Gość: felusiak
IP: *.nyc.rr.com
14.12.02, 04:20
napisal
: Zwlaszcza jesli zachodzi podejzenie, ze to sprawa ambicjonalna pana JWB.
Powrot inspektorow jest niewatpliwie sukcesem ale wybuch wojny bylby
mocno podejzany moralnie. Zwlaszcza, ze wiemy iz amerykanie nie
odwoluja prezydenta toczacego wojne..a wybory powoli sie zblizaja.
To jest niezwykle ciekawe twierdzenie, calkowicie wyssane z palca.
Chce sie powiedziec, ze autor ma cos z glowa.
Wybory prezydenckie odbywaja sie co 4 lata bez wzgledu na wojne.
FDR, Eisenhower, Kennedy, Johnson, Nixon zostali wybrani w terminie choc USA
toczylo wojne.
;