Dodaj do ulubionych

Tookie" Williams zabity

13.12.05, 13:51


po dwudziestu czterech latach wiezienia.
Jaki to ma sens ?
Obserwuj wątek
    • gieroy_asfalta Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 14:44
      uważasz, ze należało go rozwalić bez sadu, bez całej procedury, odwłań, et
      cetera?
      w sumie, za to co zrobił...
    • i-love-2-ski Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 16:51
      bigobserver napisał:

      >
      >
      > po dwudziestu czterech latach wiezienia.
      > Jaki to ma sens ?
      >
      > zapytaj sie tych ,ktorych on zabil,chyba ci powiedza jaki to ma sens,zeby
      karac bandytow.
      • aaki nie kwestionujęzasadności kary smierci w wybranych 13.12.05, 16:56
        przypadkach ale wykonanie wyroku po 25 latach od popełnienia przestępstwa???
        gubernator chciał aby sprawiedliwości stało się zadość czy też chce sobie zwiększyć( ostatnio zmalałe)szanse na ponowną elekcję?
        • i-love-2-ski Re: nie kwestionujęzasadności kary smierci w wybr 13.12.05, 17:13
          aaki napisała:

          > przypadkach ale wykonanie wyroku po 25 latach od popełnienia przestępstwa???
          > gubernator chciał aby sprawiedliwości stało się zadość czy też chce sobie zwię
          > kszyć( ostatnio zmalałe)szanse na ponowną elekcję?

          niewazne kiedy,pomysl o tych zabitych,ktorzy tyle lat czekali na sprawiedliwosc.
          zdaje sie,ze ludzie zapominaja,kto tu najbardziej cierpi. ciagle te rzewnosci na
          temat bandytow sie slyszy,tylko czy ktos jeszcze pamieta ich ofiary.oops chyba o
          nie tu chodzi.
          • kapitalizm Re: nie kwestionujęzasadności kary smierci w wybr 13.12.05, 17:32
            i-love-2-ski napisał:

            > aaki napisała:
            >
            > > przypadkach ale wykonanie wyroku po 25 latach od popełnienia przestępstwa
            > ???
            > > gubernator chciał aby sprawiedliwości stało się zadość czy też chce sobi
            > e zwię
            > > kszyć( ostatnio zmalałe)szanse na ponowną elekcję?
            >
            > niewazne kiedy,pomysl o tych zabitych,ktorzy tyle lat czekali na
            sprawiedliwosc
            > .
            > zdaje sie,ze ludzie zapominaja,kto tu najbardziej cierpi. ciagle te rzewnosci
            n
            > a
            > temat bandytow sie slyszy,tylko czy ktos jeszcze pamieta ich ofiary.oops
            chyba
            > o
            > nie tu chodzi.


            - zgadzam sie z toba, chyba po raz pierwszy,

            zupelnie nie rozumie tej calej gadaniny o karze smierci, w koncu to nie sad go
            skazal na smierc, tylko morderca sam sie skazal - swiadomie zabijajac wyrazil
            swa pogarde do zycia,

            zadaniem sadu po latach dociekliwej analizy i wielokrotnej rewizji swej analizy
            jest ustalenie czy dany podejrzany jest morderca i czy byl on swiadomy swego
            czynu (i zagrozenia dla swego zycia!) czy nie,

            jesli byl swiadomy, to nie powinno tu byc zadnych emocji - taka by jego wola,
            sad ja zatwierdza i legalnie wykonuje,,

            czy nie mozna K.S. traktowac jak dobrowolnej eutanazji ? - przeciez on (ten
            morderca) DOBROWOLNIE sie zdecydowal na odebranie ZYCIA,

            chyba, ze bedziemy twierdzic, ze on dobrowolnie i swiadomie pozbawil kogos
            zycia, ale sam swego zycia nie chcial poswiecic - to wg mnie jest cyniczny i
            odrazajacy motyw jakim ktokolwiek moglby bronic swej opozycji do K.S.
      • schlagbaum Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 20:28
        i-love-2-ski napisał:

        > bigobserver napisał:
        >
        > >
        > >
        > > po dwudziestu czterech latach wiezienia.
        > > Jaki to ma sens ?
        > >
        > > zapytaj sie tych ,ktorych on zabil,chyba ci powiedza jaki to ma sens,zeby
        > karac bandytow.


        Pytalem tych, ktorych zabil i powiedzieli mi, ze jest roznica miedzy kara a
        zemsta.
        Dozywotnie wiezienie jest kara. Odebranie zycia komus po 24 lat jest tylko
        daniem satysfakcji rodzinom czy znajomych zabitych ale jako kara niec nie jest
        warte.
        >
        >
        • i-love-2-ski Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 20:34
          schlagbaum napisał:

          >
          > Pytalem tych, ktorych zabil i powiedzieli mi, ze jest roznica miedzy kara a
          > zemsta.
          > Dozywotnie wiezienie jest kara. Odebranie zycia komus po 24 lat jest tylko
          > daniem satysfakcji rodzinom czy znajomych zabitych ale jako kara niec nie jest
          > warte.
          > >
          > >

          a ja sie pytam ich od lat o to samo,niestety po nich nawet juz prochu nie ma,ale
          ich rodziny mowia co innego szlagus. wiem,ze ty masz dobre serce i jak zabiliby
          ci zone,corke,przyjaciela czy kogos bliskiego to od razu bys im wybaczyl,ja
          nie,juz taka jestem zimna. moje sympatie sa po stronie tych,ktorzy pozbawieni
          zostali jakiegokolwiek wyboru a ich zycie zostalo brutalnie skonczone,wtedy
          kiedy na pewno mieli ochote jeszcze tu byc.szkoda,ze tak malo ludzi ich wspomina
          a zajmuje sie tymi bezwzglednymi bandytami,ktorzy na starosc zlagodnieli,bo musieli.
          • bigobserver Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 22:44
            i-love-2-ski napisał:

            >> ich rodziny mowia co innego szlagus. wiem,ze ty masz dobre serce i jak
            >zabiliby ci zone,corke,przyjaciela czy kogos bliskiego to od razu bys im
            >wybaczyl,ja nie,juz taka jestem zimna.


            To mnie malo znasz.
            Jestem uosobieniem zla i jezeli o mnie chodzi to zastanawiam sie dlaczego nie
            pojsc jeszcze krok dalej dla usatysfakcjonowania rodzin.
            Mozna kazdemu dac po tepym nozu ii pozwolic wlasnorecznie zarznac bandyte.
            Mysle, ze wielu by sie na to rozwiazanie pisalo. Ja tez, a ty ?
            • i-love-2-ski Re: Tookie" Williams zabity 14.12.05, 16:29
              bigobserver napisał:

              >
              > To mnie malo znasz.
              > Jestem uosobieniem zla i jezeli o mnie chodzi to zastanawiam sie dlaczego nie
              > pojsc jeszcze krok dalej dla usatysfakcjonowania rodzin.
              > Mozna kazdemu dac po tepym nozu ii pozwolic wlasnorecznie zarznac bandyte.
              > Mysle, ze wielu by sie na to rozwiazanie pisalo. Ja tez, a ty ?
              >
              po co isc dalej skoro mamy prawo. jedyne co bym zrobila to zabronila odwolan
              przez 24 lata. w koncu ktos kto byl na tyle odwazny,ze zastrzelil z zimna krwia
              niewinnych ludzi,ma chyba sam odwage zginac za swoje czyny. ty sie litujesz nad
              oprawca,chcesz dla niego "ludzkiego traktowania',a ja sie lituje nad
              bezbronnymi, a akurat bandyci nimi nie sa.
              • bigobserver Re: Tookie" Williams zabity 14.12.05, 22:54
                i-love-2-ski napisał:

                > ty sie litujesz nad oprawca,..

                Mylisz sie. Od dziecka nie znam uczucia litosci.
                Zastanawiam sie tylko nad celowoscia pewnych dzialan.
                • i-love-2-ski Re: Tookie" Williams zabity 14.12.05, 23:12
                  bigobserver napisał:

                  > i-love-2-ski napisał:
                  >
                  > > ty sie litujesz nad oprawca,..
                  >
                  > Mylisz sie. Od dziecka nie znam uczucia litosci.
                  > Zastanawiam sie tylko nad celowoscia pewnych dzialan.
                  >

                  ja tez. po co skurczybykowi pozwalac zyc dodatkowo 24 lata,na koszt panstwa i
                  podatnikow. po tylu latach ludziom jak widac miekna serca dla bandyty,a
                  ofiary,ktos jeszcze pamieta,chyba nie,bo i po co.
    • danwar1 Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 17:29
      w cywilizowanym kraju po tylu latach więzienia zostałby może wypuszczony na
      wolność...
      [']
      R. I. P.
      pamięć ofiarom, hańba katom!
      • i-love-2-ski Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 17:31
        danwar1 napisał:

        > w cywilizowanym kraju po tylu latach więzienia zostałby może wypuszczony na
        > wolność...
        > [']
        > R. I. P.
        > pamięć ofiarom, hańba katom!

        podobnie,jak w cywilizowanych krajach,ofiary jego mordu by ozyly.
      • vico1 Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 20:48
        Inaczej bys spiewal, gdyby sie podobny jemu dorwal do twojej rodziny.
    • krystian71 Re: Tookie" Williams zabity 13.12.05, 22:58
      dla mnie ma.
      Bo po pierwsze lepiej zrobic to po 24 latach,chocby z tego wzgledu,ze nie ma
      zadnych watpliwosci co do winy, niz po 24 dniach.
      Ma sens takze odstraszajacy,dla tych co zamierzaja pojsc jego sladami,,jak
      kazda kara smierci.
    • felusiak1 i jak tu nie kochac szlakbauma 13.12.05, 23:16
      24 lata zajely manewry prawnikow Williamsa w celu unikniecia wykonania kary
      smierci i to zdaniem szlakbauma jest dowod, ze wykonanie kary bylo aktem zemsty.
      Gdyby Williamsowi nie dano mozliwosci stukrotnego odwolywania sie do sadow
      wszystkich niemal instancji i kare wykonano szybko to szlakbaum powiedzialby, ze
      naruszono jego prawa do obrony. Jak nie kijem go to palka.
      A cala kontrowersja z powodu wspolnapisania przez Williamsa kilku ksiazek dla
      dzieci. I to ma byc powod do zamianu czapki na dozywocie. Madonna tez pisze
      ksiazki dla dzieci i moze wyniesc ja za to na oltarze wszak imie pasuje.
      Zawsze w takich wypadkach prasa lituje sie nad morderca, eksponuje jego rzekome
      dobre uczynki i calkowicie pomija los ofiar i ich rodzin.
      • schlagbaum Re: i jak tu nie kochac szlakbauma 14.12.05, 07:46
        felusiak1 napisała:

        > 24 lata zajely manewry prawnikow Williamsa w celu unikniecia wykonania kary


        Zacznij moze od samego poczatku i zastanow sie jaki jest cel stosowania kary
        wogole.

        PS

        Caly twoj wyklad bylby niepotrzebny gdybys wyszedl ze slusznego zalozenia, ze
        jestem generalnie przeciwnikiem kary smierci.

        Co myslisz o mozliwosci wlasnorecznego zarzniecia ?
        • felusiak1 Re: i jak tu nie kochac szlakbauma 14.12.05, 17:04
          alez drogi szlakbaumie, ja wiem, ze jestes przeciwny stosowaniu kary smierci
          i osobiscie chetnie widzialbym rzeczowa dyskusje na ten temat. tak jednak sie
          dzieje, ze dyskusja zamienia sie w pyskowke pelna demagogii tak jak z aborcja i
          globalnym ociepleniem.
          Przyjrzyj sie temu co napisales i powiedz mi czy to nie jest demagogia?
          I jesli nie jest to kara to dlaczego wszyscy skazani manewruja aby jej uniknac?
          Czy dlugoletnie, dozywotnie uwiezienie nie byloby wieksza zemsta chocby ze
          wzgledu na mozliwosc zadawania roznego rodzaju cierpien dzien po dniu?
          • bigobserver Re: i jak tu nie kochac szlakbauma 14.12.05, 22:42
            felusiak1 napisała:

            > Przyjrzyj sie temu co napisales i powiedz mi czy to nie jest demagogia?

            Nie wydaje mi sie.
            • felusiak1 Re: i jak tu nie kochac szlakbauma 15.12.05, 03:43
              a co ci sie wydaje?
    • hans123 Asta la vista baby 14.12.05, 18:53
      Szkoda, że tak późno.
    • dritte_dame Re: Tookie" Williams zabity 14.12.05, 21:30
      bigobserver napisał:

      >
      >
      > po dwudziestu czterech latach wiezienia.
      > Jaki to ma sens ?

      "Jezeli przyjmuje sie reguly gry, ktore sa twarde to trzeba sie liczyc z
      konsekwencjami."
      • bigobserver Re: Tookie" Williams zabity 14.12.05, 22:40
        dritte_dame napisała:

        > bigobserver napisał:
        >
        > >
        > >
        > > po dwudziestu czterech latach wiezienia.
        > > Jaki to ma sens ?
        >
        > "Jezeli przyjmuje sie reguly gry, ktore sa twarde to trzeba sie liczyc z
        > konsekwencjami."
        >
        Tego nie neguje.
        Tym razem nie mamy do czynienia z bezprawiem ale czy litera prawa odpowiada tu
        jego duchowi ?
        • dritte_dame Re: Tookie" Williams zabity 15.12.05, 02:47
          bigobserver napisał:

          > dritte_dame napisała:
          >
          > > bigobserver napisał:
          > >
          > > >
          > > >
          > > > po dwudziestu czterech latach wiezienia.
          > > > Jaki to ma sens ?
          > >
          > > "Jezeli przyjmuje sie reguly gry, ktore sa twarde to trzeba sie liczyc z
          > > konsekwencjami."
          > >
          > Tego nie neguje.
          > Tym razem nie mamy do czynienia z bezprawiem ale czy litera prawa odpowiada
          tu
          > jego duchowi ?


          Zapewne litera prawa byla w tym przypadku wierna duchowi, ktory miala wyrazic
          ale uwazam ze prawo dopuszczajace cwiercwiekowe procedury odwolawcze nie
          odznacza sie pelnym zdrowiem duchowym.

          Niezaleznie od przestepstwa i przewidzianej za nie kary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka