polski_francuz
24.03.06, 08:44
tak scharakteryzowala jedna z gazet francuskich Dominika de Villepin (wg
Michela Grosior dzisiaj rano na Europe 1). Premier we wtorek jeszcze bronil
swego prawa jak Kordecki Czestochowy a w piatek juz zacznie dyskutowac zz
zwiazkami.
Podejrzewa sie, ze Chirak potargal mu uszy.
Bilans?
Przez pieknego absolwenta ENA (rownie zarozumiali co absolwenci X) o
arystokratycznym pochodzeniu i pieknej retoryce zostalo zniszczonych wiele
szkol, kilka osob zostalo rannych, sesja uniwersytecka w niektorych
uniwerkach zagrozona.
Bo sie Narcyzowi spieszylo i nie chcialo gadac za dlugo w parlamencie (4 dni
z gnojami wystarczy) a w ogole ze zwiazkami (co sie bede z plebsem mieszal).
Pogrzebal swoje szanse prezydenckie z kretesem. Mam nadzieje, ze i nie
pogrzebal tych, ktore mial Sarko.
Aby skonczyc komentarz gazety, Narcyz wycofal sie dopiero jak mu Chirak
stlukl lustro.
PF