Dodaj do ulubionych

Three Kings...

IP: *.ic.ru 16.10.01, 17:44
Kto ogladal ten film pamieta jak Clooney, Cube i Wahlberg szukali zlota Saddama.

Opowiem jedna prawdziwa historie opowiedziana kapitanem - jednym z pilotow
Mi24.

W roku 1986 lecial on ze skrzydlowym (2 Mi24) i widzi w gorach idzie odzial
afganow (60-80 ludzi). W takiej sytuacji wedlug instrukcji trzeba zapytac
HQ "Widze oddzial afganow w kwadracie ... 70 osob. Jaki bedzie rozkaz?" HQ
kontaktuje sie z dowodzstwem sojusznikow afgancew i oni mowia czy to ich
oddzial czy nie. I z powrotem do smiglowca. Zajmowalo to zwykle minut ze 15-20.
W tym czasie oddzial oczywiscie chowal sie za gorami i smiglowce odlatywali z
niczym. Dlatego, zwykle nasi zwykle rozwalali duszmanow zanim oni zdaza uciec,
a potem pytali baze "Zniszczony oddzial. "duchy" czy nie?" (Swoja droga Donald
Ramsfield byl wsciekly gdy wojskowi dlugo oddawali rozkaz na zniszczenie muly,
ktorego zauwazyl bezzalogowy samolot. Gdy rozkaz byl oddany mula juz uciekl...)

I tym razem bylo tak samo. gdy zauwazyli duchow rozwalili oddzial i
opuszcili sie na ziemie. Gdy przeszukali torby okazalo sie ze w nich lezalo
kilkaset tysiecy dolarow. Widac to byla pomoc mudzacheddinam od CIA. Chlopaki
na poczatku nie wiedzieli co z ta forsa robic. A poem poprostu zabrali do bazy.
Zchowali w koszarach i mysla jak beda zyli teraz fajnie. I tu wpadaja goscie z
GRU, lapia wszytkich i na doznanie. Okazalo sie ze to byl oddzial "swoich" i
pienedzy byli przeznaczone na przekupienie dowodcy polowego jednego z oddzialow
mudzacheddinow. Po tym przypadku ten officer zawsze pytal jaki oddzial pod
nim ;-))

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka