yann17
06.01.06, 21:44
Parę dni temu na forum toczyła się dyskusja o "sukcesach" demokracji w Iraku,
popierana przez zwolenników tej tezy argumentami o masowycm udziale
irakijczyków w wyborach, a także o ich wielkiej odpowiedzialności za kraj
mierzonej ogromną ilością ochotników zgłaszających się do wojska i policji.
Zwolennicy tej tezy byli głusi na jakiekolwiek kontrargumenty.
No to poczytajcie sobie co o tym myśli gen. J.R. Vines
www.nytimes.com/2006/01/06/international/middleeast/06military.html?th&emc=th