Dodaj do ulubionych

Niemcy opuszczają Niemcy

06.01.06, 17:54
I to by było na tyle w temacie unijnego cudu gospodarczego.

Pełny sukces UE osiągnie gdy wyemigrują lub umrą wszyscy poza zatrudnionymi
przy Komisji Europejskiej.
Obserwuj wątek
    • hektor_wektor Niemcy opuszczają Niemcy? 06.01.06, 18:08
      Tak się zastanawiam czy trafne jest porównanie niemieckiej fali emigracji z lat
      30-tych od tej, która występuje w czasach obecnych. W formie, w której to
      podano, tworzy się dość niejasny układ porównania. Myślę, że na przestrzeni lat
      zmieniły się środki technologiczne, możliwości, które wzmacniają szansę wyjazdu.
      Tyle.


      h_w
      • mirmat1 Islamizacja zastapila nazyfikacje 07.01.06, 05:47
        hektor_wektor napisał:
        > Tak się zastanawiam czy trafne jest porównanie niemieckiej fali emigracji z
        lat 30-tych od tej, która występuje w czasach obecnych. W formie, w której to
        > podano, tworzy się dość niejasny układ porównania. Myślę, że na przestrzeni
        lat zmieniły się środki technologiczne, możliwości, które wzmacniają szansę
        wyjazdu
        M: Porownanie bardzo trafne. Dzis tak jak w czasach Hitlera wielu Niemcow nie
        czuje sie jak u siebie w domu. Kiedys psuly im humor maszerujace oddzialy
        homonazistow Roehma z SA dzis maja islamonazistow walacymi 5 X dziennie lbami
        do Mekki. Tak czy inaczej nie wiele juz wkrotce z tych Szkopow zostanie i moze
        czas na to by slowianie powrocili nad Labe.
        • jotwu61 Re: Islamizacja zastapila nazyfikacje 07.01.06, 06:05
          Walnij raz dziennie swoim gazobetonowo-rasistowskim lbem o podloge. Powinno pomoc.
          • rudy_harnas Re: Islamizacja zastapila nazyfikacje 07.01.06, 07:56
            jotwu61 napisał:> Walnij raz dziennie swoim gazobetonowo-rasistowskim lbem o podloge. Powinno pom
            > oc.
            --------------------------------------------------------------------------------
            No cóż!Multikulti to bzdura!A islam w tym wydaniu jest obcy i wrogi
            naszej kulturze,vide London 2005!
          • evito takiego poczucia humoru jak Polacy nie ma zaden na 04.03.06, 22:12
            takiego poczucia humoru jak Polacy nie ma zaden narod te kabaretowe
            wypowiedzidoprowadzily mnie do salw smiechu nie potrzeba Laskowika
    • skipper_ Re: Niemcy opuszczają Niemcy 06.01.06, 18:12
      coz... mnie to nie dziwi...

      wszak maja za soba lata rzadow "kanclerza tysiaclecia"
      i osiagneli "mistrzostwo w exporcie"...

      chyba exporcie rak do pracy :-)
      • adas313 Re: Niemcy opuszczają Niemcy 06.01.06, 20:05
        > chyba exporcie rak do pracy :-)

        Może ten eksport (nie export ;o) ) też jest dotowany?
    • jan_r_k Kto głosuje nogami w Niemczech? 06.01.06, 18:40
      W latach 90-tych, spotkałem w USA bardzo wielu niemieckich turystów z byłego
      NRD zachwyconych możliwością podróżowania na Zachód. Wielu z nich było
      wychowanych na książkach Karola Maya i jechało do Arizony, aby spotkać potomków
      Winnetou. Kiedy pytałem tych turystów, czy chcieliby osiedlić się w Ameryce,
      prawie bez wyjątku odpowiadali, że nie i występowali z wyliczanką, prosto z
      podręcznika „Antyamerykanizm dla Lektora Komitetu Powiatowego SED” (lub z
      niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”, wydawanego przez Henryka Brodera, kumpla
      Adama Michnika).

      Jak się jednak zmieniło po latach rządów tandemu klownów Joschka Fischer
      (Człowiek Roku Gazety Wyborczej) i Gerhard Schröder (Człowiek Roku
      gazety „Czekista” od 1971 kiedy to wstąpił do Młodych Socjalistów na polecenie
      prowadzącego go oficera z KGB)! Od kilku lat, zwłaszcza po 11 września 2001
      roku spotykam ciągle nowych niemieckich emigrantów, takich jak: mechanik
      samochodowy, kelnerka, właściciel cukierni, cała rodzina prowadząca piekarnię,
      facet polecający usługi typu układanie podłóg z kafelków czy desek, młoda
      studentka, pracująca w punkcie oprawy obrazów, itp., itd.

      Jan K.
      • polski_francuz Re: Kto głosuje nogami w Niemczech? 06.01.06, 18:45
        Wydawca (Herausgeber) Der Spiegel byl jego zalozyciel, Rudolf Augstein a jest
        Aust. Nie siej bzdur na forum.

        PF
        • jan_r_k Moja wina 06.01.06, 19:04
          Tak, ma Pan racje - dziękuję za zwrócenie uwagi na niewłasciwy termin przy
          nazwisku Pana Brodera. Zdaje sobie Pan pewno sprawę, że ten równolatek Adama
          Michnika, urodzony w Katowicach, i emigrant (z rodzicami) do Niemiec w 1958
          roku, faktycznie kieruje linią polityczna Spiegla. Nikt mu nie podskoczy...

          Jan K.
          • polski_francuz Re: Moja wina 06.01.06, 20:10
            Sekcja Deutsche Politik des Spiegels, o ktorej mowisz, jest kierowana przez H.-
            J. Noack i D. Pieper.

            Broder jest w tej sekcji reporterem razem z 3 innymi kolegami. Nad nimi jest
            jeszcze vice szef i redakcja 8 osobowa.

            Broder musi sie napracowac zanim swoj punkt widzenia przeforsuje: 11 osob do
            przekonania. Ale moze ma dobre argumenty i dobrze pisze. Wowczas jest pewnie
            sluchany.

            Jako staly i wierny czytelnik Spiegla zwroce uwage na produkcje Brodera:
            versprochen!

            Na forum sie tyka. Taki savoir vivre. Sam mialem z tym klopoty na poczatku.

            Pozdr.

            PF
            • eva15 p_f - znów się bardzo mylisz 07.01.06, 00:47
              Broder to takie sumienie Spiegla. Coś w rodzaju rabina sprawdzającego
              koszerność produktu. Koledzy niewiele mogą mu narzucić, Broder pisze i KONIEC..
              Faktem jest, że am talent, ale to inny rozdział.
              • dr.who Plagiat jakiego swiat nie widzial. Brawo GW. 07.01.06, 05:36
                By Erik Kirschbaum
                Fri Dec 30, 8:24 AM ET



                Germans are leaving their country in record numbers but unlike previous waves
                of migrants who fled 19th century poverty or 1930s Nazi terror, these modern
                day refugees are trying to escape a new scourge
                • slsmyl Re: Plagiat jakiego swiat nie widzial. Brawo GW. 07.01.06, 09:46
                  No to rzeczywiscie skandal.
                  • meerkat1 Re: Plagiat jakiego swiat nie widzial. Brawo GW. 07.01.06, 12:09
                    Ja bym juz nawet Gaziecie Wybiorczej te plagiaty darowal (permenentny brak
                    atrybucji, za ktora w USA staje sie przed sadem, i to nie dziennikarskim!), ale
                    zeby chociaz jej "tlumacze" znali jako tako angielski....


                    Szkoda, ze mahmuty zabijaja tlumaczy tylko w Iraku ...:-(((
                • eva15 Re: Plagiat jakiego swiat nie widzial. Brawo GW. 07.01.06, 11:09
                  Rzeczywiście obłęd. W jjakiej gazecie był ten artykuł?
                • eva15 Re: Plagiat jakiego swiat nie widzial. Brawo GW. 07.01.06, 11:56
                  W zasadzie powinno się poinformować autora. Ale kto wie, może sam dał za darmo
                  ten bełkot nie poparty żadnymi danymi do zaprzyjaźnionej GW.
              • polski_francuz Re: p_f - znów się bardzo mylisz 07.01.06, 09:18
                Rozumiem co piszesz (taki nasz Zyd), ale znajac zamilowanie do hierarchii
                Niemcow, wierzylbym raczej ze szefowie sa sluchani.

                Ale jesli masz "insider information" to zamilcze.

                Z innej beczki: Angie sie wyrabia, usmiechnieta, selbstbewusst...co powiesz?

                PF
                • eva15 Re: p_f - znów się bardzo mylisz 07.01.06, 11:12
                  polski_francuz napisał:

                  > Rozumiem co piszesz (taki nasz Zyd), ale znajac zamilowanie do hierarchii
                  > Niemcow, wierzylbym raczej ze szefowie sa sluchani

                  Otóż to. Wiedzą jaka jest hierarchia, co można, czego nie. Nie znam kraju z
                  większą autocenzurą niż Niemcy.
            • pendrek_wyrzutek > Na forum sie tyka. 07.01.06, 06:17
              polski_francuz napisał:

              > Na forum sie tyka. Taki savoir vivre.
              > Sam mialem z tym klopoty na poczatku.

              Niech sie Pan nie tyka ze mna. Swin razem
              nie pasalismy.
              • polski_francuz Re: > Na forum sie tyka. 07.01.06, 09:20
                Nie ma zadnego ryzyka. Unikam takich forumowiczow.

                PF
        • eva15 mylisz się p_f i to bardzo 07.01.06, 00:44
          Aust jest naczelnym redaktorem. Wydawca jest mieszany: w ca. 50 % wydawcą jest
          spółka redaktów Spiegla, taki rodzaj redaktorskiej spółdzielni wydawniczej, jak
          w polskiej Polityce. O tyle też i Augst jest współwydawcą, jako członek tej
          spółki. I tylko o tyle. Augstein, dawno już temu za życia, jako wydawca dał ZA
          DARMO udziały swoim redaktorom, by czasopismo politycznie UNIEZALEZNIC.
          Pozostałe 50% ma dziś Jahr& Gruen oraz dzieci Augsteina (głównie chyba córka
          Franciska-dziennikarka).

          Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku
          • polski_francuz Elektron kontra papier 07.01.06, 09:23
            Dziek za info, cos mi sie o uszy obilo w wywiadzie Augsteina za jego zycia
            jeszcze przeprowadzonego przez mlodych redaktorow.

            Mam wlasnie przedluzyc abonament. Czy radzeisz mi electroniczna wersje czy
            papierowa? Mam mieszane uczucia.

            PF
            • eva15 Re: Elektron kontra papier 07.01.06, 11:15
              Cz ja wiem? To kwestia gustu. Ja czytam sporo online, ale kupuję mimo to print
              (wersje się i tak różnią). Print jest poręczniejszy w podróży, korku czy w
              łazience niż komputer, lub wydruk z niego. No i jest coś dla oka (np. świetne
              okładki).
              • fan.club1 Trzeci wariant: print w wersji elektronicznej 07.01.06, 16:07
                service.spiegel.de/digas/servlet/epaper?Q=SP
              • lungompa Re: Elektron kontra papier 09.01.06, 12:59
                Wybacz kochana evo15 niedyskrecje ale... co ty robisz z tym "printem" w
                lazience - czy to jest ostatnia faza uzywanie printa ?
          • towarzysz.dyrektor Mylisz się Evo i to bardzo. Czy to efekt dysleksji 07.01.06, 09:36
            czy tez Twojej pobieznej wiedzy, ale Ty, uznana germanofilka i besserwisserka,
            powinnas wiedziec, ze rzekomy "Jahr& Gruen" tyle ma do czynienia ze Spieglem co
            zielona zabka z lustrzanka. Tak wykoslawic nazwe jednego z akcjonariuszy Twego
            ulubionego tygodnika to niezla wpadka.
            Wszystkiemu zapewne winny ten Bush, przez ktorego dostajesz drgawek, co
            bezposrednio przeklada sie na klawiature tego wstretnego US-wynalazku.

            "Gruner&Jahr" sie klania. Zapisz prosze.

            Wiecej starannosci, evo15. MNIEJ ODRUCHOWEGO BEBNIENIA W KLAWISZE, no chyba ze
            za to placa...

      • explicit Re: Kto głosuje nogami w Niemczech? 07.01.06, 00:57
        Hehe tez znam ich troche , a znam ich 10 lat dluzej , z campingow na Pacific
        North West , od Montana , Idaho po po Washington i Oregon , zwlaszcza
        studentki - Czesto same , czasem z boyfriend'em , co to po dwoch glebszych
        postawionych przez bylego somsiada zza miedzy budzili siem rano z kacem i nie
        mieli zielonego pojecia co ich fraulein's wyprawialy jak spali ,...

        uklony

        ==============================================================================

        Od kilku lat, zwłaszcza po 11 września 2001 roku spotykam ciągle nowych
        niemieckich emigrantów, takich jak: mechanik samochodowy, kelnerka, właściciel
        cukierni, cała rodzina prowadząca piekarnię, facet polecający usługi typu
        układanie podłóg z kafelków czy desek, młoda studentka, pracująca w punkcie
        oprawy obrazów, itp., itd.
    • gieroy_asfalta socjalizm :-( 06.01.06, 18:54
      a w Polsce ciemny lud nadal wierzy w "społeczną gospodarkę rynkową" i
      przeciwstawia się amerykańskiemu "dzikiemu kapitalizmowi":-(
      • mg2005 Niemcy, Francja - kolosy na glinianych nogach 06.01.06, 19:04
        'Strefa euro' rozwija się wolniej od ...Białorusi.
        • atheix_mail Re: Niemcy, Francja - kolosy na glinianych nogach 07.01.06, 13:10
          Tytuł twojego posta jest dla idiotów takich jak wy.

          Dzięki konsorcjum Airbus, gospodarka RFN rozwija się szybciej od Białorusi i od
          was. A nawet gdyby tak nie było, to i tak nie byłby to problem, bo gospodarka
          RFN jest silniejsza niż gospodarki wszystkich pozostałych krajów Europy razem
          wziętych, więc Białorusi dogonienie RFN zajęłoby 1000 lat.
      • mg2005 Wyjeżdżają Niemcy - przyjeżdżają muzułmanie... 06.01.06, 19:05
    • wasylzly Niemcy to raj na ziemii 06.01.06, 19:34
      no coz, kazdy jedzie tam, gdzie mysli ze mu bedzie lepiej, jedynm wychodzi, drugim nie, kwestia przeznaczenia. Przecietny Niemiec zyje na, powiedzmy na poziomie nowobogackich w Europie Wschodniej, ma srednio 3 auta, wlasny dom, wlasny interes, albo prace za 5000 EU. Ci bezrobotni, a jest ich 4,5 mln, dostaja do panstwa wszystko co potrzebuja do godnego zycia. bezrobotni to w wiekszosci cudzoziemcy, ktrozy w jakis sposob starcili tanie i niewykwalifikowane miejsc pracy, a o taka teraz w Niemczech trudno, sa zalani tania sila robocza ze Wschodu. Niektorzy niemieccy bezrobotni, nie musza juz pracowac do konca zycia, maja tyle kasy, ze nie wiedza na co ja wydawac, a wiec jada na Majorke, czy Tenerife, bo tam zycie tansze niz w Niemczech.
      Mimo zastoju gospodarczego, spowodowanego przesyceniem rynku konsumenta / na kontach niemieckich lezy kasa 500 miliardow Euro /, Niemcy sa ponowinie mistrzem swiata w eksporcie, bija poprostu wszystkich w kazdym mozliwym zakresie, zostawiajac daleko w tyle USA, Japonie i innych. Co naprawde jest problemem to odbudowa Niemiec wschodnich, na ktora ida coroscznie miliardy Euro, miliardy ida do kasy EU.

      Jednym slowem Niemcy to raj na swiecie, maja oczywiscie swoje problemy, ale w porownaniu do innych, mozna powiedziec , ze to male piwo. Jak wiadmom niemieckie piwo najlepsze.
      Prost!
      • caesar_pl Re: Niemcy to raj na ziemii 06.01.06, 20:08
        A najgorsze jest,ze USA ,Kanada czy Australia sie prosza,by Niemcy tam sie osiedlali.Popatrzcie,jak w Niemczech pomoga ci wyemigrowac:
        www.google.de/search?num=20&hs=meb&hl=de&client=opera&rls=de&q=auswandern&btnG=Suche&meta=lr%3Dlang_de
        Polacy czesto myla pojecia:sie gdzies osiedlic lub pojechac na saksy.Niemcy sie w 99% osiedlaja,tzn.przywoza ze soba forse lub maja co najmniej niemiecka emeryture.
        A tacy to wiadomo sa wszedzie mile widziani.Nie tam polski bezrobotny,majacy tylko dwie rece (czasami obie lewe)...
        • wasylzly Re: Niemcy to raj na ziemii 06.01.06, 20:30
          oczywiscie nie zawsze bieda i bark szans we wlasnym kraju / Polska / zmusza do emigracji, jest tez inna emigracja z wlasna kasa i wlasnymi pomyslami, gdzie mozna zarobic u innych lepiej niz u siebie. Trudno przypuszczac ze architekt niemiecki, opuszcza kraj, zeby zrywac azbest w usa, czy byc kelnerem w Irlandii.
          • meerkat1 RFN :"To jest cudowny kraj, na ziemi raj!" :-))) 06.01.06, 21:06
            " Niemcy, którzy do niedawna znani byli z przyjmowania emigrantów, sami pakują
            walizki i szukają szczęścia na antypodach. A emigracyjne statystyki przerażają
            analityków. W 2004 r. z kraju wyjechało 150 tys. Niemców. Rok wcześniej 127
            tys. Tak wielkiego odpływu ludzi nie notowano od kilkudziesięciu lat. - To tak,
            jakby miasto wielkości Heidelbergu spakowało manatki - komentuje prasa.

            W sumie od zjednoczenia Niemiec emigrację wybrało 1,8 mln obywateli. Dla
            porównania, gdy do władzy w Niemczech w 1933 r. doszli naziści, w wyniku
            represji i niegodzenia się na życie pod nazistowską dyktaturą w ciągu kilku lat
            kraj opuściło pół miliona osób. Tyle samo wyjechało z Niemiec do USA zaraz po
            wojnie."

            Czyzby przewidywanie nowej wojny? Globalizacyjnej, ktorej Niemcy nie moga
            wygrac?

            A moze to skutki socjalistycznej dyktatury SPD i "Gruenes"?-)))
            • meerkat1 Re: RFN :"To jest cudowny kraj, na ziemi raj!" :- 06.01.06, 21:08
              A czy taki np. von Rumsfeld zostalby w Niemczech feldmarszalkiem?

              A Robert Mueller -dyrektorem FBI? :-)
              • meerkat1 Nawet kanclerz RFN emigruje! 06.01.06, 21:09
                Do Kacapii!
                • wasylzly Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 06.01.06, 21:14
                  biedny merkaci, a kto przyjmie busza? do interesow trzba miec cos w glowie a nie w biblii. Azbest szkodzi coraz bardziej.

                  best regards
                  wz
                  • data1 Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 06.01.06, 22:23
                    z tego co mi wiadomo to sam Schroeder wygłaszał hasła że nie może być
                    kanclerzem Niemiec ktoś kto doprowadzi do dwucyfrowego bezrobocia.
                  • eva15 Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 00:25
                    wasylzly napisał:

                    > biedny merkaci, a kto przyjmie busza?

                    Busha przyjmą z wdzięcznością w Iraku lub a Afganistanie. Myślę, że gdyby im
                    dana taką szansę, to zaczęliby się o Busha bić.
                    • meerkat1 Kto przyjmie Busha? :-))) 07.01.06, 11:35
                      Moze Texas!

                      Maly to stan i na ville o 1000m2 miejsca sie pewnie nie znajdzie, ale na
                      skromne rancho gdzies na wsi...:-)
                      • eva15 Vaterland ist abgebrannt 07.01.06, 11:51
                        Teksas płonie. Ze wstydu.
                        • meerkat1 Re: Vaterland ist abgebrannt 07.01.06, 13:36
                          eva15 napisała:

                          > Teksas płonie. Ze wstydu.


                          Na razie evuniu, to nie Texas plonie, tylko Paryz, Tulon, Marsylia, Dijon, etc.

                          I to nie ze wstydu! ;-(((

                          Kiedy Hamburg, Kolonia i Dusseldorf, to juz musisz uzgodnic z dr Zawahiri! :-)

                          Sechs un zwanzig Mahmuten- Heimat, du bist pod knutem!


                          • eva15 Re: Vaterland ist abgebrannt 07.01.06, 17:32
                            Z jednym się z tobą zgadzam - w Europie jest za dużo tzw. "Gutmenschen",
                            domorosłych filozofów-poczciwców, którzy z pokorą dają upokarzać własną
                            kulturę.

                            Hundertausend Professoren, Vaterland du bist verloren.

                            Texas płonie a jakże, pokazują codzień w tv
                          • atheix_mail Re: Vaterland ist abgebrannt 08.01.06, 18:42
                            > Kiedy Hamburg, Kolonia i Dusseldorf, to juz musisz uzgodnic z dr Zawahiri! :-)

                            Keep wishing.

                            Prędzej generał Schneiderhan uzgodni ze swoim amerykańskim odpowiednikiem,
                            kiedy złapać Zawahiriego.
                • eva15 Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 00:23
                  meerkat1 napisał:

                  > Do Kacapii!

                  No widzisz, a ty mówiłeś, że Rosja upada...
                  • zigzaur Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 00:32
                    Dlaczego evcia pyta o Rosję, skoro Meerkat napisał o Kacapii?

                    Tego ostatniego słowa nie ma w żadnej encyklopedii ani wyszukiwarce.
                    • eva15 Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 01:35
                      podejrzewam, że chciałeś zadać pytanie na yntylygencję
                      • zigzaur Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 09:44
                        Owszem, zdarza mi się zadawać pytania na inteligencję (taka jest prawidłowa
                        pisownia) ale nie kieruję ich do "lewicowych intelektualistów".
                        • eva15 Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 11:16
                          poprawiajäc mnie pokazałeś, że nie wiesz, o co chodzi. Jak mówią Rosjanie -
                          aluzju nie poniał.
                  • rudy_harnas Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 08:21
                    eva15 napisała: No widzisz, a ty mówiłeś, że Rosja upada..
                    ----------------------------------------------------------
                    Jakbyś nie zauważyła,leży na dobre już od dawna.
                    Duży trup,duży smród,to i dłużej się rozkłada!
                    A ślepcy biją mu pokłony siłą przyzwyczajenia!
                  • meerkat1 Re: Nawet kanclerz RFN emigruje! 07.01.06, 11:32
                    eva15 napisała:

                    > meerkat1 napisał:
                    >
                    > > Do Kacapii!
                    >
                    > No widzisz, a ty mówiłeś, że Rosja upada...



                    Owszem upada, ale nie tak szybko jak Niemcy, bo jest gazem wydmuchana!

                    A GIERGARD jeszcze nie taki stary, wiec ...:-))))


                    A ja ci tez zycze wszystkiego najlepszego w br.!
              • zigzaur Re: RFN :"To jest cudowny kraj, na ziemi raj!" :- 07.01.06, 00:40
                To cudowny kraj, na ziemi raj!

                Kraj największych jaj, jaj, jaj!
                • eva15 Re: RFN :"To jest cudowny kraj, na ziemi raj!" :- 07.01.06, 01:41
                  Miałeś pewnie parę lat tzw. Duldung skończyło się, nie ułożyłeś sobie i stąd
                  złość.. Tyle twego, co niemieckiego u bauera czy na budowie skrobnąłeś. Raju
                  nie było, nie wyszło..
                  • zigzaur Re: RFN :"To jest cudowny kraj, na ziemi raj!" :- 07.01.06, 09:39
                    Nie wiem, czy tą wypowiedzią nie stracę w evcinych oczach, ale nie posiadam
                    kwalifikacji do pracy w gospodarstwie rolnym i na budowie, także żadnych
                    doświadczeń. Roboty np. tapeciarskie i glazurnicze zlecam fachowcom.

                    Muszę pracować głową, taki już los.
                    • eva15 Re: RFN :"To jest cudowny kraj, na ziemi raj!" :- 07.01.06, 11:18
                      Miałam na myśli lata wcześniejsze, oczywiście. Jeśli nie bujasz i teraz ci się
                      poprawiło, to gratuluję.
        • eva15 Re: Niemcy to raj na ziemii 07.01.06, 23:21
          To BARDZO słuszne spostrzeżenia, często się rzeczywiście o tym zapomina.
          • nysanin1 Re: Niemcy to raj na ziemii 08.01.06, 16:54
            eva15 napisała:

            > To BARDZO słuszne spostrzeżenia, często się rzeczywiście o tym zapomina.

            Ewuniu, ja mam jedno pytanie do Ciebie:
            Jezeli to taki raj ( o co sie nie spieram!) to dlaczego wiekszosc tej nowej
            emigracji kieruje sie do zapyzialego USA?
      • skipper_ Re: Niemcy to raj na ziemii 06.01.06, 22:36
        wasylzly napisał:

        > no coz, kazdy jedzie tam, gdzie mysli ze mu bedzie lepiej, jedynm wychodzi, dru
        > gim nie, kwestia przeznaczenia. Przecietny Niemiec zyje na, powiedzmy na poziom
        > ie nowobogackich w Europie Wschodniej, ma srednio 3 auta, wlasny dom, wlasny in
        > teres, albo prace za 5000 EU. Ci bezrobotni, a jest ich 4,5 mln, dostaja do pan
        > stwa wszystko co potrzebuja do godnego zycia.

        skad oszolomy takie bzdury biora???
        • meerkat1 Dzis DAJE jeszcze godnie, a jutro- NIEGODNIE! :-)) 06.01.06, 23:11
          Bezrobotni dostaja, jak dlugo sa robotni.

          I w dodatku jak dlugo chca za nich placic coraz wyzsze podatki.

          W Niemczech, towaryzszu, emeryture jednego Krauta wypracowuje juz tylko
          niecalych DWOCH Szkopow!

          Czy ty, marksistowska siroto, naprawde nie rozumiesz, ze panstwo NIE MA zadnego
          funduszu emerytalnego, a emerytury (i zasilki ) wyplaca z PRZYCHODOW BIEZACYCH?!

          A wiesz jakie sa te przychody obecnie w Niemczech, i w ogole w UE?

          Czy teraz juz wreszcie rozumiesz, dlaczego Niemcy przekroczyly dozwolony przez
          UE prog DEFICYTU????! :-)))))))))))
          • rudy_harnas Re: Dzis DAJE jeszcze godnie, a jutro- NIEGODNIE! 07.01.06, 08:31
            meerkat1 napisał:> Czy teraz juz wreszcie rozumiesz, dlaczego Niemcy przekroczyly dozwolony przez
            > UE prog DEFICYTU????! :-)))))))))))
            ---------------------------------------------------------------------
            To za mało powiedziane!Niemiecki system emerytalny-wypisz,wymaluj-jest
            jak TITANIC!!!.Więkrzość jeszcze nie wie,że już nie żyje,światła się palą a
            orkiestra gra!!!
          • rs_gazeta_forum Odkrycie 07.01.06, 12:36
            meerkat1 odkrył:
            > panstwo NIE MA zadnego funduszu emerytalnego, a emerytury (i zasilki )
            > wyplaca z PRZYCHODOW BIEZACYCH

            A fundusze emerytalne mają fundusze emerytalne i nie wypłacają emerytur (i
            zasiłków) z bieżących przychodów?
            • polski_francuz Re: Odkrycie 07.01.06, 13:02
              W wiekszosci panstw europejskich sa dwa typy emerytury:
              . emerytura placona przez tych, ktorzy placa skladki na biezaco. Ta emerytura
              dobrze funkcjonuje jak liczba pracujacych jest >=liczbie emerytow. Co przestaje
              istniec w Europie.
              . emerytura przez kapitalizacje oszczednosci pracownika podczas jego pracy.
              Popularne w Stanach i UK. Jest tez nie bez niebezpieczenstw. Zalezy bowiem od
              ekonomii i jakosci "fonds managers".

              PF
              • rs_gazeta_forum Re: Odkrycie funduszy emerytalnych 07.01.06, 14:01
                PF, dzięki za notatkę, ale rzecz jasna zdaję sobie z tego sprawę.
                Moim celem przy tym pytaniu było zwrócenie uwagi, że fundusze emerytalne w
                swojej istocie działają dokładnie tak jak opisane państwo - wypłacają emerytury
                z przychodów bieżących, bo niby z jakich? A wypowiedź meerkata sugerowała, że
                mają jakieś cudowne źródełko (własne fundusze emerytalne - tak to nazwałem)
                finansowania.
                A nietrudno dowieść, że podobnie jak przychody państwa, przychody bieżące
                funduszy emerytalnych w społeczności składającej z samych emerytów są równe 0,
                więc to wcale nie zapobieganie kłopotom, ale ich przymiatanie pod dywan.

                P.S.
                W ogóle w kwestii emerytur podoba mi się na początek dość prosta (także w
                sensie: zrozumiała) argumentacja p. Michalkiewicza z UPR.
            • meerkat1 Re: Odkrycie, ktorego nie dokonal rs... 07.01.06, 13:48
              Owszem maja, przykladem chociazby moj wlasny (forma IRA), w ktorym moje
              pieniadze lokowane sa w konkretny sposob ktory JA kontroluje, wzrost wartosci
              ktorego jest obliczany na biezaco (np. w zaleznosci od kursow gieldowych czy
              stopy oprocentowania obligacji) i z ktorego moge w KAZDEJ chwili wyjac
              pieniadze, tyle, ze zaplace wowczas IRS-owi wyzszy podatek z powodu ekstra
              dochodu, jesli w dalszym ciagu pracuje w pelnym wymiarze.

              Mam nadzieje, ze to moje "odkrycie" pozwoli ci sensowniej zainwestowac wlasne
              pieniadze na stare lata niz to ewidentnie robisz! :-)
              --------------------------------------------------------------------------------
              "UCZYC SIE, UCZYC UCZYC SIE! (Lenin)
              • rs_gazeta_forum Re: Odkrycie, ktorego nie dokonal rmeerkat.. 07.01.06, 14:11
                meerkacie, w istocie swojej, to, co opisujesz, to żaden fundusz emerytalny,
                choćby się tak wprost nazywał, tylko zwykła działalność inwestycyjna. Ale ja
                przecież nie o tym piszę, tylko że opisywany tu fundusz i tak będzie wypłacał Ci
                te pieniądze ze swego zysku bieżącego, chyba że kreatywna amerykańska księgowość
                pozwala nazwać to inaczej.
      • zigzaur do wasyla 07.01.06, 00:30
        Każdy emigruje tam, gdzie spodziewa się poprawy losu.

        Owszem.

        To już teraz wiadomo, dlaczego marynarze z "Kurska" zanurkowali i nie chcieli
        wypłynąć. W perspektywie mieli wszak powrót do bazy.
      • jery1 wasyl z tym skad wzioles te dane o exporcie ? 07.01.06, 09:26
        z podrecznika radziekiego pioniera ? Export USA jest kilkakrotnie wyzszy niz
        niemiecki .chyba ze dane te przeliczyles na 1 mieszkanca ....
        • anlukas Re: wasyl z tym skad wzioles te dane o exporcie ? 07.01.06, 11:45
          ze strony CIA:www.odci.gov/cia/publications/factbook/index.html:
          Germany export:$893.3 billion f.o.b. (2004 est.)
          import:$716.7 billion f.o.b. (2004 est.)
          USA: export:$795 billion f.o.b. (2004 est.)
          import:$1.476 trillion f.o.b. (2004 est.)(gdzie billion to miliard a
          trillion to bilion ekonomisto )
          • rs_gazeta_forum Re: wasyl z tym skad wzioles te dane o exporcie ? 07.01.06, 12:48
            Wymienianie CIA w kontekście podręcznika radzieckiego pioniera pachnie mi obrazą
            uczuć religijnych jery'ego.
            Natomiast podejrzenie wyrażone użyciem określenia 'ekonomisto' powinno chyba
            pójść dalej i prowadzić do explicite wyjaśnienia, że wśród wymienianych liczb
            chodzi o to, że 893.3 jest większe od 716.7.

            ;-)
      • ciotka_zenobia Przecietny niemiec ma 5000 euro miesiecznie?! 07.01.06, 14:43
        >Przecietny Niemiec zyje na, powiedzmy na poziom
        > ie nowobogackich w Europie Wschodniej, ma srednio 3 auta, wlasny dom, wlasny
        in
        > teres, albo prace za 5000 EU.

        Przecietny niemiec ma 5000 euro miesiecznie?!

        Nie wierze. Szanowny Pan jest albo pijany albo wariat.

        Ciotka Zenobia.
    • co.ty.powiesz Drang nach Osten??? 06.01.06, 20:19
      "O dziwo, trzecie miejsce w imigracyjnym rankingu zajęła... Polska - w 2004 r.
      do naszego kraju wyjechało prawie 10 tys. osób."
      Podobno historia lubi się powtarzać... Na razie to tylko 10 tysięcy i raczej
      niezorganizowanych (chyba). Poczekajmy aż przyjdą w równych kolumnach...
    • meerkat1 Sluchaj, eva, sluchaj! :-))))))))))))))))))))) 06.01.06, 21:12
      "Ja do kraju nie wrócę - mówi dziennikarzom Reutersa 45-letnia Karin Manske,
      która założyła w USA firmę doradczą. - Z pewnością w Niemczech nie wiodłoby mi
      się tak dobrze jak w Stanach. "

      Evuniu, notuj skrzetnie, i bierz namiary!

      Sa vacaty dla dobrych ekonomistek: Greenspan odchodzi na emeryture,
      a Laura Tyson zostala dziekanem w London School of Economics! :-))))))))
      • caesar_pl Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 06.01.06, 21:28
        Boris Becker (zamieszkaly w Monaco)tez tak mowi,Schumacher (zamieszkaly w Szwajcarii) tez mowi to samo,co ta 45 letnia.I co w tym dziwnego?
        meerkat1 napisał:

        > "Ja do kraju nie wrócę - mówi dziennikarzom Reutersa 45-letnia Karin Manske,
        > która założyła w USA firmę doradczą. - Z pewnością w Niemczech nie wiodłoby mi
        > się tak dobrze jak w Stanach. "
        >
        > Evuniu, notuj skrzetnie, i bierz namiary!
        >
        > Sa vacaty dla dobrych ekonomistek: Greenspan odchodzi na emeryture,
        > a Laura Tyson zostala dziekanem w London School of Economics! :-))))))))
        • zigzaur Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 07.01.06, 00:42
          Ja rozumiem, że są wolne miejsca pracy dla dobrych ekonomistek.

          Tylko dlaczego informujesz o tym evcię?

          Nie lepiej to czytać Engelsa i Chomsky'ego od deski do deski setki razy?
      • colombina Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 06.01.06, 23:10
        meerkat1 napisał:

        > "Ja do kraju nie wrócę - mówi dziennikarzom Reutersa 45-letnia Karin Manske,
        > która założyła w USA firmę doradczą. - Z pewnością w Niemczech nie wiodłoby
        mi
        > się tak dobrze jak w Stanach. "


        Meerkat, po co pytasz? Eva niejednokrotnie wyrazala sie o ludziach z USA
        ktorzy lubia dla siebie pracowac per "bydelko robocze".

        W koncu tak naprawde, jedynym marzeniem godnym czlowieka inteligentnego i
        wrazliwego to jest praca w budzetowce, gdzie moze on calymi dniami dyskutowac
        na forum z glupszymi od siebie lub surfowac internet w celu dobrego
        zaplanowania swoich szesciotygodniowych wakacji naleznych mu po calorocznej
        ciezkiej pracy.
        • meerkat1 Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 06.01.06, 23:20
          Szczesliwego Nowego Roku, colombino!

          Ja pytam, oczywiscie, retorycznie!

          A poza tym wiem od samej evy, ze marzy od dawna o wyjezdzie do Iranu, gdzie,
          jak pisala, "kobiety maja bardzo wiele swobod".

          Marzenie to nasililo sie odkad kanclerzyca zostala "komunistka Merklowa".
          [to rowniez doslowny cytat z dr evy! :-)))]

          No, ale teraz juz nie jestem tego pewien, odkad dowiedzialem sie z artykulu
          zainspirowanego przez Lubianke, ze "Polska WESPRZE USA w ataku na Iran".

          Polskiej bomby neutronowej wyprodukowanej potajemnie w Swierku, chyba nawet
          <eva> musi sie przestraszyc :-)))))
          • meerkat1 Sa jednak i tacy co MARZA o emeryturze w RFN! :-) 06.01.06, 23:26
            "Władymir Putin chce kupić willę na niemieckim wybrzeżu Bałtyku. Jak doniósł
            wczorajszy "Bild", prezydent upatrzył sobie trzypiętrową Villę Perle w
            Heiligendamm w Meklemburgii. Budynek o powierzchni tysiąca m.kw. ma 160 lat,
            znajduje się tuż przy plaży, a jego wnętrza zdobią marmury i szlachetne drewno.
            W tej chwili trwają negocjacje między Kremlem a funduszem inwestycyjnym, który
            jest właścicielem willi. Strona niemiecka odmawia w tej sprawie komentarzy."


            " CO UZYJEM TO DLA MAS!" :-)))
            • eva15 meerkata- socjalista szuka równości 07.01.06, 01:14
              meerkata-socjalista szuka równości

              Rozumiem, że Bush nie to co wstrętny Putin, mieszka w socjalnym slumsie gotując
              na kocherku spirytusowym razem z mahmutami .
              • edek47 COS TY !! 07.01.06, 07:12
                Przdwczoraj gaz Bushowi juz podlaczono,zadbal o to jego przyjaciel PUTIN,I TO
                NA DLUGOTERMINOWY KREDYT. Natomiast mahmutow od dluzszego czasu naturalizuje
                sie w IRAKU.
          • colombina Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 06.01.06, 23:28
            Rowniez zycze wszystkiego najlepszego w Nowm Roku!

            Na szczescie Putin chyba przeprowadzi sie do Niemiec wiec moze jego obecnosc
            oslodzi troche koniecznosc mieszkania tam.
        • adas313 Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 06.01.06, 23:35
          > Meerkat, po co pytasz? Eva niejednokrotnie wyrazala sie o ludziach z USA
          > ktorzy lubia dla siebie pracowac per "bydelko robocze".

          Przy okazji spytaj się Evy o Rosjan. Już parę razy postawiła między USA i
          putinowską Rosją znak równości.
          • eva15 Sluchaj, adas313, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 07.01.06, 00:55
            Odsyłam cię do powolnego, uważnego czytania moich postów. Ewentualnie przy
            pomocy kumatych. Jak widzę nic nie rozumiesz: ja piszę o bydełku wyborczym, i
            to nie tylko w USA - a to różnica.
            • adas313 Słucham evo, słucham! 07.01.06, 01:03
              Czytam Twe posty z należną im uwagą.

              I jeśli w jednym poście doszukujesz się równości między Rosją a USA, w drugim
              zachwycasz się Rosją, a w trzecim krytykujesz USA z góry na dół to zwyczajnie
              coś mi nie gra.
              • eva15 Re: Słucham evo, słucham! 07.01.06, 01:16
                bo ty nie rozumiesz, że ja się ani całkowicie Rosją zachwycam, ani USA
                całkowicie krytykuję.
                • adas313 Re: Słucham evo, słucham! 07.01.06, 01:21
                  Żeby nie być gołosłownym:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34265053&a=34312397
                  kapitalizm w wydaniu Rosji jest OK.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34411753&a=34469137
                  Kapitalizm w wydaniu US-koncernów jest be.
                • nysanin1 Re: Słucham evo, słucham! 08.01.06, 17:04
                  eva15 napisała:

                  > bo ty nie rozumiesz, że ja się ani całkowicie Rosją zachwycam, ani USA
                  > całkowicie krytykuję.

                  Ewuniu, tu troche przesadzilas!!!
      • wasylzly Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 06.01.06, 23:56
        jak ja kocham te ynteligentne rozmowki z jezuslandu, kochani czy juz azbest amerykanski naruszyl wam do tego stopnia system nerowy, ze najlepiej co umiecie to stawiac nawiasy, po kazdym zdaniu?
        Rozczarowujecie mnie.
        • galaxy2099 Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 07.01.06, 00:09
          Wania, a ty juz innego argumentu niz "azbest" nie znasz ???
          Widac strasznie owsiki cie podgryzaja bo calkiem tracisz bolszewicki rezon.
          Ale to typowe dla czerwonego bydla ... gdy argumentow brak to siegaja po azbest.
          Jestescie czerwoni tak do siebie podobni, ze zaczynam zastanawiac sie czy was
          tam wszystkich tow. Putin nie klonuje gdzies na glebokiej Syberii w wielkiej
          tajemnicy przed swiatem. Toz to jak zaprogramowane cyborgi, gdy
          zaimplementowany program obslugi mozgu trafia na przerwanie nie przewidziane
          przez programiste to wskakuje a azbestowa petle.
          Napij sie Wania wodki to ci zresetuje mozdzek.
          • adas313 Re: Sluchaj, eva, sluchaj! :-)))))))))))))))))))) 07.01.06, 00:10
            Po prostu US-wyzyskiwacze zaganiają każdego do układania azbestu.
            Taki to burżuazyjny kraj.

            (Czy Kolega przedmowca jest może informatykiem? ;o) )
      • eva15 Sluchaj, meerkat, sluchaj! 07.01.06, 00:20
        Jak mi załatwisz robotę Greenspana, to uwierzę w twą moc tajemną i będę cię
        szczerze podziwać. Jak chcesz, to się z tobą ożenię, żebyś miał spokojną
        starość i mógł się na okrągło udzielać na forum. Za darmo, dla przyjemności.

        Co do Niemiec to GW jak zwykle bełkocze. Wyjazdy oscylują od LAT dziesiątek na
        poziomie ca. 100.000- 140.000 rocznie. Ostatnio troszkę podskoczyły do 150.000
        i nieszczęsna GW-propaganda w krzyk. Poniżej podaję statystyki Federalnego
        Urzędu Stat. Specjalnie dla ciebie po angielsku, boś troszkę niekumaty.

        Liczy się saldo przyjazdów i wyjazdów do Niemiec, ono jest DODATNIE, choć
        rzeczywiście OGROMNIE spada, wręcz na łeb na szyję. Ale to dlatego, że Niemcy
        mimo, że się nie mnożą, wpuszczają coraz mniej mahmutów. Bo słuchają USA, a te
        mówią, że mahmuty są brzydkie i robią złą oś.

        Meerkat, priviet s Nowym Godam.
        • eva15 Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! 07.01.06, 00:22
          Sorry, zapomniałam podać źródło:

          www.destatis.de/basis/e/bevoe/bev_bsp_t3.htm
        • zigzaur Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! 07.01.06, 00:38
          A może energiczni i pracowici Niemcy emigrują do USA
          WŁAŚNIE DLATEGO, ŻE ROBOTY SIĘ NIE ZAŁATWIA PO ZNAJOMOŚCI?
          • eva15 Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! 07.01.06, 00:52
            A co ja na to mogę, że meerkat ma komunistyczną mentalność? Takie czasy w USA.
            • zigzaur Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! 07.01.06, 09:47
              KTO, evcinym zdaniem, wprowadził w USA komunistyczną mentalność?

              Czy aby nie imigranici z ojczyzny Marksa i Engelsa?
              • eva15 Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! 07.01.06, 11:20
                owszem, oni , a raczej ich dzieci - wokółrządowi trockiści (Wolfowitz, Perle,
                etc)
            • meerkat1 Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! POSLUCHALEM! 07.01.06, 11:45
              eva15 07.01.06, 00:52 + odpowiedz


              A co ja na to mogę, że meerkat ma komunistyczną mentalność? Takie czasy w USA.



              Jak mnie lata temu wyrzucili z Ku-Klux-Klanu za "prawicowy ekstremizm", to
              uznalem, ze trzeba przesunac sie na lewo.

              Przestudiowalem "Krotka Historie WKP(b)", "Das Kapital" Marksa, "Mein Kampf"
              innego niemieckiego socjalisty ktorego nazwisko mi umknelo, itp.

              Chcialem nawet wstapic do RAF( tego w Niemczech!), zeby bombardowac miemieckich
              imperialistow jak moj Ojciec (w brytyjskim RAF), ale niestety przestalo istniec
              nim zdolalem sie skontaktowac z Baderem i Meinhoff.

              Wot, zalko! :-(((
              • eva15 Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! POSLUCHALEM! 07.01.06, 11:54
                Rozumiem, że ciągła zmiana frontów twoją drugą naturą. Zjawisko opisane (kamerą)
                u W. Allena w "Zeligu"
        • edek47 Re: Sluchaj, meerkat, sluchaj! 07.01.06, 07:21
          No tak, na zlych osiach daleko sie nie zajedzie.
    • lechu1 Niemcy glosuja nogami dosc EU biurokracji islam 06.01.06, 22:11
      terroru i masowego islamskiego wykorzystywania socjalu EU.
      Niemcy maja dosc tego .
      I dlatego zostawiaja stetryczala EUislamie .
      EUROPA potrzebuje Slowian , oni moga uratowac ja od islamizacji i
      zniewolenia dlatego przyjmuja nowe panstwa do EU .
    • 1ja Re: Niemcy opuszczają Niemcy+ 06.01.06, 23:08
      I kto teraz bedzie wspomagal biedne kraje w UE?
      • adas313 Re: Niemcy opuszczają Niemcy+ 06.01.06, 23:42
        Ludność napływowa.
        Będzie pracować równie wydajnie, ale za mniejsze stawki.
        Przy okazji zmniejszy się ilość ludzi do wspomagania w biednych krajach.
    • eva15 korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 00:21
      GW jak zwykle bełkocze. Wyjazdy oscylują od LAT dziesiątek na poziomie ca.
      100.000- 140.000 rocznie. Ostatnio troszkę podskoczyły do 150.000 i
      nieszczęsna GW-propaganda w krzyk. Poniżej podaję statystyki Federalnego
      Urzędu Stat.

      Liczy się saldo przyjazdów i wyjazdów do Niemiec, ono jest DODATNIE, choć
      rzeczywiście OGROMNIE spada, wręcz na łeb na szyję. Ale to dlatego, że Niemcy
      mimo, że się nie mnożą, wpuszczają coraz mniej mahmutów. Bo słuchają USA, a te
      mówią, że mahmuty są brzydkie i robią złą oś.


      www.destatis.de/basis/e/bevoe/bev_bsp_t3.htm
      • skipper_ Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 00:43
        l-eva jak zwykle udowadnia, iz nie umie czytac
        ze zrozumieniem....

        z reszta owa "przypadlosc" jakims dziwnym trafem
        przesladuje kazdego lewaka :-)

        eva15 napisała:

        > GW jak zwykle bełkocze. Wyjazdy oscylują od LAT dziesiątek na poziomie ca.
        > 100.000- 140.000 rocznie. Ostatnio troszkę podskoczyły do 150.000 i
        > nieszczęsna GW-propaganda w krzyk. Poniżej podaję statystyki Federalnego
        > Urzędu Stat.

        a co napisala GW:

        "W 2004 r. z kraju wyjechało 150 tys. Niemców. Rok wcześniej 127 tys. Tak
        wielkiego odpływu ludzi nie notowano od kilkudziesięciu lat."

        dane ze zrodla podanego przez l-eve:

        Departures
        --------------
        • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 01:07
          Jeśli nie pojąłeś na podstawie podanych stytystyk, że średnia od lat waha się
          między 100.000 a - 140.000, to ja ci pomóc nie mogę. Ja już w międzyczasie
          zrozumiałam, że nie jestem w stanie podnieść twej percepcji rzeczywistości.
          Dlatego coraz rzadziej reaguję na twoje posty.
          • adas313 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 01:13
            > Jeśli nie pojąłeś na podstawie podanych stytystyk, że średnia od lat waha się
            > między 100.000 a - 140.000, to ja ci pomóc nie mogę

            Evciu, skipper to nawet policzył w swoim poście.
            Średnia to 117 tysięcy, a więc mieści się w przedziale.
          • skipper_ Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 01:20
            eva15 napisała:

            > Jeśli nie pojąłeś na podstawie podanych stytystyk, że średnia od lat waha się
            > między 100.000 a - 140.000, to ja ci pomóc nie mogę. Ja już w międzyczasie
            > zrozumiałam, że nie jestem w stanie podnieść twej percepcji rzeczywistości.
            > Dlatego coraz rzadziej reaguję na twoje posty.

            hahahaha

            a srednia "wacha" sie kolo 100 000 (dokladnie 115 734), a ostanio bylo
            150 000 (150 667)
            czyzby "wybitna ekonomistka l-eva" nie byla w stanie zauwazyc
            wzrostu?? dokladnie o 30%...

            • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 01:33
              Nieszczęśniku! Emigracja w Niemczech w JEDNYM roku 2004 była rzędu 150.000,
              przy ca. 86 mln ludności. Z tego wcale NIE wiemy, jak wysoka była REPTRIACJA,
              czyli powrót np. na starość gastarbeiterów do ojczyzny (Turcji, Grecji, Włoch
              etc.)Ich są przecież w Niemczech MILION Y i choś drobna część na starość wraca.

              W Polsce od przyjęcia do EU roczna emigracja to ca. 500.000-700.000 przy 38
              mln ludności. Bij ty sobie pianę razem z Wojciechowskim, masz kwalifikacje na
              redaktora GW.
              • adas313 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 01:40
                > Z tego wcale NIE wiemy, jak wysoka była REPTRIACJA,

                W statystyce którą podałaś pisze wyraźnie:
                Departures

                Germany
                Germans 98 915 1 405 623 150 667
                Total 596 455 8 383 093 697 632

                Więc wiadomo kto wyjechał.
                Rozmawiamy o zmianach procentowych w emigracji, a nie o tym czy to jest dużo czy
                mało w skali Niemiec.

                > W Polsce

                Rozmawiamy o Niemczech.

                Oj, coś lubisz płynnie zmieniać temat ;o)
                • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 01:51
                  Biedaku, ty nawet nie rozumiesz słow "REPATRIACJA" i mylisz je z "WYJAZDAMI
                  (Departures)/EMIGRACJA". Dobranoc...
                  • adas313 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 01:55
                    Departures to wyjazdy w ogóle, a więc między innymi repatriacja i emigracja.
                    Wątpię czy w rubryce "Germans" są repatrianci.

                    Taki drobny niuans logiczny.

                    • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 11:33
                      chodzi mi o obcokrajowców, którzy nabyli obywatelstwo niemieckie a na starość
                      i tak wrócili do domu. Sama znam paru Greków i Włochów (restauratorzy), których
                      rodzice po przekazaniu im biznesu na starość wyjechali. Są w statystyce jako
                      Niemcy, bo mają obywatelstwo.
                      Nie twierdzę, że Niemcy nie wyjeżdóają. Wyjeżdzaą TROCHE więcej niż wcześniej.
                      W sumie jest to jednak nadal nikły ułamek.

                      Artykuł Wielińskiego to bezczelny plagiat z niejakiego Kirschbauma, który
                      siedząc pewnie w uSA nie zadał sobie trudu sprawdzenia statystyk. Swoją drogą
                      tak chamskiego zerżnięcia z kogoś jeszcze nie widziałam.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=34535785&a=34560505
                      • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 13:06
                        Zapomniałam dodać, że nadchodzi właśnie 1. duża fala przechodzenia na rentę
                        gastarbeiterów. Ci , którzy przybyli jako 20.latkowie w latach 60. idą teraz na
                        renty/emerytury. Jakaś niewielka, ale jednak, część nawet tych z niemieckim
                        paszportem wraca do 1. ojczyzny. Tam cały czas inwestowali swoje oszczędności,
                        postawili domy etc.. Poza tym to są cieple kraje, zdrowsze na stare kości.
                        Również sporo starych Niemców mieszka z tych powodów w Hiszpanii, Włoszech czy
                        płd. Francji. Liczbę tę szacuje się na do ca. 1 mln.
                      • meerkat1 Plagiaty to w GW Regula, a nie wyjatki! 07.01.06, 13:11
                        Evuniu! Nie zartuj!

                        Czytaj regularnie "Economist", "PCworld" , "Nation", "Scientific
                        American", "Nature", "Financial Times", "USNews$World Report", etc.

                        Rzna "zurnalisci" Gaziety, az wiory leca, tyle tylko, ze czasem czlowiek oczy
                        przeciera, ile (zwlaszcza w tekstach naukowo-technicznych) zostaje "zagubione w
                        przekladzie"! ;-(((
                        • eva15 Re: Plagiaty to w GW Regula, a nie wyjatki! 07.01.06, 17:20
                          meerkat1 napisał:

                          > Evuniu! Nie zartuj!

                          > Czytaj regularnie "Economist", "PCworld" , "Nation", "Scientific
                          > American", "Nature", "Financial Times", "USNews$World Report", etc.
                          > Rzna "zurnalisci" Gaziety, az wiory leca, tyle tylko, ze czasem czlowiek oczy
                          > przeciera, ile (zwlaszcza w tekstach naukowo-technicznych) zostaje "zagubione
                          > w przekladzie"!

                          Wiem, masz rację z europejskich zresztą też, tyle, że rzadziej
                      • adas313 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 13:31
                        > Nie twierdzę, że Niemcy nie wyjeżdóają. Wyjeżdzaą TROCHE więcej niż wcześniej.
                        > W sumie jest to jednak nadal nikły ułamek.

                        A skąd to wiesz?

                        A poza tym: statystyka uwzględnia narodowość czy obywatelstwo?
                        • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 17:17
                          adas313 napisał:

                          > > Nie twierdzę, że Niemcy nie wyjeżdóają. Wyjeżdzaą TROCHE więcej niż wcześ
                          > niej. W sumie jest to jednak nadal nikły ułamek.
                          > A skąd to wiesz?

                          Stąd wiem, że nawet te 150.000 to jedynie ca. 0,2% z 86 mln. (Boże daj mi
                          cierpliwość).
                          >
                          > A poza tym: statystyka uwzględnia narodowość czy obywatelstwo?

                          Niemcem jest ten w świetle prawa, kto ma obywatelstwo
                          • adas313 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 17:49
                            Sorry, chciałem się spytać skąd wiesz, ile w tych 150 tys. to repatrianci.

                            > Niemcem jest ten w świetle prawa, kto ma obywatelstwo

                            No to już jest coś.
                            • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 22:30
                              nie ma specjalnych statystyk. Można tylko szacować, myślę, że nie przekracza to
                              10%.
                  • skipper_ Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 02:02
                    hahahahaha

                    l-eva, ty lepiej juz wiecej nie podawaj zadnych danych,
                    gdzy pograzasz sie tylko ich "interpretacja"...

                    sugerujesz moze, iz Turcy masowo wyjezdzaja z Niemiec...
                    to znaczy, ci posiadajacy obywatelstwo niemieckie,
                    gdzy statystyka, na ktora powolujesz sie wyraznie
                    rozdziela niemcow od pozostalych...

                    jakos nie bardzo idzie w to uwierzyc...
                    • adas313 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 02:05
                      > l-eva, ty lepiej juz wiecej nie podawaj zadnych danych,

                      Ależ niech podaje!
                      Eva15 potrafi wyszperać w necie fajne i różne źródła informacji.

                      Choć co do interpretacji zgoda - jest ona w wydaniu evy15 dość nieszablonowa.
                      • skipper_ Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 02:07
                        "nieszablonowa" :-)

                        podziwiam delikatnosc ujacia sprawy ;-)
                        • meerkat1 JA wam dam przyklad SUBTELNOSCI!!! :-))))))))))))) 07.01.06, 11:57
                          skipper_ napisał:

                          > "nieszablonowa" :-)
                          >
                          > podziwiam delikatnosc ujecia sprawy ;-)



                          Wieeele lat, temu w okresie Zimnej Wojny, kiedy USA utrzymaly szereg baz
                          lotniczych i nasluchowych w Islandii, zaczely sie tam rodzic masowo czarnoskore
                          dzieci, czemu sprzyjalo postepowe nastawienien mlodych Islandek.

                          Wowczas premier Islandii napisal do prezydenta Nixona list, w ktorym poprosil
                          zeby [CYTUJE DOSLOWNIE Z DOKUMENTU ZNAJDUJACEGO SIE W ARCHIWACH!], zeby
                          "Stany Zjednoczone wysylaly do Islandii tylko DOBOROWYCH zolnierzy" !!!

                          No, TO jest dopiero <subtelnosc>! :-)))

                          P.S. Nixon, nb. tionkuju aliuzju ponial i uwzglednil poczynajac od najblizszej
                          rotacji wojsk. I dlatego Bork nie czuje, niestety, bluesa! ;-(((
                    • eva15 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 07.01.06, 11:50
                      masowo, biedaku, to nawet Niemcy NIE wyjeżdzają. Ale owszem, wśród tych
                      wyjeżdzających raptem 150.000 Niemców jest jakaś część naturalizowanych. Samych
                      Turków z niemieckim paszportem jest ok. 650.000. Polaków, Jugosłowian, Włochów,
                      i innych pewnie w sumie duuużo więcej. Wielu wraca na starość do starej
                      ojczyzny znam dużo takich przykładów. Pisałam już o Włochach czy Grekach do
                      adasa, ale dotyczy to przecieś silnie i Polaków - też znam przykłady, zresztą
                      pewnie prawie każdy z nas je zna.
                      • lungompa Re: korepetycje ze statystyki dla GW 09.01.06, 13:19
                        No prosze = a ty eva15 masz przesrane bo wizy do USA ci nie dali (ciekawe
                        dlaczego) i musisz siedziec w Germanni -

                        PS. Meerkat1 - blagam - nie odpowiadaj na te matrymonnialna propozycje evy15 -
                        jej chodzi tylko o wize do USA i nawet z diablem (nie przymierzajac) by poszla
                        do oltarza byle by wyjechac do USA...
    • mobileinmobili Re: Niemcy opuszczają Niemcy, ale nie do NO 07.01.06, 01:54
      chyba nie jada doNwe Orlean, bo tam jeszcze trupy pod gruzami, bark policji, miato wyglada jak po wojnie atomowej, pokazywali w telweizji murzynow siedzacych, na dachach, jakis niemytych chyba miesiacami ludzi uzbrojonych po zeby, bo tam nie ma policji. Z dwojga zlego, wybieram Bialorus.
      • rudy_harnas Re: Niemcy opuszczają Niemcy, ale nie do NO 07.01.06, 08:57
        mobileinmobili napisał:Z dwojga zlego, wybieram Bialorus.
        ------------------------------------------------------------
        No toś daleko nie odjechał!Żebyś ty miał jeszcze jaki wybór!
    • langston ZA TO PRZYJEZDZAJA ARABOWIE 07.01.06, 03:33
      niedlugo Rzeczpospolita graniczyc bedzie od zachodu z arabami a od wschodu z
      Chinczykami
      • edek47 TO BEDZIE ZLE !!!!!! 07.01.06, 07:33
        Chinczycy beda chcieli napoic konie w Sekwanie,a Arabowie beda chcieli sie
        polaczyc z mniejszoscia arabska na wschodzie,Polakom zostanie tyko Szwecja.
    • jerry.uk To prawda! 07.01.06, 06:08
      Widzę za granicą dużo Niemców. Wszyscy dobrze wykształceni, mówiący płynnym
      angielskim. Z Niemiec wykurzył ich socjalizm. Ludzie zawsze jadą tam, gdzie mają
      więcej wolności gospodarczej.
      • edek47 Re: To prawda! 07.01.06, 07:43
        TO JUZ NIE NIEMCY.Niemcy na emigracji juz w pierwszym pokoleniu staja sie
        AMERYKANAMI,a Polacy po stu latach wciaz tancuja krakowiaka.
        • polonski Re: To prawda! 07.01.06, 10:56
          Gowno prawda. Zyje i pracuje z nimi na codzien przez ostatnie 20 lat. Wiem
          dokladnie co mowia miedzy soba. Nie wiedza nawet, ze znam pruski bardzo dobrze,
          bo jestem z Poznanskiego. Starannie potrafia sie maskowac i cicho siedza, bo za
          kazdym razem jak ryja podnosi to dostaje w sam srodek paskudnej ukrytej
          nazistowskiej mordy( oczywiscie w postaci komentarza od roznej rasy ludzi, nie
          tylko Polakow).
          Mam kilku tzw,. narzedziowcow i innych z prus. Grzeczne to az do przesady, a
          jak zawziecie pracuje ramie w ramie z Meksykanami i innymi. Nie ci sami,
          ktorych znalem 20 lat temu, bezczelne aroganckie niemieckie swinie.
          Pamietam wieprza w tramwaju w Monachium jak powiedzial do mnie i mojej zony
          (rozmawialismy po Polsku) " Du must sprechen dojcz, du bist nur Pole."
          Przydalo by sie zatrudnic te zakaly swiata w Polsce do roboty, zeby odrobili
          wszystkie krzywdy wyrzadzone Polsce przez setki lat.


          • edek47 Re: To prawda! 07.01.06, 15:18
            Nie mowie,ze takich Niemcow,ktorych opisujesz,nie ma.Ja spotkalem w swym zyciu
            innych,przyjaznych ludzi. Nie mozna wiec generalizowac i obarczac wszystkich
            Niemcow nazistowskim rodowodem.Moja rodzina pochodzi z polnocno-zachodniej
            Polski, znam jezyk niemiecki i wielu moich szkolnych kolegow bylo pochodzenia
            niemieckiego.Z tego , co pamietam, to wlasnie Polacy ich bez powodu
            nazywali 'frycami','szkiebrami' i 'szwabami', a dzialo sie to w latach 70-tych.
            W Australii , w ktorej mieszkam,rowniez spotkalem Niemcow ,ale nazistow wsrod
            nich nie bylo.Widocznie mam jakies dziwne szczescie, zaden pies mnie nigdy nie
            pogryzl, a Niemiec nie obrazil.
        • meerkat1 Czmu Australe nadsylaja sensowne komentarze 07.01.06, 12:03
          edek47 napisał:

          > TO JUZ NIE NIEMCY.Niemcy na emigracji juz w pierwszym pokoleniu staja sie
          > AMERYKANAMI,a Polacy po stu latach wciaz tancuja krakowiaka.


          Czemu Australe nadsylaja sensowne komentrze i mahmutow deskami surfingowymi...?

          Bo CHODZA GLOWAMI W DOL, i dlatego maja DOBRZE UKRWIONE MOZGI!

          W przeciwienstwie do tych co caly czas podskakuja, zeby Hameryce do d... napluc!
          • edek47 Re: Czmu Australe nadsylaja sensowne komentarze 07.01.06, 15:57
            Bardzo subtelnie , poetycko i obrazowo opisales cale zagadnienie.Pozdrowienia i
            Najlepszego w Nowym Roku !
            • meerkat1 Re: Czemu Australe nadsylaja sensowne komentarze 07.01.06, 16:10
              do edka47...

              Czy wiesz moze, jak brzmialo rodowe nazwisko rodzicow Johna Howarda?

              O ile pamietam, pochodzi[li] z Rumunii?
              • edek47 Re: Czemu Australe nadsylaja sensowne komentarze 07.01.06, 16:30
                Zyciorysem tego naszego kurdupla sie nie interesowalem.Pamietam tylko, ze jego
                dziadek walczyl jako australijski zolnierz w czasie I w.w.Howard jest bardzo
                proangielski i jest monarchista,ale krolowa Elucha go olewa i tytulu 'sir' nie
                chce mu nadac,WIEC BYC MOZE NIE JEST TO ZUPELNIE 'CZYSTY' SYN ALBIONU.
    • jery1 Komisja Eur powinna szybko ustanowic kloejny 07.01.06, 09:17
      podatek tym razem od emigracji proponuję stwakę 100% .Niemcy mają jedne z
      najwyzszych podaktów w Europie nie dziwię się im ,ze wieja stamtąd
    • stpaul Re: Niemcy opuszczają Niemcy 07.01.06, 09:46
      "- Jak tak dalej pójdzie, wkrótce w niektórych sektorach niemieckiej gospodarki
      zacznie brakować rąk do pracy - przestrzega prof. Bode. Eksperci taki kryzys w
      Niemczech przewidują na rok 2010."

      Nie ma problemu. Wtedy do Niemiec pojadą Polacy. A do Polski przyjadą Ukraińcy.
      A na Ukrainę... Na Ukrainę na razie nikt nie przyjedzie i tam może w 2010
      będzie "kryzys".
    • mafjmafj Apel do lewaka 07.01.06, 10:16
      Lewaku! Zanim zaczniesz się opowiadać
      za becikowym,
      większymi emeryturami dla górników,
      dopłatami dla rolników i ich ulgach paliwowych,
      za progresywnymi podatkami,
      za ingerencjami państwa w rynek,
      za spółkami skarbu państwa, ich prezesami i przetargami
      za związkami zawodowymi
      ... długo by wymieniać

      Pamiętaj, że
      ktoś za to wszystko płaci,
      ktoś całą gospodarkę pcha do przodu,
      ktoś musi tyrać(i nie chodzi tu o przelewanie z pustego w próżne),
      żeby się to wszystko kręciło,
      dzięki czemu i ty korzystasz na wzroście gospodarczym i nie zaprzeczaj

      Jeśli temu komuś, podcinasz skrzydła
      a są to zwykle ludzie dobrze wykształcenie a niekiedy majętni
      którzy poradzą sobie gdziekolwiek na świecie
      to może wkońcu się wypiąć na swoje polskie korzenie i sentyment dla Polski,
      oraz zwątpić, że w Polsce dla niego kiedyś będzie lepiej
      i polecieć gdzieś gdzie go przyjmą z otwartymi ramionami

      więc wyciągnij właściwy morał z Niemieckich tarapatów
      weź pod uwagę, że jak wielu takich ktosiów wyjedzie
      to ani arab ani bambus nie przyjedzie tu za niego tyrać bo arab wybierze Niemcy
      że niebędzie miałtu kto tyrać na darmozjadów i obiboków, ani na straty pkp ani
      na straty górnictwa ani na krusy.
      nikt ci tu nie zorganizuje roboty, bo nie będzie miał nią ani kto kierować, ani
      nie będzie się to opłacać

      Pozdro,
      Maciej
    • mafjmafj Wiersz do LEWAKA 07.01.06, 10:32
      Łatwo być Lewakiem
      i wyciągać łapę.
      Spróbuj tyrać jednak
      - mina będzie żedna.
      Przyjdzie US
      Przyjdzie ZUS
      to na becik
      to na KRUS
      na prezesa, jego hotel,
      sekretarkę, nowy fotel
      Na górnika i rolnika:
      ich dochodów nikt nie tyka
      Starczy, że butelką rzuci
      lub na drogę z broną ruszy
      Strajk takiego nic nie znaczy,
      każdy się obejdzie bez ich pracy.
      Kiedy jednak lekarz kwęknął,
      a argument miał pod ręką:
      że chorego nie wyleczy
      No to zaraz Dorn nań skrzeczy
      jak by był bandytą jakimś:
      wkładaj mundur i w baraki.


      PiS nas tutaj edukuje,
      że patriotów z nas wykuje.
      Do poświęceń wnet gotowych,
      dla kraju i wartości narodowych.
      Ty Lewaku zakonotuj,
      Nie ma dobrobytu bez krwi i potu...
      Ale też bez wiedzy i myśli
      Możesz robić co ci się przyśni.
      Ale nie będziesz miał nawet dziurawych gaci
      jeśli nikt ci za to nie zapłaci.

      Za tych co pchają ten wózek do przodu
      By nie musieli sami pchać na nim całego narodu.
      Żeby droga nie była za stroma.
      Żeby nie drżeli po każdych wyborach.
      • meerkat1 Re: Wiersz do LEWAKA 07.01.06, 13:00
        mafjmafj napisał:


        Łatwo być Lewakiem
        i wyciągać łapę.
        Spróbuj tyrać jednak
        - mina będzie żedna.
        Przyjdzie US
        Przyjdzie ZUS
        to na becik
        to na KRUS
        na prezesa, jego hotel,
        sekretarkę, nowy fotel
        Na górnika i rolnika:
        ich dochodów nikt nie tyka"




        "I gornicy i hutnicy
        I hucpiarze-becikarze
        Z WSI i FSB
        Oni wciaz nie boja sie
        Bo miast lekow z ZUS-apteczki
        na rzadzacych maja teczki!
        Dzis panoszy sie Wszechpolski
        wciaz bezkarny agient "WOLSKI"
        Dalej w mediach nam pier..li
        Urban oraz Jozek "OLIN"
        Nie tknie nikt Kiszczaka-hooyka:
        Nadal placza wdowy z "Wujka"!
        Nowe sie gromadza chmurki
        Bo nie mamy drugiej rurki
        Czemu? Miller oraz Kwach
        Rzadzili miast pojsc pod piach
        [Dzis sie jeden z drugim chowa
        pod spodnice Alganowa!]

        Lepiej byloby, lecz, hej!
        W Klewkach siedzi CIA!
        Zas George Bush, ibis ponury
        niczym Reagan "dusi kury"
        polskie mieso nam zatruwa
        temu z Rosja jest obsuwa
        temu Polska upasc musi
        glosza media Bialorusi
        Po co prosto? Mozna krzywo
        radza Michnik i Luczywo
        Miast przesuwac sie na prawo
        do Lewicy laczmy zwawo
        Nic! Przetrwamy! "kapewu"?
        kraj uzdrowi ABW
        a jak znow sie coz zaKWASi
        poslemy doktor "Potasik"
        Polska juz nie bedzie chora
        przyklad daje jej "Agora"
        kazdy komuch znajdzie etat
        jesli poprze go "Gazeta"
        a jak sily jej nie stanie
        wymysli cos o Iranie
        co to Polska go napadanie
        razem z Bushem rope skradnie
        Wam by wlac lewaki rope
        w wasza tlusta, zdradna ZOPE!




    • tomas235 Statystyki... 07.01.06, 14:08
      Faktycznie nie wyglada to rozowo (The Economist):

      economist.com/countries/Germany/profile.cfm?folder=Profile%2DEconomic%20Data
      pozdrawiam,
      • de_oakville "Szeptem do mnie mow" 07.01.06, 15:21
        polonski napisal:

        >Pamietam wieprza w tramwaju w Monachium jak powiedzial do mnie i mojej zony
        >(rozmawialismy po Polsku) " Du must sprechen dojcz, du bist nur Pole."

        Przez takie wlasnie zachowanie niektorych Niemcow, wielu Polakow przebywajacych
        w tym kraju albo nie rozmawia wcale po polsku, albo rozmawia szeptem. Natomiast
        Niemcy postepuja podobnie w krajach anglosaskich - najczesciej rozmawiaja tylko
        po angielsku.

        >bezczelne aroganckie niemieckie swinie

        Lepiej nie uzywac takich okreslen, a to ze wzgledu na tych Niemcow, ktorzy sa
        O.K., chocby nawet byla ich mniejszosc. Znam takich. Najlepiej nazwac
        aroganckiego gbura aroganckim gburem, ale bez zadnych przymiotnikow
        okreslajacych jego narodowosc. Po to, zeby nie obrazic tych w tramwaju, ktorzy
        sa inni i mysla inaczej niz on. Nawet jesli taka jest tylko jedna osoba, nigdy
        nie wiadomo.

        Ja bym mu powiedzial:

        Ich bin sowohl Pole als auch Europäer. Und du bist nur Grobsack.

        • edek47 Re: "Szeptem do mnie mow" 07.01.06, 16:13
          To prawda,w Australii Niemcy nie mowia po niemiecku,za wyjatkiem turystow z
          Niemiec.Do jednego Niemca raz zagadalem po niemiecku, odpowiedzial po
          angielsku,przeszedlem na polski, zapytal, czy jestem Jugolem.
    • olias DRANG NACH WESTEN 07.01.06, 17:51
      dobre, to mi się podoba
      • meerkat1 Texas plonie, A JA GORE!!!! O tempora, o more![s] 07.01.06, 21:30
        Gdzie jest Al Gore [tfurca Internetu] gdy go pilnie potrzeba? ;-(((
        • eva15 Re: Texas plonie, A JA GORE!!!! O tempora, o more 07.01.06, 22:32
          meerkat1 napisał:

          > Gdzie jest Al Gore [tfurca Internetu] gdy go pilnie potrzeba? ;-(((
          Nie ma go. Abranoff doniosł na niego, że podpalił Texas. Wszystko opłacił Putin.
          • club66 Re: korepetycje ze statystyki dla GW 08.01.06, 07:27
            eva15 napisała:
            >GW jak zwykle bełkocze. Wyjazdy oscylują od LAT dziesiątek na poziomie ca.
            >100.000- 140.000 rocznie. Ostatnio troszkę podskoczyły do 150.000 i
            >nieszczęsna GW-propaganda w krzyk.

            Artykul w GW oparty jest na publikacji w Reuters, ktora przedrukowaly dzienniki
            na wszystkich kontynentach. Moze Reuters przypniemy latke "jak zwykle belkocze".
            Co ty na to?

            www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/12/30/AR2005123001838_pf.html
            Germans leaving country to escape unemployment

            Zabawne sa te twoje dogmaty odnosnie Wlochow powracajacych z Niemiec do swojej
            ojczyzny. Owszem, Niemcy wyjezdzaja do Wloch pracowac na budowach za bardzo
            niskie wynagrodzenie;) Kto z cudzoziemcow mial opuscic butwiejace Niemcy dokonal
            tego 20 lat temu. Uciekaja tez ludzie wyksztalceni, lekarze w Wielkiej Brytanii
            maja placone trzy razy wiecej jak u siebie w Niemczech, we Francji "tylko" dwa
            razy wiecej. Niemcy wyjezdzaja ze swojego kraju w obawie przed bezrobociem, inni
            imigruja do Niemiec za praca z wynagrodzeniem siegajacym polowy tego co dostaje
            Niemiec z rownorzednym wyksztalceniem i stanowisku.
            Jak wyglada sytuacja w Niemczech niech posluzy ten cytat;

            "It's hard for me to even imagine any more what it's like to have so much
            unemployment," said Karin Manske, 45, who moved to the United States with her
            two children eight years ago to start her own business as a consultant.(...)
            Some of my friends moved to Australia, to Switzerland or London and I came to
            the U.S., where I'm definitely much better off than I would have been in
            Germany," said Wolfram Knoeringer, 33, an German architect who moved to Los
            Angeles in 2002.(...)There are an estimated 70,000 Germans living in southern
            California, many of whom have arrived in recent years.


    • tokijczyk Re: Niemcy opuszczają Niemcy 08.01.06, 10:10
      cyt"...Eksperci taki kryzys w Niemczech przewidują na rok 2010..."

      Zdaje sie ze Niemcy chca miec zamkniety rynek przed m.in. Polakami do 2011.
      Dobrze sie zlozy bo moze o rok sie skruci i wtedy pol Polski sie przeniesie do
      Niemiec aby im pomoc przy zmwywaniu, malowaniu, opiece nad starcami i dziecmi
      itd. Sorry, ale tak juz czlowiek mysli o tych rodakach z propagandy gazet ktore
      tylko prpaguja ile to sie zarabia w przeliczeniu na zlotowki gdzies tam nie
      bioraca pod uwage ze zycie tez jest drozsze, a co najwazniejsze nie pisza o
      wlasnych jako intelektualnych ludziach tylko zawsze "robolach" do prudnej pracy.
      Przeciez tez potrafimy i czesto jestesmy wyksztalceni lepieej niz na zachodzie,
      ale niestety raz jeszcze propaganda robi swoje. Przeczytane w "gazecie" cos w
      rodzaju nowej pro: "Spiesz sie zanim inni sie zalapia. Juz od Maja 2006 roku
      nowe kraje otworza swoj rynek!!!" Tak, Polaku emigruj!!!Tam na Ciebie czeka 5000
      nowych miejsc pracy!!! Uciekaj z kraju sprzatac, zmywac, malowac itd. Tutaj Cie
      nie chcemy!
      Niemiec specjalista otwiera firme w Stanach, a Polak specjalista sprzata u
      Niemca,Turka, Zyda lub Marokana. Nie jestem rasista to tylko przyklad.

      Pozdrawiam
      • mafjmafj Re: Niemcy opuszczają Niemcy 08.01.06, 11:03
        Tak już ci niemcy mają: do zmywania garów, czy pracy w polu się nie zniży, bo i
        tak większy dostanie zasiłek.
        Ale Niemiec z niskimi kwalifikacjami i tak nie pojedzie do USA, bo co go tam
        lepszego czeka? Niby więcej dostanie za zmywanie czy na budowie?

        Problem z Niemcami jest taki, że wyjeżdżają stamtąd najlepsi, ci co najbardziej
        pchają gospodarkę.

        Z polski też ucieka wielu wykształconych. Ci z prorynkowymi umiejętnościami
        (managerowie, informatycy, naukowcy) bynajmniej nie po to by zmywać. W kraju
        sobie radzą, ale wiedzą, że zasługują na coś lepszego i dostaną to za granicą.
        Te wyjazdy to duża strata dla polski.
        Póki co większość z decydujących się na wyjazd to jednak nisko lub nierynkowo
        wykształceni. Dla nich wyjazd jest z korzyścią bo tam dostaną więcej albo tu nie
        mają perspektyw realizacji zawodowej i decydują się na zmywani.

        Pozdro
    • icc217 Re: Niemcy opuszczają Niemcy 08.01.06, 16:47
      "...Szwajcaria masowo ściąga specjalistów z całej Europy..." tej Zachodniej,
      gwoli dokladnosci.
      • nysanin1 Re: Niemcy opuszczają Niemcy 08.01.06, 17:11
        icc217 napisał:

        > "...Szwajcaria masowo ściąga specjalistów z całej Europy..." tej Zachodniej,
        > gwoli dokladnosci.

        Na razie. Nastepnie beda poszezac krag. Gotow jesten zalozyc sie z Toba o to.
    • mars1234 wizja a Silicon Valley- Niemcy opuszczają Niemcy 08.01.06, 22:15
      pracuje w San Jose, w Silcon Valley, California od 1993r. ( to jest 70 km na
      poludnie od San Francisco ); prowadze prace naukowo badawcze; zauwazylem ze
      poczawszy od konca lat 90tych zaczelo sie pojawiac stopniowo coraz wiecej nie
      tylo Niemieckich naukowcow i inzynierow ale tez tyle samo Francuskich. Troche
      mniej Angielskich. Widzi sie to i slyszy podczas lunch hour w restauraciach w
      Silicon Valley i slyszy sie niemiecki i francuski kiedy jestem w operze, na
      koncercie symfonicznym itp w San Francico. Tego nie bylo az tak duzo w polowie
      lat 90tych ale od okolo roku 1998 jest to zauwazalne ; Niemiecki tez zauwazylem
      w podobnych okolicznosciach w Chicago gdzie musze jezdzic w delegacje kilka
      razy w roku; Francuzi maja fajny klub/kawiarnie w Berkeley i stowarzyszenie.
      Kiedys rozmawialem z Niemcami w San Jose podzcas lunchu i wywlekali mi swoja
      frustracje ze w Niemczech nagradza sie pasywnosc gospodarcza i miernoty
      a "karze" przedsiebiorczosc i pracowitosc za pomoza roznego rodzaju zapomog i
      dotacji; po prosu tam wynalazczosc, pracowitosc, inwestowanie w siebie juz sie
      tak bardzo nie oplaca jak kiedys i to lepiej praktykowac w USA szczegolnie w
      Silcon Valley.
      • uninhibited O tym ze niemcy uciekaja z niemiec pisalem 09.01.06, 03:08
        juz w marcu 2006 roku


        Oto link : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=28557239&a=28557239

        Niemcy uciekaja z wlasnego kraju
        Dzisiaj najczestrzym powodem , dla ktorego Niemcy uciekaja jest bezrobocie ; w
        maju tego roku bez pracy bylo przeciez 4,8 mln Niemcow

        Wyjezdzaja i studenci i emeryci . Ale politycy najbardziej martwia sie tym ,
        ze z Berlina czy Monachium uciekaja takze specjalisci . Szacuje sie , ze 15-30
        procent sposrod niemieckich naukowcow , ktorzy wyjezdzaja na zagraniczne
        stypendia , nie wraca do kraju . Tylko w USA pracuje dzis ich ok. 30 tysiecy .
        A moze byc jeszcze wiecej . Miesiecznik "Manager Magazin" we wspolpracy z
        prestizowa firma doradcza Mc Kinsey przygotowal niedawno raport "Pokolenie 05"
        bedacy portretem niemieckich studentow z wyzszych semestrow najbardziej
        renomowanych kierunkow .

        Pokolenie 05 okazalo sie pokoleniem " Good by " . Ponad 56% ankietowanych
        wyobraza sobie budowanie w niedalekiej przyszlosci nowej egzystencji za
        GRANICA.

        A najlepiej za oceanem ... W przeszlosci emigrowali z roznych powodow .
        Sposrod 5 milionow Niemcow ktorzy miedzy 1816a 1914 uciekli na druga strone
        Atlantyku , wiekszosc uciekla przed bieda lub uciskiem . Pozniej bylo podobnie
        - wyjezdzali glownie ci co co sie im zle powodzilo i gdy sytuacja gospodarcza
        byla szczegolnie trudna . W 1923 roku w czasie szalejacej hiperinflacji ,
        Republike Weimarska porzucilo 115 tys obywateli
        • uninhibited manipulacje evy55 09.01.06, 03:23
          eva55 probuje sie tlumaczyc i wciskac nam ciemnote jak zwykle .

          W oficjalne dane nie chce wierzyc i wymysla GW i jej autorowi ze niemcy nie
          maja ochoty juz mieszkac we wlasnym kraju i spieprzaja do USA a nawet do
          Polski . Ale kiedy gazeta opisala niesprawdzone wiadomosci ze jakoby sa jakies
          wiezieniua w Polsce (brak jakichkolwiek dowodow i swiadkow ) to zrobila z tego
          odrazu obuz koncentratyczny .
          Biedaczka chora z nienawisci chciala by mieszkac w USA , ale jej nie daja wizy

          eva55 rowniez probuje pomniejszac rozmiary ucieczki Niemcow jakoby
          sa to Grecy i Wlosi tylko prawda jest inna ze emeryci i bezrobotni nie
          wymeldowuje sie aby nie stracic socjalu i ich w statystykach sie nie liczy
          Rzeczywisty rozmiar ucieczki jest o wiele wiekszy 3-4 krotnie wiekszy !!!!!
          • sly2015 Re: manipulacje evy55 09.01.06, 03:53
            Niemcy : wysoki wskaźnik upadłości
            W roku 2006 wzrośnie liczba bankructw w Niemczech - przewiduje Euler
            Hermes. Firma zajmująca się ubezpieczaniem należności prognozuje, że w tym roku
            na każde 10 tysięcy niemieckich firm przypadnie 132 postępowań upadłościowych,
            a w 2006 roku będzie ich nawet 137. Branżą o najwyższym ryzyku upadłości jest
            budownictwo. Przewidywana liczba bankructw to 262 na 10 tysięcy firm. Najniższy
            wskaźnik oczekiwany jest w handlu (112 firm).
            • uninhibited Spadek poziomu zycia w Niemczech 09.01.06, 04:16
              --------------------------------------------------------------------------------
              Drastyczny spadek poziomu zycia w Niemczech i Francji

              W ciągu 10 lat biedni stali się bogatymi. I odebrali inicjatywę polityczną
              prekursorom integracji
              Zmiana układu sił w zjednoczonej Europie jest, jak na jedno dziesięciolecie,
              naprawdę spektakularna. Od połowy lat 90. Niemcy, Francja i Włochy tak bardzo
              pozostały w tyle, że dziś to Wielka Brytania i Hiszpania przejęły rolę
              lokomotywy rozwoju Wspólnoty.

              Taki jest efekt zaniechania reform gospodarczych i utrzymywania niewydolnego
              państwa socjalnego. W 1996 roku poziom życia w Niemczech wynosił ponad 120
              procent średniej Unii w jej obecnych granicach. Dziesięć lat później wskaźnik
              zmalał o 12 punktów procentowych, do 108 procent. Takiej skali spadku nie
              odnotowano w żadnym innym kraju Wspólnoty.

              Ale dwa pozostałe duże państwa założycielskie Unii, Francja i Włochy, również
              przeżywają głębokie trudności. W pierwszym z nich poziom życia spadł o 6
              punktów procentowych w stosunku do średniej europejskiej, w drugim o 11
              punktów procentowych i ledwie przekracza przeciętną Wspólnoty.

              Regres tym bardziej kłuje w oczy, że w tym czasie dwie inne potęgi Europy
              Zachodniej zrobiły spektakularne postępy. Gdy Hiszpania przystępowała w 1986
              roku do Unii Europejskiej, była państwem gospodarczo zapóźnionym, które
              niedawno otrząsnęło się z dyktatury. Jednak w ciągu pokolenia, rzecz
              niewiarygodna, warunki życia osiągnęły tu poziom niemal równy niemieckiemu.
              Przez ostatnie 10 lat Hiszpania znacznie szybciej nadrabiała dystans do
              krezusów Europy niż nasz kraj.

              Godny podziwu jest postęp Wielkiej Brytanii. Zjednoczone Królestwo jest dziś
              zdecydowanie najbogatszym z dużych krajów Unii. Przeciętny Brytyjczyk może
              wydać teraz o 1/5 więcej niż Włoch. A jeszcze w połowie lat 90. nad Tybrem
              żyło się tak samo, jak nad Tamizą.

              Te głębokie zmiany nie pozostaną bez wpływu na rozkład wpływów politycznych w
              Unii. W tym eksperci są zgodni. Chodzi przede wszystkim o kierunek
              integracji. Swój sukces Brytyjczycy i Hiszpanie zawdzięczają podobnej
              polityce najpierw Margaret Thatcher, a potem José Maria Aznara: wyzwoleniu
              inicjatywy ludzi, zrzuceniu obciążeń państwa socjalnego, otwarciu gospodarki
              na konkurencję. Teraz tych samych recept można się spodziewać w całej Unii
              Europejskiej.

              Bardzo prawdopodobne jest też dalsze osłabienie francusko-niemieckiego
              tandemu, który jeszcze dwa - trzy lata temu miał ostatnie słowo przy
              podejmowaniu najważniejszych decyzji w Unii. "Francja stoi przed
              koniecznością podjęcia tak dramatycznych reform w kraju, że nie jest już w
              stanie zająć się Europą. Nie jest nawet w stanie wystąpić ze znaczącą
              inicjatywą poprawy stosunków politycznych z Polską
              • caesar_pl Skad Niemcy dostaja tyle zielonych 09.01.06, 06:43
                kart,ze moga dziesiatkami tysiecy rocznie do USA wyjezdzac i tam pracowac?
    • mathias_sammer Szanowny Panie Bartoszu T. Wielinski 09.01.06, 14:42
      Po przestudiowaniu google i Pana obecnosci w necie wiem, ze Pan podczytuje
      forum, zreszta sam chetnie bierze udzial w dyskusjach na listach dyskusyjnych,
      wiec jestem pewny, iz predzej czy pozniej zapozna sie Pan z trescia tego watku.

      Przejde jednak do meritum, ktore zaczne od pytan skierowanych do Pana:

      Czy spotkal sie Pan kiedykolwiek z pojeciem "globalna wioska", "zasieg
      globalny", "korporacje miedzynarodowe", "migracje zawodowe", "swiat skurczyl
      sie do rozmiaru wlasnych kompetencji i narzedzi w postaci komputera oraz
      tel.komorkowego, z ktorego prowadzi sie telekonferencje z calym swiatem" itp.?

      Pytam z czystej ciekawosci.

      Zyjemy w czasach, w ktorych argumentowanie, iz ludzie emigruja wylacznie z
      powodu nedzy, czy "mizerii gospodarczej" kraju ojczystego traca nie tylko
      konserwatyzmem, ale regionalna zasciankowoscia kraju trzeciego swiata
      pozwalajacej wysnuc wniosek, iz osobiste dazenia rozwoju zawodowego, chec
      pozyskania miedzynarodowego doswiadczenia nie istnieja, a stwierdzenie "jestem
      Europejczykiem" lub "obywatelem swiata" traca myszka...spod polskiej strzechy...

      Powyzszy artykul jest zbyt duzym uproszczeniem powodow emigracji jakiejkolwiek
      i gdziekolwiek. To tak jakbym napisal, ze w Niemczech, w ktorych mieszka na
      stale ponad 1 mln Polakow, a 1,7 mln osob mowiacych po polsku, to zlodzieje
      samochodow, nielegalne kur-wy i sprzataczki, ktorzy wyemigrowali w
      wyniku "gospodarczej mizerii" klientow ich ojczyzny, no i dlatego, ze nie
      mozna bylo juz wiecej ukrasc.

      Jezeli pragnie Pan komentowac wydarzenia ze swiata albo ,wg Pana, "zascianka"
      jakim sa Niemcy nie wystarczy znac j.niemiecki, siedziec w Katowicach i sciagac
      wiadomosci prasowe z newsroomu. Niekedy warto kupic bilet, pojechac do
      komentowanego kraju i porozmawiac z ludzmi w nim zyjacymi, rowniez z Niemcami,
      by zrozumiec, iz kazdy inteligentny czlowiek- a tym bardziej dobry dziennikarz-
      im wiecej wie, tym skromniejsze i mniej kategoryczne zdanie wypowiada odnosnie
      jakiejkolwiek nacji.


      Co do "mizerii" niemieckiej- nie jestm zlosliwy ani msciwy, ale mimo wszystko
      zycze Polakom takiego wlasnie stanu gospodarczego, ktory moglby byc punktem
      wyjscia do naprawy gospodarki Rzeczypospolitej.

      Klaniam sie jednoczesnie przekazujac drobna uwage, by uwazal Pan na
      krewetki "ze swiata" serwowane w A Dongu. Wprawdzie swiatowe, ale podobno
      osatnio nie bywaja nazwbyt swieze (po rozmrozeniu).

      M.S.


      • mathias_sammer Re: Szanowny Panie Bartoszu T. Wielinski 09.01.06, 15:04
        widze, ze jednak Pan przejechal sie do Niemiec.

        Tym bardziej oczekuje od Pana jako dziennikarza rzetelnej informacji, w
        przeciwnym razie uznam Pan teksty za tendencyjne z zalozenia.



        Klaniam sie,

        M.S.

        ------------
        Personalia


        • Korespondentka ”GW” w Berlinie rzecznikiem Bundestagu

        Anna Rubinowicz-Grundler, dotychczasowa korespondentka ”Gazety Wyborczej” w
        Berlinie, została rzecznikiem prasowym Bundestagu, izby niższej niemieckiego
        parlamentu.


        Rubinowicz-Grundler będzie jedną z czterech rzeczników Bundestagu. Wybrano ją w
        konkursie. Stanowisko obejmie 1 września. Informację potwierdził nam Marcin
        Bosacki, szef działu zagranicznego ”GW”. Anna Rubinowicz-Grundler z ”Gazetą
        Wyborczą” związana jest od blisko dziesięciu lat. Zaczynała jako dziennikarz
        działu zagranicznego, przed sześcioma laty została korespondentem dziennika w
        Niemczech. Na razie redakcja nie wybrała jej następcy. Według naszych
        informacji być może zostanie nim Bartosz T. Wieliński, do lipca dziennikarz
        oddziału ”GW” w Katowicach, a od 1 sierpnia – działu zagranicznego ”Gazety”. Od
        kilku tygodni pisze on o sprawach niemieckich, obecnie przebywa w Niemczech,
        skąd relacjonuje kampanię wyborczą do tamtejszego parlamentu.
        (MF) 29.08.2005


        • meerkat1 Do Lugompa 09.01.06, 15:10
          chyba nie odpowiem.

          W koncu, jak <eva> mi to wielokrotnie przypomina, wczoraj sie nie urodzilem!
          • skipper_ Re: Do Lugompa 09.01.06, 17:19
            meerkat1 napisał:

            > chyba nie odpowiem.
            >
            > W koncu, jak <eva> mi to wielokrotnie przypomina, wczoraj sie nie urodz
            > ilem!

            ona (l-eva) rowniez ;-)
      • skipper_ Re: Szanowny Panie Bartoszu T. Wielinski 09.01.06, 15:05
        mathias_sammer napisał:

        > Co do "mizerii" niemieckiej- nie jestm zlosliwy ani msciwy, ale mimo wszystko
        > zycze Polakom takiego wlasnie stanu gospodarczego, ktory moglby byc punktem
        > wyjscia do naprawy gospodarki Rzeczypospolitej.

        obawiam sie, ze trzeba sporo zlej woli, by zyczyc Polsce
        stanu w jakim znajduje sie niemiecka gospodarka...

        porownywanie tylko wyzszego poziomu zycia (ktory ciagle spada)
        w niemczech do polskiego i pomijanie wszystkich problemow
        zjadajacych niemiecka gospodarke swiadczy albo o infantylnosci,
        albo swiadomej manipulacji...
        • mathias_sammer Re: Szanowny Panie Bartoszu T. Wielinski 09.01.06, 17:41
          Hehehe, celowe pomijanie wszelkich prob naprawy gospodarki niemieckiej,
          koncentrowanie sie wylacznie na dolegliwosciach i tworzenie mitow oraz
          wyolbrzymiane szczegolow, czy to w Polsce czy Niemczech, swiadczy nie tylko o
          slabym dziennikarstwie, ale o malostkowosci, braku wizji oraz kreceniu sie w
          kolko, z krecenia ktorego nic nie wynika poza zagraceniem miejsca w gazecie lub
          jej wersji elektronicznej.

          Taki rodzaj dziennikarstwa przypomina mi prace sredniowiecznego gonca, ktoremu
          wreczono glejt do zaniesienia, wiec ten niesie, jak mu kazano - co w sumie nie
          bylo takie zle. Gorzej, gdy goncowi dano mozliwosc wyboru i doniesienia kilka
          glejtow- wezmie ten, ktory najlzejszy i uniwerslany, by na wypadek zlapania
          gonca przez wroga nie odcieto mu glowy. Gdy goniec dotrze na miejsce, moze
          natomiast otrzymac nagrode od krola za znakomite pelnienie obowiazkow czyli
          przynoszenie wiadomosci podkreslajace patriotyzm, uwielbienie dla krola oraz
          przytakiwanie wiekszosci poddanych.

          M.S.
          • skipper_ Re: Szanowny Panie Bartoszu T. Wielinski 09.01.06, 17:49
            mathias_sammer napisał:

            > Hehehe, celowe pomijanie wszelkich prob naprawy gospodarki niemieckiej,

            dobrze, ze napisales "prob"... szkoda, ze zapomniales dodac,
            iz wszytskie te proby okazaly sie jak na razie bezskuteczne...


            > Taki rodzaj dziennikarstwa przypomina mi prace sredniowiecznego gonca, ktoremu

            zdaje sie nie do konca rozumiesz role mediow we wspolczesnym
            swiecie (GW rowniez oraz czesc prasy w niemczech)

            media powinny przede wszystkim informowac, interpretacje
            pozostawiajac odbiorcom... niestety niektore probuja kreowac
            rzeczywistosc...

            • mathias_sammer Re: Szanowny Panie Bartoszu T. Wielinski 09.01.06, 18:03
              Kreowanie rzeczywistosci, traktowanie czytelnika jak durnia i mowienie mu co
              ma myslec- oto wspoleczesne dziennikarstwo polskie, w tym niekiedy artykuly
              pana Bartosza T. Wielinskiego.

              A co do prob- wole podejmowanie jakichkolwiek prob, niz siedzenie na dupie i
              narzekanie na rzad, rzeczywistosc, Niemca, Ruska, terorrystow. Narzekanie i
              nic nierobienie, ale przyjdzie dziennikarz i powie, co masz myslec.

              Daj Ci Panie Boze, ale mnie..nie opuszczaj!

              M.S.
      • monk_gasputin Niech emigrują do... 09.01.06, 16:27
        ...Rosji, drogę dobrze znają...
    • toja3003 gdzie jest niby to bezrobocie w RFN? 09.01.06, 16:39
      bo zdaje się, że tam tysiące ludzi m.in. z Polski
      są ściągani do pracy a niemiecki bezrobotny zawodowy
      popija przed TV piwko i żyje sobie z zasiłku.
      • adolf16_bratevy15 Tutaj - A kuku !!!!!! 09.01.06, 20:42
        Kiepskie perspektywy zachodniego sąsiada
        Gospodarka Niemiec osiągnie w 2006 r. wzrost zaledwie o 1 proc., deficyt
        publiczny wyniesie 3,3 proc. - oceniają eksperci doradzający rządowi w
        Berlinie, a tworzący grupę "pięciu mędrców". Rząd zakłada wzrost o 1,2 proc. i
        deficyt 3,4 proc.

        Gorsze prognozy dla Europy
        Organizacja europejskich pracodawców UNICE przewiduje w jesiennym raporcie
        gorsze perspektywy rozwoju gospodarki. Dla strefy euro zakłada wzrost o 1,3
        proc. (na wiosnę podawała 1,8), a w 2006 r. 1,8 (2,1). Cała Unia osiągnie w tym
        roku 1,6 proc. wzrostu, a w roku 2006 2,1 proc. Inflacja roczna będzie wyższa
        odpowiednio o 0,2 i 0,3 pkt i wyniesie w obu latach 2,2 proc. Szef UNICE Ernest-
        Antoine Seilliere zaapelował do Europejskiego Banku Centralnego, by nie
        podnosił stóp procentowych. Byłoby to niekorzystne dla wzrostu gospodarczego.
      • adolf16_bratevy15 Re: gdzie jest niby to bezrobocie w RFN? 09.01.06, 20:46
        Oś przegranych
        Francja i Niemcy nie są już w stanie odgrywać roli lokomotywy integracji
        europejskiej. Nie znajdą się bowiem wagony, które chciałyby się do niej
        doczepić. Były premier Hiszpanii Jose Maria Aznar nazywa tandem francusko-
        niemiecki "osią przegranych". Przywódcy obu tych krajów nadal jednak nie
        pojmują, co się dzieje, uznając się za pępek Europy. Tymczasem to głównie z
        powodu Francji i Niemiec cała unia pogrąża się w gospodarczej stagnacji i
        zostaje podważone zaufanie do wspólnej waluty europejskiej. Państwa te
        bezkarnie naruszyły jej fundament, gwałcąc zasady tzw. paktu stablizacyjnego,
        choć same ustanowiły go, by dyscyplinować innych. Słowem - Francja i Niemcy nie
        nadają się już na przewodników europejskiego stada, bo zatraciły poczucie
        kierunku, w jakim powinno ono podążać. Konstatacja tego faktu nie jest wyrazem
        fobii antyniemieckich czy antyfrancuskich. Gdy tylko te dwa europejskie kolosy
        przestaną się poruszać na glinianych nogach, mogą znów być przykładem dla
        innych. Duży może więcej tylko wtedy, gdy inni chcą go naśladować. Z tego
        powodu roli lokomotywy integracji nie są w stanie przejąć inne, poza Wielką
        Brytanią, duże państwa europejskie. Włochy "The Economist" określił
        mianem "chorego człowieka Europy". Podniosły się tam głosy o potrzebie
        rezygnacji z euro i powrotu do lira. Postulują to m.in. dwaj ministrowie
        obecnego rządu. Hiszpanie wyeliminowali się z gry po objęciu rządów przez Jose
        Luisa Rodrigueza Zapatero. Madryt stał się piewcą zbankrutowanego "modelu
        socjalnego" Europy, a Warszawa jest zbyt słaba gospodarczo, by aspirować do
        przywództwa.

        Latarnia antysklerozy
        Jeśli zrezygnujemy z brytanizacji, grozi nam euroskleroza podobna do tej, jaką
        Europa przeżywała w latach 70., w dekadzie dwóch wielkich kryzysów naftowych.
        To pod naciskiem Wielkiej Brytanii - a wbrew usiłowaniom Francji - udało się
        utrącić kandydaturę Guya Verhofstadta na szefa Komisji Europejskiej i wybrać na
        to miejsce Jose Manuela Barroso. Komisja zyskała tym samym zwolennika
        liberalnych zmian i proatlantykiego kursu w polityce zagranicznej zamiast
        kustosza "starej Europy", jakim byłby belgijski polityk. W momencie kryzysu
        konstytucyjnego Tony Blair jako jedyny - dotychczas - przywódca unijny wykazał
        się umiejętnością trzeźwego osądu wydarzeń. Tylko on stwierdził, że po
        referendach we Francji i Holandii trzeba dostrzec nie tylko zagrożenia, ale i
        szanse, jakie się pojawiły. Blair nie zamierza brnąć w skazany na klęskę proces
        ratyfikacji projektu eurokonstytucji. Zamiast tego nawołuje do debaty, której
        życzą sobie wyborcy - przede wszystkim o gospodarce. Szef brytyjskiej
        dyplomacji Jack Straw mówił po ogłoszeniu decyzji o odłożeniu na półkę projektu
        eurokonstytucji: "Unia Europejska musi stawić czoło siłom globalizacji w
        sposób, który będzie najlepszy dla prosperity, zatrudnienia i dobrobytu".
        Wprawdzie we Francji sam Chirac straszył wyborców inwazją anglosaskiego
        liberalizmu, ale wiele wskazuje na to, że i tam narasta przekonanie, iż nie
        taki diabeł straszny, jak go malują. Nicolas Sarkozy, minister spraw
        wewnętrznych w nowym rządzie i główny rywal Chiraca, uważa, że najlepszy model
        społeczny to taki, który przynosi wzrost zatrudnienia, "a więc nie taki, jak
        nasz" - dodaje. Tygodnik "L`Express" umieścił w ubiegłym miesiącu na okładce
        Tony`ego Blaira, pytając w tytule, dlaczego jemu się udaje. Pismo zauważa, że
        Blair uczynił swój kraj bogatszym i dzięki temu wygrał kolejne wybory, podczas
        gdy Francja, Niemcy i Włochy pogrążają się w stagnacji, a ich liderzy tracą
        zaufanie. Jeden z liderów chadeckich, Wolfgang Schaźble, twierdzi, że jeśli CDU
        reformami w Niemczech zdoła otworzyć drogę dla reform Sarkozy`emu, to Europa
        zyska środki, by znów iść do przodu. Brytyjskie przywództwo w unii sprzyjałoby
        umocnieniu tych tendencji. Podczas gdy francuscy politycy straszyli wyborców
        inwazją tanich polskich hydraulików i tureckich imigrantów, Londyn lobbował na
        rzecz otwarcia rynku usług w UE, czego domagała się też Polska. Blair nalega na
        ograniczenie pomocy publicznej dla nie radzących sobie firm i sektorów i będzie
        mocno wspierał działania Komisji Europejskiej także dążącej do tego celu. Rząd
        brytyjski uznał, że "politycy nie produkują samochodów" i zdecydował się na
        poświęcenie firmy samochodowej Rover - jednego z symbolów brytyjskiej
        gospodarki. Na taki racjonalny z punktu widzenia ekonomii krok nie stać dziś
        bodaj żadnego innego rządu w Europie, a został on podjęty w samym szczycie
        kampanii wyborczej, która decydowała o trzeciej kadencji Blaira!

        Pogrzeb socjalnej Europy
        Londyn nie dopuści do harmonizacji podatków, która zniszczyłaby gospodarki
        nowych państw członkowskich unii. Dąży też do ograniczenia, a może nawet
        likwidacji wspólnej polityki rolnej, pochłaniającej ponad połowę unijnego
        budżetu. Prof. Richard Baldwin, współpracownik Centre for European Policy
        Studies, przekonuje, że spór o CAP, zawieszony na czas referendum we Francji ze
        względów taktycznych, wybuchnie teraz z nową siłą przy okazji targów o budżet.
        Brytyjczycy proponują uczciwszy, bardziej przejrzysty i demokratyczny model
        integracji, niż robi to tandem niemiecko-francuski. Brytyjska koncepcja sprzyja
        też geopolitycznym interesom Polski. Po pierwsze, Londyn stawia na podtrzymanie
        więzów transatlantyckich, a nie na konfrontację Brukseli z Waszyngtonem. Po
        drugie, Francja i Niemcy próbują zastopować rozszerzanie unii (zwłaszcza o
        Turcję, z którą negocjacje mają się rozpocząć w październiku), podczas gdy
        Wielka Brytania je popiera. Z punktu widzenia Polski perspektywa integracji
        Ukrainy, a w przyszłości także Białorusi, ma pierwszorzędne znaczenie. Po
        referendach we Francji i Holandii opinie brytyjskie są słuchane w Europie z
        coraz większą uwagą. Przystępując do remontu unii, Wielka Brytania może liczyć
        na poparcie większości nowych państw członkowskich, na przychylność krajów
        skandynawskich, Holandii, Portugalii i Irlandii. Wszystkie one są bardziej
        zainteresowane wzrostem gospodarczym i redukowaniem barier dla handlu niż
        pogłębianiem integracji politycznej. Z tego powodu Jan Peter Balkenende,
        premier Holandii, odrzucił propozycję udziału w spotkaniu na szczycie z
        Chirakiem i Schroederem. Zaprezentowana w ostatnich dniach przez polski rząd, a
        zapowiadana na szczycie w Arras przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego
        reorientacja polityki polskiej w stronę francusko-niemiecką i atak na Wielką
        Brytanię jest więc działaniem rozmijającym się z dobrze pojętymi interesami
        Polski i Europy.
        • wrocek2015 Re: gdzie jest niby to bezrobocie w RFN? 09.01.06, 20:58
          Niemcy do pracy
          Raport OECD zaleca Niemcom wydłużenie okresu pracy osób starszych w związku z
          malejącym przyrostem naturalnym i brakiem siły roboczej. Popiera decyzję rządu
          o podwyższeniu wieku emerytalnego z 65 do 67 lat, ale nie od 2035 r. tylko
          wcześniej. * Handel zagraniczny i inwestycje były motorem wzrostu w III kw., bo
          spożycie wewnętrzne zmalało. PKB zwiększył się o 0,6 proc. wobec II kwartału i
          o 1,3 proc. rocznie - podał urząd statystyczny.
          • club66 Re: gdzie jest niby to bezrobocie w RFN? 09.01.06, 21:04

            > spożycie wewnętrzne zmalało.

            Trudno na inne reakcje rynku, kiedy 5 milionow jest bez pracy, duzo wiecej
            milionow zarabia tylko €400/miesiac a setki tysiecy pracuje za 1€/godz.
      • club66 Re: gdzie jest niby to bezrobocie w RFN? 09.01.06, 21:00
        toja3003 napisała:

        >a niemiecki bezrobotny zawodowy
        > popija przed TV piwko i żyje sobie z zasiłku.

        Niemcy juz maja nowy zawod - bezrobotny :))
        Gdyby nie ta nowa specjalizacja, chyba juz polowa bylaby bez pracy ;)
        • wrocek2015 Polska jest trzecim krajem emigracji Niemców 09.01.06, 21:06
          Polska jest trzecim krajem emigracji Niemców - po Stanach Zjednoczonych i
          Szwajcarii

          Cezary Gmyz

          Polska jako wymarzone miejsce osiedlania sie Niemców? To nie bajka.

          Wedlug danych niemieckiego Federalnego Urzedu Statystycznego, co pietnasty
          Niemiec opuszczajacy swój kraj na nowa ojczyzne wybral Polske. Tym samym
          zdystansowalismy Austrie i Hiszpanie, gdzie dotychczas Niemcy najchetniej
          sie przenosili. Byc moze nasz kraj juz zdystansowal nawet Szwajcarie, bowiem
          wiekszosc Niemców, którzy zamieszkali u nas, przebywa tu wlasciwie jedna
          noga. Choc w Polsce spedzaja wiekszosc czasu, wciaz sa zameldowani za Odra,
          jezdza samochodami na niemieckich numerach. Tak zyje wiekszosc niemieckich
          mieszkanców przygranicznego Osna Lubuskiego. Edmund Pilimon, burmistrz tego
          miasteczka, nie zna liczby niemieckich mieszkanców, bo czesc z nich to osoby
          z podwójnym obywatelstwem. Wiekszosc Niemców w Osnie ma zwiazki z Polska,
          jednak ich malzonkowie to zwykle stuprocentowi Niemcy.
          • meerkat1 Re: Polska jest trzecim krajem emigracji Niemców 12.01.06, 12:41
            Niemcom podobaja sie zwlaszcza "pradawne miasta polskie po wiekach odzyskane":
            Schweinemunde, Stetin, Danzig, Breslau, Gruenberg, Hirschberg, Oppeln,
            Gleiwitz, Katowitz, Hindenburg, Kaiserhutte, itp.

            Sa tez bardzo rozczarowani, ze Koenigsberg nie lezy juz na terytorium Polski...
            • mathias_sammer Re: Polska jest trzecim krajem emigracji Niemców 12.01.06, 12:55
              Tak, tak:)

              M.S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka