dotera
22.08.24, 23:21
W jednym z odcinków matka postanawia uczyć dziewczynki na damy. Zakupiła w tym celu gruba cegłę z etykietą. Dziewczynki pod wpływem tresury robią się smutne i nerwowe. Pada pytanie czy chłopcy też mają uczyć się dorosłości ze swojej grubej cegły .
To jest dobra ilustracji sensu edukacji. Nauki z cegieł mnóstwa punktów żeby udawać kogoś innego, autora narcystycznego dzielącego się łaskawie refleksją. Zamiast odwagi używania samodzielnie swojego rozumu. Problemem jest to kopiowanie w ramach poddanczego kultu Cargo, zamiast nauki samodzielnego rozwiązywania problemow