Dodaj do ulubionych

Świat kocha ropę

22.04.06, 17:11
Pomiędzy 1991 a 2005 światowy popyt na ropę wzrósł o 25%.
W tym czasie popyt w USA wzrósł o 22% a w Chinach o 260% a w Indiach o 218%.
Od 2000 roku popyt na rope w Europie Zachodniej nieznacznie spadł,
w USA wzrósł o 4%. W Chinach wzrósł o 35% a w Indiach o 22%.
Po raz pierwszy w historii podaż nie jest w stanie sprostać popytowi.
Obserwuj wątek
    • explicit Re: Świat kocha ropę 22.04.06, 18:54
      U nas rowniez by spadl gdyby nie te 1.2 milliona barylek dziennie na wojne w
      Iraq'u - Zauwaz ze nie wliczam potrzeb naszych Sil Zbronych w Afganistan'ie :)

      uklony

      ==============================================================================

      Od 2000 roku popyt na rope w Europie Zachodniej nieznacznie spadł,
      w USA wzrósł o 4%.
    • you-know-who Re: Świat kocha ropę 24.04.06, 23:47
      ten 3-cyfrowy wzrost zapotrzebowania w chinach to fakt ktory stal sie dla mnie
      oczywisty po wizycie w chinach. tam z roku na rok jedna sciezka ruchu dla
      rowerow w duzym miescie jest zastepowana pasem ruchu dla samochodow, stad
      wiadomo bylo juz kilka lat temu ze cena ropy nie wroci juz nigdy do epoki $20-$30.

      jedno jest tylko smieszne: ze usa zzerajace wielokrotnie wiecej ropy niz chiny
      (m.in. na przyslowiowe suv) przy wielokrotnie mniejszej liczbie ludnosci, maja
      czelnosc od niedawna oficjalnie pouczac chiny ze nalezy sie ograniczac.
      • findzia Re: Świat kocha ropę 25.04.06, 05:25
        Kocha bo musi.Ma inne wyjscie.Nikomu juz nie chce sie pedalowac.
      • j-k USA Kocha Pax Americana... 23.09.06, 21:47
        you-know-who napisał:
        maja czelnosc od niedawna oficjalnie pouczac chiny ze nalezy sie ograniczac.

        jak najbardziej...
        A co Cie dziwi?


        Przeciez Chinczycy lubia rowery...
        ja tez lubie ...

        • you-know-who Re: USA Kocha Pax Americana... 24.09.06, 01:57
          no to mamy wspolne zainteresowania. znasz sie na mountainbikes?
          • j-k Re: USA Kocha Pax Americana... 15.10.06, 23:23
            you-know-who napisał:
            > no to mamy wspolne zainteresowania. znasz sie na mountainbikes?

            nie - ale od 20-tu lat jezdze jednak do pracy roverem...
            ale po rowninach...
            lubie za to tandemy :)))
    • kyle_broflovski kto tworzy "rzeczywistosc" ? 25.04.06, 05:17
      www.cjr.org/tools/owners/
    • dieoff Re: Świat kocha ropę 29.08.06, 00:46


      coraz mocnie ją kocha

      ropa.blox.pl/html

      • dieoff Re: Świat kocha ropę 29.08.06, 00:52


        coraz mocniej ją kocha


        We're Running Out of Oil.
        www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2006/05/26/AR2006052600900.html



        Al Gore: we're at or near peak oil
        www.energybulletin.net/17142.html


        Peak Oil Panic - war, famine, pestilence and death.

        www.reason.com/0605/fe.rb.peak.shtml





        • dieoff Re: Świat kocha ropę 29.08.06, 02:06


          The only uncertainty is when we hit the peak. Pessimists predict by 2010.



          i lekki szok poznawczy
          >>>>>>>>Hydrogen fuel is probably not practical<<<<<<<<

          www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A17039-2004Jun4.html





          • quickly Pisalem juz o tym kilka lat temu... 29.08.06, 02:17
            Ropa sie konczy nie od dzisiaj. Przez ostatnie piec-szesc lat nie odkryto
            zadnych znaczacych zloz roponosnych na swiecie (co mozna latwo sprawdzic). Zeby
            utrzymac obecna podaz, co najmniej jedno albo dwa zloza powinny byc odkrywane
            kazdego roku. A tu kicha z woda...

            A te istniejace zloza wcale nie sa znow, az tak wielkie. Arabia Saudyjska
            swoje juz wyczerpala w 60%. A podaz wciaz rosnie! Pozostaje Iran i Irak.
            Wenezuela i Afryka coraz bardziej wypinaja sie na USA. Jest jeszcze obszar
            Morza Kaspijskiego, ale wbrew pozorom nie jest tam tego az tak wiele. O Rosji
            nie bede pisal... I to juz jest wszystko.

            Niemcy, pod koniec drugiej wojny swiatowej, tez usilnie probowali znalezc
            alternatywne zrodla energii (tzw. paliwa syntetyczne - zwlaszcza po zajeciu
            Rumunii przez zwycieska, wspaniale walczaca Armie Czerwona). Czym sie to
            zakonczylo dla Niemiec kazdy wie... (no moze z wyjatkiem tego debila lechu1,
            ktorzy bedzie nadawac ze Hitler tez byl islamuskiem...)
            • paul_d_wolfowitz Ropa. Czarny plyn, a jaka ma wladze. 29.08.06, 02:23
              Ropy jest jeszcze duzo. Oil Peak to wymysl mojego przyjaciela ksiecia Filipa.


              Pozdrawiam,

              Paul Dundes Wolfowitz

              President, World Bank
              • quickly Te! pseudo-Wolfowitz!!! 29.08.06, 02:51
                paul_d_wolfowitz napisał:

                > Ropy jest jeszcze duzo. Oil Peak to wymysl mojego przyjaciela ksiecia Filipa.
                > Pozdrawiam,
                > Paul Dundes Wolfowitz
                > President, World Bank

                Rope to ty masz... w uszach albo w mozgu.

                Skonczy sie ropa, to rozsypie sie obecny system.
                Powstanie nastepny. Jaki? Kto to wie...
                Zadne imeperium nie moze trwac wiecznie.
                Szkoda mi troche tych prawiczkow-faszystow piszacych na tym forum. Np. taki od
                siedmiu bolesci spec od polityki j-k chyba popelni wtedy z wielkiej rozpaczy za
                amerykanska demokracja harakiri... co w sumie nie bedzie znow, az takim zlym
                pomyslem!
              • dieoff Re: Ropa 29.08.06, 03:01
                paul_d_wolfowitz napisał:

                > Ropy jest jeszcze duzo.



                Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

                Will Mexico Soon Be Tapped Out?
                www.latimes.com/business/la-fi-pemex24jul24,1,6754747.story?coll=la-headlines-business&ctrack=1&cset=true

                Caspian oil reserves estimate revised down
                www.peakoil.ie/newsletters/67
                Kuwait's biggest field starts to run out of oil
                www.ameinfo.com/71519.html







                >Oil Peak to wymysl mojego przyjaciela ksiecia Filipa.

                Hehe , Jeżeli już to tych z Departamentu Energii
                www.netl.doe.gov/publications/others/pdf/Oil_Peaking_NETL.pdf





    • dieoff Re: Świat kocha ropę 23.09.06, 17:40


      Nie dziwota, że świat kocha ropę; bez nie przestanie istnieć


      Products Made From Oil

      Adhesives, air conditioners, ammonia, antihistamines, antiseptics, artificial
      turn, asphalt, Asprin, balloons, bandages, boats, bottles, bras, bubblegum,
      butane, cameras, candles, car batteries, car bodies, carpet, cassette tapes,
      caulking, CDs, chewing gum, combs/brushes, computers, contact lenses,
      cortizone, crayons, cream denture adhesives, deodorant, detergents, dice
      dishwashing liquid, dryers, electric blankets, non-natural fabrics,
      fertilizers, fishing lures, fishing rods, floor wax, footballs, glycerin, golf
      balls, guitar strings, hair coloring, hearing aids, heart valves, heating oil,
      house paint, ice chests, ink, insect repellent, insulation, jet fuel, life
      jackets, linoleum, lip balm, lipstick, loudspeakers, mascara, medicines, mops,
      motor oil, motorcycle helmets, movie film, nail polish, oil filters, paddles,
      paint brushes, paints, parachutes, paraffin, pens, perfumes, petroleum jelly,
      plastic furniture, plastic wrap, plastics, refrigerators, roller-skate wheels,
      roofing paper, rubber bands, rubber boots, rubber cement, running shoes,
      saccharine, seals, shoe polish, shoes, shower curtains, solvents, spectacles,
      stereos, sweaters, table tennis balls, tape recorders, telephones, tennis
      rackets, thermos, tires, TV cabinets, computer ribbons, umbrellas, upholstery,
      vaporizers, vitamin capsules, volley balls, water pipes, water skis, wax, wax
      paper, etc. etc.


      • dieoff bez NIEJ przestanie istnieć 23.09.06, 18:24
        dieoff napisał:
        > Nie dziwota, że świat kocha ropę; bez nie przestanie istnieć



        _____bez NIEJ przestanie istnieć_____
        Mała literówka, a sens zdania calkowicie zmieniony


    • polski_francuz Re: Świat kocha ropę 23.09.06, 17:55
      Ano,

      lepiej bym tego sam nie powiedzial, jako ze dane z 2004 roku sa:

      Konsumpcja dzienna swiatowa: 79 080x103 barylek/dzien
      Produkcja dzienna swiatowa: 79 430x103 barylek/dzien

      Taka jest glowna przyczyna wzrost ceny ropy.

      EU sie juz dostosowala, czas na US na zacisniecie psa.

      PF
      • felusiak1 Re: Świat kocha ropę 23.09.06, 21:42
        polski_francuz napisał:
        > EU sie juz dostosowala, czas na US na zacisniecie psa.
        ======================================

        Dlaczego mielibyśmy zaciskać pasa?
        Czy powinniśmy też kupować mniej samochodów? Rozmawiać mniej przez telefon?
        Kupować mniej komputerów? Zuzywać mniej stali i miedzi?

        Dlaczego te dobre rady płyną z Europy? My nie mówimy europejczykom jak maja zyć,
        a ci nie moga opanować checi wyzycia sie na nas.

        What the fuck is going on?
      • kapitalizm1 Re: Świat kocha ropę 23.09.06, 21:48
        - prawdziwe przyczyny wysokiej ceny benzyny sa polityczne,

        brak wolnego rynku (socjalistyczny OPEC) oraz wysoki haracz jaki nakladaja
        rzady na swoich obywateli (w USA znacznie mniejszy niz w EU!) - sa prawdziwa
        przyczyna,

        od poczatkow wydobywania ropy nie bylo jeszcze jednej decady (10 lat) bez
        zwiekszenia potwierdzonych zasobow ropy i bez produkcji wiekszej ilosci niz
        swiat jest w stanie przerobic,

        tak jest rowniez dzis - ropy jest w brod, problemy sa lokoalne z przerobem
        (USA), sztucznym zanizaniu wydobycia (OPEC), rzadowy racketeering (szczegolnie
        EU),

        czynnikiem podbijajacym ta cene jest rowniez strach przed wojna,

        odjawszy te polityczne czynniki, mozemy byc spokojni - tak dlugo jak ludzie
        (biznesy) sa chciwi na zarobek pieniedzy, tak dlugo nie grozi nam zaden kryzys
        paliwowy, mieszkaniowy, wyzywieniowy, samochodowy, braku wody, papieru
        toaletowego czy jakiegokolwiek innego towaru.
        • j-k kapitalizm. ty nie masz litosci :))) 23.09.06, 21:53
          by tak kopac socjal-islamuskow :)))
        • dieoff kryzys 23.09.06, 22:03
          kapitalizm1 napisał:
          > odjawszy te polityczne czynniki,
          > mozemy byc spokojni - nie grozi nam zaden kryzys paliwowy...



          U.S. Department of Energy

          "The world has never faced a problem like this. Without massive mitigation more
          than a decade before the fact, the problem will be pervasive and will not be
          temporary. Previous energy transitions (wood to coal and coal to oil) were
          gradual and evolutionary; oil peaking will be abrupt and revolutionary."

          Projected Date:
          2007-2009 Simmons, M.R.
          After 2007 Skrebowski, C.
          Before 2009 Deffeyes, K.S.


          www.netl.doe.gov/publications/others/pdf/Oil_Peaking_NETL.pdf




          • kapitalizm1 Re: kryzys 24.09.06, 04:49
            dieoff napisał:

            > kapitalizm1 napisał:
            > > odjawszy te polityczne czynniki,
            > > mozemy byc spokojni - nie grozi nam zaden kryzys paliwowy...
            >
            >
            >
            > U.S. Department of Energy
            >
            > "The world has never faced a problem like this. Without massive mitigation
            more
            >
            > than a decade before the fact, the problem will be pervasive and will not be
            > temporary. Previous energy transitions (wood to coal and coal to oil) were
            > gradual and evolutionary; oil peaking will be abrupt and revolutionary."
            >
            > Projected Date:
            > 2007-2009 Simmons, M.R.
            > After 2007 Skrebowski, C.
            > Before 2009 Deffeyes, K.S.
            >
            >
            > www.netl.doe.gov/publications/others/pdf/Oil_Peaking_NETL.pdf
            >


            - te stare bajki ciagna sie od wczesnych lat 50-tych, co 10 lat przesuwaja
            koniec swiata,

            mlody jestes to nie pamietasz epoki lodowcowej z lat 70-tych, naukowcy
            przewidywali, ze najpozniej w polowie lat 90-tych zycie bedzie niemozliwe na
            planecie Ziemia - "Ice Age" byl tuz za rogiem,

            dzis strasza naiwnych "Globalnym Ociepleniem"...i zeby bylo smieszniej ci sami
            naukowcy,

            pamietaj, ze urzednicy zarabiaja swoje pensje na straszeniu, inaczej byliby oni
            niepotrzebni,

            wyobrazasz sobie kraj z ludzmi bogatymi i zadowolonymi...brrr... katastrofa dla
            darmozjadow/urzedasow/socjalistow!
            • dieoff Re: kryzys 24.09.06, 12:33
              kapitalizm1 napisał:
              > te stare bajki ciagna sie od wczesnych lat 50-tych,
              > co 10 lat przesuwaja koniec swiata



              Zerknij na poniższy wykres; to jest wlaśnie ten oslawiony Peak Oil, którego
              nikt poza tobą nie kwestionuje.


              ██►Peak Oil◄██








        • rs_gazeta_forum Re: Świat kocha ropę 28.09.06, 01:19
          kapitalizm1 napisał:
          > odjawszy te polityczne czynniki, mozemy byc spokojni - tak dlugo jak ludzie
          > (biznesy) sa chciwi na zarobek pieniedzy, tak dlugo nie grozi nam zaden kryzys
          > paliwowy, mieszkaniowy, wyzywieniowy, samochodowy, braku wody, papieru
          > toaletowego czy jakiegokolwiek innego towaru.

          Masz rację. Ale nie jest pewne, czy obok Wall Street starczy okien dla chętnych
          do skoków rodem z roku 1929. Więc zarezerwuj sobie któreś już teraz.
          • kapitalizm1 Re: Świat kocha ropę 28.09.06, 01:31
            rs_gazeta_forum napisał:



            Masz rację. Ale nie jest pewne, czy obok Wall Street starczy okien dla chętnych
            do skoków rodem z roku 1929. Więc zarezerwuj sobie któreś już teraz.


            - tak, ale miejmy nadzieje, ze teraz juz panstwo nie bedzie sie wtracac do
            obrotu pieniadza jak wtedy i wogole do gospodarki.


      • kapitalizm1 Re: Świat kocha ropę 23.09.06, 21:58
        polski_francuz napisał:



        Ano,

        lepiej bym tego sam nie powiedzial, jako ze dane z 2004 roku sa:

        Konsumpcja dzienna swiatowa: 79 080x103 barylek/dzien
        Produkcja dzienna swiatowa: 79 430x103 barylek/dzien

        Taka jest glowna przyczyna wzrost ceny ropy.

        EU sie juz dostosowala, czas na US na zacisniecie psa.

        PF


        - jak to zacisnac, jak nawet dzis swiat nie jest w stanie zuzyc calej
        produkowanej ropy,

        poza tym zaciskasz, gdy cie nie stac na cos, a nie gdy mozesz sobie finansowo
        na to cos pozwolic, no nie?

        poza tym ceny ostatnio spadaja i to ostro w dol,

        teraz placimy sr $ 2.45/galon, co przy uwzglednieniu inflacji i realnej sily
        nabywczej dzisiejszych zarobkow, jest cena nizsza niz bylo to 20, 30, 40 lat
        temu,

        jaki kryzys?

        nie zauwazylem zmniejszonego ruchu na drogach,
        • j-k nie zartuj :))) 23.09.06, 22:08
          Popierajac polityke zagraniczna USA...
          Uwazam, ze ten Kraj, USA, marnuje rope...
          samochody amerykanskie pala zbyt wiele...

          Nie ma zbyt wiele programow ograniczenia marnotrawstwa energii...

          J.K.
          chemik i ekonomista.
          • kapitalizm1 Re: nie zartuj :))) 24.09.06, 04:54
            j-k napisał:

            > Popierajac polityke zagraniczna USA...
            > Uwazam, ze ten Kraj, USA, marnuje rope...
            > samochody amerykanskie pala zbyt wiele...
            >
            > Nie ma zbyt wiele programow ograniczenia marnotrawstwa energii...
            >
            > J.K.
            > chemik i ekonomista.

            - rozumie, ze zartujesz,

            ale wielu mylnie nazywa marnotrawieniem cos co jest zwykla konsumpcja na ktora
            akurat kogos stac,

            marnotrawstwem nazywamy tylko zycie ponad stan, a nie wtedy gdy kogos stac na
            zakup danego towaru, szczegolnie gdy tego towaru jest w brod, jest go
            zatrzesienie i jest b. tani, no nie?
            • polski_francuz Konsumpcja 24.09.06, 05:02
              jest tez marnotrawstem jesli samochod pali 10 l/100 km. A moze 4 albo 5 l/100
              km.

              Podobnie marnotrawczy jest ukrainski przemysl, ktory za duzo energii zuzywa.

              Oszczednosc energii to rozsadek i akt przyjacielski dla przyszlych pokolen.

              PF
              • kapitalizm1 Re: Konsumpcja 24.09.06, 05:20
                polski_francuz napisał:

                > jest tez marnotrawstem jesli samochod pali 10 l/100 km. A moze 4 albo 5 l/100
                > km.
                >
                > Podobnie marnotrawczy jest ukrainski przemysl, ktory za duzo energii zuzywa.
                >
                > Oszczednosc energii to rozsadek i akt przyjacielski dla przyszlych pokolen.
                >
                > PF

                - jezeli cie stac i placisz wlasnymi pieniedzmi, to nigdy to nie jest
                marnotrawstwo,

                czy uwazasz, ze ludzie to idioci tylko dlatego, ze dopiero teraz sie rodza,
                albo dlatego, ze dopiero w przyszlosci sie urodza?

                miej troche szacunku dla ludzi - oni nie potrzebuja twojej glupiej jalmuzny i
                brudnej ropy,

                przestan myslec o obecnym pokoleniu jako o nieskonczenie madrym bo brzmisz
                melancholijnie i zalosnie,

                i nie zapominaj jak kiedys byly w Angli glupki co przewidywaly, ze jak
                wszystkich bedzie stac na codzienna jazde konno, to rolnictwo na swiecie nie
                bedzie w stanie uprawiac tyle siana dla tych koni,

                MYSL - NIE BADZ NAIWNY,


                i nie boj sie.
                • polski_francuz Re: Konsumpcja 24.09.06, 05:32
                  Boje sie, ze niezbyt rozumiem. U nasz pierwsza msza dopiero o 11h00.

                  Amen

                  PF
                • kapitalizm1 Re: Konsumpcja 24.09.06, 05:49
                  polski_francuz napisał:

                  > jest tez marnotrawstem jesli samochod pali 10 l/100 km. A moze 4 albo 5 l/100
                  > km.
                  >


                  - sa ludzie ktorzy maja po 5 par butow (marnotrawstwo!), mieszkaja sami w
                  domach z 2 sypialniami albo i wiecej (marnotrawstwo!),

                  sa nawet tacy co dla przyjemnosci maja domki wakacyjne (marnotrawstwo
                  materialow i energii!),

                  ty taki skapy?

                  zyd czy szkot?



                  > Podobnie marnotrawczy jest ukrainski przemysl, ktory za duzo energii zuzywa.
                  >


                  - za duzo, dla kogo?

                  dla ciebie?

                  bo nie dla mnie, ja bym chcial zeby zuzuwali wiecej, szczegolnie jakbym to ja
                  im sprzedawal ta energie, no nie?

                  cos krzywo myslisz,

                  po kolchozowemu.
                  • polski_francuz A co 24.09.06, 10:34
                    moze mi zabronisz krzywo myslec?

                    Never!

                    PF
                    • kapitalizm1 Re: A co 24.09.06, 21:57
                      polski_francuz napisał:

                      > moze mi zabronisz krzywo myslec?
                      >
                      > Never!
                      >
                      > PF


                      - tu nie chodzi o zabranianie, tylko logike,

                      NIE BADZ NAIWNY.
                      • polski_francuz Re: A co 24.09.06, 22:15
                        Otworz drogi amerykanski kolego twoje uszy, bo sie nie bede powtarzal: krol
                        dzungli musi tez myslec o przyszlosci swiata.

                        Capito?

                        Pozdro

                        PF
                        • kapitalizm1 Re: A co 25.09.06, 02:14
                          polski_francuz napisał:

                          > Otworz drogi amerykanski kolego twoje uszy, bo sie nie bede powtarzal: krol
                          > dzungli musi tez myslec o przyszlosci swiata.
                          >
                          > Capito?
                          >
                          > Pozdro
                          >
                          > PF


                          - co ma moj zakup wygodnegoo i bezpiecznego auta, duzego domu albo 5 par butow,
                          wspolnego z przyszloscia Swiata, Uklady Slonecznego czy naszej Galaktyki?

                          ty jakis kosmita?
                          • polski_francuz Re: A co 25.09.06, 19:20
                            To, ze surowce na paliwa, samochod sa w ograniczonej ilosci dostepnie.

                            Zrozumiales?

                            PF
                            • kapitalizm1 Re: A co 26.09.06, 18:06
                              polski_francuz napisał:

                              > To, ze surowce na paliwa, samochod sa w ograniczonej ilosci dostepnie.
                              >
                              > Zrozumiales?
                              >
                              > PF


                              - w ograniczonej ilosci??

                              gdzie ty masz jakies ograniczenia, w USA na pewno nie,

                              jesli sa jakies ograniczenie, to sa one sztuczne i politycznie napedzane,

                              energiina tym swiecie nie brakuje - mozesz spac spokojnie,

                              czego jest brak to jest wolnosc.
                              • polski_francuz Re: A co 26.09.06, 19:15
                                Sa ograniczene ilosci w naturze. Wolnosc nic z tym wspolnego nie ma.

                                Surowce sa w skorupie ziemskiej i na dnie morza. Te z dna morza sa troche
                                troche trudniejsze do wydobycia.

                                Potem nam juz zostanie kosmos tylko. Czytalem gdzies, ze He jest dostepny na
                                ksiezycy.

                                Widzisz teraz trudnosci praktyczne.

                                PF
                                • kapitalizm1 Re: A co 26.09.06, 19:33
                                  polski_francuz napisał:

                                  > Sa ograniczene ilosci w naturze. Wolnosc nic z tym wspolnego nie ma.
                                  >
                                  > Surowce sa w skorupie ziemskiej i na dnie morza. Te z dna morza sa troche
                                  > troche trudniejsze do wydobycia.
                                  >
                                  > Potem nam juz zostanie kosmos tylko. Czytalem gdzies, ze He jest dostepny na
                                  > ksiezycy.
                                  >
                                  > Widzisz teraz trudnosci praktyczne.
                                  >
                                  > PF


                                  - absolutnie nie,

                                  tak dlugo jak ludzie sa chytrzy i wolni w zarabianiu pieniedzy, tak dlugo
                                  mozesz spac spokojnie - energii nigdy nie zabraknie, w koncu energie
                                  pozyskujemy z materii - a tej we Wszechswiecie nie brakuje,

                                  czego ja sie boje to jest ograniczanie wolnosci poszukiwawczych,
                                  eksploatacyjnych itd

                                  pamietaj, ze ta brudna ciecz jest/byla w ziemi od mln lat i nikt nie myslal, ze
                                  moze ona sluzyc do produkcji energii - dopiero oswiecenie przyszlo z nastaniem
                                  kapitalistycznej rewolucji przemyslowo-naukowej i wolnosci bogacenia sie
                                  kazdego kto tylko mial jakis pomysl.
                                  • dieoff Re: A co 26.09.06, 22:18
                                    kapitalizm1 napisał:
                                    >energii nigdy nie zabraknie, w koncu energie
                                    >pozyskujemy z materii - a tej we Wszechswiecie nie brakuje,






                                    Daj sobie spokój z bredniami o energii we wszechświecie. Zejdź na ziemię.


                                    "We need a wake up call. We need it desperately. We need basically a new form
                                    of energy. I don't know that there is one."
                                    Mathew Simmons - investment banker and former energy adviser to President
                                    George W. Bush


                                    • kapitalizm1 Re: A co 27.09.06, 18:36
                                      dieoff napisał:

                                      > kapitalizm1 napisał:
                                      > >energii nigdy nie zabraknie, w koncu energie
                                      > >pozyskujemy z materii - a tej we Wszechswiecie nie brakuje,
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Daj sobie spokój z bredniami o energii we wszechświecie. Zejdź na ziemię.
                                      >


                                      - czyzbys uwazal, ze na Ziemi brak materii?
                                      • dieoff Re: A co 27.09.06, 21:38
                                        Gdyby materia byla tożsama z energią, ludzie przerabialiby ziemię z pola.
                                        Dobra rada: odpuść sobie temat, o którym nie masz pojęcia

                                        Matthew Simmons: As I have said, the experts and politicians have no Plan B to
                                        fall back on. If energy peaks, particularly while 5 of the world's 6.5 billion
                                        people have little or no use of modern energy, it will be a tremendous jolt to
                                        our economic well-being and to our health
                                  • polski_francuz Re: A co 26.09.06, 22:37
                                    Mysle, ze rozumiem twoj punkt widzenia. A nawet szanuje.

                                    Tym niemniej wyzej d.. nie mozna podskoczyc. Zgodzisz sie z tym?

                                    Czy tez uwazasz, ze sposobem i inicjatywa i to mozna osiagnac?

                                    PF
                                    • kapitalizm1 Re: A co 27.09.06, 18:44
                                      polski_francuz napisał:

                                      > Mysle, ze rozumiem twoj punkt widzenia. A nawet szanuje.
                                      >
                                      > Tym niemniej wyzej d.. nie mozna podskoczyc. Zgodzisz sie z tym?
                                      >
                                      > Czy tez uwazasz, ze sposobem i inicjatywa i to mozna osiagnac?
                                      >
                                      > PF

                                      - tak samo jak kiedys myslano, ze czlowiek nie moze siedziec na fotelu i
                                      przenosic sie z jednego miejsca na drugie w powietrzu (samolot),

                                      na marginesie, oczywiscie, ze wszystko co czlowiek osiaga w zyciu jest skutkiem
                                      myslenia - od najprostszego jedzenia, budownictwa, odzienia, po operacje na
                                      sercu i loty kosmiczne,

                                      a do myslenia nie potrzeba nic tylko wolnosci, wolnosci dzialania, realizowania
                                      i bogacenia sie owocami tego myslenia.
                                      • polski_francuz Re: A co 27.09.06, 18:56
                                        Problem energii nie jest problemem filozoficznym ale bardzo praktycznym. Polega
                                        on na tym, ze czesto uzywane zrodlo energii sie wyczerpie.

                                        Proponuje zakonczyc dyskusje.

                                        Filozofie mam taka jak ty, dyskutuje tylko troche bardziej na temat.

                                        Pozdro

                                        PF
                                        • kapitalizm1 Re: A co 27.09.06, 19:28
                                          polski_francuz napisał:

                                          > Problem energii nie jest problemem filozoficznym ale bardzo praktycznym.
                                          Polega
                                          >
                                          > on na tym, ze czesto uzywane zrodlo energii sie wyczerpie.
                                          >
                                          > Proponuje zakonczyc dyskusje.
                                          >
                                          > Filozofie mam taka jak ty, dyskutuje tylko troche bardziej na temat.
                                          >
                                          > Pozdro
                                          >
                                          > PF

                                          - ale przeciez tylko flozofia moze nam dac praktyczna odpowiedz na praktyczne
                                          zagadnienia,

                                          poza tym dlaczego chcesz aby ropa byla na zawsze zrodlem energii?

                                          ja uwazam, ze im szybciej ja zuzyjemy tym lepiej,

                                          ale sadzac po niskiej cenie i ciaglych nowych odkryciach zloz, dlugo jeszcze
                                          bedziemy skazani na to zrodlo energii,

                                          mam nadzieje, ze amerykanie i Chiny pomoga nam szybciej zuzyc te brudne zrodlo
                                          energii i przejdziemy juz wreszcie do nastepnego.


            • j-k nie. 24.09.06, 11:37
              Nie.

              Gdyby Amerykanie zechcieli wprowadzic europejskie technologie w produkcji
              samochodow i izolacji domow, zuzycie ropy w USA spadloby o 20 -25%

              Spowodowaloby to spadek cen ropy na rynku swiatowym o 10 - 20 %.

              Za kryzys energetyczny na calym swiecie jest odpowiedzialna w duzym stopniu
              Ameryka i jej marnotrawstwo energii..
              I pisze to z pozycji sympatyka Ameryki.
              • bam_buko Re: nie. 24.09.06, 12:36
                j-k napisał:

                > Nie.
                >
                > Gdyby Amerykanie zechcieli wprowadzic europejskie technologie w produkcji
                > samochodow i izolacji domow, zuzycie ropy w USA spadloby o 20 -25%
                >
                > Spowodowaloby to spadek cen ropy na rynku swiatowym o 10 - 20 %.
                >
                > Za kryzys energetyczny na calym swiecie jest odpowiedzialna w duzym stopniu
                > Ameryka i jej marnotrawstwo energii..
                > I pisze to z pozycji sympatyka Ameryki.

                popieram to z pozycji mieszkanca
              • kapitalizm1 Re: nie. 24.09.06, 21:53
                j-k napisał:

                > Nie.
                >
                > Gdyby Amerykanie zechcieli wprowadzic europejskie technologie w produkcji
                > samochodow i izolacji domow, zuzycie ropy w USA spadloby o 20 -25%
                >
                > Spowodowaloby to spadek cen ropy na rynku swiatowym o 10 - 20 %.
                >
                > Za kryzys energetyczny na calym swiecie jest odpowiedzialna w duzym stopniu
                > Ameryka i jej marnotrawstwo energii..
                > I pisze to z pozycji sympatyka Ameryki.


                - twoja sympatia nie ma tu nic do znaczenia,

                w USA licza sie tylko realia, a te mowia, ze ropy jest w brod i pod dostatkiem
                i jest b. tania ($2.45/galon),

                nie rozumie dlaczego mialbym oszczedzac cos co jest tansze niz woda?

                woda butelkowana (niby lepsza niz z kranu, niby) kosztuje ponad $3/galon...na
                tej samej stacji benzyna $2.45,

                co do technologii to tez nie masz racji (jest taka sama technologia produkcji
                aut), na wieksze zuzycie benzyny ma wplyw wielkosc i ciezar auta,

                tu na ulicach przewazaja trucki (SUV), a i osobowe auta sa znacznie wieksze -
                pomijajac wiekszy komfort, sa one znacznie bezpieczniejsze przy zderzeniach,

                w EU rocznie ginie niepotrzebnie tysiace ludzi tylko dlatego, ze uzywaja malych
                aut (uderz w drzewo z ta sama predkoscia lekkim autem i ciezkim, to sie
                przekonasz) - no coz, ale co sie nie robi w EU, zeby zaoszczedzic kilka $ na
                benzynie?

                dla mnie to czysta glupota.
                • j-k Kapitalizm, dziecie :))) 26.09.06, 19:23
                  Jestem nie tylko chemikiem, lecz i ekonomista.
                  Wypowiadam sie na tematy, o ktorych cos wiem :)

                  W USA obowiazuja ograniczenia predkosci 55/65 mil
                  - wieksze niz u nas
                  w Zachodniej Europie...

                  Duze auta sa Wam do niczego nie potrzebne...
                  To tylko tradycja...
                  Ona juz zreszta mija powoli...

                  Jestescie glownym Swiatowym marnotrawca energii...

                  A w moja sympatie do USA nie mozesz watpic.
                  widzisz ja prawie codziennie na ekranie ... :)))


                  • kapitalizm1 Re: Kapitalizm, dziecie :))) 27.09.06, 18:34
                    j-k napisał:

                    > Jestem nie tylko chemikiem, lecz i ekonomista.
                    > Wypowiadam sie na tematy, o ktorych cos wiem :)


                    >
                    > W USA obowiazuja ograniczenia predkosci 55/65 mil
                    > - wieksze niz u nas
                    > w Zachodniej Europie...
                    >
                    > Duze auta sa Wam do niczego nie potrzebne...
                    > To tylko tradycja...
                    > Ona juz zreszta mija powoli...
                    >
                    > Jestescie glownym Swiatowym marnotrawca energii...
                    >
                    > A w moja sympatie do USA nie mozesz watpic.
                    > widzisz ja prawie codziennie na ekranie ... :)))
                    >
                    >


                    - ograniczenia predkosci sa z uwagi na bezpieczenstwo (tez sie z nimi nie
                    zgadzam),

                    wielkosc samochodow ma wplyw na wygode i bezpieczenstwo podrozowania, o
                    aktywnosci amerykanow nie mowiac (tu jadac na piknik bierzesz wszystko co ci
                    sie moze przydac),

                    moda na bezpieczenstwo i wygode tu nigdy nie mini, duze auta sa co roku
                    popularniejsze,

                    europejczycy sa skapi i dlatego poswiecaja swoje zycie w ciasnych autkach,

                    nie rozumie twego slowa 'marnotrawca' - jezeli ktos kupuje jakis towar na rynku
                    i placi za niego swoimi pieniedzmi, to przeciez nikogo nie interesuje co z nim
                    robi - szczegolnie jak tego towaru jest w brod i jest b. tani,

                    ten towar (buty, banzyna, domy, jedzenie itp) jest jego - tu nie ma (jeszcze)
                    kolchozniczego myslenia,



                    cos z ta ekonomia u ciebie nie tak.

    • dieoff energybulletin.net 24.09.06, 02:05


      Są w sieci dwie perelki:

      www.energybulletin.net
      www.peakoil.com
      Ropa i przyległości
















      • dieoff Re: 25.09.06, 21:16


        Jeszcze jedna drogocenna perła:
        www.theoildrum.com




        --
        ██peakoil.blox.pl


    • josifek Re: Świat kocha ropę 24.09.06, 10:50
      Bo latwo ja przerac jest, ale juz cos sie w USA dzieje, cos co sie Arabom napewno nie podoba, cos co wbrew niespokojnej sytuacji w Iranie, Indonesji, Libanie na letkim spadku cen ropy sie okazalo.( antychrzescijanskie zamieszki)
      • de_oakville Czlowiek moglby obejsc sie bez ropy, ale nie bez.. 24.09.06, 12:43
        ... kurczaka.

        Henryk IV-ty, krol Francji (1553-1610) powiedzial podobno kiedys, ze:

        "Nie chce, aby w moim krolestwie byl choc jeden chlop az tak biedny, zeby nie
        stac go bylo na wlozenie do garnka kurczaka w kazda niedziele."

        Byl to wtedy symbol wielkiego dobrobytu, a podobno we Francji ten dobrobyt byl w
        tamtych czasach wiekszy niz w innych krajach Europy. Dzis ludziom sie w "glowach
        poprzewracalo" i kazdy chce jezdzic "Mercedesem". Jednak w wielu krajach Afryki
        slowa Henryka IV-go bylyby przyjete z aplauzem rowniez i dzis Wyobrazam sobie
        jak wspaniale smakowal kurczak w 16/17 wieku, kiedy przyroda nie byla jeszcze
        zanieczyszczona.
    • j-k dziecie islamskie,twoj smiech jest bez znaczenia:) 24.09.06, 11:33

      lubisz Busha i czekajace Iran bombardowania? prawda?

      Tfuj, jak zawsze Dr. J.K.
      chemik i ekonomista.
    • dieoff Re: Świat kocha ropę 24.09.06, 19:46


      The End of Suburbia promo trailer
      www.youtube.com/watch?v=qHr8OzaloLM

      Trzy minuty szoku






    • puls.usa Świat kocha ropę 25.09.06, 02:01
      www.dailywealth.com/signups/SDW_oil.asp?scode=XVVDW011&gclid=CLqpgoi9x4cCFU9oDgodR2CoLA

      hmmm co sadzisz felek o tym
      • felusiak1 Re: Świat kocha ropę 25.09.06, 02:13
        A co mam sadzić?
        Jeśli chcesz inwestować w Natural Gas to zaloguj sie. Kliknij.
        W latach 70-tych straszono mnie epoka lodowcową, teraz globalnym ociepleniem i
        oil peak. Juz było tak, ze aspiryna zabijała a teraz ratuje zycie.
        Enjoy life as long as you're able to.
        • puls.usa Re: Świat kocha ropę 25.09.06, 02:20
          felusiak1 napisała:

          > A co mam sadzić?
          no wlasnie?
          zwrocilem sie o opinie
          do eksperta..jakby nie bylo

          logowal sie nie bede
          wystarczajaco duzo
          spamu dostaje..

          > Enjoy life as long as you're able to.
          some to you
        • dieoff Re: Świat kocha ropę 15.10.06, 23:19
          > W latach 70-tych straszono mnie epoka lodowcową,
          > teraz globalnym ociepleniem i oil peak.

          ___________________




          Nim jednak zaczeli Cie straszyc, latami oklamywali publikujac falszywe, z
          Ksiezyca wziete prognozy.


          Back in 1989, Saudi Arabia claimed to be sitting on a total of 170 billion
          barrels of oil reserves.
          Only a year later
    • polani Re: Świat kocha ropę 25.09.06, 04:19
      i arabow co pzwalja sobie wszytko
      Terror gwalt handel z kobietamy i narkotykamy
      • polani Re: Świat kocha ropę 26.09.06, 23:56
        www.nrg.co.il/online/1/ART1/483/521.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka