Dodaj do ulubionych

Białoruskie MSZ o wizycie Milinkiewicza w Polsce

26.01.06, 14:13
A czy na Białorusi są tajne więzienia KGB gdzie przetrzymuje się czeczenów?
Obserwuj wątek
    • nikola_piterski2 Papuasom z "GW"! 26.01.06, 14:47
      "GW" piszy: "Według Papoua..." "..jak podkreślił Papou ..."

      Dlatego, zeby cos mowic o Bialorusi i zyciu jego narodu, niech ktos CHCIAZBY
      przejechal na osobowym samochodzie po drogam Polski czy sasiedniej z Bialorisia
      Ukrainy, ktora c pomoca Polakow tez przeksztalcona w balagan, jeszcze wiekszy
      niz sama Polska, ten zrozumielby, kto w rzeczywistosci zyje jak "papua", a kto
      jest "POPOW"...
      • kropekus nikola polacy zyja jak "papua" ale niwe musza.. 26.01.06, 16:30
        • kropekus Re: nikola polacy zyja jak "papua" ale nie musza 26.01.06, 16:36
          sie wiecej zywic tym co spadnie z moskiewskiego stolu, bo "lepszy w wolnosci
          kesek byle jaki nizli w niewoli przysmaki..." Bialorusini niedlugo zdadza sobie
          sprawe,ze Lukaszenka zabral im i jedno i drugie i....skonczy sie jak z Coucescu.
          Czego im (i jemu) serdecznie zycze.:-)
          • nikola_piterski2 Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 16:51
            kropekus napisał:

            > sie wiecej zywic tym co spadnie z moskiewskiego stolu, bo "lepszy w wolnosci
            > kesek byle jaki nizli w niewoli przysmaki..." Bialorusini niedlugo zdadza
            sobie
            >
            > sprawe,ze Lukaszenka zabral im i jedno i drugie i....skonczy sie jak z
            Coucescu
            > .
            > Czego im (i jemu) serdecznie zycze.:-)
            ------------------------------

            Jestes ofiara glupej polskiej propagandy! W odroznieniu od Polski, juz nie mowie
            o Ukrainie czyli Gruzji, Bialorusiny nie jada ani z moskiewskigo, ani z innych
            stolow. Obrzydliwe temu narodu brac i resztki jedzenia od londynskich szpiegow.
            • kropekus Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 17:05
              Polacy- ofiaro- sa czescia UE-bo tak sami zadecydowali.To jest nasz wybor..
              A co moga Bialorusini? Tylko to co chce Lukaszenko? Sprobuj byc w opozycji...
              :-))
              • eva15 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 17:13
                kropekus napisał:

                > Polacy- ofiaro- sa czescia UE-bo tak sami zadecydowali

                No proszę, a ładnie to tak podpierać się ciągle cudzą potęgą czy blaskiem? A to
                USA, a to EU. A nie można to się, tak jak Rosja, na WŁASNA siłę i wielkie
                znaczenie w świecie powołać? Zawsze tylko ten krzyk zza czyjeś kiecki?
                • kropekus Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 17:49
                  ty juz Rosje z Bialorus mylisz? albo nie uwazasz podczas dyskusji.
                  • block-buster eva z Lubianki odroznia wyraznie chleb od gowna... 26.01.06, 18:01
                    Ale belkocze,jak zwykle.Zbudowala wlasnie na lotnisku w Szymanach,zamknietym
                    dla ruchu,OBOZY,wiezienia CIA.
                    Jedyny cien sladu dotyczyl,jak pamietamy,osrodka szkoleniowego w
                    Kiejkutach.No,ale trudno wymagac od ruskiej precyzji.One slyna wlasnie z
                    mieszania,a nie precyzji.
                    Sierzant eva!Ostatnie decyzje Rady Europy to jest dopiero sukces swiata
                    demokratycznego.Juz nie bedzie mokrych pocalunkow z przywodcami.Juz nie bedzie
                    saun i mrzonek o miejscu przy europejskim stole.Swin nie dopuszcza sie bowiem
                    do biesiadowania z ludzmi...
                    • raffus Re: eva z Lubianki odroznia wyraznie chleb od gow 26.01.06, 18:59
                      przecież nie chodzi o fakty ani prawdę.

                      Trzeba używać goebbelskowkich i stalinowskich metod.

                      Kłamstwo powtarzane 100 razy stanie się prawdą. Albo obrzucaj błotem to coś
                      przylgnie.
                    • eva15 Re: eva z Lubianki odroznia wyraznie chleb od gow 26.01.06, 19:21
                      Głupstwa pleciesz, ałbo nie wiesz, że EU się poszerzyła.
                      • skipper_ Re: eva z Lubianki odroznia wyraznie chleb od gow 27.01.06, 10:07
                        eva15 napisała:

                        > Głupstwa pleciesz, ałbo nie wiesz, że EU się poszerzyła.

                        o bilorus, czy rosje moze? ;-)

                        l-eva jak zwykle bredzi...

                        tak a propos tej biedy w Polsce i dostatku na bilorusi,
                        ciekawe jak l-eva, nikola i reszta "medrcow" wyjasni
                        prosty fakt masowej pracy bialorusinow w Polsce za smieszne
                        stawki... albo tlumy tychze na bazarach w przygranicznych miastach
                        hadlujacych kontrabanda...

                        moze to w ramach dzialnosci charytatywnej i wspierania biedujacych
                        Polakow? :-)
                        • eva15 Re: eva z Lubianki odroznia wyraznie chleb od gow 27.01.06, 13:08
                          Polacy też pracują np,. w Niemczech na czarno za niskei stawki, czyli Polska
                          jest wg. ciebie tak biedna jak Białoruś.
                          • tricky2 Re: eva z Lubianki odroznia wyraznie chleb od gow 27.01.06, 14:26

                            Nie to znaczy że Polska jest biedniejsza od Niemiec. Chyba jesteś w słabej
                            formie.
                          • skipper_ Re: eva z Lubianki odroznia wyraznie chleb od gow 27.01.06, 16:32
                            eva15 napisała:

                            > Polacy też pracują np,. w Niemczech na czarno za niskei stawki, czyli Polska
                            > jest wg. ciebie tak biedna jak Białoruś.

                            hahahaha

                            ech ta l-eva i jej godbe 5latka rozumienie swiata...

                            l-evciu, to ze Polacy pracuja w niemczech "na czarno" swiadczy tylko
                            i wylacznie o tym, iz Polska jest biedniejsza niz niemcy...

                            tak samo l-evciu, fakt iz Bialorusini pracuja "na czarno"
                            w Polsce swiadczy, iz bialorus jest biedniejsz od Polski...

                            gdyby l-evcia byla faktycznie 5latka, moglbym napisac,
                            iz jak dorosnie, to zrozumie... ale niestety l-evcia jest
                            juz stara i szans na poprawe nie ma... :-(
                            • eva15 osiołki wy moje kochane obydwa 28.01.06, 00:56
                              Osiołki wy moje kochane obydwa. Rozumiem, że z faktu, iż Ukraińcy, Białorusini,
                              Gruzini etc. MASOWO, a przedstawiciele Zachodu mniej masowo ale TAKZE, pracują
                              w Rosji, znaczy, że Rosja jest bogatsza od wszystkich tych krajów, które slą do
                              niej swą siłą roboczą.
                              • tricky2 Re: osiołki wy moje kochane obydwa 28.01.06, 01:13
                                MASOWO, a przedstawiciele Zachodu mniej masowo ale TAKZE, pracują w Rosji,
                                znaczy, że Rosja jest bogatsza od wszystkich tych krajów, które slą do niej swą
                                siłą roboczą.

                                Co do Ukrainy, Białorusi i Gruzji to zdaje się że z PKB per capita wynika że
                                tak ale nie chce mi się sprawdzać. Co do Zachodu to oczywista demagogia, clue
                                jest w słowie "masowy". Wiadomo że ludzie z EZ nie jeżdzą raczej do Rosji kosić
                                trawników, czy kłaść płytek.
                              • skipper_ Re: osiołki wy moje kochane obydwa 28.01.06, 21:24
                                eva15 napisała:

                                > Osiołki wy moje kochane obydwa. Rozumiem, że z faktu, iż Ukraińcy, Białorusini,
                                >
                                > Gruzini etc. MASOWO, a przedstawiciele Zachodu mniej masowo ale TAKZE, pracują
                                >
                                > w Rosji, znaczy, że Rosja jest bogatsza od wszystkich tych krajów, które slą do
                                >
                                > niej swą siłą roboczą.

                                hahahahaha

                                jednak na l-eve zawsze mozna liczyc...

                                ale jak by nie bylo, zgadlas, w rosji jest troche
                                lepiej niz na bialorusi, czy Ukrainie...

                                poniewaz l-eva rozumuje na poziomie 5latka,
                                bede jak do dziecka...

                                l-evciu, owi "masowo" pracujacy ludzie "z Zachodu",
                                pracuja w rosji, nie dla tego, iz bieda do tego
                                ich zmusza, a dla tego, iz "wielka i potezna" rosja
                                nie jest w stanie wyksztalcic wlasnych specialistow
                                i musi za ciezkie pieniadze sprowadzac ich z Zachodu,
                                ktory cywilizacyjnie i technicznie jest dziesieciolecia
                                "do przodu", nawet twoje zdychajace niemcy...
            • tricky2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 17:35

              "Bialorusiny nie jada ani z moskiewskigo, ani z innych
              > stolow."

              A ile miliardów w nich pompujecie preferencyjnymi cenami surowców. Bez żartów.
              • eva15 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 17:41
                Czy naprawdę jest to tak trudno zrozumieć, że jest to interes DWUSTRONNY -
                czyli taki, jak każdy prawdziwy interes być powinien. Białoruś otrzymuje taniej
                gaz, a Rosja w zamian współposiada białoruskie rury. Więc ma nie tylko kontrolę
                nad niezawodnością przesyłu (co też warte jest kasy) ale ROWNIEZ nie musi
                płacić za przesył. Tudzież, dokładnie rzecz ujmując płaci co najwyżej tylko
                połowę ceny, bo druga połowa WRACA do jej kieszeni jako współwłaściciela.

                Oj ludzie, ludzie.....
                • tricky2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 18:01

                  A w przypadku Ukrainy interesu dwustronnego już nie ma, był i nagle nie ma,
                  ciach? Tylko mi nie opowiadaj o kradzieży bo o to samo oskarżano Białoruś i
                  nie tak dawno im też zakręcano kurek.
                  • eva15 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 18:05
                    Nawet polski rząd ustami Rosatiego przyznał już w 2000r., że Ukraina gaz
                    kradnie, a ty swoje... Szkoda czasu, nic nie będę opowiadać
                    • tricky2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 18:32

                      Sorry ale piszesz nie na temat. Nie dyskutujemy na temat tego czy Ukraina
                      kradnie gaz. Dyskusja jest na temat tego czy cenami surowców Rosja sposnsoruje
                      Łukaszenkę czy nie. Jak na razie nie podałaś żadnego argumentu na rzecz tezy
                      jakoby miało być inaczej. Jeśli nawet Ukraina kradła gaz to do tej pory jakoś
                      Rosji to szczególnie nie przeszkadzało.
                      • eva15 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 18:51
                        tricky2 napisał:

                        >Dyskusja jest na temat tego czy cenami surowców Rosja sposnsoruje
                        > Łukaszenkę czy nie. Jak na razie nie podałaś żadnego argumentu na rzecz tezy
                        > jakoby miało być inaczej.

                        Jeśli współwłasność białoruskich rur i korzyści jakie czerpie z tego Rosja cię
                        nie przekonujä, no to faktycznie nie ma na ciebie argumentów. Dowody nie
                        istnieją, tak uznałeś, a na to nie ma rady.

                        > jakoby miało być inaczej. Jeśli nawet Ukraina kradła gaz to do tej pory jakoś
                        > Rosji to szczególnie nie przeszkadzało.

                        Łaska pańska na pstrym koniu jeździ, nie wiesz o tym?
                        Jak się jest zależnym złodziejaszkiem, to nie można jeszcze do tego zacząć pluć
                        na okradanego. Jeszcze nie słyszałam o parazytach, które żywiąc się na cudzym
                        organiźmie jednocześnie go obrażają. To kontraproduktywne.
                        • tricky2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 20:59

                          A w Gruzji rury do kogo należą?

                          Poza tym musiałabyś wykazać że zysk z posiadania rury jest wart różnicy w cenie.
                          • eva15 Głupota nie wybiera 26.01.06, 22:37
                            O Boże, człowieku, to nie chodzi o dosłowność co do rubla, bo tego nikt z nas
                            nie wie, i nie w szczególikach problem. Sęk w zmianie proporcji.

                            Co do rur gruzińskich -zdaje się, że zaczęła się o nie ostra rozgrywka. Jeden
                            taki cwaniaczek wyłożyłdrobne kieszonkowe (300 mln dolarąów) i powiedział, że
                            teraz on rządzi rurami i powie, komu wolno je sprzedać, a komu nie. Drugi na
                            to, że rury mogą sobie być jego. ALE PUSTE. A w środku siedzi pyzaty pajac,
                            przywieziony parę lat temu w teczce z USA i bawiący się w prezydenta Gruzji.
                            Pajac z głupoty ściągnął na kraj nieszczęście w środku ostrej zimy. Bo głupota
                            NIE WYBIERA:

                            "2003 r. rosyjski koncern Gazprom zasugerował Gruzji, że jej kłopoty z gazem
                            skończą się, jeśli tylko odsprzeda mu gruzińskie gazociągi. Szewardnadze
                            rządzący jeszcze wtedy Gruzją w zasadzie się zgodził, czym zraził do siebie
                            ostatecznie Amerykanów. Przeciwko sprzedaży gazociągów gorąco protestował
                            Micheil Saakaszwili, wówczas przywódca opozycji, który rwał włosy z głowy, że
                            oddanie Rosji gazociągów uczyni Gruzję moskiewskim wasalem. Tymczasem pod
                            koniec ubiegłego roku prezydent Saakaszwili zapowiedział, że Gruzja rozważy
                            sprzedaż gazociągów Rosji, jeśli ta przez najbliższe ćwierć wieku zobowiąże się
                            dostarczać Gruzinom gaz po preferencyjnej cenie. (...)"

                            Czyli pyzaty pajac zmuszony sytuacją zmienił zdanie, tymczasem:

                            "A Amerykanie? Czy po to wysłali na Kaukaz wojska, inwestowali miliardy w
                            kaspijskie pola naftowe i transkaukaski rurociąg, by dziś oddać te łupy Rosji?
                            Przecież jeszcze we wrześniu dali Gruzinom 300 mln dol. na remont ich
                            gazociągów i zastrzegli, że bez zgody Waszyngtonu Gruzji nie wolno będzie
                            sprzedać nikomu gazociągów.

                            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,50221,3098874.html
                            • tricky2 Re: Głupota nie wybiera 26.01.06, 23:04
                              Chodzi o prostą sprawę. Rosja sponsoruje przyjazne sobie reżimy preferencyjnymi
                              cenami surowców i tyle. Na Ukrainie ceny były niskie mimo że rury nie należały
                              do gazpromu. I ok. takie prawo Rosji, płaci i wymaga. Tylko nie udawajmy że tu
                              jakiś rachunek ekonomiczny rzekomo decyduje.
                              Oczywiście konsekwencją takiego rozumowania jest dostrzeżenie tego że Rosja ma
                              potężne narzędzia wpływu na te (szczególnei małe) kraje i gdyby np. w jej
                              interesie była demokratyczna Białoruś to mielibyśmy demokratyczną Białoruś.
                              • eva15 Re: Głupota nie wybiera 27.01.06, 01:37
                                tricky2 napisał:
                                > Chodzi o prostą sprawę. Rosja sponsoruje przyjazne sobie reżimy
                                >preferencyjnymi cenami surowców i tyle.

                                KAZDY/każde mocarstwo wspiera TYLKO I WYŁACZNIE sprzyjające sobie reżimy.
                                Wyjątków NIE ZNAM. Jeszcze nie słyszałam, by np. USA walczyły o dotacje dla
                                Kuby, Iraku lub Iranu, albo, co by było już zupełnie zabawne, same dały choć
                                grosz ze swej kasy, obojętnie w jakiej postaci.

                                > Oczywiście konsekwencją takiego rozumowania jest dostrzeżenie tego że Rosja
                                >ma potężne narzędzia wpływu

                                KAZDY kto daje, ma narzędzie wpływu. Heca polega na tym, że w międzyczasie USA
                                dają baaaaardzo niewiele, a chcą rządzić jak paniska, Rosja daje faktycznie na
                                tym tle dużo hojniej, a jej się tego prawa odmawia.

                                > gdyby np. w jej interesie była demokratyczna Białoruś to mielibyśmy
                                >demokratyczną Białoruś.

                                Tak, owszem, teoretycznie. Ale rzecz w tym, że zachodnia "demokracja" nie jest
                                w interesie Rosji - ani na jej bliskich obrzeżach ani ZWŁASZCZA w niej samej.

                                To co Zachód -praktycznie USA i GB nazywają na użytek propagandowy ekspansją
                                zachodniej "demokracji" w świecie, który jeszcze jej wspaniałych dobrodziejstw
                                nie poznał, oznacza szczególnie w przypadku Rosji zagrabienie jej bogactw
                                naturalnych. Czyli to, czego dość skutecznie próbowano pod Jelcinem. Już sam
                                fakt, że USA/GB zainteresowane są szerzeniem "demokracji" tylko w krajach
                                bogatych w złoża, ważnych strategicznie (tranzyt) lub u ich sąsiadów (w celu
                                destabilizacji warunków brzegowych) powinnien ludziom przytomnym dawać do
                                myślenia.
                              • kyle_broflovski Re: Głupota nie wybiera 27.01.06, 16:04
                                rosja sponsoruje a amerykanie daja pozyczki. jak to jeden z podstawowych
                                podrecznikow do ekonomi mowi najlepsza metoda kontroli kraju jest danie mu
                                pozyczki. tak czy owak przecietny gruzin ma z tego duze gowno
                            • eva15 Re: Głupota nie wybiera 27.01.06, 01:46
                              eva15 napisała:

                              > O Boże, człowieku, to nie chodzi o dosłowność co do rubla, bo tego nikt z nas
                              > nie wie, i nie w szczególikach problem. Sęk w zmianie proporcji.

                              Poza tym jest niezaprzeczalna korzyść polityczna, to fakt. Ale to normalne, kto
                              płaci temn wymaga, nikt nie daje kasy wrogom, o tym piszę poniżej.
                        • koloritan Do EVY 15 o: Jeszcze nie słyszałam o parazytach 27.01.06, 04:10
                          eva15 napisała:
                          > Jeszcze nie słyszałam o parazytach, które żywiąc się na cudzym
                          > organiźmie jednocześnie go obrażają. To kontraproduktywne.

                          No to Tobie opowiem o takich pasożytach.
                          N.p. wirus holery. On rozwija sie w jakimś organizmie, po
                          czym go doprowadza do destrukcji i następnie własnej śmierci.
                          Niby brak w tym logiki, ale pozory mylą. Otóż śmierć jest
                          konieczna dla postępu ewolucji. Więc najważniejsze jest by
                          przed śmiercią zdążyć się rozmnożyć. Dlatego pasożyt nie musi
                          szanować tego, na kom pasożytuje.
                          Dlatego polska nie szanuje Unii Europejskiej. Dlatego Ukraina
                          nie szanuje Rosji i przerzuca się na smaczniejszy kąsek.
                          Jak widzisz wszystko jest konsekwentne, tyle że przy głębszym rozpatrzeniu
                          • eva15 Re: Do EVY 15 o: Jeszcze nie słyszałam o paraz 27.01.06, 12:08
                            sorry, to byö germanizm, oczywiście pasożyty.
                            Smiercią kończy się wszystko w przyrodzie i jeśli słabszy umiera wcześniej to
                            podobno służy to ewolucji. Tak wierzymy. Tyle, że obecnie ratuje się nawet
                            nasłabsze wcześniaki, a mimo to świat trwa i ponoć posuwa się do przodu (?).
                • kropekus Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 18:07
                  ty naprawde tak myslisz czy tylko udajesz idiotke? Gdyby nie Rosja to
                  Lukaszenko skonczyl by sie w kilka miesiecy.Ty to nazywasz normalnymi
                  relacjami? pod jakim wzgledem? Przeciez to najnormalniejsza korupcja polityczna.
                  Mowimy tu o narodzie bialoruskim-ktory przez te wlasnie "relacje" tylko traci
                  czas bo trzymany jest w klamstwie upodleniu i nieswiadomosci...Przeciez my
                  Polacy juz "to" z Moskwa przerabialismy.Nasze stracone pokolenie itd...A teraz
                  nawet ta forumowa postsowiecka agentura...
                • raffus Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 26.01.06, 19:00
                  co za bzdury mówisz.

                  Przecież rury już nie są białoruskie. Oddali kontrolę Rosjanom. Więc nic im nie
                  wraca z powrotem do kieszeni !!!
              • koloritan Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej? 65 27.01.06, 03:59
                > > "Bialorusiny nie jada ani z moskiewskigo, ani z innych stolow."
                tricky2 nabełkotał:
                > A ile miliardów w nich pompujecie preferencyjnymi cenami surowców.
                > Bez żartów.

                A 65 milliardow euro dotacji Europejskiej dla polski to z jakiego
                stolu spadło ? A cudowne miejsca pracy dla polaczków przy Amerykańskich
                bazach "antyrakietowych" ? Ciekawe na czym można zarabiać tyle, by
                jeszcze przed otwarciem bazy kupować sobie samochody warte 50.000 USD.
                • tricky2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej 27.01.06, 09:15

                  chłopcze idż leczyć swoje frustracje gdzie indziej, albo kup sobie prozac.
                  będzie zdrowiej i dla ciebie i dla innych
                  • nikola_piterski2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej 27.01.06, 09:36
                    tricky2 napisał:

                    >
                    > chłopcze idż leczyć swoje frustracje gdzie indziej, albo kup sobie prozac.
                    > będzie zdrowiej i dla ciebie i dla innych

                    -----------------------------------
                    To jest juz argument nie do odparcia!
                    "Ewa", "czlowiek_ksiazka", "koloritan", przosze, dajcie spokoj. Badzcie
                    troszeczke wielkoduszniej do "whipping boys" z tego Forumu.
                    I think it's time to beat a retreat about this subject...
                    • tricky2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej 27.01.06, 09:54

                      Masz coś do powiedzenia na temat? Czy tylko bajki o Białorusinach któzy nie
                      chcą okruchów ze stołu w Waszyngtonie ale w któych pompujecie miliardy dolarów
                      w preferencyjnych cenach eurowcó byle tylko Łuka utrzymjał się przy włądzy?
                      • eva15 waszyngtonski stół nakryty na kredyt 27.01.06, 13:07
                        Przecież to są ich WŁASNE pieniądze, mogą je nawet połknąć i
                        popić "Maskowskaja". Ty chyba przeżyć nie możesz, że ich na to stać, a ukochana
                        Hameryka zaciąga coraz bardziej makabryczne długi, żeby sobe w świecie
                        porządzić i z pożyczek poopłacać podległych sobie kacyków. Pytasz kto utrzymuje
                        rzekomo Łukaszenkę??? Ale czemu już nie zapytasz, kto naprawdę, nie rzekomo,
                        płaci pensje urzędnikom pyzatego pajaca w CAŁKOWICIE zbankrutowanej Gruzji.
                        • tricky2 Re: waszyngtonski stół nakryty na kredyt 27.01.06, 14:29

                          Mogą sobie palić rublami czy dolarami w piecu nic mnie to nie obchodzi. Chodzi
                          tylko o ustalenie czy Białoruś jest dotowana czy nie. Wydawało mi się że
                          wyrażam się jasno.

                          Ale czemu już nie zapytasz, kto naprawdę, nie rzekomo,
                          > płaci pensje urzędnikom pyzatego pajaca w CAŁKOWICIE zbankrutowanej Gruzji.

                          Gruzja nie graniczy z Polską.
                          • kyle_broflovski Re: waszyngtonski stół nakryty na kredyt 27.01.06, 15:59
                            jakie to ma znaczenie jedni dotuja drudzy daja pozyczki ktorych nikt nie splaci.
                            zawsze chodzi o kontrole. rzecz stara jak swiat tyle ze wielu trudno
                            zaakceptowac to ze zycie to droga z ruchem dwukierunkowym. wielu kierujac sie
                            gustem mysli ze to droga jednokierunkowa
                        • zigzaur Re: waszyngtonski stół nakryty na kredyt 27.01.06, 15:41
                          Evciu, starowinko, pisze się "Ameryka".

                          A co do własności gazu, to tereny gazonośne nie są rosyjskie, lecz zagrabione
                          podbitym przez Moskali narodom. Prędzej czy później trzeba będzie zdać rachunek.
                          • eva15 Re: waszyngtonski stół nakryty na kredyt 27.01.06, 16:48
                            zigzaur napisał:

                            > Evciu, starowinko, pisze się "Ameryka".

                            Cześć ynytygent!
                    • eva15 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej 27.01.06, 13:11
                      Masz rację, tricky, jak wielu na tym forum, w razie czego ma w zanadrzu
                      inwektywy, niestety. Może trochą rzadziej niż inni, ale jednak.
                      • eva15 to było do Nikoli P. 27.01.06, 13:11
                      • tricky2 Re: Z waszyngtonskiego stolu spada smaczniejszej 27.01.06, 14:33
                        A jakąż to inwektywą obdarzyłem tow. Koloritana, "chłopiec" to inwektywa?
                        A "Polaczki" to nie jest inwektywa? Jakąż to głęboką merytoryczną argumentację
                        zastosował tow. Koloritan poza obelżywymi hasełkami? To co pisze tow. Koloritan
                        każe mi przypuszczać że sam jest sfrustrowanym "polaczkiem" niechże więc
                        zastosuje się do mojej rady i przestanie wylewać swoje żale i weźmie prozac.
      • naf-naf Re: Papuasom z "GW"! 26.01.06, 16:45
        Tak,to zabaene jak konsekwentnie GW przekreca rosyjskie nazwiska na
        podtwierdzenie fikcyjnej narodowosci! Rada dla redaktorow-manipulatorow:zgodnie
        z pokretna niby-bialoruska pisownia Popow ma sie pisac Papau,nie Papou!
      • raffus Re: Papuasom z "GW"! 26.01.06, 18:56
        ja się przejechałem.

        Ale radziłbym nie przejażdżkę drogą, ale raczej zamieszkanie ze zwykłą rodziną
        białoruską i poobserwowanie ich życia.
    • eva15 Re: Białoruskie MSZ o wizycie Milinkiewicza w Pol 26.01.06, 14:58
      tomekjot napisał:

      > A czy na Białorusi są tajne więzienia KGB gdzie przetrzymuje się czeczenów?

      A czy istnieje jakiekolwiek podejrzenie w tym kierunku??? Jeśli tak, to podrzuć
      materiały Washington Post. NAPEWNO WP chętnie to wydrukuje, jeszcze większymi
      literami na 1. stronie niż to zrobił w przypadku (podejrzenia odnośnie)
      polskich obozów w Szymanach. Cały świat się wtedy dowie i to bardzo szybko.
      • czlowiek_ksiazka unikać niekonsekwencji, nie bądźmy jak media biało 26.01.06, 16:21
        Teraz chyba wypdałoby zaprosić Łukę do nas? :) Dowiedzielismy się, co sądzi o
        rozwoju sytuacji na Białorusi jeden z kandydatów na prezydenta, opozycyjny,
        poznajmy opinię Łuki! Inaczej to będziemy jak (trawestując "gazetę wyborczą")
        te "media, które w ogóle nie informują, albo tylko jednostronnie o pewnym
        kandydacie na prezydenta i nie podają prawie nic nt. przebiegu jego kampanii
        wyborczej". W mediach białoruskich bryluje jeden kandydat, w pozytywnym
        świetle, u nas też - tylko, że ten drugi! Czym się te podejścia, abstrahując od
        istoty sporu i emocji, różnią od siebie? Dlaczego nasze podejście jest okej, a
        te drugie - fe?
        • ubu66 nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 16:37
          • eva15 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 16:51
            a ty nie odróżniasz manipulowania i sterowania jednym kandydatem oraz wtrącania
            się w sprawy obcego państwa od demokracji.
            • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 17:36

              bla bla bla
              • eva15 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 17:45
                ano właśnie - samodzielne myślenie to dla większości takie bla, bla. Przecież
                Hameryka powiedziała na czym polega prawdziwa demokracja, koniec, kropka. Nad
                czym tu jeszcze filozofować, co tu w ogóle jest do podważania?
                • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 18:03
                  SAmodzielne myślenie?

                  Wiesz jak wygąda twoje samodzielne myślenie?

                  Rosja mądra, Polska głupia.

                  Rosja suwerenna, Polska niesuwerenna.

                  USA złe, Rosja dobra.

                  Dwie nogi złe, cztery nogi dobre.
                  • eva15 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 18:13
                    tricky2 napisał:

                    > SAmodzielne myślenie?
                    > Wiesz jak wygąda twoje samodzielne myślenie?
                    > Rosja mądra, Polska głupia.
                    > Rosja suwerenna, Polska niesuwerenna.
                    > USA złe, Rosja dobra.

                    Nie biedaku, tak tylko wygląda twoje czytanie/interpretowanie moich tekstów.
                    Nieraz pisałam o tym, że dla nikogo nie będzie dobrym, jeśli USA (pod)upadną i
                    np. Chiny wejdą w vakuum. Krytyka nie zawsze wynika z niechęci do kogoś, może
                    wynikać z obaw, że sprawy idą w złym kierunkui. A idą, wystarczy mieć oczy
                    otwarte by widzieć. Znam Stany dobrze z autopsji i od lat, to nie ten kraj co
                    kiedyś... Ale to już chyba zbyt sofisticated dla ciebie.

                    Co do PL - ma niestety, i JEST mi przykro z tego powodu, głupie elity,
                    zaperzone, zaściankowe, zakompleksione i krzykliwe polityczne, Rosja miała i
                    głupie i pijane, ale taraz od niedawna ma mądre i można im tego szczerze
                    pozazdrościć. Oczywiście jeśli się wreszcie pojęło tę podstawową prawdę, że
                    rosyjki prezydent ma robić dobrze ROSJI nie POLSCE. W Polsce powinny być od
                    tego polskie rządy. Powinny.
                    • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 18:45
                      > Co do PL - ma niestety, i JEST mi przykro z tego powodu, głupie elity,
                      > zaperzone, zaściankowe, zakompleksione i krzykliwe polityczne, Rosja miała i
                      > głupie i pijane, ale taraz od niedawna ma mądre i można im tego szczerze
                      > pozazdrościć.

                      Wielokrotnie pokazałem ci, że fakty na których opierasz powyższą tezę istnieją
                      tylko w twojej głowie. Ale to było zbyt sophisticated dla ciebie.


                      Oczywiście jeśli się wreszcie pojęło tę podstawową prawdę, że
                      > rosyjki prezydent ma robić dobrze ROSJI nie POLSCE. W Polsce powinny być od
                      > tego polskie rządy. Powinny.


                      A wiesz ile razy przez ostatnie 15 lat Polskę odwiedzał rosyjski prezydent albo
                      premier, a ile razy Rosję odwiedzał polski prezydent albo premier? Ale to
                      oczywiście Polska jest jedynie odpowiedzialna za stan stosunków z Rosją.
                      • eva15 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 19:01
                        > Wielokrotnie pokazałem ci, że fakty na których opierasz powyższą tezę
                        >istnieją tylko w twojej głowie. Ale to było zbyt sophisticated dla ciebie.

                        Nie odróżniasz faktów od ocen, biedaku, przez to mieszasz pojęcia w dyskusji.
                        Ty możesz polskie rządy oceniać jako świetne a rosyjski jako głupi, mojej oceny
                        to nie zmieni, ba może mnie w niej co najwyżej dodatkowo utwierdzić.
                        (Zaznaczam, że jest oczywiście kilka pozytywnych wyjątków np. Mazowiecki).

                        Zdaje się, że pijany Jecin bywał często w W-wie (choć o tym pewnie nie
                        wiedział)i był w PL kochany, bo kochały go USA, dopiero Putin stał się
                        nieszczęściem. Kaczor nakazał Putinowi surowo stawić w W-wie uzasadniając to
                        idiotyczne żadanie, tak jak ty. Policzył, ile razy , kto itd... no i ma jeden
                        problem mniej. Wątpię czy Putin ma czas i ochotę oglądać tych zaperzonych,
                        kłótliwych polityków i wysłuchiwać ich reprymend i pretensjami z pozycji "patrz
                        Putin, kto tu rządzi. my teraz w EU i w NATO".
                        • kropekus Rosja nas nie lubi bo nie moze z nami rozmawiac... 26.01.06, 19:08
                          Wątpię czy Putin ma czas i ochotę oglądać tych zaperzonych,
                          > kłótliwych polityków i wysłuchiwać ich reprymend i pretensjami z
                          pozycji "patrz
                          >
                          > Putin, kto tu rządzi. my teraz w EU i w NATO".


                          • kropekus z pozycji sily.Tak jak z Bialorusia. 26.01.06, 19:08
                            • eva15 Re: z pozycji sily.Tak jak z Bialorusia. 26.01.06, 19:12
                              To wojska rosyjskie weszły na Białoruś???
                              • kropekus Re: z pozycji sily.Tak jak z Bialorusia. 26.01.06, 19:26
                                nie-to Lukaszenko ze strachu przed demokracja chodzi przed Putinem z
                                podniesionymi rekami:-)
                        • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 21:31

                          Nie odróżniasz faktów od ocen, biedaku, przez to mieszasz pojęcia w dyskusji.

                          Biedaczko kiedy piszę fakty mam na myśli fakty jak choćby w przypadku rzekomych
                          słów Chiraca.

                          Zdaje się, że pijany Jecin bywał często w W-wie (choć o tym pewnie nie
                          > wiedział)i był w PL kochany, bo kochały go USA, dopiero Putin stał się
                          > nieszczęściem.

                          JAk wiele biedaczko?


                          Wątpię czy Putin ma czas i ochotę oglądać tych zaperzonych,
                          > kłótliwych polityków i wysłuchiwać ich reprymend i pretensjami z
                          pozycji "patrz
                          >
                          > Putin, kto tu rządzi. my teraz w EU i w NATO".


                          To się właśnie nazywa naginanie faktów żeby pasowały do ocen biedaczko.


                          Wiesz dlaczego tutaj różni sugerują że jesteś agentką KGB na forum i inne takie
                          głupstwa? Dlatego że nie potrafisz zrozumieć podstawowej sprawy jaką jest
                          polska geopolityka. W interesie Polski leży aby od Rosji oddzielały nas kraje
                          możliwie niezależne od Rosji i możliwie przyjazne Polsce. I dla tego
                          geopolitycznego interesu nie ma znaczenia czy w Rosji rządzi car, Stalin,
                          Jelcyn, Putin czy Chodorkowski. Tak będzie zawsze dopóki mapa wygląda tak jak
                          wygląda.
                          Komu jeszcze zależy na tym w Europie? Nikomu. Z punktu widzenia takiej Francji
                          czy Niemiec zależność czy niezależność Polski i innych krajów EWŚ od Rosji jest
                          sprawą czwartorzędną. Gdyby to miało obniżyć ceny gazu to oddalibyście nas
                          Rosji bez mrugnięcia okiem. Dlatego będziemy się kolegować z USA i robić
                          kolorowe rewolucje jak się uda. Proste?
                          • eva15 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 22:26
                            Spora część forumowiczów ma głowy jakie ma, ta część, która jest bystrzejsza,
                            takich głupstw o mnie nie wypisuje. W ogóle zajmuje się raczej tematami/wątkami
                            niż ubliżaniem, podejrzeniami myśleniem w kategoriach spisku itd..

                            Co do geopolityki PL:
                            znam, uważam za głupią i szkodliwą dla Polski w paru fragmentach, zwłaszcza w
                            tym rosyjkim. Tu opiera się ona na tym, by Rosję cały czas w imieniu własnym i
                            USA kąsać ile wlezie zza amerykańkiej spódnicy. Ja jednak nie wierzę w to, że
                            USA w razie czego pomogą, gdyby faktycznie doszło znów kiedyś do konfrontacji.
                            Tak pomogą, jak kiedyś GB. Zwłaszcza,gdy ich Rosja dopuści choć w części do
                            korzyści ze złóż, co właśnie zaczęła robić. Tka trudno nauczyć się z historii,
                            że duzi zawsze w razie czego poświęcają małych/mniejszych dla swoich celów?

                            Zaczepianie sąsiadów i liczenie na zamorskie sojusze - widać rządy polskie i po
                            szkodzie są głupie. Ja uważam, że mądrzej byłoby zrobić WSZYSTKO, by sobie
                            ułożyć dobrosąsiedzkie stosunki i z Rosją i z Niemcami. Bo Polski przenieść się
                            nie da. Szczucie sąsiadów na Rosję, jak to ma miejsce w przypadku wtrącania do
                            Ukrainy i Białorusi, dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją NAPEWNO nie zapewni. Co
                            gorsza NIE zmieni to faktu, że to Rosja, a nie nawet najbardziej zaprzyjaźniona
                            z PL Białoruś, jest ważnym i potężnym sąsiadem. W przyjaźń ukraińsko-polską nie
                            wierzę, ze wzgl. historycznych. Jeśli będą poprawne stosunki, to już będzie
                            dużo. Ale czemu te stosunki nie miałyby być dobre, gdyby oba te kraje nadal
                            były zaprzyjaźnione z Rosją? Czemu to niby dla PL takie szkodliwe? Jaką
                            krzywdę robi dzisiejsza zaprzyjaźniona z Rosją Białoruś Polsce? Naprawdę dzieje
                            się Polsce coś złego?

                            Cóż można cierpiąc na manię prześladowczą do jednych się wtrącać, na drugich
                            tupać a całą politykę zagraniczną traktować tak naprawdę jako pielgrzymkę: od
                            Watykanu do Waszyngtonu. Nie jest to jednak ani zdrowe, ani dobre.
                            • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 22:57
                              Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy jest jakiś kraj poza Polską w
                              którego interesie jest istnienie niezależnej od Rosji Polski (poza samą Polską
                              oczywiście). Jeśli taki kraj wogóle istnieje to są nim USA. Nie ze względu na
                              jakieś sentymenty czy inne bzdety tylko z uwagi na geostrategię. Oczywiście nie
                              jest to teraz taki priorytet jak w czasach zimnej wojny ale zawsze.

                              Ja jednak nie wierzę w to, że
                              > USA w razie czego pomogą, gdyby faktycznie doszło znów kiedyś do konfrontacji.

                              Nie sądzę by miało dojść do konfrontacji a jeśli to na pewno Polska nie zacznie.

                              Zaczepianie sąsiadów i liczenie na zamorskie sojusze - widać rządy polskie i po
                              >
                              > szkodzie są głupie.

                              Polska nie zaczepia żadnego ze swoich sąsiadów. Stosunki z Białorusią były
                              lepsze niż stosunki Białorusi z innymi krajami UE, Polska łamała nawet sankcje
                              UE w imię tych stosunków. Z Rosją trudno mieć stosunki lepsze niż poprawne
                              skoro w doktrynie obronnej tego kraju stoi jak wół że rozszerzenie UE i NATO
                              jest żywotnym zagrożeniem dla jej bezpieczeństwa. Nie jest rozsądnym występować
                              z UE i NATO albo oddawać Rosjanom rury tylko po to by uzyskać uśmiech na twarzy
                              Putina. Polska nie mieszała się w sprawy żadnego ze swoich sąsiadów nawet w
                              jednej setnej tak bardzo jak czyniła to Rosja, również w sprawy tych któzy są w
                              NATO i UE jak kraje bałtyckie.


                              Szczucie sąsiadów na Rosję, jak to ma miejsce w przypadku wtrącania do
                              > Ukrainy i Białorusi, dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją NAPEWNO nie zapewni.

                              JAk to jest że Rosja musi dopłacać miliardy żeby utrzymwać i promować takich
                              bandytów jak Łukaszenko czy Janukowycz a nie może układać sobie normalnych
                              stosunków z normalnie wybranymi władzami.
                              • czlowiek_ksiazka Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 00:03
                                Piszesz tricky: "Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy jest jakiś
                                kraj poza Polską, w którego interesie jest istnienie niezależnej od Rosji
                                Polski" - twoja próba analizy obecnej sytuacji to wręcz powrót do realiów
                                okresu XVIII-XIX w., logiki pewnej konfrontacji, ewentualnie okresu komuny,
                                analizowanie stosunków Rosja/Polska w kontekście (bliżej
                                niesprecyzowanego) "uniezależnienia się". Tricky - wyjrzyj za okno, mamy 2006
                                r., o jakiej podległości czy zależności dywagujesz??? Członkostwo w NATO i UE,
                                sojusz strategiczny z USA nie wystarcza ci?? Wciąż czujesz się aż TAK
                                zagrożony? Przecież za moment piszesz: "Nie sądzę by miało dojść do
                                konfrontacji"!

                                Teraz ciekawe, piszesz: "Polska nie zaczepia (...) swoich sąsidów." Nie będę
                                tego komentował, ale przecież sam piszesz, że nie chcesz, żeby Łuka rządził w
                                Białorusi.

                                Teraz najciekawsze: "Polska łamała nawet sankcje UE w imię tych stosunków (z
                                Białorusią)" - o jakich sankcjach UE piszesz, które my łamaliśmy, możesz
                                przybliżyć o co ci chodzi??
                                Jeszcze lepiej: "Z Rosją trudno mieć stosunki lepsze niż poprawne skoro w
                                doktrynie obronnej tego kraju stoi jak wół że rozszerzenie UE i NATO jest
                                żywotnym zagrożeniem dla jej bezpieczeństwa." O jakiej doktrynie obronnej Rosji
                                mówisz? Proszę - zacytuj fragment doktryny obronnej Rosji, w którym mowa jest
                                o "zagrożeniu dla bezpieczeństwa z powodu rozszerzenia UE".
                                Still better: "Jak to jest że Rosja musi dopłacać miliardy żeby utrzymwać i
                                promować takich bandytów jak Łukaszenko czy Janukowycz" - co masz na myśli??
                                skąd te miliardy??? miliardy czego? rubli, dolarów, euro??? Chodzi ci o gaz
                                może? Ze na Biaorusi tańszy niż w Ukrainie? Przeciez eva wyjaśniała - chodzi o
                                rury i status właścicielski. Coś za coś. Dalej piszes: "a nie może ukłdać sobie
                                normalnych stosunków z normalnie wybranymi władzami." - na spotkaniu w Astanie
                                nawet prezydent Juszczenko powiedział, że zawarte porozumienie z Rosją jest
                                normalne i cywilizowane i dobrze wróży na przyszłość -pisząc, że Rosja nie może
                                sobie ułozyć stosunków przeczysz nawet prezydentowi Ukrainy.
                                • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 10:37
                                  Tricky - wyjrzyj za okno, mamy 2006
                                  > r., o jakiej podległości czy zależności dywagujesz???

                                  Tak zamiast konnej armii budionnego jest teraz gazprom.

                                  "Polska łamała nawet sankcje UE w imię tych stosunków (z
                                  > Białorusią)" - o jakich sankcjach UE piszesz, które my łamaliśmy, możesz
                                  > przybliżyć o co ci chodzi??

                                  To właśnie o was przemądrzali lewicowi "intelektualiści" a la eva 15 Lem
                                  napisał: "Nikt nic nie czyta, ajeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet
                                  rozumie, to nic nie pamięta." Sprawa dotyczyła złamania konwencji wiedeńskiej
                                  przez Białoruś i miała miejsce przed wejściem Polski do UE, nałożone i o ile
                                  wiem zaostrzone później i utrzymane do tej pory sankcje polegają na zakazie
                                  wjazdu wysokich urzędników białoruskich do krajów UE. Polska do czasu
                                  ostatniego konfilktu łamała te sancke wielokrotnie. Poszukaj sobie w archiwum.

                                  Mówię o doktrynie obronnej Rosji z 21 kwietnia 2000 roku oraz o Koncepcji
                                  Polityki Zagranicznej Federacji Rosyjskiej z 28 czerwca 2000. O nato jest
                                  wprost o UE między wierszami, w kontekście politycznego i wojskowego
                                  pogłębienia integracji.

                                  Ze na Biaorusi tańszy niż w Ukrainie? Przeciez eva wyjaśniała - chodzi o
                                  > rury i status właścicielski. Coś za coś.

                                  Bajki. Przez lata gaz na ukrainie był wielokrotnie tańszy mimo że rury nie
                                  należały do Gazpromu.
                                  Przelicz sobie różnice między ceną preferencyjną a "rynkową" i będziesz miał
                                  miliardy.
                                  Dalej piszes: "a nie może ukłdać sobie
                                  >
                                  > normalnych stosunków z normalnie wybranymi władzami." - na spotkaniu w
                                  Astanie
                                  > nawet prezydent Juszczenko powiedział, że zawarte porozumienie z Rosją jest
                                  > normalne i cywilizowane i dobrze wróży na przyszłość -pisząc, że Rosja nie
                                  może
                                  >
                                  > sobie ułozyć stosunków przeczysz nawet prezydentowi Ukrainy.

                                  Tak dlatego rosyjska piechota morska musi zajmować latarnie na Krymie.
                                  • eva15 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 12:27
                                    tricky2 napisał:

                                    > Tak zamiast konnej armii budionnego jest teraz gazprom.

                                    Zawsze coś będzie, bo Rosja jak każde państwa ma prawo istnieć dbać o swoje
                                    interesy dostępnymi sobie środkami, nie pytając PL o zgodę. Z TYM się trzeba
                                    umieć pgodzić.


                                    > Bajki. Przez lata gaz na ukrainie był wielokrotnie tańszy mimo że rury nie
                                    > należały do Gazpromu. Przelicz sobie różnice między ceną preferencyjną
                                    >a "rynkową" i będziesz miał miliardy.

                                    Ty jesteś upartym mądralińskim. Pisałam już o tym wczoraja,ale i tak nie
                                    pojąłeś. Rosja, jak każdy kraj mający to, czego inni POZADAJA może używać swego
                                    dobra dwojako: do celów politycznych i ekonomicznych. ALE: polityczne w końcu i
                                    tak sprowadzają się do ekonomicznych. Zaprzyjaźniona Ukraina mogłaby być NAWET
                                    bez własności rur warta niższych cen, zarabia się i tak na czym innym (spółki,
                                    firmy, dostęp do innych złóż w zamian etc., penetracja rynku). Jeśli nie ma tej
                                    motywacji jeśli nie ma wspąlnoty politycznej (prowadzącej do korzyści
                                    gospodarczych) to pozostaje od razu "na wlocie" tylko NAGA ekonomia i
                                    rozliczenia jak z OBCYMI.
                                    Zesztą gdybyś coś rozumiał z polityki Rosji zauważyłbyć, że przechodzi ona
                                    wogóle na takie rozliczenia, rówież w stosunku do krajów zaprzyjaźnionych, jak
                                    Armenia.

                                    > Tak dlatego rosyjska piechota morska musi zajmować latarnie na Krymie.

                                    Pewnie w dodatku te, które sama wydzedzawiła do 2017 r. płacąc ciężką kasę.
                                    Rosja płaci Ukrainie prawie 100 mln, dol., Ukraina krzyczy, że to mało.
                                    Tymczasem, patrz obok, USA płacą zA TO SAMO Kirgizji kilka mln i Kirgizja
                                    powinna być wdzięczna. Niestety nie jest.
                                    • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 14:46

                                      Zawsze coś będzie, bo Rosja jak każde państwa ma prawo istnieć dbać o swoje
                                      > interesy dostępnymi sobie środkami, nie pytając PL o zgodę.

                                      Ależ ja im tego praw nie odmawiam. Chodzi tylko o jasne stwierdzenie o co biega.

                                      Z TYM się trzeba
                                      > umieć pgodzić.

                                      To znaczy co? Oddać im rury i naftoport, czy wysłać kolejnego dyplomatę żeby go
                                      sklepali w ciemnym załuku?


                                      Ty jesteś upartym mądralińskim. Pisałam już o tym wczoraja,ale i tak nie
                                      > pojąłeś. Rosja, jak każdy kraj mający to, czego inni POZADAJA może używać
                                      swego
                                      >
                                      > dobra dwojako: do celów politycznych i ekonomicznych. ALE: polityczne w końcu
                                      i
                                      >
                                      > tak sprowadzają się do ekonomicznych. Zaprzyjaźniona Ukraina mogłaby być
                                      NAWET
                                      > bez własności rur warta niższych cen, zarabia się i tak na czym innym
                                      (spółki,
                                      > firmy, dostęp do innych złóż w zamian etc., penetracja rynku). Jeśli nie ma
                                      tej
                                      >
                                      > motywacji jeśli nie ma wspąlnoty politycznej (prowadzącej do korzyści
                                      > gospodarczych) to pozostaje od razu "na wlocie" tylko NAGA ekonomia i
                                      > rozliczenia jak z OBCYMI.


                                      No i dobra. To właśnie nazywam sponsorowaniem Łukaszenki czy Janukowycza.


                                      Tak dlatego rosyjska piechota morska musi zajmować latarnie na Krymie.
                                      >
                                      > Pewnie w dodatku te, które sama wydzedzawiła do 2017 r. płacąc ciężką kasę.
                                      > Rosja płaci Ukrainie prawie 100 mln, dol., Ukraina krzyczy, że to mało.
                                      > Tymczasem, patrz obok, USA płacą zA TO SAMO Kirgizji kilka mln i Kirgizja
                                      > powinna być wdzięczna. Niestety nie jest

                                      Nie porównujmy jakiegoś zapyziałego lotniska, z dwoma wielkimi bazami floty
                                      czarnomorskiej której personel liczy 20 tys ludzi.

                                      • eva15 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 15:20
                                        tricky2 napisał:


                                        > To znaczy co? Oddać im rury i naftoport, czy wysłać kolejnego dyplomatę żeby
                                        >go sklepali w ciemnym załuku?

                                        Nie dać im spokój, nie pouczać, co imm wolno, a czego nei. No i nie zaczynać -
                                        nie bić rosyjskich dzieci.

                                        > No i dobra. To właśnie nazywam sponsorowaniem Łukaszenki czy Janukowycza.

                                        Chodzi jednak mimo twego uporu o korzyćci ekonomiczne, które wynikają /mogą
                                        wynikać z więzi politycznych


                                        > Nie porównujmy jakiegoś zapyziałego lotniska, z dwoma wielkimi bazami floty
                                        > czarnomorskiej której personel liczy 20 tys ludzi.

                                        No to dostają nie 5 a 100 mln. Ale zachciało im się miliardów. Zapomnieli
                                        biedacy, KTO im tą infrastrukturę, za którą teraz ciągną kasę zbudował. Rosja i
                                        tak litościwa, bo mogłaby im wystawiń za to rachunke.
                                        • skipper_ Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 16:33
                                          eva15 napisała:

                                          > No to dostają nie 5 a 100 mln. Ale zachciało im się miliardów. Zapomnieli
                                          > biedacy, KTO im tą infrastrukturę, za którą teraz ciągną kasę zbudował. Rosja i
                                          >
                                          > tak litościwa, bo mogłaby im wystawiń za to rachunke.

                                          l-evciu - to bylo budowne za zsrr, wiec nie rosja tylko
                                          kosztem calego zsrr, jak rowniez rwpg...

                                          wiec moze bez falszowania historii
                                        • tricky2 Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 21:08

                                          No i nie zaczynać -
                                          nie bić rosyjskich dzieci.


                                          Dowcip roku.
                                      • kyle_broflovski Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 27.01.06, 16:11
                                        wyglada na to ze za przyjazn z rosja mozna kupowac od niej za nizsza cene od
                                        zachodu z przyjazni mozna dostac pozyczke do splacania

                                        co do oplat za bazy szczesciem ukrainy jest to ze Rosjanie nie maja do tego
                                        jescze podejscia byznesowego podejscia jak amerykanie
                                        klasycznym przykladem jest wieczna dzierzawa bazy w guantanamo za z gora $6000.
                                  • czlowiek_ksiazka posłuchaj, TRICKY 27.01.06, 17:44
                                    Piszesz: "Tak zamiast konnej armii budionnego jest teraz gazprom."

                                    Kolego, czy ty w ogóle kontrolujesz, co ty piszesz??? Przecież to jest
                                    szaleństwo! CZzyste. Jaki Budjonnyj?? Porównujesz firmę w rądzie dyrektorów
                                    której siedzi demokratyczny Niemiec, której części akcji ma być międzynarodowo
                                    sprzedana niedługo, z armią bolszewików?? Demokratycznie wybrane rządy Polski
                                    zawierają z firmą umowę. Chcesz - kupuj, nie - to nie. Przecież nasz rząd
                                    rozpoczął jak donoszą media rozmowy z Norwegią o (tanim?) gazie, czy dostawach
                                    tegoż surowca ze stabilnego Iranu, Blsk Wschodu, etc.
                                    ;)

                                    Piszesz: "sankcje polegają na zakazie wjazdu wysokich urzędników białoruskich
                                    do krajów UE. Polska do czasu ostatniego konfilktu łamała te sankcje
                                    wielokrotnie." Przejrzałem archiwum. Nic nie znalazłem. Nikt niczego nie łamał.
                                    Wysokie urządniki do nas nie jeżdzą chyba? :) A wiesz, że ponoć do R. Europy
                                    zaproszono spikera Sejmu białoruskiego? :) Ponoć tak!

                                    Najpierw piszesz, że w rosyjskiej doktrynie polityki zagranicznej "jak wół
                                    stoi" postulat, że rozszerzenie UE jest zagrożeniem, potem piszesz: "o UE
                                    między wierszami"! :) Stawianie SPRZECZNYCH tez w obrębie dwóch komentarzy
                                    obniża twoją wiarygodność, nie sądzisz? Masz tu tekst doktryny, po rosyjsku -
                                    www.ln.mid.ru/ns-osndoc.nsf/0e9272befa34209743256c630042d1aa/fd86620b371b0cf7432569fb004872a7?
                                    OpenDocument
                                    znajdź mi proszę "między wierszami" o wrogim stosunku do rozszerzenia UE! :)))
                                    Pewnie, że Rosja nie chce stracić (np. gospodarczo) podczas rozszerzenia UE. Tu
                                    chyba nie trzeba się dziwić.
                                    Chcesz, żebym ja ci znalazł NIE między wierszami o korzystnej dla Rosji
                                    współpracy z UE? Masz: "В интересах России (W interesie Rosji) (...) развитие
                                    региональной и субрегиональной интеграции в Европе (rozwój regionalnej i
                                    subregionalnej integracji w Europie)".
                                    A o takim zdaniu z doktryny co sądzisz?: "Российская Федерация видит в ЕС
                                    одного из своих важнейших политических и экономических партнеров и будет
                                    стремиться к развитию с ним интенсивного, устойчивого и долгосрочного
                                    сотрудничества, лишенного конъюнктурных колебаний." :)))

                                    Teraz gaz: zgodzisz się z takim twierdzeniem, że Rosja subsydiowała przez jakiś
                                    czas białoruską i ukraińską gospodarki niskimi cenami. Białoruś zgodziła sie na
                                    propozycje Gazpromu, Ukraina nie. Utrzymano cenę preferencyjną dla Białorusi,
                                    od Ukrainy zażądano podwyżek. Co w tym jest "zbrodniczego"?

                                    Dzięki za komplement! :) Dawno mnie już nikt "lewicowym(?) socjalistą" nie
                                    nazywał!


                                    • kyle_broflovski Re: posłuchaj, TRICKY 27.01.06, 17:50
                                      nie ma sie czemu dziwic stare fantomy cigle niezle funkcjonuja wiec dalej sie
                                      nimi ludzi straszy . nikt nie wstaje z lozka taka czy inna wersja swiata. od
                                      budowy obrazu swiata sa media. one to tlumacza jak swiat widziec i slowa
                                      rozumiec bo ludzie mediow pojmuja ze tylko niewielu jest zdolnych do krytycznego
                                      myslenia.
                                    • tricky2 Re: posłuchaj, TRICKY 27.01.06, 20:59
                                      CZzyste. Jaki Budjonnyj?? Porównujesz firmę w rądzie dyrektorów
                                      > której siedzi demokratyczny Niemiec, której części akcji ma być
                                      międzynarodowo
                                      > sprzedana niedługo, z armią bolszewików??

                                      Gazprom jest takim samym instrumentem rosyjskiej geopolityki jak konna armia
                                      Budionnego.



                                      Piszesz: "sankcje polegają na zakazie wjazdu wysokich urzędników białoruskich
                                      > do krajów UE. Polska do czasu ostatniego konfilktu łamała te sankcje
                                      > wielokrotnie." Przejrzałem archiwum. Nic nie znalazłem. Nikt niczego nie
                                      łamał.
                                      >
                                      > Wysokie urządniki do nas nie jeżdzą chyba? :) A wiesz,a że ponoć do R. Europy
                                      > zaproszono spikera Sejmu białoruskiego? :) Ponoć tak!

                                      Źle przeglądałeś. To cytat z artykułu Rzeczpospolitej::
                                      "To radykalna zmiana polityki wobec Białorusi. Dotąd nasz kraj systematycznie
                                      występował za łagodzeniem sankcji przygotowywanych przez Unię przeciw władzom w
                                      Mińsku. W ten sposób chcieliśmy ulżyć Polakom żyjącym za Bugiem. Ale także
                                      utrzymać ostatnio bardzo dobrze rozwijające się stosunki gospodarcze. Jeszcze
                                      na początku lipca Polska, obok Litwy, okazała się jedynym krajem "25", który
                                      miał wątpliwości, czy ukarać Białoruś wyższymi cłami na import towarów do Unii
                                      za gwałcenie praw związków zawodowych.

                                      Nasz kraj kilkakrotnie łamał także zalecenie Brukseli z 1997 roku, aby nie
                                      utrzymywać oficjalnych kontaktów z przedstawicielami białoruskiego rządu na
                                      szczeblu wyższym niż wiceminister. Przykładem niech będzie spotkanie sprzed
                                      dwóch lat ministra gospodarki Jacka Piechoty z wicepremierem Andriejem
                                      Kobiakowem w trakcie forum gospodarczego w Krynicy. A ostatnio Polska, wraz z
                                      innymi krajami Unii, ustąpiła pod naciskiem Mińska, zgadzając się na
                                      przeznaczenie unijnego programu pomocowego "Tacis" nie ochronę środowiska,
                                      rozwój małych przedsiębiorstw czy likwidację skutków wybuchu w Czernobylu, ale
                                      nie organizacji pozarządowych."
                                      Tu masz linki, nie wiem czy działają:

                                      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_050729/dodatek1_a_1.html

                                      forum.europa.eu.int/irc/dsis/tacis1/info/data/taciscountries/belarus/belarus.htm
                                      l

                                      Rada Europy nie jest instytucją UE. Dokształć się.

                                      Najpierw piszesz, że w rosyjskiej doktrynie polityki zagranicznej "jak wół
                                      > stoi" postulat, że rozszerzenie UE jest zagrożeniem, potem piszesz: "o UE
                                      > między wierszami"! :)

                                      Zagalopowałem się. W doktrynie obronnej jest jedynie o NATO. O UE jest w drugim
                                      dokumencie który ci podałem a któy można nazwać doktryną polityki zagranicznej.

                                      Co w tym jest "zbrodniczego"?

                                      Piszesz sam do siebie. Nic takiego nie napisałem.

                                      "lewicowym(?) socjalistą" nie

                                      Znowu piszesz sam do siebie.

                                      • czlowiek_ksiazka Re: posłuchaj, TRICKY 27.01.06, 21:51
                                        piszesz: "Gazprom jest takim samym instrumentem rosyjskiej geopolityki jak
                                        konna armia Budionnego." - no comment, kolego. Moja wyobrażnia nie ogarnia
                                        twojej paraboli. Proponuję ci to złotymi zgłoskami przepisać i stosowac jako
                                        motto-podpis. Niech ludzie wiedzą co oraz jak myślisz - skalę twoich
                                        zapatrywań. Idąc dalej tokiem twojego rozumowania: czy p. b. Burkhard , Niemiec
                                        (!), który zasiąda w R. dyrektorów (tak, wiem, to nie jest organ unijny,
                                        uprzedzam twoją interpelację! :) ) w Gazpromie to współczesny Żukow(!!)? Ale
                                        byłby afront i niezręczność! Strasznie mnie zaintrygowały twoje porówania!
                                        Ciągnij dalej, proszę!

                                        Linki nie działają, ale wierze ci! Cóż, czyżbyś sugerował, że Polska
                                        prowdzi ... pro-łukaszenkowską politykę?

                                        "Rąda Europy nie jest instytucją UE. Dokształć się." - dzięki,
                                        tricky2! :))))))) Uratowałeś mi życie, co ja bym bez ciebie robił!?? :)))

                                        tricky, w rozmowie ze mną użyłeś zwrotu: "To właśnie o was przemądrzali
                                        lewicowi "intelektualiści" a la eva 15..." - "lewicowy intelektualista" -
                                        odebrałem to osobiscie, jako komplement, za który podziękowałem. Myliłem się?
                                        No coz, jeszcze nie zasłużyłem na pochwałę z twojej strony, ale będe sie
                                        starał!

                                        • tricky2 Re: posłuchaj, TRICKY 27.01.06, 22:15
                                          Gazprom jest takim samym instrumentem rosyjskiej geopolityki jak
                                          > konna armia Budionnego." - no comment, kolego. Moja wyobrażnia nie ogarnia
                                          > twojej paraboli.

                                          Poczytaj Clausewitza, albo Czarne Oceany jest też taka książka dwóch Chińczyków
                                          (nazwisk nie pomnę)o wojnie asymetrycznej. W ostateczności skonsultuj się z
                                          Evą. Ona zrozumiała. BTW zapomniałeś o tym Niemcu, który był w Stasi.

                                          Idąc dalej tokiem twojego rozumowania: czy p. b. Burkhard , Niemiec
                                          > (!), który zasiąda w R. dyrektorów (tak, wiem, to nie jest organ unijny,
                                          > uprzedzam twoją interpelację! :) ) w Gazpromie to współczesny Żukow(!!)?

                                          Panu Burkhardowi bliżej do Stefana Heltmana ale zbyt sztywno myślisz.

                                          Linki nie działają, ale wierze ci!

                                          Ten działa napewno. Musisz tylko zapłacić za wejście:

                                          www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_050729/dodatek1_a_1.html

                                          Cóż, czyżbyś sugerował, że Polska
                                          > prowdzi ... pro-łukaszenkowską politykę?

                                          Nie. Prowadzi możliwie rozsądną politykę wbrew temu co usilnie sugeruje Eva15.
                                          Jej się myli polska polityka z linią gazety wyborczej.
                                          • czlowiek_ksiazka Re: posłuchaj, TRICKY 27.01.06, 22:33
                                            ok, poczytam co na ten temat myśli eva. Słuchaj - a jesli ceny na gaz polecą w
                                            dół, to tak jakby Budionnemu wszystkie konie poumierały, tak?

                                            "mozliwie rozsądną politykę" - tu się zgodzę z tobą. A przynajmniej posłucham
                                            co masz do powiedzenia, jak następnym razem będzie mowa o tych sprawach.

                                            • tricky2 Re: posłuchaj, TRICKY 28.01.06, 01:06
                                              "a jesli ceny na gaz polecą w
                                              dół, to tak jakby Budionnemu wszystkie konie poumierały, tak?"

                                              Możesz sobie żartować, ale mowa jest o spółce wartej 200 mld dolców, która
                                              dostarcza nam 1/3 gazu. Szczątkowa wiedza jaką daje na temat jej działań w
                                              Polsce np. komisja orlenowska wystarczy by nie traktować tego jak temat żartów.
                                              Poza tym jak mają polecieć ceny gazu? Same z siebie?

                                              "mozliwie rozsądną politykę"

                                              Możliwie rozsądną czyli między wobec dyktatora z paranoicznymi skłonnościami i
                                              bynajmniej nie awanturniczą, ani agresywną jak to próbuje sugerować Eva.
                                              • kyle_broflovski Re: posłuchaj, TRICKY 28.01.06, 01:51
                                                a jak shell na spolke z exxonem i bp kupi wszystkie rury co do polski gaz tlocza
                                                i z zapolarnego zloza w rosji gas do polski po cenach swiatowych tloczyc bedzie
                                                to posla bedzie bardziej niepodlegla? taki juz to swiat ze kontroluje sie prawem
                                                wlasnosci a jak komu to sie nie podoba to mu sie ryj bije jak jest slabszy.
                                                funkcjonuje to od dobrych paru tysiecy lat .
                                                • kyle_broflovski Re: posłuchaj, TRICKY 28.01.06, 02:16
                                                  i jeszcze jedno . skad polska w ktorej 12 milionow ludzi zyje w ubostwie
                                                  zarabiajac 2.5 euro dziennie ma pieniadze na finansowanie niezaleznej polityki?
                                                  jak bardzo jest ta polityka niezalezna i czy przypadkiem kts do tej zabawy nie
                                                  doplaca?

                                                • tricky2 Re: posłuchaj, TRICKY 28.01.06, 08:56

                                                  Tu się zgadzam.
                                                  • kyle_broflovski Re: posłuchaj, TRICKY 28.01.06, 13:10
                                                    moze w tym szczekaniu na rosje chodzi o to zeby odwrucic uwage od faktu ze
                                                    polska sie powoli wyprzedaje innym. jak juz polske sie kompletnie wyprzeda Rosja
                                                    nie bedzie grozna bo juz nic naszego w tej wyprzedanej polsce nie bedzi co by ta
                                                    rosja mogla sobioe zagrabic. wartoby sie zajac ty procecem wyprzedazy bardziej
                                                    niz bawic sie po raz kolejny w chrystusa narodow
                              • eva15 dziecinne piski niekochanych infantylnych 27.01.06, 12:52
                                tricky2 napisał:
                                > Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy jest jakiś kraj poza Polską
                                >w którego interesie jest istnienie niezależnej od Rosji Polski (poza samą
                                >Polską oczywiście).

                                A to dobre. To właśnie to szczeroko w PL wciąż jeszcze rozpowszechnione "nikt
                                nas nie kocha, nikomu na nie zależy". Trzeba mi było wyjechać z kraju, by
                                zroumieć, jak dziecinne są te popiskiwania.

                                ZADEN normalny kraj nie pyta się w ten sposób. NIKT w Niemczech, Anglii,
                                Francji, Hiszpanii itd. tak się nie zachowa jak ty. KAZDY WIE, że nikomu na nim
                                specjalnie nie zależy(!!!!). To oczywiste. KAZDY WIE , że to jest jego własne
                                zadanie, dbać o swoje interesy. Nie słyszałam NIGDY Niemca, czy Francuza itd..,
                                który by powiedział: "no tak my musimy się bronić, bo nikt nie jest
                                zainteresowany naszymn istnieniem."

                                Nikt nie zrozumuje w tych infantylnych typowych dla osobników niedojrzałych
                                (dzieci) kategoriach, że świat powinien nas (nasz kraj) kochać i o niego dbać.
                                W Polsce owszem przyjdzie. Przeciętny, szary Polak rozumuje jak ty. I to jest
                                nie tylko bardzo śmieszne rozumowanie, to by było jeszcze nic. Ale to
                                rozumowanie prowadzi do błędów w polityce zagranicznej.

                                >Jeśli taki kraj wogóle istnieje to są nim USA. Nie ze względu na
                                > jakieś sentymenty czy inne bzdety tylko z uwagi na geostrategię. Oczywiście
                                >nie jest to teraz taki priorytet jak w czasach zimnej wojny ale zawsze.

                                W ten sposób rozumując to i Europa Zach. jest przez USA "kochana" i wiele
                                innych krajów na świecie. Tylko NIKT tego nie bierze dosłownie (patrz wyżej) i
                                przede wszystkim NIKT nie wyciąga z tego tak bzdurnych wniosków jak Polska i z
                                żadnymi sąsiadami z tego powodu nie zadziera. Mądrzy wiedzą, że taka "miłość"
                                to bańka mydlana. Głupi w imię miraży robią sobie wrogów, lub pogłębiają
                                resentymenty wobec sąsiadów, oraz biorą udział w bandyckich
                                wyprawach "kochających" USA.

                                Wg. tego samego schematu dzieci ze środowisk zaniedbanych (nikt mnie nie kocha)
                                zadadzą się z każdym chuliganem i bandytą, który tylko da im trochę ciepła. Ot
                                do czego prowadzi infantylizm.
                                • tricky2 Re: dziecinne piski niekochanych infantylnych 27.01.06, 14:25
                                  > ZADEN normalny kraj nie pyta się w ten sposób. NIKT w Niemczech, Anglii,
                                  > Francji, Hiszpanii itd. tak się nie zachowa jak ty. KAZDY WIE, że nikomu na
                                  nim
                                  >
                                  > specjalnie nie zależy(!!!!). To oczywiste. KAZDY WIE , że to jest jego własne
                                  > zadanie, dbać o swoje interesy. Nie słyszałam NIGDY Niemca, czy Francuza
                                  itd..,
                                  >
                                  > który by powiedział: "no tak my musimy się bronić, bo nikt nie jest
                                  > zainteresowany naszymn istnieniem."
                                  >
                                  > Nikt nie zrozumuje w tych infantylnych typowych dla osobników niedojrzałych
                                  > (dzieci) kategoriach, że świat powinien nas (nasz kraj) kochać i o niego
                                  dbać.
                                  > W Polsce owszem przyjdzie. Przeciętny, szary Polak rozumuje jak ty. I to jest
                                  > nie tylko bardzo śmieszne rozumowanie, to by było jeszcze nic. Ale to
                                  > rozumowanie prowadzi do błędów w polityce zagranicznej.

                                  Sorry ale sama sobie zaprzeczasz. Przecież ja właśnie napisałem że jeżeli
                                  wogóle komuś zależy na istnieniu Polski to może USA. O co ci właściwie chodzi?

                                  W ten sposób rozumując to i Europa Zach. jest przez USA "kochana" i wiele
                                  > innych krajów na świecie. Tylko NIKT tego nie bierze dosłownie (patrz wyżej)
                                  i
                                  > przede wszystkim NIKT nie wyciąga z tego tak bzdurnych wniosków jak Polska i
                                  z
                                  > żadnymi sąsiadami z tego powodu nie zadziera. Mądrzy wiedzą, że taka "miłość"
                                  > to bańka mydlana. Głupi w imię miraży robią sobie wrogów, lub pogłębiają
                                  > resentymenty wobec sąsiadów, oraz biorą udział w bandyckich
                                  > wyprawach "kochających" USA.


                                  Nie mówię o miłości tylko o interesach geostrategicznych. Spróbuj czytać ze
                                  zrozumieniem. A jakimi to sąsiadami Polska zadziera, ile krajów wybrało się Z
                                  USA na "bandyckie" wyprawy? O czym ty wogóle piszesz?


                                  • eva15 Re: dziecinne piski niekochanych infantylnych 27.01.06, 15:14
                                    nie rozumeisz, gdy piszę w cudzysłowie o byciu "kochanym" i o tym , że normalne
                                    kraje taką "miłość" traktują jako sojusz , które dziś są ale jutro może ich nie
                                    być, wiźc nie narażają dla baniek mydlanych stosunków dobrosąsiedzkich. Nie
                                    wierzą też naiwnie w US-pomoc w potrzebie itd.., Dyskusja staje się powoli
                                    jałowa. Akceptujesz, że Stany nawet i wojną podporządkowują sobie inne kraje i
                                    denerwujesz się, gdy Rosja walczy POKOJOWO o swe strefy wpływów.

                                    > USA na "bandyckie" wyprawy? O czym ty wogóle piszesz?

                                    O bandyckiej, napastniczej wojnie w Iraku, nieszczęśniku, którą takim jak ty
                                    sprzedaje się, jak widać SKUTECZNIE, jako walkę o demokrację, prawa kobiet i
                                    Bóg jeszcze wie jakie tam żarty.. Być może niedługo "demokracja" pomaszeruje do
                                    Iranu i znów POlska będzie wyzwalać w 1. szeregu..

                                    Później to już rzeczywiście pozostanie tylko się MODLIC, by dziejszy US-system
                                    NIGDY nie upadł (to wiara naiwna, bo wszystko ma swój kres), bo wraz z upadkiem
                                    tego systemu najdotkliwiej karani są jego wasale i kolaboranci. Tak więc w ich
                                    żywotnym interesie jest, by władza z którą kolaboruje jak najdłużej się
                                    utrzymała. I tu masz więc rację, życząc takim USA jakimi one dziś są, długiego
                                    życia.
                                    • zigzaur Re: dziecinne piski niekochanych infantylnych 27.01.06, 15:47
                                      Żeby wprowadzić wolność, trzeba najpierw wykorzenić totalitarną dyktaturę.

                                      W Iraku tak jak wcześniej w Niemczech. W przyszłości w Iranie i nie tylko.

                                      Wojna z totalitarnymi reżimami państw arabskich nie jest wojna z islamem. USA
                                      utrzymują wzorowe stosunki z Arabią Saudyjską, Egiptem, Emiratami, Kuwejtem itp.
                                      Skoro jednak zostały ZAATAKOWANE przez lewicowy islamski totalitaryzm, to oddają
                                      ciosy. I tak, zresztą, zbyt łagodnie.
            • raffus Re: nie odrózniasz chleba od gówna ? współczuję 26.01.06, 19:07
              to my manipulujemy i sterujemy ?
              To chyba Łuka blokuje, manipuluje, pluje, kłamie, steruje itp. itd.

              Milinkiewicz sam przyjechał do Polski, a nie na nasze zaproszenie.
              Nie odróżniasz demokracji od reżimu.
            • czlowiek_ksiazka he che, evo 26.01.06, 22:08
              kolega ubu to pewnie jakiś dziarski bolszewik. Powalił mnie siłą argumentów,
              tych o kupie i chlebie... :)
              Czy "gazeta wyborcza" te mega-przegięcie w mediach białoruskich
              próbuje "wyrównać" przegięciem w naszych? :) To demokracja? Toż to nie ma
              sensu - to "logika" na poziomie dzieci w piaskownicy: ola uszczypnęła mnie w
              siurka i dlatego ja uderzę zdzisia łopatką w głowę - cos w tym stylu...
              No chyba, że "gazeta" jest powszechnie czytana na Białorusi i cieszy sie taką
              samą popularnością, jak inne media białoruskie, wtedy polityka "bata na bata"
              ma sens.
              • eva15 Re: he che, evo 26.01.06, 23:45
                czlowiek_ksiazka napisała:

                >Czy "gazeta wyborcza" te mega-przegięcie w mediach białoruskich
                > próbuje "wyrównać" przegięciem w naszych? :) To demokracja?

                Obawiam się, że jest gorzej: najpierw GW i inne media w PL szczypią Łukaszenkę
                w siurka, a dopiero skutkiem tego on im przywala łopatką po głowie. Niejako w
                obronie własnej a nie z bezsensownej agresji. Sądząc po chronologi wydarzeń
                działania Łukaszenki są najwyraźniej wtórne nie pierwotne.

                Toż to nie ma
                > sensu - to "logika" na poziomie dzieci w piaskownicy: ola uszczypnęła mnie w
                > siurka i dlatego ja uderzę zdzisia łopatką w głowę - cos w tym stylu...
                > No chyba, że "gazeta" jest powszechnie czytana na Białorusi i cieszy sie taką
                > samą popularnością, jak inne media białoruskie, wtedy polityka "bata na bata"
                > ma sens.
              • kyle_broflovski Re: he che, evo 27.01.06, 16:53
                pisywanie GW jest glownie na konsumpcje krajowa. trzeba masy przygotowac do
                zabawy pt. dzis bialorus jutro rosja. polska nie portugalia za wzgledu na swe
                polozenie za cudze i polskie odegrac powinna kluczowa role. wynik wyborow na
                bialorusi jest raczej przesadzony. nie zaszkodzi jednak opinia ze rosja wspiera
                paskudna dyktature (pomocene bylyby krwawe obrazki z rozrob na bialorusi,
                szczegolnie pomocna bylaby interwencja rosji. sprawy nabieraja rozpedu pojawia
                sie w europie sporo nowych inicjatyw dotyczacych "demokratyzowania " bialorusii
                .glowna nagroda w tej zabawie jest oczywiscie rosja
        • kropekus ..tak jak kiedys Bieruta zaproszono do Moskwy?:-) 26.01.06, 16:38
        • eva15 Re: unikać niekonsekwencji, nie bądźmy jak media 26.01.06, 16:46
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Teraz chyba wypdałoby zaprosić Łukę do nas? :) Dowiedzielismy się, co sądzi o
          > rozwoju sytuacji na Białorusi jeden z kandydatów na prezydenta, opozycyjny,
          > poznajmy opinię Łuki! Inaczej to będziemy jak (trawestując "gazetę wyborczą")
          > te "media, które w ogóle nie informują, albo tylko jednostronnie o pewnym
          > kandydacie

          No i o to chodzi. Wszystko kwestia przymiotników. Kiedyś była sprawiedliwość
          socjalistyczna p w przeciwieństwie do sprawiedliwości. Teraz opozycją do
          demokracji jest tzw. demokracja sterowana z zewnątrz. I o taką deomkrację
          walczy GW i polskie "elyty" polityczne. Wszystko inne to są błędy i wypaczenia
          jedynej prawdziwej (tej sterowanej) demokracji.
      • ubu66 na co Rosji wiezienia dla Czeczenów w Białorusi 26.01.06, 16:36
        ROZWALAJĄ ICH NA MIEJSCU !! Razem z całą ich rodzina i wszystkimi co to widzieli.
        • eva15 Re: na co Rosji wiezienia dla Czeczenów w Białor 26.01.06, 16:49
          A ty NIE widzisz (nie jesteś wszak najwyraźniej "rozwalony") i I TAK wiesz.
          • karbat Re: na co Rosji wiezienia dla Czeczenów w Białor 26.01.06, 19:59
            oj nie jeden z polskich politykow by chcial jechac do Rosji
            (i jest tam po co jechac ) ale kosciol takiego delikwenta
            by zlinczowal .
            Sami wdepnelismy w to go... na wlasne zyczenie ,

            Polakom na Bialorusi dac polskie paszporty i skonczyc z ta szopka,
            chyba ,ze Polacy na Bialorusi to taka rasa podPolakow.
            • justusz Re: na co Rosji wiezienia dla Czeczenów w Białor 27.01.06, 10:04
              uwazam ze gesty czynione przez polskie władze w stosunku do opozycyjnego
              kandydata na praezydenta Białorusi sa gestami na wyrost, nieuzasadnionymi i
              obnizajacymi prestiz Polski na aremnie miedzynarodowej. nagannym moim zdaniem
              jest udostepnienie trybuny sejmowej do wygłaszania manifestów wyborczych, to
              obniza prestiz sejmu ,którego trybune udosteopnia sie na równych prawach
              kandydatowi na prezydenta w osciennym państwie i miedzynarodowej gwiezdzie
              porno.Nasza trybuna sejmowa powinna byc udostepniana przedstwawicieleom obcych
              państw w osobach króla ,prezydenta premiera a nie kazdemu "gosciowi" .
              Sadze ze wystarczajacym gestem byłoby spotkanie z Komisja spraw zagranicznych
              ,moze mniejszosci narodowych i konferencja prasowa. Jest to fakt dyplomatycznie
              naganny o daleko idacych reperkusjach skutkujacych na wzajemne stosunki
              sasiedzkie w przyszłosci.
            • jankowski1960 Re: na co Rosji wiezienia dla Czeczenów w Białor 28.01.06, 09:37
              karbat napisał:

              > oj nie jeden z polskich politykow by chcial jechac do Rosji
              > (i jest tam po co jechac ) ale kosciol takiego delikwenta
              > by zlinczowal .
              > Sami wdepnelismy w to go... na wlasne zyczenie ,
              >
              > Polakom na Bialorusi dac polskie paszporty i skonczyc z ta szopka,
              > chyba ,ze Polacy na Bialorusi to taka rasa podPolakow.


              No wlasnie, tak jak niemcy dali kilkuset tysiacom Polakow niemieckie
              paszporty...Tak zeby nie mozna bylo na granicy zawracac niewygodnych Polakow
              bialoruskich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka