. Oczekuje się że Iran w ciągu najbliższych pięciu lat wyprodukuje kilka głowic atomowych, aby sprostać wielkiemu arsenałowi nuklearnemu Izraela, oraz rozbuduje rakiety średniego zasięgu Shahab 3s i 4s, które łatwo mogą osiągnąć Tel Aviv. Z 68 milionami ludzi i rosnącym potencjałem przemysłowym, Iran jest postrzegany przez Izrael jako poważne zagrożenie i wielki rywal geopolityczny na Bliskim Wschodzie. Obydwa państwa spoglądają łakomie na bogate złoża ropy naftowej Iraku. Nowo mianowany twardogłowy izraelski minister obrony, były szef lotnictwa Shaul Mofaz, który urodził się w Iranie, uprzednio groził atakiem na instalacje nuklearne Iranu. Dzięki samolotom dalekiego zasięgu F-15Is dostarczonym przez USA oraz rakietom Cruise i pociskom balistycznym, Izrael może zaatakować każdy cel na całym terytorium Iranu. W tym tygodniu izraelska strategia została ujawniona po raz pierwszy, chociaż prawie zupełnie niezauważona przez północnoamerykańskie media, gdy premier Ariel Szaron wezwał do inwazji Iranu „dzień po” tym jak Irak zostanie zniszczony*. Wybory w Izraelu w końcu stycznia prawdopodobnie przywrócą partię Szarona Likud i jej ekstremistycznych sojuszników do władzy, tym razem umacniając swą pozycję. Dzika walka o przywództwo partyjne pomiędzy wojowniczym Szaronem, a jeszcze bardziej twardogłowym Benjaminem Netanyahu zapowiada dalszy skręt na prawo, z zerowymi szansami na pokój z Palestyńczykami i bardziej agresywną polityką wobec nieprzyjaznych sąsiadów Izraela. W amerykańskim Pentagonie „jastrzębie” kreślą plany inwazji Iranu jak tylko Irak i jego pola naftowe zostaną „wyzwolone”. Mają nadzieję na to, że w Iranie, gdzie zwalczają się wrogie frakcje, wybuchnie wojna domowa, po której władzę przejmie reżim pro-amerykański. Jeśli to nie nastąpi, wtedy usadowione w Iraku amerykańskie wojska będą miały idealną pozycję wyjściową do ataku na Iran. Ewentualnie, mogą one po prostu przesunąć się na zachód i zająć Syrię, innego z najbardziej zaprzysięgłych wrogów Izraela. Członkowie izraelskiego Likudu są spragnieni zemsty na Syrii – oraz na Iranie – za popieranie libańskiego ruchu Hezbollah, który zmusił wojska izraelskie do opuszczenia Libanu. Super-jastrząb Pentagonu Richard Perle (Żyd) powiedział w programie TVO „Immunitet Dyplomatyczny”, że USA są przygotowane do zaatakowania Syrii, Iranu i Libanu. Do lutego lub marca, amerykańskie media będą zalane złowieszczymi ostrzeżeniami o zagrożeniu dla świata ze strony Iranu. Izraelskie lobby w Ameryce odwróci swe działa z Iraku na Iran. Z pewnością zostaną „odkryte” „związki” między Iranem a Al-Qaidą. Zawiła gra, która sprawdziła się przy nakręcaniu psychozy wojennej przeciwko Irakowi będzie równie dobrze działać przeciwko Iranowi, Syrii czy Arabii Saudyjskiej – i pomoże wygrać następne wybory. „Forum” z dnia 12.11.2002, cytat za „The Times”: Choć Irak jest dla Szarona „niezwykle groźnym państwem, pozostającym we władzy szaleńca, to jednak centrum światowego terroryzmu” pozostaje dla niego Iran. Nie ukrywa też, że gdy tylko konflikt z Irakiem zostanie zakończony, zamierza ze swej strony zabiegać o to, aby Iran uznany został za „najpilniejszą sprawę do załatwienia”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Flavius... jak zawsze, cenie Twoja pilnosc... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.02, 22:15 Ale jutro rano chyba obaj wstajemy, nie ? No to jak sadzisz, Izrael doradza Amerykanom, kogo maja zaatakowac po Iraku, czy tez pisze o Iranie, bo dobrze wie, co Amerykanie dalej planuja...? Spokojnych snow... Nie przejmuj sie, historia i tak pojdzie swoim torem... HEY Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius zjazd NATO w Pradze 21.11.02, 17:36 Ave, przez 50 lat USA utrzymywały pax Americana własnymi siłami, korzystając jedynie z pomocy lokalnych wasali. Obecnie doszły do wniosku, że potrzebny wojny z Islamem przerastają ich mozliwości - dlatego amerykańscy syjoniści doszli do wniosku, że do wojny na rzecz Izraela należy wciągną pozostałe kraje Zachodu. Te jednak się do tego nie palą. Bezkrytycznie USA poparły jedynie kraje anglosaskie: Kanada, Australia, Anglia i mali wasale. Reszta krajów Zachodu zachowuje dystans, pamiętając o potędze Islamu. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Ta reszta krajow Zachodu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.11.02, 19:41 ... a na mysli masz glownie Francje i Niemcy, robi ze Swiatem Islamu miliardowe interesy i o tym glownie mysli... Wiesz to doskonale... Ale czy kocha ten Wasz Islam...? Tu mialbym watpliwosci... Flavius, Ty w ogole jestes blyskotliwy, tylko nie da sie wyskaliwac przed szereg nie majac na tylku majtek... Aha... Polska i Rumunia podlizuja sie USA (Twoim zdaniem). Znasz doskonale pojecie: Interes Narodowy... Rozwinac temat, - czy ten sygnal wystarczy...? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Ta reszta krajow Zachodu... 21.11.02, 19:52 Gość portalu: J.K. napisał(a): > Aha... Polska i Rumunia podlizuja sie USA (Twoim zdaniem). > Znasz doskonale pojecie: Interes Narodowy... > Rozwinac temat, - czy ten sygnal wystarczy...? Ave, interes narodowy Polski, to nie wychylać się. Należy cieszyć się, że kaprys historii obdarował nas bezpieczeństwm i brakiem wrogów. Trzeba znać swoje miejsca i nie stroszyć piórek. Dosyć przelewania polskiej krwi za cudze interesy. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Polski Interes Narodowy IP: *.de / 192.120.171.* 22.11.02, 08:31 W kwestii stosunkow miedzynarodowych, kolego, siedze 30 lat... I z ludzmi z PISM-u, (Polskiego Instytutu Spraw Miedzynarodowych) kontaktowalem sie wielokrotnie... Dziwne, ze spojrzenie na termin: Polski Interes Narodowy, maja podobne do mojego, a nie Twojego... hm... "Kaprysy" to miewiaja panienki, chociaz nie wiem, czy u Was, Swiecie Islamu im to wolno... W polityce sa tylko procesy... Do "zasranej smierci" bylibysmy zalezni od Rosji, lub wpadlibysmy ponownie w lapy Niemiec, gdyby nie potega militarna USA. Nie wierz w bajki, ze Rosja odpuscila POlske, bo Gorbaczow tak chcial. Odpuscila ze wzgledu na Uklad Sil na Swiecie, na potege USA wlasnie... Wspolpraca Polski z USA w kwestii bezpieczenstwa Polsce pomaga, a nie szkodzi.... (np. Rumunii tez zreszta, tylko przez wspolptace z USA moga kiedys odzyskac Besarabie/Moldowe). Niemcy sa tak naprawde wsciekli, ze Polska wspolpracuje w tej kwestii z USA, a nie z nimi i Francja... Ale slyszales slowo najmniejszej krytyki z ich strony w tej kwestii wobec nas...? NIE...!!!! I nie uslyszysz... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Polski Interes Narodowy 22.11.02, 08:43 Gość portalu: J.K. napisał(a): > Do "zasranej smierci" bylibysmy zalezni od Rosji, > lub wpadlibysmy ponownie w lapy Niemiec, gdyby nie potega militarna USA. Ave, Ty i Twoi kolesie żyjecie realiami sprzed 100 lat. Nic więc dziwnego, że skopaliście polską politykę zagraniczną. Obecne Niemcy i Rosja różnią się od tych z czasów Hitlera i Stalina i w żźden sposób nie zagrażają Polsce. Czy tego nie widzisz? Ze współpracy z tymi krajami odnosiliśmy i możemy odnosić korzyści. Zaś USA nigdy nam nic nie dały. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Uroczy i rozbrajajacy... IP: *.de / 192.120.171.* 22.11.02, 08:59 Taki wlasnie bywasz Flavius, niekiedy... Ale swiat taki nie jest... I zanim powstanie zjednoczona militarnie Europa, to troche wody w Wisle uplynie... Niemcy i Rosja (z osobna) nadal chcialyby rzadzic Europa... nie rzadza, bo sa na to za slabe... Ale chciec by chcieli, nie boj sie. W BAJKI, to wierzylem do 15-go roku zycia (i tak , dlugo...) P.S. Reszta dyskusji innym razem... Przepraszam, ale ja jestem w pracy... HEY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: Polski Interes Narodowy IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:15 Titus,malutki,ja nie pisze co jest interesem narodowym jemenu wiec tez nie wypisuj co jest w interesie narodowym Polakow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: zjazd NATO w Pradze IP: 199.67.138.* 22.11.02, 19:44 Jak US robia cos same - ZLE! Jak robia z innymi - ZLE! Moze tak Titus zdecydujesz sie na cos! titus_flavius napisał: > Ave, > przez 50 lat USA utrzymywały pax Americana własnymi siłami, korzystając jedynie > > z pomocy lokalnych wasali. > Obecnie doszły do wniosku, że potrzebny wojny z Islamem przerastają ich > mozliwości - dlatego amerykańscy syjoniści doszli do wniosku, że do wojny na > rzecz Izraela należy wciągną pozostałe kraje Zachodu. > Te jednak się do tego nie palą. Bezkrytycznie USA poparły jedynie kraje > anglosaskie: Kanada, Australia, Anglia i mali wasale. Reszta krajów Zachodu > zachowuje dystans, pamiętając o potędze Islamu. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: zjazd NATO w Pradze 22.11.02, 20:40 Gość portalu: Marcin napisał: > Jak US robia cos same - ZLE! Jak robia z innymi - ZLE! > Moze tak Titus zdecydujesz sie na cos! Ave, nie powinni nic nikomu narzucać. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Nienawiść Islamu do USA narasta 21.11.02, 20:02 Ave, prześledźcie doniesienia PAP-u na tematy międzynarodowe. Nie ma dnia, aby nie dochodziło do kilku starć zbrojnych pomiędzy muzułmanami i przedstawicielami USA. Zważcie, że do tych konfliktów dochodzi na terenach zamieszałych przez muzułmanów, którzy mają już dość ingerencji USA w ich wewnętrzne sprawy. W tej sytuacji kraje europejskie nie powinny popierać awanturniczej polityki Busharona, tylko powinny usunąć się pola bitwy 2 olbrzymów. Pamiętajmy bowiem, że UE będzie muzułmańska, i nie wiadomo, kto wygra starcie pomiędzy USA, a światem Islamu ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: ? 21.11.02, 21:08 a nie myslales, ze gdyby doslo do czego w rodzaju nowej wyprawy krzyzowej i wzielibysmy w tym aktywny udzial, Europa nie bylaby zagrozona islamizacja? Mamy cos do stracenia, skoro kiedys bedziemy mniejszoszcia w Europie? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: ? 22.11.02, 08:25 kontrkultura napisał: > a nie myslales, ze gdyby doslo do czego w rodzaju nowej wyprawy krzyzowej i > wzielibysmy w tym aktywny udzial, Europa nie bylaby zagrozona islamizacja? > > Mamy cos do stracenia, skoro kiedys bedziemy mniejszoszcia w Europie? Ave, do udziału w krucjatach trzeba silnej motywacji i woli, a tego Europie brakuje. Europejczycy wolą spokój i zamożność, niż ryzykowanie życia dla ratowania "kultury zachodniej". Zresztą Europa jest już znużona kulturą zachodnią i chętnie przyjmuje islamizację. Wybór jest zresztą taki: albo judaizacja (przez USA) albo izlamizacja. Europa woli islamizację. A to, że będziemy mniejszością jest już przesądzone z przyczyn demograficznych i wszyscy się już z tym pogodzili. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: ? IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:12 buhahahahaah..jak mowie ja sie juz islamizuje od kilku tygodni...na razie zakupilem kompas zeby wiedziec gdzie wypiac tylek jak przychodzi godzina modlow...tzn oczywiscie bez zadnych skojarzen...;)))nie wypinam tylka do mekki tylko wprost odwrotnie... ale czasem to skomplikowane bo kompas sie myli....;)))boje sie ze bluznie i dostane w raju jakies lipne hurysy...;))))) a tak na serio:Titusku malutki,ty naprawde wierzysz w jakas islamizacje????otoz mozesz byc pewien jedenej rzeczy: ja jestem europejczykiem i pare osob tutaj rowniez... jakos nie zauwazylem checi islamizowania sie...albo znow sie grzybkow najadles i masz haluny albo zyjesz na odleglej planecie... a dopoki sprzedajecie kebaby,cicho siedzicie i czyscicie mc donaldy bardzo was lubimy...problem w tym ze nic innego wam robic nie damy... Titus...do roboty...znow klienci na kebab czekaja... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: ? 22.11.02, 16:36 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > ja jestem europejczykiem > i pare osob tutaj rowniez... > Ave, ależ ja nie każę nikomu nawracać się na islam. Po prostu muzułmanie zastąpią wymierających Europejczyków. A Europejczycy będą mieli autonomię kulturową ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Oto co czeka sojuszników USA! 22.11.02, 07:50 Muzułmanie ostrzegają Londyn PAP 2002-11-22 (06:22) Grupa radykalnych duchownych muzułmańskich, która wspiera al-Qaedę, ostrzegła w czwartek przed możliwością wielkiego ataku na USA i Wielką Brytanię, jesli dojdzie do ataków na Irak. W wywiadzie dla ogólnoarabskiej telewizji Al-Dżazira przywódca grupy Muhajiroun, szejk Omar Bakri Mohamed powiedział, że jeśli pociski polecą na Irak "atak przeciwko Wielkiej Brytanii jest nieunikniony". Bakri wezwał muzułmanów mieszkających w Londynie do zachowania spokoju. Potwierdził on, że ostrzeżenia premiera Tony Blaira o możliwości ataków terrorystycznych w tym kraju "powinny być brane bardzo poważnie". "11 września al-Qaeda potwierdziła swoje możliwości. Ich stać na coś wielkiego" - dodał Bakri. (mag) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Zniszczenie panstw arabskich...? IP: *.de / 192.120.171.* 22.11.02, 08:39 Bylaby to droga do wojny... do fizycznego niszczenia, po kolei, panstw arabskich, podejrzanych tylko o wspolprace... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: Zniszczenie panstw arabskich...? IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:21 tiiiiituuuuuuussss...nie jedz tyle grzybow.... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 22.11.02, 16:33 Gość portalu: J.K. napisał: > Bylaby to droga do wojny... > > do fizycznego niszczenia, po kolei, panstw arabskich, > podejrzanych tylko o wspolprace... > Ave, Europa też będzie arabska. A kto będzie wydobywał ropę naftową, jak będą zniszczone państwa arabskie? A niektóre kraje muzułmańskie mają broń atomową ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 23.11.02, 16:11 Maja bron atomowa, ale dobrych rakiet nie maja, a skoro do nas nie doleci, niech nam nie groza. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 24.11.02, 13:21 kontrkultura napisał: > Maja bron atomowa, ale dobrych rakiet nie maja, a skoro do nas nie doleci, > niech nam nie groza. Ave, kupują coraz lepsze rakiety od Chińczyków. Za 10 lat ich rakiety dolecą. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: Zniszczenie panstw arabskich...? 24.11.02, 15:04 No widzisz! Narazie mamy szanse, pozniej nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Allach Akhbar.... IP: *.acn.pl 22.11.02, 09:19 bo wlasni sie islamizuje....i mowiac szczerze jestem szczerze zachwycony postawa tych duchownych...kazdemu dal bym osobiscie buziaka... juz zrobiliscie sobie wrogow z Rosji,USA,Anglii... takich prawdziwych... ps-swoja droga USA to baranki Titus...slyszales co robia ruscy???otoz spalili ciala islamistow i nie powiedzieli nawet gdzie pochowali...to juz barbarzynstwo nawet dla mnie.... swoja droga,cieszac sie z tego komunikatu czegos nie rozumiem...albo jestes niewiarygodnie glupi,tak straszliwie ze az przykro,albo naprawde jestes jakims fundamentalista zydowskim ktory publikuje te posty specjalnie zeby wzmoc nienawisc do arabow... srednio Ci sie udaje...bo mnie tylko bawisz...a do arabow moj stosunek jest niezmienny... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius USA: strzelają do słów! 22.11.02, 09:00 Ave, rzeczywistym wrogiem supremacji USA nad światem muzułmańskim jest idea odrodzenia Islamu, która rozwija się od lat 60-tych. Zgodnie z nią należy uwspółcześnić Islam poprzez oczyszczenie go z naleciałości i poprzez powrót do czystego Islamu. Odrodzenie Islamu polega na reformie wszelkich insytucji życia społecznego i politycznego, odrzuceniu kultury Zachodu i wprowadzeniu Republiki Islamskiej opartej na szariacie. Odrodzenie Islamu wyklucza więc zwierzchnictwo USA nad ummą. USA więc uznały odrodzenie islamskie za swojego najważniejszego przeciwnika i wypowiedziały mu wojnę. Ta wojna została jednak wypowiedziana wszystkim muzułmanom, gdyż Odrodzenie Islamu dotarło wszędzie, gdzie żyją muzułmanie, objęło Turcję I Europę. Nie jest już możliwy powrót do czasów wcześniejszych, gdy muzułmanie pokornie uznawali wyższość kultury Zachodu. Nadchodzi czas muzułmanów. My zaś, Europejczycy powinniśmy przyłączyć się do zwycięzcy, czyli do świata Islamu. Nigdy bowiem, jak uczy historia ślepa siła nie wygrała na dłuższą metę z ideą. Dlatego zwycięstwo świata Islamu w wojnie z syjonistami jest pewne. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: USA: strzelają do słów! 22.11.02, 13:29 titus_flavius napisał: > Ave, > rzeczywistym wrogiem supremacji USA nad światem muzułmańskim jest idea > odrodzenia Islamu, która rozwija się od lat 60-tych. Zgodnie z nią należy > uwspółcześnić Islam poprzez oczyszczenie go z naleciałości i poprzez powrót do > czystego Islamu. > Odrodzenie Islamu polega na reformie wszelkich insytucji życia społecznego i > politycznego, odrzuceniu kultury Zachodu i wprowadzeniu Republiki Islamskiej > opartej na szariacie. > Odrodzenie Islamu wyklucza więc zwierzchnictwo USA nad ummą. USA więc uznały > odrodzenie islamskie za swojego najważniejszego przeciwnika i wypowiedziały mu > wojnę. Ta wojna została jednak wypowiedziana wszystkim muzułmanom, gdyż > Odrodzenie Islamu dotarło wszędzie, gdzie żyją muzułmanie, objęło Turcję I > Europę. Nie jest już możliwy powrót do czasów wcześniejszych, gdy muzułmanie > pokornie uznawali wyższość kultury Zachodu. Nadchodzi czas muzułmanów. My zaś, > Europejczycy powinniśmy przyłączyć się do zwycięzcy, czyli do świata Islamu. > Nigdy bowiem, jak uczy historia ślepa siła nie wygrała na dłuższą metę z ideą. > Dlatego zwycięstwo świata Islamu w wojnie z syjonistami jest pewne. > T. W wypadku rozpoczecia wielkiej wojny Europa, Usa vs Islam, wygralibysmy. Wyglada na to, ze USA chca te wojne rozpoczac, a odpowiedz napewno bedzie. Pozdr. Wladek Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: USA: strzelają do słów! 22.11.02, 16:26 kontrkultura napisał: > W wypadku rozpoczecia wielkiej wojny Europa, Usa vs Islam, wygralibysmy. > Wyglada na to, ze USA chca te wojne rozpoczac, a odpowiedz napewno bedzie. > > Pozdr. Wladek Ave, my to znaczy kto? Nie chciałbym aby Polska była stroną ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: USA: strzelają do słów! 23.11.02, 01:37 www.guerrillanews.com/war_on_terrorism/doc853.html Odpowiedz Link Zgłoś
kyle_broflovski Re: USA: strzelają do słów! 23.11.02, 01:48 www.fpif.org/papers/02power/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius USA okupantem świata Islamu 23.11.02, 08:28 Ave, obecnie USA zmierzają do okupacji i podporządkowania świata islamu. Planują więc na światową skalę robić to, co Izrael robi w Palestynie. Same USA nie są w stanie tego zrobić, więc chcą wciągnąć do wojny cały Zachód. Czy, my Polacy tego chcemy? Czy chcemy żyć w strachu przed zemstą ujarzmionych, tak, jak Izraelici? To nie jest nasza wojna. To wojna amerykańskiego syjonizmu, popierającego zbrodniczy Izrael ze światem Islamu. Ta wojna nie może skończyć się dobrze dla nas. Muzułmanów jest 1.200.000.000. Pokonanie ich wymaga długiej wojny. Jej efektem bęzie zniszczenie światowego handlu, zniszczenie połowy świata i śmierć setek milionów ludzi. I to nawet w razie zwycięstwa Zachodu. I to wszystko po to, żeby żydzi mogli bezkarnie mordować Palestyńczyków. Dodam, że zwycięstwo Zachodu w takiej wojnie wcale nie jest pewne - jak wskazuje przykład Izraela sama przewaga techniczna nie wystarczy w zderzeniu z determinacją muzułmanów. A co będzie jeżeli Zachód przegra? Owszem, USA są bezpieczne za oceanem, ale Europa będzie narażona na zemstę muzułmanów. Zresztą USA są tak ściśle powiązane z handlem międzynarodwym i uzależnione od dostaw ropy, że także odczują wynik wojny bardzo boleśnie. Dlatego powiedzmy sobie wprost, to nie jest nasza wojna. To nie jest także wojna sprawiedliwa - bo jest to wojna w obronie państwa - zbrodniarza - Izraela. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. To Arabowie (jeszcze) maja wybor... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.02, 10:32 Podporzadkowac sie naszym watrosciom, albo wojne... Wojne raczej przegracie, dlatego proponuje pokoj... Przypominam tez, ze okres okupacji Swiata Islamu (19. wiek i poczatek 20.) przez Swiat Zachodu raczej Wam nie zaszkodzil... poznaliscie troche smak wolnosci, swobody obyczajowej, smak dobrego alkoholu, itd... (Np. wielu starszych ludzi w Tunezji rzewnie te czasy wspomina...) Co zrobicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. To Arabowie (jeszcze) maja wybor... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.11.02, 10:40 Podporzadkowac sie naszym watrosciom, albo wojne... Wojne raczej przegracie, dlatego proponuje pokoj... Przypominam tez, ze okres okupacji Swiata Islamu (19. wiek i poczatek 20.) przez Swiat Zachodu raczej Wam nie zaszkodzil... poznaliscie troche smak wolnosci, swobody obyczajowej, smak dobrego alkoholu, itd... (Np. wielu starszych ludzi w Tunezji rzewnie te czasy wspomina...) Co zrobicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: To Arabowie (jeszcze) maja wybor... 23.11.02, 21:06 Gość portalu: J.K. napisał: > Podporzadkowac sie naszym watrosciom, albo wojne... > > Wojne raczej przegracie, dlatego proponuje pokoj... Ave, ależ Ty nie proponujesz muzułmanom pokoju, tylko bezwarunkową kapitulację. Naprawdę chcesz wojny na śmieć i życie? Chcesz , aby Zachód stał się megaizraelem, gdzie każdy będzie żołnierzem - mordercą i każdy będzie trząsł się ze strachu przed zemstą muzułmanów? Na marginesie, razi mnie Twoja naiwność. Islam (z wyjątkiem Turcji) nie przejął zachodnich wartości 100 lat temu, gdy Zachód stał u szczytu swej potęgi. Dlaczego ma więc przejąć je teraz, gdy Zachód ledwie dyszy? T. > Przypominam tez, ze okres okupacji Swiata Islamu (19. wiek i poczatek 20.) > przez Swiat Zachodu raczej Wam nie zaszkodzil... > poznaliscie troche smak wolnosci, swobody obyczajowej, smak dobrego alkoholu, > itd... (Np. wielu starszych ludzi w Tunezji rzewnie te czasy wspomina...) > > Co zrobicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura pax musulmana / wojna 23.11.02, 11:04 Wojna, czy pokoj... Ryzyko, lub poddanie sie? Uznalismy, ze za iles lat (najprawdopodobniej dozyjemy do tego czasu) nastapi islamizacja islamu. tzn. Ty mowisz, ze poprostu zostaniemy mniejszoscia narodowa na wzor indian w USA, zas ja tak nie mysle. Sa naturalne powody do zwatpienia w Twoja teze - nie poddamy sie - Jezeli widzisz, ze we wlasnym panstwie stales sie mniejszoscia narodowa, bedziesz musial sie dostosowywac sie do nowych zasad, praw itd. bedzie Ci to odpowiadalo? Napewno to sie powinno nie spodobac okupowanym (Europejczykom), totez beda powstawaly organizacje powstancze... cos w rodzaju Palestyny na odwrot, ale na wieksza skale. Islam to dosyc surowa religia, totez prawo, wiec wczesniej, czy pozniej zmasakruja nas. Wojna teraz - szansa, ze taki koniec nie nastapi. Co do USA, bardzo sie boje, ze jezeli poczuja, ze zaczynaja przegrywac/ponosic straty, poprostu wroca do swego kontynetu, a my zostaniemy sam na sam z wielkim sasiadem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus czlowieku..pomysl chwile IP: *.acn.pl 23.11.02, 11:43 zaczynasz dyskutowac z moim faworytem Titusem dyskutujac z jego argumentami...tyle ze popelniasz w tym momencie taki blad ze argumenty Titusa sa do dupy...tzn moj ulubieniec po prostu podaje bledne fakty...z takimi bzdurami nie ma sensu dyskutowac... sila muzulmanow vs USA+Rosja + reszzta swiata zachodu to jak porownanie zajaca i tygrysa...i wlasnie moj ulubiony Titus caly czas probuje gadac ze zajac zje Tygrysa...mowi ze zajacowi wyrosna zeby,ze szybko urosnie i ze lepiej skacze a jako argument moze podac ze male ssaki "pokonaly" duze dinozaury..to tak w skrocie jak wyglada jego rozumowanie...jest tak glupie ze niektorzy chyba ze zdziwienia probuja z nim gadac... muzulmanow jest 1,2 mld???muzulmanow jest 800 mln o ile sie nie myle...a wiec 400 mln mniej...i caly czas to samo...podawanie blednych faktow...czym w ogole jest islam???nie ma "jednego islamu"...sunnici bardziej nienawidza szyitow niz chrzescijan...nie ma zadnej jednosci "islamu"..kurdowie prosza o pomoc USA w konflikcie z Irakiem,Iran ma to troche w "dupie"...czeczeni dostaja lomot od ruskich(zreszta barbarzynsto ruskich w tej wojnie przypomina czasy Iwana Groznego a nie XXI wiek),pakistan jest szachowany przez indie,indonezja to "zasrajdziura",chinczycy wyzynaja swoich rodzimych muzulmanow,a wiekszosc muzulmanow w europie juz sie ucywilizowala i ma serdecznie gdzies kazania swoich muftich..zreszta ich dzieci odejda od wiary...a Ci o ktorych sie slyszy???bo sa glosni...malo ich ale sa glosni...i co z tego..zreszta kazdy wiekszy ruch ze strony muzulmanow w europie spotka sie...moze to straszne i trudne do przyjecia ze to w ogole mozliwe,ale spotka sie z "drugim holocaustem"...dlaczego spokojni i pokojowi europejczycy mieliby w XXI dokonac holocaustu na mniejszosci muzulmanskiej??a dlaczego dokonali na zydach??? dlaczego spokojni na codzien ludzie nagle zrobili rzeczy takie jak oswiecim???/dlatego ze ktos "wlazl im do domu"....dopoki facet siedzi na ulicy i gada o allachu wszyscy to "olewaja",ale jak zacznie wlazic do ogrodka i gadac z dziecmi "gospodarza" to on w koncu wyjdzie z sasiadami i zrobi mu porzadne lanie...zreszta juz sie to powoli zaczyna dziac,co zaraz podam na glownym temacie... islam stanowi dla europy i swiata takie samo zagrozenie jakie zajac stanowi dla tygrysa...a fakt ze zajac podskakuje pokazuje tylko glupote zajaca... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Liczba muzułmanów 23.11.02, 21:14 Ave, oto liczba muzułmanów: Afryka Subsaharyjska - 150 mln Europa - 30 mln państwa arabskie - 280 mln Turcja - 70 mln Iran - 70 mln b. ZSSR - 90 mln subkontynent indyjski - 450 mln daleki Wschód - 220 mln USA - 10 mln Razem 1.380. 000.000 Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: zrodlo???? 24.11.02, 08:54 Ave, zsumowano tam liczbę ludności w krajach muzułmańskich, plus szacunkowo z krajów częściowo muzułmańskich. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus czym jest zrodlo....i ilu jest muzulmanow.... IP: *.acn.pl 24.11.02, 13:21 otoz pytanie o zrodlo dotyczy: podania skad sie biora powyzsze liczby,skad,czyli jakie zrodlo podaje nastepujace liczby... a to w tym celu ze np badania statystyczne przeprowadzone przez instytut Titus international ktorego dyrektorem jest Titus,pracownikiem Titus i sekretarka Titus maja wartosc kupki tegoz Titusa... a co do liczby 800 mln ktora podaje to moje zrodlo jest nastepujace: ********encyklopedia PWN ,rocznik 1998...*********** Titusie,nie pierdolcie glupot,bo wychodzicie na debila... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: czym jest zrodlo....i ilu jest muzulmanow.... 24.11.02, 13:25 Ave, podałem szczegółowe wyliczenie. Czy gdzieś podałem nieprawidłowe dane? Weź aktualne dane i zsumuj liczbę mieszkańców państw islamskich. Pamiętaj jednak, że kraje muzułmańskie mają duży przyrost naturalny i stale nawracają innowierców. T. Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > otoz pytanie o zrodlo dotyczy: > > podania skad sie biora powyzsze liczby,skad,czyli jakie zrodlo podaje > nastepujace liczby... > > a to w tym celu ze np badania statystyczne przeprowadzone przez instytut Titus > international ktorego dyrektorem jest Titus,pracownikiem Titus i sekretarka > Titus maja wartosc kupki tegoz Titusa... > > a co do liczby 800 mln ktora podaje to moje zrodlo jest nastepujace: > > ********encyklopedia PWN ,rocznik 1998...*********** > > Titusie,nie pierdolcie glupot,bo wychodzicie na debila... > Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: czym jest zrodlo....i ilu jest muzulmanow.... 24.11.02, 13:32 Ave, nadto błędnie cytujesz encyklopedię internetową PWN: Oto hasło: ISLAM 100% ISLAM [arab., ‘poddanie się woli Boga’], religia monoteistyczna powstała w VII w. w Arabii. Twórcą i. — najmłodszej religii uniwersalistycznej — był Mahomet, który w 610 r. n.e. po pierwszych objawieniach ogłosił się prorokiem Jedynego Boga; liczba wyznawców ok. 1 mld, gł. w Azji i Afryce; znaczne mniejszości muzułm. żyją w Europie Zach. (Francja, W. Brytania, Niemcy) i w USA; Podane tam dane są ewidentnie zaniżone, wystarczy zsumować liczbę ludności państw muzułmańskich. T. Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > otoz pytanie o zrodlo dotyczy: > > podania skad sie biora powyzsze liczby,skad,czyli jakie zrodlo podaje > nastepujace liczby... > > a to w tym celu ze np badania statystyczne przeprowadzone przez instytut Titus > international ktorego dyrektorem jest Titus,pracownikiem Titus i sekretarka > Titus maja wartosc kupki tegoz Titusa... > > a co do liczby 800 mln ktora podaje to moje zrodlo jest nastepujace: > > ********encyklopedia PWN ,rocznik 1998...*********** > > Titusie,nie pierdolcie glupot,bo wychodzicie na debila... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus hahahaha...Titus..ja Cie uwielbiam.... IP: *.acn.pl 24.11.02, 15:54 cytatuje Titusa: "podałem szczegółowe wyliczenie. Czy gdzieś podałem nieprawidłowe dane?" licze ze to Twoj wyrafinowany sarkazm i ironia...prawda...ale bardzo mi sie spodobalo....;))))bo jesli to bylo na powaznie to cofam wyrazy "uwielbienia"...;))))) a teraz: proponuje zajrzec do tablic geograficznych/rocznika statystycznego albo encyklopedii PWN pod haslem "islam"...lub tez liczbe wyznawcow kazdej religii.. u mnie w wydaniu ksiazkowym i tablicach geograficznych widnieja liczby 750-850 mln... tak wiec cos tu nie gra... hahahahaha..jednak jak ktos mi zasugeruje ze od 1998 wyznawcy mahometa powiekszyli sie przyrostem naturalnym z 800 mln do prawie 1,5 mld to znaczy ze wynalezli klonowanie albo paczkuja,albo rozmnazaja sie przez podzial plechy....;)))))))))) nie sumujcie Titusie,bo sumujecie jakies bzdury... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: hahahaha...Titus..ja Cie uwielbiam.... 24.11.02, 20:35 Ave, kłamczuchu, znowu powołujesz się na PWN. Wyżej cytowałem internetetowe wydanie encyklopedii PWN, w którym pada liczba (ok. 1 mld) muzułmanów. Powtarzam, że ten szacunek jest zbyt niski, gdyż proste zsumowanie liczb ludności krajów muzułmańskich daje znacznie większe liczby. Wyjaśnieniem jest przyjęcie, że autorzy encyklopedii korzystają z publikacji amerykańskich, które zaniżają liczby muzułmanów. T. Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > cytatuje Titusa: > > "podałem szczegółowe wyliczenie. Czy gdzieś podałem nieprawidłowe dane?" > > licze ze to Twoj wyrafinowany sarkazm i ironia...prawda...ale bardzo mi sie > spodobalo....;))))bo jesli to bylo na powaznie to cofam > wyrazy "uwielbienia"...;))))) > > > a teraz: > > proponuje zajrzec do tablic geograficznych/rocznika statystycznego albo > encyklopedii PWN pod haslem "islam"...lub tez liczbe wyznawcow kazdej religii.. > > u mnie w wydaniu ksiazkowym i tablicach geograficznych widnieja liczby 750- 850 > mln... > > tak wiec cos tu nie gra... > > > hahahahaha..jednak jak ktos mi zasugeruje ze od 1998 wyznawcy mahometa > powiekszyli sie przyrostem naturalnym z 800 mln do prawie 1,5 mld to znaczy ze > wynalezli klonowanie albo paczkuja,albo rozmnazaja sie przez podzial > plechy....;)))))))))) > > nie sumujcie Titusie,bo sumujecie jakies bzdury... > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus masz netowe wydanie PWN:!!!!! IP: *.acn.pl 24.11.02, 21:44 pewnie Titus...to ta przkleta propaganda...tak naprawde ostatnia wojne w Iraku wygral Saddam,ale ta cholerna propaganda... jestem pewien ze muzulmanow jest co najmniej 40 mld,doliczymy jeszcze muzulmankie kozy,koty,psy,papuzki faliste... w tablicach geograicznych chyba tez widzialem ta liczbe... moment...sekunde...mam ta encyklopedie PWN...ta internetowa... i cio my tutaj mamy...hmmm..pomylilem sie Titus...o cale 100 mln..no dobra,masz malego plusika pwn: islam:monoteistyczna religia wyznawana przez ok. 20% ludności świata (ok. 900 mln), gł. Azji i Afryki, oraz przez mniejsze grupy na innych kontynentach. ***************************************************************************** no to mimo to gdzies mi brakuje tych 500 mln...Tiutus...chyba ze cos ukrywasz w domu w piwnicy... ale taaaaaa...propaganda no nie??? te cholerne USA i zydy tez pewnie tu namieszaly no nie???? buhahahahahahahahahhahahahahahahahaha....znow mnie rozbawiles.... swoja droga nie sumuj Titus juz niczego...a moze ty mnozysz???albo potegujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: masz netowe wydanie PWN:!!!!! 24.11.02, 22:53 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > > islam:monoteistyczna religia wyznawana przez ok. 20% ludności świata (ok. 900 > mln), gł. Azji i Afryki, oraz przez mniejsze grupy na innych kontynentach. Ave, widzę tu pewną nieścisłość. Piszą, że islam ma 1/5 ludzkości, tj. ok. 900 mln. Wynika z tego, że ludność świata liczy 4,5 mld? Ludność świata wynosi tymczasem ok. 6 mld. 1/5 z 6 mld to by było ok. 1,2 mld. T. Poniżej cytat pownie cytat z Internetowej Encyklopedii PWN: ISLAM ISLAM [arab., ‘poddanie się woli Boga’], religia monoteistyczna powstała w VII w. w Arabii. Twórcą i. — najmłodszej religii uniwersalistycznej — był Mahomet, który w 610 r. n.e. po pierwszych objawieniach ogłosił się prorokiem Jedynego Boga; liczba wyznawców ok. 1 mld, gł. w Azji i Afryce; znaczne mniejszości muzułm. żyją w Europie Zach. (Francja, W. Brytania, Niemcy) i w USA; w Polsce od XIV w., ob. ok. 2 tys. wyznawców (Tatarzy — Tatarzy w Polsce); Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: masz netowe wydanie PWN:!!!!! IP: *.acn.pl 25.11.02, 00:23 blad procentow,nie liczb moja ptaszynko.... w kazdym razie nawet na serwisach anglojezycznych malenki widnieja nastepujace zdania: About Islam: Estimates of the total number of Muslims range from 0.7 to 0.9 billion worldwide wystarczy???????i nie podawaj mi malenki szacunkow isntytutu 'Osama International' bo to troszke niewiarygodne...;)))) zobacz do rocznika statystycznego,tam pewnie maja dobre dane...zeby nie bylo nieporozumien... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: masz netowe wydanie PWN:!!!!! 25.11.02, 20:26 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > blad procentow,nie liczb moja ptaszynko.... > > w kazdym razie nawet na serwisach anglojezycznych malenki widnieja nastepujace > zdania: Ave, a skąd pogląd, ze to pomyłka w procentach? A może tod ane liczbowe pochodzą z czasów, kiedy ludność ziemi liczyła 4,5 mld? Co do serwisów aglojęzycznych pisałem wyżej, że są niewiarygodne. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus niewiarygodne to sa IP: *.acn.pl 25.11.02, 21:42 badania twojego autorstwa... dla mnie serwisy zachodnie sa wiarygodne w 100% a pojawiajace sie liczy oscylujace wokol 750-900 mln w encyklopediach pwn sa dla mnie calkowicie wiarygodne i odzwierciedlaja stan na pewno z lat 90 tych... i nie uznaje mowiac szczerze innych faktow... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: niewiarygodne to sa 25.11.02, 21:56 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > badania twojego autorstwa... > > dla mnie serwisy zachodnie sa wiarygodne w 100% > > a pojawiajace sie liczy oscylujace wokol 750-900 mln w encyklopediach pwn sa > dla mnie calkowicie wiarygodne i odzwierciedlaja stan na pewno z lat 90 tych... > > i nie uznaje mowiac szczerze innych faktow... Ave, ale ja cytowałem przestarzałe dane za PWN 1 mld, a sam pisałeś, że jest ich 20%. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: Co ja mowie 24.11.02, 15:00 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: (...) sila muzulmanow vs USA+Rosja + reszzta swiata zachodu to jak porownanie zajaca i tygrysa...i wlasnie moj ulubiony Titus caly czas probuje gadac ze zajac zje Tygrysa...mowi ze zajacowi wyrosna zeby,ze szybko urosnie i ze lepiej skacze a jako argument moze podac ze male ssaki "pokonaly" duze dinozaury..to tak w skrocie jak wyglada jego rozumowanie...jest tak glupie ze niektorzy chyba ze zdziwienia probuja z nim gadac... muzulmanow jest 1,2 mld???muzulmanow jest 800 mln o ile sie nie myle...a wiec 400 mln mniej...i caly czas to samo...podawanie blednych faktow...czym w ogole jest islam??? (...) islam stanowi dla europy i swiata takie samo zagrozenie jakie zajac stanowi dla tygrysa...a fakt ze zajac podskakuje pokazuje tylko glupote zajaca... --------------- chodzi o to, ze te 'zajace' odpowiednio sie plodza, a nas 'tygrysow'(a to tylko dzieki posiadanym przez nas broniom) sie staje coraz mniej i po pewnym czasie Europa sie zislamizuje. Flaviusz twierdzi, ze bedzie sie nam dobrze zylo, a ja jakos w to nie wierze, ze jezeli bedzie ich w Europie wiecej niz nas, pozwola nam spokojnie istniec. Flaviusz podaje przyklad Koptow, a ja podam inne przyklady np. Nigeria, Egipt, Filipiny, lub starsze zaczynajac od pierwszych wielkich wypraw - Wizygoci, Wandalowie... Flaviusz mowi o ich lepszym od naszego stosunku do innych religii, a ja sobie przypominam Afganistan - zburzenie starozytnego dziadka Buddy, spalenie kosciolow w Nigerii i dlatego w to watpie... No tak - nie wszystcy muzulmani - fundamentalisci, ale przypomnijcie sobie, ze gdy Mohamed doszedl do wladzy, stali sie agresywni i zaczeli swoje wielkie wyprawy. Teraz rozwija sie nowy prad religijny w islamie - fundamentalizm, ktory moze sie stac poczatkiem nowych ekspansji, nie koniecznie wojennych i nie koniecznie teraz (najpierw Sadam cos mocnego wykombinuje w swoich laboratoriach), a Bib Laden zawsze pomoze z dostawa, a moze do tego czasu rozplodza sie w Europie i poradza bez Sadama i Bina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: Co ja mowie IP: *.acn.pl 24.11.02, 16:07 zagrozenie od czego???arabow???muzulmanow??? czlowieku...zobacz sobie ze Titus gada totalne glupoty,miesza pojecia,podaje nieprawdziwe dane... szybko sie plodza???gdzie???w afryce??? zagrozenie od arabow???jakich???egiptu???czy Iraku???palestyny?a moze afganistan???czeczenia???sunnici czy szyici..A moze wahabici??? czy od islamu???Indonezja???taki ludny kraj...tyle ze gdzie???w Azji...problem chyba chinczykow a nie nasz...nigeria???Afryka???co to za zagrozenie???tam ludzie zabijaja sie z glodu o byle gowno...czy myslisz ze oni tam wiedza czym jest USA???oni wiedza ze sasiad Kali ukradl im miche prosa rok temu i trzeba mu spalic chate... zagrozenie od Arabow???tzn od kogo???Kurdow ktorzy prosza o wsparcie USA??? laicyzujacej sie Turcji???Egiptu???A moze Tunezji... a moze od strony muzulamnow w bylym ZSRR ktorzy teraz przezywaja tam totalny holocaust... Palestyny???Izrael juz tylko czeka na chwile kiedy Bush zaatakuje Irak...zeby rozwiazac kwestie palestynska...A zydzi juz nie chca pokoju...Minister orony Izreakla stwierdzil oficjalnie ze jak USA rozprawi sie z Irakiem "autonomia palestynska zostanie obalona"... ani Islam ani Arabowie nie sa zadnym zagrozeniem..na razie prawda jest taka ze USA i swiat zachodu dokonuje nowej konkwisty na tych terenach...szukajac nie zlota ale ropy... w imie naszych wartosci...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura pozwol wyjasnic... 24.11.02, 21:38 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: "zagrozenie od czego???arabow???muzulmanow??? czlowieku...zobacz sobie ze Titus gada totalne glupoty,miesza pojecia,podaje nieprawdziwe dane..." ---------------- Co do zagrozenia, przypomnij 11.09.01 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: "szybko sie plodza???gdzie???w afryce???" ---------------- Tak lub inaczej jest ich coraz wiecej, a nas coraz mniej Gość portalu: Marcus Crassus napisał: "zagrozenie od (...) a moze od strony muzulamnow w bylym ZSRR ktorzy teraz przezywaja tam totalny holocaust..." ----------- Dobrze im sie w Rosji mieszka, tylko Czeczeni podskakuja i dostaja za to wpierdol. Gość portalu: Marcus Crassus napisał: "Palestyny???Izrael juz tylko czeka na chwile kiedy Bush zaatakuje Irak...zeby rozwiazac kwestie palestynska...A zydzi juz nie chca pokoju...Minister orony Izreakla stwierdzil oficjalnie ze jak USA rozprawi sie z Irakiem "autonomia palestynska zostanie obalona"..." -------------- Okolo dwa miesiace temu Arabia Saudyjska wystawila czolgi w najblizszym do Izraelu punkcie swojej granicy. Co dopieroby zrobili gdyby Izraelczycy "obalili autonomie" Gość portalu: Marcus Crassus napisał: "ani Islam ani Arabowie nie sa zadnym zagrozeniem..na razie prawda jest taka ze USA i swiat zachodu dokonuje nowej konkwisty na tych terenach...szukajac nie zlota ale ropy..." ------------------ na razie moga zagrazac tylko terorystycznie, ale jak troche poczekamy, beda mieli dobre rakiety, a atomowki juz maja. Gość portalu: Marcus Crassus napisał: "w imie naszych wartosci...:)))" ---------------- Czolem kolego~! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: pozwol wyjasnic... IP: *.acn.pl 24.11.02, 21:54 nalezy rozroznic pojecia: muzulmanie * arabowie * my???co za my???zachod???spoleczenstwa zyjace wg wartosci zachodu???coraz mniej???otoz gwarantuje ze coraz wiecej * islam arabowie/islam to totalnie rozne pojecia poza tym nie zapominaj ze nie istnieje ani jednosc islamu - sunnici vs szyici ani tym bardziej jednosc arabow 11 wrzesnia zaatakowali terrorysci,nie islam..a to jest bardzo wazne...nie pokazali zadnej sily,zajac ugryzl spiacego tygrysa w ogon,a tygrys dokonal totalnej inwazji na doline zajecy... jesli europa bedzie sie "pacyfizowac" nie przyjda tu muzulmanie ale wladze nad Eurpoa obejmie Rosja z USA,albo samo USA... jak Arabia Saudyjska zaatakuje Izrael spotka sie to z odpowiedzia...Izraela...ktora calkowicie wystarczy...a jesli nie to pomoga stany... kazda wizja wojny totalnej Izrael vs arabowie - zakladajac np atak Arabii Saudyjskiej i wlaczenie USA do wojny konczy sie...uzyciem broni jadrowej przez USA... 50 % arabow przechodzi w objecia mahometa...reszta ma 5 glowek i raczek... islam nie jest ani alternatywa,ani zagrozeniem ani niczym innym... ot,jest sobie,fajnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: pozwol wyjasnic... 2 24.11.02, 22:20 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > nalezy rozroznic pojecia: muzulmanie * arabowie * my???co za my???zachod???spoleczenstwa zyjace wg wartosci zachodu???coraz mniej???otoz gwarantuje ze coraz wiecej ----------- ???? moze szpiedzy USA w Libii, Iranie potajemnie rozprzestrzeniaja Hustlera, zeby ich zEuropejzowac? ----------- > * islam arabowie/islam to totalnie rozne pojecia poza tym nie zapominaj ze nie istnieje ani jednosc islamu - sunnici vs szyici ani tym bardziej jednosc arabow 11 wrzesnia zaatakowali terrorysci,nie islam..a to jest bardzo wazne...nie pokazali zadnej sily,zajac ugryzl spiacego tygrysa w ogon,a tygrys dokonal totalnej inwazji na doline zajecy... ----------- fajnie ujete :), ale nawet jeden wsciekly zajac w nasze czasy moze przywiezc atomowke na pokladzie. --------- Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura jeszcze dodac o muzulmanach 24.11.02, 22:48 Muzulmanie, bedac mniejszoscia, lacza sie. Muzulmanie, bedac w niebezpieczenstwie, lacza sie. - Otoz to, gdyby tak nie bylo, juz pierwsza wyprawa krzyzowa zakonczylaby sie pelnym zwyciestwem. Muzulmanie nie indianie, umieja sie laczyc, a gdy tak robia, trzymaj sie z dala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: jeszcze dodac o muzulmanach IP: *.acn.pl 25.11.02, 00:29 muzulamanie w niczym sie nie lacza.....zreszta kto ma sie laczyc???murzynusy z nigerii z indonezja z palestyna???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: pozwol wyjasnic... 2 IP: *.acn.pl 25.11.02, 00:27 1)przewiezc atomowke jest troche trudno...znacznie bardziej niz myslisz.. 2)Titus moze sobie wierzyc w co chce...tylko ze to w co wierzy raczej sie nie zmaterializuje...chyba ze chlopak naogladal sie "ghostbusters"..wtedy tez uwierzyli w ludzika wedrowniczka i sie zmaterializowal...a moze to byl piankowy marynarzyk??? nie,nie mam siostry ani brata i prosze nie mow ze w islamie to kazdy ma 9 braci i 8 siostr... bo to nie ma nic do rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: pozwol wyjasnic... 2 25.11.02, 06:55 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > nie,nie mam siostry ani brata i prosze nie mow ze w islamie to kazdy ma 9 braci > i 8 siostr... Ave, to już chyba rozumiesz, dlaczego muzułmanie są skazani na sukces? T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: pozwol wyjasnic... 2 25.11.02, 07:53 titus_flavius napisał: > Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > > > nie,nie mam siostry ani brata i prosze nie mow ze w islamie to kazdy ma 9 > braci > > i 8 siostr... > > Ave, > to już chyba rozumiesz, dlaczego muzułmanie są skazani na sukces? > T. :))) teraz sie nie wykreci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K Przypominam, ze Hindusi... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.11.02, 07:57 przekraczajac liczbe 1 mld mieszkancow jakos tego sukcesem nie nazwali... Ty jestes chory na punkcie demografii... Zalozyles sobie jedna opcje rozwoju Swiata i klepiesz to na wszystkich watkach... To, ze ilosc przechodzi w jakosc, to zdaje sie teza Lenina...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: Przypominam, ze Hindusi... IP: *.acn.pl 25.11.02, 08:40 Hindusow tez sporo...moze wiec jednak nie kupie Koranu tylko wedy...albo to i to..tak na wszelki wypadek... no i do tego tezy mao,gdyby ew wygrali chinczycy... ktos jeszcze zostal??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus buhahahaah IP: *.acn.pl 25.11.02, 08:38 nie za bardzo mowiac szczerze... to nie sa czasy jaskiniowcow..a moj kumplel ma 3 braci i dwie siostry...no wiec na czym polega problem... taki argument ma wartosc kupy Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: heh 25.11.02, 08:49 na tym, ze srednio wychodzi u nas 1-1,5 dziecka na rodzine, czyli wyludniamy sie. Co do J.K. tzn jakosc<>ilosc, chodzi o to, ze osiedlaja sie ciagle w Europie, staje sie ich coraz wiecej, a nas mniej. Ci przybywajacy chca coraz wiecej wladzy u nas w Europie... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: buhahahaah 25.11.02, 22:01 Gość portalu: Marcus Crassus napisał: > nie za bardzo mowiac szczerze... > > to nie sa czasy jaskiniowcow..a moj kumplel ma 3 braci i dwie siostry...no Ave, właśnie, masz jednego takiego kumpla pośród setki znajomych, a każdy islamista ma takich kilkunastu. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: pax musulmana / wojna 23.11.02, 20:59 Ave, spokojnie. Muzułmanie są bardzie tolerancyjni niż ludzie Zachodu. Patrz. Koptowie od 1300 lat żyją w kraju muzułmańskim i nikt ich nie zmusza do porzucenia swych obyczajów. Nic nam więc nie grozi. T. kontrkultura napisał: > Wojna, czy pokoj... > Ryzyko, lub poddanie sie? > > Uznalismy, ze za iles lat (najprawdopodobniej dozyjemy do tego czasu) nastapi > islamizacja islamu. tzn. Ty mowisz, ze poprostu zostaniemy mniejszoscia > narodowa na wzor indian w USA, zas ja tak nie mysle. > > Sa naturalne powody do zwatpienia w Twoja teze - nie poddamy sie - > Jezeli widzisz, ze we wlasnym panstwie stales sie mniejszoscia narodowa, > bedziesz musial sie dostosowywac sie do nowych zasad, praw itd. bedzie Ci to > odpowiadalo? > Napewno to sie powinno nie spodobac okupowanym (Europejczykom), totez beda > powstawaly organizacje powstancze... cos w rodzaju Palestyny na odwrot, ale na > wieksza skale. Islam to dosyc surowa religia, totez prawo, wiec wczesniej, czy > pozniej zmasakruja nas. > > Wojna teraz - szansa, ze taki koniec nie nastapi. > > Co do USA, bardzo sie boje, ze jezeli poczuja, ze zaczynaja przegrywac/ponosic > straty, poprostu wroca do swego kontynetu, a my zostaniemy sam na sam z wielkim > > sasiadem. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: ? 24.11.02, 14:30 titus_flavius napisał: Ave, spokojnie. Muzułmanie są bardzie tolerancyjni niż ludzie Zachodu. Patrz. Koptowie od 1300 lat żyją w kraju muzułmańskim i nikt ich nie zmusza do porzucenia swych obyczajów. Nic nam więc nie grozi. T. ---------- Poraz ktoryjs podajesz ten sam przyklad z Koptami (moze zostawili ich tylko dla turysci?). Tym czasem w wielu panstwach dochodzi do styczek religijnych pomiedzy muzulmanami i chrzescianami, jak to jest np w Nigerii, w ktorej ok 45% ludnosci muzulmanskiej! Titusie, tu sie boje, bo gdy jest ich tu (w Europie) malo, Europejzuja sie, sa glownie przyjaznie nastawieni, ale gdy ich sie stanie wiecej, przestana sie z nami liczyc. Ponad to ciagle sie rozwija prad fundamentalizmu islamskiego, a to juz bylby dopiero wpierdol, gdybysmy taki w Europie doznali... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: ? 24.11.02, 15:54 kontrkultura napisał: > Tym czasem w wielu panstwach dochodzi do styczek religijnych pomiedzy > muzulmanami i chrzescianami, jak to jest np w Nigerii, w ktorej ok 45% ludnosci > > muzulmanskiej! Ave, Przykład z Nigerią jest chybiony. Muzułmanie są tam w mniejszości i nie sprawują władzy a chrześcijanie nie pozwalają żyć muzułmanom wg szariatu. Nic więc dziwnego, że muzułmanie nie mogą się pogozić z taką nietolerancją. Nadto tam podziały religijne nakładają się na podziały plemienne. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: ? 24.11.02, 16:00 titus_flavius napisał: Ave, Przykład z Nigerią jest chybiony. Muzułmanie są tam w mniejszości i nie sprawują władzy a chrześcijanie nie pozwalają żyć muzułmanom wg szariatu. Nic więc dziwnego, że muzułmanie nie mogą się pogozić z taką nietolerancją. Nadto tam podziały religijne nakładają się na podziały plemienne. T. ------------- Tak, ale jak niby ma wygladac szariat, gdy jedno prawo powinno obowiazywac na calym terenie panstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: ? 24.11.02, 19:20 kontrkultura napisał: > Tak, ale jak niby ma wygladac szariat, gdy jedno prawo powinno obowiazywac na > calym terenie panstwa? Ave, apatrzysz na to po zachodniemu. W świecie islamu każda grupa religijna rządzi się własnym prawem wewnętrznym. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: ? 24.11.02, 20:33 titus_flavius napisał: Ave, apatrzysz na to po zachodniemu. W świecie islamu każda grupa religijna rządzi się własnym prawem wewnętrznym. T. ------ Moze masz racje, ze patrze na to po zachodniemu, demokratycznie tzn. uwazam, ze prawo powinno byc rowne dla kazdego obywatela. Nie mam racji? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: ? 24.11.02, 20:40 kontrkultura napisał: > Moze masz racje, ze patrze na to po zachodniemu, demokratycznie tzn. uwazam, > ze prawo powinno byc rowne dla kazdego obywatela. Nie mam racji? Ave, nie masz racji. Prawo powinno respektować tożsamość kulturową obywateli, należących do różnych kultur. Naruszeniem z kolei praw człowieka by było zmuszanie ich do życia wg jednej kultury. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: ? 24.11.02, 21:24 titus_flavius napisał: Ave, nie masz racji. Prawo powinno respektować tożsamość kulturową obywateli, należących do różnych kultur. Naruszeniem z kolei praw człowieka by było zmuszanie ich do życia wg jednej kultury. T. ---------- Niech sobie zyja po swojemu, ale przeciez jedni spotykaja drugich na codzien i gdy dochodzi do konfliktu, jak powinno sie dokonywac sadu? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: ? 25.11.02, 20:29 kontrkultura napisał: > Niech sobie zyja po swojemu, ale przeciez jedni spotykaja drugich na codzien i > > gdy dochodzi do konfliktu, jak powinno sie dokonywac sadu? Ave, istotnie konieczne są normy regulujące kontakty międzywyznaniowe i to też reguluje szariat. Nie ma tam jednak nic, co by było nie do przyjęćia dla ludzi Zachodu. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Chiny i pax americana 24.11.02, 12:48 Ave, pisałem wcześniej, że dla USA wojna z muzułmanami odsunęła na dalszy plan konflikt z Chinami. Jako, że USA postrzegają świat w kategoriach biało- czarnych: przyjaciel albo wróg, wydaje im się obecnie, że Chiny są ich przyjacielem. . Nie oznacza to jednak, że Chiny uznały USA za swego sojusznika. Wręcz przeciwnie, Chiny uznają go za swego najważniejszego wroga, z którym współdziałają obecnie ze względów taktycznych. Obecnie najważniejszym celem polityki chińskiej jest bowiem wypchnięcie USA z Azji Wschodniej, problem Ujgurów ma marginalne znaczenie. USA mogą wspierać przecież kraje azjatyckie przeciwko Chinom. Chiny osiągną ten cel wtedy, gdy USA zaangażują się na stałe w niekończącą się wojnę z muzułmanami. W interesie Chin jest więc, aby muzułmanie stawiali silny opór USA. Chiny wspierają więc państwa islamskie bronią i technologią. Dzięki Chinom Pakistan uzyskał broń atomową, a Iran jest bliski tego ... Chiny eksportują także tam rakiety. Jak się wydaje, udzielą więc pewnego poparcia muzułmanom w trakcie ich wojny z USA. Dzięki takiej taktyce Chiny wypierają USA z Azji Wschodniej, przerzucają na Amerykanów walkę z zagranicznymi protektorami Ujgurów, a jednocześnie skłaniają muzułmanów do ograniczania poparcia dla Ujgurów. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Doprawdy razi...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.11.02, 14:43 1. Cie cos tam mojej odpowiedzi...? A nie przypominasz sobie jak wygladalo zycie w Algierze i Tunisie w latach 60-tych? Duza czesc Arabow w tych miastach zaczynala zyc jak Europejczycy i odrzucac wzory zachowan z Islamu... Gdyby europejska okupacja potrwala dluzej... 2. Chiny.. No tam jest ciekawie, ale niekoniecznie tak jak Ty to widzisz. USA popieraja Ujgurow wylacznie taktycznie, to jest taki bat na Chiny... jezeli Chinczycy nie beda sprzejac Arabom, Amerykanie natychmiast poparcie dla Ujgorow wycofaja... HEY Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Korea Płd też nienawidzi USA! 26.11.02, 07:43 Antyamerykańska demonstracja w Seulu rps 25-11-2002, ostatnia aktualizacja 25-11-2002 17:16 Koktajlami mołotowa grupa ok. 20 studentów obrzuciła w poniedziałek bazę wojskową USA w Seulu. Był to protest przeciw uniewinnieniu przez sąd amerykańskiego żołnierza, który w czerwcu, prowadząc transporter opancerzony, przejechał na śmierć 13-letnią dziewczynkę. Obecność baz i żołnierzy USA w Korei Południowej co jakiś czas prowadzi do antyamerykańskich demonstracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Korea jest wdzieczna USA... IP: *.de / 192.120.171.* 26.11.02, 11:11 za wyzwolenie spod japonskiej okupacji (nienawidziec, to oni nienawidza Japonczykow za ich zbrodnie na Koreanczykach) i za uratowanie przed komuna z Polnocy.... Silna grupa, 20 studentow, nie... - Tam jest demokracja... Jak przed ambasada USA w Warszawie zbierze sie 100 studentow, to tez napiszesz, ze Polacy nienawidza USA...? Prymitywna propaganda. P.S Korea jest ktajem, gdzie w ostatnich dziesiecioleciach Chrzescijanstwo odnioslo olbrzymie sukcesy... Miliony nowych wiernych... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Korea jest wdzieczna USA... 04.12.02, 08:09 Gość portalu: J.K. napisał(a): > za wyzwolenie spod japonskiej okupacji (nienawidziec, to oni nienawidza > Japonczykow za ich zbrodnie na Koreanczykach) i za uratowanie przed komuna > z Polnocy.... > > Silna grupa, 20 studentow, nie... > - Tam jest demokracja... > > Jak przed ambasada USA w Warszawie zbierze sie 100 studentow, > to tez napiszesz, ze Polacy nienawidza USA...? Ave, Koreańczycy byli wdzięczni 40 lat temu. Teraz to ich Amerykanie drażnią. W Polsce zaś nie zbierze się 100 stuentów i Ty wiesz o tym ... T. > > Prymitywna propaganda. > > P.S Korea jest ktajem, gdzie w ostatnich dziesiecioleciach > Chrzescijanstwo odnioslo olbrzymie sukcesy... > Miliony nowych wiernych... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Inwestorzy wybierają Europę, nie USA 26.11.02, 08:23 Euroland: Inwestycje w górę mkuz 25-11-2002 15:13 Kapitał płynie do krajów Unii Europejskiej szerokim strumieniem - wynika z raportu Europejskiego Banku Centralnego. W trzecim kwartale firmy z całego świata zainwestowały tam aż 6,2 mld dol! Do września nadwyżka zagranicznych inwestycji bezpośrednich i kapitałowych w krajach Piętnastki nad ich odpływem wyniosła aż 25,1 mld dol.! Tak spektakularnego zainteresowania Europą nie notowano już dawno, pomimo trudności największych gospodarek kontynentu: Niemiec i Francji, które borykają się z szybko rosnącymi deficytami budżetowymi. Prognozy gospodarcze dla Eurolandu też nie są zachęcające: w tym roku tempo wzrostu PKB w 12 krajach Unii, które posługują się wspólną walutą wyniesie tylko 0,8 proc. Dlaczego więc Europa jest w tym roku tak atrakcyjna? Stary Kontynent cieszy się przede wszystkim zaufaniem inwestorów zza oceanu. W ich opinii lokata kapitału w krajach UE jest bardziej pewna niż zainwestowanie ich np. na rynkach kapitałowych w USA. Te ostatnie przeżywają ciężkie czasy: skandale giełdowe, groźba wojny z Irakiem i złe nastroje konsumentów ciągną w dół amerykańskie giełdy. Ze zwiększonego zainteresowania Europą korzysta wspólna waluta Eurolandu. W trzecim kwartale euro umacniało się w stosunku do dolara i jena. W poniedziałek za 1 euro płacono 0,98 dol. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Polityka USA wobec Islamu 03.12.02, 22:22 Ave, do początku lat 70-tych świat Islamu nie był przedmiotem szczególnego zainteresowania USA. Obszar ten nie miał specjalnego znaczenia dla USA. Uległo to zmianie w połowie lat 70-tych. Kryzys naftowy wykazał, że Arabowie mają skuteczny środek nacisku na Zachód, pogłębiła się współpraca państw islamskich. Należy też pamiętać o innym, bardzo ważnym czynniku. Polityka zagraniczna USA często służy osiągnięciu celów w polityce wewnętrznej. W tym okresie w USA niesłychanie umocniło się lobby żydowskie, które stało się istotnym czynnikiem w polityce wewnętrznej USA. Lobby to domagało się rozpostarcia parasola ochronnego nad Izraelem i zabezpieczeniem go przed koalicją państw islamskich, przede wszystkim arabskich. Mając te okoliczności na uwadze, USA rozpoczęły akcję dyplomatyczną w krajach arabskich. Nadmienić trzeba, że USA miały o tyle ułatwione zadanie, że w tym czasie nastąpiło bankructwo idei nacjonalistychnych w państwach arabskich. Zastąpiło islamskie odrodzenie, które było tępione przez warstwy rządzące. Biurokracja rządząca w krajach arabskich potrzebowała protektora, który je będzie chronić przed własnymi społeczeństwami. Świat arabski koncetrował się wokół kilku państw, które dysponowały autorytetem i pieniędzmi. Są to Algieria, Libia, Egipt, Irak i Arabia Saudyjska. USA złamały jako pierwszy Egipt, nakłaniając go do zawarcia hańbiącego pokoju z Izraelem i zapewniając stałe łapówki dla miejscowych dyktatorów. Z pozostałymi krajami miały więcej kłopotu. Po Egipcie przywództwo krajów arabskich objął Irak. USA nakłoniły go więc do walki o amerykańskie interesy w Iranie, a po wyczerpującej wojnie, chytrze nakłoniły Irak do zajęcia Kuwejtu (słynna rozmowa Saddama z ambasador USA, w które ta oświadczyła, że USA nie są zainteresowane wojnami w regionie). Dzięki temu Irak jest od 12 lat poddany sankcjom i izolowany. Jeszcze perfidniej udało się USA rozprawić z Libią, którą bez końca oskarżano o terroryzm, aż Kadafi się pokajał. Algieria pogrążyła się wojnie domowej, gdy USA nakazały miejscowym wojskowym obalić demokratycznie wybrany parlament. Zostałą jeszcze Arabia Saudyjska, ale coraz więcej dochodzi sygnałów, że USA mają zamiar za chwilę się za nią zabrać. Mniejsze państwa arabskie już w tej chwli są zastraszone i niezdolne do samodzielnego oporu. POzornie więc sytuacja jest pod pełną kontrolą USA. Pozornie, gdyż społeczeństwa arabskie nienawidzą coraz bardziej USA i gdy w końcu wybuchną, powtórzy się historia zIranu. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Flaviusku... USA nie ma polityki wobec Islamu... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.12.02, 22:30 Ale jak ja wypracuja, to raczej bedzie Wam ciezko... Naprawde, proponuje (jak ZSRR) honorowe poddanie sie... Bedzie mozna to i owo wytargowac... Inaczej... Ale to innym razem... Spokojnych snow... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Flaviusku... USA nie ma polityki wobec Islamu 04.12.02, 08:05 Gość portalu: J.K. napisał(a): > Ale jak ja wypracuja, to raczej bedzie Wam ciezko... > Naprawde, proponuje (jak ZSRR) honorowe poddanie sie... > Bedzie mozna to i owo wytargowac... Ave, Muzułmanie uznają, że mniejsze korzyści należy poświęcać aby uzyskać większe, a mniejsze straty znosić, aby uniknąć większych. Największą szkodą dla muzułmanów jest uszcerbek na religii, aby więc tego uniknąć gotowi są na mniejsze zło, czyli niekończącą się wojnę z Zachodem. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Wojny tej nie wygracie... IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 08:52 Co wiecej, zniszczycie demokracje u nas, powstanie tu jakas okropna dyktatura w stylu Orwella, ktora was fizycznie wytnie... Caly Swiat bedzie gorszy... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Wojny tej nie wygracie... 04.12.02, 09:37 Gość portalu: J.K. napisał(a): > Co wiecej, zniszczycie demokracje u nas, powstanie tu jakas okropna dyktatura w > > stylu Orwella, ktora was fizycznie wytnie... > Caly Swiat bedzie gorszy... Ave, i tego właśnie chcesz? Nie lepiej żyć, i dać żyć po swojemu innym? Ale to wymaga tolerancji, której Ty nie masz ... T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Nie mam tolerancji IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 12:43 dla zadnej religii, ktora chce narzucic swoje panowanie Swiatu... A taki jest Wasz Islam... P.S. Ja opisuje polityke, taka, jak ona jest... A Ty ciagle tu bebnisz oswoich zyczeniach... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Nie mam tolerancji 04.12.02, 12:58 Gość portalu: J.K. napisał(a): > dla zadnej religii, ktora chce narzucic swoje panowanie Swiatu... Ave, a judaizm? On wprost mówi o panowaniu nad światem, a inne ludy mają być niewolnikami Izraela? T. Odpowiedz Link Zgłoś
antyterorysta heh... 04.12.02, 13:44 Ale nie maja sprzecznych dla nas wartosci i dlatego wygrali konkurencje... Przykro Mi, ale sie was boje, a zydzi juz dawno sa u wladzy i mnie nie zmuszaja cokolwiek robic. -- Pozdr. Wladek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Dobrze Flavius, ale... IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 16:32 Ja jestem Chrzescijaninem i uwazam ze jest to najlepsza droga do Boga... Ale nie koniecznie jedyna... Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu... Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa... Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego... Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"... A Ty, a Wy...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Dobrze Flavius, ale... IP: *.de / 192.120.171.* 04.12.02, 16:32 Ja jestem Chrzescijaninem i uwazam ze jest to najlepsza droga do Boga... Ale nie koniecznie jedyna... Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu... Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa... Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego... Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"... A Ty, a Wy...? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Dobrze Flavius, ale... 04.12.02, 23:20 Gość portalu: J.K. napisał(a): > Ja jestem Chrzescijaninem i uwazam ze jest to najlepsza droga do Boga... > Ale nie koniecznie jedyna... Ave, chrześcijaństwo, judaizm i islam są religiami ekskluzywnymi, które ze swej istoty wykluczają koncepcję wielości dróg do Boga. Uznają, że tylko one są prawdziwe. Przykład: Koran mówi, że Biblia kłamie. W tej sytuacji nie jest możliwe przyjęcie, że Koran i Biblia jednocześnie są prawdziwe, jako natchnione dzieła tego samego Boga. Ty i ogół społeczności na Zachodzie uznajecie mimo to wielość dróg do Boga. Świadczy to o braku pewności siebie, utracie zaufania do chrześcijaństwa i poszukiwaniu nowej strawy duchowej przez formalnych chrześcijan. Pustkę tą w sercach Europejczyków coraz częściej zapełnia Islam. > Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu... > Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa... > Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego... > Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"... > A Ty, a Wy...? Nie chcesz respektować odmiennych obyczajów muzułmanów, chcesz ich przymuszać do przyjęcia etyki chrześcijańskiej ... Muzułmanie zaś uważają innowierców za niewiernych, ale jednocześnie respektują ich religię i obyczaje. Tego Zachodowi brakuje. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Flaviuszu, dlaczego... 04.12.02, 23:47 No to czemu nie jestes muzulmaninem, skoro tak fajnie o tym piszesz? Przeciez mozesz byc i nikt Ci nie zabroni! ? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 07:40 kontrkultura napisał: > No to czemu nie jestes muzulmaninem, skoro tak fajnie o tym piszesz? > Przeciez mozesz byc i nikt Ci nie zabroni! > ? Ave, podobnie możesz zapytać się biologa dlazego nie jest amebą, skoro tak fajnie o nich pisze. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 09:01 Ale sam piszesz, ze kazdy moze zostac muzulmaninem, tymczasem zaden biolog nie moze sie stac ameba. A skoro mozna i to Ci sie podoba, to czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 18:37 kontrkultura napisał: > Ale sam piszesz, ze kazdy moze zostac muzulmaninem, tymczasem zaden biolog nie > moze sie stac ameba. > A skoro mozna i to Ci sie podoba, to czemu nie? Ave, ależ ja nie pisałem, że podoba mi się bycie muzułmaninem, a jedynie o zaletach życia w państwie islamskim. W takim państwie jest miejsce i dla chrześcijan. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: Flaviuszu, dlaczego... 05.12.02, 21:00 Mowiles, ze szariat jest calkiem fajny itp itd. no i ze Europa "znudzona" katolicyzmem (czy jakos tak). No to kim w koncu jestes??? P.S. Mam kilka pytan co do szariatu i tolerancji miedzyraligijnej, bo podejrzewam, ze tak fajnie nie jest. Napisalem o tym tutaj: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=3735122&a=3852113 mam nadzieje, ze nie mialem racji. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Nadchodzi nowa epoka religijna! 05.12.02, 20:36 Ave, nasuwa się tu analogia z Cesarstwem Rzymskim, gdzie także religia wschodnia wypełniła pustkę duchową, powstałą po zdezawuowaniu przez filozofów tradycyjnych bogów helleńskich. Wtedy także elity deklarowały werbalnie przywiążanie do tradycyjnej religii helleńskiej, a masy przechodziły na chrześcijanstwo. T. titus_flavius napisał: > Ave, > chrześcijaństwo, judaizm i islam są religiami ekskluzywnymi, które ze swej > istoty wykluczają koncepcję wielości dróg do Boga. Uznają, że tylko one są > prawdziwe. > Przykład: Koran mówi, że Biblia kłamie. W tej sytuacji nie jest możliwe > przyjęcie, że Koran i Biblia jednocześnie są prawdziwe, jako natchnione dzieła > tego samego Boga. > Ty i ogół społeczności na Zachodzie uznajecie mimo to wielość dróg do Boga. > Świadczy to o braku pewności siebie, utracie zaufania do chrześcijaństwa i > poszukiwaniu nowej strawy duchowej przez formalnych chrześcijan. > Pustkę tą w sercach Europejczyków coraz częściej zapełnia Islam. > > > Ale nie zabraniam Ci sie modlic po Twojemu... > > Nie zamierzam przymuszac Cie do Chrzescijanstwa... > > Nawet posrednio, przy pomocy systemu podatkowego... > > Nie uwazam Cie tez za "niewiernego"... > > A Ty, a Wy...? > > Nie chcesz respektować odmiennych obyczajów muzułmanów, chcesz ich przymuszać > do przyjęcia etyki chrześcijańskiej ... > Muzułmanie zaś uważają innowierców za niewiernych, ale jednocześnie respektują > ich religię i obyczaje. Tego Zachodowi brakuje. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 05.12.02, 21:33 i cywilizacja XXI wieku.... czlowiek wyruszyl w kosmos.. czyli tam gdzie do tej pory szukano "nieba" i zobaczyl ze nie ma tam boga,nie ma tam aniolow,ani Allacha,ani Jahewe,ani nikogo... chyba Titusie pomylilo ci sie...Imperium Rzysmkie to takie mile odniesienie... ale oprocz tego nic nie warte... ******************************************************************************* islam nie przegra z chrzescijanstwem ani z judaizmem... nadchodzi koniec religii jakie znamy... ******************************************************************************* przyszloscia jest "cywilizacja XXI" wieku,cywilizacja technologiczna,demokracja,rownosc etc... islam nie utrzyma swoich obyczajow,wierzen,odrebnosci kulturowej... informacja,tego brakowalo Rzymowi zeby wprowadzic swoje rzady naprawde... szybkosci komunikacji,wymiany informacji,przeplywu polcen,... ******************************************************************************* wszyscy ktorzy wystapia przeciwko temu porzadkowi,niezalezenie czy sa muzulmanami,zwolennikami ojca rydzyka,pacyfistami czy antyglobalistami zostana zniszczeni... nie walczycie juz z USA,walczycie z "naszym swiatem"... tak samo antyglobalisci,sluchacze radia maryja i islamisci... ale nie macie sznas,za pozno... ******************************************************************************* vae victis.... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Starry... 05.12.02, 21:38 pozdraviam... Wspominalem Ci juz, ze bede po Swietach w Warszawie. Moze pogadamy i wypijemy jakies pivko...? Skrobnij cos na moj box. HEY J.K. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 05.12.02, 22:38 Ave, przedstawiłeś tu pogląd typowy dla współczesnego Zachodu. Jest to jednak pogląd bardziej życzeniowy, niż opisują rzeczywistość. Zjawisko upadku religijności dotknęło bowiem tylko Zachód: poczytaj tylko jakie kolejne państwa wprowadzają szariat. Islam rozwija się świetnie, a meczety w krajach Zachodu, w przeciwieństwe do kościołów są pełne. Najwyraźniej islam lepiej odpowiada na wyzwania współczesności niż chrześcijaństwo. Także hinduizm rozwija się znakomicie i w Indiach warości hinduistyczne odgrywają coraz większą rolę. Odwrócenie się społeczeństwa od dotychczasowej religii nie jest czymś wyjątkowym: podałem tu przykład Imperium Romanum, gdzie w pewnym momencie wystąpiło podobne zjawisko zwątpienia w dotychczasową religię. Okazało się jednak, że nie chodziło tu o ateizację, ale o poszukiwanie czegoś nowego. Ludzie Zachodu także obecnie szukają i jak na razie to Mahomet wygrywa wyścig o ich dusze. Islam jest więc przyszłością Europy. T. Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > i cywilizacja XXI wieku.... > > czlowiek wyruszyl w kosmos.. > > czyli tam gdzie do tej pory szukano "nieba" > > i zobaczyl ze nie ma tam boga,nie ma tam aniolow,ani Allacha,ani Jahewe,ani > nikogo... > > > chyba Titusie pomylilo ci sie...Imperium Rzysmkie to takie mile odniesienie... > > ale oprocz tego nic nie warte... > > ******************************************************************************* > > islam nie przegra z chrzescijanstwem ani z judaizmem... > > nadchodzi koniec religii jakie znamy... > ******************************************************************************* > > przyszloscia jest "cywilizacja XXI" wieku,cywilizacja > technologiczna,demokracja,rownosc etc... > > islam nie utrzyma swoich obyczajow,wierzen,odrebnosci kulturowej... > > informacja,tego brakowalo Rzymowi zeby wprowadzic swoje rzady naprawde... > > szybkosci komunikacji,wymiany informacji,przeplywu polcen,... > > ******************************************************************************* > > wszyscy ktorzy wystapia przeciwko temu porzadkowi,niezalezenie czy sa > muzulmanami,zwolennikami ojca rydzyka,pacyfistami czy antyglobalistami zostana > zniszczeni... > > nie walczycie juz z USA,walczycie z "naszym swiatem"... > > tak samo antyglobalisci,sluchacze radia maryja i islamisci... > > ale nie macie sznas,za pozno... > > ******************************************************************************* > > vae victis.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr55 Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.12.02, 23:24 Czyzby meczety w krajach Zachodu były pełne?W Polsce jest ich 4 (słownie cztery).Wszystkie puste.Fakt w UE jest inaczej.Są pełnawe.Kto jest wierzącym? Sfrustrowany muzułmanin,który przybył np. z Magrebhu i się nie zaasymilował.Często bezrobotny.Wahabita z arabii daje mu proste odpowiedzi.To i lezie do meczetu.Ale jeszcze chętniej po zasiłek.I ciągle pisze do władz jak to nie może żyć bez kuzynki brata stryjecznego swego.To i coraz więcej tych islamów w Europie. Jakoś brak ludzi zmieniających wyznanie w Europie.Za to coraz więcej niewierzących.Ani jahwe,ni mahomet,jezusa też nie chcą. Ba! W tzw. świecie jest nieco inaczej.Nigeria na przykład.Północna w szczególności.I co z tego wynika? Nic.Bieda,jak i islam się szerzy.Powiem więcej -nędza się szerzy wraz z islamem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 07.12.02, 13:19 doklanie -islam rozwija sie z bieda - tam gdzie bieda i brak edukacji... wraz ze wzrostem zamoznosci spolecznenstwa i lepsza edukacja islam czeka upadek Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 13:26 Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > doklanie -islam rozwija sie z bieda - tam gdzie bieda i brak edukacji... > > wraz ze wzrostem zamoznosci spolecznenstwa i lepsza edukacja islam czeka upadek Ave, bzdura, najzagorzalszymi zwolennnikami odrodzenia Islamu nie są wieśniacy z zabitych dechami dziur, tylko zamożni i wykształceni członkowie klasy średniej. Przypomnij sobie bojowników z 11 IX. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 13:31 ...a dziadek Osama jest synam milionera. Mysle, ze rozwija sie wlasnie fanatyzm, ktory jest niebezpieczny i z tym g. trzeba walczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 21:56 kontrkultura napisał: > ...a dziadek Osama jest synam milionera. > Mysle, ze rozwija sie wlasnie fanatyzm, ktory jest niebezpieczny i z tym g. > trzeba walczyc! Ave, co ciekawe najbardziej nie lubią Zachodu ci muzułmanie, którzy widzieli go na własne oczy. T. Odpowiedz Link Zgłoś
kontrkultura Re: nadchodzi zmierzch religii 08.12.02, 11:00 Jak dzikus przyjezdza w dobrze rozwiniety kraj, to mu sie nie swojo robi. Moze stad ta nienawisc? Co do bogatych dzikusow to tylko dzieki ropie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 07.12.02, 13:17 odwrocenie sie czlowieka od pracy recznej w kierunku maszyn tez historycznie moze byc uznane za wyjatkowe... historia nie zawsze jest dobrym odnosnikiem... chyba ze to ze wszystko sie zmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 07.12.02, 21:58 Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > odwrocenie sie czlowieka od pracy recznej w kierunku maszyn tez historycznie > moze byc uznane za wyjatkowe... > > historia nie zawsze jest dobrym odnosnikiem... > > chyba ze to ze wszystko sie zmienia... Ave, człowiek nie potrafi żyć bez wartości duchowej. jeżeli odtrąca jednego Boga, znajdzie sobie natychmiast innego, często gorszego. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 08.12.02, 09:48 blad,czlowiek nie moze zyc bez idei...a nie bez religii...zreszta taka wartoscia "duchowa" moze byc rowniez np "$"... w spoleczenstwach zachodu laicyzacja jest ogromna...ma to zwiazek wlasnie z nauka o postepem technicznym...to samo czeka reszte swiata... chrzescijanstwo powstalo 2000 lat temu z malej religii,nie mowie wiec ze religie musze "zginac"...ale zginal w formie obecnej...zginie rowniez "islamizm"... chrzesciajanswo wbrew pozorom tez wcale nie "umiera"dokonalo bowiem bardzo waznej rzeczy - coraz bardziej dostosowuje sie do "nowych czasow"...stracilo agresywnosc,ale tak wlasnie moze wygladac religia XXI wieku...ruchy odnowy np jak wspolnota z Taize skupiaja w sobie bardzo wielu mlodych ludzi...byc moze to nowe oblicze religii XXI wieku,po prostu zeby sie dostosowac do nowych warunkow musial zaisc pewien kryzys... Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: nadchodzi zmierzch religii 08.12.02, 10:01 Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > w spoleczenstwach zachodu laicyzacja jest ogromna...ma to zwiazek wlasnie z > nauka o postepem technicznym...to samo czeka reszte swiata... Ave, za dużo czytałeś tego żyda Marksa. Ateizacja nie ma nic wspólnego z postępem technicznym. Bo i dlaczego miałaby mieć? 4 razy wcześniej mieliśmy do czynienia z falami ateizacji: okres Imperium Romanum, XV/XVI w., XVIIIw., I pł. XXw. a zawsze potem przychodził okres żarliwości religijnej. Obecnie go widać także. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: nadchodzi zmierzch religii IP: *.acn.pl 08.12.02, 10:28 postep techniczny ma o tyle wspolnego z odejsciem od religii ze jak jest sie niewyksztalconym debilem znacznie latwiej uwierzyc w niepokalane poczecia,cuda w Fatimie oraz osobiste wizytacje Mr Bozi w celu blizej nieznanym... kiedy zas nauczy sie nieco o prawach przyrody,o historii swiata,religii,spoleczenstw i tym z jestesmy tylko jedna z miliardow planete w galaktyce nieco zmienia sie punkt widzenia... ******************************************************************************* spoleczenstwa zachodu maja najwieksza liczbe osob albo zupelnie biernych religijnie,albo ateistow albo w najlpszym razie gardzacych "wojujacymi religiami"...ma to konkretne uzasadnienie edukacja i zamoznoscia spoleczenstw... i nie pierdolcie mi titus ze islamisci sa wyksztalceni:porownaj sobie przed wypisywaniem takich durnot licze osob z wyksztalceniem wyzszym we Anglii a np w Iraku czy palestynie,to nie ten rzad wielkosci... stad popularnosc m.in religii wschodu,ktore sa zreszta bardziej filozofiami niz religiami Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Komunistyczna propaganda 09.12.02, 21:33 Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > i nie pierdolcie mi titus ze islamisci sa wyksztalceni:porownaj sobie przed > wypisywaniem takich durnot licze osob z wyksztalceniem wyzszym we Anglii a np > w Iraku czy palestynie,to nie ten rzad wielkosci... > > stad popularnosc m.in religii wschodu,ktore sa zreszta bardziej filozofiami > niz religiami Ave, A USA? Mają b. wysoki wskaźnik religijności odsetek wykształconych. Ale o nie mniejsza. Pisałem wiele razy, że w islamie najzagorzalsi są ci wykształceni. Bojownicy 11 IX mieli wyższe wykształcenie i byli zamożni. Zaś w Europie laicyzacja występowała już w XVIIIw., kiedy to wyedukowanych było mało (patrz rewolucyjna Francja). Podobnie XIX i XXw. robotnicy angielscy byli areligijni. W kółko powtarzasz teksty rodem z poradnika młodego komunisty - agitatora, o religii opium mas, i o tym, że oświecenie wypleni wiarę w Boga. Proponuję, abyś przez chwilę zastanowił się, o czym piszesz i nie kompromitował się do końca. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 10.12.02, 08:37 titus_flavius napisał: > Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > > > i nie pierdolcie mi titus ze islamisci sa wyksztalceni:porownaj sobie prze > d > > wypisywaniem takich durnot licze osob z wyksztalceniem wyzszym we Anglii a > np > > w Iraku czy palestynie,to nie ten rzad wielkosci... > > > > stad popularnosc m.in religii wschodu,ktore sa zreszta bardziej filozofiam > i > > niz religiami > > Ave, > A USA? Mają b. wysoki wskaźnik religijności odsetek wykształconych. Ale o nie > mniejsza. > Pisałem wiele razy, że w islamie najzagorzalsi są ci wykształceni. Bojownicy 11 > > IX mieli wyższe wykształcenie i byli zamożni. > Zaś w Europie laicyzacja występowała już w XVIIIw., kiedy to wyedukowanych było > > mało (patrz rewolucyjna Francja). Podobnie XIX i XXw. robotnicy angielscy byli > areligijni. > W kółko powtarzasz teksty rodem z poradnika młodego komunisty - agitatora, o > religii opium mas, i o tym, że oświecenie wypleni wiarę w Boga. > Proponuję, abyś przez chwilę zastanowił się, o czym piszesz i nie kompromitował > > się do końca. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: Komunistyczna propaganda IP: *.acn.pl 10.12.02, 12:13 buhahahahahahaha...terrorysci mieli wyksztalcenie.... moze byli historykami?????prawnikami???ekonomistami lekarzami albo socjologami??? mieli wyksztalcenie TECHNICZNE!!!!!!!!!!! wiec mi tutaj znow nie gadajcie glupot... rozni sie nieco wyksztalcenie tzw politechniczne (czyli zakladajac mozna pozniej zaprojektowac model np odkurzacza) i uniwersyteckie.... a to drugie u arabusow prawie nie istnieje... ******************************************************************************* a komunizm???myslisz ze tak bardo sie myslil??? nalezy odroznic uczonych "komunistycznych" w tym co robili w zwiazku z np budowa "panstwa rad" oraz w ich dorobku naukowym w wielu dziedzinach..takze np w logice...a naprawde przedstawia sie to lepiej niz dorobek uczonych arabskich przez caly XX wiek.... a chrzescijanstwo na zachodzie nie walczy z islamem,z buddyzmem ani konfucjanizmem... laicyzacja nastepuje wlasnie przez rozwoj edukacji,nauki etc... nie od razu...ale najpierw wiadomo ze pan bog nie stworzyl adama i ewy tylko byla ewolucja... potem poznaje sie historie religii,dlaczego powstawaly...wydarzenia jakie mialy miejsce podczas pisania ksiag biblijnych etc... i okazuje sie ze nagle ludzie traca zauroczenie religia w starej formie - religia "tylko nasza wiara jest sluszna"... ******************************************************************************* znam bardzo wielu ludzi,zarowno z GB,niemiec i hiszpanii ktorzy zupelnie nie sa katolikami,choc nie sa tez ateistami... oczywiscie najwiecej w polsce... i masz moja gwarancje ze oni nie przejda na islam... bo ich wybor wlasnie spowodowany byl tym ze religie porzestaly im odpowiadac... co wiecej,sa bardzo wojowniczo nastawieni...;)))) szczegolnie do islamu... wiec islam nie ma zadnych szans... ******************************************************************************* Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 11.12.02, 11:57 Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > buhahahahahahaha...terrorysci mieli wyksztalcenie.... > > moze byli historykami?????prawnikami???ekonomistami lekarzami albo > socjologami??? > > mieli wyksztalcenie TECHNICZNE!!!!!!!!!!! > > wiec mi tutaj znow nie gadajcie glupot... > > rozni sie nieco wyksztalcenie tzw politechniczne (czyli zakladajac mozna > pozniej zaprojektowac model np odkurzacza) i uniwersyteckie.... > > a to drugie u arabusow prawie nie istnieje... > Ave, nie rozumiem, dlaczego wykształcenie techniczne ma być gorsze od ekonomicznego, czy prawniczego? Wręcz jest lepsze, gdyż wymaga wyższych zdolności umysłowych. A co z USA? Mają i wyższe wykształcenie i są fanatyczni religijnie. T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcus Crassus Re: Komunistyczna propaganda IP: *.acn.pl 11.12.02, 14:01 titus....fajna dyskusja ale ze tak powiem nie przyjmujesz prostych argumentow... wiec uzyje najprostszy i najbardziej celny... wyksztalcenie wyksztalceniem chiny chinami a wy i tak dostajecie wpierdol Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 12.12.02, 21:27 Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > titus....fajna dyskusja > > ale ze tak powiem nie przyjmujesz prostych argumentow... Ave, ale nie wyjśniłeś wciąż co z tym USA, gdzie ludzie są i religijni i wykształceni. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Komunistyczna propaganda 15.12.02, 18:33 titus_flavius napisał: > Gość portalu: Marcus Crassus napisał(a): > > > titus....fajna dyskusja > > > > ale ze tak powiem nie przyjmujesz prostych argumentow... > > Ave, > ale nie wyjśniłeś wciąż co z tym USA, gdzie ludzie są i religijni i > wykształceni. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Schyłek potęgi militarnej Zachodu 11.12.02, 12:01 Ave, 100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich misjonarzy. Koalicja pańśtw zachodnich wysłała do Chin 17.000 żołnierzy, którzy rozbili wojska chińskie, złupili Pekin i zmusili tamtejszy rząd do zawarcia upokarzającego pokoju. Obecnie Zachód nawet nie marzy o pokonaniu militarnym Chin. Na wyprawę zaś do Iraku, bez gwarancji zwycięstwa, USA wysyłają 80.000 żołnierzy. Irak zaś jest państwem małym, biednym i słabym. Porównanie tych dwu wojen wskazuje jak bardzo wzmocniły się państwa niezachodnie. T. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 11.12.02, 17:50 titus_flavius napisał: > 100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich > misjonarzy. Wojny opiumowe byly cholernie religijne. Misjonarzom od wiekow nikt w Chinach nie zagrazal. Byli na dworze cesarskich w czasach gdy Chiny byly zamkniete dla wszystkich cudzoziemcow. Schylek militarny bierze sie z tego, ze mieso armatnie nie ma ochoty ginac. Nie pomoze na to zadna technika. Walczyc zawsze chcialo sie tylko glodnym. Historia stale to potwierdza. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 12.12.02, 21:28 rycho7 napisał: > Wojny opiumowe byly cholernie religijne. Misjonarzom od wiekow nikt w Chinach > nie zagrazal. Byli na dworze cesarskich w czasach gdy Chiny byly zamkniete dla > wszystkich cudzoziemcow. Ave, ale ja nie pisałem o wojnach opiumowych. SPróbuj ponownie. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 14.12.02, 07:24 Ave, zaprszam do dyskusji. T. titus_flavius napisał: > Ave, > 100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich > misjonarzy. > Koalicja pańśtw zachodnich wysłała do Chin 17.000 żołnierzy, którzy rozbili > wojska chińskie, złupili Pekin i zmusili tamtejszy rząd do zawarcia > upokarzającego pokoju. > Obecnie Zachód nawet nie marzy o pokonaniu militarnym Chin. > Na wyprawę zaś do Iraku, bez gwarancji zwycięstwa, USA wysyłają 80.000 > żołnierzy. > Irak zaś jest państwem małym, biednym i słabym. > Porównanie tych dwu wojen wskazuje jak bardzo wzmocniły się państwa > niezachodnie. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Schyłek potęgi militarnej Zachodu 09.01.03, 18:04 titus_flavius napisał: > Ave, > 100 lat temu Zachód rozpoczął wojnę z Chinami w celu ochrony europejskich > misjonarzy. > Koalicja pańśtw zachodnich wysłała do Chin 17.000 żołnierzy, którzy rozbili > wojska chińskie, złupili Pekin i zmusili tamtejszy rząd do zawarcia > upokarzającego pokoju. > Obecnie Zachód nawet nie marzy o pokonaniu militarnym Chin. > Na wyprawę zaś do Iraku, bez gwarancji zwycięstwa, USA wysyłają 80.000 > żołnierzy. > Irak zaś jest państwem małym, biednym i słabym. > Porównanie tych dwu wojen wskazuje jak bardzo wzmocniły się państwa > niezachodnie. > T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: awk823 Re: Koniec pax americana?! IP: proxy / 65.112.226.* 12.12.02, 08:05 titus_flavius napisał: > Ave, > Afganistan i Irak to słabe i zrujnowane państwa. Podbój ich to żaden powód do > dumy. A i tak USA czują ogromny opór przed atakiem na Irak i wybierają się > tam > bez entuzjazmu. Światowa opinia publiczna jest przeciwko nim. Nie mają nawet > większości w RB ONZ. A pamiętajcie, że Saddam nie jest zbyt sympatycznym > politykiem. > Co więc by było gdyby USA postanowiły zaatakować np. demokratyczny Iran? > W czasie zimnej wojny USA były hegemonem 3/4 świata. Wprowadziły tam pax > americana. Teraz ta sfera wpływów się rozpadła. > Zważcie, o autorytecie państwa świadczą sojusznicy gotowi go poprzeć podczas > wojny. Tymczasem, kto jest gotów pomóc USA w ataku na Irak? Blair, Izrael > i :0) > Polska. > W wojnie z Iranem zostanie mu tylko Izrael. > Kraje zachodnioeuropejskie tymczasem gwałtownie się emancypują spod > zwierzchnictwa USA (Bush - Hitler), w Azji Chiny wciągają w swoją sferę > wpływów > kolejne kraje, łącznie z Japoną, Rosja staje się główną fabryką broni dla > świata niezachodniego. Pakistan i Indie mają broń atomową, co znaczy, że > wizyta > marines im nie grozi. > Muzułmanie, Ameryka Łacińska i Afryka nienawidzą USA. > USA zostały więc same. Jeszcze mogą atakować weselników w Afganistanie, czy w > Iraku. Natomiast za parę lat nie poprą już nawet Izraela. Będą wiedzieli > bowiem, że wtedy zachodnio-arabska Unia Europejska dokona akcji odwetowej na > USA. > I wtedy USA znowu zostaną zaściankiem. > T. Jestes zdrowo pierdolniety, naprawde. Takich bajek dawno nie czytalem, mozesz smialo stanac obok tadzia rydzyka. macie wiele wspolnego - laczy was "gleboki intelekt". > > > Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Atak na Irak 19.12.02, 22:54 Ave, w dalszym ciągu USA popierają w ataku na Irak jedynie Anglia, Rumunia i Polska :o). Nawet Turcja stara się wymigać, nie bacząc na dąse Busharona. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Latynosi nie chcą dyktatu USA! 20.12.02, 22:44 -------------------------------------------------------------------------------- OPA odrzuca inicjatywę USA Organizacja Państw Amerykańskich odrzuciła 17 grudnia inicjatywę USA dotyczącą rozwiązania konfliktu w Wenezueli. Niemal jednogłośnie OPA, mająca prowadzić mediację w konflikcie pomiędzy prezydentem Wenezueli, Hugo Chavezem, a opozycją, poparła konstytucyjne prawo rządu Wenezueli do sprawowania władzy. Po raz pierwszy w historii OPA, doszło do odrzucenia przez nią inicjatywy USA. Stany Zjednoczone próbowały wymusić zgodę Chaveza na przeprowadzenie przedterminowych wyborów. OPA zapowiedziała że sprzeciwi się wszelkim próbom zamachu stanu w Wenezueli. Piotr Ciszewski źródło : www.lewica.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateo Re: Latynosi nie chcą dyktatu USA! IP: *.physio.unr.edu 21.12.02, 06:07 Ciekawy jestem jaka jest aktywnosc panow z CIA w Wenezueli... Tam jest tyle potencjalnie taniej ropy iz nie watpie iz cos sie tam dzieje. titus_flavius napisał: > ------------------------------------------------------------------------------ - > - > OPA odrzuca inicjatywę USA > > Organizacja Państw Amerykańskich odrzuciła 17 grudnia inicjatywę USA > dotyczącą rozwiązania konfliktu w Wenezueli. > > Niemal jednogłośnie OPA, mająca prowadzić mediację w konflikcie pomiędzy > prezydentem Wenezueli, Hugo Chavezem, a opozycją, poparła konstytucyjne prawo > rządu Wenezueli do sprawowania władzy. Po raz pierwszy w historii OPA, doszło > do odrzucenia przez nią inicjatywy USA. > Stany Zjednoczone próbowały wymusić zgodę Chaveza na przeprowadzenie > przedterminowych wyborów. > > OPA zapowiedziała że sprzeciwi się wszelkim próbom zamachu stanu w Wenezueli. > > > Piotr Ciszewski > > źródło : www.lewica.pl > Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Re: Latynosi nie chcą dyktatu USA! 08.06.04, 17:49 Gość portalu: mateo napisał(a): > > Ciekawy jestem jaka jest aktywnosc panow z CIA w Wenezueli... Tam jest tyle > potencjalnie taniej ropy iz nie watpie iz cos sie tam dzieje. Chaire, podgryzają Chaweza, a le ten póki co trzyma się mocno dzięki wysokim cenom ropy. T. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Korea Płd woli Kima od USA! 26.12.02, 14:17 Ave, za GW: T. Co się zmieni w Korei po wyborach? Maria Kruczkowska 20-12-2002, ostatnia aktualizacja 20-12-2002 16:52 Wraz z Roh Moo-hyun, prezydentem elektem Korei Południowej, do głosu dochodzi Korea młodsza, bardziej pewna siebie i chłodniejsza w uczuciach wobec USA. czytaj dalej » W odróżnieniu od pokonanego Lee Hoi-changa nowy prezydent nie był nigdy w Stanach Zjednoczonych i co więcej - jest z tego dumny. 56-letni Roh Moo-hyun, kandydat rządzącej liberalnej Demokratycznej Partii Milenijnej, wygrał czwartkowe wybory prezydenckie niewielką przewagą głosów. Przy niskiej, jak na Koreę, 70-proc. frekwencji głosowało na niego 48.9 proc. wyborców przy 46,6 proc. na przeciwnika konserwatystę Lee. Roh, polityk niekonwencjonalny, liberał grający niekiedy na nutach populistycznych i nacjonalistycznych, został wybrany na fali narastających na Półwyspie nastrojów antyamerykańskich. Zaraz po ogłoszeniu pierwszych oficjalnych wyników przyszły prezydent uspokajał Waszyngton, że nic się w stosunkach USA z Koreą Południową nie zmieni. W piątek prezydent elekt długo konferował z ambasadorem amerykańskim w Seulu, pierwszym dyplomatą, którego przyjął po wyborze. Piątkowa prasa amerykańska wybija w tytułach, że przywódcą sojuszniczej Korei Południowej został zwolennik "polityki słonecznej" wobec Korei Północnej, prowadzonej przez poprzedniego prezydenta Kim De Dzunga. Roh twierdzi, że na dłuższą metę ta taktyka poskutkuje zmiękczeniem Kim Dzong Ila pomocą żywnościową i dyplomacją. Kontynuację "polityki słonecznej" zapowiedział w sytuacji, gdy Phenian otwarcie wznawia program nuklearny. Bush, który wyznał kiedyś, że osobiście "nienawidzi Kim Dzong Ila", odmawiał konsekwentnie poparcia dla "polityki słonecznej". Rzeczywistość o tyle przyznała mu rację, że wyciągnięta ręka Kim De Dzunga zawisła w powietrzu. Jednak w przekonaniu wielu Koreańczyków z Południa do obecnego kryzysu doprowadził sam Bush, stawiając paranoicznego Kim Dzong Ila pod ścianą. Koreańczycy źle znoszą to, co odbierają jako wciąganie ich kraju w konfrontacyjną politykę USA. Irytuje ich, że amerykański prezydent decyduje o przyszłości Półwyspu ponad ich głowami. Co więcej, niektórzy z nich uważają, że bez Amerykanów Półwysep byłby już scalony. "W jednej kwestii Półwysep jest zjednoczony - w gniewie na Amerykę" - pisze piątkowy "The Guardian". Te nastroje reprezentuje Roh. W połowie lat 90. prezydent elekt prowadził kampanię na rzecz odesłania do domu żołnierzy amerykańskich, którzy stacjonują na Półwyspie w sile 37 tys. Ostatnio odciął się od tamtych haseł i zapewniał, że jest za utrzymaniem kontyngentu amerykańskiego w Korei nawet po ewentualnym zjednoczeniu. Jednak Amerykanie mogą się czuć zaniepokojeni. Roh głosi bowiem konieczność "zrównoważonego" traktowania Korei Południowej przez Amerykę. Konkretnie ma to oznaczać próbę renegocjowania umowy o statusie wojsk amerykańskich w Korei Południowej. Chodzi o to, by żołnierze kontyngentu amerykańskiego stacjonujący na Półwyspie odpowiadali przed sądami koreańskimi. Tego domagano się w Korei Południowej po niedawnym uniewinnieniu przez amerykański sąd wojskowy dwóch żołnierzy oddziałów rozejmowych, którzy wyjeżdżając z bazy w czerwcu br. pochłonięci rozmową z dowódcą, przejechali czołgiem dwie dziewczynki. Wyrok i spóźnione przeprosiny Busha stały się przyczyną wielkich demonstracji antyamerykańskich. Południowokoreańskie media piszą dużo o zmianie warty i nowej erze politycznej. Wraz z przegranym 67-letnim Lee, kandydatem Wielkiej Partii Narodowej, na emeryturę odchodzą politycy pamiętający wojnę koreańską, z którymi amerykańskim politykom łatwiej się było porozumieć. W odróżnieniu od rywala Roh nie jest przedstawicielem rządzącego establishmentu, pochodzi z biednej rodziny, nie stać go było na studia, został prawnikiem, ucząc się sam po nocach. Obiecał politykę bardziej prosocjalną, na wzór zachodnioeuropejski, choć uspokajał, że nie kosztem obecnego wysokiego wzrostu gospodarczego. Jego Korea ma też być uczciwsza, bo Koreańczyków zmierziły rewelacje o skandalach finansowych, w jakie zamieszani zostali dwaj synowie odchodzącego prezydenta Kim De Dzunga. Jednocześnie Roh zapowiada kontynuację reform gospodarczych podjętych przez poprzednika i ostrego traktowania czeboli, wielkich koncernów, które kilka lat temu wpędziły państwo w kryzys finansowy. Te bojowe zapowiedzi dodane do antyamerykanizmu Roha mogą wystraszyć inwestorów. Czołowy dziennik środowisk biznesu "Financial Times" przywitał wybór Roha tytułem: "Południowa Korea rusza w niebezpieczną drogę". Nowy prezydent musi teraz udowodnić niespokojnym, że nie mają się czego obawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Dla USA pozostaje tylko przemoc 30.12.02, 16:01 Ave, gdzie te czasy, kiedy 3/4 świata nieomal dobrowolnie uznawało zwierzchnictwo USA? Obecnie USA muszą sojusznikom płacić ciężkie pieniędze, a w niepokornych krajach instalować, utrzymywać wierne reżimy. Nadto coraz więcej krajów trzeba po prostu okupować. Tak, złote czasy dominacji USA już nie wrócą. T. Odpowiedz Link Zgłoś