Dodaj do ulubionych

Jaka jest liczba zabojstw w USA?

20.01.06, 23:42
Kazdy moze posiadac bron (nawet polscy emigranci) i ludziska strzelaja do siebie jak do
kaczek. Czy ktos ie orientuje w statystykach?
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 21.01.06, 00:10
      gfy mo fo
    • saturn5 Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 21.01.06, 00:43
      a tak na marginesie USA wcale nie jest najgorszym krajem jesli chodzi o ilosc
      zabojstw/morderstw na glowe mieszkanca. Pominmy dla prostoty Irak. Czy ktos wie
      jaki to kraj, to taka zagadka?
    • pax777 Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 21.01.06, 00:57
      > Kazdy moze posiadac bron (nawet polscy emigranci) i ludziska strzelaja do
      siebi
      > e jak do
      > kaczek. Czy ktos ie orientuje w statystykach?

      Reczywiscie maja bron w USA, w niektorych domach po 2, 3 sztuki. Mieszkam tu.
      Ale co z tego?. W nastepujacych krajach jest nawet wyzsza statystyka morderstw
      mimo ze w niektorych z tych panstw sa bardzo duze ograniczenia na posiadanie
      broni. Chcesz liste krajow ktore maja nawet wyzsza ilosc morderstw na 100 tys
      mieszkancow - oto one: Pld. Afryka, Rosja, Meksysk, Brazylia, Columbia, Litwa,
      Kuba.

      Tak, w Rosji jest prawie 4-krotnie wyzszy wskaznik morderstw niz w USA mimo ze
      niewielu tam znajdziesz kolekcjenerow Winchesterow czy Coltow.
      • pax777 Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 21.01.06, 01:04
        tak dla porownia - absolutny lider w tej tabeli - Pld.Afryka ma wskaznik
        morderstw blisko 7 razy wiekszy niz USA. Kuba jest prawie na rowni z USA.
        Polska ma 1/3 tego co USA.
    • t0g Re: Liczba zabojst w USA na 100 000 ludzi 21.01.06, 01:11
      (bo to sie podaje w statystykach) jest o okolo 20% nizsza, niz w Polsce. W
      Polsce, o ile pamietam, jest na poziomie troszke powyzej 2000 zabojstw rocznie
      w calym kraju.

      Poszukam tych statystyk i jak znajde, podam link.
      • t0g Re: Link 21.01.06, 01:15
        www.nationmaster.com/graph-T/cri_mur_percap
        Oczywiscie za te dane nie odpowiadam. Poszukam innych linkow.
        • wujekjurek Re: Link 21.01.06, 03:02
          Własnie podałem lirojowi ten sam link.
          • liroj Re: Link 22.01.06, 15:34
            Jankeskie statystyki to jak "inteligence" o BMR w Iraku, hehe!

            PS. Imiona wlasne, w tym ksywki (albo po jankesku nicki) pisze sie Wujku dalej z duzej litery ...
            • club66 Re: Link 22.01.06, 17:39
              > Jankeskie statystyki to jak "inteligence" o BMR w Iraku, hehe!

              Pociesz sie, ze sa to statystyki opracowane przez Australijczykow, a jak masz
              lepsze europejskie to dawaj, tylko zebys nie zdziwil sie.
            • wujekjurek Re: Link 22.01.06, 17:58
              Mówisz o sobie? Jeśli tak to dlaczego podpisujesz się z małej litery?
        • samsone Cieszy mnie pozycja Wloch w miescie w ktorym zyje 24.01.06, 00:21
          od roku 1955 nikogo nie zabito....a w tym roku zabito rzeznika, o ktorego
          dzialalnosci w czasie Republiki Socjalnej, nie zawsze sie glosno mowilo.
      • pax777 Re: Liczba zabojst w USA na 100 000 ludzi 21.01.06, 01:16
        z tymi statystykami nalezy uwazac i czasmi trzeba siegac po lata wsteczne.
        Wiele krajow przestaly raportowac swoja ilosc morderstw do ONZ bo zle wygladaly.
        • pax777 Re: Liczba zabojst w USA na 100 000 ludzi 21.01.06, 01:18
          no wlasnie, ciekawa tabela, te tabele co mam ja pokazuja ze w Polsce jest 3
          razy lepiej niz w USA. Poza tym nie ma tam Kolumbii na pierwszym miejscu.
          Pewnie bardzo zalezne od roku, itp.
        • greenblock Paxiku! 24.01.06, 01:05
          "Wiele krajow przestaly raportowac swoja ilosc morderstw do ONZ"

          Moj pies jednak dalej raportuje ... co te Jaski za oceanem tu pisza?
          • aramba Re: Paxiku! 24.01.06, 14:58
            A moze raczej salutuje? Jesli tak, to zdolna bestia. Zaloze sie, ze aportuje
            grajac jednoczesnie na skrzypcach.
            • greenblock Re: Paxiku! 24.01.06, 22:33
              Wabi sie Karamba!
    • szlomo.oberluft W USA co pare minut morduja czlowieka 21.01.06, 01:24
      Wiele morderstw szczegolnie w temacie narkotyki nie trafia do zadnych
      statystk,nawet policyjnych.
      • saturn5 Re: W USA co pare minut morduja czlowieka 21.01.06, 01:32
        > Wiele morderstw szczegolnie w temacie narkotyki nie trafia do zadnych
        > statystk,nawet policyjnych.

        a jesli nawet tak jest to podepbnie jest tez pewnie w innych krajach.
        • szlomo.oberluft Re: W USA co pare minut morduja czlowieka 21.01.06, 01:42
          saturn5 napisał:

          > a jesli nawet tak jest to podepbnie jest tez pewnie w innych krajach.

          byc moze,lecz USA jest najwiekszym na swiecie konsumentem narkotykow i ilosc
          nie wyjasnionych, nie odkrytych ,nie zgloszonych morderst zwiazanych z tym
          biznesem jest duza
          • pax777 Re: W USA co pare minut morduja czlowieka 21.01.06, 01:53
            > byc moze,lecz USA jest najwiekszym na swiecie konsumentem narkotykow i
            ilosc

            Moze, ale tez wiadmo ze w tym byznesie "narco" ("crack cocaine") w USA to
            przewazajaca wiekszosc to czarni. Oni sie tez wyzynaja we wlasnych gettach.
            Jakby tak oczyscic ze statystyki wszystkie morderstwa w USA w ktorych czarny
            maczal rece to kto wie - moze wyszla by z tego liczba podobna do polskiej.
      • wujekjurek Re: W USA co pare minut morduja czlowieka 21.01.06, 03:00
        Masz jakieś dowody na to, że wiele mordestw nie trafia do statystyk czy tak
        sobie po prostu gadasz?
        • kingfish Re: W USA co pare minut morduja czlowieka 21.01.06, 03:09
          Tak sobie tylko gada :-)
    • wujekjurek Mitologia. 21.01.06, 02:59
      Poczytaj:
      www.nationmaster.com/graph-T/cri_mur_percap
      Hameryka jest lepsza od Polski.
      • gieroy_asfalta niepełna ta statystyka 25.01.06, 20:24
        brakuje choćby Chin, albo Brazylii gdzie liczba zabójstw jest ogromna.
    • wujekjurek Szukaj innego tematu. 22.01.06, 18:05
      No to gadaj sobie ile wejdzie. Ten wątek jakoś Ci nie wyszedł. Miałeś
      nadzieję, że rzucisz nas na kolana a tu okazuje się, że dostępne statystyki
      pokazują USA jako kraj całkiem bezpieczny. Statystyk potwierdzających Twoje
      nadzieje jakoś nie możesz znaleźć. Mógłbyś oczywiście sięgnąć po dzieła
      Michaela Moore'a ale chyba sam dobrze wiesz, że na jego informacjach nie warto
      się opierać.
    • i-love-2-ski Re: Felusia to polonijny debil albo jak kto woli 23.01.06, 03:23
      wujekjurek napisał:

      > A dlaczego mi to mówisz? Chcesz sie ze mną podzielić swoimi myślami? To miłe.

      raczej toronto bywa wieczorami dosc nudne,szczegolnie jak ktos slabo kontaktuje
      wujku. tego typu idiotow raczej nalezy zostawic z ich niedopitymi butelkami i na
      wpol zjedzonym zimnym obiadem z fast foodu. to maja swoja nazwe-samotnosc
      mentalnie zdziczalego oszoloma.
    • wujekjurek Re: Mitologia - cd. 23.01.06, 03:54
      Podałem Ci dane z NationMaster:
      www.nationmaster.com/graph-T/cri_mur_percap

      Jeśli chcesz poszukam czegos innego ale ostrzegam Cię, że rezultaty będą
      podobne. Wbrew temu co twierdzi Michael Moore sytuacja w USA nie jest aż tak
      zła. Mógłbym Ci podać inne statystyki na temat przestępczości w USA ale po
      przeczytaniu Twoich wypowiedzi na tema MLK nie chę być posądzony o rasizm. Bo
      statystyki są brutalne i burzą europejski mit o stosunkach społecznych za
      wielka wodą.
      • kapitalizm Re: Mitologia - cd. 23.01.06, 05:54
        ...statystyke morderstw trzeba rozpatrywac troche inaczej niz kradziezy, gdyz
        okradziony mozesz byc w zyciu wiele razy - zabitym tylko raz,

        w tej chwili nie dysponuje pelnymi danymi, ale byly porownania statystyczne
        calych USA - cala Europa, z grubsza po 300 mln ludzi,

        biorac pod uwage, ze srednia dlugosc zycia ludzkiego to ok 75 lat - w ostatnich
        200 latach zawsze czlowiek zyjacy w Europie mial co najmniej 10 - 15 razy
        wieksze szanse bycia zabitym przed uplywem 75 roku zycia niz w USA,

        oczywiscie dla umierajacego nie ma znaczenia czy zostje zagazowany jako 5-cio
        letnie dziecko w Oswiecimiu, spalony w Jedwabnem, rozstrzelany w Katyniu czy
        tez zastrzelony jako 45-letni mezczyzna w rabunku na stacji benzynowej w
        Chicago.
        • wujekjurek Re: Mitologia - cd. 23.01.06, 06:02
          Dla wielu na tym forum Twoja wypowiedź jest zbyt skomplikowana.
          • kapitalizm Re: Mitologia - cd. 23.01.06, 16:20
            ...po prostu w USA jest 10 razy bezpieczniejsze jesli chodzi o zycie, niz
            Europa.
    • thannatos Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 23.01.06, 17:03
      liroj napisała:
      > Czy ktos ie orientuje w statystykach?

      Nie sama liczba zabojstw jest w USA problemem:

      The US produces more serial killers than any other country. Up to 85% of the
      world's serial killers are in America. According to an FBI Behavioral Unit study
      serial killing has climbed to an almost 'epidemic proportion'. At any given time
      there are an estimated 20 - 50 active serial killers.

      Newton, Michael. The Encyclopedia of Serial Killers. Checkmark Books, 2000.
      ISBN 0-8160-3978-X.
      www.karisable.com/crserial.htm


      Czyli kraj majacy 4% mieszkancow swiata - ma 85 % seryjnych mordercow!
      • kapitalizm Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 23.01.06, 23:49
        ...tylko, ze przecietny amerykanski serial killer zabija 5 - 15 ludzi, a
        europejski od 5 tys do 15 mln
        • samsone Bo europejski w imie ideologii dziala.... 24.01.06, 00:27
          zaczynajac od francuskiej revolucji....
          • thannatos Re: Bo europejski w imie ideologii dziala.... 24.01.06, 12:56
            samsone napisał:

            > zaczynajac od francuskiej revolucji....

            O nie prosiaczku, znacznie wczesniej:

            The Book of Judges describes Samson as burning Philistine crops and killing a
            thousand Philistines in a place called Ramathlehi, which means with "the hill of
            the jawbone." Judges 15:1
            www.fsmitha.com/h1/ch04.htm
            • samsone Ale wy nawet Europe dla waszych arabskich 24.01.06, 22:33
              celow potraficie do Gazy przenies---tego was medrcow w waszych arabskich
              uczelniach ucza to juz lepiej zydowskim prostaczkiem byc.
              • thannatos Re: Ale wy nawet Europe dla waszych arabskich 25.01.06, 17:16
                Za cholere nie wiem co Ty wybelkotales - ani na temat, ani z sensem. :|
        • thannatos Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 24.01.06, 01:20
          > ...tylko, ze przecietny amerykanski serial killer zabija 5 - 15 ludzi,
          > europejski od 5 tys do 15 mln

          Bardzo nie doceniasz USA, to nieladnie - Wietnam 3.4 miliona, Irak - juz
          kilkadziesiat tysiecy. Radza sobie chlopaki. Nie mowiac juz o takich
          drobiazgach jak Nagasaki, na ktore nawet nawet najbardziej proamerykanscy
          historycy nie za bardzo umieja znalezc uzasadnienie inne niz chec zabicia jak
          najwiekszej liczby Japs (bo zupelnie wystarczajacym pokazem bomby byla
          Hiroshima) - tak wiec, nie jest tak zle.
          • kapitalizm Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 24.01.06, 22:31
            thannatos napisał:

            Bardzo nie doceniasz USA, to nieladnie - Wietnam 3.4 miliona, Irak - juz
            kilkadziesiat tysiecy. Radza sobie chlopaki. Nie mowiac juz o takich
            drobiazgach jak Nagasaki, na ktore nawet nawet najbardziej proamerykanscy
            historycy nie za bardzo umieja znalezc uzasadnienie inne niz chec zabicia jak
            najwiekszej liczby Japs (bo zupelnie wystarczajacym pokazem bomby byla
            Hiroshima) - tak wiec, nie jest tak zle.


            - w Wietnamie zginelo o ile sie nie myle 600 000 amerykanow, w Iraku 2200,

            w Nagasaki chyba zaden, nie mowiac juz o tym, ze zrzucenie bomby A uratowalo
            tysiace zolnierzy USA od niechybnej smierci w przypadku inwazji na Japonie,

            Nagasaki bylo, bo Japonie sie nie poddala po Hiroszimie.
            • thannatos Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 25.01.06, 16:56
              > - w Wietnamie zginelo o ile sie nie myle 600 000 amerykanow,

              Mylisz sie - zginelo ich 10x mniej.

              Rozumiem, ze wedlug Ciebie tylko jak sie zabija wewnatrz wlasnego narodu, to
              jest sie seryjnym morderca - ciekawa teoria. No ale od bolu w takim razie gen.
              Sherman za Atlante sie zalapuje... :) No, ale juz taki general Amherst, ktory
              nakazal zabijac Indian zarazajac ich ospa, nie podpada... :|

              A o Nagasaki poczytaj sobie opracowania, porozmawiamy. Po Nagasaki tez sie
              Japonia nie poddala - nastapilo to prawie miesiac pozniej. Rozumiem, ze do tego
              czasu co 3 dni powinni dostawac grzybek, prawda?
              • kapitalizm Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 25.01.06, 17:48
                thannatos napisał:

                > > - w Wietnamie zginelo o ile sie nie myle 600 000 amerykanow,
                >
                > Mylisz sie - zginelo ich 10x mniej.
                >
                > Rozumiem, ze wedlug Ciebie tylko jak sie zabija wewnatrz wlasnego narodu, to
                > jest sie seryjnym morderca - ciekawa teoria. No ale od bolu w takim razie gen.
                > Sherman za Atlante sie zalapuje... :) No, ale juz taki general Amherst, ktory
                > nakazal zabijac Indian zarazajac ich ospa, nie podpada... :|
                >
                > A o Nagasaki poczytaj sobie opracowania, porozmawiamy. Po Nagasaki tez sie
                > Japonia nie poddala - nastapilo to prawie miesiac pozniej. Rozumiem, ze do
                tego
                > czasu co 3 dni powinni dostawac grzybek, prawda?
                >


                ...wliczajac wszystkich zabitych amerykanow (w czasie pokoju, na wojnach,
                rowniez tych z 9/11) bycie amerykaninem i zycie w USA jest ok. 14 razy
                bezpieczniejsze niz w Europie,

                co do Japoni, to oni byli agresorem - USA miala obowiazek ich pokonac wszelkimi
                sposobami - wybrali ta opcje ktora byla dla nich najbezpieczniejsza
                (najmniejsza liczba wlasnych ofiar) - czyz nie po to ma sie wojsko aby dbac o
                bezpieczenstwo wlasnych obywateli, ryzykujac najmniejszymi stratami wlasnymi?

                jesli byloby inaczej to nazywalibysmy to poswieceniem - a tego robic nie wolno,

                co do Wietnamu to mam duze obiekcje, gdyz powodem byla nie obrona wlasnych
                obywateli, tylko obcych przed komunistami - a to juz jest poswiecenie, czyli
                najwiekszy grzech jaki czlowiek moze popelnic.
                • thannatos Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 25.01.06, 19:10
                  > zycie w USA jest ok. 14 razy
                  > bezpieczniejsze niz w Europie,

                  Dlatego od lat zyje w USA. :))))

                  Moze jednak umknelo Twojej uwadze, ze od poczatku nie odnosilem sie do liczby
                  zabojstw na glowe mieszkanca, lecz do liczby seryjnych mordercow na glowe
                  mieszkanca.

                  A jest ich w USA statystycznie 100 (slownie: sto) razy wiecej niz w reszcie
                  swiata. I pomimo, ze powstaly cale opracowania na ten temat, nikomu nie udalo
                  sie wyjasnic czym roznia sie Amerykanie od wszystkich innych nacji, ze jak juz
                  zabijaja to tuzinami... 8|

                  PS. Co do filozofii wojny USA z Japonia i Wietnamem - nadal radze poczytac
                  troche opracowan historycznych - bo na razie to piszesz co Ci sie wydaje, a nie
                  jak bylo naprawde. Sluze pozycjami bibliograficznymi na oba te tematy, jesli Cie
                  to interesuje. Zacznij moze od obejrzenia filmu doumentalnego "The Fog of War:
                  Eleven Lessons from the Life of Robert S. McNamara" (mam nadzieje, ze wiesz kto
                  to jest).
                  • kapitalizm Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 26.01.06, 19:36
                    ...moze ich liczba jest wieksza ale nie moga sie rownac z europejskimi pod
                    wzgledem ilosci pomordowanych,

                    co do filmow, a nawet opracowan o wojnie z japonia jeszcze nie natknalem sie na
                    poruszenie problemu moralnej odpowiedzialnosci amerykanskiego prezydenta, jaka
                    jest obowiazek zlamania morale przeciwnika i uzycia wszelkiej dostepnej mu
                    broni w celu ochrony zycia US zolnierza - atak atomowy nie spowodowal smierci
                    ani jednego amerykanskiego zolnierza i zlamal wole walki japonskiego,

                    zadanie wykonane.
      • samsone Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 24.01.06, 00:26
        proste, bo latwiej serialnym zabojca zostac mozna jak sie ma w domu
        arsenal....trzeba przeciez kazda bron wyprobowac.
        • thannatos Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 24.01.06, 12:48
          mowisz z autopsji?
    • oborovy Re: Felusia to polonijny debil albo jak kto woli 24.01.06, 13:31
      wujekjurek napisa?:

      > A dlaczego mi to mówisz? Chcesz sie ze mna˛ podzielic´ swoimi mys´lami? To mi?e.

      Co Ty palisz chlopie? Jak Felusia to moze debilka, ale o co Ci chodzi?
    • greenblock Re: Jaka jest liczba zabojstw w USA? 25.01.06, 02:55
      Czemu jako zalozyciel tego watku nic tu nie piszesz?
    • thannatos Re: Nie kazdy ma mozliwosc na w iraku sie 25.01.06, 19:15
      Z Twoimi pogladami nie powinienes miec problemu - probowales sie zaciagnac?
      • thannatos Zebys nie musial szukac. 25.01.06, 22:29
        thannatos napisał:

        > Z Twoimi pogladami nie powinienes miec problemu - probowales sie zaciagnac?
        >

        www.draftregistration.us/
        :))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka