Dodaj do ulubionych

Fikcja samodoskonalenia

12.12.24, 13:53
Całe życie żylem z przekonaniem że jestem niewystarczający i muszę się udoskonalić co mnie przerasta . Ostatnio zrobiłem kilka dobrych rzeczy i zauważyłem w sobie zmianę której się nie spodziewałem. Uznałbym że muszę ją wypracować doskonaleniem się . Dochodząc w swoim życiu do dna doszedłem jednak też do rozszyfrowywania co działa empirycznie, na zasadzie jakby zmiany zwrotnicy w dobrym kierunku i sprawy same się powolitku dzieją . Na pewno nie działa narcystyczne samodoskonalenie. Na początku powolutku, jak żółw ociężale a kto wie może później pociąg się rozpędza
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Fikcja samodoskonalenia 12.12.24, 16:37
      Życie nie jest o tym by zająć w nim jakąś pozycję. Życie jest grą. Gra sama doskonali. Gra która w zasadzie powinna być zabawa. Nie rozrywka co zachód uznaje za zabawę czyli odreagowanie po samodoskonaleniu.
      • dotera Re: Fikcja samodoskonalenia 12.12.24, 16:50
        Ironia historii jest to że zachodnia technokracja obiecująca wyzwolenie zabija zabawę na starcie, a to co stoi za religiami może ją przywrócić .
        • dotera Re: Fikcja samodoskonalenia 12.12.24, 17:05
          W Dumie i Uprzedzeniu był pastor Collins który się nieustannie doskonalił, choć efekty tego były mizerne . Główna bohaterka symbolizowała grę z życiem . Dom roześmianych dziewcząt . Pan Darcy zaś był doskonały, ale to wirtuozeria długiej gry aż do momentu pójścia dalej poza nia
          • dotera Re: Fikcja samodoskonalenia 12.12.24, 18:39
            m.youtube.com/watch?v=2lK4LrD8Ii4&pp=ygUNYnVrb3dza2kgcG9lbQ%3D%3D
            Wracam do tego bo nic tak nie oddaje moich uczuć.
            • dotera Re: Fikcja samodoskonalenia 12.12.24, 18:42
              Ten pijak i awanturnik mówi to samo co mówią różni świeci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka