Dodaj do ulubionych

Kod da vinci to gniot czy to jako ksiazka czy film

22.05.06, 02:01
jako ksiazka jest tak kiepska ze kazdy kto chociaz troche czytal literatury
ma trudnosci z dotarciem do konca. (wypowiadalem sie o niej jako o gniocie,
ale niektorzy z was jej bronili.)

byl cien sznsy ze jako film zostanie poprawiona choc troche --ta ksiazka byla
pisana jako cos w rodzaju scenariusza filmu akcji
Obserwuj wątek
    • you-know-who Re: Kod da vinci to gniot czy to jako ksiazka czy 22.05.06, 02:03
      > praktycznie zadnych brak,
      praktycznie zadnych braw,



      nie wspominam o kontrowersjach co do tresci, bo ten aspekt
      mnie zupelnie nie rusza
    • edmund.dantes Re: Kod da vinci to gniot czy to jako ksiazka czy 22.05.06, 07:16
      Nie dokładnie. $224 mln. na całym świecie a w USA "tylko" $77 mln
      (edition.cnn.com/2006/SHOWBIZ/Movies/05/21/boxoffice.0521.ap/index.html).
      Jakby nie patrzył nie jest to większość o której piszesz.
      • aaron_brown Re: Kod da vinci to gniot czy to jako ksiazka czy 22.05.06, 07:43
        przepraszam bardzo ale nie bardzo wiem o jaki film czy ksiazke tu
        chodzi,dobrze to czy zle ?.Wydaje mi sie jednak ze to straszny gniot wiec nawet
        nie zadam sobie minimum trudu abu obejrzec to dzielo.
      • you-know-who Re: Kod da vinci to gniot czy to jako ksiazka czy 23.05.06, 05:46
        > Nie dokładnie. $224 mln. na całym świecie a w USA "tylko" $77 mln
        (dzieki za sprostowanie)

        wiec globalizacja dziala

        • gdotb Re: Kod da vinci to gniot czy to jako ksiazka czy 24.05.06, 23:43
          obejrzalem sobie to cudo i przyznaje, ze film to gniot (ksiazki nie czytalem i
          nie zamierzam). Nudzilem sie strasznie. Te wielkie 'tajemnice' i 'wskazowki'
          wygladaja bardzo zalosnie i patetycznie. Koncowka filmu to juz w ogole tragedia.

          Nawet ludzie z kina wychodzili krokiem a la 'koniec pogrzebu'.
          w sumie szkoda czasu.
    • polski_francuz Co do ksiazki 22.05.06, 08:55
      to, jesli ja ocenimy jako kryminal, jest kiepska.

      U zrodla jej powodzenia jest uwypuklenie starej kontrowersji, mianowicie ze
      Chrystus byl zonaty i dzieciaty. Czemu doktryna Kosciola zaprzecza.

      Mnie ososbiscie bardziej sie podoba Chrystus zonaty. Moja zona mi mowi, ze to
      wlasnie Maria Magdalena byla waznym apostolem. Mamy wiec i kobiety, ktore
      popieraja teza ksiazki.

      Tylko w koncu, problem mi sie wydaje drugorzedny a ksiazka jest rzeczywiscie
      kiepskim kryminalem.

      Gdyby sie tez ksiaza zaczeli zenic i miec dzieci, moze by sie tez troche mniej
      zajmowali polityka (w Polsce szczegolnie) i byloby wsrod nich mniej pedofilow.

      Ale, to juz chyba zaczal Luter przerabiac z widomym skutkiem.

      Wiec pewnie zostanie jak jest.

      Tylko sie Brown wzbogacil.

      PF
      • karbat Re: Co do ksiazki 22.05.06, 10:46
        polski_francuz napisał:
        > to, jesli ja ocenimy jako kryminal, jest kiepska.
        Tylko w koncu, problem mi sie wydaje drugorzedny a ksiazka jest rzeczywiscie
        > kiepskim kryminalem.

        podaj kilka tytulow dobrych kryminalow ,prosze .........dziekuje

        w kraju pisze i drukuje sie wiele wybitnych ksiazek powiesci i kryminalow
        maja tylko jedna wade ,nikt ich nie chce czytac na swiecie ..............
        co za ograniczony ten swiat ;)

        > Gdyby sie tez ksiaza zaczeli zenic i miec dzieci, moze by sie tez troche
        mniej zajmowali polityka (w Polsce szczegolnie) i byloby wsrod nich mniej
        pedofilow.
        > > Ale, to juz chyba zaczal Luter przerabiac z widomym skutkiem.

        trzeba wiedziec co sie dzialo w Magdeburgu w XVII w w jednym z najbogatszych
        miast europy ....... nie tylko srodkowej

        > Tylko sie Brown wzbogacil.

        ach ksiazki sie pisze po to aby byc zebrakiem ,ciekawe ;)



        • polski_francuz Re: Co do ksiazki 22.05.06, 11:09
          Dobre kryminaly pisal Ross McDonald a pisze Michael Connoly. Ich sekretem jest
          zwiazek ze spolecznoscia i szukanie w konfliktach spolecznych zrodel zbrodni
          (McDonald) albo pokazanie mechanizmu dzialania policji (Connoly).

          Co do reszty niezbyt kapuje co ma piernika do watraka, czyli bogactwo
          Magdeburga do polityki ksiezy w Polsce.

          Chyba nic.

          PF
          • karbat Re: Co do ksiazki 22.05.06, 11:19
            to bylo o lekcji Lutra ,ktora mial niekjako przerabiac z wiadomym skutkiem .
            W Magdeburgu katolicy wymordowali ponad 30 000 ludzi

            Nie czytalem :(
            tu gdzie czasowo przebywam na topie jest Mankel
            moim zdaniem mogl ksiazke dopracowac ale nie mial pewnie czasu ,ach ci wydawcy
            • polski_francuz Re: Co do ksiazki 22.05.06, 11:23
              "ale nie mial pewnie czasu, ach ci wydawcy"

              Wydawca cie cisnie ale nie musisz ulegac. Masz wolny wybor. Moze raczej
              chciwosc albo dlugi albo zona...ale to na krotka mete tylko dziala, bo pisza o
              autorze tak jak ty piszesz. Czyli zle. Wysoka jakosc ksiazki dziala na dluga
              mete.

              PF
          • krystian71 Re: Co do ksiazki 22.05.06, 11:31
            dobre kryminaly maja to doo siebie, ze przed pozyczeniem ich koledze, zawsze
            mozesz go postraszyc-"bo ci powiem , kto zabil!!!"
            W Kodzie takie strachy nie straszne, i tak juz po parunastu stronach wiadomo o
            co chodzi, kto jest w kim i kto komu wyzna milosc :)))
            Jedna dla mnie byla tajemnica, ktorej za cholere nie potrafilem rozgryzc.
            Jaka motywacja kierowal sie ten biskup latajacy samolotami w te i we wte,
            Jesli bal sie wycofania poparcia dla OD , to w jaki sposob zamierzal temu
            zapobiec i w jaki sposob mogla mu w tym posluzyc tajemnica, ktora zamierzal
            wykrasc,aby polozyc na niej pieczecie milczenia i szantazowac tym Watykan?
            Bo wg Dana Browna ta tajemnica bylo potomstwo Jezusa zyjace do dzis, a
            wyjawienie jej mialo wstrzasnac posadami KK.

            Tajemnica zostala ujawniona , ksiazka ogloszona,dosc dawno temu, zreszta
            plagiatujac pomysl duzo wczesniejszej.
            Film wszedl na ekrany.
            Ponoc 30% amerykanow wierzy w prawdziwosc tej historii.
            No i co ?
            Czy zauwazyles objawy wstrzasu i upadku KK z tego powodu?
            • polski_francuz Re: Co do ksiazki 22.05.06, 11:43
              "aby polozyc na niej pieczecie milczenia i szantazowac tym Watykan"

              Watykan jest jak angielski dwor, nie daje sie szantazowac. Co chcesz 21 wiekow
              praktyki.

              "Czy zauwazyles objawy wstrzasu i upadku KK z tego powodu"

              Upadal juz wczesniej (inkwizycja, papieze podwojni czy kryminalni) i jakos nie
              upadl. Kosciol bowiem to nie kler ale ludzie. A co potrzebuja idei, aby
              przetrwac w ciezkich czasach. Wiemy cos o tym, szczegolnie my Polacy.

              O kler to sie lepiej mnie nie pytaj:)

              PF
              • krystian71 Re: Co do ksiazki 22.05.06, 12:13
                francuz, JA TYLKO o ksiazce, o jej glownym przewodnim watku, motywacjach
                bohaterow.
                Nie o KK , sam to najlepiej wiem , ze XXI wiekow hoistorii za nim stoi.
                Ja o kryminale, kryminal nie musi wiarygodne sytuacje przedstawiac, za to
                intencje bohaterow musza byc czytelne.
                Ksiazka mnie znudzila dwa lata temu, bo ciagle nie moglem zrozumiec w jakim
                celu , z taka zajadloscia i po trupach doslownie biskup A z albinosem tych
                powiernikow syjonu czy tam templariuszy scigaja
                • you-know-who uda sie czy nie? 23.05.06, 05:59
                  kody da vinci i brittney spears -chyba przyznacie- nie
                  sa plodami Talentu

                  zalozmy ze chcemy wykreowac nowy bestseller, na zawienie duzej
                  firmy, ktora zadba o spieniezenie i niaciagniecie widzow

                  uda sie czy nie?
    • oopsy-daisy Kot da Vinci rozszyfrowany 24.05.06, 21:45
      img285.imageshack.us/my.php?image=kotdavinciego7mz.jpg
      • you-know-who Re: Kot da Vinci rozszyfrowany 24.05.06, 21:53
        niezle upasiony, jak na rosyjskiego podworkowca
    • you-know-who rekordowo popularny w polsce! 24.05.06, 22:02
      serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,3361852.html
    • yann17 Re: Kod da vinci to gniot czy to jako ksiazka czy 24.05.06, 22:42
      Ksiązka jest wyjątkowym gniotem, kiedyś mówiło się na tego typu dziełka
      literatura wagonowa. Dla mnie jest to zupełne pomieszanie z poplątaniem
      historii i sztuki w dodatku potraktowanych bardzo powierzchownie.

      Co do rzeczonej tajemnicy odnoszącej się do "prawdziwego życia Chrystusa", a
      więc tego co oburzyło tak Kościół - to jest to watek mocno już w literaturze
      wyeksploatowany.

      Najlepsze jego ujęcie wyszło moim zdaniem spod pióra noblisty Nikosa
      Kazantzakisa w powieści "Ostatnie kuszenie Chrystusa" już w 1955 r.
      (później film M.Scorsese )
    • wujekjurek Kod da Vinci spędza sen z oczu. 24.05.06, 23:25
      Eee, tak to już jest z Wami - miastowymi (to taki mój eufemizm na określenie
      inteligentów). Nie macie pojęcia o świecie. Nie możecie zrozumieć dlaczego
      książka i film stały się bestselerami.

      Przypominają mi się tutaj wspomnienia Władysława Kopalińskiego, który tuż po
      wojnie pracował w Redakcji Kulturalnej (Muzycznej?) Polskiego Radia. Biorąc
      pod uwagę postępującą elektryfikację i prawie powszechny dostęp do radiofonii
      przewodowej (było coś takiego) młodzi radiowcy byli przekonani, że już niedługo
      każdy chłop idący z kosą na pole będzie sobie nucił pod nosem jakiś kawałek
      Schuberta albo coś równie wartościowego a wieczorem przed snem przeczyta jakiś
      kawałek Kafki. Bo na pewno jego zamiłowania muzyczne i literackie zmienią się
      radykalnie jeśli rano, przy śniadaniu usłyszy z głośnika coś, do czego za
      sanacji nie miał dostępu. Błądził Kopalński wtedy a Wy teraz.

      Dlaczego Kod DaVinci w formie ksążkowej i filmowej bije rekordy popularności?
      Bo wbrew Waszym opiniom sporej ilości ludzi się podoba. Tylko dlaczego Wy się
      tym przejmujecie?
    • szczypiorkowski Dwie kozy zajadaja taśmę filmową 25.05.06, 00:47
      Dwie kozy zajadają taśmę filmową "Kod da Vinci".
      Jedna koza mówi do drugiej:
      "Książka była lepsza".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka