Dodaj do ulubionych

do krystiana...

13.12.05, 09:33
zebys mnie zabil krystek, to nie rozumiem dlaczego kropka wyrzucila tamten
watek na osla. nu, ale jak jej sprawia przyjemnosc wyrzucac takie watki, a
zostawiac kretynski watek australijskiego zafajdanca, ktory jak juz nie
cytuje rense, to idiotycznie podjudza bo inaczej nie mialby spokoju, to niech
ma. dowodem na rownowage psychiczna to to nie jest, musze powiedziec...

nu, wiec co do wyborow i avanti. w moim mocarstwie to wszystko musi byc
extra, ty farsztejst... wiec taki malu kraiczek, 6 milionow mieszkancow, a co
4 lata, a czasem i czesciej, do wyborow staje okolo 27 partii... ty to sobie
wyobrazasz? ja to czasem sama nie moge sie pozbierac... ale partie sa fajne,
np. partia rencistow, albo partia taksowkarzy. ale te pierwsze 10 partii plus
minus to ja pamietam. wiec zawsze byla partia pracy (avoda) i herut (swoboda)
ktora sie przechrzcila potem na likud (mniej wiecej znaczy zjednoczenie).to
byly te 2 najwieksze zawsze. potem byly partie religijne, ktore byly
podzielone na religijne aszkenazyjskie i sfaradyjskie, religijne bardziej lub
mniej. potem mamy meretz (lewica skrajna) i 3 partie arabskie. w ostatnich
latach doszlo szinuji (zmiana), ktore przede wszystkich walczylo
przeciwko "opanowaniu" jak to mowia, kraju przez religijnych. ja to z dziada
pradziada herutowsko-likudniczka, tylko moja siostra okazala sie czarna owca
w rodzinie i poszla do meretz.... wiec ja cale lata wybieralam likud. potem
przyszedl bibi i narobil balaganu, a szczegolnie jego zona. wiec sie
zdenerwowalam i przeszlam do szinuji. ale tez mnie rozczarowali i wlasnie sie
zastanawialam, na kogo bede glosowac ta raza, kiedy arik zrobil na wlasnie
niezla niespodzianke, a wlasciwie blyskotliwy krok polityczny.
kopali po dnim dolki od chwili jak zostal wybrany w pierwszej kadencji. i to
nie tylko opozycja, ale przede wszystkim z wlasnej partii. ty farsztejst, u
nas to tak samo jak i u was i jak na calym swiecie: najwazniejsze to wlasne
krzeselko. i o to gotowi sa bic sie nawet za cene straty wlasnej "twarzy".
arik czlowiek juz w wieku baaardzo dojrzalym, wiec nie reagowal, ale jak
widac myslal duzo. kopali pod nim w rzadzie i w tzw. centrum likudu. taki tu
jest system wyborczy: ty glosujesz na partie, ktora przedstawia swoj program
polityczno-gospodarczo-socjalny (jesli taki ma oczywiscie...) i liste
kandydatow do kneset. partia ma centrum, zalezy od wielkosci partii, likud
mial centrum skladajace sie z 3000 tysiecy czlonkow. partia przedstawia liste
kandydatow do knesset i centrum glosuje na nich. po podliczeniu glosow
ustanawia sie kto na miejscu 2,3,4 itd. (na pierwszym oczywiscie
przewodniczacy danej partii). nu, to nie tylko ze kopali dolki, ale jak
sharon chcial mianowac 2 ministrow nowych z wlasnej partii mind you, to to
centrum nie dalo mu na to prawa. nu, to on moze rzadzic? nie krzyczal, nie
denerwowal sie, po prostu wypial sie na likud i na centrum, opuscil partie,
ktorej byl wspolzalozycielem i zrobil avanti. za nim poszlo paru jemu
wiernych ludzi, a potem w niesamowitym wprost tempie wszyscy zaczeli tam
przechodzic: z avoda, z religijnych, z likudu.... w ciagu paru dni okazalo
sie, ze arik wiedzial dokladnie co robil. ci z likudu, co kopali pod nim,
zostali teraz w praktycznie rozwalonej partii, a my codziennie slyszymy o
nowym "dezerterze". jasne, ze ci co przechodza dzisiaj, to dlatego, ze widza,
ze w przyszlym knesset nie beda mieli miejsca, jesli zostana w likudzie. arik
przyjmuje kazdego, ale to kazdego. i zadnemu nic nie obiecuje. avanti nie ma
merkazu, wiec nikt go nie moze szantazowac. jest partia prawicowa, ale
skloniona bardziej do srodka, gotowa na kompromis z arabami (ale nie na
oddanie jerozolimy i nie na oddanie west bank calego, troche zostanie u nas),
w przeciwienstwie do likudu, ktory jest bardzo prawicowy. ale arik nie
przedstawil jeszcze zadnego planu, wiec siedzimy i czekamy... :))) awanti to
jedna wielka zagadka...
nu, sa jeszcze roznice inne miedzy lewica a prawica... prawica i
ultraortodoksi zawsze mieli wiecej wspolnego, nie lewica i ultraortodoksi. no
i avoda to zawsze byla wiesz.. za rodinu i za stalinu, partia robotniczo-
chlopska, jak to sie mowilo. teraz avoda dostala przewodniczacego zwiazkow
zawodowych jako przewodniczacego.... arik tymczasem kroluje, mandaty wg badan
rozna z godziny na godzine, wiec jesli wygra bardzo duza iloscia mandatow, to
moze zrobic pare waznych zmian, ktore koniecznie i gwaltownie potrzebujemy...
a dodatkowy bonus: limor liwnat, nasza ministerka od spraw oswiaty i bibi
zostaja na lodzie... :))) bedzie wesolo przez nastepne 100+ dnie....
trzymaj kciucki za arika, krystek... :))))
Obserwuj wątek
    • dan34bratdany33 Re: do krystiana... 13.12.05, 09:58
      Nu to krystek masz w lapidarnym skrocie obraz polityczny
      mocarstwa.Dana napisala to takim latwo przyswajalnym jezykiem
      ze nie powinienes miec trudnosci zrozumiec ze dana jest za
      rzeznikiem 100%.Poza tym dana to napisala w formie paszkwilu
      co tez powinien zes wziac za probe uglaskiwania cie
      bo jest jej potrzebny drastycznie ktos(ze nie powiem ty)
      kto by zechcial z nia rozmawiac chocby o kuchni a ty
      to potrafisz.
      Nie pisz krystek nic krystycznego o Zydach bo cie dana
      znowu zabanuje na 48 godzin.
      • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 10:08
        jeszcze nie przeczytalem
    • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 10:08
      No masz, juz to sam do ciebie napisalem.zauwazylem wczoraj ale juz mi sie nie
      chcialo zakladac nowych watkow z pytaniami.
      Moze on ma bana i na polaniego?Ale raczej pomylka
      Napisalas duzo, musze spokojnie przeczytac,wiec pls o troche czasu,bo mi tu
      dzwonia cholery
      • dana33 Re: do krystiana... 13.12.05, 10:12
        nu, masz czas, wybory dopiero w marcu... :))
        ty farsztejst, ze ja ci to opisalam w takim grubym sproszczeniu, bo jak to ci
        dlugie, to jakbym zaczela dokladniej, to bys sie do marca nie wyrobil... :)))
        • dan34bratdany33 Re: do krystiana... 13.12.05, 10:20
          Ja przeczytalem dana.Widze ze najlepiej w Izraelu rosna partie.
          Nie dziwie sie ze autority zalete walka polityczna o zloby
          to i nie ma nikogo aby przypilnowac IDF-ow ktorzy strzelaja
          do wszystkiego co sie rusza.
          A propos szarika-nie wiedzialem ze ma tyle wrogow w tym centrum.
          To tak jak w PRL-u bylo,tez bylo czlonkow zydokomuny ok.3 mln
          ktorzy rzadzili krajem co by sie porownywalo do 3 000 waszej centralnej zgrai
          parti likud co to Izraelem rzadzic chca liczac na takich uzytecznych idiotow
          jak ty.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=33404547
        • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 11:11
          nie moge czekac do marca,bom ciekawy.
          ale obawiam sie,ze i do marca tego nie rozgryze.
          Musialem sobie wypisac na kartce , i to ze strzalkami
          np Dana strzalka Likud strzalka Szinui strzalka-Avanti
          A wszystko przez te mylace nazwy.
          Wiec Laburzysci to ma byc partia rob-chlopska , za rodinu za stalinu, czy tez
          zle zrozumialem.?
          Czyli lewica,ugodowa wobec zadan Palestynczykow?Ma jeszcze jakies realne
          znaczenie?
          A skrjna lewica twojej wyrodnej siostry ,to tacy anarchisci,czy komunisci-i co
          oni sadza o problemie arabskim.Chyba,ze to tylko folklor,bez zadnego
          znaczenia, to nie ma o czym pisac, bo roznych nawiedzonych partyjek,to sama
          wiesz,ze nigdzie nie brak
          ( pamietam takiego kandydata na prezydenta w Polsce z 10 lat temu-Piotrowski mu
          bylo, produkowal wkladki do butow i glosil,ze w ten sposob rozwiaze wszystkie
          problemy, masujac spoleczenstwu odpowiednie receptory,mial a jakze swoj czas
          antenowy w czasie wyborow)

          Nie rozumiem twego okreslenia" centrum"-to ogol elektoratu,czy scisle wladze
          partyjne, nie koniecznie w Parlamencie.
          To ,ze napisalas,ze Likud ma 3000 tys centrum, to ironia, ze niby wszyscy
          rzadza,czy machnelas sie w zerach, ?Bo 3000 tys to bez mala caly elektorat
          Izraela,po odliczeniu niemowlakow i mental illnesow.

          Co to znaczy,ze Avanti nie ma merkazu?
          Jak mi to wyjasnisz ,to potem reszta.
          Bo mi glownie o te lewice-prawice chodzi.
          Klasycznie ,to byl to stosunek do panstwowej wlasnosci srodkow produkcji,czy
          wogole do wlasnosci, z lekkim naciskiem,czy partia dana holduje jeszcze jakims
          tradycyjnym , konserwatywnym wartosciom,czy tez nie.
          A teraz sie wszystko pomerdalo, nie tylko w Israelu , w Polsce i Europie tym
          bardziej.
          Czas wymyslec nowe okreslenia,chyba,ze Grupy Trzymajace Wladze, specjalnie
          trobia ten zament,by nikt nic nie wiedzial,latwiej sie glupolami rzadzi.
          Do Arika wroce za chwile.
          • dana33 Re: do krystiana... 13.12.05, 12:12
            jezuuuuu, krystek..... ty nie wiesz w co ty wlazisz..... zrozum, tam gdzie jest
            dwoch zydow sa trzy partie i cztery wyjasnienia....
            nic mi sie z zerami nie pokickalo. to tzw. centrum to tzw dzialacze partii...
            lataja, propaganduja, nawracaja ludzi do wlasciwej wg nich partii, zbieraja
            skladki, obiecuja, dotrzymuja albo nie.... nu, sam rozumiesz.... jak ty chcesz
            byc nie tylko w knesset ale i w rzadzie, to musisz najpierw miec poparcie ilus
            tam z tego centrum, zeby cie wybrali na liste. nu, uzas po prostu. to trzeba
            zlikwidowac wg mnie, w kazdej partii. wybory maja byc bezposrednie, i ja, jako
            elektorat, ocenie ciebie wg tego co robisz, a nie wg tego, komu co obiecales.
            trudno mi to wytlumaczyc, ale pewnie wiesz o co chodzi. wlasnie dlatego, ze te
            wszystkie centra sa interesowne, moga potem szantazowac wlasnie premiera,
            pokazac miesnie, jak to zrobili w przypadku sharona: on chcial ewakuacji gazy,
            a to centrum nie. wiec jak on chcial mianowac ministra, to go centrum "ukaralo|
            i nie pozwolili. nu, to on im pokazal fige i se poszedl. a teraz oni moga wiesz
            co. tymczasem sharon zadnego centrum nie ma, znaczy sie avanti nie ma. mam
            nadzieje, ze tak i zostanie.
            tak naprawde, to nie ma specjalnych roznic miedzy prawica a lewica dzisiaj.
            lewica zrozumiala, ze narod nie jest gotowy oddac wszystko za nic. prawica
            zrozumiala, ze nie moze zatrzymac wszystkiego i starac sie jednoczesnie o
            pokoj. ale lewica gotowa oddac duzo wiecej. a narod nie bardzo. wiec znow wygra
            prawica. widzisz, jak rabin podpisal uklady w oslo, to wprawdzie byly protesty,
            ludzie ostrzegali na demonstracjach, ale mimo to nadzieja byla ogromna.
            rozpoczecie intifady przez arafata bylo strasznym bledem z ich strony i wywolal
            strate nadzieji u israelczykow i pokazalo fiasko polityki lewicy israelskiej.
            sharon ma dzisiaj ogromne poparcie w narodzie, bo nie jest gotow oddac
            wszystkiego za nic. jest gotow oddac, ale chce cos w zamian. przede wszystkim
            spokoj i zakonczenie terroru.
            ale wiesz, te wszystkie drobne sprawy, aferki, ploteczki, jak patrzysz na tych
            tzw. politykow, ktorzy sie uganiaja za wystepem w tv, artykulem w gazecie,
            gotowi spiewac, tanczyc i przebrac sie za tarzana, nu, sam powiedz....
            przedwczoraj w tv pokazali nam w ciagu 10 minut paru naszych wielkich politykow:
            krotkie zdjecie co powiedzial tydzien temu, co powiedzial 3 dni temu i co
            powiedzial tego dnia..... krystek, takzesmy sie smieli, ze jedzenie nam przy
            kolacji wystyglo (bo ogladamy wiadomosci w czasie kolacji). co ja ci ide
            powiedziec.... zacytuje tu moja mame: w kazdym garnku gotuje sie ta sama
            zupka...
            • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 13:43
              no i widzisz, upierdliwy mi glowe zawraca, jakies glupki dzwonia i twoj wpis
              przeoczylem.
              Jeszcze troszke cierpliwosci i wszystko pojme.
              To centrum to dla mnie cos nowego,taka wladza partyjna , ale POZA parlamentem?
              Ustalaja kto wchodzi,na jakim miejscu, a potem , po wyborach i tak maja duzo do
              decydowania?
              W polsce podobnie,ale inaczej.PRZED wyborami jakies tajne konklawe i przetargi
              kto na ktorym miejscu i wogole czy.Ale juz po wyborach, na boczny tor na
              cztery lata.Rzadza tylko ci co weszli do Sejmu,ewentualnie do rzadu.
              To znaczy moga podnosic reke ,albo nie.
              Ty wiesz co ja o tej calej parlamentarnarnej demokracji sadze.?Wiesz.
              Tylko czy aby jestes pewna,ze na dobrego konia postawilas?
              Bo wyjscie z Gazy to byl powiedzmy pomysl Arika, Arik go forsowal, a wtedy,
              doslownie pare miesiecy temu caly Izrael byl pomaranczowy.
              Czy ci sami ludzie,ktorzy wtenczas protestowali nawet na tym forum, na pewno
              pojda glosowac wlasnie na Szarona i jego nowa partie,o ktorej narazie wiemy,ze
              centrum nie ma i chwala jej za to.
              PS Dana, czy ty za czesto nie zmieniasz pogladow politycznych?A moze wy wszyscy?
              Wprawdzie mowia,ze nalezy raz na 7 lat i ze tylko krowa nie zmienia.
              Choc ja osobiscie nic nie mam do krow, maja nad nami te przewage,ze sa w
              posiadaniu dwoch zoladkow.
              I bardzo im tego zazdroscilem,jak wczoraj zona flaczki ugotowala ,a ja
              zmiescilem tylko dwa talerze ...:(
              Gdybym byl krowa,zmiescil bym cztery!!!
              • dana33 Re: do krystiana... 13.12.05, 14:03
                nu, wlasnie tak. oni taka sila poza parlamentarna. oni nie moga podejmowac
                decyzji rzadowych, ale moga wplynac na czlonkow knesset czlonkow rzadu, jesli
                tamci im sa "winni" wybrania. oni moga storpedowac wewnetrzne decyzje
                przewodniczacego partii. i oni to lubia. w kazdej partii kazde centrum. wiesz,
                na zasadzie: ja ci pokaze kto tu ma bicepsy. i jak to napewno znasz z
                doswiadczenia, im nizej stoi taki na drabinie, tym bardziej lubi ci pokazac,
                jak od niego jestes uzalezniony.
                widzisz, wtedy nie caly kraj byl pomaranczowy. ale byla polowa kraju
                pomaranczowa. w wiadomosciach lubia pokazywac tylko to, co chca zebys widzial.
                ale juz widzialam "wielkie" demonstracje skladajace sie z 50 osob tak
                filmowane, ze wieczorem w wiadomosciach miales wrazenie, ze przynajmniej
                kilkaset osob protestowalo. nie, ja nie zmieniam swoich pogladow. zawsze bylam
                prawicowa, chociaz nigdy nie skrajnie. wiec sharon mi ganc odpowiada. a wtedy
                zawisilam sobie pomaranczowa wstazeczke, bo mnie szlag trafil: uwazalam, ze
                trzeba oddac gaze. ale jak w ciagu tygodnia zrzucili iles tam rakiet na
                shderot, jak oglaszali gdzie mogli, ze to terror zmusil israel do ewakuacji
                gazy, bo strasznie chcieli nas upokorzyc, to wtedy sobie powiesilam
                pomaranczowa wstazeczke. bo sam rozumiesz, ze moglismy to gaze trzymac nastepne
                40 lat. i tylko kretyni nie sa w stanie zobaczyc, ze to byla dla tych osadnikow
                tagedia zyciowa, a dla cale kraju bardzo, bardzo ciezkie dni, ktore kojarzyly
                sie z roznymi innymi wysiedlaniami zydow. ani nikt nie czekal na pochwaly, ani
                nikt nie czekal na wspolczucie. tak wygladala decyzja rzadu i tak sie zrobilo.
                ale odwracac kota ogonem i wrzeszczec, ze to ich "zwyciestwo", wkurzylo mnie
                niezle.... moge ci powiedziec, ze z tych osadnikow zaledwie 20% znalazlo do
                dzisiaj prace. ich sytuacja nie jest nadzwyczajna. i jak powiedziala jedna
                kobieta, ktora mieszka dzisiaj w takiej carwilli kolo ashkelonu, po ataku
                rakiet z gazy: po co wyszlismy z gazy? tam przynajmniej czulam sie bezpieczna,
                bo mialam sciany domu z betonu, a tu co? zwykla dykta... "... rozumiesz o co mi
                chodzi?
                mysle, ze kon jest ok. a jesli okaze sie nie dobry, to mamy wybory za nastepne
                4 lata. albo wczesniej. ale wiesz, ja wyroslam w kraju komunistycznym, ja nie
                musze miec czerwono, rozowo mi wystarczy zupelnie....

                hihihi, powiem mojemu dzisiaj o tych 4 zoladkach.... bo on, jak mu cos smakuje,
                to udaje ze szlocha z rozpaczy, ze nie miesci mu sie wiecej.... ale wy jestescie
                podobni do siebie, wy facety..... ty wiesz wogole jaka jest roznica miedzy
                menszczyznom a chlopcem? nie wiesz? nu, cena zabawek....
                • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 14:50
                  ja nie mowie,ze to zle, ja mowie,ze bardzo zle.
                  Bo w tych wszystkich demokracjach zupelnie nie wiadomo kto tak na prawde trzyma
                  wladze i podejmuje decyzje a w konsekwencji odpowiada za skutki.
                  I to chyba nie jest konstytucyjne.
                  Wiesz,cos w rodzaju starego naszego wspolnego hasla :Partia panuje, rzad rzadzi-
                  i to mial byc niby ten rozdzial wladzy.
                  Zapomnialem,ze Israel nie ma konstytucji, Wielka Brytania nibytez nie,
                  przynajmniej w jednym akcie, spisanej.
                  Ale i tak zaciemnia wszystkie reguly gry.
                  Jak ta polska-rywinowska tajemnicza Grupa Trzymajaca Wladze, w ktorej istnienie
                  wierze,bo juz dawno wszystkie w europie ptaszki cwierkaly,ze w ppolsce kazda
                  ustawe mozna kupic, kwestia ceny.
                  Wiesz ty co, jak wy tam macie 127 partii to co jeszcze szkodzi 128 zalozyc-
                  monarchistyczna.Szaron moze by sie i nadawal,ale z nastepstwem tronu byly by
                  klopoty,bo mu sie chyba progenitura nie udala.
                  Co do ksiecia Harrego Windsora chyba jeszcze nie ma planow,a on taki,ze tak
                  powiem chudy,piegowaty i ryzawy, w sam raz:)))
                  Bo jak nie,to Polacy sami sie przy nim zakreca.
                  Ja jeszcze tak chwilke pobzdurze, nie martw sie, mam dzis malo czasu, niecala
                  godzinke, potem sie zmywam do 23.:))
                  • dana33 Re: do krystiana... 13.12.05, 15:00
                    jak ty wpadles na 127 partii? w takim malym kraju? te 27 to juz o 20 za duzo...
                    ja to tak mysle, ze rzadza pieniadze, nie uwazasz? w kazdym kraju grupka takich
                    naprawde bogaczy, wiesz, co nie wiedza dokladnie ile maja i gdzie maja, ci
                    dyryguja polityka.
                    monarchia w israelu??? pewno, strasznie chcielismy tutaj hussaina jordanskiego.
                    facet byl pierwsza klasa, naprawde i bardzo, bardzo lubiany w israelu. to byl.
                    jak to sie u nas mowi, a mensch. nie ma w krajach arabskich jeszcze jednego
                    takiego. harry? za mlody. bysmy go z kosciami. ale monarchia to nie jest zle.
                    ty se tutaj pisz, bo ja ide do domu. tam czeka mnie gotowanko: meuraw
                    yerushalmi, znaczy sie mieszanka jerozolimska: duzo smazonej cebulki, watrobka
                    kurza, serca tez kurze, troche piersi kurzej pokrojonej na kawaleczki, troche
                    zoladkow, wszystko smazone, wymieszane, popieprzone i posolone. pycha.
                    no i sledzie sie mocza.... zrobie w smietanie i w ziolach. a wieczorem w
                    dzienniku poslucham kto przeszedl do jakiej partii... :)))
                    • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 15:13
                      ty powaznie z tym Hussainem, to by nie bylo glupie,unia personalna i wszystkie
                      problemy zalatwione.
                      ale nara i smacznego
                      • dana33 Re: do krystiana... 14.12.05, 11:10
                        ja powaznie z tym hussajnem, naprawde caly israel tak uwazal. nie wiem, czy
                        znasz ta historie. ale pare lat temu grupa dziewczat israelskich z malego
                        miasteczka kolo jerozolimy byla na wycieczce szkolnej. staly na jakims pagorku,
                        z ktorego byl widok na ogromna doline i do tego niedaleko granica jordanska.
                        jakis fizniety zolnierz jordanski otworzyl ogien i zabil jesli dobrze pamietam
                        7 z tych dziewczat. straszna historia to byla. nie tylko, ze hussajn areztowal
                        tego morderce, zrobili mu proces i gosc siedzi. ale sam hussajn przyjechal do
                        israela w czasie sziwa (to jest tydzien zaloby po smierci, kiedy najblizsza
                        rodzina zmarlego siedzi na podlodze cale 7 dni na znak zaloby i bolu i
                        przyjmuje dalsza rodzine i przyjaciol ktorzy przychodza z kondolencjami),
                        odwiedzil kazda rodzine tych zabitych dziewczat, klekal przed kazdymi
                        rodzicami, wyrazajac swoj zal z powodu tego nieszczescia... ty mi powiedz, ty
                        widziales jeszcze jednego takiego arabskiego przywodce? hussajn umarl pare lat
                        temu na raka. w israelu byla zaloba z powodu jego smierci. malo jest takich
                        przywodcow na swiecie, krystek...
                        • krystian71 Re: do krystiana... 14.12.05, 12:59
                          to piekna historia Dana, rzeczywiscie nigdy nie slyszalem.Az prosi sie o
                          film,czy o powiesc.
                          Znow mam za malo czasu,zeby rozwinac temat,a tyle roznych mysli cisnie sie do
                          glowy, cio zrobic,zeby to byla historia z moralem,
                          I czy rzeczywiscie ktos u was myslal o Hussainie na tronie, czy to tylko taki
                          zart jak "Havel na Wawel"?
                          Bo to chyba logiczne,ze skoro dwa narody zyja na tym samym skrawku
                          ziemi ,roszcza sobie do niego prawa,zaden nie chce ustapic,i zaden nie jest w
                          stanie samodzielnie drugiego pokonac-to najlepszym wyjsciem jest jakas forma
                          luznej konfederacji.
                          Wiem,ze zaraz napiszesz,ze WY jestescie w stanie, ze e jeden zien wszystkich do
                          Mahometa....:))ale to nie o to chodzi
                          • dana33 Re: do krystiana... 14.12.05, 13:07
                            nu, wszystkie gazety pisaly, ze jesli w israelu zapanowalaby monarchia, to
                            wszyscy israelczycy glosowaliby na hussajna....

                            nie ma mowy o konfederacji. nawet jak masz konfederacje, nawet jak sie mowi
                            innymi jezykami i wyznaje sie inna religie, to musi byc cos wspolnego miedzy
                            roznymi narodami. miedzy nami a nimi nie ma nic wspolnego oprocz tego konfliktu.
                            ja naprawde nie nienawidze arabow, krystek. ale ja tu mieszkam od 30 lat i
                            nawet jak wy nam nie wierzycie, to israelczycy maja duzo wiecej wspolnego z
                            europa czy ameryka, nu, powiedzmy ze swiatem zachodnim, niz ze swiatem arabskim.
                            to inne zwyczaje, inna mentalnosc i inne wartosci. zyc kolo siebie napewno
                            mozemy. konfederacja? napewno nie.
                            • krystian71 Re: do krystiana... 14.12.05, 13:32
                              miedzy Polska a litwa nie bylo nic wspolnego, tylko wspolne zagrozenie.
                              Kraje Unii Europejskiej tez masa dzieli,wspolne byly tylko wielosetletnie
                              pretensje graniczne i fakt,ze wszystkie wielkie wojny sie wEuropie zaczynaly.
                              To przeciez lezalo u podstaw idei katolickiego Szumana,by juz nigdy wiecej
                              zadna Lotaryngia z Alzacja etc nie stala sie zarzewiem wojny.
                              MYslisz,ze mam zludzenia co do tego,czemu tak bardzo Niemcy i akurat Niemcy
                              popieraly polskie ,czeskie wstapienie do Unii.Bezkrwawo,bez konfliktu i znowu
                              ci co sa chorzy z tesknoty moga na swoje jeziorko na Mazury przyjechac, domek
                              tam wykupic.
                              Chyba podobnie mysla Polacy optujac za ukraina.
                              Never say never, nie stac was na gest Hussaina?
                              I nie mow ,ze nic was nie laczy, bo jednak laczy was ten sam kawalek ,skrawek
                              ziemi na ktorym siedzicie i zamierzacie tam zostac.
                              Moze nie teraz , moze za 100 lat, ale pamietam,jak u mnie w domu babcia
                              mowila,ze komuna padnie bo musi,ale to dopiero jej prapra wnuki doczekaja i
                              wszyscy beda brodzic po kostki w krwi.
                              I popatrz jak wesolo, komuna padla, krwi nie bylo i zadne tam pra-pra,sama
                              babcia doczekala i na wybory z laseczka poszla.
                              • dana33 Re: do krystiana... 14.12.05, 13:47
                                krystek, hussajn przyjechal do kilku rodzin, ktorym jego zolnierz zabil dzieci.
                                to byl piekny i odwazny gest. ale to byl gest w strone kilku rodzin, ktory
                                jednoczesnie pokazal nam wszystkim, jakim czlowiekiem byl hussajn. hussajn
                                nigdy nie popieral terrorystow, na odwrot, pognal ich w owym wrzesniu tak, ze
                                lecieli przez granice do israela ratujac swoje zycie. arafat stal na trybunie i
                                nawolywal do wykonywania zamachow samobojczych. arfat nie byl chetnie widzialny
                                nawet w swoich "bratnich" krajach. ty myslisz, ze jakby husajn byl tego rodzaju
                                czlowiekiem, jak arafat, to by przyjechal przeprosci? co ma wspolnego gest
                                husajna z dzisiejsza autonomia? ponad 10 lat panowania arafata, rok panowania
                                abu maazena i gdzie ty widzisz zalazki panstwa? cos zaczeli organizowac? jak
                                dotychczas to widac tylko chaos i mordowanie.... nu, juz ci napisalam, ze duzo
                                wspolnego nie mamy.....
                                • krystian71 Re: do krystiana... 14.12.05, 13:55
                                  wieczorkiem...
                                • krystian71 Re: do krystiana... 14.12.05, 22:39
                                  ja o tym gescie wlasnie.Hussain zrobil piekny.A wy?Ja wiem,ze mial powody do
                                  expiacji,ale nie musial tego on, jako glowa panstwa robic.Wystarczyloby,zeby
                                  tego durnego zolnierza pod sad postawil.
                                  A wy?Nawet zakladajac przez chwile hipotetycznie,ze ten caly konflikt to wina
                                  krwiozerczych Arabow,ktorzy nie chca sie chamy ciutke posunac i ciutke miejsca
                                  wam zrobic, nawet zakladajac,ze to oni was tylko morduja a wy sie
                                  bronicie...Nie powiesz przeciez,ze w ciagu tych 40 lat,gdy mieszkasz w
                                  Izraelu ,nie bylo sytuacji analogicznej , tylko odwrotnej.
                                  Ze to nie arabski zolniez, ale zolniez israelski strzelal do niewinnych ludzi.
                                  Wez chocby juz tego oslawionego dr Barucha,w meczecie,do kleczacych etc.
                                  Juz nie mowie premier,ale czy komus z nizszych oficjeli izraelskich przyszlodo
                                  glowy ,by tak samo jak Hussein poodwiedzac i poplakac razem z rodzinami ofiar.
                                  Gesty nic nie kosztuja,a niespodziewanie duzo daja
                                  • dana33 Re: do krystiana... 15.12.05, 00:01
                                    cusik ci siem myli krystek... mieszasz wszystko razem, a nie mozesz.... my nie
                                    mamy zadnego konfliktu z jordania. natomiast z tzw. palestynczykami mamy.
                                    jordanczycy nie napadaja na nas i nie wysadzaja nam dzieci w autobusach i
                                    dyskotekach. goldstein oczywiscie jest zwyklym morderca. ale przeciez nie od
                                    niego zaczelo sie to mordowanie i te zamachy prawda?
                                    hmmmm, wiesz, masz racje, gesty duzo znacza.... wiec zapewniam cie, ze jesli
                                    rodzina takiego zamachowca przyjdzie z wyrazami kondolencji do rodzin tych
                                    dzieci, ktore byly w autobusie, ktory wysadzil w powietrze ich syn, to ja
                                    osobiscie pojde do tej rodziny palestynskiej, ktorej jakis zolnierz israelski
                                    zabil niewinne dziecko, ok?
                                    rodziny tych 4 niewinnych arabow, ktorych zabil israelski zolnierz pare
                                    miesiecy temu dostaja od panstwa israelskiego odszkodowania i wyrazy
                                    wspolczucia dla tych rodzin i potepienie tego zolnierza bylo ogolne. natomiast
                                    autonomia nie wyplaca rodzinom ofiar zamachow zadnych odszkodowan i nie tylko,
                                    ze nie bylo nigdy potepienia i wyrazow wspolczucia, ale dokladnie na odwrot:
                                    tych mordercow fetuje sie jako bohaterow. so much jesli chodzi o gesty, krystek.
                                    dobranoc.
                    • oscar62 Re: do krystiana... 13.12.05, 23:03
                      CZASY MESJAZA... TAK SIE U NAS MOWI GDY DZIEJA SIE NIEZWYKLE RZECZY. KRYSTIANEK
                      PRZESTAL (PRZYNAJMNIEJ NARAZIE) GRYZC ZYDOW I STAJE SIE PRZYJAZNYM DYSKUTANTEM
                      W DZIEDZINE GASTRONOMII I POLITYKI, POLSKIEJ JAK IZRAELSKIEJ, A DANA DAJE MU
                      UMIEJETNIE - KAZDY WPIS LEPSZY OD PIORA PROFESJONALNEGO FELETIONISTY -
                      EDUKACYJNE LEKCJE, OD KTORYCH KAZDY SIE MOZE, TAK MIMOCHODEM, CZEGOS NAUCZYC...
                      CZASY MESJAZA JUZ POWIEDZIALEM?
                      • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 23:07
                        DOBRZE ZE TO TY POWIEDZIALES, BO JA NIE SMIALEM , CHOC I MNIE DO GLOWY TAKA
                        ANALOGIA PRZYSZLA,GDY O KROLU ZYDOWSKIM PISALEM, ZE MOZE NIE WARTO CZEKAC NA
                        TEGO MESJASZA I WZIAC SPRAWY W SWOJE RECE.
                        CHYBA,ZE TEN MESJAZ U CIEBIE CO INNEGO ZNACZY
                        • oscar62 Re: do krystiana... 13.12.05, 23:15
                          krystian71 napisała:

                          > DOBRZE ZE TO TY POWIEDZIALES, BO JA NIE SMIALEM , CHOC I MNIE DO GLOWY TAKA
                          > ANALOGIA PRZYSZLA,GDY O KROLU ZYDOWSKIM PISALEM, ZE MOZE NIE WARTO CZEKAC NA
                          > TEGO MESJASZA I WZIAC SPRAWY W SWOJE RECE.
                          > CHYBA,ZE TEN MESJAZ U CIEBIE CO INNEGO ZNACZY

                          ==========================================================
                          ALESZ JA MYSLE O TYM SAMYM, CHOC WLAZLEM, JAK TO CZESTO U MNIE SIE ZDARZA, W
                          LITEROWKE. A O JAKIM KROLU PISALES I GDZIE?
                          • krystian71 Re: do krystiana... 13.12.05, 23:43
                            ZYDOWSKIM.pOWYZEJ.
                            TAK TO BYWA JAK SIE TYLKO SWOICH CZYTUJE ,W ZAMIARZE DOWIEDZENIA SIE CO SIE W
                            IZRAELU DZIEJE
                            • oscar62 Re: do krystiana... 13.12.05, 23:56
                              krystian71 napisała:

                              > ZYDOWSKIM.pOWYZEJ.
                              > TAK TO BYWA JAK SIE TYLKO SWOICH CZYTUJE ,W ZAMIARZE DOWIEDZENIA SIE CO SIE
                              W
                              > IZRAELU DZIEJE

                              ==================================================

                              WLASNIE OD CIEBIE SIE DOWIEDZIALEM, ZE JEST WYRAZNE PODOBIENSTWO MIEDZY
                              POLITYKAMI POLSKIMI I IZRAELSKIMI. UWAZASZ, ZE W TYM JEST JAKIS ELEMENT
                              UNIWERSALNY?

                              A CZY TY PRACUJESZ W NOCY I SPISZ W DZIEN?...
                              • krystian71 Re: do krystiana... 14.12.05, 00:15
                                WLASNIE CHCIALEM CIE O TO SAMO ZAPYTAC?:)))
                                BO JA TAK WYJATKOWO,WCZORAJ MI SIE POPRZESTAWIALO,BO ZARWALEM NOC.
                                tv ZAPOWIEDZIALA FILM DOKUMENTALNY POD FRAPUJACYM TYTULEM "SEKRET JARUZELSKIEGO"
                                OCZYWISCIE JAK ZWYKLE PORABANCY O GODZ 2 W NOCY.
                                DO DRUGIEJ WYTRZYMALEM,:)))I CO Z TEGO,PO 10 MINUTACH JUZ CHRAPALEM I NIE
                                POZNALEM TEGO SEKRETU ...
                                ALE TERAZ JUZ RZECZYWISCIE LULU OSKARKU
                                DOBRANOC I POZDRAWIAM
                                • oscar62 Re: do krystiana... 14.12.05, 10:08
                                  krystian71 napisała:

                                  > WLASNIE CHCIALEM CIE O TO SAMO ZAPYTAC?:)))
                                  > BO JA TAK WYJATKOWO,WCZORAJ MI SIE POPRZESTAWIALO,BO ZARWALEM NOC.
                                  > tv ZAPOWIEDZIALA FILM DOKUMENTALNY POD FRAPUJACYM TYTULEM "SEKRET
                                  JARUZELSKIEGO
                                  > "
                                  > OCZYWISCIE JAK ZWYKLE PORABANCY O GODZ 2 W NOCY.
                                  > DO DRUGIEJ WYTRZYMALEM,:)))I CO Z TEGO,PO 10 MINUTACH JUZ CHRAPALEM I NIE
                                  > POZNALEM TEGO SEKRETU ...
                                  > ALE TERAZ JUZ RZECZYWISCIE LULU OSKARKU
                                  > DOBRANOC I POZDRAWIAM

                                  ======================================
                                  JA TEZ CZASAMI CHCE COS ZOBACZYC CIEKAWEGO W TV, ALE TEZ U NAS PCHAJA TAKIE
                                  FILMY DO POLNOCY I POZNIEJ. ALE CO, TO MA TEZ SWOJE PLUSY: NIE TRZEBA BRAC
                                  NASENNYCH TABLETEK... NA FS TO PROBLEM TROCHE WIEKSZY: MARNUJE SIE CZAS I GLOWA
                                  NIE OPADA NA PIERS...
                                  POZDR.
                                  • krystian71 Re: do krystiana... 14.12.05, 12:59
                                    pelna zgoda co do forum
                                    • oscar62 Re: do krystiana... 14.12.05, 20:56
                                      krystian71 napisała:

                                      > pelna zgoda co do forum

                                      JEDEN PALI, DRUGI PIJE, TRZECI BAWI SIE W POLITYKE, CZWARTY CZYTA FORUM I
                                      CZASAMI PISZE...

                                      KIEDY LECH KACZYNSKI ZACZYNA SWOJA KADENCJE?
                                      • krystian71 23.XII BEDZIE INTRONIZACJA :) 14.12.05, 21:45

                                        • genom3 Re: 23.XII BEDZIE INTRONIZACJA :) 14.12.05, 23:03
                                          bl..bl..bl..blueaaaaaaa
                                          sorry ale najadlem sie sledzi i gdzies musialem sie wyrzygac:)
                                        • genom3 tylko kale-aki-ego tu nam brak 14.12.05, 23:06
    • dan34bratdany33 Do avanti 13.12.05, 10:34
      Nu to znaczy sie do SSharona ktory zapoowiada ze nie ma odwrotu.
      Nu on sie z trudem odwraca to widac a z avanti ma tyle
      wspolnego co tucznik z baletem.
    • puls.usa pozory demokracji 13.12.05, 13:56
      w ktorej morderca i pospolity
      bandzior -w najlepszym wypadku
      dezerter zostaje premierem

      • arap1 Re: NUUUUUU i DANA......ze ma cierpliwosc 13.12.05, 14:32
        objasniac matolom....rzeczywistosc Israeli...przeciez te kretyny przezywsze
        dziesatki lat sa tepe jak osly...nie majacych zadnych wezlow ze swoja POLSKA
        OJCZYZNA ..zeby porownac NAS i nasza milosc do naszego Israela trzeba byc
        patriot swojego kraju i zyc z jego problemami...
        • dana33 Re: NUUUUUU i DANA......ze ma cierpliwosc 13.12.05, 14:45
          nu, arap..... a jak krystek ma wiedziec co sie tutaj dzieje? a ja wiem co w
          polsce? i jak dzisiaj wygladaja tam wybory? nie przesadzaj, akurat krystek
          normalnie sie pyta i fajnie mi bylo z nim gadac. to ze objasnilam mu tylko
          bardzo oglednie, to juz insza inszosc, bo pisac o tych nuancach israelskiej
          polityki to konca nie ma jak wiesz. ale rzadko przeciez mozna na tym forum
          wymienic normalne posty. wiec nie krzycz tyle... :)))
          ja doceniam to, ze krystek potrafi sie zapytac normalnie, bez idiotyzmow
          pulsowskich.
          • arap1 Re: NUUUUUU i DANA......ze ma cierpliwosc 13.12.05, 15:02
            NU KRYST ze masz cierpliwosc do DANY...pozdrawiam SZALOM robi z wrogami nie z
            przejacelami....mozliwe ze jest szans do deskusji na tym FORUM :-)))
      • krystian71 Re: pozory demokracji 13.12.05, 15:01
        wszystko klawo puls, tylko gdzie , w ktorym kraju ty te demokracje widzisz.
        Chyba jeszcze w jakims kantonie nie za duzym w Szwajcarii albo na zebraniu
        wWspolnoty Mieszkaniowej.
        Jak sama nazwa wskazuje to miala byc wladza ludu,a wszedzie zrobili z niej cyrk.
        W twoim USA prezydenta wybral Sad, w Polsce o malo co -Biura Badania Opinii
        Publicznej, a tak naprawde media.
        Tylko przypadkowe nie to medium co zwykle i co mialo na to najwieksza ochote.
        A w Niemczech to juz na pewno kanclerza wybral Putin,ulatwiajac Szrederowi
        rezygnacje z ambicji politycznych za cene bardziej lukratywnego stanowiska.
        • dan34bratdany33 Re: pozory demokracji 13.12.05, 17:01
          Przeciez dana pisze ze to najwieksza demokracja na Bliskim Wschodzie
          zwazywszy ze tam nikt nie ma demokracji do ktorych to porownuje.
        • puls.usa Re: pozory demokracji 13.12.05, 22:46
          krystian71 napisała:

          > wszystko klawo puls, tylko gdzie , w ktorym kraju ty te demokracje widzisz.
          > Chyba jeszcze w jakims kantonie nie za duzym w Szwajcarii albo na zebraniu
          > wWspolnoty Mieszkaniowej.
          > Jak sama nazwa wskazuje to miala byc wladza ludu,a wszedzie zrobili z niej
          cyrk
          > .
          > W twoim USA prezydenta wybral Sad, w Polsce o malo co -Biura Badania Opinii
          > Publicznej, a tak naprawde media.
          > Tylko przypadkowe nie to medium co zwykle i co mialo na to najwieksza ochote.
          > A w Niemczech to juz na pewno kanclerza wybral Putin,ulatwiajac Szrederowi
          > rezygnacje z ambicji politycznych za cene bardziej lukratywnego stanowiska.

          to wszystko prawda co napisales
          tym niemniej w zadnym z tych krajow
          nie wybiora czlowieka
          ktory ma krew na rekach , ktory
          osobiscie bral udzial w masakrach

          taki kraik nigdy nie uzyska szacunku
          na swiecie ,dopoki kieruje nim
          czlowiek oskarzany przez miedzynarodowy!!!
          trybunal w hadze za zbrodnie
          przeciwko ludzkosci

          ciagle im powtarzam ,ze chcem ich polubic
          ale qfa jak ciagle morduja ludzi
          wciaz nie mogem
          • krystian71 Re: pozory demokracji 13.12.05, 23:04
            blizsza koszula cialu.dzis 13 grudzien, dla mnie Jaruzel tez mial krew na
            rekach,a mimo to po pierwszym sejmie kontraktowym wyforsowano go na prezydenta
            i to rekami niby solidarnosci.
            Niech ich wszystkich szlag..
            • puls.usa Re: pozory demokracji 13.12.05, 23:36
              krystian71 napisała:

              > blizsza koszula cialu.dzis 13 grudzien, dla mnie Jaruzel tez mial krew na
              > rekach,a mimo to po pierwszym sejmie kontraktowym wyforsowano go na
              prezydenta
              > i to rekami niby solidarnosci.
              > Niech ich wszystkich szlag..

              tutaj mam niestety inne zdanie
              na anarchie solidaruchow
              jakos trzeba bylo zareagowac
              jak???? hmm
              wiec dajmy sobie spokoj

              to bylo 25 lat temu
              nie bylo mnie juz w kraju
              dosyc mialem tego "bolkowego" burdelu
              ciaglych strajkow,nierobstwa
              a zarazem ciaglych zadan(postulatow)

              • krystian71 Re: pozory demokracji 13.12.05, 23:52
                O ty jeden Pulsie,tos ty taki????
                opluwasz najpiekniejsze 16 miesiecy mojego zycia?
                Nigdy wczesniej takich nie bylo i juz nie bedzie,bo tylko raz sie ma
                dwadziescia lat.
                I nie wazne dla mnie co teraz WIEM , ale co wtedy CZULEM.
                Tak od samego poczatku patrac na to wlasnymi oczami.Strach pod brama Stoczni,bo
                wszyscy doskonale pamietali jeszcze jak sie skonczyl tamten strajk, 10 lat
                wczesniej.Straszna ulga i radosc z podpisanych porozumien, upokorzonych
                wreszcie komuchow, tych na stolkach , ale i tych po sasiedztwie, kieszonkowych
                sekretarzy POP.Wolna prase,wolnosc dyskusji,nawet jezeli polegala ona na
                prawieniu glupot.
                Czy ty wiesz jak drastycznie spadl w ciagu tych miesiecy odsetek samobojstw w
                Polsce :)))
                Z jakiego miasta wyjechales?
                • puls.usa Re: pozory demokracji 14.12.05, 00:18
                  Krystian ja to doskonale pamietam
                  wyjechalem z polski 2 miesiace
                  przed wprowadzeniem stanu wojennego
                  majac niespelna 30 lat

                  lawirowalem i dostosowalem sie
                  jak miliony polakow do
                  poyeb..go nie reformowalnego
                  komuszego systemu
                  niestety bolkowej anarchi
                  i totalnego burdelu
                  zdierzyc nie moglem

                  czasu na czekanie na "lepsze"
                  nie mialem,zycie ucieka b.szybko
                  patrz to juz 25 lat!!!!!

                  • krystian71 Re: pozory demokracji 14.12.05, 09:03
                    bardzo ciekawe co piszesz, bo po raz pierwszy spotykam sie z takim
                    uzasadnieniem emigracji.
                    Pewnie tacy ludzie tez byli, ale ja z takimi jeszcze nie rozmawialem.
                    Wyjezdzali,wybierali wolnosz przeciez zawsze, jak tylko udalo sie zostac na
                    zachodzie i zaczepic.
                    Ci,ktorych znalem, : z powodow ekonomicznych,dla lepszego ciekawszego zycia i
                    tez przed beznadzieja komuny.
                    Ale nie z powodu Solidarnosci.
                    Piszesz"bolkowej"-masz na mysli agenturalna.
                    JA takich wiadomosci wtedy nie mialem, dopiero wtedy, dzieki powielaczowej
                    prasie docieralo do mnie,ze taki wariant mogl lezec u przyczyny Grudnia 70, na
                    ktory patrzylem wlasnymi oczami.Ze wystapienia robotnikow i ich forma( wyjscie
                    na miasto, palenie komitetow)mogla byc sprowokowana zbrodnicza reka tej
                    frakcji,ktora w ten sposob chciala obalic Gomulke.Czyli praktycznie , po
                    nazwisku, tych, ktorzy na tym skorzystali-Jaroszewicz,Jaruzelski,Gierek.
                    Taki glupi zas nie bylem,by i w wypadku tej pierwszej Solidarnosci,takie
                    podejrzenie mi nie zaswitalo w glowie.To wszystko bylo zbyt piekne, zbyt nagle.
                    Ale bylem przekonany i do dzisiaj jestem zreszta, ze jesli nawet, geneza
                    byla "bolkowa",bardzo szybko ukrytym inspiratorom scenariusz wymknal sie z rak.
                    Moze miala byc tylko powtorka z Grudnia 70 i obalenie Gierka, starym utartym
                    szlakiem,(analizujac historie samego strajku, dzien po dniu, probe gaszenia go
                    przez Walese, role Walentynowicz)
                    Stracili kontrole nad strajkami ze wzgledu na ich masowosc,na powszechne
                    przekonanie,ze tak samo muyslacych,ktorzy nie zadowola sie dodatkowa miska zupy
                    jest wiecej, wiekszosc.I tu masz role Papieza,ktory rok wczesniej jako pierwszy
                    zgromadzil przy sobie takie tlumy ludzi i dodal im otuchy.
                    Byles ciutke starszy,widziales moze wiecej,moze w innych malych miastach
                    wygladalo to inaczej.
                    Nie napisales,skad wyjechales i nie napisales,czy zostales za granica "przy
                    okazji" i ten stan wojenny byl ci tylko na reke,bo miales silne alibi do
                    starania sie o azyl
                    • puls.usa Re: pozory demokracji 14.12.05, 14:30
                      wiesz co krystian ??moze to byl by
                      dobry temat na nowy watek
                      przyczyny emigracji,czy cos
                      w tym stylu
                      pod warunkiem ze ludzie beda pisac prawde!!
                      ale czy mozna tego oczekiwac??
                      po latach wszystko wyglada
                      w rozowych kolorach
                      ja tego nie zaczne
                      poniewaz nie mam czasu zeby go sledzic

                      zagladam tutaj rzadko
                      robie sobie jaja z moskow
                      ot tak dla zabawy ,dla rownowagi
                      ktora w w przyrodzie wiec rowniez
                      w zyciu powinna obowiazywac.

                      trzymaj sie krystian
                      emigracja to temat rzeka
                      napewno jeszcze kiedys o tym pogadamy
                      nie chce juz wiecej podciagac
                      watku tej obrzydliwej baby
                      niby matki ktora cieszy sie
                      kiedy zabijaja dzieci innym matkom

                      pzdr
                      • dana33 Re: pozory demokracji 14.12.05, 14:42
                        slodki idiotek jestes, pulsik usa.... :)))))
                      • krystian71 Re: pozory demokracji 14.12.05, 22:21
                        Jak przez mgle, cos mi majaczy,ze taki watek kiedys byl.Nic z niego nie
                        pamiietam,wiec przydalby sie nowy.Mnie tez to bardzo ciekawi,emigranckie losy i
                        przyczyny wyjazdow.Sam o tym dawno temu marzylem i jak odkrylem to forum,bylem
                        zawiedziony,ze tak malo o tym mowicie,tylko jakies glupie azbesty i basementy.
                        Wiec temat pociagniemy,trzymam cie za slowo.
                        A propos tego watku, tu nie ma nic o dzieciach,Dana umiejetnie zaspakaja druga
                        moja ciekawosc.
                        Gdybym wychodzil z zalozenia,ze nie pogadam siobie z nikim , ktory gdzies tam
                        kiedys napisal cos glupiego,moglbym najwyzej zajac sie pisaniem pamietnikow.
                        Jest temat i jest temat, i choc mnie on tak cholernie nuuudzi, nie wiem czemu
                        mnie od malego fascynuje :)
                    • genom3 Re: pozory demokracji 14.12.05, 23:08
                      nie chce mi sie czytac krystian co tam napisales ale glupi jestes
                      wiemy to bez czytania cie
    • rattler Re: do krystiana... 13.12.05, 17:31
      Jak w zydowskim sklepie , kupa szmelcu :)))

      narazie

      ------------------------------------------

      nu, wiec co do wyborow i avanti. w moim mocarstwie to wszystko musi byc
      extra, ty farsztejst... wiec taki malu kraiczek, 6 milionow mieszkancow, a co
      4 lata, a czasem i czesciej, do wyborow staje okolo 27 partii...
      • dan34bratdany33 Re: do krystiana... 13.12.05, 17:35
        Nu ale przynajmniej sklep nie jest pusty.
        Dana ma demokracje i mozliwosc wyboru.
        Dziwie se ze ma mozliwosc wyboru
        a ciagle wybiera syjofaszystow.
    • lechu1 co to ma do krystka zwolennika islamistow ? 13.12.05, 19:15
      to nie rozumiem .
      Krystek zreszta juz dawno zmienil nika i uzywajac kilka z nich nadal smeci
      na forum proarabsko.
      • dan34bratdany33 Re: co to ma do krystka zwolennika islamistow ? 13.12.05, 23:37
        lachu a ty masz ich ile?Juz pewnie rachube straciles.
        • krystian71 Re: co to ma do krystka zwolennika islamistow ? 13.12.05, 23:54
          olewaj przyglupa,nie zasluguje nawet na jedna literke:)Niech sobie pisze co
          chce,bo i tak zawsze pisze to samo.
          • genom3 Re: co to ma do krystka zwolennika islamistow ? 14.12.05, 23:01
            krystianek al nie wstydz sie swojego pana boga bo cie hurysy nie zgwalca:)
    • genom3 pod jakim nickiem ukrywa sie tu rachelciach-ciach 14.12.05, 23:01
      • krystian71 lechu1 14.12.05, 23:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka