Dodaj do ulubionych

hm,przydal by sie teatrzyk

04.12.05, 16:52
Zielona Ges, oczywiscie. z racji roku Galczynskiego warto by co nieco
przytoczyc na tym forum,jak chociazby jego idiote:))
galczynski.kulturalna.com/s-81.html
Obserwuj wątek
    • fs_suck Re: hm,przydal by sie teatrzyk 04.12.05, 20:07
      mnie podoba sie Dymiacy Piecyk,to tak jak na FS dymi na okraglo przez caly
      rok.A blizej domu to za oknem pada snieg,platki sa wielkosci starych 20 ZL
      sprzed stanu wojennego,polecam:
      patmethenygroup.com/
      sound trailers,dobra muzyka
      --
      all that jazz
      • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 04.12.05, 20:15
        fs_suck napisał:

        > mnie podoba sie Dymiacy Piecyk,to tak jak na FS dymi na okraglo przez caly
        > rok.A blizej domu to za oknem pada snieg,platki sa wielkosci starych 20 ZL
        > sprzed stanu wojennego,polecam:
        > patmethenygroup.com/
        > sound trailers,dobra muzyka
        > --
        > all that jazz

        all that jazz jest super:)) za moim oknem platki wielkosci grochu,czyli czas
        zmienic opony na sniegowe i zaczac sie cieplej ubierac:)) pozdr
    • fidel111 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 04.12.05, 23:08
      i-love-2-bike napisała:

      > Zielona Ges, oczywiscie. z racji roku Galczynskiego warto by co nieco
      > przytoczyc na tym forum,jak chociazby jego idiote:))
      > galczynski.kulturalna.com/s-81.html
      ------------------------------------
      a może ten wierszyk ?


      Ile razem dróg przebytych?
      Ile ścieżek przedeptanych?
      Ile deszczów, ile śniegów
      wiszących nad latarniami?

      Ile listów, ile rozstań,
      ciężkich godzin w miastach wielu?
      I znów upór, żeby powstać
      i znów iść, i dojść do celu.

      Ile w trudzie nieustannym
      wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
      Ile chlebów rozkrajanych?
      Pocałunków? Schodów? Książek?

      Ile lat nad strof stworzeniem?
      Ile krzyku w poematy?
      Ile chwil przy Beethovenie?
      Przy Corellim? Przy Scarlattim?

      Twe oczy jak piękne świece,
      a w sercu źródło promienia.
      Więc ja chciałbym twoje serce
      ocalić od zapomnienia.


      albo coś z KWIATÓW POLSKICH
      • fs_suck Re: hm,przydal by sie teatrzyk 04.12.05, 23:35
        fajny wierszyk,wielka szkoda ze dla wielu z nas brakuje tych paru chwil aby
        wlasnie przeczytac sobie taki wlasnie wierszyk i zastanowic sie gdzie w naszym
        zyciu podazamy,zawsze sa "wazniejsze sprawy",pograzeni jestesmy w swiecie
        konsumpcji i zmaterializowanego zycia az do bolu.
        • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 04.12.05, 23:55
          fs_suck napisał:

          > fajny wierszyk,wielka szkoda ze dla wielu z nas brakuje tych paru chwil aby
          > wlasnie przeczytac sobie taki wlasnie wierszyk i zastanowic sie gdzie w naszym
          > zyciu podazamy,zawsze sa "wazniejsze sprawy",pograzeni jestesmy w swiecie
          > konsumpcji i zmaterializowanego zycia az do bolu.

          no nie przesadzaj fs_sucks,kazdy porzadny czlowiek ma czas na teatr,czy pare
          wierszy,ja trawie Herberta,to wielki patriota,jakos niepopularny w gazecie,nie
          wiedziec czemu:))
          galczynski.kulturalna.com/a-6923.html
      • annahidalgo Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 03:36
        Fidel,
        Dziekuje.
        Nie czytalam tego wiersza od lat, wlasnie go sobie wydrukowalam.
        Ma racje fs_suck, ze czasami warto przystanac i sie zastanowic gdzie idziemy.
        Pozdrawiam Fidel.
        PS: czy Twoj nick ma cos wspolnego z wiernoscia?
        • szlomcio1 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 03:59
          on jest na czacie,wiesz jakim no nie?Lawki pod Times Platz,good luck to
          him,obok niego "love-2 bike" is sleeping.!
      • annahidalgo Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 07:02
        Fidel,
        Pamietasz moze tytul cytowanego przez Ciebie wiersza (serdecznie dziekuje za
        cytat)?
    • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:03
      i-love-2-bike napisała:

      > Zielona Ges, oczywiscie. z racji roku Galczynskiego warto by co nieco
      > przytoczyc na tym forum,j

      Warto rzeczywiscie przytoczyc tego waszego poete. Wiem, ze jestescie z niego
      dumni. A wiec - oto pierwszy zacytowany przeze mnie utwor Konstantego Ildefonsa
      Galczynskiego. Pochodzi z roku 1953-go:

      ________________
      "Umarl Stalin"


      Do pol zwieszona flaga
      flage wiatr przedwiosenny targa
      To nie wiatr, to szloch na wszystkich kontynentach i archipelagach.
      Umarl Stalin.
      Jakby nagly grad zboza pogial
      Jakby w bialy dzien noc w okno.
      Dzisiaj slonce jest zalobna choragwia.
      Umarl Stalin
      Placza ludzie na ulicach. Ciezko.
      Taki ciezar zwalil sie na rece.
      Placza ludzie zwyczajni jak ziarno piasku.
      A ci go kochali najgorecej.
      Krzyczy Wolga. Szlocha Sekwana.
      Wola Dunaj. Jecza rzeki chinskie.
      Broczy Wisla jak otwarta rana.
      Lamentuja potoki gruzinskie.


      /.../
      ___________________

      Zdazylem w waszym pieknym kraju ukonczyc szkole podstawowa. Pamietam jeszcze,
      ze ten gatunek poezji okreslany byl mianem liryki rewolucyjnej.

      Zyczliwie -

      Jedwabnik
      • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:16
        jedwabnik2 napisał:

        > i-love-2-bike napisała:
        >
        > > Zielona Ges, oczywiscie. z racji roku Galczynskiego warto by co nieco
        > > przytoczyc na tym forum,j
        >
        > Warto rzeczywiscie przytoczyc tego waszego poete. Wiem, ze jestescie z niego
        > dumni. A wiec - oto pierwszy zacytowany przeze mnie utwor Konstantego Ildefonsa
        >
        >no nie zapomnij o tworczosci milosza i szymborskiej patrioto
        jedwabniku,tuwim,czyli wasz , tez pisywal na czesc stalina i lenina,co czynil
        brandys,iwaszkiewicz,slonimski i cala plejada 'polskich' poetow i pisarzy. ze
        nie wspomne kogo chwalil zalozyciel tej gazety i niezyjacy juz kuron,nie badz
        taki skromniutki w oddaniu kazdemu co mu nalezne.
        • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:38
          i-love-2-bike napisała:

          > jedwabnik2 napisał:
          >
          > > i-love-2-bike napisała:
          > >
          > > > Zielona Ges, oczywiscie. z racji roku Galczynskiego warto by co nie
          > co
          > > > przytoczyc na tym forum,j
          > >
          > > Warto rzeczywiscie przytoczyc tego waszego poete. Wiem, ze jestescie z ni
          > ego
          > > dumni. A wiec - oto pierwszy zacytowany przeze mnie utwor Konstantego Ild
          > efonsa
          > >
          > >no nie zapomnij o tworczosci milosza i szymborskiej patrioto
          > jedwabniku,tuwim,czyli wasz ,

          Ja sie za patriote chyba tutaj nie podawalem, prawda? Jesli jednak tak sie
          zachwycasz waszym wielkim poeta Konstantym Ildefonsem, to przytaczam jego
          wiekopomne dziela.
          • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:57
            jedwabnik2 napisał:

            >
            >
            > Ja sie za patriote chyba tutaj nie podawalem, prawda? Jesli jednak tak sie
            > zachwycasz waszym wielkim poeta Konstantym Ildefonsem, to przytaczam jego
            > wiekopomne dziela.

            nie on jeden,nie badz taki skromny, a konstanty jak kazdy inny salonowiec,dorosl
            pozniej,nawet wasz tuwim pisywal modlitwy do Chrystusa.
            • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:21
              i-love-2-bike napisała:

              > jedwabnik2 napisał:
              >
              > >
              > >
              > > Ja sie za patriote chyba tutaj nie podawalem, prawda? Jesli jednak tak si
              > e
              > > zachwycasz waszym wielkim poeta Konstantym Ildefonsem, to przytaczam jego
              >
              > > wiekopomne dziela.
              >
              > nie on jeden,nie badz taki skromny, a konstanty jak kazdy inny
              salonowiec,doros
              > l
              > pozniej,nawet wasz tuwim pisywal modlitwy do Chrystusa.
              >
              Mials ty jednak pod gorke do szkoly, moja ty amatorko czaru dwoch kolek. I
              musiala byc to stroma gorka.

              Konstanty Ildefons Galczynski dorosl _najpierw_ a nie pozniej. To znaczy -
              przed wojna byl bardzo wojowniczym endekiem, sympatykiem ONR-u, zarliwym
              katolikiem i nieprzejednanym pogromca Elementow Obcych Rasowo. Po wojnie
              Konstanty Ildefons Galczynski wyczail, ze zupelnie nowy wiatr zawial - i zaczal
              pisac dziela zupelnie innego typu. Ot takie na przyklad:

              ____________________________
              "WYJATEK Z LISTU DO CORKI


              ...Slonce nad twa ojczyzna
              robotnicze i chlopskie.
              Uczysz sie socjalizmu
              w Zwiazku Mlodziezy Polskiej.


              O ten czerwony krawat
              ludzie walczyli ciezko.
              Niejeden polegl za was.
              Tobie latwiej, coreczko.


              /.../


              Gdy niebo od gwiazd blyska,
              wiedz, ze te gwiezdne blyski
              to jest Hanka Sawicka,
              to jest Janek Krasicki


              krwia zaplacili oni
              za zwyciestwo czlowieka:
              by twoj smiech jak dzwon dzwonil,
              by twoj spiew sie rozlegal.


              W twym slonecznym pokoju
              samo swiatlo za swiatlem.
              Za slonce padli w boju
              Buczek, Nowotko, Walter.


              /.../


              W tym dzielnym kraju naszym
              idziesz, zielen w zieleni
              przez droge, ktora znaczyl
              przyjaciel ludzi pracy,
              Wlodzimierz Iljicz Lenin"
              ___________________________




              • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:57
                jedwabnik2 napisał:

                > i-love-2-bike napisała:
                >
                > > jedwabnik2 napisał:
                > Jesli jednak
                > tak si
                > > e
                > > > zachwycasz waszym wielkim poeta Konstantym Ildefonsem, to przytacza
                > m jego
                > >
                > > > wiekopomne dziela.
                > >
                > > nie on jeden,nie badz taki skromny, a konstanty jak kazdy inny
                > salonowiec,doros
                > > l
                > > pozniej,nawet wasz tuwim pisywal modlitwy do Chrystusa.
                > >
                > Mials ty jednak pod gorke do szkoly, moja ty amatorko czaru dwoch kolek. I
                > musiala byc to stroma gorka.
                >
                >nie raczej bylo plasko,bo warszawa zbyt wiele gorek nie miala,ale moze jesli
                juz tak lecimy w przeszlosc przytoczysz zyciorysy zalozyciela agory i jego
                kumpla po fachu,czy poprostu nie pamietasz lub pamietac nie chcesz. jeslis taki
                wrazliwy na komuchow,to nie powinienes tu pisywac,bo kazdy z twoich totumfackich
                ma gorszy zyciorys od ildefonsa. nie wiem na jakiej zasadzie milosz i szybmorska
                dostali nobla,oni rowniez czcicli stalina i lenina.a co do tuwima to chyba
                amnezji nie masz rowniesz,jak rowniez nie masz amnezji co do
                slonimskiego,minkiewicza i innych,bynajmniej pod gorke nie dymajacych poetow.
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
      • fs_suck Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:20
        no coz moze poprostu przyjdzie nam zlozyc bron i porownac Galczynskiego do
        blaszanego koguta,ktory obracal sie zgodnie z podmuchem wiatrow danej chwili.
        • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:40
          fs_suck napisał:

          > no coz moze poprostu przyjdzie nam zlozyc bron i porownac Galczynskiego do
          > blaszanego koguta,ktory obracal sie zgodnie z podmuchem wiatrow danej chwili.

          Gratuluje. Strzal w dziesiatke.

          Galczynski przed wojna byl wojowniczym endekiem. Po wojnie zaczal pisac dziela
          takie, jak utwor przeze mnie zacytowany.

        • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:01
          fs_suck napisał:

          > no coz moze poprostu przyjdzie nam zlozyc bron i porownac Galczynskiego do
          > blaszanego koguta,ktory obracal sie zgodnie z podmuchem wiatrow danej chwili.

          spoko,bylo w koncu pelno pisarzy i poetow,ktorzy niestety sie sprzedali,ale
          wiele dzisiejszych oredownikow IV rzeczpospolitej ma rownie niechlubna
          przeszlosc a jest przez takiego jedwabnego z amnezja chwalona.nawet jednego
          wpisu nie mozna zalozyc,zeby jakis rzadziudki prowok nie smrodzil,wiadomo po
          co.komus sie nie podobaja niektore nicki i probuja na wszelkie sposoby zmienic
          temat na jeden i wpuscic wszystkich w jedno koryto,gdzie kwicza te tuby
          propagandystow,oplacanych przez wiadomo kogo.
      • cepimierz Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:23
        jedwabnik2 napisał:



        >
        > Zdazylem w waszym pieknym kraju ukonczyc szkole podstawowa.

        To w 68 odbyłeś tę rozmowę z UB-kiem mając 14 lat? Teraz rozumiem, dlaczego bałeś się dać mu po ryju. Ale z drugiej strony dziwię się - po co mieliuby wzywać 14-latka? Chyba wezwali by rodziców?

        PS. Mam przytoczyć paru "tych waszych poetów"? Mogę, żaden problem. Łzy za pieniądze lali wtedy różni. A niektórzy, ci zyciowo głupsi, tak na wszelki wypadek.
        • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:45
          cepimierz napisał:

          > jedwabnik2 napisał:
          >
          >
          >
          > >
          > > Zdazylem w waszym pieknym kraju ukonczyc szkole podstawowa.
          >
          > To w 68 odbyłeś tę rozmowę z UB-kiem mając 14 lat? Teraz rozumiem, dlaczego
          bał
          > eś się dać mu po ryju.

          Widze ze masz dostep do kartotek, cepimierzu i ze juz wszystko o mnie wiesz.
          No, powiedzmy - prawie wszystko, bo nie calkiem ci sie zgadza. Kiedy jeszcze
          byles funkcjonariuszem rzeczonej instytucji, to stan rzeczy byl podobny. Niby
          wszystko wiedzieliscie, ale nic sie nigdy tak do konca nie zgadzalo. Czyli, tak
          naprawde - to owno wiedzieliscie. I tak wam zostalo.

          • cepimierz Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:02
            Jakich znowu kartotek?

            Proste wnioskowanie. Udało ci się skończyć w Polsce podstawówkę, żadnej wzmianki o innych szkołach.

            Z milczenia o ew. innych nie będę wnioskowłą, że były. Ex silentio -
        • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:55
          > jedwabnik2 napisał:
          >
          >
          >
          > >
          > > Zdazylem w waszym pieknym kraju ukonczyc szkole podstawowa.

          im. jozefa stalina,dlatego tak po nim placzesz do dzisiaj na forum rozowego
          salonu, czulych na bol uszu. ciekawe dlaczego piszesz w naszym jezyku,moze twoj
          ci sie juz znudzil,a moze kamienice masz do odebrania?
          • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 00:59
            i-love-2-bike napisała:
            >
            > im. jozefa stalina,dlatego tak po nim placzesz do dzisiaj na forum rozowego
            > salonu,

            Cos u ciebie kiepsko z umiejetnoscia czytania. To Konstanty Ildefons
            Galczynski tak po Stalinie plakal i zawodzil, ja pozwolilem sobie jedynie
            zamiescic cytat.
            • i-love-2-bike Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:04
              jedwabnik2 napisał:

              > i-love-2-bike napisała:
              > >
              > > im. jozefa stalina,dlatego tak po nim placzesz do dzisiaj na forum rozowe
              > go
              > > salonu,
              >
              > Cos u ciebie kiepsko z umiejetnoscia czytania. To Konstanty Ildefons
              > Galczynski tak po Stalinie plakal i zawodzil, ja pozwolilem sobie jedynie
              > zamiescic cytat.

              ja rowniez ,nie on jeden plakal,tylko chyba film z nazwiskami ci sie urwal,bo za
              duzo byloby tam twoich kolegow prowoku. zaloz wlasny wpis i odlkej sie od
              tematu,ktory tobie kojarzy sie z jednym,ciagle tym samym.na kazdym wpisie
              smrodzisz te same smutasy,bo sam nic z siebie nie umiesz wydukac,poza 3
              frazesami ze skryptu.
      • annahidalgo Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 03:45
        Jedwabnik,
        Pomyslales kiedys, ze Galczynski byl mistrzem w wyrazaniu nastrojow ulicy?
        Rosjanie, Wegrzy, Zydzi, Czesi i ta cala ta nasza sowiecka zgraja, moich
        rodzicow nie wylaczajac (no, moze moja matke troche) naprawde byla w zalobie po
        smierci Stalina. Poeta to opisal i dzieki mu za to. Gdyby nie Galczynski to
        bylibysmy ubozsi o opisy tamtych czasow. Stuff yourself.
        • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 07:18
          annahidalgo napisała:

          > Jedwabnik,
          > Pomyslales kiedys, ze Galczynski byl mistrzem w wyrazaniu nastrojow ulicy?

          ???

          > Rosjanie, Wegrzy, Zydzi, Czesi i ta cala ta nasza sowiecka zgraja, moich
          > rodzicow nie wylaczajac (no, moze moja matke troche) naprawde byla w zalobie
          > po smierci Stalina.

          Zwlaszcza Zydzi ogromnie zalowali, ze Stalin umarl i ze spisek "zydowskich
          lekarzy" nie zostanie rozliczony w pokazowym procesie i nie zaowocowal
          oficjalnymi juz pogromami. Zydzi podobno martwili sie takze, ze rozpoczeta juz
          (a smiercia Stalina przerwana) kampania przeciwko "kosmopolitom biezrodnym" nie
          rozkrecila sie na dobre. Tak sie cieszyli, ze pojada do Mogadanu i na Kolyme,
          tak sie cieszyli, ze wielu z nich zainkasuje "diewiat gram" w potylice - a tu
          masz, Stalin umarl.

          • annahidalgo Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 07:42
            Jedwabnik,
            Nie pieprz. Smierc Stalina byla nie na reke wielu ludziom zydowskiego
            pochodzenia, szczegolnie tym zasiedzialym w sowieckim aparacie terroru.
            Oczywiscie, ze ci ktorzy wiedzieli o co "sloneczku" ostatnio chodzilo, na
            przyklad doktorzy kremlowscy i grupa Berii, mieli powody do ulgi.
            Ale wydawalo mi sie, ze rozmawialismy o ulicy, ktorej nastroje opisywal
            Galczynski.
            No, polacz Galczynskiego z doktorami kremlowskimi i zaczne szukac w Tobie
            przyjaciela. Szukac, to nie znaczy, ze automatycznie sie nim staniesz...
    • cepimierz Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:20
      Mogę sugerować wszystko, z takim gamoniem jak ty wszystko jest możliwe. A już zwłaszcza to, że konfabuluje jak najęty.

      To jak -
      • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:24
        cepimierz napisał:

        >
        > To jak -
        • cepimierz Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:38
          Chyba nie. Widziano cię. Jeden taki Jacek Kaczmarski coś miał na ten temat do powiedzenia. Wszystko wskazuje, że wspominał ciebie.
          • szlomcio1 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:50
            ciekawym cepem jestes,slow brak !!!
            • i-love-2-bike do jedwabnego i jojo 05.12.05, 02:03
              zakladajcie wlasne durne wpisy i wymiatajcie stad smrodliwe prowoki. nikt was
              nie ma ochoty czytac,ani dyskutowac z wami bo jojo,to wiadomo,ze rybami smierdzi
              od lat a ty jedwabny jestes tu tylko po to,aby kazdy temat obrocic na jedna
              melodie,zenujacy poziom tej waszek prastarej kultury.
              • szlomcio1 Re: do jedwabnego i jojo 05.12.05, 02:22
                co ty piszesz? jakiej prastarej kultury przedstawicielem tu jestem? nigdy nie
                bylem orthodoxem a tym bardziej zadnym jojo,idz sie lecz do
                dr.Kevorkiana,bedziemy mu wdzieczni za brak ciebie na tym forum,OK?
              • szlomcio1 Re: do jedwabnego i jojo 05.12.05, 02:34
                z prastarymi kulturami to ty skoncz lepiej,nie moj dziadek twojemu kiedys
                chodnik czyscil ,tylko twoj mojemu i taka jest prawda,aj zanim polapiesz to
                pewnie sie spijesz,odespisz,obudzisz sie,oczy przetrzesz i jak masz cos w
                glowie to p.Szlomcia przeprosisz,tak mysle!!!
                • puls.usa Re: do jedwabnego i jojo 05.12.05, 02:39
                  jojo nie rznij glupa

                  masz nowego boyfrienda w chicago??
                  znow czarnego??
                  • szlomcio1 Re: do jedwabnego i jojo 05.12.05, 02:50
                    tak ciebie,bo wszyscy wiedza tu ze na kominiarza sie przeksztalciles i mozna
                    cie w dupe kopac po ciemku,kiedy Polizei na twoja durna kreature uwagi nie
                    zwraca!!!
                    • puls.usa Re: do jedwabnego i jojo 05.12.05, 04:16
                      szlomcio1 napisał:

                      > tak ciebie,bo wszyscy wiedza tu ze na kominiarza sie przeksztalciles i mozna
                      > cie w dupe kopac po ciemku,kiedy Polizei na twoja durna kreature uwagi nie
                      > zwraca!!!

                      uwazaj zeby ci negro krzywdy nie zrobil
                      jedyna zaleta ze w nocy go nie widac
                      • annahidalgo Re: do jedwabnego i jojo 05.12.05, 04:29
                        puls.usa napisał: "negro krzywdy nie zrobil jedyna zaleta ze w nocy go nie
                        widac"

                        Widac, widac: w nocy ten negro sie nie swieci tak jak Ty lub ja. Blaznuje bo mi
                        brakuje interesujacych postow na odwiedzanych przeze mnie watkach. Wybacz.
                        To tez apel do reszty forumowiczow: nie wierze, ze wszyscy z Was wsuwaja
                        kolacje lub chrapia. Odezwijcie sie.
          • jedwabnik2 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 01:54
            cepimierz napisał:

            > Chyba nie. Widziano cię. Jeden taki Jacek Kaczmarski coś miał na ten temat do
            p
            > owiedzenia. Wszystko wskazuje, że wspominał ciebie.

            Dobrze, ze Jacka Kaczmarskiego przypomniales. Swoj ostatni w zyciu wiersz
            Kaczmarski napisal o takich jak ty. Wiersz ponizej.



            JACEK KACZMARSKI


            Oddzial chorych na raka a la Polonaise A.D. 2002

            Pieciu na jedna sale kladli na Banacha
            (miejsca ciagle za malo, a rak cos sie pleni),
            wiec pieciu nas lezalo, a kazdy mial stracha,
            ze to kres jego drogi na tej ciezkiej ziemi.

            Ten spod okna z godnoscia znosil swoje leki:
            szlafrok, kapcie, tranzystor, oficerska mina.
            Dyrygowal, jak mamy korzystac z lazienkiÉ
            a ja - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

            Drugi, z guzem na wardze, lubil telewizje,
            wiec kazda wolna chwile na kobiecym siedzial;
            mowil: - Wie pan, w cywilu to ja jestem fryzjer,
            ale teleturnieje mnie biora, ta wiedza!

            Godny zgodzil sie, owszem, ze bez wiedzy nijak,
            on jednak osobiscie zwykl chadzac do kina;
            po czym wlaczyl tranzystor na Radio Maryja,
            a ja - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

            Trzeci wciaz sie naswietlal, mial glowe w bandazach,
            skore twarzy jak sandal i dziure po uchu.
            Znikal "plucka przewietrzyc i raczka podsmazac".
            Nikotynka - powiadal - podtrzymuje na duchu.

            Ten od teleturniejow odmawial jej zalet.
            - Panie! Panski nowotwor to ta nikotyna!
            Obrazal sie Palacz: - Przeciez uchem nie pale!
            A ja nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

            Czwarty tez malomowny. Wwiezli go o zmierzchu
            i wcisneli na sile w kat pod krucyfiksem.
            - Tak na oko - oswiadczyl - jestem zdrow! Po wierzchu!
            Ale rak mnie wyzera, jak Zyd krem w Bar Micwe!

            Tu Godny sie ozywil, slyszac temat "Zydzi".
            - Zlatuja sie, jak muchy, a my - jak padlina!
            Nie dosc, ze takie zyje, to jeszcze z nas szydzi!
            A ja? - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

            - Polacy Adzikowi* winni sa pomniki
            za to, ze tyle tego robactwa wypalil!
            - Ale Zydki sie w Krzyzu kryja jak korniki!
            Papiezowi jarmulke zalozyc kazali!

            - Odwiedzal synagoge - tlumaczyl Telewidz,
            ale go zakrzyczala rakowa rodzina.
            - Niech pan tutaj nie broni zydowskiej bolszewii!
            A ja - nic nie mowilem. Czytalem kryminal.

            - Pan zgasi juz to swiatlo! Przeciez spac chca chorzy! -
            Sklal mnie potem wsluchany w radiowe nieszpory.
            Ow, co godnie bol znosil, ale sie polozyl,
            bo po takiej dyskusji poczul, ze jest chory.

            Z twarda kula w przelyku lazilem po ciemku
            zimna woda spod kranu chlodzic suche usta,
            a Bezuchy po lozku ciskal sie i stekal:
            - Klada tu byle kogo i nie mozna usnac!

            Rano mnie wypisali zaraz po badaniach.
            Teraz juz tylko dni do wyroku odliczac,
            Pod oknem siedzial Godny. Wkladalem ubranie.
            Nagle, ni stad, ni z owad mowie: - Zdrowia zycze

            Wyrwal sie z odretwienia, jakbym byl majakiem.
            - No prosze! Jednak umie pan mowic, jak widze!
            A mysmy juz mysleli: z ksiazka to snob jakis,
            - Nie, prosze pana - mowie - nie snob. Jestem Zydem.

            Oj, odjelo mu mowe. Bo o co tu pytac?
            Wyraznie bylo widac, kiedy sie przerazil,
            ze pacjent Zyd juz wie, kto jest antysemita
            i zgladzi go przez Spisek Zydowskich Lekarzy!

            Odszedlem, bezskutecznie probujac przelykac
            i w ustach mi gestniala tysiacletnia slina.
            - Splun za siebie - mowilo mi cos - splun i zmykaj!
            A ja obracalem w pamieci kryminal.


            Osowa, 5 czerwca 2003

            * Adzik - popularne w niektorych kregach okreslenie Adolfa Hitlera

            • cepimierz Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 02:01
              Znam ten wiersz, panie manikiurzysto. I już tu kiedyś napisałem coś na ten temat. Mianowicie, że w języku polskim od imienia Adolf nie tworzy się zdrobnienia Adzik. Dolek - tak, sam słyszałem. Ale Adzik?

              No tak, ale literatura ma również siłę tworzenia. Po wierszu Kaczmarskiego takie zdrobnienie się pojawiło.

              W sumie -
              • dana33 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 07:22
                mylisz sie, cepie. w domu nazywano hitlera adi.
            • szlomcio1 Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 02:45
              Boze,dlaczego takich ludzi zabierasz przedwczesnie do Krolestwa Twojego? Moze
              wspolczules mu jego meki za zycia,mimo tego KOCHAMY CIEBIE BOZE NASZ JEDYNY !!!
              OJCZE SWIATA NASZEGO !!!
            • annahidalgo Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 03:59
              Jedwabnik,
              Przytoczony przez Ciebie wiersz wskazuje, ze nawet na lozu smierci Jacek
              Kaczmarski myslal i to myslal w kierunku raczej lagodzenia naszych odwiecznych
              klotni niz rozdrapywania starych ran. Troche mi sie tu zrehabilitowales
              przytaczajac wiersz ktorego nie znalam, ale pamietaj, ze wciaz jestem w stanie
              klotni z Toba o Galczyskiego.
              • fs_suck Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 04:50
                no i w ten oto sposob mamy nasz wlasny forumowy teatrzyk,co poniektorych
                aktorow to sam Galczynski by sie nie powstydzil a co dopiero Kaczmarski.
                • annahidalgo Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 05:35
                  fs_suck,
                  Od Kaczmarskiego sie odczep, ja wciaz odczuwam zalobe z powodu jego odejscia.
                  W sprawie teatrzyku: pozwolisz mi byc gaska?
    • annahidalgo Re: hm,przydal by sie teatrzyk 05.12.05, 07:13
      i-love-2-bike,
      Ty ze mna do ogolniaka chodzilas czy co? Pyta Anna zaciekawiona podobienstwem
      gustow. Nie oczekuje odpowiedzi bo ja chyba znam. Pozdrawiam Cie i dziekuje Ci
      za mozliwosc poznania tutaj nieznanego mi wiersza Jacka Kaczmarskiego.
      Oczywiscie, dziekuje tez forumowiczowi, ktory ten wiersz przytoczyl. Trzymajcie
      sie oboje.
      A ja chyba powinnam pojsc spac bo mi sie lzawo robi i wobec Galczyskiego i
      wobec Kaczmarskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka