Dodaj do ulubionych

wielki komunistyczny bohater

03.04.06, 19:40
ile tu watkow madrych na temat kolaborujacych polakow w czasie wojen. wiadomo
kazdy w owym czasie powinien byc wzorem akceptowanym przez paru prawdziwych
patriotow tego forum,ktorzy maja licencje na prawdy historyczne.obecnie toczy
sie proces (too little too late) naszego komunistycznego bohaterskiego
generala,ktory to ocalal Polske od zguby. no dobra dzieci kto z was wierzy w
te bajki i dopisujcie co Polska zawdziecza komuchom i ich generalom (you know
who sie wyksztalcil,chwala im panie za to)?chetnie posluchamy na dobranoc
jakis ciekawych bajeczek.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3256462.html
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 19:53
      OK, ja mysle, ze to jest polski patriota. Uksztaltowala go historia. Byl
      generalem, czynil bledy, bral odpowiedzialnosc.

      Historia go oceni pozytywnie.

      A propos, ja bym poradzil Kaczorom sie troche pomartwic o miejsce w polskiej
      historii.

      PF
        • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:03
          aaki napisała:

          > przypuszczam,że z całej działalnosci jaruzelskiego ostanie sie jedynie w pamięc
          > i potomnych za 100-200 lat wprowadzenie stanu wojennego(czyn dwuznaczny moralni
          > e)

          no pare info z kartotek zostalo przez pana kiszczaka (nastepny bohater narodowy)
          skrzetnie usuniete,aby nie psuc wizji zmeczonym polskim medrcom. jak slowo daje
          na tym forum chyba slepcy pisza:)
                • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:14
                  aaki napisała:

                  > no więc to sa info powszechnie znane,a nie ukryte przez kiszczaka

                  a co nie slyszales o tym,ze jak sie idzie jako poszkodowany do IPN zobaczyc
                  swoja teczke,to niczego w niej nie ma:)spytaj ludzi,ktorzy przez to przeszli.w
                  koncu kiszczak to zacna osoba no i ze starzem,nic dziwnego,ze go mazowiecki
                  zaprosil do swego rzadu.
                  • aaki Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:19
                    teczki może i niekompletne ale ofiary stanu wojennego sa znane.
                    nie sądzę aby historia ocenila jaruzalskiego jako bohatera; pewnie go też i bardzo nie potępi.dla znacznej czesci spoleczeństwa stan wojenny to już tylko historia czasem wyłącznie medialn0-podręcznikowa
                    • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:24
                      aaki napisała:

                      > teczki może i niekompletne ale ofiary stanu wojennego sa znane.
                      > nie sądzę aby historia ocenila jaruzalskiego jako bohatera; pewnie go też i bar
                      > dzo nie potępi.dla znacznej czesci spoleczeństwa stan wojenny to już tylko hist
                      > oria czasem wyłącznie medialn0-podręcznikowa

                      no pewnie,ze to juz historia,ale nie taka znowu odlegla,zeby ludzie jej nie
                      pamietali a co wiecej,zeby nie pamietali jej ofiar i innych implikacji typu ...
                      wlasnej emigracji. ciekawe,ze lewicujace coraz bardziej spoleczenstwo ma wiecej
                      sympatii dla oprawcow niz ich ofiar. cos chyba w tym zlego,na pewno malo to
                      logiczne i sprawiedliwe.
                      • dana33 Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 21:48
                        nu, pustemo-kalmczucho patologiczna, co ty wiesz o tym kto i kiedy ze mna
                        nawija? zazdrosc to nieladna cecha, a oprocz tego to jest twoj pieski interes,
                        kto ze mna nawija, farsztejst? ty sie lepiej ucz poprawnej pisowni polskiej...
                        • antek_cukierman "Jak się stało na winklu z chłopakami 03.04.06, 22:03
                          i podchodził ktoś, kto wyszedł z kicia i zaczynał nawijać kminą - gwarą
                          więzienną - to chłopaki mu tylko raz zwracali..."

                          Niestety juz nie ma tego artykułu o "nawijaniu" i więziennej gwarze, o którą na
                          FŚ tak znakomicie dba babsztyl z bazaru Różyckiego, zwany inaczej "kręgosłupem
                          tego forum".
                          • i-love-2-ski Re: "Jak się stało na winklu z chłopakami 03.04.06, 22:07
                            antek_cukierman napisał:

                            > i podchodził ktoś, kto wyszedł z kicia i zaczynał nawijać kminą - gwarą
                            > więzienną - to chłopaki mu tylko raz zwracali..."
                            >
                            > Niestety juz nie ma tego artykułu o "nawijaniu" i więziennej gwarze, o którą na
                            >
                            > FŚ tak znakomicie dba babsztyl z bazaru Różyckiego, zwany inaczej "kręgosłupem
                            > tego forum".

                            jak widac masz rowniez sporo do dodania ty jenteligencjo polskich zaulkow.lepiej
                            zaloz wlasny watek,gdzie specjalisci od mydlenia historii beda nawijac z
                            dancia,bo ona sie powaznie nudzi.ciekawe,ze nigdy cie nie stac na nic
                            swojego,czyzbys sie bal czegos karzelku,czy lepek ci wysiada od nadmiaru wrazen?
      • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:01
        polski_francuz napisał:

        > OK, ja mysle, ze to jest polski patriota. Uksztaltowala go historia. Byl
        > generalem, czynil bledy, bral odpowiedzialnosc.
        >
        > Historia go oceni pozytywnie.
        >
        > A propos, ja bym poradzil Kaczorom sie troche pomartwic o miejsce w polskiej
        > historii.
        >
        > PF

        no nie pomylilam sie pf co do ciebie. postaw mu pomnik u siebie w pokoju,tylko
        nie zapomnij czasem o tych,ktorzy nie przezyli jego rzadow,a tych sporo bylo i
        dosc kiepsko skonczyli. jak widac stalismy po roznej stronie barykady w czasie
        stanu wojennego,a moze tobie stan wojenny tez sie podobal. w koncu you know who
        nie sadzi,ze stalin byl bandyta,jak widze nauka polska na forum,rzeczywiscie
        jest godnie reprezentowana prze byle polskie ELYTY .
        • polski_francuz Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:16
          Stan wojenny zastal mnie we Francji. I mimo, ze wielu sie zalapywalo na
          emigracje, ja wrocilem w lutym 82. Ze wzgledow rodzinnych.

          Przywyklem sam sobie zdanie wyrabiac. I je sobie wyrobilem.

          I ci podalem na pierwszym poscie.

          Trzeba oceniac ludzi w ich owczesnym kontekscie. Dzisiaj to troche latwo skakac
          na pochylone drzewo.

          I jeszcze dodam punkt. Uwazam za szmaciarskie tchorzostwo atakowac 84 letniego
          czlowieka. I IPN i ich politycznych poplecznikowo uwazam za tchorzliwych
          szmaciarzy.

          Howgh.

          PF

          • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:22
            polski_francuz napisał:

            >
            > I jeszcze dodam punkt. Uwazam za szmaciarskie tchorzostwo atakowac 84 letniego
            > czlowieka. I IPN i ich politycznych poplecznikowo uwazam za tchorzliwych
            > szmaciarzy.
            >
            > Howgh.
            >
            > PF
            >

            a ja uwazam,ze zbrodnie sie nie przedawniaja szczegolnie jak byly wkonywane
            brutalnie na kazdym kto podpadl systemowi,w tym starszym rowniez. jesli nie
            przezyles stanu wojennego to nie wiesz jak i co sie dzialo,rowniez ze
            staruszkami i kto byl za to odpowiedzialny. tchorzem jest ten kto stara sie
            wymazac z pamieci swoje winy,chociaz ma rece zbroczone krwia a zaslania sie
            wiekiem,czy stanem zdrowia. jesli przyjac twoje podejscie do sprawy to wlasciwie
            nikt nie jest winien zbrodni,skoro mozna za pare lat wymazac je z pamieci
            ludzkiej. jak widze twoja sympatia lezy po stronie tych,ktorzy byli oprawcami a
            nie po stronie poszkodowanych. jak mowie,nie zawiodlam sie na tobie,ani na paru
            twoich kolegach. w koncu czy liczy sie cos jesli nie dotyczy nas samych?
            • polski_francuz Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:30
              Nie chce wchodzic w ksiegowosc ilu i dlaczego poleglo. Zycie kazdego Polaka
              drogie. I mi i, wierze w to, Jaruzelskiemu.

              W polityce wybiera sie mniejsze zlo. Chyba najczesciej.

              I w tym czesie, z jego informacjami, w danej sytuacji geopolitycznej, jego
              wybor wydaje mi sie jedyny mozliwy.

              Dodajmy, powstanie warszawskie i powstanie wilenskie w to byly lekkomyslne
              zbrodnie na polskim Narodzie.

              To zeby ustalic skale wydarzen. I liczbe ofiar.

              PF





              • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:48
                polski_francuz napisał:

                > Nie chce wchodzic w ksiegowosc ilu i dlaczego poleglo. Zycie kazdego Polaka
                > drogie. I mi i, wierze w to, Jaruzelskiemu.
                >
                >
                > PF
                >
                > mowisz jak towarzysz z biura politycznego pf,daruj sobie te bzdury mowiac do
                mnie. ja tam bylam i te jego decyzje przezylam i dokladnie widzialam co sie
                dzialo,jak i dlaczego. owszem jaruzel byl patriota radzieckim i bronil interesow
                ruskich,ktorzy nim trzesli,ale nie byl,nie jest i nie bedzie zadnym patriota w
                moich oczach,bo dopuscil sie zbrodni na narodzie polskim,oszukujac go i
                narazajac go na dlugi,bolesny i okrutny stan wojenny,gdzie ludzie nie mieli co
                jesc,gdzie sie podziac,wylatywali z pracy,dostawali wilcze bilety,byli
                szykanowani,wiezeni i pozbawiani praw. to jest zbrodnia,za ktora ten staruch
                powinien byl odpowiedziec dawno temu,ale unikal odpowiedzialnosci jak tchorz,bo
                bal sie konfrontacji z prawda i swiadkami. to on nie stawial sie na rozprawy
                sadowe,unikal ich jak diabiel swieconej wody,nie wiesz dlaczego? tak nie
                zachowuje sie dowodca to robi tchorz,ktory nie ma nawet odwagi spojrzec swoim
                ofiarom w oczy. ty go czcij ile chcesz,ale nie piernicz mi o jego zaletach pf,bo
                to bajki dla glupich dzieci a ja do nich nie naleze.
                >
                >
                >
                • polski_francuz Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:56
                  "dowodca to robi tchorz,ktory nie ma nawet odwagi spojrzec swoim ofiarom w oczy"

                  To na pewno nie jest tchorz. To jest odwazny czlowiek.

                  Zaczal jakis ruch polityczny i przylaczyli sie tacy i inni. Wielcy, jak
                  Rakowski, mniej wielcy jak Gornicki.

                  Popatrz sie lepiej kto sie przylacza do Kaczorow.

                  PF

                      • i-love-2-ski Re: nie rzucaj slow na wiatr, rzuc jakims znanym 03.04.06, 21:24
                        polski_francuz napisał:

                        > Mnie byla potrzebna perspektywa geograficzna i czasowa. Wtedy tez szlem na
                        > ZOMO. I kolo mnie na Pereca, tez szlem do wolnej Polski.
                        >
                        > I on o tym wiedzial, bo zna Polakow. Dlatego uwazam, ze to odwazny czlowiek.
                        >
                        > PF

                        w jakim ty jezyku mowisz pf? co to znaczy szlem,kto ciebie jezyka polskiego
                        uczyl i gdzie ty szedles na ZOMO,jak Ciebie nie bylo w Polsce? odwaga generala
                        polegala na tym,ze skrzekliwie oglosil Polakom swoja decyzje o wprowadzenie
                        stanu wojennego i hunta wojskowa przejela wladze. tak to straszna odwaga
                        pf,znacznie wieksza niz tych,ktorzy zgineli od tej decyzji,bezkarnie zabijani
                        przez generalowych uzbrojonych po zeby zbirow.
                        • polski_francuz Nareszcie dobre pytanie 03.04.06, 21:34
                          Z perspektywy czasu, mysle, ze Jaruzel nie obronila nas przed Ruskimi. Mysle,
                          ze obronil nas przed polsko-polska anarchia i chaosem.

                          Widze takie same objawy teraz we Francji. Wsrod studentow.

                          Popchnijmy balagan jeszcze troche i zobaczymy co sie stanie.

                          Nic dobrego sie nie stanie. Burdel i to wszystko.

                          PF

                        • erg_samowzbudnik Re: nie rzucaj slow na wiatr, rzuc jakims znanym 06.04.06, 06:39
                          i-love-2-ski napisała:

                          > polski_francuz napisał:
                          >
                          > > Mnie byla potrzebna perspektywa geograficzna i czasowa. Wtedy tez szlem n
                          > a
                          > > ZOMO. I kolo mnie na Pereca, tez szlem do wolnej Polski.
                          > >
                          > > I on o tym wiedzial, bo zna Polakow. Dlatego uwazam, ze to odwazny czlowi
                          > ek.
                          > >
                          > > PF
                          >
                          > w jakim ty jezyku mowisz pf? co to znaczy szlem,kto ciebie jezyka polskiego
                          > uczyl i gdzie ty szedles na ZOMO,jak Ciebie nie bylo w Polsce? odwaga generala
                          > polegala na tym,ze skrzekliwie oglosil Polakom swoja decyzje o wprowadzenie
                          > stanu wojennego i hunta wojskowa przejela wladze. tak to straszna odwaga
                          > pf,znacznie wieksza niz tych,ktorzy zgineli od tej decyzji,bezkarnie zabijani
                          > przez generalowych uzbrojonych po zeby zbirow.

                          Spytam głupio.To po co podskakiwali jak nie byli uzbrojeni?
                      • krystian71 zobaczylem to "szlem"i nie mam wiecej pytan 04.04.06, 08:20
                        a pytalem o Kaczory,bo stwierdzil,ze sie szlam do nich przylacza.
                        Szlam rzeczywiscie w 82 poplynal do Jaruzelskiego i ten sam szlam teraz probuje
                        robic z niego bohatera.
                        Moge zrozumiec, choc to trudne,ze mozna go bronic, wyszukiwac jakis jego
                        nieznanych intencji, udowadniac,ze byc moze dzialal w niezawinionym bledzie,
                        ale od tego zeby robic z niego bohatera jest bardzo daleko
                          • krystian71 Re: No to dostales szlemik na reke 04.04.06, 10:01
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=39689656&a=39690294
                            OK, ja mysle, ze to jest polski patriota. Uksztaltowala go historia. Byl
                            generalem, czynil bledy, bral odpowiedzialnosc.

                            Historia go oceni pozytywnie.
                            +++++++
                            a to powyzej to nie ty aby napisales????Aby pozniej napisac to:

                            > z nikt nie robi z WJ bohatera.
                            _________________________-
                            szlem a nie szlemik, i to bez atu, z rekontra.
                            • polski_francuz Praca dla mlodych 04.04.06, 10:18
                              Nie kazdy general to bohater.

                              Nie kazdy patriota to bohater.

                              Bohaterem jest ten, ktory cos niezwyklego (w pozytywnym sensie) uczynil. Dla
                              innych.

                              Jaruzelski byl normalnym politykiem w nienormalnej sytuacji. Ktora go zmuszala
                              do podjecia niepopularnych i trudnych decyzji.

                              Zadam moze inne pytanie.

                              Czy uwaszasz, ze bylby bohaterem gdyby ruszyl na Ruskich i wygubil setki
                              tysiecy Polakow?

                              To jest dla ciebie bohater?

                              Raz jeszcze, dla wielu byl to ciezki okres. Wielu musialo emigrowac. I to byla
                              cena tej pacyfikacji.

                              Ale od tego do oskarzania przez sad jest dosc dluga droga. I to co sie dzieje w
                              Polsce jest niepowaznym uciekaniem od powaznych problemow.

                              Np. praca dla mlodych. W Polsce 36 % mlodych jest bezrobotnych. We Francji
                              okolo 24% i sie buntuja. To moze te igrzyska z Jaruzelskim na arenie sa po to,
                              zeby uniknac problemow z polska mlodzieza?

                              Taki cyrk pod publiczke wlasnie.

                              PF



                              PF
                              • krystian71 Re: Praca dla mlodych 04.04.06, 11:20
                                a ty wogole wiesz o co ci chodzi,oprocz slepej obrony Jaruzelskiego?
                                Czekam az napiszesz,"nie kazdy bohater to general , nie kazdy patriota to
                                general"
                                Twoje pytanie jest glupie,bo bezsensowne i bez podstawne, wiec sie nim zajmowac
                                nie bede.
                                Ja natomiast napisalem gdzies powyzej,a ty przeszedles nad tym do porzadku
                                dziennego,ze wg wielu, przede wszystkim zachodnich zrodel,w grudniu 80 roku
                                grozila nam interwencja, natomiast w grudniu 81 absolutnie nie.
                                Bc moze to ma cos wspolnego z sytuacja w Afganistanie,ale fakt jest
                                faktem.Twierdza tak zrodla od Moskwy,przez Watykan do Brzezinskiego.
                                Jesli mimo to uwazasz,ze stan wojenny byl dobrodziejstwem, bo
                                ukrocil "wszechogarniajaca anarchie" to Bog z toba, bo nie mamy o czym
                                dyskutowac.
                                Dla mnie sprawa jest jasna.Kazdy taki proces sadowy ma do spelnienia wiele
                                zadan,nie tylko ukaranie podsanego, czysta zemste.
                                Ale i wyjasnienie okolicznosci,o ktorych tak malo wiemy ( a ciebie to jak widze
                                zupelnie nie ciekawi), profilaktyke i ostrzezenie, wskazanie wszystkim
                                ewentualnym nasladowcom,ze nie ma lekko a slepa reka sprawiedliwosci dosiegnie
                                ich nawet po dziesiatkach lat.
                                I tak na koniec.
                                Stan wojenny interesuje mnie bardzo,tymbardziej ,ze general zapowiada i troche
                                szantazzuje,ze w razie koniecznosci ujawni wszelkie szczegoly a roznym swietym
                                pospadaja aureole.Nie wiesz co mial na mysli.?
                                Ale jeszcze bardziej interesuje mnie grudzien 70, tu jgo wina jest ewidentna,
                                jego korzysc z tego co sie stalo jak na talerzu.
                                A Ruskimi juz na pewno zaslaniac sie nie moze
                              • i-love-2-ski Re: Praca dla mlodych 04.04.06, 16:25
                                polski_francuz napisał:

                                > Nie kazdy general to bohater.
                                >
                                > Nie kazdy patriota to bohater.
                                >
                                > Bohaterem jest ten, ktory cos niezwyklego (w pozytywnym sensie) uczynil. Dla
                                > innych.
                                >
                                >
                                > no wlasnie co takiego genialnego uczynil nasz general,oprocz tego,ze sila
                                objal wladze,rozpirzyl solidarnosc i aresztowal jej przywodcow i innych
                                sympatykow,oglosil stan wojenny,w czasie ktorego jego hunta czesto krwawo
                                rozprawiala sie z wszelka opozycja,wprowadzil nas w regres ekonomiczny etc.......
                                no dawaj francuzie tu nam przyklady jego bohaterstwa?
                  • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 21:07
                    polski_francuz napisał:

                    > "dowodca to robi tchorz,ktory nie ma nawet odwagi spojrzec swoim ofiarom w oczy
                    > "
                    >
                    > To na pewno nie jest tchorz. To jest odwazny czlowiek.
                    >
                    > Zaczal jakis ruch polityczny i przylaczyli sie tacy i inni. Wielcy, jak
                    > Rakowski, mniej wielcy jak Gornicki.
                    >
                    > Popatrz sie lepiej kto sie przylacza do Kaczorow.
                    >
                    > PF
                    >

                    wiesz co pf,ty lepiej wyjmij te legitymacje partyjna z kieszeni.cos twoi
                    bohaterowie to ci ,ktorzy na lawie sadowej zasiadaja za morderstwa nad narodem a
                    rakowski rzeczywiscie wielki bohater komuszy. na kaczorow nie musze patrzec,mam
                    nadzieje,ze dotrzymaja slowa i wsadza twoch bohaterow do ciupy,bo na to licze.
                      • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 21:13
                        polski_francuz napisał:

                        > Nie bylem w partii. Proponowano mi ale sie nie zapisalem.
                        >
                        > Naucz sie sama myslec. Ja staram sie corke tego uczyc.
                        >
                        > To jest trudne ale mozliwe.
                        >
                        > PF

                        to wiele straciles,bylbys otoczony tymi,ktorych podziwiasz za odwage.myslec
                        umiem i na pewno nie pojde po porade do ciebie pf,nie lubie tych,ktorzy kity i
                        falsz sprzedaja jako prawde za pomoca tanich,propagandowych chytow. tez ucze
                        swoje dzieci aby rozroznialy prawde od falszu,mit od realiow i chyba mi sie
                        udalo.wbrew pozorom jak masz FAKTY to logicznie myslacy ludzie poskladaja to w
                        calosc.
                          • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 21:20
                            polski_francuz napisał:

                            > Fakty i sila charakteru. By moc uznac za prawde co prawda jest. Nawet jesli
                            > jest to aktualnie niepopularne.
                            >
                            > No i wlasnie o te sile charakteru idzie.
                            >
                            > PF

                            a jaka jest prawda? w koncu mowisz do kogos kto zyl w tym czasie i widzial na
                            wlasne oczy co sie dzialo,nie mowisz do swego dziecka pf. czy ty uwazasz,ze ci
                            co przeszli przez to pieklo nie znali prawdy ,a ty,ktory byles za granica ja
                            znasz,dlatego z generalem sie jednasz. masz mnie za glupka czy co? czy
                            sadzisz,ze to co ja widzialam naocznie nie zaszlo?
                              • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 21:27
                                polski_francuz napisał:

                                > Calej prawdy nie znam. Znam te czesc, ktora znam. I na jej podstawie mysle co
                                > mysle.
                                >
                                > Ta owczesna mozaika nie jest az tak trudna do rekonstrukcji.
                                >
                                > PF

                                a ja znam prawde bo bylam jej czescia. nikt nie zna 100 prawdy,bo lezy ona
                                zwykle po stronie tych,ktorzy ja sila staraja sie przekazac drugim. ich ofiary
                                sa dowodem kto tu mowi prawde a kto lze jak tchorz. w tym wypadku komuchom wlos
                                z glowy nie spadl,ale niesty sporo ludzi stracilo zycie,sporo stracilo
                                prace,sporo wujechalo i to jest sposcizna generala,ktorego ty wielbisz.
          • grzegorz1948 Re: P-F 05.04.06, 00:31
            Jezeli wrociles z przedluzonego pobytu zagranica miales pierwsze przesluchanie
            na granicy a drugie w swoim miejscu zamieszkania.Byla to normalna procedura SB
            i potem podrzedna praca, chyba ze Sb osiagnelo to co chcialo?!
            • i-love-2-ski do milych panow 05.04.06, 00:39
              no dobrze masz racje kanadolu,za bardzo sie podniecam i to zle dziala na
              zeby,moj dentysta mi to czesto mowi. nie ma to jak porzadny parokilometrowy
              bieg,po nim czlek jak baranek,tylko mi tu nie wyjezdzaj z zadnymi komuchami,ani
              tym,ze moja rodzina nie cierpiala,bo jakbym pisac zaczela to do polnocy by mi to
              zeszlo,co kazdy czlonek mojej rodziny do 3 pokolenia przeszedl,wlacznie ze
              mna,ale nie ma po co.
              bb,przeciez wiesz,ze na starszych wiekiem :) z powisla nie sposob sie gniewac,te
              ciastka musza jednak poczekac do sierpnia,bo sie nie wyrobie,ale jak juz rusze
              to na dluzszy czas po starym kontynencie,bo mam plany obszernie europejskie w
              tym czasie. no to abysmy sie juz nie gniewli wybiezcie sobie panowie co lubicie
              i nie napadac mi tu na mnie,bo ja sie tak latwo nie daje:)
              cheers
              bigbluesky.typepad.com/let_there_be_light/images/drink.jpg
              • bam_buko Re: do milych panow 05.04.06, 01:29
                i-love-2-ski napisała:

                > bigbluesky.typepad.com/let_there_be_light/images/drink.jpg

                nie wiem jak ykw ale ja akceptuje
                hmm mam "okienko" w pracy dwu/trzy tygodniowe wylacznie w czerwcu
                co sie dobrze sklada gdyz w tym czasie jest 60!! lecie pozycia malzenskiego
                moich rodzicow.Zapowiada sie wielka rodzinna balanga.

                Trudno sie mowi ciastka zjem znow sam.
                pzdr
              • grzegorz1948 Re: P-F 05.04.06, 22:47
                To co mam myslec ze te najgorsze gnojki z SB byli na Slasku?W kazdym badz razie
                gdzies w listopadzie przerzucili na Slask ludzi z calej Polski.Ale teraz wam z
                centralnej Polski zazdroszcze tych SBekow bo u nas to wygladalo troche inaczej!
                • i-love-2-ski Re: P-F 06.04.06, 00:42
                  grzegorz1948 napisał:

                  > To co mam myslec ze te najgorsze gnojki z SB byli na Slasku?W kazdym badz razie
                  >
                  > gdzies w listopadzie przerzucili na Slask ludzi z calej Polski.Ale teraz wam z
                  > centralnej Polski zazdroszcze tych SBekow bo u nas to wygladalo troche inaczej!

                  wygladalo inaczej dla poniektorych grzesiu,nie przesadzajmy. wiadomo kanadola to
                  nie dotyczylo,ani pf,bo oni w nic sie nie angazowali pewnikiem:)
                  • grzegorz1948 Re:Rachela 06.04.06, 01:03
                    Tu nie chodzi o angazowanie.Syn mojego wspolpracownika spoznil sie o tydzien
                    podobno nie mogl przyjechac pracowal na kopalni jako mechanik(robol)i
                    wyladowal w Zakladzie oczyszczania Miasta z nakazem pracy.Takich przypadkow to
                    moge teraz z rekawa kilka przytoczyc.
                    • i-love-2-ski Re:Rachela 06.04.06, 01:11
                      grzegorz1948 napisał:

                      > Tu nie chodzi o angazowanie.Syn mojego wspolpracownika spoznil sie o tydzien
                      > podobno nie mogl przyjechac pracowal na kopalni jako mechanik(robol)i
                      > wyladowal w Zakladzie oczyszczania Miasta z nakazem pracy.Takich przypadkow to
                      >
                      > moge teraz z rekawa kilka przytoczyc.

                      ja tez,bardzo podobne.
              • bam_buko Re: P-F 06.04.06, 03:25
                W 71 pojechalem na praktyke do Szwecji(przed dyplomem) i zostalem dluzej,zeby
                kupic wymarzonego "VW garbusa" .Meczyli mnie troche i dyplom przedluzyl sie
                prawie rok.Pare lat pozniej pojechalem do Francji na dwa tyg. zabalowalem szesc
                i glownie maglowali dlaczego przedluzylem pobyt.W pracy mialem zalatwione te
                szesc tyg urlopu i zadnych konsekwencji.
                Mozliwe ze w roznych regionach bywalo roznie jak rowniez decydowalo z jakim
                kacykiem mialo sie do czynienia.Generalnie wiekszych problemow nie mialem
                oprocz szlabanu na 2 lata po ostatnim wyjezdzie za dwukrotne "nie uzgodnione"
                przedluzenie pobytu......wyjezdzac i tak nie zamierzalem
                pzdr.
      • xavras_wyzhryn Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:20
        Przesadzasz p_f... i to bardzo.

        Dla mnie gen. jaruzelski jest postacia bardzo tragiczna, ale to NIE patriota...

        Rodzina Jaruzelskich miala wspaniale tradycje.., byli szlachta pogranicza
        polsko-litewskiego, wymieniani w ksiegach juz w polowie XV wieku (sic!)...

        Tym bardziej przykre jest, ze przedstawiciel tak starego, az chcialoby sie rzec,
        znakomitego rodu, tak skonczyl...

        W mlodosci, w.j. na pewno nie byl tym, kim teraz, jego ojciec byl antykomunista,
        za cos przeciez na ten sybir poszli...

        Niestety, w.j. przeszedl na sybirze straszliwa gehenne, stracil ojca, zalamal
        sie, zrobiono mu tzw. "pranie mozgu" i to tak skutecznie, ze widac to do dzis...
        Zmienil swiatopoglad, stal sie sprawnym narzedziem sowieckiego, komunistycznego
        terroru w Polsce.

        Ja jestem nawet w stanie uwierzyc, ze w.j. dzis swiecie wierzy w to, co mowi, ze
        byla grozba interwencji sowietow w Polsce... Byc moze zadzialal tu mechanizm
        wyparcia?

        Fakty, jednak, sa nieublagane... Nie bylo zadnej koncentracji wojsk sowieckich
        przy naszej granicy, nie bylo nawet zadnych niespodziewanych manewrow, czy
        niezapowiedzianych cwiczen, ani nawet podwyzszenia gotowosci w jednostkach
        sowieckich, stacjonujacych w Polsce, to bajki.
        Nawet, jesli nie wierzyc w zapewnienia sowieckie, negujace mozliwosc
        interwencji, to tego typu dzialania (przygotowania, manewry) nie moglyby
        pozostac niezauwazone przez amerykanskie satelity szpiegowskie i samoloty
        zwiadowcze (np. SR-71B Blackbird, lub U-2), ktore regularnie przeczesywaly
        wzdluz i wszerz terytorium zsrr. Operacje interwencji na taka skale przygotowuje
        sie dlugimi miesiacami...

        I wreszcie... zsrr nie mogl nawet marzyc wtedy o rozwiazaniu silowym... Byli
        przeciez zaangazowani w Afganistanie, gdzie dostawali porzadnie w skore i nie
        mogli sobie poradzic, a sam jaruzelski przyznaje, ze armia polska liczyla wtedy
        400.000 ludzi... Przeciez ci ruscy mieliby tutaj krawa laznie, byc moze gorsza
        niz w 1920 roku i dopiero bylby wstyd...

        Podsumowujac... slusznie piszesz, ze w.j. poczynil bledy i bral odpowiedzialnosc
        i powinien byl byc juz dawno z tego rozliczony i do owej odpowiedzialnosci
        pociagniety. Chociaz symbolicznie.

        Inna rzecz, ze styl, w jakim kaczki rozegraly sprawe jego odznaczenia (juz
        lepiej bylo isc w zaparte, ze mu sie nalezalo) i teraz, oskarzanie, niejako przy
        okazji, aby zatuszowac niezatuszowywalny niesmak po poczynaniach prezydenta, to
        jest to jeden wielki skandal i zenada.

        Kaczory, zas, miejsce w historii (poczesne) sobie zapewnily ustami premiera z
        Gorzowa: "3 miliony mieszkan w ciagu osmiu lat - zrobimy to". :)
        Bez watpienia, historia ich wymiecie na smietnik i pokryje kurzem nieslawy.
        Oby tylko po nich nie przyszlo jeszcze cos gorszego, obawiam sie, ze w Polsce
        niepredko bedzie tak do konca normalnie...

        Pozdrawiam
        X.W.
        • polski_francuz Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:24
          OK, xavras, nasze roznice sprowadzaja sie do definicji slowa patriota. Co do
          reszty sie zgadzam, albo juz powiedzialem: dzisiaj latwo oceniac.

          Co do definicji: oszczedzic Narodowi najgorszego, tego co sie samemu przezylo,
          ça te va ça, jako definicja?

          PF
          • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 03.04.06, 20:29
            polski_francuz napisał:

            > OK, xavras, nasze roznice sprowadzaja sie do definicji slowa patriota. Co do
            > reszty sie zgadzam, albo juz powiedzialem: dzisiaj latwo oceniac.
            >
            > Co do definicji: oszczedzic Narodowi najgorszego, tego co sie samemu przezylo,
            > ça te va ça, jako definicja?
            >
            > PF

            czyli zapomnijmy o naszej historii,zapomnijmy o ofiarach,budujmy na bagnie
            kolejna rzeczpospolita,gdzie byli kaci sa bohaterami,gdzie historia jest tylko
            opowiesciami fantazyjnymi dla niedorozwinietych dzieci,gdzie wyszydza sie
            bohaterow narodowych a stawia pomniki tym,ktorzy z lewicujacymi frakcjami chca
            pojednania,ot poprostu zgubmy gdzies kregoslup,bo po co sie rozliczac ze
            zbrodni. nie zapomnijmy,ze pare kraikow nie mialo problemow z rozliczaniem sie z
            czasow "bledow i wypaczen". zrobily to czechy,zrobili to niemcy i jakos nie
            mdlales pf na ich temat.w jednym zgoda,trzeba to bylo zrobic znacznie
            wczesniej,ale pan mazowiecki nie widzial takiej potrzeby jak przy okraglym stole
            rozdawal stolki bylym komuszkom.
        • erg_samowzbudnik Re: wielki komunistyczny bohater 06.04.06, 07:04
          I wreszcie... zsrr nie mogl nawet marzyc wtedy o rozwiazaniu silowym... Byli
          przeciez zaangazowani w Afganistanie, gdzie dostawali porzadnie w skore i nie
          mogli sobie poradzic, a sam jaruzelski przyznaje, ze armia polska liczyla wtedy
          400.000 ludzi... Przeciez ci ruscy mieliby tutaj krawa laznie, byc moze gorsza
          niz w 1920 roku i dopiero bylby wstyd...

          No jak takie głupoty ktos pisze to ja juz nie mogę wytrzymać . W Polsce było
          amunicji moze na 2 dni. Skad taka pewnosc że 400000 zołnieży walczyło by z
          ruskimi a nie miedzy soba raczej , a to z tego powodu że dowódcy raczej pro
          Rosyjscy byli. Żołniez prosty miał g..no do gadania.Dowódctwo nizszego szczebla
          może by wystąpiło przeciwko krasnej armii ,ale w jakim zakresie nikt nie jest w
          stanie okreslić.Generałowie szkoleni w Moskwie raczej dbali by o własne tyłki .
          Tak czy inaczej bratobójcza wojna była nieunikniona. Nie wiadomo tylko jakie
          rozmiary by miała. Teraz po fakcie to wszyscy madrale .
          • i-love-2-ski Re: wielki komunistyczny bohater 06.04.06, 16:41
            erg_samowzbudnik napisał:


            >
            > Tak czy inaczej bratobójcza wojna była nieunikniona. Nie wiadomo tylko jakie
            > rozmiary by miała. Teraz po fakcie to wszyscy madrale .

            mozesz towarzyszu spoczac i przeczyscic te patyna obrosniete medale. tosmy juz
            przerabiali i to wielokrotnie. a jesli chodzi o twoj poprzedni wpis to jedno co
            moge powiedziec to fakt,ze gdyby kazdy tylko sluchal sie tych silniejszych to
            chyba musielibysmy ciagle siedziec w jaskiniach i grzac raczki nad
            ogniskiem.teraz idz i pomoz generalowi bronic swego dobrego imienia,jego ofiarom
            to raczej juz nie pomoze,ale chyba o ich groby kto inny dba niz tacy jak ty
            czerwoni papierowi bohaterowie,ktorzy im strzelali w plecy.
          • grzegorz1948 Re: erg_samowzbudnik 07.04.06, 01:06
            E tam bratobojcza walka?!Jedne rodziny byly w Sb, milicji i w ZOMO a inne
            rodziny byly po drugiej stronie w kolejkach do normalnych sklepow.Czy amunicy
            bylo na dwa dni?mozliwe bo materialy wybuchowe na kopalnie dostarczano
            codziennie tak zeby nie bylo zapasu a przed SOLIDARNOSCIA dostawy by co tydzien.
            No poco podskakiwali jak nie byli uzbrojeni?
            Odpowiem! Poto zebys mogl pobrykac na internecie i zeby twoje dziecko moglo
            miec zdalne sterowane autko.Wystarczajaco?????????
            • i-love-2-ski Re: erg_samowzbudnik 07.04.06, 03:46
              grzegorz1948 napisał:

              > E tam bratobojcza walka?!Jedne rodziny byly w Sb, milicji i w ZOMO a inne
              > rodziny byly po drugiej stronie w kolejkach do normalnych sklepow.Czy amunicy
              > bylo na dwa dni?mozliwe bo materialy wybuchowe na kopalnie dostarczano
              > codziennie tak zeby nie bylo zapasu a przed SOLIDARNOSCIA dostawy by co tydzien
              > .
              > No poco podskakiwali jak nie byli uzbrojeni?
              > Odpowiem! Poto zebys mogl pobrykac na internecie i zeby twoje dziecko moglo
              > miec zdalne sterowane autko.Wystarczajaco?????????

              brawo grzesiu,dokladnie tak. niektorym sie zdaje,ze trzeba wciaz kark zginac,aby
              kazda koza mogla po pochylym drzewku sobie poskakac:)
    • krystian71 czesc rachelciu 03.04.06, 20:56
      tak mi przykro,ale ja tu tylko na chwilke :)))
      A szkoda,bo temat jest b.ciekawy,wlasnie jak to gdzies napisalas, poobserwowac
      sobie, jakie pranie mozgu trzeba przejsc,by ze zbrodniarza i zdrajcy zrobic
      patriote.
      Ale never mind, bo i tu w tym miejscu wcale zaskoczony nie jestem, wiec ja
      troche na inny temat.
      Zeby uswiadomic tobie i innym, do ktorych te slowa na pewno nie dojda,bo jakim
      sposobem...ze general wcale tak latwo swojej skory sprzedac nie zamierza,a
      dowiedziawszy sie,ze pod zarzutem niekonstytucyjnie wprowadzonego stanu
      wojennego z wszystkimi jego konsekwencjami stanac ma, wyrazil sie,ze w tej
      sytuacji ma rozwiazane rece i usta,i ze zapewne "spadnie pare aureoli"
      Chyba dozylismy ciekawych czasow,bo to moze oznaczac albo bardzo duzo, albo
      zwykly blef.
      I byc moze wytlumaczenie tego,dlaczego przez tak dlugi okres czasu unikal
      odpowiedzialnosci
      • i-love-2-ski Re: czesc rachelciu 03.04.06, 21:03
        krystian71 napisała:

        > tak mi przykro,ale ja tu tylko na chwilke :)))
        > A szkoda,bo temat jest b.ciekawy,wlasnie jak to gdzies napisalas, poobserwowac
        > sobie, jakie pranie mozgu trzeba przejsc,by ze zbrodniarza i zdrajcy zrobic
        > patriote.
        >
        podobne pranie mozgu zachodzilo w czasie komunizmu-jedynie nikt ze srodowiska,z
        ktory ja sie zadawalam nikt w to nie wierzyl .jak widac na forum jest chyba ta
        druga czesc wiernych komunizmowi i jego wspanialym idealom,az przykro czytac,ze
        np tacy swiatli kanadyjczycy i europejczycy maja czelnosc pwoiedziec swiatu,ze
        stalin nie byl zbrodniarzem pokroju hitlera. az wstyd,zeby ludzie swiatli byli
        tak niedouczeni i obojetni na potworne zbrodnie komunizmu,tak jakby te pol wieku
        z jego ofiarami nie istnialo. denazyfikacja miala sens i byla porzadana a
        dekomunizacja jest strasznie be,be,bo zbrodnia zbrodni nierowna.
        • you-know-who narciarki oszolomki 04.04.06, 09:46
          > np tacy swiatli kanadyjczycy i europejczycy maja czelnosc pwoiedziec swiatu,ze
          > stalin nie byl zbrodniarzem pokroju hitlera.

          pokroju? nie wiem. na pewno nie kalibru.

          przyklad: swiat/roosevelt jakos tak sie zlozylo ze wybral sie na wojne ktorej
          nie chcial, bo w 1940 zywy byl obraz koszmaru 1916 (nawet fdr zakazal takim jak
          prescott bush wspomagac hitlera przez handelek, co jak na kapitaliste bylo czyms!)

          w 1942 fdr oblozyl taboo mowienie zle o stalinie, otworzyl mu kredyt, wyslal
          lend-lease, konwoje do murmanska, licencje, wszystko. uratowal stalina i cccp,
          po to aby oni uratowali usa od wojny w usa. tak tez sie stalo. a bylo to juz po
          najwiekszych czystkach stalinowskich. wiekszosc krajow swiata zachowywala sie
          podobnie. nie wspomogli kulturalnego hitlera zeby wykonczyl stalina.

          jesli te fakty nie mowia ci czegos o kalibrze przestepstw tych dwoch panow (h i
          s) to jeszcze sporo musisz narciarko ksiazeczek pokolorowac.

          • krystian71 Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 10:12
            o kalibrze przestepstw obydwu panow Hitlera i Stalina mowi statystyka ich
            ofiar,i porownanie dlugosi trwania ich wladzy.
            Na pewno nie mowia o tym reakcje Zachodniego swiata , w tym w szczegolnosci
            FDR,reakcje wymuszone sytuacja na froncie ,wymuszonymi sojuszami, a nie jakimis
            szczegolnymi sympatiami.
            FDR nie dozyl odwrocenia sojuszy i rozwiania swoich cynicznych zludzen.
            Churchill juz w 46 w mowie w Fulton zawiesil miedzy wolnym swiatem a Rosja
            zelazna kurtyne.
            • bam_buko Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 11:19
              Rachelko wiesz ze w wiekszosci wypadkow walczymy po tej samej stronie barykady
              ale w tym wypadku(watku) moje stanowisko jest podobne do ykw i pf.
              Nie mam niestety czasu zeby brac udzial w dyskusjach ale Twoje argumenty
              to "groch z kapusta" i wiecej zaslepienia niz rzeczowych argumentow
              z zycia.Przeciez w Polsce sie urodzilismy,wychowalismy,wyksztalcilismy,zylismy
              powiedzmy normalnym zyciem az do wyjazdu-co bylo przyczyna?? kazdy ma swoja
              wersje ale napewno w moim wypadku, nie byl to Jaruzelski.
              Zajmij sie trzydziesta trzecia i jej obstawa,znacznie lepiej to wypada i zawsze
              mozesz na mnie liczyc..........w tym wypadku(watku) niestety nie.
              pzdr
              • i-love-2-ski Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 16:22
                bam_buko napisał:

                >
                > Zajmij sie trzydziesta trzecia i jej obstawa,znacznie lepiej to wypada i zawsze
                >
                > mozesz na mnie liczyc..........w tym wypadku(watku) niestety nie.
                > pzdr

                nie musze na ciebie liczyc bo mam takie samo prawo do wyboru tematow,swoich
                opinii i rozmowcow jak ty. ja tobie nie daje rad i prosze o to samo. nie
                podobaja ci sie moje argumenty ,nie czytaj mnie,ale masz racje my zylismy wtedy
                w polsce i widzielismy kto,co,z kim i dlaczego,wiec nie bajdurz mi glupstw na
                tematy wolne.
                a jesli masz zly dzien to zawsze pozostaje posluchac wspaniales piosenki z "Kiss
                me Kate" Wunerbar,to chyba dobre dla ciebie,abys skonczyl pierniczyc glupoty nie
                na temat i do zlych osob,a 33 zajmij sie nia sam,ty to lubisz robic,ja juz
                daaaaawno nie.
                pozdr
          • xavras_wyzhryn Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 15:54
            Niestety, bajdurzysz...

            Usa pomoglo cccp nie dlatego, ze uznalo stalina za lagodniejszego od hitlera,
            taki argument to moga formulowac naiwne przedszkolaki.

            Zgadzam sie tu mniej-wiecej z tym, co pisze krystian, ze pewne sojusze byly w
            czasie IIws wymuszone.

            Gdyby, np. to nie hitlr, a stalin, jakims cudem zawojowal francje, a nastepnie
            walczyl z wielka brytania i wypowiedzial wojne stanom i niemcom, to zgadnij do
            kogo lend-lease by szedl i kto by zostal uratowany...


            > jesli te fakty nie mowia ci czegos o kalibrze przestepstw tych dwoch panow (h i
            > s) to jeszcze sporo musisz narciarko ksiazeczek pokolorowac.

            No wlasnie sek w tym, ze "te fakty" NIC nie mowia o "kalibrze" przestepstw...(a
            fuj, jaki dziwolag jezykowy, bleeee).

            Widac wiec dobitnie, ze sam jeszcze wystarczajacej liczby ksiazeczek nie
            pokolorowales.

            P.S.

            Gdzie widziales tych "swiatlych" kanadyjczykow? Masz na mysli tych, ktorzy z
            uporem maniaka forsuja teze o polskich obozach smierci? A moze tych, ktorzy
            uwazaja, ze Polska byla sojusznikiem hitlera?

            Jezeli cos takiego uwazasz za "swiatle", to juz sie niczemu nie dziwie...
          • i-love-2-ski Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 16:17
            you-know-who napisał:


            > jesli te fakty nie mowia ci czegos o kalibrze przestepstw tych dwoch panow (h i
            > s) to jeszcze sporo musisz narciarko ksiazeczek pokolorowac.
            >
            >
            juz ci kiedys powiedzialam,ze zjezdzasz na poziom tomusia,ale dalej pchasz ten
            wagonik pod gore,aby mi jedynie dokopac.
            wypunktujmy
            1.najpierw TY uwazales ,ze NSZ nic nie robily w czasie wojny,jedno co robily to
            kolaboracje z niemcami,a potem walaczyly przeciwko wladzy ludowej-no tosmy sobie
            chyba troszke wytlumaczyli
            2.nastepnie ty uwazales,ze stalin i jego zbrodnie nie powinny sie kwalifikowac
            tak samo jak zbrodnie hitlera (porownaj sam liczby ofiar i metody,bo wiedze masz
            dosc uboga na ten temat)
            3.uwazales,ze nkwd nie bylo tak zle jak hitlerowcy bo nie strzelalo w plecy-ktos
            kto chociaz troche zna historie moze sie jedynie rozesmiac na ten dzieciecy argument
            4.najbardziej zabawny dla mnie osobiscie argument broniacy komunistow to fakt,ze
            pozwolili ci sie wyksztalcic i jesc zupke,no i nie przesladowali twojej rodziny
            jak hitlerowcy. HURRA,zeczywiscie nie byli tacy zli.
            5. idz ty chlopcze do swoich kanadyjskich wersji rysunkow w poprawnie
            politycznych ksiazeczkach,w ktorych ucza na temat polskich obozow smierci,gdzie
            gineli jedynie zydzi i nie zawracaj mi glowy.
            • xavras_wyzhryn Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 16:38
              Pieknie to ujelas.

              Od siebie dodac tylko moge, ze nkwd strzelalo w plecy nawet "swoim"
              krasnoarmiejcom, jak otumanieni samogonem nie dosc szybko pedzili na niemieckie
              karabiny maszynowe. Mieli prosta taktyke: mnogo nas, nakryjemy ich czapka.

              Jesli chodzi o Polakow, nkwd bylo znacznie bardziej "tworcze". Strzelanie do
              zwiazanych drutem kolczastym jencow (oficerow!) w tyl glowy... Tego to nawet i
              gestapo nie robilo...

              Zeby byla jasnosc... moja rodzina bardziej ucierpiala od hitlerowcow,
              wymordowali prawie polowe z nas za przynaleznosc do AK, a jednak nie przyslania
              mi to calego swiata i jestem w stanie trzezwo ocenic: takiej swoloczy jak nkwd i
              tak wielkiego zbrodniarza jak stalin nie bylo i mam nadzieje, ze juz nie bedzie
              na swiecie.

              Niesamowicie mnie wkurzaja argumenty typu komuna nas wyksztalcila, komuna to,
              komuna sro, komuna zbudowala, itd. Wspaniale, cudowne... rzygac mi sie chce od
              takiego belkotu.

              Jak nas wyksztalcila? Tak, ze teraz niektorzy po dzis dzien wypisuja idiotyzmy
              historyczne? Ze przeklamywano nasze dzieje na niespotykana skale, czy trzeba,
              czy nie trzeba. Czekam tylko, jak ktos podniesie argument, ze samoloty
              radzieckie pomagaly Polakom, ktorzy bronili sie przed niemcami w Lublinie (sic!)
              bo i taki idiotyzm znalazlem w ksiazce z 1952 roku, scyzoryk sie otwiera, po prostu.

              A ilu utalentowanych i wybitnych historykow zostalo zmarnowanych tym
              kneblowaniem, jaki mogliby miec dorobek..? To zostalo bezpowrotnie
              zaprzepaszczone, nie ma ich, odeszli, koniec.

              A polski przemysl, wspanialy, hehe, bezkonkurencyjny, bo z nikim poza innymi
              demoludami konkurowac nie mogl. Byly wyjatki, ale one potwierdzaly regule, a co
              wybitniejsi polscy inzynierowuie byli tepieni w imie "urawnilowki" przeciez
              Polska nie mogla produkowac nic lepszego niz zwiazek radziecki...

              To dlatego zabrano nam powazniejszy przemysl lotniczy, utracono innowacje
              komputerowe (polski inzynier zbudowal kompa, ktory bil na glowe owczesne
              projekty IBM-a), itd. itd. Tu mozna cala rzeke wytoczyc i jest to temat na
              zupelnie inny watek.

              A postepujaca degradacja polskiego spoleczenstwa? Kto nam wyrznal do konca
              elity, inteligencje? Kto doprowadzil do tego, ze najwartosciowsi, najbardziej
              swiatli i przedsiebiorczy ludzie musieli pozostac na zachodzie?

              I teraz mamy elity... leppera, ku..kową, oszuscinską, "filipinkę", "burą sukę",
              plywajacych jak paczki w masle z gebami pelnymi rynkowych frazesow komuchow i..
              az mi sie nie chce dalej pisac, czy lewica, czy prawica jedno to bagno, blah....

              Wspaniala ta komuna byla i, zaiste, wielki jej dorobek, taka jej mac!

              Tfu, swolocz!
              • i-love-2-ski Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 16:47
                xavras_wyzhryn napisał:

                > Pieknie to ujelas.
                >
                >
                > Wspaniala ta komuna byla i, zaiste, wielki jej dorobek, taka jej mac!
                >
                > Tfu, swolocz!
                >

                no jak poczytasz co ten oszolom kanadyjski wypisuje to trzeba dobrze zuc
                gume,aby zebow nie polamac ze zlosci. najwyrazniej to nkwd zle nie bylo,a te
                gulagi to byly obozy odchudzajace dla polskich i ruskich grubasow,a katyn,czy
                tam aby nie gineli chinczycy,bo on o polakach zabitych strzalem w plecy nie
                slyszal. w tym czasie byl tak zachwycony,ze "pozwolono" mu sie wyksztalcic i
                jesc zupke z talerzyka (raz na dzien,aby nie przytyc),wiec nic dziwnego,ze chlop
                chwali ich jak moze,szkoda,ze innym nie dano miec tyle samo co jemu. tylko
                kurcze dlaczego mieszka w kanadzie,bo to nie ma sensu.my mielismy klawe zycie
                partia za nas myslala,nas szkolila,mowila co mamy robic i nas karcila jak sie im
                postawilismy,ale poza tym czerwoni byli OK,tylko cholera dlaczego to runelo,
                spytam kanadola moze bedzie wiedzial?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=39494035&wv.x=2&a=39658786
                • xavras_wyzhryn Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 16:52
                  Jak tatus byl gornikiem, milicjantem (najlepiej sb lub ub) albo komuszym
                  notablem, to jestem w stanie uwierzyc, ze co jakis czas i okrase do tej zupki
                  mieli...
                  Kurcze, powinien przeciez u lukaszenki mieszkac, tam jest teraz prawie jak za
                  prl-u...

                  Chyba, ze... moze w kanadzie rewolucje komunistyczna szykuje..? :)
                  • i-love-2-ski Re: narciarki oszolomki 04.04.06, 16:56
                    xavras_wyzhryn napisał:

                    > Jak tatus byl gornikiem, milicjantem (najlepiej sb lub ub) albo komuszym
                    > notablem, to jestem w stanie uwierzyc, ze co jakis czas i okrase do tej zupki
                    > mieli...
                    > Kurcze, powinien przeciez u lukaszenki mieszkac, tam jest teraz prawie jak za
                    > prl-u...
                    >
                    > Chyba, ze... moze w kanadzie rewolucje komunistyczna szykuje..? :)
                    >

                    gornikiem to raczej nie,do tych biedakow strzelano i to paskudnie,ale dzialaczem
                    gorniczym to i owsze,ci mieli sporo. dzieki za wsparcie,bo juz myslalam,ze
                    wszyscy oszaleli na tym swiecie:)
                • you-know-who narciarki + oszolomki 04.04.06, 23:33
                  no nie badz juz na mnie taka zla, bo to naprawde bardzo szkodzi na zeby:

                  Bruxism: Grinding or gnashing of teeth is common in persons with disabilities.
                  Bruxism usually occurs at night during sleep, but can take place throughout the
                  day, for example at the computer. This habit, continued consciously or
                  unconsciously over a period of time, can result in tooth abrasion and loss of
                  tooth structure, peridodontal disease (bone loss) and/or jaw joint disorder
                  (headaches, facial pain, etc.), as well as very strange posts on fs.
                  Treatment may include bite adjustments, or bite guard appliance. Sometimes no
                  treatment is possible. Often the habit is outgrown.

                  ja nie walcze z Toba. lubie twoje inne watki.

                  a propos, dorobilas sie fajnych groupies. musze tez sobie kogos przygruchac.
                  (xavek i krystek to mam nadzieje nie sa twoje alter ego!).

                  ok, wiesz.. mialem ci cos napisac o faszyzmie, bo nieuwaznie go studiowalas,
                  ale dam sobie spokoj. moze opuscilas lekcje, a rodzice tez nic nie wiedzieli.

                  to typowe - kazdy przejmuje sie salmonella a malo ludzi czarna ospa lub tradem.
                  od jednej gina tylko niektorzy, od drugiej (kiedys) praktycznie wszyscy. np. ty,
                  mialas kontakt tylko z salmonella w zupie, wiec bez przerwy piszesz
                  o kucharzu brudasie i o jakiejs zupie. ja tez wole pisac o pasozytach w bialym
                  domu, bo myslalem ze co do niebezpieczenstw brunatnej zarazy wszyscy maja
                  podobne zdanie i unikaja tych co ja roznosza.

                  > cholera dlaczego to runelo,
                  > spytam kanadola moze bedzie wiedzial?

                  wiem ale nie powiem, zanim nie uslysze ze twoj bruxism ustepuje.
      • i-love-2-ski Re: 25 lat-za póżno już... 03.04.06, 21:48
        aaki napisała:

        > to społeczenstwa już nie ochodzi. dla paru milionów ,młodych ale dorosłych juz
        > ludzi tamte czasy to jak opowiesc o bitwie pod grunwaldem

        no to jesli tak to po jaka cholere ludzie walczyli z okupantem,bylo nam dogadac
        sie z niemcami i dobrze by bylo.
        • aaki Re: 25 lat-za póżno już... 03.04.06, 21:54
          nie neguje słuszności tej czy tamtej walki natomiast nie wydaje mi się aby przeszłe poczynania czy doświadczenia wolnościowo-martyrologiczne naszego narodu zaprzątały na codzień w istotny sposób umysł przecietnego polaka
          żyjącego w polsce of course ;-)
          • i-love-2-ski Re: 25 lat-za póżno już... 03.04.06, 21:56
            aaki napisała:

            > nie neguje słuszności tej czy tamtej walki natomiast nie wydaje mi się aby prze
            > szłe poczynania czy doświadczenia wolnościowo-martyrologiczne naszego narodu za
            > przątały na codzień w istotny sposób umysł przecietnego polaka
            > żyjącego w polsce of course ;-)

            no tak chyba zawsze bylo. gawiedz bardziej interesuje film w telewizji ,czy
            rodzaj ubrania niz karanie jakis tam lobuzow,chyba,ze to ich dotknie,wtedy to co
            innego. no ale niech tam jakimus pedalstwu kaczka zabroni wyjsc na
            ulice,ojojojoj to sie wtedy spoleczenstwo budzi i miedzynarodowo dziala,nawet na
            forum grzmia na temat strasznego kaczora:)
    • mars_99 kapitalizm to nedza ,komunizm to rownosc 03.04.06, 21:59
      przez 16 lat 'wolnosci' w Polsce zbudowano jedno wielkie gowno .
      Praktycznie nic sie nie buduje(jedynie wille i Marrioty dla bogaczy) a
      99% budynkow,infrastruktury i przemyslu zbudowano przez 45 lata 'komuny'.
      30% bezrobocie a niektroych reionach na wschodzie nawet 50%, 70% ludnosci
      ponizej progu ubostwa,cala wladza w rekach ubekow,excinkciarzy i Balcerowicza
      to tylko najwieksze osiagniecia transformacji ustrojowej.. bulshit.
      • i-love-2-ski Re: kapitalizm to nedza ,komunizm to rownosc 03.04.06, 22:03
        mars_99 napisał:

        > przez 16 lat 'wolnosci' w Polsce zbudowano jedno wielkie gowno .
        > Praktycznie nic sie nie buduje(jedynie wille i Marrioty dla bogaczy) a
        > 99% budynkow,infrastruktury i przemyslu zbudowano przez 45 lata 'komuny'.
        > 30% bezrobocie a niektroych reionach na wschodzie nawet 50%, 70% ludnosci
        > ponizej progu ubostwa,cala wladza w rekach ubekow,excinkciarzy i Balcerowicza
        > to tylko najwieksze osiagniecia transformacji ustrojowej.. bulshit.
        >

        przez 45 lat komuny doszlismy do tego,ze w sklepach byla sol i ocet,a 1 para
        butow starczala na rok. oczywiscie kto nalezal do partii mial swoja pule,bo jak
        powiedzial ktos slawny (bohater wg pf)-partia sie wyzywi. mozesz tu nie wciskac
        idiotyzmow,bo teraz jak wdepniesz do sklepu to widzisz cos wiecej niz portret
        czerwonego barona.
      • chilijczyk Re: kapitalizm to nedza ,komunizm to rownosc 03.04.06, 22:59
        Sorry, ale jestes albo glupi, albo mlody, albo slepy. Dla przypomnienia:
        - 16 lat temu nie mielsimy paszportow i o tym czy mozesz wyjechac zagranice
        decydowal oficer MO.
        - marzeniem przecietnego Polaka bym fiat 126p. Czesto nieosiagalnym marzeniem.
        - W telewizorze byly tylko dwa kanaly TVP, a w kiosku ruchu Trybuna Ludu,
        Rzeczpospolita i lokalny dziennik. Wszystkie pisaly to na co zezwolil Centralny
        Urzed Kontrolo Publikacji
        - w Supersamie nadal ustawialy sie kolejki po papier toaletowy.

        I to wszystko mimo, ze nikt nie byl bezrobotny... Wiec nie pisz bzdur.
    • xavras_wyzhryn Re: wielki komunistyczny bohater 04.04.06, 16:00
      A tak, w ogole, najsmieszniejsze jest to, ze tylko przypadek zdecydowal o tym,
      jakim czlowiekiem stal sie jaruzelski. O maly wlos rzeczywiscie mialby szanse
      byc prawdziwym bohaterem i przyzwoitym czlowiekiem.

      Otoz, jaruzelski zglosil sie na ochotnika do armii Andersa, formowanej w zsrr.
      Niestety dla niego z powodu ciezkiej choroby matki nie wyszedl razem z Andersem
      do Iranu, tylko zostal...

      A potem... coz trafil do armii Berlinga i jego zycie potoczylo sie po zupelnie
      innym szlaku... szkoda, bo ponoc byl niezlym dowodca zwiadu i mogly byc z niego
      ludzie, pod warunkiem, ze nie zginalby pod Monte Cassino.

      Czasem zycie plata straszliwe figle, co?
    • i-love-2-ski metody walki komunistow 04.04.06, 16:36
      moze co poniektorzy z was zapomnieli jakie metody walki z opozycja mieli ci
      wybielani przez was komunisci,no to przypomnijcie sobie robaczki. ciekawe
      dlaczego trzeba bylo czekac na sprawiedliwosc tak dlugo,az te lobuzy sie
      zestarzeja i wtedy dobre serce pf nie pozwala nam ich karac. a ich ofiary,jakie
      ofiary 17 letni chlopak i pare innych juz nie zyja od 20 lat,ich rodzice
      tez,zmarli z zalu,ale kogo to dzisiaj obchodzi? tak dawno popelniona zbrodnia
      juz nikogo z was nie boli,bo to nie wasza rodzina byla nia dotknieta. jedz zupke
      you know who i nie zkarztus sie kromka chleba,jak bedziesz czytal najnowsze
      doniesienia prasowe na temat kolaboracji wstretnych polakow z niemcami.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3259649.html
      • xavras_wyzhryn Re: metody walki komunistow 04.04.06, 16:46
        Najbardziej zalosne jest, ze to ten zachod, ktory nas w ten kanal wpuscil (nie
        pomogl nam w 1939, a wrecz sabotowal nasze przygotowania do wojny) teraz mowi o
        polskiej kolaboracji, polskich obozach, itd.

        Mam nadzieje, ze ta falszywa, tlusta swinia churchill, razem z lloydem georgem i
        tym polglowkiem curzonem oraz cala reszta holoty dobrze sie w piekle smaza.

        A jak sam do piekla trafie, to jeszcze im od siebie doloze.
        • i-love-2-ski Re: metody walki komunistow 04.04.06, 16:54
          xavras_wyzhryn napisał:

          > Najbardziej zalosne jest, ze to ten zachod, ktory nas w ten kanal wpuscil (nie
          > pomogl nam w 1939, a wrecz sabotowal nasze przygotowania do wojny) teraz mowi o
          > polskiej kolaboracji, polskich obozach, itd.
          >
          > Mam nadzieje, ze ta falszywa, tlusta swinia churchill, razem z lloydem georgem
          > i
          > tym polglowkiem curzonem oraz cala reszta holoty dobrze sie w piekle smaza.
          >
          > A jak sam do piekla trafie, to jeszcze im od siebie doloze.
          >

          no wiadomo czemu tak zrobili mili panowie w jalcie. jak widzisz stalin nie byl
          taki zly,obiecal odczepic sie od europy,no to za cene swej wolnosci plus
          skrzyneczke szapanskoje,przepilo sie pol europy,czemu nie. jalta piekna jest i
          byla,a gruzini byli zawsze szarmancko mili,podobnie jak mili byli europejczycy i
          amerykanie. gentelmanska umowa zrobila swoje,w koncu pare ludzi zupki jadlo i
          nie narzekalo,tylko takie nieudaczniki jak my cos tam wyciagaja przeciwko
          bohaterom narodowych,ktorzy nas ocalili (moze powiesz od czego,bo ja cholera mam
          groch z kapusta w glowie i mi sie historia miesza):)
          ps.co do angoli to ja mam swoje zdanie,w koncu nie kto inny tylko te swinie nie
          zaprosili polskich kombatantow z dywizjonu 303 na rocznice bitwy o anglie.po
          cholere my sie bilismy o nich?
          • xavras_wyzhryn Re: metody walki komunistow 04.04.06, 17:10
            No wlasnie.. to wszystko dlatego, ze stalin byl takim malym zbrodniarzem, a
            hitler takim wielkim, zapewne... hehe :)
            To wlasnie efekty komunistycznego wyksztalcenia, przyjetego bezkrytycznie...

            A co do bitwy o Anglie, gdyby angielscy lotnicy mieli chociaz odrobine, nie
            mowie duzo, ale jakas krztynke honoru, to na wiesc o wykluczeniu Polakow z
            defilady zwyciestwa w Londynie, sami na znak protestu odmowiliby udzialu w niej,
            ale nie... wyrazili potem, (ub)olewanie...

            To jest dobre pytanie po co my walczylismy na tych wszystkich frontach... Moze
            po to, aby do ludzi, do potomkow dotarly jakies polskie wyzsze wartosci...
            Chociazby poczucie dumy z bycia Polakiem.

            Tyle, ze... do wiekszosci, niestety, nic nie jest w stanie dotrzec (glownie
            dzieki komunie), a do tej mniejszosci, w ktorej znajdujesz sie np. Ty i tak one
            by dotarly...

            Ja mysle, ze oni, po prostu walczyli po to, aby nie czuc sie jak tamte falszywe
            swinie, bo po zamachu na Sikorskiego wiadomo bylo przeciez, ze wolnej Polski nie
            bedzie, ze nie beda mieli dokad wrocic...
            Zaplacili za to ogomna cene zycia, krwi... Mam nadzieje, ze kiedys, gdy beda
            patrzec na Polske, na nas, beda mogli powiedziec: "Wiedzielismy, ze bylo warto...".
              • kapitan-piotrowski Zemsta zydow za czystki w wojsku po marcu 68 05.04.06, 01:54
                Siedzialem w kiciu w 1982 roku , mialem sprawe przed sadem Marynarki Wojennej.
                Oprocz takiego idioty prokuratora Tomaszewskiego , inni zachowali sie po
                ludzku .Prace magisterska o Emigracji Politycznej w Londynie bronilem 21
                grudnia 1981 roku , ktora z powodu stanu wojennego zostala antydatowana na
                11 grudnia 81 . Kilka tygodni pozniej zostalem aresztowany i osadzony .
                Mimo to uwazam ,ze general Jaruzelski nie klamie , mowiac o grozbie radzieckiej
                interwencji . W listopadzie 1981 roku , jako zagorzaly turysta i szperacz
                widzialem na wlasne oczy wielskie rosyjskie oddzialy ,ktore stacjonowaly w
                namiotach w lasach otaczajacych Wroclaw . Widzialem rosjan otaczajacych
                wszystkie wazne punkty naokolo Wroclawiwa , takie ,jak elektrownie , nadajniki
                telewizyjne , itp. Ktos , kto mowi , ze nie bylo grozby inwazji , jest klamca .
                Kaczynski i PIS , jako odpowiedzialni za zbrodnie ludobojstwa na irackim
                narodzie (wyslanie polskich wojsk) nie ma moralnego prawa sadzic Jaruzelskiego .
                Jaruzelskiego oczywiscie powinno sie osadzic i rozliczyc , ale jezeli to robi
                PIS upaprany we krwi irackich dzieci , to caly tan sad przeradza sie w farse i
                sprowadza sie do odwetu zydow , za usuniecie syjonistow z wojska po marcu 1968
                roku przez generala , ktory byl wtedy ministrem obrony narodowej .
                Nawet Michnik w tle calej tej sprawy wydaje sie miec wiecej przyzwoitosci ,niz
                Kaczynscy i caly ten pisuar .
                • i-love-2-ski Re: Zemsta zydow za czystki w wojsku po marcu 68 05.04.06, 03:53
                  sluchaj piotrowski masz znane nazwisko jak jeden z mordercow,dosc znany i
                  niestety zbyt malo ukarany za swe zbrodnie na ksiedzu Popieluszce,ale moze to
                  zbieznosc. idiotyzmy mozna rozne pisac,ale nie kazdy jest niedouczony i slepy.
                  po pierwsze ruscy nie musieli wchodzic do nas,bo u nas mieli od lat wiele
                  wojska,np w legnicy. a co do kaczki i PIS,ktorzy poslali wojska polskie do iraku
                  to wolne zarty,poslal je kwach i do niego wyslij te lkania.
                  • kapitan-piotrowski Re: Zemsta zydow za czystki w wojsku po marcu 68 05.04.06, 07:28
                    Kwasniewski vel Stolzman wyslal pierwsze jednostki do Iraku , ale kilka tygodni
                    pozniej Marek Jurek dzisiejszy marszalek Sejmu , pojechal tam wspierac
                    Kwasniewskiego . Kaczynski jednym podpisem te wojska mogl wycofac , ale
                    powiedzial ,ze polskie wojsko bedzie w Iraku do samego konca .Polscy zydzi maja
                    contans w swoich pogladach , niezaleznie czy sa PIS , PO , Samoobrona czy SLD i
                    interesy Izraela sa dla nich wazniejsze od interesow narodu polskiego .
                    Kwasniewski przynajmniej nie przebieral sie za katolika i nie calowal rak ojca
                    dyrektora .
                    • i-love-2-ski Re: Zemsta zydow za czystki w wojsku po marcu 68 05.04.06, 16:15
                      kapitan-piotrowski napisała:

                      > Kwasniewski vel Stolzman wyslal pierwsze jednostki do Iraku , ale kilka tygodni
                      >
                      > pozniej Marek Jurek dzisiejszy marszalek Sejmu , pojechal tam wspierac
                      > Kwasniewskiego . Kaczynski jednym podpisem te wojska mogl wycofac , ale
                      > powiedzial ,ze polskie wojsko bedzie w Iraku do samego konca .Polscy zydzi maja
                      >
                      > contans w swoich pogladach , niezaleznie czy sa PIS , PO , Samoobrona czy SLD i
                      >
                      > interesy Izraela sa dla nich wazniejsze od interesow narodu polskiego .
                      > Kwasniewski przynajmniej nie przebieral sie za katolika i nie calowal rak ojca
                      > dyrektora .

                      kim byl kwasniewski to my wiemy,a co do jego wiary i udawania to chyba rowniez
                      pleciesz. czesto i gesto fotografowal sie w kosciolach,na mszach z
                      papiezem,wzial nawet slub koscielny z jolka,ale to nie nasza sprawa. mowimy o
                      generale a tu jego chwalebny czerwony zyciorys. w koncu nie byl to jakis maly
                      pionek,tylko czlonek ukladu,dosc szybko awansujacy w rangach,widac dobrze sluzyl
                      sprawie. to tak na marginesie dla tych,ktorzy uwazaja go za patriote i
                      bohatera,tylko czego.. chyba czerwonego kurka,ktory to juz dawno przestal piac
                      na dachu.
                      www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/Zycior.html
                      • xavras_wyzhryn Re: Zemsta zydow za czystki w wojsku po marcu 68 06.04.06, 03:39
                        Warto dodac, ze jaruzelski, mimo, ze najmlodszy w korpusie generalskim, jako
                        jedyny, i to w sposob kategoryczny, opowiedzial sie za pozostawieniem oficerow
                        (zd)radzieckich w szeregach WP.
                        Dzieki temu, wladzom komuszym i sowieckim udalo sie utrzymac okupacyjny korpus
                        oficerski w naszym wojsku, a sam jaruzelski dostal w nagrode od wladz posade
                        naczelnego politruka armii.

                        Ot, swolocz...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka