Dodaj do ulubionych

Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku

21.02.06, 10:41
Podsluchuja tez Polakow, te gnidy!
Obserwuj wątek
    • skipper_ Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 10:46
      "Niemiecki rząd przypuszcza, że amerykańskie służby wywiadowcze podsłuchiwały
      rozmowy telefoniczne działających w Bagdadzie agentów niemieckiego wywiadu BND,
      uzyskując w ten sposób informacje przydatne w prowadzeniu działań wojennych -
      podał we wtorek niemiecki dziennik "Leipziger Volkszeitung"."

      hahahahahahahaha

      i co jeszcze? pare tygodni temu wyplynelo, iz prawdopodobnie BND czynnie
      wspolpracowalo, a teraz biedaczki byli podluchiwani...


      hahahahaha

      "Przedstawiciele niemieckich władz utrzymują, że agenci BND obserwowali jedynie
      sytuację i chronili obiekty cywilne (szpitale, szkoły, placówki dyplomatyczne)
      przed nalotami."

      przyjamujac lewacka zasade, iz dementowanie oznacza potwierdzanie,
      z tej informacji jasno wynika, iz wspolpraca szla pelna para i dotyczyla
      glownie celow militranych...

      • meerkat1 "Loose Lips Sink Ships!" :-))) n/t 21.02.06, 18:54
        • zigzaur Re: "Loose Lips Sink Ships!" :-))) n/t 24.02.06, 21:24
          Mam nadzieję, że Niemcy byli podsłuchiwani nie tylko przez Amerykanów i nie
          tylko w Iraku.
          Jest pewne na 99,99999999999999 %, że Niemcy są dokładnie podsłuchiwani przez
          państwo, którego szef był specjalistą od podsłuchiwania Niemców.

          W każdym razie, lepiej Niemców podsłuchiwać.
      • adas313 Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 25.02.06, 00:09
        > "Przedstawiciele niemieckich władz utrzymują, że agenci BND obserwowali jedynie
        > sytuację i chronili obiekty cywilne (szpitale, szkoły, placówki dyplomatyczne)
        > przed nalotami."

        Tia, a Niemcy w Guantanamo to pewnie pilnowali praw człowieka...
    • skipper_ Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 10:49
      i jeszcze jedno... kazdy wywiad uzywa, badz powinien uzywac
      szyfrowanych srodkow komunikacji... wspolczensa technika
      powszechnie dostepna pozwala na szyfrowanie, ktore mozna zlamac
      w ciagu mininum paru tygodni obliczen, wiec w przypadku informacji
      wywiadowczych to troche dlugo, informacje beda juz dawno nieaktualne...

      a moze niemiecki wywiad wszystko tak otwartym textem... albo enigma?

      :-)
      • bogdantadus Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 10:55
        skipper_ napisał:

        > a moze niemiecki wywiad wszystko tak otwartym textem... albo enigma?

        Przeczytaj jeszcze raz i bardzo powoli:

        [Niemiecki rząd przypuszcza, że amerykańskie służby wywiadowcze podsłuchiwały
        rozmowy telefoniczne działających w Bagdadzie agentów niemieckiego wywiadu BND,
        uzyskując w ten sposób informacje przydatne w prowadzeniu działań wojennych -
        podał we wtorek niemiecki dziennik "Leipziger Volkszeitung".]

        TELEFONICZNE PODSLUCHIWALI....!!!
        • skipper_ Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 11:52
          bogdantadus napisał:

          > skipper_ napisał:
          >
          > > a moze niemiecki wywiad wszystko tak otwartym textem... albo enigma?
          >
          > Przeczytaj jeszcze raz i bardzo powoli:
          >
          > [Niemiecki rząd przypuszcza, że amerykańskie służby wywiadowcze podsłuchiwały
          > rozmowy telefoniczne działających w Bagdadzie agentów niemieckiego wywiadu BND,
          >
          > uzyskując w ten sposób informacje przydatne w prowadzeniu działań wojennych -
          > podał we wtorek niemiecki dziennik "Leipziger Volkszeitung".]
          >
          > TELEFONICZNE PODSLUCHIWALI....!!!

          hahahaaha

          tobie wydaje sie, iz pracownicy wywiadu powaznego panstwa
          prowadza rozmowy, w ktorych przekazuja istone informacje
          poprzez normalne telefony???

          taka ignorancja to nawet chyba nie kazdy lewak moze wykazac sie...

          wyraznie o szyfrowaniu polaczen telefonicznych bogdantadus
          nie slyszal...
          • goldbaum Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 13:45
            skipper_ napisał:


            > hahahaaha
            >
            > tobie wydaje sie, iz pracownicy wywiadu powaznego panstwa
            > prowadza rozmowy, w ktorych przekazuja istone informacje
            > poprzez normalne telefony???


            hahahahahaha

            Oni nawet ze swoimi zonami w lozku rozmawiaja szyfrem a telefonu nie uzywaja
            wcale - nawet zeby zamowic pizze.
            Jak nie rozumiesz elementarnego tekstu, to po co w ogole probujesz cokowliek pisac?

            • skipper_ Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 14:39
              goldbaum napisał:

              > skipper_ napisał:
              >
              >
              > > hahahaaha
              > >
              > > tobie wydaje sie, iz pracownicy wywiadu powaznego panstwa
              > > prowadza rozmowy, w ktorych przekazuja istone informacje
              > > poprzez normalne telefony???
              >
              >
              > hahahahahaha
              >
              > Oni nawet ze swoimi zonami w lozku rozmawiaja szyfrem a telefonu nie uzywaja
              > wcale - nawet zeby zamowic pizze.
              > Jak nie rozumiesz elementarnego tekstu, to po co w ogole probujesz cokowliek pi
              > sac?

              nastepny "medrzec", ktory nie rozumie tego co czyta...

              sprobuj zrozumiec:

              "tobie wydaje sie, iz pracownicy wywiadu powaznego panstwa
              prowadza rozmowy, w ktorych przekazuja istone informacje
              poprzez normalne telefony???"
              • goldbaum Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 14:52
                skipper_ napisał:

                > sprobuj zrozumiec:
                >
                > "tobie wydaje sie, iz pracownicy wywiadu powaznego panstwa
                > prowadza rozmowy, w ktorych przekazuja istone informacje
                > poprzez normalne telefony???"

                Nie mam z tym najmniejszego problemu.
                "Agenci BND obserwowali jedynie sytuację i chronili obiekty cywilne (szpitale,
                szkoły, placówki dyplomatyczne)"

                Moza nam wytlumaczysz, dlaczego ktos wykonujacy tak banalne czynnosci nie mialby
                uzywac telefonu??? Bo jest z zawodu agentem???
                • skipper_ Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 15:03
                  goldbaum napisał:

                  > skipper_ napisał:
                  >
                  > > sprobuj zrozumiec:
                  > >
                  > > "tobie wydaje sie, iz pracownicy wywiadu powaznego panstwa
                  > > prowadza rozmowy, w ktorych przekazuja istone informacje
                  > > poprzez normalne telefony???"
                  >
                  > Nie mam z tym najmniejszego problemu.
                  > "Agenci BND obserwowali jedynie sytuację i chronili obiekty cywilne (szpitale,
                  > szkoły, placówki dyplomatyczne)"
                  >
                  > Moza nam wytlumaczysz, dlaczego ktos wykonujacy tak banalne czynnosci nie mialb
                  > y
                  > uzywac telefonu??? Bo jest z zawodu agentem???

                  hahahahaha

                  pomijajac juz absurdalnosc owego "chronienia obiektow" - bo niby w jaki
                  sposob mialoby sie to odbywac? to wytlumacz mi sens podsluchiwania
                  prywatnych rozmow itd w czasie gdy prowadzi sie wojne... Amerykanie wtedy
                  mieli duzo ciekawsze "obiekty" do podsluchu...

                  po za tym czy nie przyszlo do twojej glowy, iz w trakcie dzialan
                  wojennych agenci BND powinni obawiac sie glownie podsluchania przez
                  sluzby saddama? moze nie wiesz co czeka jakichkolwiek szpiegow
                  w trakcie wojny?

                  jesli za to agenci BND mieliby w jakis realny sposob "chronic" obiekty
                  cywilne, to tylko i wylacznie przekazujac o nich informacje Amerykanow,
                  co na pewno nie odbywaloby sie "otwartymi" kanalami, to raz, a dwa
                  nie wymagaloby to podsluchu...
                  • goldbaum Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 16:10
                    skipper_ napisał:


                    > hahahahaha

                    buahahahahahaha

                    >
                    > pomijajac juz absurdalnosc owego "chronienia obiektow" - bo niby w jaki
                    > sposob mialoby sie to odbywac?

                    Obserwacje "sytuacji" pominales milczeniem. Domyslam sie, ze to potrafisz sobie
                    jakos wyobrazic.
                    Czy to moj problem, ze nie masz pojecia, na czym polega ochrona placowek
                    dyplomatycznych, szkol i szpitali podczas wojny? Ty pewnie niczego takiego nie
                    steralbys sie chronic bo nawet nie wiesz jak.

                    > to wytlumacz mi sens podsluchiwania prywatnych rozmow itd w czasie gdy
                    > prowadzi sie wojne...

                    A po co mam to robic? Tego, ze podczas wojny podsluchuje sie na terenie wroga
                    wszystko, co tylko sie da tez nie wiesz. Czy ja tu jestem od uzupelniania luk
                    twojej edukacji?

                    > po za tym czy nie przyszlo do twojej glowy, iz w trakcie dzialan
                    > wojennych agenci BND powinni obawiac sie glownie podsluchania przez
                    > sluzby saddama? moze nie wiesz co czeka jakichkolwiek szpiegow
                    > w trakcie wojny?

                    Nie interesuje mnie co wedlug ciebie powinni a co nie powinni agenci BND. Tutaj
                    chodzi o rozmowy telefoniczne tych agentow w ktore ty nie jestes w stanie
                    zupelnie uwierzyc.

                    • skipper_ Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 18:58
                      goldbaum napisał:

                      > > pomijajac juz absurdalnosc owego "chronienia obiektow" - bo niby w jaki
                      > > sposob mialoby sie to odbywac?
                      >
                      > Obserwacje "sytuacji" pominales milczeniem. Domyslam sie, ze to potrafisz sobie
                      > jakos wyobrazic.

                      hahahaha

                      to rozumiem, iz spojzenie agenta BND jako tarcza...

                      ale nie czepiajmy sie szczegolow, agenci BND tylko obserwuja,
                      a "chronienie" to takie male nagiecie znaczenia slowa obserwacja...

                      > Czy to moj problem, ze nie masz pojecia, na czym polega ochrona placowek
                      > dyplomatycznych, szkol i szpitali podczas wojny? Ty pewnie niczego takiego nie
                      > steralbys sie chronic bo nawet nie wiesz jak.

                      nie dyskutujemy o tym co ja bym chronil, a czego nie, tylko
                      ew. jak przy pomocy obserwacji tylko agenci BND mogli "chronic"
                      jakiekolwiek obiekty - masz pomysly - podziel sie nimi...

                      > > to wytlumacz mi sens podsluchiwania prywatnych rozmow itd w czasie gdy
                      > > prowadzi sie wojne...
                      >
                      > A po co mam to robic? Tego, ze podczas wojny podsluchuje sie na terenie wroga
                      > wszystko, co tylko sie da tez nie wiesz. Czy ja tu jestem od uzupelniania luk
                      > twojej edukacji?

                      o tak... wszystko... a w szczegolnosci milosne zwierzenia zakochanych...

                      o wtepnej selekcji zapewne nie slyszales... poza tym ciagle nie widze
                      sensu podsluchiwania prywatnych rozmow agentow (pomijajac juz fakt,
                      ile takich rozmow w ogole w tamtym czasie byloby...)

                      chyba, ze agenci BND zywkli w trakcjie dzialan wojennych co godzine
                      dzwonic do domu i meldowac, iz sa zdrowi... nie sadze...

                      > > po za tym czy nie przyszlo do twojej glowy, iz w trakcie dzialan
                      > > wojennych agenci BND powinni obawiac sie glownie podsluchania przez
                      > > sluzby saddama? moze nie wiesz co czeka jakichkolwiek szpiegow
                      > > w trakcie wojny?
                      >
                      > Nie interesuje mnie co wedlug ciebie powinni a co nie powinni agenci BND. Tutaj
                      > chodzi o rozmowy telefoniczne tych agentow w ktore ty nie jestes w stanie
                      > zupelnie uwierzyc.

                      bo trodno uwierzyc w cos, co jest rownie prawdopodobne jak ufo,
                      badz ksiezyc z sera...

                      czyli niekodowane rozmowy agentow wywiadu w trakcie dzialan
                      wojennych...
                      • adas313 Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 25.02.06, 00:18
                        > chyba, ze agenci BND zywkli w trakcjie dzialan wojennych co godzine
                        > dzwonic do domu i meldowac, iz sa zdrowi... nie sadze...

                        No właśnie. Logiczne jest, że w przeddzień wojny wszyscy cudzoziemcy spadają za
                        granicę byle szybko i daleko.
                        Kto może zostać? Dziennikarze. Dyplomaci. No i szpiedzy. Choć wszystkie te
                        przypadki to tak na dobrą sprawę często jedno i to samo...
                • adas313 Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 25.02.06, 00:12
                  > Moza nam wytlumaczysz, dlaczego ktos wykonujacy tak banalne czynnosci nie
                  > mialby uzywac telefonu??? Bo jest z zawodu agentem???

                  Tak.
                  Przekazuje na zewnątrz terenu walk (może jeszcze bezpośrednio do Niemiec?)
                  określone informacje, więc powinien się maskować. Tym bardziej że za nim stoi
                  siatka, która zawsze może się jeszcze do czegoś przydać i co za tym idzie nie
                  wolno jej narażać.

                  Bardziej naiwne niż telefonowanie bez szyfrowania może być tylko wizyta w MSW i
                  przyznanie się do działalności agenturalnej.
        • meerkat1 "Telefonicznie podsluchiwali!!!" " :-)))))))))))) 21.02.06, 19:01
          Kraut do Krauta:

          "Ciotka musi jechac do Krankhausu. Jak najszybcej pchnij po nia Touarega!"

          Drugi Kraut: "Dam znac kuzynowi zza Wielkiej Wody! On ma smiglowiec! - bedzie
          szybciej i ciotke wylecza bez pudla!"

          Pierwszy Kraut: Niech kuzyn zabierze przy okazji ze 60 tabletek usmierzajacych
          Gatlinga!!!" :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • tenare Turecki film:"Dolina wilkó:Irak." kto ma ten film? 21.02.06, 11:44
    • buszek2 [...] 21.02.06, 13:03
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • skipper_ Re: Nic nowego : podsluchuja caly Swiat 21.02.06, 13:26
        a buszek2 jest ich szczegolnym celem...

        w szafie 2ch agentow i do tego 3ci malutki
        w szufladzie...

        boj sie buszek2, boj...

        • adas313 Ale buszek2 się maskuje! 25.02.06, 00:21
          Obecnie nadaje jako "buszek3".

          No ale na pewno amatorzy z CIA się nie połapią w tej zmianie tożsamości.
          Nie to co korzystający z niekodowanego telefonowania godni spadkobiercy Abwehry
          :o))))
          • meerkat1 Re: Ale buszek2 się maskuje! 25.02.06, 08:30
            Nie maskuje, tylko stracil <nick>!

            Podobnie jake paru innych agenciakow Kremla na tym forum, ktorzy przesadzili!

            Podsluchana przez BND rozmowa telefoniczna meerkata z prezydentem Bushem:

            "PANIE PREZYDENCIE, MELDUJE WYKONANIE ZADANIA" :-)))))))))))))))))))))))))))))))
    • zirby Chronili przed nalotami????? 21.02.06, 13:10
      A jak to robili??? Biegali i łapali spadające bomby do siatek reklamówek?
      Dmuchali pospołu żeby robić wiatr i żeby je zniosło? Puszczali
      lusterkami "zajączki" żeby rozproszyć uwagę pilotów? A może rozwieszali
      transparenty z napisem "Bitte nicht bombard hier! Danke!"?
      Moze by tak sie zwrocic do niemieckiego wywiadu o udostepnieine tych
      metod "ochrony przez nalotami", to może zrewolucjonizować naszą OPL!:)
    • wujekjurek Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 14:49
      To już jest żałosne:
      "Niemiecki rząd przypuszcza, że amerykańskie służby wywiadowcze podsłuchiwały
      rozmowy telefoniczne działających w Bagdadzie agentów niemieckiego wywiadu..."

      No to jak to było? Amerykanie podsłuchiwali czy nie? Ja "przypuszczam", że
      Niemcy nie wiedzą ale na wszelki wypadek można Amerykanom coś zarzucić.

      Zaraz, zaraz to agenci niemieckiego wywiadu w ważnych sprawach porozumiewali
      się przez normalne linie telefoniczne? O czymś takim wspominał Szwejk.
      Dowództwo wojsk austriackich informowało oficerów, aby o szczegółach planu
      kolejnego ataku przeczytali w jutrzejszej gazecie.
      • skipper_ Re: Amerykanie podsłuchiwali Niemców w Iraku 21.02.06, 14:56
        to jest po prostu "wykwit" umyslow dziennikarzy z lewicowej
        gazety... sami dziennikarze sa dyletantami, do tego zyja w przekonaniu,
        iz ich czytelnicy sa glupsi od nich, stad takie bzdury...

        ta informacja podobna jest do tej z zeszlego roku o "przechwyceniu
        przez szwajcarski wywiad *tajnego faksu* egipskiego ministerstwa
        do egipskiej ambasady o "wiezieniach CIA w Polsce" "...

        czyli bzdura godzi bzdure...

    • prosiak25 lewaki to terrorysci 21.02.06, 20:19
      "niemieccy agenci przekazywali służbom amerykańskim informacje wykorzystywane w
      działaniach wojennych, m.in. w pościgu za Saddamem Husajnem." wojna moze nie
      byla sluszna ale fakt ze pomagali scigac husajna to od razu taka katastrofa co
      mieli zrobic powiedziec amerykanom wasza wojna jest be nie pomozemy? rozumiem ze
      mozna byc przeciwnym wojnie ale skoro zaczela sie to jesli moga pomoc zlapac
      husajna to chyba nie jest nic zlego. mieli zataic te informacje pozwalajac aby
      husajn dalej uciekal pamietajcie lewaki ze husajn wymordowal wiecej swoich
      rodakow niz amerykanie
      • meerkat1 Re: lewaki to terrorysci 21.02.06, 20:26
        Lewak do lewaka:

        PODLSUCHANA ROZMOWA TELEFONICZNA:

        Lewak: "Zarkawi jest ranny!!! Jak mu pomoc???!

        Drugi lewak: Zawieziemy go do wloskiego szpitala wojskowego: oni mu tam na
        pewno pomoga."

        I rzeczywiscie -pomogli.

        A komuche Zgrede z komunistycznego Il Manifesto szybciutko "zwolniono" ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka