Dodaj do ulubionych

Greenpoint, Polacy i... jeden wujek

15.12.05, 18:10
wujekjurek napisał:

Na temat Greenpointu mam swoje zdanie i to jest jedna z niewielu spraw w
której się różnimy z żoną. W skrócie powiem, że ona twierdzi, że Polacy na
Greenpoincie żyją tak jak żyja, bo są pod silną presją innych Polaków dla
których sprzątanie hoteli na Manhatanie to szczyt marzeń. Ja uważam, że
wielu z nich po prostu barkuje wyobraźni, że Polak w Stanach nie koniecznie
musi zakończyc karierę "w azbestach" i "na domkach".

Popatrz na inną grupę imigrantów z tej samej Polski. Dominują w nauce, w
finansach, w mediach, w Hollywood, w... we wszystkim do czego sie wezmą. czy
tylko dlatego, że "Żydzi sobie pomagają"?

------------------------------------------------------------------------------

There is Polish people in Greenpoint, and why do you live in Greenpoint?
Because it's cheap? ... Growing-up we had an incinerator in our basement.

Obserwuj wątek
    • i-love-2-bike Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 18:38
      temat jest skomplikowany i jak rzeka. kazda nacja ma swoj greenpoint,tylko my
      Polacy,powinnismy przestac sie nabijac z tych,ktorzy "robia w azbescie",bo i
      kazda nacja ma takich. praca nie chanbi wiec przestanmy dokuczac ludziom,ktorzy
      nie kradna,tylko pracuja,tak jak umieja. nie kazdy jest wyksztalcony,czy ma
      szczescie a kazdy chce zyc i zyje jak umie. dobrze by bylo,abysmy sie nie
      wynosili,bo osobiscie to sztuczne pozerstwo wielu tu na forum mnie zlosci.
      • wujekjurek Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 19:29
        Nie ma nic złego w pracy w azbeście. Problem jest z ludźmi, którzy twierdzą,
        że poza azbestem innych mozliwości dla Polaka nie ma. Ten azbest to raczej
        przenośnia.
        • i-love-2-bike Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 19:32
          wujekjurek napisał:

          > Nie ma nic złego w pracy w azbeście. Problem jest z ludźmi, którzy twierdzą,
          > że poza azbestem innych mozliwości dla Polaka nie ma. Ten azbest to raczej
          > przenośnia.

          o tym samym mowie,niestety pewna grupa,a raczej pewni jej przedstawiciele, tak
          nas tu opisuja. ja np.wedug nich sypiam pod mostem i czyszcze kible,jako typowa
          polska kobieta.
          • wujekjurek Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 19:42
            Ja jeszcze pamietam "dobre rady" niektórych rodaków po przyjeździe do
            Stanów. "Stary, Ty zapomnij o tym co chciałbyś robić a czego nie. Tu jest
            Ameryka. Do roboty!"
            • i-love-2-bike Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 19:43
              wujekjurek napisał:

              > Ja jeszcze pamietam "dobre rady" niektórych rodaków po przyjeździe do
              > Stanów. "Stary, Ty zapomnij o tym co chciałbyś robić a czego nie. Tu jest
              > Ameryka. Do roboty!"
              wiesz co ja i bez ameryki ruszalam zawsze do roboty,niczym hermenegilda
              kociubinska "ja zadnej pracy sie nie boje":)
      • felusiak1 Rachel to twoj najlepszy post 15.12.05, 19:44
        Moje uznanie. Naprawde. W uklonach pozdrawiam.
        • i-love-2-bike Re: Rachel to twoj najlepszy post 15.12.05, 19:56
          felusiak1 napisała:

          > Moje uznanie. Naprawde. W uklonach pozdrawiam.

          a ja powiem tobie felusiak,ze gdybys nie byl taki chamsko-zacietrzewiony to
          umialbys odroznic ziarno od plew. praca nie hanbi i to zawsze bylo moim
          mottem,gdyz od najmlodszych lat sama sie utrzymuje. podczas,gdy inni jezdzili
          sie opalac,ja zakasujac rekawy ciezko pracowalam,ale byly tego efekty. pod tym
          wzgledem ameryka mnie niczego nie nauczyla,ja sie tylko zaadaptowalam do innych
          warunkow zycia.
          • jennifer5 Re: Rachel to twoj najlepszy post 15.12.05, 19:59
            i-love-2-bike napisała:

            >
            > a ja powiem tobie felusiak,ze gdybys nie byl taki chamsko-zacietrzewiony to
            > umialbys odroznic.

            Tak sadzisz, ze umialby?
            • felusiak1 Re: Rachel to twoj najlepszy post 15.12.05, 20:28
              jenipher-lucypher spieprzaj do budy i nie wpie...j sie do rozmowy doroslych. Tu
              masz lizaka tylko nie zapomnij zdjac papierek bo nie bedzie slodki.
              Bo pojdziesz do kata, no......
              • jennifer5 Re: Rachel to twoj najlepszy post 15.12.05, 21:47
                felusiak1 napisała:

                > jenipher-lucypher spieprzaj do budy i nie wpie...j sie do rozmowy doroslych.
                Tumasz lizaka tylko nie zapomnij zdjac papierek bo nie bedzie slodki.
                > Bo pojdziesz do kata, no......

                pachnie co 'padlina' i nerwy ci siadaja co... smieciu?
                • felusiak1 mnie nerwy siadaja? 15.12.05, 23:23
                  Nic z tych rzeczy. oberwalo ci sie by default. dziecinki musialabys wysilic sie
                  i podskoczyc wyzej siedzenia aby moje nerwy mogly cokolwiek odnotowac.
                  A jak ci sie podoba tu jenipher-lucypher?
          • felusiak1 Re: Rachel to twoj najlepszy post 15.12.05, 20:31
            Rachel to ty jestes zacietrzewiona i twoja odpowiedz jest tego dowodem.
            A wystarczylo jedynie usmiechac sie unikajac komentarza albo powiedziec you're
            welcome.
            Tymniemniej za tamten post serdecznie dziekuje i w dalszym ciagu pochylony
            w glebokim uklonie pozdrawiam.
      • gieroy_asfalta Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 21:33
        słusznie napisałaś, popieram całkowicie.
        • gieroy_asfalta Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 21:35
          to do bezsiodełkowej, czasami ma przebłyski:-)
      • markv501 Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 22:20
        hanba
    • explicit Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 15.12.05, 23:46
      Ano popatrzmy - Pierwsze 3 miesiace w tym kraju pracowalem i spalem w trailerze
      z dwoma cieciami z Polski (szwagry) oni konczyli drugi rok na goscinnych
      wystepach w Stanach .

      Na jednej scianie nad lozkiem Matka Boska , na drugiej centerfolds z Penthouse
      W piatek po pracy galon Gallo , czarna prostytutka za dwie dychy , na spolke ,
      w alley , i wycieczka do miejscowego Trift Shop po ciuchy dla bachorow .

      Cala rozmowa miedzy nimi ograniczala sie co kupic do domu - Jednego i drugiego
      zony jezdzily Polonezem , Bizona kupili na spolke , traktory i kosiarki
      osobno , domy na ukonczeniu , jedyny problem z wykonczeniem ,... Wloskie czy
      mexykanskie kafelki w kuchni i lazienkach ,...

      Tacy ciecie jak oni zrobili jedna z najbiedniejszych wiosek , najbogatszym
      miasteczkiem w Polsce - Chodzi o Monki , kazdy przejezdzajacy Prusak ma oczy
      i mija z otwarta japa ,...

      Tutaj poznalem profesorkow i doktorkow-docentow z Polski , ktorzy robia takie
      same wrazenie w srodowisku , jak na ty forum , na amerykanskich uczelniach , z
      tym ze nic nie wniesli do statutu ich miejsca zamieszkania .

      Nie mial bym nic przeciwko nim , gdyby nie fakt ze uwazaja sie za Polakow ,...

      uklony

      ==============================================================================

      Popatrz na inną grupę imigrantów z tej samej Polski.
    • jennifer5 Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 00:00
      > wujekjurek napisał:
      >
      > Popatrz na inną grupę imigrantów z tej samej Polski. Dominują w nauce, w
      > finansach, w mediach, w Hollywood, w... we wszystkim do czego sie wezmą. czy
      > tylko dlatego, że "Żydzi sobie pomagają"?

      wujowi sie wymsknelo, czy moze nie? Wedlug powyzszej wypowiedzi emoigranci z
      Polski z jakijs innej grupy "dominuja w nauce, w finansach, w mediach, w
      Hollywood, w... we wszystkim do czego sie wezmą" tylko dlatego ze "Żydzi sobie
      pomagają".
      • wujekjurek Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 15:13
        A co mi się niby wymsknęło?
        • jennifer5 Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 16:40
          wujekjurek napisał:

          > A co mi się niby wymsknęło?

          zydzi
          • wujekjurek Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 16:42
            Nie, to mi się nie wymsknęło. Napisałem to świadomie.
            • jennifer5 Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 16:47
              wujekjurek napisał:

              > Nie, to mi się nie wymsknęło. Napisałem to świadomie.

              wiec wszystko jasne
              • wujekjurek Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 19:50
                Przepraszam ale nie rozumiem. Co jest jasne?
    • bam_buko Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 01:36
      Greenpoint to pierwsze miejsce gdzie zostalem rzucony na "szerokie wody"
      Ameryki po przyjezdzie do NY.Wytrzymalem tam 3 miesiace ale to byl okres kiedy
      poznalem mase ciekawych ludzi.Wiekszosc byla nielegalnie roznych zawodow i
      chwytala sie roznych prac ,mieszkala w tragicznych warunkach i ciulal kazdego
      dolara za ktorego w Polsce nie zarobili by przez jeden dzien pracy($1=100zl+}
      Wiekszosc harowala ciezko i zarobione pieniadze czesto"ustawily "ich na cale
      zycie.
      Jednym z nich byl lekarz ,dzisiaj znany i ceniony chirurg w Krakowie ktory
      pracowal w rzezni po 12 godz.(smialem sie ze Akademia med. sie na cos przydala)
      dorabial "cerowaniem" pobitych przez Portorykow rodakow ktorych walki
      rozgrywaly sie wokol baru na rogu Manhattan AV i bodajze Eagle st. jesli dobrze
      pamietam -szalenie towarzyski facet,doskonaly brydzysta,moczymorda pierwszej
      klasy ktory kazdy kolejny kieliszek zaczynal"poszly konie po betonie" a po
      pierwszym pol/galonie Gordona(wodki choc glownie znany jak gin) intonowal "Gdy
      Wisla na Wawelu.....czy cos w tym stylu.
      Wybudowal w Krakowie 3 pietrowa chalupe(sic) 8 pokojowa dla rodziny.Niestety
      dzieci rozjechaly sie po swiecie,zona poszla w dluga i zostal sam w tym kolosie.
      Czsami wpadm do niego jak jestem w Polsce i balangi odbywaja sie jak za dawnych
      czsow ,mozejuz na poziomie ....II ligi bo i oczy nie te.
      Ot taka historyjka.

      Monki sa slynne ale na Greenpoint glownie dominowal Krakow i Tarnow
      tzw.popularnie tutaj zwani"centusie".Gorale i Podhale "walczylo" w Chicago

      Ci ludzie zasuwali ciezko dorabiali sie jak kazdy potrafil,zadnej pracy sie
      nie bali i tylko zwyczajna zazdrosc nieudacznikow powoduje ze wypisuja o nich
      bzdury.Czesto powtarzany zwot"zadna praca nie hanbi" jest zawsze aktualny
      ludzie wykonujacy te cz inne prace powinni byc szanowani a nie pogardzani.

      ps. pomimo krotkiego tam pobytu sentyment do Greenpoitu zostal tak jak do
      calego NY po ktorym tluklem sie jeszcze pare lat.
      • i-love-2-ski Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 02:05
        oj b_b,szkoda,zesmy sie nie znali w warsiawce,juz ja bym ciebie oduczyla tego
        pijanstwa:)) ale historia jakich wiele,jedni zaczynali tak,od podstaw,drudzy
        inaczej,lepiej,bo przeszli z raczki do raczki,ale kazdy z nas ma jakies tam
        wspomnienia. masz racje,zadna praca nie hanbi,chyba ,ze parasz sie
        zlodziejstwem,dlatego mnie draznia te pogardliwe wyzwiska ponizajace ludzi
        ,ktorym nie powiodlo sie najlepiej,ale przeciez nie sa zlodziejami.
        • bam_buko Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 02:12
          i-love-2-ski napisał:

          > oj b_b,szkoda,zesmy sie nie znali w warsiawce,juz ja bym ciebie oduczyla tego
          > pijanstwa:)) ale historia jakich wiele,jedni zaczynali tak,od podstaw,drudzy
          > inaczej,lepiej,bo przeszli z raczki do raczki,ale kazdy z nas ma jakies tam
          > wspomnienia. masz racje,zadna praca nie hanbi,chyba ,ze parasz sie
          > zlodziejstwem,dlatego mnie draznia te pogardliwe wyzwiska ponizajace ludzi
          > ,ktorym nie powiodlo sie najlepiej,ale przeciez nie sa zlodziejami.

          no wiesz!! jakie pijanstwa to tylko bylo.... przy sobocie po robocie
          fakt ze czasmi o niedziele zachaczylo ale to nie bylo planowane
          zapewniam cie
          • i-love-2-ski Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 02:19
            bam_buko napisał:

            >
            >
            > no wiesz!! jakie pijanstwa to tylko bylo.... przy sobocie po robocie
            > fakt ze czasmi o niedziele zachaczylo ale to nie bylo planowane
            > zapewniam cie

            yeah right,tell it to the marines:))ale musielismy sie minac na tamce,gdzie
            wciaz ciacha sa pyszne, ze tez nie dales znaku,ze bedziesz:)))
            • bam_buko Re: Greenpoint, Polacy i... jeden wujek 16.12.05, 02:26
              i-love-2-ski napisał:

              > yeah right,tell it to the marines:))ale musielismy sie minac na tamce,gdzie
              > wciaz ciacha sa pyszne, ze tez nie dales znaku,ze bedziesz:)))
              >
              >
              do Polski wybieram sie dopiero w czerwcu przyszlego roku (dwa wesela mam do
              zaliczenia) wiec......... ale jeszcze przypomne to sporo czasu.

              teraz musze spadac niedlugo lunch i idziemy pograc w tenisa przez godzinke
              na razie pa
              b_b
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka