maymonides
18.03.06, 19:33
Treść listu, który wysłałem do autora rubryki w tygodniku "Najwyższy Czas!"
zatytułowanej "Faksem z Tel Awiwu" - Kataw'a Zar'a - człowieka podającego się
za Żyda mieszkającego w Izraelu.
***
Panie Zar...
Wierzę, że jest Pan Żydem i chyba słusznie podejrzewam, że nie darzy Pan
szczególną sympatią własnego narodu. Mniemam również, iż był Pan w pełni
świadom tego, że publikowanie skrajnie antyizraelskich tekstów na łamach
polskiego tygodnika mającego w podtytule słowo "konserwatywny" spotka się z
szerokim aplauzem. Prosiłbym Pana jednak o powstrzymanie się - w miarę
możliwości - od ubliżania ludziom pochodzenia żydowskiego, do których także
się zaliczam. Bo jak inaczej nazwać rzucanie na lewo i prawo takimi epitetami
jak "kurokoguty", "prostactwo folklorowe", ect. ect. Niech Pan powie
szczerze, jeśli rzeczywiście żył Pan w Izraelu - czy spotkał się Pan z
izraelską gazetą/periodykiem w której podobnymi obelgami określano by
Polaków? Wiem, wiem... Zaraz przytoczy Pan szereg przykładów z "polskimi
antysemitami" w tle. Niech sobie Pan wtedy uczciwie zada pytanie, czy ten
polski antysemityzm to rzeczywiście "bujda na resorach", skoro Pana artykuły
cieszą się taką poczytnością? Bo z Pańskich tekstów jasno wynika, że
znakomita większość Żydów to notoryczni kłamcy, cyniczni mordercy, fanatycy
religijni i - za przeproszeniem - zwykłe tępaki, a reszta to zaledwie
odstępstwo od reguły.
***
Nie ukrywam, że ogromnie zawiodłem się na Korwinie - jedynym polityku,
któremu bezwzględnie ufałem i szczerze szanowałem za niezłomność w głoszeniu
poglądów n/t ekonomii i gospodarki, które mogłyby pomóc w wyprowadzeniu
Polski z kryzysu i uczynieniu ją silnym i zamożnym krajem. Wielokrotnie byłem
pod wrażeniem jego przenikliwości, intelektu i nietuzinkowego poczucia
humoru. Jest mi tym bardziej przykro, że to publicysta o pseudonimie "Kataw
Zar" zamieszczający artykuły w jego tygodniku "Najwyższy Czas!" dopuścił się
ohydnego kłamstwa na temat Izraela.
Link do kłamliwego artykułu: www.wandea.org.pl/rozmowy-katem.htm
Sprostowanie:
1) Shabak będący odpowiednikiem służb specjalnych w innych krajach nie
stosuje tortur z użyciem broni palnej. Co prawda pojawiają się pogłoski o
nieludzkim traktowaniu terrorystów islamskich, ale nigdy nie skutkuje ono
uśmierceniem człowieka:
Więcej szczegółów:
The "Shabak technique" is an extreme interrogation technique used by the Shin
Bet, also known as the General Security Service or SHABAK on Palestinian
suspects. It has never officially been confirmed by the highly secretive Shin
Bet as accepted use. Informal accounts by prisoners indicate it may involve
forcing the subject to sit on a short stool or chair which is angled forward
(so it's impossible to sit in a comfortable, stable position), and then tying
their arms and legs behind them to the chair, while also covering their head
with a bag and possibly subjecting them to extremely loud noise, such as
music. The subject is then left in this condition for extended periods of
time. Sleep is not allowed for the duration. If Shin Bet does in fact use
this technique, it may be considered torture and therefore illegal under
international law.
2) Na fotografiach wydocznych jest dwóch szeregowych żołnierzy IDF, więc
prawopodobieństwo, że są oni agentami Shabak jest raczej znikome.
3) Mężczyzna nie jest poddawany torturze. On jest po prostu postrzelony w
nogę.
4) Pokazanie "mijających" go bez słowa izraelskich żołnierzy jest kolejną
manipulacją. Żołnierze widoczni na fotografiach nie są wyposażeni w sprzęt
medyczny, więc nie mogą temu człowiekowi pomóc.
5) Zar twierdzi, że te tortury byłe emitowane przez żydowską TV, co jest
kolejnym kłamstwem, gdyż telewizja MBC (proszę zwrócić uwagę na prawy, dolny
róg zdjęć) jest telewizją arabską i antyizraelską.