schlagbaum 22.05.06, 14:52 Lubie soczyste, aromatyczne pomarancze. Smakuja mi Jaffa.Sa troche drozsze od innych Okazuje sie, ze pochodza z Izraela. Kupowac ?? PS Podkreslam, ze chodzi mi wylacznie o pomarancze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wujcio44 Re: Pomarancze 22.05.06, 15:11 schlagbaum napisał: > > Lubie soczyste, aromatyczne pomarancze. > Smakuja mi Jaffa.Sa troche drozsze od innych > Okazuje sie, ze pochodza z Izraela. > Kupowac ?? W żadnym wypadku nie kupować syjonistycznych pomarańczy. Za nawóz do nich służy sproszkowana krew Palestyńczyków zgładzonych w mordach rytualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze 22.05.06, 15:32 wujcio44 napisał: > > W żadnym wypadku nie kupować syjonistycznych pomarańczy. Czy ty musisz do wszystkiego mieszac polityke ? Przeciez wyraznie napisalem, ze chodzi mi wylacznie o pomarancze i nie nalezy sie doszukiwac podtekstow. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum jak nie chcesz popierac okupacji i barbarzynstwa 22.05.06, 15:13 to zdecydowanie NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Kupuj 22.05.06, 16:08 chociaz sa troche drozsze, ale dobrej jakosci. Zupelnie jak VW Caddy produkowany w Polsce:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum I nic ci nie przeszkadza? 22.05.06, 16:20 ze byc moze pochodza z terenow okupowanych? Najwazniejsze, ze smakuja, co? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: I nic ci nie przeszkadza? 22.05.06, 16:44 goldbaum napisał: > ze byc moze pochodza z terenow okupowanych? > Najwazniejsze, ze smakuja, co? ja bym ich nigdy nie kupowala,bo po pierwsze nigdy nie wiadomo jaki arap je trzymal,a po drugie sa znacznie lepsze kalifornijskie i australijskie do wyboru. ja bojkotuje towary z tego kraju,sa nie tylko drozsze pare razy bo musza byc koszerne,ale i skoro my bojkotujemy wyroby europejskie,to ja to samo robie z pewnymi kraikami azjatyckimi. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: I nic ci nie przeszkadza? 22.05.06, 16:52 ja ich nie kupuje generalnie i znam ludzi, ktorzy tez tego nie robia, bo nie wiadomo czy nie pochodza z terenow okupowanych. Co byloby, gdyby Francuzi kupowali w czasie wojny niemiecka kielbase krakowska wyprodukowana w niemieckiej firmie w Krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: I nic ci nie przeszkadza? 22.05.06, 16:54 goldbaum napisał: > ja ich nie kupuje generalnie i znam ludzi, ktorzy tez tego nie robia, bo nie > wiadomo czy nie pochodza z terenow okupowanych. > > Co byloby, gdyby Francuzi kupowali w czasie wojny niemiecka kielbase krakowska > wyprodukowana w niemieckiej firmie w Krakowie? co robili francuzi to my wiemy,he,he jak ja lubie tych niewidocznych co czytaja forum po to by wyskoczyc z czyms oryginalnym rano. oj wej kadra sie starzeje i wyraznie dostaje uwiadu starczego,jaffa nie jaffa tym juSZ nic nie pomoSZE,no moze tylko jasio z nowym samolocikiem moze rozjasnic szary dzien:) Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: I nic ci nie przeszkadza? 22.05.06, 16:59 jasiu teraz jest zajety intensywnym recherche. Zamilkl w momencie, gdy wysmialem go z tym jego przestarzalym F-35 i zasunalem mu F-42 i F-45 o ktorych oczwiscie nic nie wie. Na to nie byl przygotowany. Szach-Mat! Teraz kopie w internecie i analizuje swoje "przecieki" w poszukiwaniu informacji o F-42 i F-45. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 to byl slodki jak pomarancza kalifornijska i bardz 22.05.06, 17:26 humanitarny sposob na pozbycie sie jasia na pare godzin.:) Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 cieplo , cieplo 22.05.06, 17:34 w jednym z ostatnich Faxow z Tel Avivu Katawa Zara, cos na ten temat bylo. O czlonku nowej koalicji rzadowej, ktory ma najwieksze w israelu sady pomaranczowe i robi wielki na tym biznes , bo wykorzystuje tania, a wlasciwie prawie darmowa prace palestynczykow. Tylko nie pamietam teraz kto to taki: Rafi czy Liebermann Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Handele 22.05.06, 21:19 Trudno sprawdzac wszystko. Lubimy tanie produkty. A one czesto, gesto z Chin czy Indii a czesc z nich jest produkowana przez wspolczesnych niewolnikow w niewolniczych warunkach. Albo przez dzieci. Bylem w Indiach i widzialem. Wolisz szwajacarskie ceny? Nie i ja tez nie. No wiec handele jest jaki jest. I polityka nie ma wiele tu do rzeczy. Ja bym tam, po starej znajomosci, staral sie o dobre stosunki z Izraelem. I kupowal ich pomarancze jesli dobre. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Rzeczywiscie takie to trudne? 22.05.06, 21:32 Lubimy tanie ale osobiscie nie lubie za wszelka cene. Podobnie staram sie unikac chinskich produktow - na ile jestem w stanie. Istnieja inicjatywy, ktore pietnuja warunki panujace w chinskich fabrykach i demaskuja producentow wykorzystujacych niewolnictwo. Jesli jakosc gra to nie mam nic przeciwko szwajcarskim cenom. Wole wydac raz pieniadze za dobry produkt niz kilka razy za chlam. Stosunki z Izraelem mam tam, gdzie mam stosunki z Boliwia i zadnej "starej znajomosci" z tym krajem jakos dopatrzyc sie nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Polski Zyd 22.05.06, 21:40 Zasade ceny za jakosc i ja tez stosuje. Chociaz zarcie juz biore w discount shop Lidl. Patrzysz sie rzeczywiscie na "made in..."? Pewnie rzadko jak i ja. Ostatnio kupilem na wakacjach pizame za 10 Euro i dopiero w domu ocknalem sie ze to troche za tanio. Co do Izraela, pomysl lepiej co sie stanie jak im zbraknie pieniedzy na armie. Bo split przestanie bulic a ekonomia wewnetrzna sie nie wyrobi. Robna atomowka jak nic. Lepiej zatem popierac pokojowy handele. To nie Boliwia. Z 20 % populacji gada po polsku i polskie wady zna lepiej niz ty i ja razem wzieci. PF Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Polski Zyd 22.05.06, 21:43 polski_francuz napisał: > > Co do Izraela, pomysl lepiej co sie stanie jak im zbraknie pieniedzy na armie. > Bo split przestanie bulic a ekonomia wewnetrzna sie nie wyrobi. Robna atomowka > jak nic. > > Lepiej zatem popierac pokojowy handele. > >pomysl co sie dzieje za murkiem jeslis juz tak wrazliwy na zycie ludzkie. popierajac taka polityke jak teraz zamykasz oczy na miliony niewinnych ludzi,ktorych ty nie chcialbys byc czescia. nic nie usprawiedliwia bandytyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Polski Zyd 22.05.06, 21:52 Rachel, my sweet, ja (uniwersytecki lewak) jestem za pokojowym wspolistnieniem jak wiesz. Ale Palestynczycy tez nie bez winy. Chociazby w danej sytuacji warto byloby zeby hamas i fatah sie nie tlukli miedzy soba. Mysmy tez Ruskich i Niemow terroryzowali w ubieglych wiekach, powiesz. I slusznie. Tylko czy sie nami Islandia tak bardzo przyjmowala wtedy? Albo Boliwia? A jaka Polska role ma do odegrania? Zadna! Tylko Wuj Sam ma tam cos do powiedzenia. Zal sie sie zatem do Wuja Sama:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Polski Zyd 22.05.06, 21:56 polski_francuz napisał: > Rachel, my sweet, ja (uniwersytecki lewak) jestem za pokojowym wspolistnieniem > jak wiesz. > > Ale Palestynczycy tez nie bez winy. Chociazby w danej sytuacji warto byloby > zeby hamas i fatah sie nie tlukli miedzy soba. > > Mysmy tez Ruskich i Niemow terroryzowali w ubieglych wiekach, powiesz. I > slusznie. > > Tylko czy sie nami Islandia tak bardzo przyjmowala wtedy? Albo Boliwia? > > A jaka Polska role ma do odegrania? > > Zadna! > > Tylko Wuj Sam ma tam cos do powiedzenia. Zal sie sie zatem do Wuja Sama:) > > PF jesli chcesz miec wytlumaczenie to miej je dla dwoch stron. wiadomo,ze jak ktos napadlby twoj dom to bys bez niczego mu go oddal,nie mowiac juz o tym jakby cie wuypedzano co rusz,zabijano najblizszych to tez bronic bys sie nie bronil,bo i po co. ponadto zyczylbys sobie aby caly swiat popieral tych co cie kopia,no bo wiadomo ty tez bez winy nie bylbys,moglbys np.sam sie ubic,aby nie podwyzszac kosztow dla armii twoich wrogow. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Polski Zyd 22.05.06, 22:03 Mam sympatie dla sprawy Palestynczykow. Mniejsza do ich metod. Pomysl jak Polska powstala z popiolow w 1918 roku. Widze to tak, ze Prezydent Wilson mial sympatie dla naszej sprawy. Trzeba o sympatie walczyc jak sie sily nie ma. PF Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Polski Zyd 22.05.06, 22:37 polski_francuz napisał: > Mam sympatie dla sprawy Palestynczykow. Mniejsza do ich metod. > > > Trzeba o sympatie walczyc jak sie sily nie ma. > > PF rozumiem,ze masz sympatie do drugiej strony za robienie jeszcze wiekszych jatek,no bo oni sa silni. gratuluje rozumnego i postepowego myslenia. kupuj te pomaranczki,kupuj. ps.w jaki sposob walczysz o sympatie,jak powolisz na zniszczenie kazdego obywatela? ja osobiscie ciesze sie,ze Polacy nie ulegli Niemcom,inaczej ani ciebie ani mnie by tu nie bylo. cokolwiek narody sobie kiedykolwiek wywalczyly robily to sila,nigdy nie poddanstwem w stosunku do wrogow,tym brzydzil sie kazdy normalny. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polski Zyd 22.05.06, 22:42 Musze przyznac, ze Francuz dzisiaj mnie zaskoczyl. Jego poglady (choc w bez porownania bardziej wywazone) nie odbiegaja w wielu kwestiach od pogladow jotki. Ciekawe czy ten brak jakiejkolwiek wiary w wartosci, ktore obu im umozliwiaja bezpieczny i spokojny zywot jak NIGDY DOTAD na swiecie to kwestia wieku, wychowania? Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Polski Zyd 22.05.06, 22:44 goldbaum napisał: > Musze przyznac, ze Francuz dzisiaj mnie zaskoczyl. Jego poglady (choc w bez > porownania bardziej wywazone) nie odbiegaja w wielu kwestiach od pogladow jotki > . > > Ciekawe czy ten brak jakiejkolwiek wiary w wartosci, ktore obu im umozliwiaja > bezpieczny i spokojny zywot jak NIGDY DOTAD na swiecie to kwestia wieku, wychow > ania? alez francuz zawsze byl taki,tozto polaczenie jotki z tomusiem,kazdemu sie chce podobac i siedzi okrekiem na wielu krzeslach a tak sie nie da. albo rozroznisz zlo,albo sie zlu klaniasz,inaczej nie mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polski Zyd 22.05.06, 22:56 i-love-2-bike napisała: > alez francuz zawsze byl taki,tozto polaczenie jotki z tomusiem,kazdemu sie chce > podobac i siedzi okrekiem na wielu krzeslach a tak sie nie da. albo rozroznisz > zlo,albo sie zlu klaniasz,inaczej nie mozna. Niektorzy okreslaja to mylnie "dyplomacja" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Polski Zyd 22.05.06, 23:06 goldbaum napisał: > i-love-2-bike napisała: > > > alez francuz zawsze byl taki,tozto polaczenie jotki z tomusiem,kazdemu si > e chce > > podobac i siedzi okrekiem na wielu krzeslach a tak sie nie da. albo rozro > znisz > > zlo,albo sie zlu klaniasz,inaczej nie mozna. > > Niektorzy okreslaja to mylnie "dyplomacja" :-) a niekorzy oportunizmem,w koncu wiekszosc ludzi naprawde niewiele co obchodzi,chyba,ze to cos wejdzie do ich domu,oj to wtedy gorzej. w koncu wiekszosc krajow to tacy smierdzacy oportunisci,ze az sie niedobrze robi.tu rzadzi prawo silniejszego,ale niech przynajmniej nikt nie udaje,ze jest "dypolomatyczny",bo to smiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polski Zyd 22.05.06, 23:20 Ale, ze Francuz dorabia do tego takie teoryjki, to mimo wszystko przykre. Przeznaje, ze mialem o nim znacznie lepsze mniemanie. Moze jest tak dlatego, ze z reguly go nie czatalem do tej pory - przyznaje ze wstydem. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Polityka 22.05.06, 22:53 ma cos wspolnego z wartosciami. Przyznaje. Dlatego tez Angie w Chinach wspomina cos o prawach czlowieka zanim nacisnie dlugopis przed podpisaniem umow handlowych. Najwiecej ma jednak wspolnego ze stosunkiem sil. Ktore sa na razie bardzo na niekorzysc Palestynczykow a na korzysc Izraelczykow. Odwrotnie niz sympatia. Czy wiek ma cos wspolnego? Pewnie tak. Widzi se jasniej pewne sprawy. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polityka 22.05.06, 23:05 Pudlo moj drogi. Wartosci reprezentowane przez panstwa nalezy rozpatrywac tylko przy uwzglednieniu aspektu czasu. Ktos, kto nie widzi roznicy miedzy Anglia sprzed 300 lat, 60 lat i dzisiaj nie kwalifikuje sie do dyskusji. Twoje fanzolenie (sorry za wyrazenie) o "stosunku sil" jako argumentu za polozeniem sie lapkami do gory i merdaniem ogonkiem przypomina mi zywcem jotke. Tak pewnie powinni byli zachowac sie Polacy w 39 roku. Nie wiem tylko, jak przy takim nastawieniu mozna uwazac wypowiedzenie przezd duzo slabszych Anglikow wojny w 39 roku Niemcom jako dowod slabosci i zdrady. Odczucie jasniejszego widzenia spraw przychodzace z wiekiem to u bardzo wielu ludzi tylko zludzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Polityka 22.05.06, 23:12 Czyzby? Churchill postapil jak postapil a ostatnio Blair na niego sie powolal jak Anglia sie zdecydowala na Irak tez najechac. Glupiej tym razem. O wiele glupiej. Polska tez sie poddaje stosunkowi sil i szuka sztamy ze Stanami. Fanzolisz wiec sam moj drogi. Jesli juz chcesz bym to dosadnie powiedzial. Koncze na tym. Dobranoc. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polityka 22.05.06, 23:17 Porownywanie interwencji w Iraku do wojny z Hitlerem moge uznac tylko za dosyc niepowazny wybieg z twojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Polityka 23.05.06, 07:17 Blair wlasnie takich porownan uzyl. Ja go jedynie, jak najbardziej powaznie, cytuje. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polityka 23.05.06, 09:12 No i co? Facet sie pomylil. Zostan przy temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polski Zyd 22.05.06, 21:56 polski_francuz napisał: > Mysmy tez Ruskich i Niemow terroryzowali w ubieglych wiekach, powiesz. I > slusznie. > > Tylko czy sie nami Islandia tak bardzo przyjmowala wtedy? Albo Boliwia? Wielka Brytania i Francja sie przejmowaly w 39 roku i pozniej... Wolalbys, zeby nie? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Polski Zyd 22.05.06, 21:59 "Wielka Brytania i Francja sie przejmowaly w 39 roku i pozniej" Myslisz naprawde, hm...? PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polski Zyd 22.05.06, 22:02 Tak wlasnie mysle. Wcale nie musieli byli wypowiadac wojny Hitlerowi, bynajmniej nie z powodu Polski. A jednak wypowiedzieli. Bo duzo wazniejsze dla nich od "pokojowych handele" z sasiadem byl ich kregoslup, ktory mimo wszystko wtedy okazali. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Zimne bestie 22.05.06, 22:07 Panstwa to zimne bestie. I zajmuja sie glownie swoimi interesami. I nawet takiemu inteligentnemu forumowiczowi jak ty trzeba to przypomniec czasami:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum spuscizna panszczyzny i komunizmu 22.05.06, 22:11 daje o sobie znac w tym co piszesz. > I nawet takiemu inteligentnemu forumowiczowi jak ty trzeba to przypomniec > czasami:) Jesli nie widzisz roznicy miedzy "zimnem" III Rzeszy, ZSRR Stalina i demokratycznej Francji i Anglii to nie pozostaje mi nic innego jak nazwac to po imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: spuscizna panszczyzny i komunizmu 22.05.06, 22:16 Alez widze. Stalin i Hitler byli dyktatorami a Churchill i nastepca Deladiera (his name slips my mind) demokratycznie wybranymi liderami. W momentach prawdy Stalin (czerwiec 41), Churchill (battle of England) zachowali sie jak przywodcy Narodu. Hitler bym sierzantem ktory ukradl generalskie buty a lider Francji nie mial jaj. Czyli i Stalin i Churchill zimno walczyli o sowj narod. A nie o Polske. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: spuscizna panszczyzny i komunizmu 22.05.06, 22:21 Mylisz sie podwojnie. Moment prawdy byl juz wczesniej - 3 wrzesnia 39 roku. Churchil wypowiedzial Hitlerowi wojne choc wcale nie musial. Doskonale wiedzial, ze Hitler nie chcial z nim wojny. Ale Hitler sie przeliczyl. Wiesz dlaczego? Bo Churchil walczyl nie tyle za swoj narod (za to walczyl Hitler!) co za pewne WARTOSCI. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: spuscizna panszczyzny i komunizmu 22.05.06, 22:23 "Churchil walczyl" Really? Walczyl o Anglie i tylko o Anglie. Nie badz naiwny! PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: spuscizna panszczyzny i komunizmu 22.05.06, 22:27 smieszny jestes... Gdyby walczyl "o Anglie i tylko o Anglie" to w 39 roku siedzialby cichutko i patrzyl palac cygaro, jak na kontynencie pozeraja sie dwa potwory nad trupem Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Wypowiedzial 22.05.06, 22:42 wojne i sie patrzyl jak nas Wehrmacht miazdzy. Anglia byla do wojny nie przygotowana i ta dupa Beck powienien to wiedziec co nam grozi. Pijaczek jeden... Churchill martwil sie w 39 o zdolnosc obrony Anglii. Roznica miedzy nim a premierem Francji byla taka, ze C. mial jaja. Wrocmy do pomarancz i konfliktu Izraelsko - Palastynskiego. Czy uwasz, ze Polska ma juz taka role role w dzisiejszej Europie jak Francja i Anglia w 39? Czy tez moze daje glos troche na wyrost, he? PF Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Wypowiedzial 22.05.06, 22:43 polski_francuz napisał: > Wrocmy do pomarancz i konfliktu Izraelsko - Palastynskiego. Czy uwasz, ze > Polska ma juz taka role role w dzisiejszej Europie jak Francja i Anglia w 39? > > Czy tez moze daje glos troche na wyrost, he? > > PF dlatego,ze ma rozumiem tych ktorzy bojkotuja towary pochodzace od okupantow,ja to samo robie. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Zobacz jak sobie przeczysz 22.05.06, 22:55 Sam przyznajesz, ze Anglia do wojny nie byla przygotowana. Mimo to z jednej strony czynisz im zarzuty, ze nie ruszyli nad Wisle a z drugiej twierdzisz, ze dbali tylko o swoje interesy. Przeciez to sie kupy nie trzyma. Po co zatem wypowiedzieli duzo silniejszemu Hitlerowi wojne zmuszajac go do uderzenia na Anglie, co o wlosek (podczas Bitwy o Anglie) nie skonczyla sie tragedia? Po co to samobojstwo? Przeciez Hitler wielokrotnie przed i podczas wojny oferowal Anglikom pokoj! Coz prostszego jak zostawic obu potworow samych sobie, przygtowac sie i tego, ktory przetrwa tylko dobic? Dlatego, bo wtedy bylby jednym z nich! Wspolczuje ci, ze tego nie widzisz. Wypowiedzenie Hitlerowi wojny 3 wrzesnia bylo dowodem wiernosci IDEALOM (tak wlasnie!). Zaniechanie uderzenia na Niemcy bylo w zastnialej sytuacji (sojusz Hitlera ze Stalinem) realistycznym posunieciem majacym na celu absolutnie konieczne zyskanie na czasie. Nie wiem czy Polska w obliczu konfliktu na BW ma status Francji albo Anglii w 39 roku. Panujace tam barbarzynstwo odbywajace sie pod plaszczykiem demokracji pietnuje na wlasny rachunek. "handelami" na koszt innych ludzi (cierpiacych, ponizanych i mordowanych) brzydze sie. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Anglia 22.05.06, 23:00 dbala o swoje interesy. W jej interesie bylo, zeby Niemcy sie na innych frontach wykrwawiali. Hitler to byl owczesny Lukaszenko. I zaden normalny czlowiek z tym kapralem w konszachty nie wchodzi. Slepy bylby zauwazyl, ze Hitler zadnej umowy nie dotrzymal. I Churchill to rozumial i ja. I ty zrozumiesz. Z wiekiem? PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Anglia 22.05.06, 23:15 polski_francuz napisał: > dbala o swoje interesy. W jej interesie bylo, zeby Niemcy sie na innych > frontach wykrwawiali. I ty widzisz sprawy "jasniej"? :-) Przeciez ruszajac przeciwko Polsce Niemcy byli na jak najlepszej drodze ku temu - uderzajac na Rosje. Anglicy mogli spokojnie czekac, sie przygotowywac i patrzyc jak Niemcy i Rosjanie sie wykrwawiaja. Dlaczego Anglicy nie badac przygotowani zupelnie do wojny sprowokowali Hitlera, (choc ten wcale tego nie chcial!)i O WLOSEK nie zostali przez niego podbici? To mialo byc to "wykrwawienie"? :-) > Hitler to byl owczesny Lukaszenko. I zaden normalny czlowiek z tym kapralem w > konszachty nie wchodzi. Slepy bylby zauwazyl, ze Hitler zadnej umowy nie > dotrzymal. Brak ci elementarnej wiedzy o tym okresie. Lukaszenko jest dzis czlowiekiem izolowanym w calej Europie. W latach 30-tych Hitler (mimo "twardej reki") byl powszechnie podziwianym na Zachodzie czlowiekiem, w tym w Anglii i USA. Hitler zostal w 39 roku(!) wybrany czlowiekiem roku 38 w USA. Musisz przyznac, ze Lukaszence raczej to nie grozi. Wrogiem Europy byl wtedy nie faszyzm Hitlera a komunizm. Pierwszym ostrzezeniem (nie przez wszystkich jeszcze zrozumianym) byla Czechoslowacja. Podboj Polski dowiodl to, o czym piszesz. Problem w tym, ze zeby ratowac swoja skore wcale nie trzeba bylo wchodzic w konszachty z tym "kapralem". Wystarczylo przystac na jego oferte pokoju i zaczekac az sie wykrwawi - gdyby polityka Anglii byla tym, za co ja uwazasz. > I Churchill to rozumial i ja. Niczego nie zrozumiales. Utknales mentalnie gdzies na przelomie lat 30-40-tych na prowincji we wschodniej Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Goldie 22.05.06, 23:25 zanim ide spac. Anglia czekala z otwarciem drugiego frontu tak dlugo jak tylko mogla jak sie Ruscy wykrawiali. To à propos pojecia narodowych interesow. Anglia zostala o malo co podbita przez szkopow. Tez tak to widze. Mieli wlasnie szczescie. I Göring byl juz wtedy rozlazla i leniwa gruba swinia. Inaczej by Niemcy wygrali. I nie truj mi znawco o podziwianym Hitlerze. Chodzi ci o tygodnik TIME i jego wybor Hitlera na czlowieka roku. Ten wybor nie mial nic wspolnego z ocena tego bandyty w kancelariach owczesnych krajow. Roosevelt bral go za gangstera. I inni widzieli go podobnie. Proponuje rozejm artyleryjski do jutra. Gute Nacht tym razem defintywne. W moim wieku czlowiek potrzebuje snu:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Goldie 22.05.06, 23:48 Nie rob unikow. W 39 roku (do tego, co sie wtedy wydazylo sie odnosimy) nie bylo zadnego "drugiego frontu" bo Rosja byla wtedy sojusznikiem Hitlera! Slabiutka Anglia mimo potencjalnego zagrozenia wojna przeciw tym dwom wrogom(!) wypowiedziala wojne duzo silniejszym Niemcom - dlatego bo chodzilo o elementarne wartosci podeptane przez Hitlera w Czechoslowacji i ostatecznie w Polsce. Nie "truj" ty Francuzie, bo jak widze nie masz zieloniutkiego pojecia o tym, co dzialo sie w latach 30-tych w Europie i USA. (Jak najbardziej komercjalny) tygotnik TIME przy wyborze czlowieka roku nie kieruje sie paranoja a tym, czego pragna jego czytelnicy. Tak funkcjonuje wolny rynek. I oni chcieli i zaakceptowali Hitlera! Czy moze wiadmo ci cos o fali protestow i spaleniu redakcji TIME? To, co sugerujesz to troche tak, jakby TIME wybral dzisiaj za czlowieka roku Lukaszeke albo Achmadziadyge z Iranu. Powaznie wierzysz w cos takiego? Hitler byl podziwiany przez olbrzymie czesci spoleczenstwa na Zachodzie. Politycy widzieli w nim pozytecznego krzykacza, ktory mimo swojej teatralnosci byl im mimo wszystko o wiele blizszy niz komunisci. Masz bardzo spaczony wizerunek swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Goldie 23.05.06, 07:23 Nie dzielmy na czworo wlosa z roli roznych krajow IIWS. Popatrz sie lepiej na Anglie i Francje jako kraje kolonialne. Ich kolonie nie sluzyly bynajmniej rozprzestrzenianiu wolnosci. Raczej strefy wplywow. Postkolonialne konflikty kosztuja do dzis miliony ofiar w Afryce. "wybral dzisiaj za czlowieka roku Lukaszenke albo Achmadziadyge" Lukaszenka nie ma szans jest zbyt malo wazny. Achma... ma szanse zalapac sie na czlowieka roku jak najbardziej. Odradzalbym byl to TIMEowi, bowiem jak pokazala sprawa karykatur, muzulmanie sie na zartach nie znaja a sa bardzo wrazliwi. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Goldie 23.05.06, 09:09 Francus! Ja ci mowie ponownie, ty przestan robic uniki bo to jest dziecinne! Zamiast truc o drugim froncie i koloniach(!) ustosunkuj sie wreszcie do tego, co Anglia zrobila w 39 roku a przede wszystkim dlaczego? Dlaczego mimo, ze zupelnie nie przygotowana do wojny i zupelnie nie zagrozona(!) wypowiedziala Niemcom wojne sciagajac na siebie jego uderzenie, ktore o malo nie skonczylo sie tragedia i podbojem calego kontynentu? Czyz nie duzo rozsadniej byloby sie po prostu przygladac jak Hitler i Stalin sie wykrwawiaja po czym dobic tego, ktory by sie jeszcze ruszal? Rownie niepowazne jest tez twoje fanzolenie o koloniach. Czy naprawde nie zauwazyles, ze od czasow inkwizycji cos sie jednak w Europie zmienilo? Gdyby Hitler pod koniec lat 30-tych byl tak samo niepopularny jak Lukaszeno albo Achmadziadyga to po prostu nie znalazlby sie na okladce Time. Ale on byl bardzo popularny. Time zrobil tylko to, czego oczeiwali po nim czytelnicy, wybral popularna postac na czlowieka roku! Twoj blad polega na tym, ze poslugujesz sie kliszami, ktore wpojono ci w dziecinstwie i mlodosci. A Hitler anno 39 to wcale nie Hitler anno 45. W 45 roku NIKT nie wybralby go na czlowieka roku. W 39 roku Hitler byl czlowiekiem, ktory zaledwie w ciagu kilku lat postawil na nogi Niemcy, wprowadzil porzadek, dal ludziom prace i poczucie wspolnoty i wartosci. W nekanej kryzysem Ameryce Hitler byl dla wielu wzorem. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Panstwo palestynskie 23.05.06, 11:14 Tawariszcz, Wrocmy do podstaw czyli do problemu Polska a konflikt izraelsko-palestynski. Chcesz, jesli to rozumiemem, aby Polska zajela w sprawie tego konfliktu wyrazna pro-palestynska pozycje. Kierujac sie glownie zasadami moralnymi. Podobnie, jak zrobila to (wg ciebie) Anglia, 3 wrzesnia 39. No to pojdzmy za twa analogia. Zeby poprzec Palestyne, to trzeba panstwa. Poki co go nie ma. A zatem, nie moze Polska podpisac umowy z panstwem palestynskim bo go jeszcze nie ma. A zatem twoja "angielska" analogie nie pasuje. Moze (i powinna) Polska jak i inne milujace pokoj narody, starac sie o zredukowanie konfliktu i powstanie panstwa palestynskiego. Jak powstanie to panstwo to mozemy sie zastanowic czy i z kim podpisac umowe o wzajemnej pomocy militarnej (na wzor polsko-angielskiej umowu sprzed IIWS). Nie ma sie co zatem poki co gubic w przypuszczeniach i mozliwosciach. Trzeba sie trzymac realiow! PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Panstwo palestynskie 23.05.06, 12:25 Nie zrozumielismy sie. Nigdzie nie postuluje, zeby Polska w konflikcie bliskowschodnim zajela stanowisko analogiczne do stanowiska Anglii wobec Polski w 39 roku. Jedyne co stwierdzam to to, ze postepowanie pewnych krajow, spolecznosci i jednostek nie ogranicza sie tylko i wylacznie do wlasnych wasko pojetych interesow. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Pomarancze 23.05.06, 12:42 "ze postepowanie pewnych krajow, spolecznosci i jednostek nie ogranicza sie tylko i wylacznie do wlasnych wasko pojetych interesow" W przypadku zakupu dobrych pomaranczy, bylbym za wlasnym, wasko pojetym interesem. PF Odpowiedz Link Zgłoś
maxe1 Re: Pomarancze 23.05.06, 12:48 polski_francuz napisał: > I wiekiem pewnie. > > PF 70 - 30 Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Pomarancze 23.05.06, 12:52 To pewnie stosunek lat mentalnych wynikajacych z osobistych doswiadczen:) Stosunek lat przezytych jest gdzies miedzy 1,2 a 1,8 PF Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-bike Re: Goldie 23.05.06, 02:06 polski_francuz napisał: > > > I nie truj mi znawco o podziwianym Hitlerze. Chodzi ci o tygodnik TIME i jego > wybor Hitlera na czlowieka roku. Ten wybor nie mial nic wspolnego z ocena tego > bandyty w kancelariach owczesnych krajow. a kto go wybral,sam sie wprosil. nie rozsmieszaj mnie pf,europa stosowala twoja wlasnie ideologie,"do not rock the boat",,yslac,ze jak beda milczec,przytakiwac i patrzec w druga strone to hitlerek sobie pojdzie,lub przynajmniej jesli juz sprzedadza nas,to nie zajmie sie nimi. no i nie wypalilo. dzisiaj dokladnie to samo sie dzieje ze swiatem,kazdy uwaza,ze okupant ma do tego prawo aby robil z ludzmi od siebie slabszymi co im sie podoba i jak im sie podoba,a ludzie tacy jak ty to rozumieja. historia sie powtarza,nawet metody maja zerzniete zywcem od tych,ktorych nieznosili,a to dla mnie najsmieszniejsze. animal farm sie klania,toczka w toczke. > > Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Goldie 23.05.06, 07:25 "a kto go wybral" TIME jest i byl amerykanski. Nakrzycz lepiej na Amerykancow a nie na nas. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Goldie 23.05.06, 09:10 polski_francuz napisał: > "a kto go wybral" > > TIME jest i byl amerykanski. Nakrzycz lepiej na Amerykancow a nie na nas. No i sam widzisz... Zadnego puczu nazistowskiego ze strony Time nie bylo. Spoleczenstwo amerykanskie mialo swego idola i ten idol w 39 roku znalazl sie na okladce jednego z najpoczytniejszych czasopism na okladce. Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Polski Zyd i co z tego? 22.05.06, 21:48 I co? Szantaz do tego atomowy? Bo jak nie beda mieli co jesc to im moze odbic? Kpisz? "Handele" z pistoletem, przylozonym do skroni - do tego (jak sugerujesz) przez siebie samego uwazam za chore. Z Boliwia masz racje. Boliwijczycy nie sa spoleczenstwem, ktore aprobowaloby zbrodnie jakie aprobuje i popiera spolecznosc zydowska. To jakim jezykiem miedzy soba mowia jest mi najzupelniej obojetne. Bardzo duzy odsetek czlonkow SS rowniez mowil po polsku i znal polskie wady lepiej niz ty i ja. Czy tez bys z nimi uprawial "handele"? Oni w przeciwienstwie do zydow mogliby ci rzeczywiscie przylozyc pistolet do skroni.... Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Polski Zyd i co z tego? 22.05.06, 21:55 "Szantaz do tego atomowy" Niech mnie Bog broni. Pokojowe wspolistnienie. I eto wsio. To byli nasi sasiedzi przez iles tam wiekow. PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Polski Zyd i co z tego? 22.05.06, 22:00 polski_francuz napisał: > "Szantaz do tego atomowy" > > Niech mnie Bog broni. Pokojowe wspolistnienie. I eto wsio. A to co takiego, jesli nie samodzielnie wyhisteryzowany szantaz? "Co do Izraela, pomysl lepiej co sie stanie jak im zbraknie pieniedzy na armie. (...)Robna atomowka jak nic. Lepiej zatem popierac pokojowy handele" > To byli nasi sasiedzi przez iles tam wiekow. I co z tego???? Rosjanie i Niemcy tez byli. Czy w 39 roku powinnismy byli dlatego robic z nimi "pokojowe handele"? Czy powinno sie robic "handele" z najgorszymi bandziorami tylko dlatego bo byli kiedys tam sasiadami??? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Boliwia a Izrael 22.05.06, 22:05 Jak mam do wyboru pomarancze z Boliwii i pomarancze z Izraela to wole z Izraela. Przynajmniej wiem czego sie spodziewac:) PF Odpowiedz Link Zgłoś
goldbaum Re: Boliwia a Izrael 22.05.06, 22:14 polski_francuz napisał: > Jak mam do wyboru pomarancze z Boliwii i pomarancze z Izraela to wole z > Izraela. > > Przynajmniej wiem czego sie spodziewac:) Domieszki arabskiej krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Pomarancze 22.05.06, 17:04 schlagbaum napisał: > Lubie soczyste, aromatyczne pomarancze. > Smakuja mi Jaffa.Sa troche drozsze od innych > Okazuje sie, ze pochodza z Izraela. > Kupowac ?? Kradnij. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze 22.05.06, 18:00 dritte_dame napisała: > schlagbaum napisał: > > > Lubie soczyste, aromatyczne pomarancze. > > Smakuja mi Jaffa.Sa troche drozsze od innych > > Okazuje sie, ze pochodza z Izraela. > > Kupowac ?? > > > Kradnij. > > Myslisz, ze o ta rade chodzilo Wtracalsiowi ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42237100 Jakos mi to nie przyszlo do glowy ale ja nie jestem wybrany. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Pomarancze 22.05.06, 19:24 schlagbaum napisał: > dritte_dame napisała: > > Kradnij. > Myslisz, ze o ta rade chodzilo Wtracalsiowi ? Niewykluczone. Ale nie dowiemy sie napewno dopoki jego samego nie zapytamy czy takie rozwiazanie mu pasuje. > Jakos mi to nie przyszlo do glowy Hi, hi, ... No to po starej znajomosci masz tu mala sciagawke na przyszlosc: :)) Jesli pragniesz posiasc jakas rzecz to masz ku temu nastepujace drogi: 1) Wyprodukowac samemu. 2) Kupic. 3) Ukrasc skrycie. 4) Ukrasc jawnie. (czyli: zdobyc rozbojem) 5) Znalezc. 6) Otrzymac w podarunku. 7) Wyludzic podstepem. Rozwazmy teraz Twoje pomaranczowe pragnienie: Rozwiazanie (1) jest klopotliwe i czasochlonne: musialbys na dluzszy czas zamieszkac chyba co najmniej na Sycylii. Rozwiazanie (5) jest niedeterministyczne: nie da sie ani udowodnic ani zaprzeczyc temu ze stosujac ta metode kiedykolwiek zjesz upragniona pomarancze. Rozwiazanie (3) jest zazwyczaj mniej kosztowne i ryzykowne niz (4) wiec (4) tym samym odrzucmy. Miedzy (6) a (7) w zasadzie nie ma wiekszej roznicy: tak w jednym jak i w drugim przypadku pomarancza zostanie Ci przekazana dobrowolnie przez ofiarodawce, ktory niekoniecznie musie sie kiedys dowiedziec ze zaszlo (7). Droga (6) jest jednakze zazwyczaj prostsza organizacyjnie i prawdopodobnie w odniesieniu do tego samego ofiarodawcy da sie zastosowac wiecej razy z rzedu niz (7). Dlatego (7) takze odrzucmy. Rozwiazania (2) i (3) maja ta przewage nad (6) ze nie zaleza od czasami trudnej do przewidzenia decyzji innej osoby. Oba zazwyczaj takze zaspokoja Twoje pragnienie szybciej niz (6). Ale (6) jeszcze nie wykluczamy. Pozostaje jako jedna z gorszych mozliwosci. Teraz: skoro wahasz sie pojsc droga (2), a wiec: cos stoi Ci tu na przeszkodzie. Piszesz ze chodzi *tylko* o to ze ten upragniony gatunek pomaranczy ma wyzsza cene; a wiec - przeszkoda jest albo obiektywny brak pieniedzy albo skapstwo. Tak wiec: W przedstawionych przez Ciebie warunkach przyjac mozemy: (3) jako rozwiazanie optymalne; (6) jako rozwiazanie gorsze ale mozliwe. Odrzucic natomiast powinnismy: (2) jako niemozliwe z powodu istniejacych ograniczen; (1) jako niemozliwe praktycznie; (4) jako gorsze niz (3); (5) jako niezapewniajace osiagniecia celu; i (7) jako gorsze niz (6). Czyli: Jesli chcesz wkrotce zjesc smaczna i soczysta pomarancze Jaffa to albo ukradnij sobie kilka albo napisz do Dany i popros zeby Ci przyslala w podarunku ich skrzynke. Smacznego :) Twoja. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze 22.05.06, 20:30 dritte_dame napisała: > Rozwazmy teraz Twoje pomaranczowe pragnienie: > > Rozwiazanie (1) jest klopotliwe i czasochlonne: musialbys na dluzszy czas > zamieszkac chyba co najmniej na Sycylii. > > Rozwiazanie (5) jest niedeterministyczne: nie da sie ani udowodnic ani > zaprzeczyc temu ze stosujac ta metode kiedykolwiek zjesz upragniona pomarancze. > > Rozwiazanie (3) jest zazwyczaj mniej kosztowne i ryzykowne niz (4) wiec (4) tym > > samym odrzucmy. > > Miedzy (6) a (7) w zasadzie nie ma wiekszej roznicy: tak w jednym jak i w > drugim przypadku pomarancza zostanie Ci przekazana dobrowolnie przez > ofiarodawce, ktory niekoniecznie musie sie kiedys dowiedziec ze zaszlo (7). > Droga (6) jest jednakze zazwyczaj prostsza organizacyjnie i prawdopodobnie w > odniesieniu do tego samego ofiarodawcy da sie zastosowac wiecej razy z rzedu > niz (7). Dlatego (7) takze odrzucmy. > > Rozwiazania (2) i (3) maja ta przewage nad (6) ze nie zaleza od czasami trudnej > > do przewidzenia decyzji innej osoby. Oba zazwyczaj takze zaspokoja Twoje > pragnienie szybciej niz (6). > Ale (6) jeszcze nie wykluczamy. Pozostaje jako jedna z gorszych mozliwosci. > > Teraz: skoro wahasz sie pojsc droga (2), a wiec: cos stoi Ci tu na przeszkodzie > . > Piszesz ze chodzi *tylko* o to ze ten upragniony gatunek pomaranczy ma wyzsza > cene; a wiec - przeszkoda jest albo obiektywny brak pieniedzy albo skapstwo. > > Tak wiec: W przedstawionych przez Ciebie warunkach przyjac mozemy: > > (3) jako rozwiazanie optymalne; > (6) jako rozwiazanie gorsze ale mozliwe. > > Odrzucic natomiast powinnismy: > > (2) jako niemozliwe z powodu istniejacych ograniczen; > (1) jako niemozliwe praktycznie; > (4) jako gorsze niz (3); > (5) jako niezapewniajace osiagniecia celu; > i (7) jako gorsze niz (6). > > > Czyli: > Jesli chcesz wkrotce zjesc smaczna i soczysta pomarancze Jaffa > to albo ukradnij sobie kilka > albo napisz do Dany i popros zeby Ci przyslala w podarunku ich skrzynke. > > Smacznego :) > > > Twoja. Takie to skaplikowane, ze postanowilem jesc "lychees", ktore niedawno bardzo polubilem. To o wiele mniejszy wysilek umyslowy niz jedzenie pomaranczy w towarzystwie kanadyjskich dam. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Pomarancze 23.05.06, 01:39 schlagbaum napisał: > Takie to skaplikowane, ze postanowilem jesc "lychees" Iiiii No coz w tym znow takiego skomplikowanego? Okradanie Zydow w Niemczech? Zajecie proste, bezpieczne i uswiecone tradycja :)) Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze 23.05.06, 07:36 dritte_dame napisała: > schlagbaum napisał: > > > Zajecie proste, bezpieczne i uswiecone tradycja :)) > > > Do roznych tradycji sie ludzie przywiazuja i rozne pielegnuja. Czasem maja w tym interes. Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze 23.05.06, 08:46 dritte_dame napisała: > schlagbaum napisał: > > > Takie to skaplikowane, ze postanowilem jesc "lychees" > > Iiiii > No coz w tym znow takiego skomplikowanego? > > Okradanie Zydow w Niemczech? > > Zajecie proste, bezpieczne i uswiecone tradycja :)) > > Zeby krotko podsumowac musze Ci wyjasniec, ze Twoja rada: "Kradnij" jest dla mnie malo uzyteczna. Zarowno w moim kregu kulturowym jak rowniez mojej religii kradziez uznawana jest za maganna. (moze to uznasz za dziwne ale dotyczy rowniez okradania tych, ktorzy nie naleza do naszego plemienia) Z drugiej strony, jak czesto zwracalem na to uwage, chetnie i stale placzesz wspolczesnosc z historia. Jezeli juz koniecznie musisz to robic to ciekawe byloby dla mnie jak widzisz problem przeksztalcania sie ofiary w sprawce przy zachowaniu nalepki "wieczna ofiara". Mysle, ze to o wiele ciekawszy temat niz nieustanne powtarzanie w kolko tych wyswiechtanych "prawd" na poziomie prawdy "Der ewige Jude" Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Pomarancze 23.05.06, 19:14 schlagbaum napisał: > Zeby krotko podsumowac musze Ci wyjasniec, ze Twoja rada: > > "Kradnij" > > jest dla mnie malo uzyteczna. > > Zarowno w moim kregu kulturowym jak rowniez mojej religii kradziez uznawana > jest za maganna. Czegos nie zrozumialam? :( schlagbaum napisał: ... > Przeciez wyraznie napisalem, ze chodzi mi wylacznie o pomarancze i nie nalezy > sie doszukiwac podtekstow. Wyraznie nie chodzi tylko o pomarancze skoro w mojej rzeczowej radzie doszukujesz sie zaraz jakichs podtekstow :) Jesli chodzi Ci takze o to aby zachowac uczciwosc, to: napisz do Dany lub Wtracalskiego i zasugeruj podarek (mozesz sam cos wprzody wyslac, aby mieli okazje sie zrewanzowac) albo zmien swoje priorytety wydatkowe (zeby zaoszczedzic na czyms innym na te pomarancze) albo przestan byc sknera. Chodzi mi wylacznie o to abys mogl zjesc te smakowitosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa12321 Nie, sa napromieniowane 22.05.06, 21:57 EU nie dozwala na wwoz napromieniowanych produktow (oprocz kilku wyjatkow). A Jaffa sa w celu podniesienia trwalosci napromieniowane. Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 napromieniowane i modyfikowane genetycznie 22.05.06, 22:04 na szczescie wszyscy o tym wiedza, pomarancze z Jaffy sa w supermarketach po 1 zl, a i tak nie kupowane gnija na potege Odpowiedz Link Zgłoś
lechu1 Re: Nie, sa napromieniowane ha ha ha 22.05.06, 22:08 W EU mozna kupic pomarancze Jaffo a kto twierdzi ze nie to klamca . Genetycznie to tylko krystka zmodyfikowano na PISIOR= PIS + O. Rydzyk Odpowiedz Link Zgłoś
krystian71 o czym tu gadac.Tego szajsu i tak w Polsce nikt 22.05.06, 22:15 nie kupuje, a teraz po ataku na Giertycha beda gnily jeszcze w TIR-ach, przed wyladowaniem, wiec nie ma o czym gadac, podobnie jak inne izraelskie produkty Odpowiedz Link Zgłoś
lechu1 Re: o czym tu gadac.Tego szajsu i tak w Polsce ni 22.05.06, 22:26 arabski szajs nie ma wstepu do Polski ami prawa bytu Odpowiedz Link Zgłoś
maxe1 Re: Pomarancze z izraela i juz ferajna dostaje 22.05.06, 23:06 moralne lumbago Odpowiedz Link Zgłoś
lechu1 Re: Pomarancze z izraela i juz ferajna dostaje 22.05.06, 23:26 dopiero dostanie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42219132&a=42281408 Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze z izraela i juz ferajna dostaje 23.05.06, 12:28 maxe1 napisał: > moralne lumbago Albo nie doczytales, albo nie zrozumiales Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze z izraela i juz ferajna dostaje 23.05.06, 12:36 maxe1 napisał: > czego ? Sensu postu otwierajacego watek. Odpowiedz Link Zgłoś
maxe1 Re: Pomarancze z izraela i juz ferajna dostaje 23.05.06, 12:42 schlagbaum napisał: > maxe1 napisał: > > > czego ? > > Sensu postu otwierajacego watek. nix.. sens tej prowakacji (nawet ciekawej) jest prosty jak drucik, tylko typ i poziom reakcji coniektorych -to moralne lumbago Odpowiedz Link Zgłoś
schlagbaum Re: Pomarancze z izraela i juz ferajna dostaje 23.05.06, 12:51 maxe1 napisał: > > nix.. > sens tej prowakacji (nawet ciekawej) jest prosty jak drucik, Uwazasz, ze to prowokacja ?? To co powiesz o tym ? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=42237100 Odpowiedz Link Zgłoś
you-know-who Re: Pomarancze 23.05.06, 06:13 widzialem ze rzucili na przecenie ukrainskie pzdr Odpowiedz Link Zgłoś