Dodaj do ulubionych

"Wiedomosti": "dżinsowa rewolucja" na Białorusi...

22.03.06, 12:57
Sprytna metoda aby zniechęcić Zachód (USA, GB gł.) do mącenia na Wschodzie -
wykazać, że Rosja na ich mąceniu będzie się bogacić i rosnąć w siłę..
Obserwuj wątek
    • ubu66 padnij na kolana 22.03.06, 13:18
    • adas313 Może Gazprom się skusi? 22.03.06, 13:21
      Korzyści będą same:
      - Bat'ka przestanie być utrzymywany z pieniędzy zacodnich odbiorców gazu
      - Bat'ka w ogóle zniknie
      - jeśli Gazprom zacznie prowadzić własną politykę zagraniczną, to ktoś zrobi z
      nim porządek

      A Rosja niech sobie rośnie w siłę i się bogaci. Tylko niech nie zajmuje się
      oceną tego, co jest demokratyczne, a co nie.
      • eva15 Demokracja musi być jedna - amerykańska 22.03.06, 13:40
        adas313 napisał:
        > Tylko niech nie zajmuje się oceną tego, co jest demokratyczne, a co nie.

        Chyba nawet nie próbuje. O demokrację na świecie walczą USA, bo się na niej
        świetnie znają. W tym blisko 300 milionowym niesamowicie zróżnicowanym
        kulturowo, rasowo ect.. państwie są w ramach pluralizmu aż całe DWIE partie
        polityczne o podobnym programie. W tym niezwykle zróżnicowanym majątkowo
        państwie kandydatem na prezydenta zostaje w ramach pluralizmu demokratycznego
        praktycznie zawsze milioner. Kariery synów sprzątaczek (Schröder), czy
        chłoporobotników (Wałęsa) to egzotyka. W USA przepustowość elit w góre zaczyna
        przypominać przepustowość w byłym angielskim imperium.

        No ale, mówimy demokracja - myślimy USA, mówimy sprawiedliwość - myślimy Bush.
        • daruma1 Re: Demokracja musi być jedna - amerykańska 22.03.06, 13:52
          Już wolę tę paskudną demokrację amerykańską niż demokrację chińską,
          północno-koreańską, birmańską, kubańską, białoruską, rosyjską itp. itd.

          Komentarz dodatkowy: demokracja w USA to nie tylko wybory prezydenta. Są jeszcze
          wybory Kongresu, guberbnatorów, kongresów stanowych i tak dalej do najniższych
          szczebli władz lokalnych.
          • eva15 Re: Demokracja musi być jedna - amerykańska 22.03.06, 14:02
            daruma1 napisał:

            > Już wolę tę paskudną demokrację amerykańską niż demokrację chińską,

            Jeśli porównasz demokrację USA z chińską to amerykańska na pewno będzie
            lepsza. Tak samo słuszne jest jeśli powiesz, że lepiej mmieć nawet i ciężkie
            zapalnie płuc niż raka płuc. I to jest prawdą.

            >demokracja w USA to nie tylko wybory prezydenta. Są jeszcze wybory Kongresu,
            >guberbnatorów, kongresów stanowych i tak dalej do najniższych szczebli władz
            >lokalnych.

            Przyjrzyj się kim są senatorowie, gubernatorzy etc.,. z jakich grup społecznych
            się wywodzą. Zgadzam się co do najniższych szczebli, tam jest dużo więcej
            demokracji. Ale to nie te szczeble decydują ani o losach USA ani tym bardziej
            świata.

            • wujcio44 Re: Demokracja musi być jedna - amerykańska 22.03.06, 16:28
              eva15 napisała:
              > Przyjrzyj się kim są senatorowie, gubernatorzy etc.,. z jakich grup społecznych
              >
              > się wywodzą.

              Na przykład gubernator Kalifornii wywodzi się z grupy społecznej austriackich
              mięśniaków sterydowych.
              • eva15 Re: Demokracja musi być jedna - amerykańska 23.03.06, 00:48
                Uważaj, by nie podać za dużo przykładów, bo to może rozsadzić stronę.
                • xavras_wyzhryn Re: Demokracja musi być jedna - amerykańska 23.03.06, 04:22
                  A ja bym wolal, zeby w naszym parlamencie zasiadali bogaci i wyksztalceni
                  ludzie, podam tylko 2 argumenty:

                  1. Bogaci, wiec nie mysla wylacznie o tym, zeby sie przy okazji stanowsika
                  nachapac tak jak zdecydowana wiekszosc parlamentarzystow w Polsce i na mniejsza
                  skale w Niemczech.

                  2. Wyksztalceni, poniewaz mam dosc owsa, ku..kow, burych suk, kofana anana,
                  filipinek, rezerwy rewaluacyjnej, meldunkow o wykonaniu zadania i tym podobnych
                  debilizmow.

                  Jak rozumiem tobie glupota i chciwosc w polskim parlamencie jest bardzo na reke,
                  w zwiazku z dzialalnoscia, jaka prowadzisz.
        • yellow_tiger Re: Demokracja musi być jedna - amerykańska 22.03.06, 16:03
          Czesc,
          wiesz co eva jak juz piszesz to przynajmniej sprawdz co piszesz...
          fakt ze w US sa 2 dominujace partie polityczne nie wynika z braku demokracji
          tylko z wiekszosciowego systemu wyborczego tak to kongresu jak i do senatu
          (zobacz jak jest w innych krajach z takim systemem np. UK, Austalia, Nowa
          Zelandia czy ostatnio Wlochy i przstan piep... glupoty). Jak bys troche
          poczytala historii to bys byc moze wiedziale te bylo kilku prezydentow z tak
          zwanej Third Party. Jak dobrze wiesz w przedostatnich wyborach niezle namieszal
          niejaki Pat Buchanann (czy jakos tak) i bynajmniej nie nalezy on od demokratow
          czy republikanow. Nie wspominajac partii zielonych przez ktora ostatnie wybory
          zostaly przegrane przez Kerre'go. Co do watku pod tytulem "prezydentem zostaje
          prawie zawsze milioner" to proponuje siegnac do encyklopedii i poczytac sobie
          troche...a jak Ci sie nie chce to ja za Ciebie odrobilem proce domowa i tak
          sprawdzilem pochodzenie wszystkich prezydentow po II wojnie swiatowej.
          Roosevelt(D): Bogaty ojciec sentor
          Truman (D): bieda az piszczy rodzina biednych farmerow (ostatni prezydent bez
          collegu)
          Einsenhover(R): klasa srednia
          IFK(D): Bogaty rodzina senatorow
          Johnson: Biedny rodzina farmerow
          Nixon(R):Biedny dostal stypendium na Hervardzie a mimo to rodziny nie bylo stac
          na oplacenie kosztow zycia
          Ford(R):Nie wiem
          Carter(D): Biedny matka bylo pielegniarka
          Ragan(R): Biedny zreszta wiadomo jak zaczynal zarabiac (ratownik na plazy)
          Bush(R): Bogaty
          Clinton(D): Biedny ojciec byl obwoznym handlarzem a ojczym prowadzil komis z
          uzywanymi samochodami
          Buch(R): Bogaty
          Tak wiec widac ze z 12 prezydentow US po wojnie 4 mozna uznac za bogatych reszta
          co najwyzej pretendowala do klasy sredniej.
          Teraz troche o przepustowosci mam takie male pytanko w jakim kraju na swiecie
          poza US emigrant bez grosza przy duszy w ciagu 20 lat zostaje gubernatorem
          najwiekszego/najbogatszego stanu/landu/wojewodztwa??? czekam na odpowiedzi.
          ciao,
          yellow
          • grzegorzlubomirski Zbior klamstw 22.03.06, 16:46
            Typowe dla prawicowca

            Carter syn znanego segregacjonisty, ktory jednakze trkatowal SWOICH
            PRACOWNIKOW bialych i czarnych jednakowo. Strasznie biedny.

            Dalej nawet nie dementuje. Skompormitowales sie, nastepny kalmczuszek prosze.

            James Earl Carter, Jr., was born in the tiny village of Plains, Ga., Oct. 1,
            1924, and grew up on the family farm at nearby Archery. Both parents were fifth-
            generation Georgians. His father, James Earl Carter, was known as a
            segregationist, but treated his black and white workers equally. Carter's
            mother, Lillian Gordy, was a matriarchal presence in home and community and
            opposed the then-prevailing code of racial inequality. The future president was
            baptized in 1935 in the conservative Southern Baptist Church and spoke often of
            being a “born again” Christian, although committed to the separation of church
            and state.

            Dlaczego prawicowcy musza klamac lub urzywac nieprawdziwych argumentow?

            Bo gdyby tego nie robili to ich teorie nie trzymalyby sie kupy, he he he
            • yellow_tiger Re: Zbior klamstw 22.03.06, 17:14
              Czesc,
              Tiam co moge powiedziec... tylko tyle:
              "Carter was the first American president born in a hospital, and was raised on
              his family’s farm outside the small town of Plains, Georgia, where the family
              home lacked electricity and indoor plumbing. Jimmy was named after his father, a
              businessman who kept a farm and store in Plains. Carter’s mother, "Miz" Lillian,
              a nurse by training, set a moral example for her son by crossing the strict
              lines of segregation in 1920s Georgia to counsel poor African American women on
              matters of health care." wziete z
              www.americanpresident.org/history/jimmycarter/
              przeczytaj zwlaszcza to o "lacked electricity and indoor plumbing". A fakt ze
              mial farme i na niej zatrudnial ludzi do zbierania orzeszkow ziemnych nie
              implikuje ze byl bogaty. Zreszta poczytaj sobie jak fajnie bylo byc farmerem w
              czasach wielkiego kryzysu. Fakt nie wiedzialem ze byl segrecjonista...Mea culpa!
              I tak na marginesie jakich to nieprawdziwych argumentow uzylem lewaku (jak ty do
              mnie prawicowiec (ktorym na marginesie nie jestem) to ja do ciebie lewaku)????
              reszty nie chce mi sie komentowac...
              ciao,
              yellow
              • eva15 Re: Zbior klamstw 23.03.06, 00:52
                mam pielęniarka ratuje honor milionerów. Oj biedaku...
                • xavras_wyzhryn Re: Zbior klamstw 23.03.06, 04:25
                  Evuniu, naucz sie, sloneczko, czytac ze zrozumieniem...
        • snow21 Demokracje rosyjską znamy z Czeczeni-przypomina 22.03.06, 21:40
          • snow21 Holokaust i to co kacapy robili z niemiecką 22.03.06, 21:44
            • snow21 ludnością cywilną podczas drugiej wojny światowej, 22.03.06, 21:49
              • andrzejbj mscili sie za to co szkopy robily z polskimi kobie 22.03.06, 22:59
                tami ktore sila byly zmuszane do prostytucji w burdelach wermachtu. Oczywiscie miedzy innymi z polskimi kobietami. Nie lituj sie wiec polaku tak nad szkopami. Takie kobiety sie pozniej do tego nigdy nie przyznawaly, gdyz od razu byly odrzucane przez spoleczenstwo.Moze nawet spotakalo to twoja babke cieciu, wiec nie lituj sie tak nad szkopami. Dodatkowo przypomne ze czerwonoarmisci za gwalty na niemkach byli rozstrzeliwani. Nawet byl o tym przedwczoraj program dokumentalny na Arte. W armii niemieckiej taka rozrywke wojakom fundowalo dowodztwo.
                • xavras_wyzhryn Re: mscili sie za to co szkopy robily z polskimi 23.03.06, 04:25
                  A za co "mszcza" sie na Czeczenach..?
                  • andrzejbj a co wiesz o czeczenach? 23.03.06, 10:10
                    skoro nic, to najpierw sie dowiedz czemu sa tak kochani przez wszystkie narody kaukazu. Otoz okazuje sie ze nie tylko rosjanie ich tak lubia. A poza tym skad te informacje? Z polskiej TV? Jesli tak to bez komentarza. Ale jesli byles w czeczenii i widziales to prosze, podziel sie tym co widziales, ja chetnie poczytam. Poza tym uciekles od tematu, nie mowimy o czeczenach tylko o II ws.
                    • xavras_wyzhryn Re: a co wiesz o czeczenach? 24.03.06, 01:21
                      andrzejbj napisał:

                      > skoro nic, to najpierw sie dowiedz czemu sa tak kochani przez wszystkie narody
                      > kaukazu. Otoz okazuje sie ze nie tylko rosjanie ich tak lubia. A poza tym skad
                      > te informacje? Z polskiej TV? Jesli tak to bez komentarza. Ale jesli byles w cz
                      > eczenii i widziales to prosze, podziel sie tym co widziales, ja chetnie poczyta
                      > m. Poza tym uciekles od tematu, nie mowimy o czeczenach tylko o II ws.


                      Od tematu to ty uciekles, poniewaz, jakbys nie zauwazyl, rozmawiamy o bialorusi,
                      nie o II WS.
                      Poza tym, co ty wiesz o II WS? Byles tam, walczyles, widziales to wszystko? Co
                      ty mozesz o tym powiedziec?
                      Jezeli byles pod Berlinem, to napisz, chetnie poczytam. A jesli znasz II WS
                      wylacznie z radzieckich ksiazek (a tak przypuszczam) to bez komentarza.

                      "Popisujesz sie" demagogia w najgorszym wydaniu.

                      A co do Czeczenii... kto zaatakowal? Czy to Czeczenia najechala na rosje, gdy ta
                      chciala sama o sobie stanowic, czy bylo odwrotnie?

                      Daj sobie spokoj ze swoimi manipulacjami.
        • slowianska_dusza Demokracja - niekoniecznie USA, ale nie Rosja 24.03.06, 00:13
          Demokracja nie musi być koniecznie taka jak w USA, ale żeby coś jakiś system
          demokracją, musi być możliwość zmiany ekipy rządzącej w rezultacie wolnych
          wyborów. Nie ma znaczenia czy partie są dwie, czy jest ich dziesięć. W USA nie
          ma ustawowego ograniczenia liczby partii.
          W krajach demokratycznych nie istnieje pojęcie "partii władzy" ani
          dożywotniego, nieograniczonego liczbą kadencji, pełnienia urzędu, np.
          prezydenta. Jeśli tego nie ma, nie można systemu nazwać demokracją.
    • johnny-kalesony Re: "Wiedomosti": "dżinsowa rewolucja" na Białoru 22.03.06, 13:25
      No dobrze - ale skoro poziom inflacji, w związku ze zwiększonymi wpływami ze
      sprzedaży ropy i gazu po cenach rynkowych, osiągnął w Rosji 12,9%, to sprzedaż
      surowców po normalnych canach na Białoruś jeszcze by tę inflację powiększyła,
      nieprawdaż?

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kamyk39 Re: "Wiedomosti": "dżinsowa rewolucja" na Białoru 22.03.06, 14:04
        Johny-kalesony napisalo:
        "Wiem tylko jak się nazywam, ile mam lat i dlaczego kura przebiegła przez szosę."

        Nie jest to prawda,
        Wiesz rowniez, ze to wiesz.
        Oraz wiesz,ze wiesz, ze wiesz,...., ze to wiesz.
    • nikola_piterski2 Re: "Wiedomosti": "dżinsowa rewolucja" na Białoru 22.03.06, 15:21
      Taka kwota - wyjaśniają "Wiedomosti" - powinna dodatkowo wpłynąć do kasy
      Gazpromu, gdyby ten sprzedawał Białorusi zakontraktowane przez nią 21 mld m3
      paliwa po 95 dolarów...

      -------------
      Dlaczego "Wiedomosci" pisza tylko o Bialorosi?

      A gdybym Gazprom sprzedawal gaz po 95 dolarow Tambowu albo Rostowu, a po 200
      dolarow Moskwie, gdzie zyje naczelny redaktor gazety, ktora, jak i zachodnie
      doradcy, marzy o dobrobycie Gazpromu, to jaka byla by kasa czytelnikow gazety?
      Odnosnie rozmiaru kasy samego redaktora i jego dobrobytu nie mam watpliwosci...
      • wujcio44 Re: "Wiedomosti": "dżinsowa rewolucja" na Białoru 22.03.06, 16:26
        nikola_piterski2 napisał:
        Dlaczego "Wiedomosci" pisza tylko o Bialorosi?
        >
        > A gdybym Gazprom sprzedawal gaz po 95 dolarow Tambowu albo Rostowu, a po 200
        > dolarow Moskwie, gdzie zyje naczelny redaktor gazety, ktora, jak i zachodnie
        > doradcy, marzy o dobrobycie Gazpromu, to jaka byla by kasa czytelnikow gazety?
        > Odnosnie rozmiaru kasy samego redaktora i jego dobrobytu nie mam watpliwosci...

        Tylko do głowy ci nie przyjdzie, że mógłby sprzedawać wszystkim po tyle samo.
    • kpt.klops Co to jest dla Rosji 1 mld USD? 22.03.06, 21:58
      Łukaszenko jest naprawdę tani. Za podtrzymywanie w konserwatywnej części
      społeczeństwa sentymentu do ukochanej wspólnej ojczyzny - ZSRR, której upadek
      był, jak powiedział Putin: "największym nieszczęściem XX wieku" i nadziei, że
      tamte czasy wrócą. A w części liberalnej podtrzymuje się wrażenie, że w Rosji
      jeszcze nie jest tak źle, bo to faktycznie w porównaniu z Białorusią jest
      Europa: są jakieś niezależne gazety i stacje radiowe w Moskwie, stolica podobno
      staje się nowoczesną metropolią pełną gębą, Rosjanie coraz więcej zarabiają,
      etc.. Poza tym taki głos zawsze z Rosją w ONZ, czy OBWE i miejsce dla
      rosyjskich rakiet i samolotów zawsze się przyda.
      Rosja ma forsy jak lodu za ropę i gaz, z którą nie bardzo wie co ma zrobić. Nie
      mozna dać za dużo ludziom, bo się rozbrykają. Więc inwestycja w Łukaszenkę jest
      bardzo dobra. A że Białorusini są traktowani jak bydło, to już jest ich
      problem. Ciemnej większości tego społeczeństwa to odpowiada, jak rządy wielu
      dyktatorów w XX wieku. Kto powiedział że teraz ma być inaczej?
    • skin.polski Łapy precz od Łukaszenki! 22.03.06, 23:39
      • johnny-kalesony Re: Łapy precz od Łukaszenki! 23.03.06, 00:22
        Coś Ty się tak uwziął z obroną tego Łukaszenki? Podoba Ci się chłopak, czy co?
        Słyszałem, że podobno jego legendarna pożyczka do szaleństwa doprowadza
        kołchozowe dojarki ...

        POzdrawiam
        Keep Rockin'
        • skin.polski Re: Łapy precz od Łukaszenki! 23.03.06, 00:23
          Aleksander Łukaszenka to wielki bialoruski mąż stanu. Uratował swój kraj
          przed
          eksperymentami gospodarczymi przed złodziejstwem na szczytach władzy
          prywatyzacją oraz niszceniem i wyprzedażą majątku narodowego w obce ręce a
          tym
          samym przed bezrobociem i jeszcze większą biedą.. uratował Bialorusinów przed
          takimi specami jak u nas Balcerowicz...
          • johnny-kalesony Re: Łapy precz od Łukaszenki! 23.03.06, 00:30
            Wczoraj to czytałem. Napisz coś nowego i nie z pamięci, albo bez użycia ctrl + V.

            POzdrawiam
            Keep Rockin'
          • pashow.von Wybawiciel Łukaszenko 23.03.06, 00:35
            skin.polski napisał:

            > Aleksander Łukaszenka to wielki bialoruski mąż stanu. Uratował swój kraj

            I kilku, a może i kilkunastów zaginionych bez wieści Białorusinów przed
            stresami życia doczesnego. Innych, przynajmniej kilkuset, mających niewłaściwe
            poglądy polityczne - przed troskami dnia codziennego związanego z wiktem i
            opierunkiem, zapewniając im je za darmo w więzieniach. Polaków białoruskich zaś
            uratował Wielki Wódz przed kłopotami z legalną działalnością w państwie
            totalitarnym - rozpędzając ich organizację.
            A przeciętnych Białorusinów uratował przed męczącymi decyzjami, co wybrać w
            sklepach w których półki uginają się od towarów, i każdy jest dobry i każdy
            tani i dostępny, i naprawdę można zgłupieć, bo nie wiadomo co wrzucić do wózka.
            Natomiast dobry Baćka nie uratował jeszcze obywateli Białorusi przed wielkim
            szokiem jaki przeżywają, gdy wyjadą na Zachód, nawet do Polski, i trafią do
            hipermarketu. Powinien wreszcie zamknąć tę granicę, zabrać paszporty, to ich
            uratuje.
            • johnny-kalesony Re: Wybawiciel Łukaszenko 23.03.06, 00:41
              O, właśnie - ten przewidujący i mądry przywódca, jak kiedyś stwierdził "Nie
              poprowadzi swojego kraju za cywilizowanym światem". Dzisiaj Białoruś jest
              biedniejsza od Namibii - południowo-zachodnioafrykańskiego kraju.

              POzdrawiam
              Keep Rockin'
              • oginn Re: Wybawiciel Łukaszenko 23.03.06, 00:58
                johnny-kalesony napisał:

                > O, właśnie - ten przewidujący i mądry przywódca, jak kiedyś stwierdził "Nie
                > poprowadzi swojego kraju za cywilizowanym światem". Dzisiaj Białoruś jest
                > biedniejsza od Namibii - południowo-zachodnioafrykańskiego kraju.

                Białoruś nie ma diamentów.

                NAMIBIA. PRZEMYSŁ. Namibia jest ważnym świat. producentem diamentów (1,2 mln
                karatów 1991) i największym w świecie producentem diamentów jubilerskich (ok.
                30% świat. produkcji); diamenty wydobywa się na pd. wybrzeżu między m.:
                Luderitz i Oranjemund; przygotowuje się eksploatację diamentów na szelfie (do
                300 m od linii brzegowej); duże znaczenie mają także rudy uranu, niskiej
                jakości, lecz występujące w dużych ilościach; wydobycie tych rud (2,5 tys. t
                zawartość metalu 1991) daje Namibii szóste miejsce na świecie; największa w
                świecie kopalnia rud uranu znajduje się na pn.-wsch. od m. Swakopmund; ponadto
                eksploatacja rud ołowiu, cynku, miedzi i kadmu (w pn. części Namibii gł. ośr.
                Otavi i Tsumeb) oraz rud cyny w Uis; złoża cyny zalicza się do największych na
                świecie;

                NAMIBIA. GOSPODARKA. Stosunkowo bogaty kraj afryk. produkt krajowy brutto na
                1 mieszk. wynosi 1100 dol. USA (1989). Po okresie administrowania Namibią przez
                RPA pozostało duże uzależnienie gosp. od przedsiębiorstw
                południowoafrykańskich. W strukturze gospodarki największe znaczenie ma
                górnictwo (wytwarza 29% produktu krajowego brutto, 1989), produkujące na eksport
                • johnny-kalesony Re: Wybawiciel Łukaszenko 23.03.06, 01:05
                  My również takich bogactw nie mamy. Litwa, Łotwa także.

                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • oginn Re: Wybawiciel Łukaszenko 23.03.06, 10:23
                    Białoruś nie ma bezdomnych, głodnych dojadających ze śmietników, 20%
                    bezrobocia, strasznej przestępczosci ... A "bogatej" Polski nie stać na
                    zabezpieczenie podstawowych potrzeb swych obywateli. Bo to Kulczyk i inni
                    burżuje świadczą o zamożności polskiego społeczeństwa.
                • kyle_broflovski de Beers i diamenty 24.03.06, 13:44
                  157.150.195.47/ecosocdev/geninfo/afrec/subjindx/124diam.htm
            • andrzejbj Re: Wybawiciel Łukaszenko 23.03.06, 10:22
              byles na bialorusi? Sklepy nie sa puste, towarow tam nie brakuje. Jedyna roznica to to, ze wiekszosc towarow jest ich wlasnej produkcji nie zachodniej. Zachod pyskuje bo im nie nabijaja kiecy. I faktem jest ze lukaszenko ochronil bialorus przed zlodziejska prywatyzacja, ktora miala miejsce we wszystkich pozostalych krajach bloku wschodniego ROWNIEZ W POLSCE. Ja nie bronie lukaszenki, idealem nie jest, wiec wole nie komentowac, ale pewne fakty na jego korzysc istnieja, wiec jest nie sprawiedliwe je negowac tylko dlatego ze nam nie pasuja.
              • jankowski1960 Re: Wybawiciel Łukaszenko 24.03.06, 12:41
                a ja bylem w Bialorusi i twierdze , ze wiekszosc zyje lepiej niz w Polsce... no
                nie ma tam takich burzujow jak w Polsce, ale nie ma tez ludzi podjadajacych w
                smietnikach, zebrzacych wokol kosciolow, dworcow itd. Jest czego pozazdroscic
                • yellow_tiger Re: Wybawiciel Łukaszenko 24.03.06, 14:44
                  Czesc,
                  No to na co czekasz??? Pakuj walizki, kupuj bilet i myk do raju za Bugiem ile to
                  dla ciebie obronco zamordyzmu i komunizmu?
                  Tak na marginesie ja tez bylem na Bialorusi, mieszkalem w domu pewnego
                  szanownego profesora uniwerku w Minsku i tez widzialem to i owo, zwlaszcza jak
                  swietnie sie mu powodzilo pod swiatlym dyktatem twojego idola. Pamietam tez jak
                  ten profesor przyjechal do Polski na konferencje w 1999 (nb. to byl jego
                  pierwszy wyjazd za granice) i mieszkal u mnie w domu, i to co powiedzial, a szlo
                  to mniej wiecej tak: "nie ma jak prownywac Polski i Bialorusi bo ta sa zbiory
                  rozlaczne, wasz poziom zycia jest mniej wiecej o rzad wielkosci wiekszy niz
                  nasz". To tyle jesli chodzi o kraine mlekiem i miodem plynaca.
                  ciao,
                  yellow
                • raffus bu ha ha ale bzdury piszesz 25.03.06, 17:32
                  ja też byłem na Białorusi i wcale nie twierdzę, że tam się zyje lepiej niż u
                  nas.
    • gieroy_asfalta eva15, ile wasz Łuka dostał tak naprawdę głosów? 25.03.06, 18:02
      wiadomo, że masz dane prosto z Łubianki, może więc ujawnisz je mi, ciekawskiemu
      żuczkowi?;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka