Dodaj do ulubionych

US Air Marshals - again.

23.12.05, 14:34
Jennifer, Narciarka i you-know-who mają rację. US Air Marshals są brutalni.

W poniedziałek wyleciałem na krótkie wakacje na Jamaikę. Na lotnisku Dulles
w Waszyngtonie na mój widok smutni panowie w mundurach Air Marshals uzbrojeni
w pistolety, noże, siekiery, cepy i kłonice (z powodu cięć budżetowych nie
wszyscy mieli broń palną) zaczęli mnie ścigać krzycząc "He is a known
terorist!". Jako, że "w ucieczce dziwnie jestem sprawny" udało mi się dobiec
do samolotu i przekupić pilota ($5 czyni cuda) aby wystartował zanim ci
brutale mnie dopadną.

Merry Christmas from Jamaica.
Obserwuj wątek
    • meerkat1 Re: US Air Marshals - versus wloskie komando! :-)) 23.12.05, 14:39
      To moze ich wyslac do pobliskiego Langley (Z Herndon to dwa kroki) zeby
      aresztowali tych 22 agentow CIA poszukiwanych przez wladze weloskie?

      Bo cosik mi sie widzi, ze wloscy komandosi tam sie chyba nie pokaza! :-)))))))))
      • wujekjurek Re: US Air Marshals - versus wloskie komando! :-) 24.12.05, 00:18
        A Ty skąd tak dobrze znasz geografię północnej Virginii?
        • meerkat1 Re: US Air Marshals - versus wloskie komando! :-) 24.12.05, 05:00
          wujekjurek napisał:

          > A Ty skąd tak dobrze znasz geografię północnej Virginii?



          Przez 20 lat mieszkalem najpierw w D.C., potem w Arlingtonie, potem w Great
          Falls i wreszcie w Alexandrii. [a Beltway bandit]

          495, Dulles Access Rd. i GWP to moj chleb powszedni!

          Merry C.![tylko nie rob na Jamajce niczego czego ja sam bym nie zrobil! :-)))]
          • meerkat1 W USA tajne operacje, w RP-PELNA JAWNOSC! :-))) 24.12.05, 05:30
            PAP:

            "Pijany i nagi funkcjonariusz wrocławskiego oddziału Centralnego Biura
            Śledczego wjechał w piątek swym samochodem w płot prywatnej posesji w Lesznie
            (Wielkopolska). Wcześniej nago biegał dookoła swego auta zaparkowanego przed
            jedną z miejscowych szkół. Został zatrzymany przez policję.

            Jak poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław
            Adamski, funkcjonariusz ma stopień inspektora. - W chwili zatrzymania miał
            ponad dwa promile alkoholu. Został zatrzymany, kiedy po uderzeniu w płot - cały
            czas nago - próbował się z właścicielka posesji umówić, ile ma zapłacić za
            wyrządzoną szkodę - powiedział Adamski.
            --------------------------------------------------------------------------------
            "UMOWILEM SIE Z NIA NA DZIEWIATA!"
          • wujekjurek Re: US Air Marshals - versus wloskie komando! :-) 24.12.05, 16:21
            Czy my się znamy? Ja od 20 lat mieszkam w Montgomery County.
            • meerkat1 Re: US Air Marshals - versus wloskie komando! :-) 25.12.05, 09:55
              Bardzo mozliwe, ze tak.

              Mialem dobrego znajomego w Montgomery County- Tadzia Walendowskiego.

              Mieszkal w Bethesdzie.

              Byl m. in. zalozycielem i kierownikiem Biblioteki Polskiej w Waszyngtonie.

              Znales go moze?
              • meerkat1 Re: US Air Marshals - versus wloskie komando! :-) 25.12.05, 10:02
                A wlasciwie w Rockville juz chyba, tuz za granica D.C.,
                dosc blisko Macka Wierzynskiego(obecnie naczelnego nowojorskiego "Nowego
                Dziennika") i jeszcze blizej Jacka Kalabinskiego.

                Mialem tez, lata temu, b. fajna dziewczyne w Cabin John (tuz za mostem).:-)
                • wujekjurek Re: US Air Marshals - versus wloskie komando! :-) 26.12.05, 00:22
                  śp. Tadzia Walendowskiego i Jego żonę Anię znałem doskonale. Ja jestem jednym
                  ze współzałożycieli Bibioteki Polskiej w Waszyngtonie. Dyżuruję tam w każdy
                  wtorek.

                  O dziewczynach z Cabin Jones nie będę się wypowiadał (żona się kręci po pokoju).
    • 1wsze_gacie_usa Re: US Air Marshals - again. 23.12.05, 17:04
      wujekjurek napisał:

      > Jennifer, Narciarka i you-know-who mają rację. US Air Marshals są brutalni.
      >
      > W poniedziałek wyleciałem na krótkie wakacje na Jamaikę. Na lotnisku Dulles
      > w Waszyngtonie na mój widok smutni panowie w mundurach Air Marshals uzbrojeni
      > w pistolety, noże, siekiery, cepy i kłonice (z powodu cięć budżetowych nie
      > wszyscy mieli broń palną) zaczęli mnie ścigać krzycząc "He is a known
      > terorist!". Jako, że "w ucieczce dziwnie jestem sprawny" udało mi się dobiec
      > do samolotu i przekupić pilota ($5 czyni cuda) aby wystartował zanim ci
      > brutale mnie dopadną.
      >
      > Merry Christmas from Jamaica.

      Opowiedz o tym wdowie po zabitym, you know who?
      • wujekjurek Re: US Air Marshals - again. 24.12.05, 00:19
        Opowiedziałem. Zgodziła się ze mną, że gdyby jej mąż nie biegał jak szaleniec
        po lotnisku i nie straszył bombą to nic by mu sie nie stało.
        • w_ojciech Re: US Air Marshals - again. 24.12.05, 12:18
          wujekjurek napisał:
          > Opowiedziałem. Zgodziła się ze mną, że gdyby jej mąż nie biegał jak szaleniec
          > po lotnisku i nie straszył bombą to nic by mu sie nie stało.
          ─────────────────────────────
          Po jakim lotnisku? Wbiegł do rękawa i tam go zastrzelili
          i o bombie świadkowie nic nie mówią.
          • wujekjurek Re: US Air Marshals - again. 24.12.05, 16:20
            Tak, tak, niewiniątko. Tysiące ludzi tego dnia przewinęło się przez lotnisko w
            Miami a tylko jego brutalni, rasistowscy policjanci zastrzelili. Zupełnie bez
            powodu. Ot tak dla jaj, podeszli do niego i zaczęli strzelać.

            Merry Christmas.
            • w_ojciech Re: US Air Marshals - again. 24.12.05, 17:11
              To chyba jakaś nowa terapia psychiatryczna.
              Strzelanie do wariatów.

              Już nie nadążam za tym postępem w nauce.
              • wujekjurek Re: US Air Marshals - again. 25.12.05, 00:13
                Masz rację, wariaci są teraz inni. Pamiętesz tego, który miał bombę w bucie?
                • w_ojciech Re: US Air Marshals - again. 26.12.05, 00:24
                  wujekjurek napisał:
                  > Masz rację, wariaci są teraz inni. Pamiętesz tego, który miał bombę w bucie?
                  ─────────────────────────────
                  Jednak bin Laden ugotował Wasze psyche.
                  • jennifer5 Re: US Air Marshals - again. 26.12.05, 21:52
                    w_ojciech napisał:

                    > Jednak bin Laden ugotował Wasze psyche.

                    ---

                    Niestety nie kazdy jeszcze zdal sobie z tego sprawe. Niektorzy wierza w 'sw.
                    Mikolaja' dluzej, szczegolnie kiedy szukanie polega na tym zeby nie znalezc.

                    ================================================================================

                    The goal has never been to get bin Laden’, said General Richard Myers, chairman
                    of the US Joint Chiefs of Staff, on 6 April 2002.

                    "I truly am not that concerned about him’, said President George W Bush on 13
                    March 2002, after being asked the million-dollar question ‘where is bin Laden?’
                  • wujekjurek Re: US Air Marshals - again. 26.12.05, 23:39
                    Nie wiem dokładnie o co Ci chodzi ale ładnie mówisz.
                    • jennifer5 Re: US Air Marshals - again. 27.12.05, 08:50
                      wujekjurek napisał:

                      > Nie wiem dokładnie o co Ci chodzi ale ładnie mówisz.

                      --------------------------------------------------------------------------------

                      Nie wiesz? Ja mysle ze wiesz, powiedzmy inaczej, domyslasz sie kto. Wojtek
                      wspomnial o bin Ladenie. Ty jak widac nie bardzo laczysz go z trescia, wiec
                      wniosek jest jeden. Masz na mysli zupelnie kogos innego. Powiesz kogo?
                      • meerkat1 Re: US Air Marshals - again. 29.12.05, 16:55
                        Lepiej sie zachowywac jak US Marshalls niz jak spacyfikowane i wykastrowane
                        Kanadole, ktore wypuszczaja z wiezien i uniewinniaja domoroslych terrrorystow,
                        np. Sikhow, ktorzy ponad wszleka watpliwosc wysadzili jumbo jeta linii Air
                        India!

                        A jak Kanada narobila w portki, kiedy kanadyjska dziennikarke w Teheranie
                        Iranczycy zakatowali, lepiej nie przypominac.

                        Moze istotnie mur trzeba zbudowac nie tylko wzdluz Rio Grande? :-(((
                        • you-know-who Re: US Air Marshals - again. 30.12.05, 08:43
                          ciagle sie tu krecisz meerkat?

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31432359&a=31529692
                          • meerkat1 D0: <you-know-hooy> 30.12.05, 15:04
                            Owszem, krece sie.

                            A co, chcialbys wpier..l dostac na Nowy Rok? :-)
    • you-know-who Re: US Air Marshals - again. 26.12.05, 05:34
      po pierwsze primo to nie wy zamieszkali w usa powinniscie wypowiadac sie nt.
      tego czy u was jest paranoja czy nie, bo nie macie porownania ani odniesienia.
      za dlugo patrzyliscie w tv i nabraliscie oczekiwanych od widza odruchow.
      dla ulatwienia dodam ze paranoja jest obecna ale wcale nie ogranicza sie do
      niektorych air marshals. paranoje macie wszedzie rowno rozlozona. wasz narod
      latwo zamieniec w spanikowany motloch, to smutna prawda. (anthrax, na przyklad).
      zreszta bezwladnosc rosnacej machiny panstwowej stoi na przeszkodzie wielu
      dzialaniom, np. drobna paranoja wizowo-paszportowa (sa tez dyskusje o budowie
      murow wzdluz granic z meksykiem i kanada!), a jest przeciez spozniona
      reakcja na 9/11/2001, po 4 latach.

      a po drugie primo, to czy niedlugo posiusiacie sie w majtki ze szczescia, jak
      cos bedzie dalej normalnie dzialac w usa?

      • wujekjurek Re: US Air Marshals - again. 26.12.05, 15:21
        A niby kto ma się wypowiadać na ten temat?

        Widzisz, poza oglądaniem tutejszej telewizji my jeszcze podróżujemy po świecie
        i możemy porównać panikę amerykańska a paniką innego chowu. Ja nadal pamiętam
        panikę na lotnisku we Frankfurcie rok po 9/11/2001 i mogę porównać do tej z
        1990 (po eksplozji samolotu PanAm nad Szkocją) i w 1985 (też we Frankfurcie).
        Szczerze mówiąc nie wiem kedy było najgorzej.
        • jennifer5 Re: US Air Marshals - again. 26.12.05, 22:01
          wujekjurek napisał:

          > możemy porównać panikę amerykańska a paniką innego chowu. Ja nadal pamiętam
          > panikę na lotnisku we Frankfurcie rok po 9/11/2001 i mogę porównać do tej z
          > 1990 (po eksplozji samolotu PanAm nad Szkocją) i w 1985 (też we
          Frankfurcie).
          > Szczerze mówiąc nie wiem kedy było najgorzej.

          ---

          nie wiesz? Ale chyba masz swoja opinie na ten temat? Powiedz wiec co Ty
          sadzisz? Kiedy było najgorzej?
          • wujekjurek Re: US Air Marshals - again. 26.12.05, 23:38
            Jenny, ja od pewnego czasu latam samolotami (słuzbowo i prywatnie) kilka razy w
            roku i na prawdę miałem większe obawy we Frankfurcie w 1985 niż teraz na
            International Dulles Airport w Waszyngtonie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka