abstrakt2003 24.12.05, 17:12 Jak spędzacie święta? Czego wam najbardziej brakuje? Choinki? Opłatka? Kolęd? Tradycyjnych potrawa? A może pasterki? Podrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i-love-2-ski Re: Hej! Wy na obczyźnie! 24.12.05, 17:17 abstrakt2003 napisał: > Jak spędzacie święta? Czego wam najbardziej brakuje? Choinki? Opłatka? Kolęd? > Tradycyjnych potrawa? A może pasterki? > Podrawiam serdecznie! czy ja wiem czego nam brakuje,chyba troche Polski,bo reszte jak choinke,oplatek,tradycyjne i nietradycyjne potrawy,koledy i pasterke ze sniegiem to mamy:)) wesolych abstrakt bo lece dalej do roboty.pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
dick_chain Re: Hej! Wy na obczyźnie! 24.12.05, 18:51 Smutno! Jak moze byc inaczej!? Nigdzie nie ma takich Swiat jak w Polsce. Zyczymy Wam wszystkiego dobrego oraz szybkiego wycofania wojsk polskich z nielegalnej wyprawy z Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
wujekjurek Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 00:16 Czy ja wiem? Opłatek i choinkę da się załatwić. Jakoś dzieciństwa w Polsce brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 00:37 Tych wspanialych rodakow z ktorymi mozna porozmawiac jak czlowiek z czlowiekiem. bez strachu ze cos falszywego poleci za plecami.Rodziny ktora byla zawsze na zawolanie czy to byla radosc czy smutek.Wlasnie w Wigilie dwoch kuzynow zadzwonilo do mnie i tak w czasie rozmowy poraz ktorys zalowali ze wyjechali z Polski.Tego nikt jak przyjezdza do Polski wam nie powie. No dla wszystkich tutaj na forum ktorzy obchodza te piekne i RODZINNE SWIETA Zycze wszystkiego najlepszego Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
schone Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 12:45 Witam. No dla mnie nie brakuje niczego, tylko jedej osoby, aaaaaaaaa szkodaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 27.12.05, 01:33 grzegorz1948 napisał: > Tych wspanialych rodakow z ktorymi mozna porozmawiac jak czlowiek z czlowiekiem > . > bez strachu ze cos falszywego poleci za plecami. Niestety, na emigracji to czesto wlasnie Polacy Polakom posylaja "falszywki"... Smutne ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
rattler Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 18:44 Mamy tu wszystko , nawet choinki , wyobraz sobie Douglas fir z zachodniej strony Caskadow , do ktorej ksztaltem i aromatem zadne drzewko sie nie umywa , Co nam brakuje to polskiej atmoswery , jedynej w swoim rodzaju i specyficznej tylko dla Polski . Podrzucil bys wiadro :))) No to pod te Swieta jednego pod kawiorek z jesiotra zlowionego w tym tygodniu specjalnie na okazje . Wesolych !!! ------------------------------------------- www.bettyschristmashouse.com/trees/images/douglas.jpg www.thegroline.com/flowers/redwood%20tree-big.jpg www.agatecove.com/images/redwood-wagon.jpg www.vannattabros.com/adospics/22fir.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
arap1 Re:SZUKAM DOBREGO PSA moze byc ROTTLER 25.12.05, 18:46 pilnowac na swieta domu....moze byc nie pelno rasowy ...:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 19:08 Blue spruce ma wiecej definicji , tez pachnie i nie trzeba podlewac dwa razy dziennie ,... Brakuje mi paczek z mamy i ojca pracy :))) W kraju wszystko trzeba bylo "zalatwic" lub wydebic w tych czasach , czlowiek mial satysfakcje :) Wesolych Swiat uklony ============================================================================== ohioline.osu.edu/for-fact/images/49_3.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 19:40 O ile dobrze pamietam to o tej porze roku sturgeon bierze na roll-mopsy - Po sledzia musisz jechac bodajze do Portland , pozniej wyczyscic i umarynowac ,... Ale mi interes :))) uklony ============================================================================== No to pod te Swieta jednego pod kawiorek z jesiotra zlowionego w tym tygodniu specjalnie na okazje . Odpowiedz Link Zgłoś
misterpee Re: brakuje nam 27.12.05, 01:14 Wodki, sniegu, uszek z prawdziwkami, pokoju, skarpetek, plywalni kolo domu, idealnej pracy, czystego metra, dietetycznego i organicznego jedzenia swiatecznego, krowy i konia kolo domu, ......mnostwo brakow. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 18:54 abstrakt2003, W tym roku brakuje mi mojej amerykanskiej rodziny, jestem teraz z moja polska rodzina, w innych latach brakuje mi mojej polskiej rodziny. Zawsze brakuje mi przyjaciol "na zawolanie", jak to Grzegorz ladnie ujal. Choinka, oplatek, koledy, tradycyjne potrawy i mozliwosci udania sie na pasterke zawsze sa, ale po wyjezdzie na stale z Polski zawsze brakuje mi rodziny i przyjaciol, niewazne czy Swieta spedzam w Polsce czy w Ameryce Pln. Zdaje sie ze to juz los nas, rozkraczonych nad dwoma kontynentami. Pozdrawiam Was wszystkich "rozkraczonych". Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 20:29 annahidalgo napisała: > abstrakt2003, > W tym roku brakuje mi mojej amerykanskiej rodziny, jestem teraz z moja polska > rodzina, w innych latach brakuje mi mojej polskiej rodziny. Zawsze brakuje mi > przyjaciol "na zawolanie", jak to Grzegorz ladnie ujal. > Choinka, oplatek, koledy, tradycyjne potrawy i mozliwosci udania sie na > pasterke zawsze sa, ale po wyjezdzie na stale z Polski zawsze brakuje mi > rodziny i przyjaciol, niewazne czy Swieta spedzam w Polsce czy w Ameryce Pln. > Zdaje sie ze to juz los nas, rozkraczonych nad dwoma kontynentami. > Pozdrawiam Was wszystkich "rozkraczonych". niektorzy sa rokraczeni po tylu kontynentach,ze i santa by sie pogubil,ale najwazniejsza jest twoja najblizsza rodzina i paru dobrych lokalnych przyjaciol,na zawolanie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 20:40 i-love-2-ski, Narciarce udalo sie oderwac od rodziny :) Masz racje z tymi kontynentami. Masz takze racje z tymi lokalnymi przyjaciolmi "na zawolanie". Ja Ci sie przyznam, ze w tym roku jestem troche nie w sosie bo musialam sobie dac siana ze spotkaniem z synem mojej przyjaciolki, facet ma tydzien urlopu z Iraku (marines), i celebruje Swieta w US kiedy ja musze siedziec w Polsce. On jest Polakiem i nawet potrafi poprawiac moja polszczyzne, ale przestal byc "na zawolanie" jakies trzy lata temu. Teraz brakuje mi i jego i calej masy moich "lokalnych" amerykanskich przyjaciol. Za to Ty, jak zwykle, ustawiasz mnie do pionu. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 20:48 annahidalgo napisała: > i-love-2-ski, > Narciarce udalo sie oderwac od rodziny :) > Masz racje z tymi kontynentami. Masz takze racje z tymi lokalnymi > przyjaciolmi "na zawolanie". > Ja Ci sie przyznam, ze w tym roku jestem troche nie w sosie bo musialam sobie > dac siana ze spotkaniem z synem mojej przyjaciolki, facet ma tydzien urlopu z > Iraku (marines), i celebruje Swieta w US kiedy ja musze siedziec w Polsce. On > jest Polakiem i nawet potrafi poprawiac moja polszczyzne, ale przestal byc "na > zawolanie" jakies trzy lata temu. Teraz brakuje mi i jego i calej masy > moich "lokalnych" amerykanskich przyjaciol. > Za to Ty, jak zwykle, ustawiasz mnie do pionu. Dzieki. no ja sie nie oderwalam od rodziny,ja z rodzinka siedze wlasnie,piekac wielkiego indyka i czekajac na przyjaciol,ktorzy z nami dzisiaj beda swietowac.przyjaciele sa bardzo wazni,ale trzeba byc bardzo tolerancyjnym,bo my wszyscy sie zmieniamy,wraz z naszymi upodobaniami. ja lubie wlochow,oni mi najbadziej odpowiadaja jesli chodzi o temperament i kuchnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 20:57 i-love-2-ski, No to pozdrow ode mnie swoja rodzinke. Z pozdrowieniami dla oczekiwanych przyjaciol wstrzymaj sie :) Lubie wloska kuchnie, tak jak ja pamietam z Italii, nie z tych amerykanskich wloskich restauracji, ale nie lubie wloskiego oblapywania kobiet. Strzal w dziesiatke z ta tolerancja. Wiesz, ze jestem przeciwna wojnie w Iraku a widzisz, ze teraz brakuje mi czlowieka, ktory tam pracuje/morduje. No, smacznego indyka zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 21:22 annahidalgo napisała: > i-love-2-ski, > No to pozdrow ode mnie swoja rodzinke. Z pozdrowieniami dla oczekiwanych > przyjaciol wstrzymaj sie :) Lubie wloska kuchnie, tak jak ja pamietam z Italii, > > nie z tych amerykanskich wloskich restauracji, ale nie lubie wloskiego > oblapywania kobiet. > Strzal w dziesiatke z ta tolerancja. Wiesz, ze jestem przeciwna wojnie w Iraku > a widzisz, ze teraz brakuje mi czlowieka, ktory tam pracuje/morduje. > No, smacznego indyka zycze. ja nie patrzalabym na zolnierzy w ten sposob,to nie oni wydali rozkaz,to commader in chief,tego za d.. brac a nie zolnierzy narazajacych swoje zycie,aby wykonac czyjes rozkazy. a co do wlochow, to nie kazdy jest taki zly,ale u nich co na twarzy to i w sercu,a do tego wspaniale gotuja i glosno gestykuluja,czyli prawdziwie zyja,a nie wegetuja jak ponure angole,a do tego lubia polakow i polki,zwlaszcza jak one sa blondynkami i lubia sie smiac:)) Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 21:41 i-love-2-ski, Yep, i w sprawie zolnierzy w Iraku i w sprawie Wlochow. To sa ludzie, czesto nam bliscy. Niestety dostaja rozkazy od naszego szefa (marines) lub od swojej kultury (Wlosi). Ja tam lubie obu ale Wlochom naszych kobiet nie podsune. Traktuj to jako moj przesad. Za to ciesze sie, ze masz Wlochow na kolacji. Dla mnie im bardziej miedzynarodowe towarzystwo tym lepiej. Odstosunkuj sie od Angoli, moj malzonek jest jednym z nich (francusko- niemieckie pochodzenie) :) Kiedys powiedzialas, ze lubisz moje spokojne posty, to jego wplyw. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 21:53 annahidalgo napisała: > i-love-2-ski, > > Yep, i w sprawie zolnierzy w Iraku i w sprawie Wlochow. To sa ludzie, czesto > nam bliscy. Niestety dostaja rozkazy od naszego szefa (marines) lub od swojej > kultury (Wlosi). Ja tam lubie obu ale Wlochom naszych kobiet nie podsune. > Traktuj to jako moj przesad. > Za to ciesze sie, ze masz Wlochow na kolacji. Dla mnie im bardziej > miedzynarodowe towarzystwo tym lepiej. > Odstosunkuj sie od Angoli, moj malzonek jest jednym z nich (francusko- > niemieckie pochodzenie) :) Kiedys powiedzialas, ze lubisz moje spokojne posty, > to jego wplyw. > a no to wszystko teraz jasne,ale to twoj malzonek,nie moj,wiec ja moge nadal gestykulowac po wlosku rzucajac makaronem,a ty mi twoje plum puddings bedziesz serwowala,no problem:) Odpowiedz Link Zgłoś
anna521 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 22:33 i-love-2-ski, Temperament to jedno, potrawy to cos innego. w zyciu ani ja ani moj malzonek nie ugotowalismy brytyjskiej potrawy. Dotad nie wiem jak smakuje kindey pie. Za to oboje przyznajemy, ze brytyjski temperament pracuje dla nas. Osobiscie lubie wloski temperament, moim zdaniem on jest najblizszy polskiemu, ale nie lubie wloskiego oblapywania kobiet. Podpytaj o te sprawe swojego meza kiedy on ma napad szczerosci. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Hej! Wy na obczyźnie! 25.12.05, 22:40 anna521 napisała: > i-love-2-ski, > Temperament to jedno, potrawy to cos innego. w zyciu ani ja ani moj malzonek > nie ugotowalismy brytyjskiej potrawy. Dotad nie wiem jak smakuje kindey pie. > Za to oboje przyznajemy, ze brytyjski temperament pracuje dla nas. > Osobiscie lubie wloski temperament, moim zdaniem on jest najblizszy polskiemu, > ale nie lubie wloskiego oblapywania kobiet. Podpytaj o te sprawe swojego meza > kiedy on ma napad szczerosci. ja sie nie musze pytac meza,sama daje sobie rade z klepaniem,w koncu jezdzilo sie srodkami komunikacji miejskiej w warszawie,to dobrze wiem jak i co z niesfornymi raczkami robic:) Odpowiedz Link Zgłoś
sempiasty co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 26.12.05, 11:20 syn pracuje w Mediolanie i wracając po świętach zabierze ze sobą kiełbasy (w ogóle nie znają), zupy + maggi no i wspomnienie smacznego chleba - bo tego tez nie maja. Trzeba być całkowicie oderwanym od Polski i naszych tradycji, również kulinarnych, zeby zachwycać się włoską kuchnią. A jedzenie to nie tylko potrawy. Wspólny obiad to u nas znak, ze Rodzina ma sie dobrze. Wesołych Świąt wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 26.12.05, 13:23 sempiasty, Poza francuska i hiszpanska, wloska kuchnia to ziola i przyprawy, praktycznie nieznane reszcie Europy. Przypomnij sobie, ze Wlosi przez dlugi czas zarabiali na chlebek handlem z orientem. Stamtad poduczyli sie przypraw. Kielbas maja od diabla, ale nie sa to kielbasy robione na polska lub niemiecka modle. Pieczywo tez maja niezle w porownaniu do tego w US, choc przyznaje, ze nie tak smaczne dla mnie jak polskie lub niemieckie. Kuchnia wloska jest zdecydowanie inna od tej w Europie Pln, trzeba sie do niej przyzwyczaic. Dla wiekszosci ludzi na swiecie kuchnia polnocno europejska jest bardzo prymitywna wlasnie dlatego, ze brakuje jej przypraw. U nas szczytem przypraw sa flaki. Wkladamy tam papryke i ze trzy ziola. Najubozsze danie indyjskie sklada sie przynajmniej z pieciu przypraw. Wlosi sa gdzies posrodku. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: sempek-annahidalgo 26.12.05, 16:50 Wloska kuchnia!? Juz przed laty robilismy urlöp kolo Neapolu( juz widze jak sie niektorzy oblizuja na wspomnienie pizzy) a wiec w hotelu jako dostawka placuszek wielkosci spodka pod filizanke z jakims przecierem pomidorowym (jedzenie w hotelu wysmienite!) ,Pompeja przewodniczka polecila dobra pizze no i poszlismy tam.Chcialem zaraz zamowic dla calej rodziny a zona mowi najpierw jedna i miala wyczucie! WIELKI PLACEK Z przecierem czy Keczupem, Capri schodzimy do portu na statek i stary gastronom siedzi przed restauracja i pyta sie czy zjedlibysmy pizze, no my juz tak zrezygnowani siadamy za stol i on przynosi swietne pizze ale od oetker smakowala ale to nie to cosmy oczekiwali po Neapolu! Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: sempek-annahidalgo 26.12.05, 17:07 grzegorz1948, Zwrociles uwage na to, ze wloska pizza w Italii jest zupelnie inna niz ta w US? Ja tam sie nia nie zachwycam, unikam skrobii, ale trudno mi nie przyznac jej zalet. Keczupem sie nie przejmuj. Ci cholerni Wlosi serwuja to swinstwo wszystkim obcokrajowcom. Za diabla nie wiem dlaczego ale wiem, ze to ich MO. Ja odmawialam tego swinstwa i wiesz co, niektorzy lepiej mnie traktowali. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: sempek-annahidalgo 28.12.05, 18:07 I co miales na tej pizzy wloskie powietrze?Jezeli chodzi o kielbasy to raz dostalem kielbase robiona na potrzeby rodzinne z jednej wioski pod Neapolem ugryzc tego nie mozna bylo ale cieniutke plasterki same rozpadaly sie w ustach. Kupilem potem taka kielbase na Ischi w sklepie no mozna bylo zapomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: sempek-annahidalgo 28.12.05, 18:12 grzegorz1948 napisał: > I co miales na tej pizzy wloskie powietrze?Jezeli chodzi o kielbasy to raz > dostalem kielbase robiona na potrzeby rodzinne z jednej wioski pod Neapolem > ugryzc tego nie mozna bylo ale cieniutke plasterki same rozpadaly sie w ustach. > Kupilem potem taka kielbase na Ischi w sklepie no mozna bylo zapomniec. a ja kupuje wloskie salami i prosciutto i sa wspaniale. wloska kuchnia jest wspaniala,ale nie mozna czegos generalizowac na podstawie jednego garnka,bo sie upodobnimy do dany:))jak chcesz to podam ci pare swietnych przepisow,chociazby ich sos marinara jest uniwersalnie dobry,a panini,czyli wloskie buleczki,czy ciabata,czy inne chlebki z wonnymi ziolami sa znane na calym swiecie,ze nie wspomne juz o makaronach i morskich stworkach w cudownych sosach,ale to nie dla sempa z rodzina:)) Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: Rachelcia 28.12.05, 20:51 Powiedzialem przeciez ze w hotelu jedzenie bylo dobre,mozna powiedziec wysmienite tylko tej oczekiwanej pizzy to nie dostalem.Kuchnie to robie duzo na winie ale rodzinka lubi kuchnie slaska.Jak w niedziele nie ma klosek, modrej kapusty i rolad to jest haja Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Rachelcia 28.12.05, 22:37 grzegorz1948 napisał: > Powiedzialem przeciez ze w hotelu jedzenie bylo dobre,mozna powiedziec > wysmienite tylko tej oczekiwanej pizzy to nie dostalem.Kuchnie to robie duzo na > > winie ale rodzinka lubi kuchnie slaska.Jak w niedziele nie ma klosek, modrej > kapusty i rolad to jest haja e tam,nie ma to jak zur slaski,wlasnie zrobilam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: Rachelcia 29.12.05, 15:25 Rachelciu prosecco przeciez tego pic nie mozna!A do szampana to raczej biore lachsa wedzonego.Powiedz mi tak z czym robisz ten zur z jajkiem czy kartoflami to powiem ci czy jest slaski. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Rachelcia 29.12.05, 16:56 grzegorz1948 napisał: > Rachelciu prosecco przeciez tego pic nie mozna!A do szampana to raczej biore > lachsa wedzonego.Powiedz mi tak z czym robisz ten zur z jajkiem czy kartoflami > to powiem ci czy jest slaski. prosciutto jest pycha,a zurek wiadomo z pyrami i kielbaska,jak trzeba. w koncu wiem co moja babcia gotowala. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: Rachelcia 29.12.05, 21:35 prosecco to jest dobre dla Danusi ona pije wszystko a wynikin sa na forum! Dobry szampan to tylko z lososiem wedzonym.Powiedz mi jak robisz zur a powiem ci kim jestes-z kartoflami czy z jajuszkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Rachelcia 29.12.05, 22:58 grzegorz1948 napisał: > prosecco to jest dobre dla Danusi ona pije wszystko a wynikin sa na forum! > Dobry szampan to tylko z lososiem wedzonym.Powiedz mi jak robisz zur a powiem > ci kim jestes-z kartoflami czy z jajuszkiem? prosciutto sie nie pije ,to jest rodzaj wykwintnego baleronu a zur,jak zur robie swoj zakwas,wrzucam co trzeba i jemy slaski kolego. kaz zonie gotowac to bedziesz mial niebo w gebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: Rachelcia 31.12.05, 01:03 Przepraszam masz racje musze to prosciutto skosztowac a jak nie bedzie mi smakowac to resztki przesle do Ciebie internetem. Co do zuru to gorole robia z jajkiem a u nas to kartofle szpyrka i woszt z reguly slaska. Jutro moj synalek chce upiec sacher torte zobaczymy co z tego wyjdzie bo ostatni raz mi luker nie wyszedl. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Rachelcia 31.12.05, 01:59 grzegorz1948 napisał: "sacher torte" Powiedz co to takiego. Specjalnego nabozenstwa dla deserow nie mam ale te polskie/slaskie/mazurskie/goralskie czy jakie tam jeszcze czasami podobaja mi sie. prosciutto prawie zawsze jest dobre, nawet dla polskich podniebien, wiec polecam skosztowanie. Zamiast wysylania resztek Twojego zakupu Narciarce, proponuje obarczyc ja, lub mnie bo ja sie pod jej rekomendacja podpisuje, kosztami niezjedzonego prosciutto. Marginalna rada: dobrze to jesc z "water crakers" i "mild" ser popijajac lyczkiem zywca lub corona; to prawie tak dobre jak wedzony losos w tym samym zestawie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: annahidalgo 31.12.05, 15:59 www.3sat.de/3sat.php?http://www.3sat.de/aufgegabelt/rezepte/17232/ Tak sie to robi! A tak mozna zamowic shop.sacher.com/shop_java_bridge/_layout/dftlfrm.jsp?inhalt=../produkt_liste.jsp&pid=1 Ostrzegam jednak wszechobecnych na tym forum przed Sachertorte w Insbrucku(na prawo od"Zlotego Ratusza" to co mi tam zaserwowano to mi sie odechcialo juz wlazic do Sachera w Salzburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Rachelcia 30.12.05, 07:16 grzegorz1948 napisał: "Dobry szampan to tylko z lososiem wedzonym." Ja wole dobry szampan z truskawkami; lososia wedzonego w mojej szopie (to jest, tych resztek, ktore moje dzikie koty laskawie nam zostawiaja:)) z serem i piwem. Gusty i gusciki... Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: sempek-annahidalgo 30.12.05, 07:11 i-love-2-ski napisał: "ich sos marinara jest uniwersalnie dobry" Kiedys jezdzilam ponad 60 mil w jedna strone aby zrobic zapas ich marinary. Jest bardzo dobra w roznych wydaniach sama w sobie i mnie, na dodatek, czasami sluzy w ukryciu moich bledow kulinarnych. W gore wloska kuchnia! To jeden z niewielu przykladow swietnego malzenstwa miedzy europejskimi i azjatyckimi sposobami gotowania. Szkoda, ze Angole zamykali sie w swoich kolonialnych "twierdzach" zamiast wlaczania zwyczajow kulinarnych ich kolonii w swoje gotowanie :(( Na marginesie, czy ktos z Was ma jakies informacje o wloskiej lub indyjskiej kuchni w czasach przed "wynalezieniem" pomidorow? Pomidory to dosc nowy dodatek do naszej kuchni, zdaje sie ze polowa 19. wieku. Przedtem, przynajmniej Amerykanie a wiec takze Euroopejczycy, uwazali pomidora za trucizne; nie dziwota, bo to krewny beladonny. O co Was tu pytam, to przepisy na wloskie lub indyjskie potrawy przed polowa 19. wieku. Ktos moze pomoc, cytujac lub podajac link na stare przepisy? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: sempek-annahidalgo 30.12.05, 17:53 annahidalgo napisała: > i-love-2-ski napisał: "ich sos marinara jest uniwersalnie dobry" > > Kiedys jezdzilam ponad 60 mil w jedna strone aby zrobic zapas ich marinary. > Jest bardzo dobra w roznych wydaniach sama w sobie i mnie, na dodatek, czasami > sluzy w ukryciu moich bledow kulinarnych. > W gore wloska kuchnia! To jeden z niewielu przykladow swietnego malzenstwa > oj masz racje. u nas w domu specjalista od marinary jest moj syn,ktory sam kocha kuchnie wloska i sam dobrze gotuje. jak chcesz to moge ci poslac jego przepis,jest absolutnie wspanialy. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: sempek-annahidalgo 30.12.05, 22:25 Narciarko, Dziekuje za oferte. Wiesz, ze lubie gotowac ale nie chce mi sie bawic w robienie mojej wlasnej marinary kiedy lubie te z Trader Joe. Gdybys mi wyslala ten przepis to prawdopodobnie przestalabym lubic gotowe marinary. To troche tak jak z Thai przyprawami. Moglabym sama zrobic sobie te mieszanki ale bracia "Corti" wyreczaja mnie w tym trudzie wiec staram sie nie rozwijac smaku na moje wlasne mieszanki. Nazywaj to lenistwem, ja nazywam to ustawianiem gradacji naszych zajec. Pozdrawiam swiatecznie uzdolnionego kulinarnie syna; to bratnia dusza. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: sempek-annahidalgo 30.12.05, 23:07 annahidalgo napisała: > Narciarko, > Dziekuje za oferte. Wiesz, ze lubie gotowac ale nie chce mi sie bawic w > robienie mojej wlasnej marinary kiedy lubie te z Trader Joe. Gdybys mi wyslala > ten przepis to prawdopodobnie przestalabym lubic gotowe marinary. > To troche tak jak z Thai przyprawami. Moglabym sama zrobic sobie te mieszanki > ale bracia "Corti" wyreczaja mnie w tym trudzie wiec staram sie nie rozwijac > smaku na moje wlasne mieszanki. > Nazywaj to lenistwem, ja nazywam to ustawianiem gradacji naszych zajec. > Pozdrawiam swiatecznie uzdolnionego kulinarnie syna; to bratnia dusza. co fakt to fakt,ze jak rasz sprobujesz prawdziwego smaku,to te substitute sklepowe nie smakuja. nie wiedzialam,ze ty rowniez cmilas,cholerka sami palacze tu na forum:)) Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: sempek-annahidalgo 31.12.05, 00:19 i-love-2-ski napisał: "nie wiedzialam,ze ty rowniez cmilas" No, cmilam. Ale dzieki temu zorientowalam sie, ze mam sklonnosci do nalogow i na nic innego juz sie nie zalapalam. Dotad nie splamilam sie subsydiowaniem kasyn choc czesto tam na obiady i kolacje zachodze, a w trunkach ustawilam sobie limit juz jako (cmiaca) nastolatka. Mam nadzieje, ze ten moj jedyny nalog nie zniszczyl mi pluc wiecej niz zwyczajna astma. Pozyjemy, zobaczymy. Yet, te sklepowe smaki nie sa tak dobre jak wlasne, ale przydaja sie kiedy nie ma czasu na oddawanie sie przyjemnosciom. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: sempek-annahidalgo 31.12.05, 00:23 annahidalgo napisała: > i-love-2-ski napisał: "nie wiedzialam,ze ty rowniez cmilas" > > No, cmilam. Ale dzieki temu zorientowalam sie, ze mam sklonnosci do nalogow i > na nic innego juz sie nie zalapalam. Dotad nie splamilam sie subsydiowaniem > kasyn choc czesto tam na obiady i kolacje zachodze, a w trunkach ustawilam > sobie limit juz jako (cmiaca) nastolatka. Mam nadzieje, ze ten moj jedyny nalog > > nie zniszczyl mi pluc wiecej niz zwyczajna astma. Pozyjemy, zobaczymy. > Yet, te sklepowe smaki nie sa tak dobre jak wlasne, ale przydaja sie kiedy nie > ma czasu na oddawanie sie przyjemnosciom. hm,ja nigdy nie cmilam ani nalogow specjalnych nie mam,oprocz checi grania na nerwach tym,ktorzy mnie skubna,ale to chyba nie takie znow grozne dla zdrowia:) Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: sempek-annahidalgo 30.12.05, 06:56 grzegorz1948 napisał: "I co miales na tej pizzy wloskie powietrze?" Mialam ziola w bardzo smacznym pszennym chlebku i dosc duzo sera na wierzchu; pycha. Moze dlatego, ze ja ograniczalam sie tylko do kilku kesow. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 26.12.05, 17:14 sempiasty napisał: > syn pracuje w Mediolanie i wracając po świętach zabierze ze sobą kiełbasy (w > ogóle nie znają), zupy + maggi no i wspomnienie smacznego chleba - bo tego tez > > nie maja. > typowy sempek,takie glupoty moze tylko mowic ktos,kto poza miska z pyrami we wlasnym mieszkaniu niczego innego nie widzial,ani o niczym innym nie slyszal. tak samo moze powiedziec kazdy o naszej kuchni:"leniwe kluski w barze PKS sa niestrawne". Odpowiedz Link Zgłoś
explicit Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 26.12.05, 21:43 Czyzby samsone ? No bo czym jak nie genami czy dieta wytlumaczyc te nadprodukcje zolci ? uklony ============================================================================== syn pracuje w Mediolanie i wracając po świętach zabierze ze sobą kiełbasy (w ogóle nie znają), zupy + maggi no i wspomnienie smacznego chleba - bo tego tez nie maja. ============================================================================== typowy sempek,takie glupoty moze tylko mowic ktos,kto poza miska z pyrami we wlasnym mieszkaniu niczego innego nie widzial,ani o niczym innym nie slyszal. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 27.12.05, 08:12 typowa pustema, ktora musi pisac zawsze negatywnie, bo inaczej nie umie. wlasnie dokladnie jest tak jak pisze sempek: polacy na obczyznie, wszystko jedno czy we wloszech, czy w szwecji, francji czy israelu lubia przywozic z polski rozne polskie przysmaki, jakich nie mozna nigdzie indziej znalezc. nie musi byc lepsze, musi byc z tym polskich smakiem i zapachem, ktorego nikt nie zapomina. a tobie,kretynska pustemo zycze w nowym roku troche wiecej zyczliwosci w stosunku do ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 28.12.05, 17:31 dana33 napisała: > typowa pustema, ktora musi pisac zawsze negatywnie, bo inaczej nie umie. > wlasnie dokladnie jest tak jak pisze sempek: polacy na obczyznie, wszystko > jedno czy we wloszech, czy w szwecji, francji czy israelu lubia przywozic z > polski rozne polskie przysmaki, jakich nie mozna nigdzie indziej znalezc. nie > musi byc lepsze, musi byc z tym polskich smakiem i zapachem, ktorego nikt nie > zapomina. > a tobie,kretynska pustemo zycze w nowym roku troche wiecej zyczliwosci w > stosunku do ludzi. a ja tobie wsiowy jenteligencie z lodzi troche lepszych kielbas wloskich i rozumienia co kto do kogo i dlaczego pisze.ps moze to byc prosciutto z krewetkami,od biedy ujdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 28.12.05, 23:13 prosciutto z krewetkami? nu, nie moge....... uslyszala jakies slowo i piszczy w tonie znawcy kuchni wloskiej..... prosciutto z krewetkami..... wlosi by sie posiusiali ze smiechu..... oj pustemo, pustemo...... opanuj sie troche, bo blaznisz sie niesamowicie.... Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 30.12.05, 18:17 moze myslach sucha szynka( prosciutto crudo) z melonem ( dobre w lecie jak szynka nie za bardzo zasolona jest)...szynka gotowana z salata ruska( z ziemniakami mielonymi) gdzie tez gamberetti(krevetki) bardzo czesto sa, ale to nie bardzo koszerne jest, ale smaczne...Bog nam wybaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz1948 Re: Danus i co ze siusianiem? 31.12.05, 01:22 Ja ci Danus zawsze mowie ze z komputerem musisz umiec pracowac, a zebys moje zlotko nastepnym razem buzi nie otwierala to masz link aby twoje wrota swiadomosci troche wiecej sie otwarly! www.gourmondo.de/details.jsp?GIN=1000193101&country=Italien www.parmaitaly.com/pro-maggiod.html www.tiscali.de/ital/ital_center_cucina.58076754.html No i glupio ci? Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Tylko jedna rzecz mnie u Polakow zawsze dziwila 30.12.05, 18:13 dlaczego jak mozna zywnosc polska w jakims miescie kupic i w tym miescie pelno Polakow jest, to oni kupuja zywnosc tam gdzie ona najtansza jest,a polski sklep powoli upada, albo z braku klientow musi drozszy byc, osobiscie jak moge to czeskie piwo pije, jak czeskie albo rumunskie, nie moge kupic to szukam polskie i widzialem ze w pewnym sklepie jedynym jestem, ktory polskie piwo kupuje,chco wiem ze w okoli pewna ilosc Polakow mieszka, moze 92 cent za flaszke za duzo jest...mnie sie tak nie wydaje, bo to piwo piwowi podobne jest. Co do polskich kielbas to juz je od 12 lat nie zasmakowalem i zawsze za bardzo wedzone dla mnie byly, nie wiem gdzie je w Milano kupic mozna, czeskie kupuje przy Via Monza ,gdzie tez niedaleko czeski klub jest. Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 30.12.05, 18:06 widze ze co do kielbas to cos ze wlasnego krzesla patrzysz, Wloskie kielbasy te co sie w zimie robi, sa z surowego miesa robione i jak sie suszenie uda( muchy je nie zepsuja) to na wiosne doskonale sa( Varzi) inne sa na poludniu z silnymi przyprawami, nie uzywa sie kielbasy wedzic. Kuchnia wloska doskonalajest( bo rozna z regionu do regionu) ale w normalnych domach dobrych kucharek( ja 4 znam( niestety moja zona do nich nie nalezy)i jak oni cos zrobia to tylko palce lizac) brakuje i w pewnych tratoryjach sie nudnie je( zawsze w ten sam sposob robione), co do chleba to tez rozne gatunki znajdziesz, a najlepszy chleb w poludniowych Wloszech jest ( buleczki napolitenskie, pane pugliese( z bardzo miekiego ciasta robione) itd, zyta( czasami segale sie w Alpach piecze) i jeczmienia niestety sie do pieczenia chleba nie uzywa ale sie uzywa segale co tez dobry smak chlebowi dodaje. Co do leniwych klusek ( gnocchi ) to najlepsze z pesto( z maslem) sa, pesto ktore moja babcia tez w domu nam robila, choc zamiast pinoli( choc moj ojciec tez w Beskidach pinoli zbieral, ale one troche gorzkie byly) orzechy wloskie uzywala. Co do chleba to jego zly czasami gatunek potrzeba pewnej ustawie zadzwieczyc ,ktora zabraniala ciasto przed 2 godzina w nocy robic... Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: co ty widzisz dobrego w włoskiej kuchni? 30.12.05, 22:33 samsone, Nareszcie znalazlam w Twoich postach cos o czym moglabym sobie z Toba pogadac: kuchnia. Ja lubie gotowac a Twoj post wskazuje na to, ze wiesz co jesz. Krewetki? Jak jestes Zydem to grzeszysz niemilosiernie :)) Zdaje sie ze owoce morza sa dla Zydow tym samym czym wieprzowina i z tych samych powodow: przeciwdzialanie zatruciom pokarmowym. Za to stales mi sie blizszy: lubie ludzi, ktorzy czasami odstepuja od dogmatyzmow religijnych lub politycznych. Chetnie zyczylabym Ci udanego nowego roku ale za czorta nie wiem czy to jest koszerne. Czy Wy stosujecie sie do naszego kalendarza czy tkwicie w swoim? Kiedy u Was rok sie zaczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
bam_buko Re: Hej! Wy na obczyźnie! 26.12.05, 00:31 abstrakt2003 napisał: > Jak spędzacie święta? Czego wam najbardziej brakuje? Choinki? Opłatka? Kolęd? > Tradycyjnych potrawa? A może pasterki? > Podrawiam serdecznie! Generalnie wszystko jest(jak wiesz wigili anglo-sasi nie obchodza to tylko polska tradycja) brakuje czegos.........chyba polskiej atmosfery gdzie wszyscy ten dzien swietuja by nastepnie spotkac sie na pasterce i po jej zakonczeniu rozpoczac pierwszy dzien swiat. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
australczyk Re: Hej! Wy na obczyźnie! 26.12.05, 03:23 nie prakuje niczego, z wyjatkiem pana Kazia i pani Ziuty, heheh... a co rozumiesz przez pojecie "obczyzna"? wydawalo mi sie ze my wszyscy juz zyjemy w jednej globalnej wiosce Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Hej! Wy na obczyźnie! 26.12.05, 22:32 Czesc pracy, No wlasnie wrocilem z tzw swiat rodzinnych. Co brakuje najbardziej? Najbardziej to mi brakuje na swieta Polakow! Chociaz, jacy kiepscy wszyscy wiemy:) A w ogole dobrobyt to naprawde nie wszystko. Im dluzej i lepiej zyje tym bardziej o tym jestem przekonany. Pozdrowienia i wesolych swiat PF Odpowiedz Link Zgłoś
anna521 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 26.12.05, 22:57 PF, To moj sentyment i w sprawie polskch przyjaciol i forsy. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Hej! Wy na obczyźnie! 26.12.05, 23:01 Good night, sleep tight:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 27.12.05, 01:31 abstrakt2003 napisał: > Jak spędzacie święta? Czego wam najbardziej brakuje? Choinki? Opłatka? Kolęd? > Tradycyjnych potrawa? A może pasterki? > Podrawiam serdecznie! Niczego. Tu gdzie jestem sa i choinki, i oplatki, i koledy, i potrawy. Sa rowniez pasterki. Koled nie lubie, a na pasterki i tak nie chodze. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 27.12.05, 02:58 Ale nie zrozumcie mnie zle. Polski mi brakuje. Polski jako Polski, nie dla jakiegos bigosu czy oplatka. Takie male elementy sa przenosne i czasowe. Brakuje mi czegos innego, czegos nieokreslonego co czasem mozna wyczuc w powietrzu kiedy sie idzie Powislem, Swietokrzyska lub jakakolwiek ulica. Nie brakuje mi tej Polski swiatecznej bo tak naprawde nie rozni sie tak bardzo od reszty swiata pod tym wzgledem. Brakuje mi tej Polski codziennej, kiedy idzie sie ulica o piatej po poludniu w srodku tygodnia i cienie znajomych budynkow wgryzaja sie w swiadomosc, a obok plynie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina29 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 31.12.05, 16:55 Brakuje mi tej Polski codziennej, kiedy idzie sie ulica o pi > atej po poludniu w srodku tygodnia i cienie znajomych budynkow wgryzaja sie w swiadomosc, a obok plynie zycie. Ladnie to ujales. Za tym tez tesknie. Kalina Odpowiedz Link Zgłoś
mars_99 what? 27.12.05, 07:16 wszystkie te rzeczy ktore wymieniles sa jak najbardziej dostepne.. nawet u nas na Marsie. Jedyne czego brak to tej specyficznej atmosfery polskosci, ktorej nie da sie okreslic slowami,a ktora wynioslo sie z rodzinnych stron. Ale po ostatnich zmianach 'na lepsze' w Polsce, gdy podobno rzady przejeli tam cinkciarze i samouwlaszczajace sie wladze.. obawiam sie ze nawet tam nie ma juz tej atmosfery.. Odpowiedz Link Zgłoś
abe_ltd Re: Hej! Wy na obczyźnie! 27.12.05, 08:13 Mnie brak ATMOSPHERY!!! sniegu, zimna, mrozu, lodu, kamieniczek, historycznych kosciolow... Europy.... wszystko inne posiadam tj oplatek, koledy i nawet namiastke potraw ale to nie wszystko. Wesolych Swiat Odpowiedz Link Zgłoś
woywoy Re: Hej! Wy na obczyźnie! 27.12.05, 10:51 abe_ltd napisała: > Mnie brak ATMOSPHERY!!! sniegu, zimna, mrozu, lodu, kamieniczek, historycznych > kosciolow... Europy.... wszystko inne posiadam tj oplatek, koledy i nawet > namiastke potraw ale to nie wszystko. > Wesolych Swiat > mnie tez niestety................................................ all the best abe Odpowiedz Link Zgłoś
abe_ltd Re: Hej! Wy na obczyźnie! 28.12.05, 12:07 oj bidulinki jestesmy... *sigh* Keep smiling, woywoy Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Hej! Wy na obczyźnie! 28.12.05, 17:33 abe_ltd napisała: > oj bidulinki jestesmy... *sigh* > Keep smiling, woywoy > jakie bidulinki,macie dobre ryby,tylko te swieta na plazy to troche dziwaczne:)) all the best dla tych down under. Odpowiedz Link Zgłoś
mamzerek Re: Hej! Wy na obczyźnie! 28.12.05, 20:46 abstrakt2003 napisał: > Czego wam najbardziej brakuje? Choinki? Opłatka? Kolęd? > Tradycyjnych potrawa? A może pasterki? A gdzie tam! najbardziej mi brakuje Szczerego antySyjamizmu jak na tym tu forum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34070712&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
xx23 Re: Hej! Wy na obczyźnie! 28.12.05, 22:28 Karpia! Tu w Szwecji na Wigilie dawaja gotowana SZYNKE , cholera! Odpowiedz Link Zgłoś
rattler Re: Hej! Wy na obczyźnie! 28.12.05, 22:49 Wujka Bolka ! Wujek Bolek robil zeby (protezy) somsiadom , kiedy zloto i srebro bylo na przydzialy , jak to zalatwial , nie wiem , skad bral peniciline kiedy polowa wioski chorowala na gruzlice tez nie wiem - Na boku byl taki 'door to door' rzeznikiem - Nie odwiedzal rodziny bez kawalka padliny i paru flach spirytusu z gorzelni , za ktore wszystko 'kupiles' w tych czasach , jezdzil niemieckim Zyndapem , od nikogo nic nie wzial , wszystkim pomagal , zyl krotko , bo pil , zalatwiajac nam co potrzebowalismy , ale zyl i wielu z nas przezylo dzieki jego zaradnosci . narazie ------------------------------------------- Jak spędzacie święta? Czego wam najbardziej brakuje? Choinki? Opłatka? Kolęd? Tradycyjnych potrawa? A może pasterki? Odpowiedz Link Zgłoś
gorby choinek u nas zatrzesienie,oplatka nie trzeba 29.12.05, 16:52 bo jestesmy ateistami. Brakuje najwyzej karpia. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: choinek u nas zatrzesienie,oplatka nie trzeba 29.12.05, 16:57 gorby napisał: > bo jestesmy ateistami. Brakuje najwyzej karpia. karpia ateisci nie jedza,sledziem sie racza. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: choinek u nas zatrzesienie,oplatka nie trzeba 29.12.05, 17:45 nu,nu , cobym ci nie przypomnial cos wygadywala o naszym przepysznym tlusciutkim karpiku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: choinek u nas zatrzesienie,oplatka nie trzeba 29.12.05, 17:48 krystian71 napisała: > nu,nu , cobym ci nie przypomnial cos wygadywala o naszym przepysznym > tlusciutkim karpiku :))) fuj:))) pamietasz piosenke "ciagle pada....." cholinder ledwo dojechalam o wlasnych silach na dol gory,fuj co za pogoda. chyba dzisiaj troche sie poboksuje,bo sie nie wymeczylam zbytnio,albo pojde biegac w deszcz:)) Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: choinek u nas zatrzesienie,oplatka nie trzeba 30.12.05, 22:38 i-love-2-ski napisał: "karpia ateisci nie jedza,sledziem sie racza." To nie religia ale smakowe i praktyczne wzgledy: sledz ma mniej osci i bagnem nie cuchnie tak jak karp w cieple zimy. Odpowiedz Link Zgłoś
doktor_pogotowia Juz nie na obczyznie 30.12.05, 16:55 Tak sie sklada, ze obczyzna stala sie ojczyzna a ojczyzna obczyzna. Kwestia czasu. Nie brakuje niczego, no moze poza sniegiem. Mamy tu i pasterke i oplatek i koledy i choinke, tylko sniegu brak. Merry Christmas and a Happy New Year. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: Juz nie na obczyznie 30.12.05, 17:54 doktor_pogotowia napisał: > Tak sie sklada, ze obczyzna stala sie ojczyzna a ojczyzna obczyzna. > Kwestia czasu. > Nie brakuje niczego, no moze poza sniegiem. > Mamy tu i pasterke i oplatek i koledy i choinke, tylko sniegu brak. > Merry Christmas and a Happy New Year. no bez sniegu jest ciezko,ale z ojczyzna-obczyzna sie nie zgodze:) wszystkiego dobrego na nowy rok. Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Re: Juz nie na obczyznie 30.12.05, 18:20 bez sniegu, chyba nie na pustyni arabskiej mieszkasz. Odpowiedz Link Zgłoś
samsone Swiete slowa 30.12.05, 18:19 ojczyzna jest tam gdzie sie dobrze czujemy, a tam gdzie sie obci czujemy zawsze obczyzna bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Swiete slowa 30.12.05, 18:25 Gdziekolwiek pojde w jaka strone bliska czy pod szarym blekitem,czy pod wloskim niebem wszedzie odnajde swa ziemie ojczysta kazdy chleb bedzie mym rodzinnym chlebem Antoni Slonimski Odpowiedz Link Zgłoś
vico1 Re: Swiete slowa 30.12.05, 18:40 Potwierdzam, wszedzie mozna znalezc swoje miejsce. Nostalgia za "skrawkiem polskiej ziemi" jest choroba pierwszych lat emigracji. Wszedzie sa Polacy, wszedzie mozna zrobic barszcz z uszkami i polski bigos. Bigos to latwa sprawa, co rodzina to receptura :) Oby wam sie ...w Nowym Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
annahidalgo Re: Swiete slowa 30.12.05, 22:41 krystian71 napisała: "Gdziekolwiek pojde w jaka strone bliska czy pod szarym blekitem,czy pod wloskim niebem wszedzie odnajde swa ziemie ojczysta kazdy chleb bedzie mym rodzinnym chlebem" Yep, uderzyles w sedno. Zdaje sie ze spedze resztke sylwestrowej nocy na poczytywaniu mojego ulubionego za madrosc i metode artykulacji Slonimskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Swiete slowa 31.12.05, 11:15 he,he aniu, to byla ironia. Wszystko co da sie dobrego powiedziec o Slonimskim, a da sie duzo ,nie dotyczy tego krotkiego wierszyka z lat jego mlodosci,bo to dla mnie jest kwintesencja jego zydowskosci.A samsone te moja opinie podtrzymal. Nie potepiam,nie krytykuje - bo nie mam prawa, tak ich los i historia uksztaltowala,czasami nawet zazdroszcze ,tego braku emocjonalnego zwiazania z jakims piaszczystym splachetkiem ziemi i krzywym na nim plotkiem, latwosci opuszczenia go,gdy dzieje sie zle i poszukania sobie cieplejszego miejsca pod sloncem. Ale coz,innych w wiekszosci, historia uksztaltowala inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Swiete slowa 31.12.05, 16:13 podzielam opinie doktora i po wpisie krystka zastanawiam sie czy nie jestem zydem. skoro adaptacja jest kwintesencja zydowskosci a ja adaptuje sie znakomicie..... Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 Re: Swiete slowa 31.12.05, 17:08 gratuluje ci, alemoze to mozna robic tylko do pewnego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
genefski Widoku pomnika ks.Jankowskiego! 31.12.05, 21:00 Oby te pomniki budowano w calej Europie! Odpowiedz Link Zgłoś