BUSH -b.dobry prezydent

12.01.03, 11:17
Polecam artykuł w "Rzepie"
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030111/plus_minus_a_4.html
W skrócie: prezydent Bush to pewny kandydat na nowa elekcję, kandydat na
goeden z najlepszych prezydentów USA w XX wieku.. Pomysleć tylko co by było
gdyby wygrał ten Al Gore

    • Gość: !!! Re: BUSH -b.dobry prezydent IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 12.01.03, 11:24
      nie wiedzialem ze tak latwo sie wchodzi do dupy bez wazeliny
      • cornelius_scipio Re: BUSH -b.dobry prezydent 12.01.03, 11:30
        Gość portalu: !!! napisał(a):

        > nie wiedzialem ze tak latwo sie wchodzi do dupy bez wazeliny

        Napisać: "Bush najwiekszym zagrożeniem dla pokoju, to skretyniały kowoboj,
        idiota, prostak, szaleniec" - to przenikliwa analiza oparta na głębokich
        przemyśleniach,

        Napisać: "mimo tego, że Bush jest prostym człowiekiem, jego polityka przynosi
        efekty, moze nie jest najbłyskotliszy, ale rozumie świat lepiej niż grupa
        zramolałych intelektualistów, żyjaca w swicie ficji" = to lizanie dupy bez
        wazeliny
        • Gość: !!! Re: BUSH -b.dobry prezydent IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 12.01.03, 11:44
          czy to jest nowa dyscyplina sportowa "wazeliniarstwo bez przeszkod"
        • Gość: Polak_w_Koreii Efekty polityki Busha IP: proxy / 219.240.32.* 12.01.03, 12:33
          Juz na samym poczatku zamyka sobie szanse na dobre stosunki z Korea Pln. Dzieki
          jego polityki, podgrzewa sie sytuacja na polwyspie koreanskim, a Bush nie widzi
          wyjscia z sytuacji bo jest zbyt glupi. Mowisz ze efekty sa pozytywne? Co
          powiesz o tym co sie dzieje w Koreii? To jest przeciez wina tego kretyna. Co
          powiesz o wojnie w Iraku? Podoba ci sie? Ja ci teraz powiem jakie beda skutki
          tej wojny. Nie wazne czy USa wygra szybko czy nie, gospodarka USA na tym nie
          zarobi, wrecz przeciwnie. A ataki terorystyczne w Stanach znowu sie zaczna.
          Dobre skutki polityki tego idioty? Wojna to cos pozytywnego?
    • _fuego Re: BUSH -b.dobry prezydent 12.01.03, 12:10
      members.shaw.ca/rb.ham/images/BushFlag.jpg
      • Gość: as Re: BUSH -b.dobry prezydent IP: *.pool.mediaWays.net 12.01.03, 12:24


        George B.: Condi! Nice to see you. What's happening?
        Condoleeza R.: Sir, I have the report here about the new leader of China.
        George B.: Great. Lay it on me.
        Condoleeza R.: Hu is the new leader of China.
        George B.: That's what I want to know.
        Condoleeza R.: That's what I'm telling you.
        George B.: That's what I'm asking you. Who is the new leader of China?
        Condoleeza R.: Yes.
        George B.: I mean the fellow's name.
        Condoleeza R.: Hu.
        George B.: The guy in China.
        Condoleeza R.: Hu.
        George B.: The new leader of China.
        Condoleeza R.: Hu.
        George B.: The Chinaman!
        Condoleeza R.: Hu is leading China.
        George B.: Now whaddya' asking me for?
        Condoleeza R.: I'm telling you Hu is leading China.
        George B.: Well, I'm asking you. Who is leading China?
        Condoleeza R.: That's the man's name.
        George B.: That's who's name?
        Condoleeza R.: Yes.
        George B.: Will you or will you not tell me the name of the new leader of China?
        Condoleeza R.: Yes, sir.
        George B.: Yassir? Yassir Arafat is in China? I thought he was in the Middle
        East.
        Condoleeza R.: That's correct.
        George B.: Then who is in China?
        Condoleeza R.: Yes, sir.
        George B.: Yassir is in China?
        Condoleeza R.: No, sir.
        George B.: Then who is?
        Condoleeza R.: Yes, sir.
        George B.: Yassir?
        Condoleeza R.: No, sir.
        George B.: Look, Condi. I need to know the name of the new leader of China. Get
        me the Secretary General of the U.N. on the phone.
        Condoleeza R.: Kofi?
        George B.: No, thanks.
        Condoleeza R.: You want Kofi?
        George B.: No.
        Condoleeza R.: You don't want Kofi.
        George B.: No. But now that you mention it, I could use a glass of milk. And
        then get me the U.N.
        Condoleeza R.: Yes, sir.
        George B.: Not Yassir! The guy at the U.N.
        Condoleeza R.: Kofi?
        George B.: Milk! Will you please make the call?
        Condoleeza R.: And call who?
        George B.: Who is the guy at the U.N?
        Condoleeza R.: Hu is the guy in China.
        George B.: Will you stay out of China?!
        Condoleeza R.: Yes, sir.
        George B.: And stay out of the Middle East! Just get me the guy at the U.N.
        Condoleeza R.: Kofi.
        George B.: All right! With cream and two sugars. Now get on the phone.
        Condoleeza R.: Rice, here.
        George B.: Rice? Good idea. And a couple of egg rolls, too. Maybe we should
        send some to the guy in China. And the Middle East.

    • Gość: Tysprowda Re: BUSH -b.dobry prezydent IP: proxy / 217.33.71.* 12.01.03, 12:42
      Bush walczy o pokoj swiatowy, aby ten pokoj pomalowac w biale gwiazdki i w
      niebiesko-czerwone pasy. Taki zdolny malarz, chociaz bez wasika.
      • Gość: Polak_w_Koreii Re: BUSH -b.dobry prezydent IP: proxy / 219.240.32.* 12.01.03, 12:46
        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > Bush walczy o pokoj swiatowy, aby ten pokoj pomalowac w biale gwiazdki i w
        > niebiesko-czerwone pasy. Taki zdolny malarz, chociaz bez wasika.


        Powiem tak. Bush to nowy Hitler. To jest skretynialy wariat. Najwieksze
        zagrozenie dla pokoju to wlasnie ten idiota z teksasu.
        • marcus_crassus cale szczescie ze tacy jak ty sa tak rozkosznie 12.01.03, 13:11
          niegrozni...;))))a wiesz ze nowi marines znow jada do Zatoki???:)
          • Gość: J.K. Przesadzasz, Crassus... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.01.03, 13:19
            Co w tej "Koreanskiej Wisni" rozkosznego...?
            rozkoszny - to jest Bimi
            "inteligentny inaczej" - Flavius...
            a tu ani tego, ani tego...

            eeeeeeeeeeh, po pioro mi sie nie chce siegac...
            • marcus_crassus no wlasnie,gdzie jest Bimi 12.01.03, 15:08
              naprawde nie wiem jak sprawic zeby zaczal znow pisac,moge mu nawet tematy
              podsunac- co sadzi o potworze z loch ness;))),albo o Yeti,czy to mozliwe ze
              Yeti jest zydem lub agentem CIA i pracuje dla tajnego rzadu swiatowego lub cos
              w tym stylu...

              chociaz moze Bimi dostrzegl ze jest tak poszukiwany i niedlugo zazada kasy za
              pisanie czegokolwiek...u kazdego znajdzie sie zydowska zylka...;))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja