Dodaj do ulubionych

O imionach

02.02.06, 13:01

jestem ciekawy czy mozna wnioskowac w jakis sposob o czlowieku czy jego
rodzinie na podstawie imienia.
Jezeli ktos nadaje w Polsce dziecku imie Tamara, Mosze czy John to chyba nie
jest to tak calkiem wziete z kapelusza. Czyms sie rodzice kierowali.

Podobnie jest chyba gdy nadaje sie dziecku w latach szesciesiatych imie
Joachim czy Edgar. Moze nie wszedzie ale w okolicach Gdanska czy na Slasku
mozna to chyba uznac za malo przypadkowe.

Myle sie czy faktycznie z takich imion mozna wyciagac wnioski ?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: O imionach 02.02.06, 13:11
      Hm, na naszych goracych przedmisciach oprocz "Oussama" co sie jeszcze rozumie,
      jeszcze je "Kevin" popularny.

      No i wyciagaj tu wnioski.

      PF
      • de_oakville Re: O imionach 02.02.06, 13:47
        Bedac pod koniec lat 80-tych w Niemczech, widzialem w tamtejszej telewizji
        program, w ktorym mowiono, ze wiele bardzo popularnych przed wojna imion niemal
        zupelnie zaniknelo, tzn. rodzice takich imion dzieciom juz nie nadaja. Chodzilo
        oczywiscie glownie o dwa imiona: Adolf i Hermann. Popularne staly sie natomiast
        rozne nowe "egzotyczne" imiona, takie jak np. Tanja, Sonja itp.
        • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 14:16
          de_oakville napisał:

          wiele bardzo popularnych przed wojna imion niemal
          > zupelnie zaniknelo,


          To jest zupelnie inna sprawa.
          Imiona jak wszystko inne podlegaja wplywom mody.
          Dzisiaj rowniez w Polsce trudno o Kazimierza, Bonifacego czy Hilarego.

          Mi sie rozchodzi o cos innego.

          Czy nadawanie imion obcych upowaznia do jakichs domyslow dotyczacych intencji
          rodzicow ?

          Powtarzam pytanie. Czy nadawanie w Polsce, w latach szescdziesiatych dzieciom
          imion jak Hans czy Klaus daje powody do zastanawiania sie czym kierowali sie
          rodzice ?
          • wujcio44 Re: O imionach 02.02.06, 14:18
            schlagbaum napisał:
            > Dzisiaj rowniez w Polsce trudno o Kazimierza, Bonifacego czy Hilarego.

            O Kazimierza, niestety, jest łatwo. Wystarczy włączyć telewizor.
            • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 14:26
              wujcio44 napisał:

              > schlagbaum napisał:
              > > Dzisiaj rowniez w Polsce trudno o Kazimierza, Bonifacego czy Hilarego.
              >
              > O Kazimierza, niestety, jest łatwo. Wystarczy włączyć telewizor.

              To bledy przeszlosci. Dzisiaj juz chyba o Kazia w wieku do lat 10 trudno.
              • pamparampa Re: O imionach 02.02.06, 17:49
                A i tutaj nie można zaprzestać ataku na rządzących.
                Temat imion i intencji ich rodziców = późniejsza próba przywalenia kaczorom i Kazikom.

                Poza tematem.
                Wicie, rozumicie, Kazikiem jest i taki Staszewski.
      • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 14:17
        polski_francuz napisał:

        > Hm, na naszych goracych przedmisciach oprocz "Oussama" co sie jeszcze
        rozumie,
        > jeszcze je "Kevin" popularny.
        >
        > No i wyciagaj tu wnioski.

        Z Kevina trudno, z Oussamy mozna.
        >
        > PF
        • maxe1 nazwij w Polsce swe dziecko Mojzesz 02.02.06, 14:33
          • schlagbaum Re: nazwij w Polsce swe dziecko Mojzesz 02.02.06, 14:47

            Uwazasz, ze odpowiedziales na moje pytanie czy chciales sobie tylko cos
            napisac ?
    • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 15:46
      schlagbaum napisał:

      >
      > Podobnie jest chyba gdy nadaje sie dziecku w latach szescdziesiatych imie
      > Joachim czy Edgar. Moze nie wszedzie ale w okolicach Gdanska czy na Slasku
      > mozna to chyba uznac za malo przypadkowe.
      >
      > Myle sie czy faktycznie z takich imion mozna wyciagac wnioski ?


      Chetnie uslyszalbym opinie Krystiana
      • krystian71 Re: O imionach 02.02.06, 16:07
        na temat imienia Kazimierz-juz ci pisze.
        Rzeczywiscie brzmi glupio, ale jest taki malo znany przesad,ze z Kaziow
        wyrastaja super wladcy.
        Rozumiesz-Kazimierz Odnowiciel,Kazimierz Wielki,Kazimierz
        Jagiellonczyk,sw.Kazimierz syn Jagiellonczyka, podobniez nieprzecietny
        zdolniacha,szkoda,ze tak mlodo odumarl.
        Za to wladcy albo biskupi o imieniu Stanislaw mieli pecha i przynosili pecha
        Zadowolony?tylko chyba nie bylo na temat,ale mam fajny link,to ci wkleje,bo
        jego autor ma na imie Bronek
        www.wprost.pl/ar/?O=86452
        • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 16:12
          krystian71 napisała:

          > na temat imienia Kazimierz-juz ci pisze.
          > Rzeczywiscie brzmi glupio, ale jest taki malo znany przesad,ze z Kaziow
          > wyrastaja super wladcy.
          > Rozumiesz-Kazimierz Odnowiciel,Kazimierz Wielki,Kazimierz
          > Jagiellonczyk,sw.Kazimierz syn Jagiellonczyka, podobniez nieprzecietny
          > zdolniacha,szkoda,ze tak mlodo odumarl.
          > Za to wladcy albo biskupi o imieniu Stanislaw mieli pecha i przynosili pecha
          > Zadowolony?tylko chyba nie bylo na temat,ale mam fajny link,to ci wkleje,bo
          > jego autor ma na imie Bronek
          > www.wprost.pl/ar/?O=86452


          Przecierz tlumaczylem, ze nie chodzi mi o mody lecz o imiona brzmiace w Polsce
          obco. Jak np, Edgar.

          Co Ty na "Edgara" ?
          • krystian71 Re: O imionach 02.02.06, 16:29
            znam tylko Poe'a
            nie spotkalem sie z nikim o tym imieniu
            • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 16:35
              krystian71 napisała:

              > nie spotkalem sie z nikim o tym imieniu

              A co to ma za znaczenie.
              Gdybys mial w Trojmiescie sasiada o imieniu Joachim czy Edgar to zastanowilbys
              sie czym sie kierowali rodzice by takie imie nadac czy nie ?


              • krystian71 Re: O imionach 02.02.06, 16:39
                Achimkow duzo na slasku bylo,nie zastanawialem sie, wiedzialem,ze to po
                dziadkach.
                Pamietam mode na Isaury i Leoncie,najpierw stukalismy sie w glowe, pozniej sie
                czlowiek przyzwyczail i Isaura zostala zwykla Izka.
                A do czego ty zmierzasz?
                • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 16:46
                  krystian71 napisała:

                  > Achimkow duzo na slasku bylo,nie zastanawialem sie, wiedzialem,ze to po
                  > dziadkach.
                  > Pamietam mode na Isaury i Leoncie,najpierw stukalismy sie w glowe, pozniej
                  sie
                  > czlowiek przyzwyczail i Isaura zostala zwykla Izka.
                  > A do czego ty zmierzasz?

                  A cos Ty taki nieufny ?

                  Minelismy sie.
                  Tez mi sie dziadek skojarzyl ale wolalem sie upewnic.

                  Do czego zmierzam ?

                  Do niczego.

                  PS
                  www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/093.htm


                  • krystian71 he,he wiedzialem, jak mowil Kłapouchy 02.02.06, 17:02
                    wiesz co mi jeszcze przyszlo do glowy.
                    Ludzie nadaja imiona swietych,do ktorych czuja estyme

                    Święty Edgar Spokojny, król





                    Edgar urodził się w 943 r. jako drugi syn Edmunda Wspaniałego. Po śmierci brata
                    Edwina objął rządy w całej Anglii. Dał początek ustawodawstwu angielskiemu.
                    Opiekował się Kościołem. Przy współpracy ze świętymi biskupami Dunstanem,
                    Etelwoldem i Oswaldem stworzył warunki do odrodzenia religijnego, zwłaszcza
                    zakonów. W wyniku tych działań Kościół w Anglii zaczął wysyłać misjonarzy do
                    Skandynawii. W życiu króla Edgara uderzała "świętość i sprawiedliwość" -
                    zapisał biograf Wilhelm z Malmesbury. Spośród czworga jego dzieci dwoje zostało
                    wyniesionych na ołtarze: św. Edward (+ 978) i św. Edyta (+ 984). Św. Edgar
                    zmarł 8 lipca 975 r.
                    • schlagbaum Re: he,he wiedzialem, jak mowil Kłapouchy 02.02.06, 17:17
                      krystian71 napisała:

                      > wiesz co mi jeszcze przyszlo do glowy.
                      > Ludzie nadaja imiona swietych,do ktorych czuja estyme

                      Swieci swietymi ale warto chyba podtrzymac te "nowa swiecka tradycje"
                      wprowadzona ostatnio do polskiego zycia politycznego i przeleciec sie po
                      przodkach przynajmniej tych od pierwszej wojny swiatowej.

                      • krystian71 Re: he,he wiedzialem, jak mowil Kłapouchy 02.02.06, 17:21
                        jaka tam nowa tradycja.
                        Ziecia dla corki nigdy nie przepytywales????

                        Ale jak ci na tym zalezy, to mozemy zaczynac, ja pierwszy
                        www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2378&token=
      • krystian71 Re: O imionach 02.02.06, 16:10
        a co myslisz o imieniu Donald nadanym w czasach,gdy bohater o tym imieniu
        krolowal w Telerankach
        • schlagbaum Re: O imionach 02.02.06, 16:14
          krystian71 napisała:

          > a co myslisz o imieniu Donald

          Brzmi faktycznie nie najlepiej.
          Kojarzy sie z kaczorem a kto to lubi ?
          • krystian71 Re: O imionach 02.02.06, 16:30
            no wlasnie , jak mpzna tak skrzywdzic dziecko i to wlasne
            • krystian71 dlatego 02.02.06, 16:32
              www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=951&Itemid=48&limit=1&limitstart=0
          • polski_francuz Angela 02.02.06, 16:31
            na przyklad. Pomyslbym,ze tata jest pastorem albo w podobnym fachu. Cos w tych
            imionach jest.

            Dlaczego w Polsce imienia Jezus sie dzieciom nie daje a w Ameryce poludniowej
            tak?

            Albo, Dawid w Polsce popularny i nikt sie jakos nie krzywi,ze Dave brzmi
            starozakonnie?

            A zatem cos jest na rzeczy w imionach ale nie wiecej niz to cos.

            PF

            • schlagbaum Re: Angela 02.02.06, 16:42
              polski_francuz napisał:

              > A zatem cos jest na rzeczy w imionach ale nie wiecej niz to cos.
              >
              Czy imie ma wplyw na los czlowieka to calkiem inna dzialka ale ja wciaz nie
              moge sie dowiedziec skad bierze sie u rodzicow potrzeba nadania dziecku
              niemodnego i obcobrzmiacego imienia.

              Po dziadku ?
              • polski_francuz Re: Angela 02.02.06, 16:52
                Hör auf Du alte prowokator.

                Z pierwszego postu nie wyczulem, ale teraz stalo sie jasne, ze nadchodzisz w
                swoich ciezkich trepach:)

                PF
                • schlagbaum Re: Angela 02.02.06, 16:55
                  polski_francuz napisał:

                  > Hör auf Du alte prowokator.
                  >
                  > Z pierwszego postu nie wyczulem, ale teraz stalo sie jasne, ze nadchodzisz w
                  > swoich ciezkich trepach:)
                  >
                  Na Boga !!!

                  Co sie stalo ?
                  • polski_francuz Re: Angela 02.02.06, 17:06
                    Napadasz na Tuska. Moim skromnym zdaniem.

                    Inna rzecz mi do glowy przyszla. Wyobrazasz sobie, ze kandydat na prezydenta
                    Niemiec nosil imie Lech albo Boleslaw?

                    Ja nie.

                    A wiec, ze Donald sie prawie zalapal to idzie calkiem na honor Polakow.

                    PF
                    • schlagbaum Re: Angela 02.02.06, 17:13
                      polski_francuz napisał:

                      > Napadasz na Tuska. Moim skromnym zdaniem.
                      >
                      > Inna rzecz mi do glowy przyszla. Wyobrazasz sobie, ze kandydat na prezydenta
                      > Niemiec nosil imie Lech albo Boleslaw?
                      >
                      > Ja nie.
                      >
                      > A wiec, ze Donald sie prawie zalapal to idzie calkiem na honor Polakow.
                      >
                      > PF


                      Powiedz, ze zartujesz, bo z krzesla spadne i bede wygadal jak brudas a za
                      chwile mam spotkanie z waznymi klientami.
                      • polski_francuz Po 17 02.02.06, 17:17
                        czy ty myslisz, ze ja w duchy wierze? Chyba ze potem sie na balange wybieracie.
                        A w takim razie, w obronie twego szczescia rodzinnego, spadaj z krzesla u sie
                        pobrudz:)

                        PF
                        • schlagbaum Re: Po 17 02.02.06, 17:20
                          polski_francuz napisał:

                          > czy ty myslisz, ze ja w duchy wierze?

                          A ktorej Ty zapraszasz gosci na kolacje ?
                          • polski_francuz Re: Po 17 02.02.06, 17:30
                            Uwazaj, z takimi kolacjami Schlagie, bo juz i Hartz za nie wylecial.

                            Ja zapraszam na 19h30 - 20h00.

                            PF

                            • schlagbaum Re: Po 17 02.02.06, 17:42
                              polski_francuz napisał:
                              .
                              >
                              > Ja zapraszam na 19h30 - 20h00.
                              >


                              To masz wygodnie ale faktycznie, ze do tego wina z Kalafonii nie oplaca sie
                              nawet siadac.

                              Musze leciec.

                              Czesc

                              >


                              • krystian71 a wielka szkoda, chcialem ci cos podrzucic 02.02.06, 18:07
                                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/publicystyka/publicystyka_a_5.html
    • i-love-2-ski Re: O imionach 02.02.06, 19:05
      schlagbaum napisał:

      >
      > jestem ciekawy czy mozna wnioskowac w jakis sposob o czlowieku czy jego
      > rodzinie na podstawie imienia.
      >
      he,he ty to masz problemy. wiadomo zygfryd i frida,musza byc grubi bo jedza zupa
      z nudli,dany pyskate,rachelki rude,szlagbaumy ciezko myslace,tylko cholera co
      zrobic z tristanem i izolda,ach ci romantyczni kochankowie,mieli takie trudne
      imiona,ale muzyka przednia,szkoda,ze czesc swiata jej nie toleruje.prawdziwy
      patos jak kamienna podloga w kuchni.
    • felusiak1 W pewnym srodowisku popularne jest losowanie imion 03.02.06, 03:11
      Maja tam takie kolo z sylabami
      sha
      va
      qua
      nee
      na
      rell
      gi
      lat
      lik

      I sobie losuja. Stad mamy w tym srodowisku takie imiona jak
      Sha-nee-qua, Qua-nee-sha, Qua-sha-nee, Ma-lik, Lat-rell i Va-gi-na.
      • you-know-who Re: W pewnym srodowisku popularne jest losowanie 03.02.06, 03:21
        malik to krol w j. swahili? sprobuj: sha-lik
        • felusiak1 zwracam malika, nie ma szlika 03.02.06, 03:41
          a tu cala galeria imion uzywanych w srodowisku:
          www.moynihaninstitute.org/crazyblacknames.htm
          Polubilem Flazell la chlopca i Gonorleathia la dziewczynky
    • clelia Re: O imionach 03.02.06, 20:23
      Chyba na tym forum nie pogadasz. Lepiej bedzie gdzie indziej
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12924
      • krystian71 Re: O imionach 03.02.06, 21:00
        dzieki, fajne forum, skorzystam moze za 7 miesiecy :)
        Zwlaszcza,ze ten Edgar jest brytyjski az do bolu
    • krystian71 i co wywnioskowales Szlagi z tego ANGIELSKIEGO 04.02.06, 09:46
      DRUGIEGO imienia Gosiewskiego?
      Mial dziadka w RAF-ie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka