Dodaj do ulubionych

Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow

02.01.06, 14:15
Tak sie jakos na tym swiecie plecie,ze zawsze najtrudniej ulozyc sobie dobre
stosunki z bezposrednimi sasiadami,zawsze jakies zaszlosci historyczne ,byle
zatargi graniczne stoja temu na przeciw.
I wowczas naturalnym sojusznikiem staje sie nie ten sasiad zza miedzy, a ten
ktory z nim z drugiej strony graniczy.
Tak zawsze bylo w historii.
Polska szukala sprzymierzenca przeciwko Niemcom we Francji,niemcy dogadywali
sie z Rosja ponad glowami Polakow,Czesi to Pepiki,ale juz Wegrzy to bratanki.
To juz chyba przeszlosc i atawizm z dawnych dobrych czasow,gdy zasieg
artylerii najwyzej pare kilometrow wynosil,a wrog ,by zaatakowac musial
bezposrednio szlaban graniczny zlamac.
Zawsze fajnie miec miedzy soba a wrogiem jakis kordon ochronny,ale to chyba
nie jest duza pociecha
Dlaczego tak byc musi,ze dwa kraje zawieraja z soba sojusze i balakaja o
przyjazni tylko wtedy,gdy czuja jeden i ten sam noz na gardle,zawsze
sprzymierzaja sie przeciwko komus,a gdy juz zagrozenia edchodzi przypomina im
sie jakas sporna kapliczka
Obserwuj wątek
    • borrka Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 14:29
      Zrodlem zametu w Europie jest niedopieszczona Matuszka R.
      Jej dosc prymitywne zabiegi maja dwa cele - wyparcie Yankesow z Europy i "zbieranie ziem ruskich", w ktorym to pojeciu swietnie sie miescimy.
      Naturalnym sojusznikiem jest w tym ukladzie Ukraina.
      Jak drzewiej bywalo.
      Kraj duzy, ludny i jako tako uzbrojony.
      Tyle, ze biedny.
      Ale w sensie politycznym (nie przechodzi mi przez keyboard "militarnym")to nie wystarczy.
      Zachodnioeuropejskie pedaly nadaja sie juz wylacznie do calowanie ruskiej zopy.
      Jesli (powtarzam JESLI) ktokolwiek moze byc w miare wiarygodnym sprzymierzencem, to USA.
      Nowego Regana daj Boze, Polsce i Ukrainie.
      Amen.
      • kyle_broflovski Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 14:38
        kto wie co komu pisane. moze to krolestwo najswietrzej marii panny zniknie z
        mapy za sprawa wolnego rynku. co przeciebiorczy wyjada zbierac truskawki w
        portugalii lub sprzatac w irlandii. a pozostalej bezrobotnej przyglupawej
        reszcie nawet becikowe w rozmnazaniu nie pomoze.
        • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 14:52
          ale to nie na temat:(((
          z tym rozmnazaniem ponoc nie tak zle,wg wczoraj zaslyszanych badan GUS-u w 3-ch
          pierwszych kwartalach 2005 urodzilo sie 0 7 tysiecy wiecej dziecie niz w
          analogicznym okresie 2004.
          Bez becikowego
          • kyle_broflovski Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 14:58
            byc moze prawda jest ze dzieci sa radoscia ubogich

            we wszyrtkich kalkulacjach dzielenia rosji i swiata na mapie radze wziasc po
            uwage pieniadze ktorych polsce niestety brakuje. po rozpadzie demoludow polske
            nowi przyjaciele wypchneli znacznie z posowieckiego rynku. byc moze pijani
            nienawiscia do rosji wykopiemy sie z tego rynku kompletnie z blogoslawienstwem
            nowych przyjaciol
            • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:11
              kyle, zauwaz.
              Ja pisze powyzej,ze zgodnie z wszelkimi starymi ,choc juz nie bardzo aktualnymi
              regulami Rosja,jako kraj nie graniczacy z nami bezposrednio(Kaliningrad
              olewajac)powinna byc naszym sojusznikiem sama majac problemy z Ukraina i
              Bialorusia nawet,choc niektore naiwniaki sadza inaczej.
              • kyle_broflovski Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:13

                co zatem produkuje w polsce ta zwierzeca rusofobie?
                • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:26
                  Nie jest ona wg mnie taka zupelnie zwierzeca.
                  Kyle, ja zwyklem wszystkich osadzac po sobie i za bardzo nie krytykowac,skoro
                  np i u siebie takie objawy zauwazam.
                  I jak zwykle SIEBIE najlatwiej usprawiedliwic,wiec sadze,ze ta fobia w duzej
                  mierze jest usprawiedliwiona
                  To Polska , nie Rosja padla ofiara agresji, to w Polsce przez 40 lat
                  stacjonowaly sowieckie wojska , nie odwrotnie,to polskich oficerow ubito
                  strzalem w potylice,to Polska stracila polowe swojego przedwojennego
                  terytorium,to Polacy przezyli wszelkie wynaturzenia tzw.wyzwolenia-wiec sie nie
                  dziwie,ze ludzie sie Rosji zwyczajnie boja.Zwlaszcza,ze jest taka
                  nieobliczalna,nie szanujaca przez siebie podpisywanych umow i to do dnia
                  dzisiejszego leninowskie zasady prowadzenia polityki zagranicznej sa dalej
                  aktualne.
                  Ale tez masz racje,ze ta fobia jest umiejetnie podsycana jakimis durnowatymi
                  argumentami przez michnikolandie
                  • kyle_broflovski Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:34
                    inne nacje handluja bez uprzedzen z innymi czy to z czerwonymi chinami czy to z
                    hitlerem czy ze stalinem. liczy sie efekt koncowy wiecej kasy
                    • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:47
                      a od czasu do czasu oglaszaja embarga, wspolna polityke rolna,cla
                      antydumpingowe.
                      Nie ma reguly
            • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:15
              to ty pierwszy napisales o dzieciach i wyludnianiu.
              Dzieci sa przyszloscia narodu i dopustem bozym dla rodzicow
              • kyle_broflovski Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:22
                bez pieniedzy co zdolniejsze dzieci pracy szukac beda zdala od kraju. tak to juz
                bylo w naszej historii pod zaborami. nawet do tego zeby mowic ladna poszczycna
                pieniadze na szkole sa konieczne. o bardziej technicznych zawodach nie bede
                wspominal . wystarczy popatrzec kto dostaje noble. ano ludzie z krajow ktore na
                nauke wydaja wiecej niz reszta.
      • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:33
        Amen, bo on jeden nazywal rzeczy po imieniu
        I nie pomylil Iranu z Sudanem :)
    • lortea Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 14:34
      następująca. Nie damy radę zjednoczonej kacapii i Niemcom. Potrezba więc z
      jednym z tych państw, strategicznego sojuszu. Oczywiście wybór musi paść na
      cywilizowane Niemcy, a nie azjatyckiego dzikusa.
      • krystian71 Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:04
        masz racje.
        Ale z Rosja nie mamy wspolnej granicy i zadnych terytorialnych zatargow.Niemca
        sie jakies centra snia.
        Rosja jest slaba i ciagle slabnie,a ze rzeczywiscie wsrod polakow wiecej
        nastrojow antyrosyjskich niz antyniemieckich to tylko dlatego,ze te drugie
        mielismy czas i szanse odreagowac,
        Wciskana namolnie przez 40 lat rzekoma przyjazn polsko-radziecka wywolywala
        odwrotne wrazenia.
        Rosja raczkuje na polu demokratyzacji dopiero od 15 lat.Przypomnij sobie ile
        czasu od wojny musialo uplynac niz kanclerz Brandt przykleknal pod pomnikiem
        ofiar
      • kyle_broflovski Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:09
        aj ludzie ludzie juz j-k pisywal o tym jak to 200 lat temu z grugsza za sprawa
        pruskiego rozumu polacy gardlowali na rosje z wiadomym skutkiem . czego to dzis
        w szkolach ucza. pewnie wylacznie teori darwina
        • krystian71 Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:13
          taa,ale to bylo 200 lat temu.
          O tym co sie dzialo pozniej nie musisz wyczytywac w podrecznikach, dziadek z
          babcia ci opowiedza
          • kyle_broflovski Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:14
            a kto dzies w polsce kontroluje media?
            • krystian71 Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:29
              no kto?
              przeciez nie o.Rydzyk,bo jak mu zarzucano rusofilem jest raczej.
              Gdyby te media do niego czy od niego zalezaly pisac o rusofobii i to zwierzecej
              nie mialbys podstaw.
              • kyle_broflovski Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:35
                no wlasnie kto jest wlascicielem mediow, tej retorty do produkowania nastrojow?
                • krystian71 Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:49
                  wiem do czego zmierzasz, ale czy potrafisz precyzyjnie powiedziec do kogo
                  naprawde nalezy chocby bertelsmann
                  • kyle_broflovski Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 15:52
                    polecam google.ca czy jakas inna wyszukiwarke. mnie wychodzi ze sporo jest
                    wlasnoscia koncernow niemieckich GW ma udzial amerykanski. jesli sie myte to
                    sprostowanie jest mile widziane.

                    ale co najwazniejsze to to zeby kazdy zaczal sie sam siebie pytac i probowal sam
                    sobie odpowiedzic
                    • krystian71 Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 16:00
                      a mi nie potrzeba googli aby wiedziec,ze nie ma juz koncernow niemieckich,
                      amerykanskich zreszta tez
                      • kyle_broflovski Re: Nauczka wynikajaca z dwu wieków historii jest 02.01.06, 16:02
                        to dobrze . ja tam inna opinie ale to i tak nie szkodzi nikomu
        • lortea Niemcy się zmienili przez te lata, kacapy jak były 02.01.06, 15:19
          dzikusami, tak nimi pozostały.
    • w_ojciech Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 14:41
      Panowie, po co ta dramaturgia. Czy w historii Polski był tak
      korzystny stosunek populacji polskiej do populacji rosyjskiej i niemieckiej?

      Chyba nie. Może czas grać swoje?
      • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 14:57
        sugerujesz,ze sami sobie damy rade z jednym i z drugim w tym samym czasie?
        Trendy ludnosciowe sa zreszta rzeczywiscie ciekawe, warto wziac na przeczekanie
        Ale tylko demograficzne
        No i nastroje tez ponoc niezle.
        • kyle_broflovski samo zycie 02.01.06, 17:43
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34265053&a=34288284
    • polski_francuz Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 14:42
      Finowie mowia, przyjaciol trzeba miec blisko a wrogow daleko. Duzo w tym jest
      racji.

      Ale jak zrobic z Rosji przyjaciela? Nie mozna. Dla nich przyjaciel znaczy: ja
      szef ty powladny. Z takiej przyjazni nic nam. I chyba nie ma innego wyjscia jak
      szukac takich przyjaciol, ktorzy nam pomoga ten stan rzeczy zmienic. I moze
      kiedys nie KGBista ale ekonomista albo politolog wezmie stery wladzy na Kremlu.

      A co do reszty sasiadow, to mozemy sie tylko cieszyc. Za wyjatkiem dinozaura
      Backi, otoczeni jestesmy ludami, ktorzy dobrze o nas mowia i pisza.

      I chyba po raz pierwszy w najnowszej naszej historii, drugi nasz wielki sasiad
      jest nam przyjazny. Ogrzac domu te przyjaznia by sie moze nie dalo, ale zyc
      spokojnie juz sie daje.

      Stan rzeczy, ktorego wielu nam pozazdroscic moze.

      PF
      • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 15:06
        >A co do reszty sasiadow, to mozemy sie tylko cieszyc. Za wyjatkiem dinozaura
        Backi, otoczeni jestesmy ludami, ktorzy dobrze o nas mowia i pisza.

        zludzenia.

        I jeszcze jedno, eh jak tego badzki wszyscy nie lubia,zupelnie jak jakiegos
        ludobojcy i podzegacza wojennego:)))
        • markv501 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 16:33
          W swoim czasie zadalem Tobie dokladnie to samo pytanie. Zle zrozumiales i
          odpowiedziales ze nie chcesz mnie jako swego przyjaciela. Odpowiedz
          charakterystyczna dla Ciebie. Uwazasz, ze byc Twoim przyjacielem to marzenie
          kazdego , to tak jakby Pana Boga za nogi zlapac. Twoje ego nie dopuszcza do
          mozliwosci odwrotnej.

          Twoje pytanie jest ciekawe. Warto zastosowac Twoja odpowiedz w tym
          przypadku.Mianowicie : " KTO nas chce zaliczyc do grona swych przyjaciol?
          pzdr
          • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 16:41
            nigdy nie zadales mi tego pytania, przynajmniej nie pod tym nickiem.
            Zadnych dyskusji z toba zupelnie sobie nie przypominam
            • i-love-2-ski Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 17:24
              krystian71 napisała:

              > nigdy nie zadales mi tego pytania, przynajmniej nie pod tym nickiem.
              > Zadnych dyskusji z toba zupelnie sobie nie przypominam

              he,he jedno co charakteryzuje te przeciwna grupe,to zly humor 24/7 i
              przewidzenia 24/7 i jak tu ich nie lubic. a co do przyjaciol i wrogow,to ja
              uwazam,ze podobnie jak w businessie :jak jestes bogata to cie wszyscy kochaja a
              jak zbiedniejesz to juz nikogo przy tobie nie ma. lepiej miec sie zawsze na
              bacznosci i najbardziej uwazac na tych "przyjaciol',bo oni czesto zachowuja sie
              jak zdradzona kochanka:)
              • krystian71 Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 02.01.06, 20:26
                he,he cos mi tu maniusiem zapachnialo
      • lortea Pełna zgoda. 02.01.06, 15:09

    • 1ja Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow+ 02.01.06, 15:28
      >>>>>>>><<Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow
      borrka 02.01.06, 14:29 + odpowiedz


      Zrodlem zametu w Europie jest niedopieszczona Matuszka R.

      Naturalnym sojusznikiem jest w tym ukladzie Ukraina.
      Jak drzewiej bywalo.
      Zachodnioeuropejskie pedaly nadaja sie juz wylacznie do calowanie ruskiej zopy.
      Jesli (powtarzam JESLI) ktokolwiek moze byc w miare wiarygodnym
      sprzymierzencem, to USA.
      Nowego Regana daj Boze, Polsce i Ukrainie.
      Amen.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Szkoda,ze Ukraincy inaczej to widza "jak drzewiej bywalo".
      • 1ja Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow+ 02.01.06, 15:51
        Sojusznikow i przyjaciol nalezy szukac wsrod tych,komu sie kolo dupy nie
        zrobilo.
        Tobie z tym trudno bedzie.
        Z przyjaciolmi napewno.
        A z sojusznikami-to zalezy,kto komu chce kolo dupy cos chce zrobic.
        Gazrurka bedzie pierwszym sprawdzianem.
    • indris Popatrzeć na Francję i Niemcy 02.01.06, 15:51
      Francję i Niemcy wymienia się obecnie w kontekście polityki międzynarodowej
      przeważnie jednym tchem. A przecież od kilkuset lat Francja była wrogiem
      Niemiec. Od II połowy XIX wieku Francja sprzymierzała się ze wschodnim sąsiadem
      Rzeszy właśnie przeciwko Niemcom. Dopiero po II wojnie światowej urządzili to
      jakoś tak, że porozumienia francusko-rosyjskie nie budzą żadnych obaw u
      Niemców, i odwrotnie.
      Nie byłoby żadnych zasadniczych powodów, żeby do bloku franko-niemieckiego nie
      miała dołączyć i Polska. Ale wtedy trzebaby wyraźnie stwierdzić, że związek z
      Francją i Niemcami jest i będzie zawsze ważniejszy niż związek z USA. Obawiam
      się jednak, że zakulisowe wpływy CIA w Polsce są na to zbyt silne. A "osła
      trojańskiego USA" zawsze będzie się w Europie odpowiednio traktować.
      • lortea Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie już 02.01.06, 15:53
        zaczyna wnerwiać, to powtarzanie bez umiaru, jaka to ważna jest dla Polski
        Ameryka. Tylko korzyści z tego żadnych nie ma. W Iraku nie dostaliśmy jeszcze
        nawet jednego konkretu.
        • jbb3 Re: Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie ju 02.01.06, 21:12
          następująca. Nie damy radę zjednoczonej kacapii i Niemcom. Potrezba więc z
          jednym z tych państw, strategicznego sojuszu. Oczywiście wybór musi paść na
          cywilizowane Niemcy, a nie azjatyckiego dzikusa.
          • krystian71 Re: Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie ju 02.01.06, 22:15
            chyba jest wrecz przeciwnie.Z tymi planami i ich wykonaniem.
            Byc moze dlatego,ze Hitler dostal tylko 5 lat szansy na wykonanie swoich
            planow,Stalin dziesieciolecia.
            I sprawil,ze faktycznie zostalismy jako narod wymazani z ziem , ktore
            zajmowalismy od setek lat,ziem,na ktorych nie stanela wczesniej noga
            rosyjskiego urzednika czy zolnierza.
            Trudno specjalnie mi sie litowac nad losem sowieckich zolnierzy,ktorzy zaledwie
            pare lat wczesniej z tymi samymi Niemcami jako agresor polska ziemie najechali.
            I mieli znacznie pewniejszy i szybszy zwyczaj pozbywania sie jencow wojennych -
            strzalem w potylice.
            Nie wiem,czy to do konca tak jest i czy taka jest tego przyczyna, ale przed II
            wojna Sowiecka Rosja nie ratyfikowala zadnych umow miedzynarodowych dotyczacych
            postepowania z jencami wojennymi i ich sama nigdy nie przestrzegala.
            Mimo wszystko z niemieckich stalagow i oflagow wrocili zywi do domu prawie
            wszyscy polscy oficerowie i zolnierze
            • jbb3 Re: Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie ju 02.01.06, 22:49
              krystian71 napisała:

              > chyba jest wrecz przeciwnie.Z tymi planami i ich wykonaniem.
              > Byc moze dlatego,ze Hitler dostal tylko 5 lat szansy na wykonanie swoich
              > planow,Stalin dziesieciolecia.
              > I sprawil,ze faktycznie zostalismy jako narod wymazani z ziem , ktore
              > zajmowalismy od setek lat,ziem,na ktorych nie stanela wczesniej noga
              > rosyjskiego urzednika czy zolnierza.
              > Trudno specjalnie mi sie litowac nad losem sowieckich zolnierzy,ktorzy
              zaledwie
              >
              > pare lat wczesniej z tymi samymi Niemcami jako agresor polska ziemie
              najechali.
              > I mieli znacznie pewniejszy i szybszy zwyczaj pozbywania sie jencow
              wojennych -
              > strzalem w potylice.
              > Nie wiem,czy to do konca tak jest i czy taka jest tego przyczyna, ale przed
              II
              > wojna Sowiecka Rosja nie ratyfikowala zadnych umow miedzynarodowych
              dotyczacych
              >
              > postepowania z jencami wojennymi i ich sama nigdy nie przestrzegala.
              > Mimo wszystko z niemieckich stalagow i oflagow wrocili zywi do domu prawie
              > wszyscy polscy oficerowie i zolnierze

              Strzalem w potylice zginelo wiecej partyzantow na Zamojszczyznie w czasie
              okupacji niemieckiej niz w Katyniu. W Katyniu byla zbrodnia wojenna.
              Ludobojstwo bylo na Wolyniu i na Zamojszczyznie. Uzywajac panskich slow " Jako
              agresor razem z tymi samymi Niemcami Polska jest odpowiedzialna za wywolanie II
              wojny swiatowej jako agresor i uczestnik agresji na Czechy.
              JBB
              PS. jakos przez 120 lat carow i dziesieciolecia Stalina nie zamordowano tylu
              Polakow jak za 5 lat Hitlera. Puknij sie pan w glowe.
              JBB
              • markv501 Re: Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie ju 02.01.06, 23:16
                niestety, nasze straty wynikajace z polityki Rosji/zsrr i Niemiec sa
                porownywalne (jesli wlaczymy wywozki). Jednakze z Rosjanami mozemy mowic prawde
                i obok duzej niecheci z ich strony, duza czesc ich spoleczenstwa odnosi do
                Polakow zyczliwie. Wielu podkresla swe polskie korzenie. Takiego stosunku
                od Niemcow nie doczekamy sie.
                JEZYK POLSKI JEST TRUDNIEJSZY dla Rosjan niz rosyjski dla Polakow. Wielu
                Rosjann znalo nasz jezyk. Swoja droga to zasieg polskiego kurczy sie, z wielu
                przyczyn , a szkoda
                • jbb3 Re: Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie ju 02.01.06, 23:26
                  mark501,
                  Masz racje. Pozdrowienia, JBB.
              • krystian71 Re: Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie ju 02.01.06, 23:38
                stosuje pan zla metodologie, chaotyczna,aby na sile udowodnic swoje racje
                porownuje pan okresy nieporownywalne.
                Prawidlowiej byloby porownac te 120 lat niewoli na ziemiach roznych zaborcow.Z
                powstaniami,kibitkami,egzekucjami i w konkluzji stan
                ludnosciowy,edukacyjny,gospodarczy,prawny odziedziczony po zaborcach.
                Cala reszta pana postu,to rzeczy trudne do zweryfikowania ,nie wiem ilu
                partyzantow stracilo zycie z powodu strzalu w potylice,z grubsza wiadomo ilu
                ten los spotkal AK-owcow z rak NKWD,ilu uczestnikow procesu 16-tu ilu oficerow
                w Katyniu .Cala reszta spoczywa w bezimiennych plytkich grobach w wiecznej
                zmarzlinie badz wyrzucana z towarowych wagonow w drodze na wschod.
                Nie bardzo rozumienm casusu Czechoslowacji.Czyzby po zajeciu Zaolzia Polacy
                dokonywali tam jakis masowych mordow.
                Znowu chaotycznosc i nie trzymanie sie tematu.
                A tematem podsunietym przez lortee bylo porownanie tych dwoch cywilizacji.
                A w takim wypadku zawsze do glowy przychodzi mi jeden przyklad.
                Podpisanie honorowych warunkow kapitulacji przez Powstancow
                Warszawskich,lacznie z honorami wojskowymi i uznaniem szarz przeciez nie
                regularnego wojska.
                I druga scena,z scenogramow sadowych, tego sadu co w Moskwie orzekal o losach
                gen.Okulickiego i jego towarzyszy.Na skarge Okulickiego,ze przyjechal do Moskwy
                na rozmowy a jego bezpieczenstwo zostalo potwierdzone slowem honoru
                radzieckiego oficera , lawa sadowa zareagowala gromkim smiechem.
                Pukania w glowe nie zalecam, to rzecz niewykonalna
                • jbb3 Re: Masz zupełną rację. Jako pisowca, też mnie ju 03.01.06, 00:40
                  Panie kristian 71,
                  Polecam ksiazke Dr.Majewskiego "Paprocie zakwikly krwia partyzantow" lub
                  Dr.Klukowskiego,"Dziennik z lat okupacji" tam dowie sie Pan ilu partyzantow
                  zginelo nie tylko strzalem w potylice na Zamojszczyznie.
                  Niech Pan sie nie zaslania rzeczami "trudnymi" do zwerifikowania.
                  Pisze pan o casusu Czechoslowacji.To dla Pana "tylko zajecie Zaolzia"?
                  Jest to poczatek II Wojny Swiatowej!!! Pomija Pan fakt ze po ogloszeniu Warszawy
                  miastem otwartym zginelo dziesiatki jej mieszkancow na wskutek bombardowan.
                  Pisze Pan idiotyzmy o honorowym podpisaniu kapitulacji Powstania Warszawskiego.
                  Tylko grozba Aliantow ze potraktuja jencow niemieckich na Zachodzie jak
                  kryminalistow zmusila nazistow o uznania praw kombatanckich uczestnikow
                  Powstania !!!
                  JBB.
                  PS. Jeszcze jedno Szanowny Panie. Moj SP.Ojciec jako 20-paro letni zolnierz
                  zostal wziety do niewoli sowieckiej.To co mowil nie mozna porownac do
                  okupacji niemieckiej na Zamojszczyznie.Pieklo niemieckie bylo na Zmojszczyznie.
                  JBB
      • krystian71 Re: Popatrzeć na Francję i Niemcy 02.01.06, 22:04
        Francja i Niemcy to rzeczywiscie dobry przyklad, prawie ze wyjatek wsrod
        wszystkich innych panstw sasiadow.Ale to nie przyszlo samo z siebie,to byla
        celowa na zimno przeprowadzona akcja u podstaw przez masowe kontakty ludnosci i
        wymiane mlodziezy.
        Samo zadekretowanie przyjazni,utworzenie sztucznego tworu,moze nawet wpisanie
        obowiazku przyjazni do konstytucji nic nie da, juz zesmy to przerabiali.
        • jbb3 Re: Popatrzeć na Francję i Niemcy 02.01.06, 23:21
          Nie wiem,czy to do konca tak jest i czy taka jest tego przyczyna, ale przed
          II
          > wojna Sowiecka Rosja nie ratyfikowala zadnych umow miedzynarodowych
          dotyczacych
          >
          > postepowania z jencami wojennymi i ich sama nigdy nie przestrzegala.
          > Mimo wszystko z niemieckich stalagow i oflagow wrocili zywi do domu prawie
          > wszyscy polscy oficerowie i zolnierze

          Zwroc uwage ze niemcy nie przejmowali sie ze Warszawa w 1939 byla miastem
          otwartym.Badz uczciwy w Twoich "stwierdzeniach".
          JBB
          • krystian71 Re: Popatrzeć na Francję i Niemcy 03.01.06, 00:06
            Hiroszima w 45 tez.
            • jbb3 Re: Popatrzeć na Francję i Niemcy 03.01.06, 00:43
              krystian71 napisała:

              > Hiroszima w 45 tez.
              Widze postep w Panskim rozumowaniu.
              JBB
              • krystian71 Re: Popatrzeć na Francję i Niemcy 03.01.06, 13:33
                widze ze popelnilem blad.Winienem napisac,ze bombardowane przez sowietow w 39
                Grodno,tez bylo miastem otwartym
      • gobi03 Re: Popatrzeć na Francję i Niemcy 03.01.06, 19:39
        a kto niby "urządzili to tak"?
        Amerykanie jako przeciwwagę dla Ruskich zainwestowali kupę kasy w
        zachodnioeuropejskie demokracje.
        Po drugiej stronie globu tak samo zrobili w Japonii, przecież nie po to, by się
        pozbyć nowoczesnych technologii.
        Nie wiem, jak jest z jednością francusko-niemiecką, nie wiem nawet jak z
        jednością samych Niemiec, ale wiem na 100% że Polska nie może być partnerem dla
        Niemcó, bo zawsze bedzie widziana jako kolonia do "zaludnienia" Niemcami. Żeby
        się z kimś wiązać, trzeba mieć do niego zaufanie, a jakie zaufanie można mieć
        do Frencuzów? W czym możemy Niemcom zaufać? To ja już prędzej Rosjanom zaufam,
        jak tylko pozbędą się tajnej policji, bo przecież cała władza tam leży w rękach
        tajniaków. Albo jak tajnej policji przestanie się opłacać traktowanie Polski
        jako obowiązkowego wroga.
        Nie jesteśmy osłem w Europie, tylko Achillesem.
        • bezkonca Re: Popatrzeć na Francję i Niemcy 03.01.06, 20:09
          gobi03 napisał:

          > Nie jesteśmy osłem w Europie, tylko Achillesem.

          Wyglada na to, ze ty tez jestes Achillesem.
    • jbb3 Re: Dobry kacap = martwy kacap 02.01.06, 23:24
      lortea napisał:

      > Przykre, okrutne, ale prawdziwe.
      Tylko tyle Lortea?
      Jak na studenta UJ to za malo. Poziom tak znakomitego Universytetu upadl?
      JBB
    • mars_99 daleko 03.01.06, 00:34
      a wrogow blisko..czyli tak jak zawsze mysl polityczna polska robila.
      Slepa sluzalczosc hameryce w nadzieji ze ta ich obroni przed nielubianymi
      sasiadami czyli Rosja i Niemcami.
      Czas zaczac myslec w nowych kategoriach 21 wieku mieszkancy Polandi!
    • wladyslaw.studnicki W Niemczech i EŚW. 03.01.06, 11:40

    • schlagbaum Re: Gdzie szukac przyjaciol i sojusznikow 03.01.06, 12:19
      krystian71 napisała:

      > Tak sie jakos na tym swiecie plecie,ze zawsze najtrudniej ulozyc sobie dobre
      > stosunki z bezposrednimi sasiadami

      Nie jest trudno tym, ktorzy nie dziela wlosa na czworo i nie szukaja dziury w
      calym.
      Polska juz wybrala swoich sojusznikow.
      Militarnie w NATO. Gospodarczo w UE.

      Wystarczy o tym pamietac i dzialac na ich niekorzysc. Nie postepowac jak ten
      juz przyslowiowy "osiol trojanski".

      Takie "przyjaznie" nalezy w starac sie umacniac skoro juz sie na nie
      zdecydowano. "Milosc" tylko za pieniedze ma swoja nazwe.
      Dla tych, ktorych ta nazwa mozna okreslic trudno miec szacunek o "przyjazni"
      nawet nie warto wspominac.
      Troche wiecej madrej uczciwosci i lojalnosci bez fantazjowania o dalekich
      dobrych wujkach i nie trzeba sie bedzie martwic o "przyjaciol" zaraz za miedza.

      Czy jest dosc madrych Polakow ?

      Mam watpliwosci.
      • schlagbaum korekta 03.01.06, 12:22
        schlagbaum napisał:


        >
        > Wystarczy o tym pamietac i NIE dzialac na ich niekorzysc. Nie postepowac jak
        ten juz przyslowiowy "osiol trojanski".
        • krystian71 Re: korekta 03.01.06, 13:35
          errata byla niepotrzebna :)))
    • puls.usa szukaj gdzie chcesz ,uwazaj jedynie na 03.01.06, 22:46
      murzynow i moskow
      pierwsi moga ciebie zjesc
      drudzy wy..ac bez mydla
      wszyscy w ramach
      pokoju i przyjazni
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka