Dodaj do ulubionych

Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na Irak

IP: *.block2.tc1.rnktel.net 26.01.03, 19:02
Ja w kwestii jedynie formalnej:

"Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.

Art. 116.
1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
zawarciu pokoju.
2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
Rzeczypospolitej."

Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.

Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
pierwszy???????

Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
nieistniejacym Kurdystanem.

W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
ZAGRAZAJACEJ agresji.

Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lub
2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
Konstytucyjnemu.

Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Iraku.
Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
roznica.

Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.

Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRESJI
(dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").

Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
Konstytucje RP.

PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie inna
kwestia.
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Sejm moze sie nie zebrac. Powody sie znajda. IP: *.rdu.bellsouth.net 26.01.03, 19:13
      Prezydent wtedy moze postanowic. Nie? Czy nie wygodniej Sejmowi uniknac
      ewentualnej odpowiedzialnosci? Poza tym , jak wyobrazasz sobie CALY Sejm
      rozliczany z odpowiedzialnosci? Rozwiazanie Sejmu, wybory, itd? Lepiej nie
      zebrac sie.
      "Art. 116.
      1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
      zawarciu pokoju.
      2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
      na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
      wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
      może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
      Rzeczypospolitej"
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Ja w kwestii jedynie formalnej:
      >
      > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
      > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
      >
      > Art. 116.
      > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
      > zawarciu pokoju.
      > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
      > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
      > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
      > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
      > Rzeczypospolitej."
      >
      > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
      > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
      >
      > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
      > pierwszy???????
      >
      > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
      > nieistniejacym Kurdystanem.
      >
      > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
      > ZAGRAZAJACEJ agresji.
      >
      > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
      > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lub
      > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
      > Konstytucyjnemu.
      >
      > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Iraku.
      > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
      > roznica.
      >
      > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
      > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
      >
      > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRESJI
      > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
      >
      > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
      > Konstytucje RP.
      >
      > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie
      inna
      > kwestia.
      • Gość: abc Sejm bierze przedluzony weekend, Prezydent wydaje IP: *.rdu.bellsouth.net 27.01.03, 01:40
        wojne.
        > Prezydent wtedy moze postanowic. Nie? Czy nie wygodniej Sejmowi uniknac
        > ewentualnej odpowiedzialnosci? Poza tym , jak wyobrazasz sobie CALY Sejm
        > rozliczany z odpowiedzialnosci? Rozwiazanie Sejmu, wybory, itd? Lepiej nie
        > zebrac sie.
        > "Art. 116.
        > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
        > zawarciu pokoju.
        > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
        > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
        > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
        > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
        > Rzeczypospolitej"
        > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
        >
        > > Ja w kwestii jedynie formalnej:
        > >
        > > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
        > > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
        > >
        > > Art. 116.
        > > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
        > > zawarciu pokoju.
        > > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaśc
        > i
        > > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
        > > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
        > > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
        > > Rzeczypospolitej."
        > >
        > > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
        > > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
        > >
        > > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
        > > pierwszy???????
        > >
        > > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
        > > nieistniejacym Kurdystanem.
        > >
        > > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
        > > ZAGRAZAJACEJ agresji.
        > >
        > > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
        > > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lu
        > b
        > > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
        > > Konstytucyjnemu.
        > >
        > > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Irak
        > u.
        > > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
        >
        > > roznica.
        > >
        > > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
        > > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
        > >
        > > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRES
        > JI
        > > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
        > >
        > > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
        > > Konstytucje RP.
        > >
        > > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie
        > inna
        > > kwestia.
    • Gość: rybak Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I IP: *.client.attbi.com 26.01.03, 19:15
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Ja w kwestii jedynie formalnej:
      >
      > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
      > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
      >
      > Art. 116.
      > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
      > zawarciu pokoju.
      > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
      > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
      > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
      > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
      > Rzeczypospolitej."
      >
      > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
      > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
      >
      > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
      > pierwszy???????
      >
      > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
      > nieistniejacym Kurdystanem.
      >
      > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
      > ZAGRAZAJACEJ agresji.
      >
      > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
      > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lub
      > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
      > Konstytucyjnemu.
      >
      > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Iraku.
      > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
      > roznica.
      >
      > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
      > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
      >
      > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRESJI
      > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
      >
      > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
      > Konstytucje RP.
      >
      > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie inna
      > kwestia.

      pkt 2 "wspolnej obrony przeciwko agresji" wystarczy. poczynania saddama
      zasluguja na miano agresji.
      • Gość: |v|rowa Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I IP: *.block2.tc1.rnktel.net 26.01.03, 19:27
        Gość portalu: rybak napisał(a):


        >
        > pkt 2 "wspolnej obrony przeciwko agresji" wystarczy. poczynania saddama
        > zasluguja na miano agresji.

        ????

        Wedlug mnie absolutnie nie zasluguja - ale prosze cie - zdefiniuj TWOJE pojecie
        slowa agresja, w kontekscie polityki miedzynarodowej.

        A nastepnie odnies je do tych stwierdzen:

        1. Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
        pierwszy???????

        2. Czy POLSKA ma sojusz wojskowy RP z Kuwejtem badz Iranem albo
        nieistniejacym Kurdystanem- czyli krajami, na ktore Irak rzeczywscie dokonal
        AGRESJI???

        Wiem, ze jestes zwolennikiem pacyfikacji Iraku. Ale jezeli umiesz czytac,
        spostrzezesz, ze nie wypowiadam sie przeciwko niej. Ukazuje jedynie przeszkode
        PRAWNA w udziale wojsk RP w tej pacyfikacji BEZ ZMIANY KONSTYTUCJI.
        • Gość: |v|rowa Zapomnialem o Izraelu IP: *.block3.tc1.rnktel.net 26.01.03, 19:41
          Ten kraj rowniez zostal zatakowany przez Irak, nie ma co do tego watpliwosci.
          Jesli mnie pamiec nie myli NIE JEST Izrael czlonkiem NATO. Ale moze wiaza
          Polske z tym krajem umowy dwustronne o wzajemnym wsparciu wojskowym na wypadek
          agresji?
          To nie jest podchwytliwe pytanie.
          • galaxy2099 Nie tylko o izraelu zapomniales 27.01.03, 06:10
            Nie tylko o Izraelu zapomniales ale i o mnie, mroweczko i swoim szlagierowym
            watku.
            Szkoda, ze dosc juz masz zabawy inteligenciku od siedmiu bolesci.


            Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

            > Ten kraj rowniez zostal zatakowany przez Irak, nie ma co do tego watpliwosci.
            > Jesli mnie pamiec nie myli NIE JEST Izrael czlonkiem NATO. Ale moze wiaza
            > Polske z tym krajem umowy dwustronne o wzajemnym wsparciu wojskowym na
            wypadek
            > agresji?
            > To nie jest podchwytliwe pytanie.
        • Gość: J.K. Prawnicy konstytucjonalisci zapewne... IP: *.de / 192.120.171.* 26.01.03, 19:57
          odpowiedzieli by Ci na te uwagi...

          Przed podobnymo problemami staja tez wladze ameryklanskie...
          Czymze jest bowiem wojna prewencyjna, jesli nie naruszeniem prawa...
          Naturalnie...
          Istnieje jednak cos takiego, jak stan wyzszej koniecznosci...
          Na pewne sprawy zamyka sie oczy,
          a potem sankcjonuje sie to i owo ex post.
          Tez nie pisze tego stronniczo...
          Historia zna sporo takich przypadkow...
          • Gość: |v|rowa Re: Prawnicy konstytucjonalisci zapewne... IP: *.block2.tc1.rnktel.net 26.01.03, 22:17
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > odpowiedzieli by Ci na te uwagi...
            >
            > Przed podobnymo problemami staja tez wladze ameryklanskie...
            > Czymze jest bowiem wojna prewencyjna, jesli nie naruszeniem prawa...
            > Naturalnie...
            > Istnieje jednak cos takiego, jak stan wyzszej koniecznosci...
            > Na pewne sprawy zamyka sie oczy,
            > a potem sankcjonuje sie to i owo ex post.
            > Tez nie pisze tego stronniczo...
            > Historia zna sporo takich przypadkow...

            Twoja argumentacja mialaby sens, jesli sprawy rozwijalyby sie w zawrotnym
            tempie i nie byloby czasu na zwolanie Zgromadzenia Narodowego, badz chociazby
            obrad Sejmu. Tymczasem wizja uczestnictwa Polski w inwazji na Irak egzystuje
            juz od jakiejs dluzszej chwili. Prezydent mial wiecej niz potrzeba czasu na to,
            zeby zasiegnac opinii Trybunalu Konstytucyjnego, nie mowiac o Sejmie w tej
            sprawie. Pamietaj, ze Prezydent jest reprezentantem kraju, a nie jego wladca i
            ma obowiazek zasiegac opinii wladzy ustawodawczej w tak waznych sprawach jak
            udzial w inwazji na suwerenny kraj, zwlaszcza jesli opiera sie ona na
            PRZYPUSZCZENIACH o zagrozeniu przez ten kraj i jest dokonywana BEZ, jak na
            razie, zgody ONZ.

            A dotychczas wydaje sie, ze Prezydent nie ma NAJMNIEJSZEGO zamiaru tego zrobic.
            Pamietaj, nawet Bush oparl swa decyzje na otrzymaniu wolnej reki od Parlamentu
            USA.
            • Gość: J.K. System Wladzy w POLSCE... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.03, 22:53
              Juz kladlem sie spac , ale zaintrygowales mnie do jeszcze jednej wypowiedzi...

              System wladzy w Polsce opiera sie (tak naprawde) na dwoch podporach...
              1. Prezydent wybierany w wyborach powszechnych
              (z tylko formalnie niewielkimi prerogatywami).
              2. Partie polityczne i ich liderzy...
              Sejm, parlament ,tylko formalnie stoi w centrum wladzy...
              Poslowie sa rekomendowani przez centra partyjne, sa zatem tylko
              klientela liderow partyjnych...

              System ten jest zatem tylko formalnie wielopartyjny...

              Nfaktycznie, jest to system mieszany "prezydencko-partyjniacki".
              Prawdziwe, realne centrum wladzy, to prezydent i liderzy najwiekszych partii
              politycznych... (zarowno tych z koalicji, jaki z opozycji)...
              Poniewaz liderzy Ci dali juz "placet" nie ma co zwolywac obrad Sejmu
              (niepotrzebne denerwowanie spoleczenstwa).
              Zalatwi sie to pozniej...

              Dobranoc.
              • Gość: |v|rowa Re: System Wladzy w POLSCE... IP: *.block2.tc1.rnktel.net 27.01.03, 01:23
                Gość portalu: J.K. napisał(a):

                > Juz kladlem sie spac , ale zaintrygowales mnie do jeszcze jednej wypowiedzi...
                >
                > System wladzy w Polsce opiera sie (tak naprawde) na dwoch podporach...
                > 1. Prezydent wybierany w wyborach powszechnych
                > (z tylko formalnie niewielkimi prerogatywami).
                > 2. Partie polityczne i ich liderzy...
                > Sejm, parlament ,tylko formalnie stoi w centrum wladzy...
                > Poslowie sa rekomendowani przez centra partyjne, sa zatem tylko
                > klientela liderow partyjnych...
                >
                > System ten jest zatem tylko formalnie wielopartyjny...
                >
                > Nfaktycznie, jest to system mieszany "prezydencko-partyjniacki".
                > Prawdziwe, realne centrum wladzy, to prezydent i liderzy najwiekszych partii
                > politycznych... (zarowno tych z koalicji, jaki z opozycji)...
                > Poniewaz liderzy Ci dali juz "placet" nie ma co zwolywac obrad Sejmu
                > (niepotrzebne denerwowanie spoleczenstwa).
                > Zalatwi sie to pozniej...
                >
                > Dobranoc.

                Co nie zmienia faktu, ze wywolanie wojny Irakowi przez RP w obecnej formie jest
                sprzeczne z Konstytucja.

                Dobrej nocy.
          • Gość: Tysptowda Re: Prawnicy konstytucjonalisci zapewne... IP: proxy / 217.33.71.* 27.01.03, 05:40
            Anglosasi w zwiazku z Jugoslawia wymyslili takie uzasadnienie:
            Atak na Jugoslawie byl nielegalny, ale legalny.

            Po angielsku (wlasciwie po amerykansku): It was illegal, but legitimate.

            To samo moga powiedziec o Iraku. I o Rosji, tyle ze tego nie powiedza, bo sie
            boja. Nawet Korei Polnocnej. Zawsze dzielnie walczyli ze slabszymi, aby wyjsc
            na bohaterow w oczach rzesz.
            • Gość: J.K. Ach, daj spokoj... co do Korei, porozmawiamy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.03, 21:11
              za pol roku...
              Horyzont sie wtedy przejasni...
        • Gość: U Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I IP: *.214.119.112.Dial1.Boston1.Level3.net 26.01.03, 20:08
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > Gość portalu: rybak napisał(a):
          >
          >
          > >
          > > pkt 2 "wspolnej obrony przeciwko agresji" wystarczy.
          poczynania saddama
          > > zasluguja na miano agresji.
          >
          > ????
          >
          > Wedlug mnie absolutnie nie zasluguja - ale prosze cie -
          zdefiniuj TWOJE pojecie
          >
          > slowa agresja, w kontekscie polityki miedzynarodowej.
          >
          > A nastepnie odnies je do tych stwierdzen:
          >
          > 1. Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z
          krajow NATO jako
          > pierwszy???????
          >
          > 2. Czy POLSKA ma sojusz wojskowy RP z Kuwejtem badz
          Iranem albo
          > nieistniejacym Kurdystanem- czyli krajami, na ktore
          Irak rzeczywscie dokonal
          > AGRESJI???
          >
          > Wiem, ze jestes zwolennikiem pacyfikacji Iraku. Ale
          jezeli umiesz czytac,
          > spostrzezesz, ze nie wypowiadam sie przeciwko niej.




          Ukazuje jedynie przeszkode
          > PRAWNA w udziale wojsk RP w tej pacyfikacji BEZ ZMIANY
          KONSTYTUCJI.



          Nie rozumiem,dlaczego w tym kontekscie wspominasz wogole
          o PRAWIE.Na czubku tego wszystkiego stoi syjonistyczna
          zgraja kundli herzla,ktora uwaza,ze jest ponad
          prawem,ponad goim,poza jakakolwiek jurysdykcja i do
          ktorej nie ima sie miano zbrodniarza.

          Pamietajac o tym,kim sa te kundle,moge Cie zapewnic,ze
          nadchodza czasy przy ktorych terror jaki wniesli do Rosji
          po 1917,to fraszka w porownaniu z tym,ktory nadchodzi.

          Prawdopodobnie powtorzy sie to,co zdarzylo sie w
          Rosji.Kiedy juz umocnili koszerne dupy na czerwonych
          stolkach,zaczeli od wyrzynania tych komunistow,ktorzy
          pomogli im wdrapac sie na te stolki.Potem przyszla kolej
          na tych z mozgami.

          Czekam,kiedy zaczna pukac o polnocy do drzwi domow
          obywateli pierwszego kraju swiata.


          "I spostrzegli mali ludzie z malych domow
          Kiedy mieli mokre glowy,mokre brody
          Ze na rynku przy ratuszu niema kramu
          I sprzedawcy parasoli kolorowych"
      • bimi Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I 27.01.03, 12:51
        Gość portalu: rybak napisał(a):

        > pkt 2 "wspolnej obrony przeciwko agresji" wystarczy. poczynania saddama
        > zasluguja na miano agresji.

        Pozwolisz, że zacytuję Słownik Języka Polskiego (który, jak rozumiem jest
        obowiązującym jesli chodzi o czytanie Konstytucji):
        "agresja - zbrojna napaść jenego państwa na drugie"
        I to wszytko.

        Możesz więc powiedzieć którego dnia Irak napadł na Polskę lub na któregoś z
        członków NATO? Bo mi jakoś ten fakt umknął...
        • marcus_crassus jestes bimi balwan teraz....poniewaz o ile moge 27.01.03, 14:09
          z Toba sympatycznie pozartowac o tym jak zatapiasz lotniskowce scudami to
          irytuje mnie jak zabierasz sie za wykladnie aktow prawnych...

          co do wykladni to zobacz sobie moj ostatni post ktory jest tutaj i jak
          definiujemy agresje...agresja to nie tylko agresja = najazdowi,agresja to
          takze wszelkie wrogie dzialania...jakby sie postarac to nawet pewne dzialania
          stricte dypolomatyczne mozna podciagnac pod definicje agresji...

          bimi,prosze,jak sie na czyms nie znasz po prostu "nie pierdol"...bo to forum
          az peka w szwach od Twoich wynurzen ktore sa pokazem calkowitej braku
          znajomosci tematow o ktorych gadasz
          • bimi Re: jestes bimi balwan teraz....poniewaz o ile mo 27.01.03, 14:48
            marcus_crassus napisał:

            > z Toba sympatycznie pozartowac o tym jak zatapiasz lotniskowce scudami to
            > irytuje mnie jak zabierasz sie za wykladnie aktow prawnych...

            Jak bym ci dwa lata temu powiedział, że WTC można powalić Boeingiem, to też byś
            nie uwierzył... :)


            > co do wykladni to zobacz sobie moj ostatni post ktory jest tutaj i jak
            > definiujemy agresje...agresja to nie tylko agresja = najazdowi,agresja to
            > takze wszelkie wrogie dzialania...jakby sie postarac to nawet pewne dzialania
            > stricte dypolomatyczne mozna podciagnac pod definicje agresji...

            Wybacz, ale obawiam się, że nasze prawo nie będzie korzystało z twojej
            definicji "agresji". Nie tylko dlatego, że jest ona wymyślona na poczekaniu -
            przede wszystkim dlatego, ze ludzie, którzy tworzyli Konstytucję rozumieli
            agresję tak jak ja i większość Polaków, a nie tak jak ty. I własnie dlatego nie
            zaatakujemy Iraku, bo stosowna ustawa, nawet jeśli wyjdzie z parlamentu, to
            zostanie obalona przez Trybunał Konstytucyjny. :)


            > bimi,prosze,jak sie na czyms nie znasz po prostu "nie pierdol"...bo to forum
            > az peka w szwach od Twoich wynurzen ktore sa pokazem calkowitej braku
            > znajomosci tematow o ktorych gadasz

            Twoje prośby niespecjalnie mnie ruszają, żałosny półgłówku.
            • marcus_crassus ptysiu...za interpretacje konstytucji nie 27.01.03, 15:27
              odpowiadaja ludzie z ulicy tylko prawnicy:)...poza tym ptysiu to sie nie
              nazywa definicja ale "wykladnia aktu prawnego"...

              sluchaj bimi,nie sadze zebys skonczyl wydzial prawa...wiec stosunek naszej
              wiedzy w tej kwestii jest jeszcze gorszy dla Ciebie niz nasz stosunek wiedzy
              jesli chodzi o kwestie wojskowe,bo ja tak jak ty nie skonczylem uczelni
              wojskowej...a mimo to nie zatapiam lotniskowcow scudami...

              wiec bimi z laski swojej nie rob z siebie idioty probujac dyskutowac z osoba
              ktora sie w odzroznieniu od ciebie na danej sprawie zna...
              • bimi Re: ptysiu...za interpretacje konstytucji nie 27.01.03, 16:00
                marcus_crassus napisał:

                > odpowiadaja ludzie z ulicy tylko prawnicy:)...poza tym ptysiu to sie nie
                > nazywa definicja ale "wykladnia aktu prawnego"...

                Co ty nie powiesz?
                No i co z tego?


                > sluchaj bimi,nie sadze zebys skonczyl wydzial prawa...wiec stosunek naszej
                > wiedzy w tej kwestii jest jeszcze gorszy dla Ciebie niz nasz stosunek wiedzy
                > jesli chodzi o kwestie wojskowe,bo ja tak jak ty nie skonczylem uczelni
                > wojskowej...a mimo to nie zatapiam lotniskowcow scudami...

                Wolno mi dyskutować na każdy temat, na który mam ochotę. I będę dyskutował,
                szczególnie gdy wiedzę, że moi oponenci nie tylko znają się na sparwie jeszcze
                mniej ode mnie, ale jeszcze są typowymi kretynami. Tak, że nawet jak by
                skończyli studia w danym temacie, to i tak nic by im to nie dało, bo z pustego
                to i Salomon nie naleje.


                > wiec bimi z laski swojej nie rob z siebie idioty probujac dyskutowac z osoba
                > ktora sie w odzroznieniu od ciebie na danej sprawie zna...

                Jedyne na czym na pewno znasz się lepiej ode mnei to jak robić z siebie błazna,
                pajacu!
                • marcus_crassus bimi,nie rozumiem,nie masz o niczym pojecia 27.01.03, 17:06
                  zatapisz lotniskowce scudami,wypisujesz niestworzone historie,uzywasz promieni
                  laserowych do zniszczenia WTC,robisz wlasne wykladnie prawa...

                  nie ma dla ciebie znaczenia to ze wszystko o czym piszesz to twoje wymysly,ze
                  nie masz zielonego pojecia jak dziala scud,jakie sa srodki zwalczania celow
                  nawodnych i lotniskowcow,nie masz zielonego pojecia o prawie a tym bardziej o
                  wykladni aktow prawnych oraz o ich metodach...

                  co nie przeszkadz ci zabierac glos w danej sprawie,nawet wiecej,zamiast czegos
                  sie pouczyc od ludzi ktorzy znaja sie na danej dziedzinie ty probujesz
                  dyskutowac jak rowny z rownym,co w twoim wypadku wyglada po prostu jak cyrk,bo
                  nie wiem czy zrozumiales,ale wszystko co do tej pory tutaj napisales to po
                  prostu totalny stek durnot i nie mowie teraz o pogladach,te moze kazdy miec
                  inne,ty po prostu "nie kumasz gdzie zyjesz"...mozesz z rownym zapalem jak bys
                  gdzies przeczytal zaczac udowadniac ze ziemia jest plaska...

                  bimi...czy ty zdajesz sobie sprawe z tego ze jestes kretynem?:)))))
                  • bimi ile ty o mnie wiesz! 27.01.03, 17:23
                    a wiesz cokolwiek innego poza tym?
                    • marcus_crassus bimi,to nie jest czas na ocene twojej 28.01.03, 09:18
                      niewatpliwie zlozonej ;))))(i to pewnie baaaaaaardzo) osobowosci ale
                      podsumowanie tego co tu wypisujesz...nie musze wiedziec nic wiecej....to
                      sterta durnot...osoba ktora wypisuje cos takiego nadaje sie na transport na
                      ostry dyzur w tworkach
                      • bimi Re: bimi,to nie jest czas na ocene twojej 28.01.03, 10:30
                        marcus_crassus napisał:

                        > niewatpliwie zlozonej ;))))(i to pewnie baaaaaaardzo) osobowosci ale
                        > podsumowanie tego co tu wypisujesz...nie musze wiedziec nic wiecej....to
                        > sterta durnot...osoba ktora wypisuje cos takiego nadaje sie na transport na
                        > ostry dyzur w tworkach

                        spoko. skoro tak ładnie podsumowujesz, to może byś podsumował siebie, co?
                        bo sam bym to zrobił, ale szkoda mi czasu.
                        • marcus_crassus widzisz ptysiu,jest maly problem... 28.01.03, 10:38
                          mozesz z mnie podsumowac,bede bardzo zobowiazany i szczesliwy,natomiast w tym
                          podsumowaniu cokolwiek mozna napisac o moich roznicach pogladow z kimkolwiek
                          JEDNEGO zarzucic mi nie mozna - braku merytorymzu w tematach na ktore sie
                          wypowiadam,od kwestii powiazanych z wojskowoscia przez hisotrie i konczac na
                          polityce...to co pisze jest po prostu merytorycznie trafne...

                          natomiast ty ptysiu plodzisz po prostu straszliwe lajno,zupelnie od
                          rzeczy,gadasz ptysiu po prostu farmazony...bimi,ja naprawde nadal nie moge
                          zrozumiec jak ten tytul pajaca 2002 przypadl dla titusa de zoo...przeciez ty
                          jestes niepokonany w gadaniu glupot..:)))
                          • bimi Re: widzisz ptysiu,jest maly problem... 28.01.03, 11:29
                            marcus_crassus napisał:

                            > mozesz z mnie podsumowac,bede bardzo zobowiazany i szczesliwy,natomiast w tym
                            > podsumowaniu cokolwiek mozna napisac o moich roznicach pogladow z kimkolwiek
                            > JEDNEGO zarzucic mi nie mozna - braku merytorymzu w tematach na ktore sie
                            > wypowiadam,od kwestii powiazanych z wojskowoscia przez hisotrie i konczac na
                            > polityce...to co pisze jest po prostu merytorycznie trafne...

                            Hehe. To może zacytuj jakiś swój fragment z tego wątku, kóry
                            byłby "merytorycznie trafny". Bo przejrzałem wszystko i wiedzę tylko jakieś
                            jedno pobożne życzenie oraz szczekanie pod moim adresem.
                            • marcus_crassus merytorycznie bimi wszystko jest trafne 28.01.03, 12:01
                              chociazby ptysiu to jak ci tlumaczylem dlaczego nie mozna zatopic lotniskowca
                              scudem,do czego sluza scudy i jak sie zatapia lotniskowce...a tutaj wyzej
                              mala lekcja o wykladni prawa...czy ty w ogole rozumiesz pojecie
                              slowa "merytorycznosci"????

                              ale coz zrobic...ty nadal nie rozumiesz dlaczego scudem nie mozna rozwalic
                              niczego wiecej jak chalupy u soltysa w twojej wiosce....
                              • bimi Re: merytorycznie bimi wszystko jest trafne 28.01.03, 18:41
                                marcus_crassus napisał:

                                > chociazby ptysiu to jak ci tlumaczylem dlaczego nie mozna zatopic lotniskowca
                                > scudem,do czego sluza scudy i jak sie zatapia lotniskowce...a tutaj wyzej
                                > mala lekcja o wykladni prawa...czy ty w ogole rozumiesz pojecie
                                > slowa "merytorycznosci"????
                                > ale coz zrobic...ty nadal nie rozumiesz dlaczego scudem nie mozna rozwalic
                                > niczego wiecej jak chalupy u soltysa w twojej wiosce....

                                Przecież ja się nie upierałem, że można zatopić lotniskowiec scudem. Wysunąłem
                                tylko taki przykład. A czy można, czy nie można, to możemy tylko gdybać. Na
                                razie jedyne czego mozemy być pewni, to że nikt tego nie próbował. Za to na
                                pewno jak by przywalić rakietą w środek lotniskowca pełnego samolotów za
                                miliony dolców, to straty materialne były by ogromne.
                                Twoje przemądzranie się nie ma przy tym żadnego znaczenia i przypomina raczej
                                radość głupiego z tego, że siedzi na gałęzi więc wilk go nie sięgnie. Problem w
                                tym, że wilk wcale nie musi go sięgnąć - wystarczy, że postoi pod drzewem
                                wystarczająco długo. Bo są rzeczy (także sposoby) o których się filozofom nie
                                śniło, a wilk nie jest wcale głupszy od ciebie.

                                Powiedziłem ci już, że WTC też się miało nie dać zawalić samolotem. Tymczasem
                                nie tylko miało się to niby udać, ale nawet ktoś próbuje wcisnąć nam kit, że
                                samolot ten (plus trzy inne) został uprowadzony (i roztrzaskany) przez kilka
                                osób, przy pomocy... plastikowych noży.
                                Skoro więc można rozjebać olbrzymie WTC przy pomocy noży do papieru i kilku
                                brudnych Arbów, co wydaje się merytorycznym absurdem, to dlaczego by niby nie
                                zatopić lotniskowca przy pomocy scuda, czy innego latającego gówna?
                                Przyznasz, że merytorycznie takie rozumowanie ma sens?
                                • marcus_crassus bimi,balwanie 29.01.03, 11:28
                                  bo samolot mozna naprowadzic recznie na cel,a scud to taka rakieta ktora za
                                  cholere niczego nie widzi...ajjajajajajaja...alez ty glupi jestes...az mnie
                                  dreszcze przechodza...boeingiem mozna trafic w lotniskowiec jak sie
                                  postarasz...scudem nie,chyba ze wystrzelisz ich 100000,wtedy masz jakas szanse
                                  ze jakis trafi...jak ty balwanie wcelujesz scudem w srodek lotniskowca????
                                  bimi,osle,czy ty wiesz to ze zeby trafic w cel RUCHOMY to musi miec dane o
                                  jego RUCHU!!!!!!czy ty juz zrozumiales - popatrz sopbie - idziesz sobie ulica -
                                  i zobaczyli cie czlonkowie stowrzyszenia "lapac balwanow" - patrz - idzie
                                  bimi,no to biora jajka i w ciebie rzucaja...wiesz dlaczego trafia???bo widza
                                  jak sie przemieszczasz i gdzie jestes...SCUD nie jest rakieta przeznaczona do
                                  zwalczania celow ruchomych - dajmy na to lotniskowiec jest w punkcie X,zobaczy
                                  go pilot iracki ktory jakims cudem podlecial tak blisko (niemozliwe,ale
                                  dobra),wytrzeliwuja scuda,(nawet nie wspominam o jego niklej celnosci),ale za
                                  te kilkadziesiat minut lotniskowiec bedzie w punkcie Y a odleglosc miedzy X a
                                  Y to dystans ktory okret pokona wskutek PLYNIECIA...okrety bimi
                                  PLYWAJA...rakiety przeznaczone do zwalczania celow stacjonarnych nie sa
                                  przystosowane do zwalczania celow ruchomych...ok?????doszlo cos csy jeszcze
                                  nic???

                                  pozdrow marsjan jak ich znow zobaczysz
                                  • bimi no dobra - niech ci będzie 29.01.03, 11:53
                                    Amerykańskie lotniskowce zostaną rozwalone, jak twierdzisz, Boeingami, a nie
                                    SCUDami, jak sugerowałem ja.
                                    Przede wszystkim dlatego, że SCUDem nie można sterować, a Boeingiem owszem... :)
      • heimer Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I 28.01.03, 10:52
        Gość portalu: rybak napisał(a):


        > pkt 2 "wspolnej obrony przeciwko agresji" wystarczy.
        > poczynania saddama zasluguja na miano agresji.

        A kiedy i na ktorego czlonka NATO napadl saddam ???????
        Ktory z krajow paktu i kiedy stal sie ofiara AGRESJI ?

        PILNIE PROSZE O DATE I NAZWE KRAJU NATO !
    • Gość: U Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I IP: *.214.119.112.Dial1.Boston1.Level3.net 26.01.03, 19:53
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Ja w kwestii jedynie formalnej:
      >
      > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
      > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez
      Zgromadzenie Narodowe.
      >
      > Art. 116.
      > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o
      stanie wojny i o
      > zawarciu pokoju.
      > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w
      razie zbrojnej napaści
      > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów
      międzynarodowych
      > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko
      agresji. Jeżeli Sejm nie
      > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny
      postanawia Prezydent
      > Rzeczypospolitej."
      >
      > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala
      na AGRESJE na inny
      > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj
      sojuszniczy.
      >
      > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow
      NATO jako
      > pierwszy???????
      >
      > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz
      Iranem albo
      > nieistniejacym Kurdystanem.
      >
      > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna",
      czyli o wypadku
      > ZAGRAZAJACEJ agresji.
      >
      > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
      > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III
      Rzesza 1.09.1939) lub
      > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega
      Trybunalowi
      > Konstytucyjnemu.
      >
      > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla
      swoich wojsk w Iraku.
      > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te
      lub wewte to mala
      > roznica.
      >
      > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP
      JEST SPRZECZNE Z
      > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
      >
      > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi
      podjac decyzji o AGRESJI
      > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
      >
      > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy
      WCZESNIEJ zmienic
      > Konstytucje RP.
      >
      > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na
      Irak - to zupelnie inna
      > kwestia.


      W nadziei,ze nie bedzie to dla Ciebie odgrzewany
      zart,(jako ze nima nic smutniejszego,niz opowiadanie
      odgrzewanych kawalow),zapytuje Cie,czy wiesz,co sie
      zdarzylo gosciowi,ktory uzywal to slowo?

      Tuz po wojnie,kiedy nastaly wreszcie czasy raju dla mas
      pracujacych,po wsiach jezdzily aktywisty,zeby wciagnac
      chlopow do partii albo do kolchozu.Na jednym z takich
      zebran taki aktywista uzywal czesto slowa -abstrahuje.
      Po zebraniu,kiedy wyszedl z remizy, opadly go chlopy i
      spuscily mu lanie.Kiedy sie podniosl z krwawiacym
      nosem,zapytal:-Za co zescie mi dali wpie....l?

      Dostales za te huje,a tu masz jeszcze raz za te abstra.
      • Gość: J.K. Unicum / Universum... czy jak Ci tam... IP: *.de / 192.120.171.* 26.01.03, 20:02
        widze, ze co jednego sie zgadzamy...

        jak sie komus chce spuscic wp...
        to nie tylko powod , ale i ex post (wytlumaczenie) zawsze sie znajdzie...

        A zatem...?
        Masz jeszcze jakis dowcip...?
        • Gość: U Re: Unicum / Universum... czy jak Ci tam... IP: *.214.98.11.Dial1.Boston1.Level3.net 26.01.03, 20:26
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > widze, ze co jednego sie zgadzamy...
          >
          > jak sie komus chce spuscic wp...
          > to nie tylko powod , ale i ex post (wytlumaczenie)
          zawsze sie znajdzie...
          >
          > A zatem...?
          > Masz jeszcze jakis dowcip...?


          Mam.Chyba z repertuaru Dziewonskiego.(Wilenski akcent)

          " Mialem kiedys wujka.Jakiz to byl zadziornu
          czlowiek.Poszli my kiedys do restorana,zamowili
          piwo,schabowego....Wot,jedno piwo,drugie...nad trzecim
          wujek znieruchomial wpatrzony w goscia przy innym stoliku.

          Wujek,co z toba,czego ty nie pijesz??
          Ten gosc mnie sie nie spodoba.
          Alez dlaczego,wyglada na to,ze to spokojny czlowiek....
          Ze co?Spokojny - powiadasz? jak sie chce kjomus
          przy..p,to powod zawsze sien znajdzie.Tak popatrz sobie.

          Wujek podszedl do tamtego wyrazem twarzy,ktory wystraszyl
          by watahe Tatarow i rzekl:
          Pan sznowny mnie sie nie spodoba.
          O co panu szanownemu sien rozchodzi,Ja pana nie znam.....
          Nie znasz,powiadasz??!!Ha!!!A w Grodku Jagielonskim ty byl?

          NNnnnniiie....wybelkotal tamten...
          A ty psubracie...wrezasnal wujek i gosc znalazl sie na
          podlodze.

          Kiedy wujek wrocil do stolika,zapytalem.

          Wujku,dlaczego go zbiles?Wgladal na kulturalnego czlowieka.

          Jak sien chce komus przyp....tp powod zawsze sien znajdzie.

          No a gdyby odpowiedzial,ze byl w tym Grodku Jagiellonskim?

          To by dostal 2x wiecej.


          Dokladnie jak z wujkami pentagonobezogonowcami i Saddamem.



    • marcus_crassus Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I 27.01.03, 10:54
      konstytcja nie stoi na przeszkodzie w wojnie z irakiem...


      . Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
      na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
      wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
      może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
      Rzeczypospolitej


      definicja slowa agresja nie dotyczy tylko zbrojnego najazdu,ale takze sytuacji
      zagrozenia...kraj moze byc zmuszony do obrony przeciwko roznym rodzajom
      agresji,moze nia byc np sponsorowanie grup ktore sa wrogie dla kraju
      sojuszniczego.
      • kyle_broflovski Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I 27.01.03, 14:21
        wyglada na to ze w nowomowie biale moze byc czarnym
        • marcus_crassus nie,nie jest to biale na czarnym 27.01.03, 15:33
          kwestia co wchodzi w zakres danego pojecia jest czasem niejasna nawet dla
          specjalisty w danej dziedzinie prawa (tutaj chodzi o prawo konstytucyjne)...w
          kazdym razie konstutucja zezwala na taka wojne...oczywiscie,moze to byc nawet
          przedmiotem sporu w doktrynie co ustawodawca rozumial pod
          pojeciem "agresja",ale to slowo jest na tyle niedookreslone ze w zadnym razie
          nie mozna uwazac ze stoi na przeszkodzie w naszym udziale w wojnie z irakiem
          • kyle_broflovski Re: nie,nie jest to biale na czarnym 27.01.03, 16:09
            chyba masz doktorat z nowomowy
    • gelatik_ ONZ i Constytucja PR 27.01.03, 15:22
      Wszystkie twoje spostrzezenia sa fajne tylko zapominasz ze to wlasnie Polska
      chciala byc czlonkiem ONZ a z tym sa tez pewne obowiazki. Czasami nawet udzial
      w wojnie. Jesli taki udzial w wojnie ONZtu jest nie zgodny z konstytucja PR to
      PR nie powinno byc w ONZ. Czlonkow ONZ gowno obchodzi polska constytucja! Jesli
      chcesz ochrone tego sojuszu to masz tez obowiazki.

      Zanim sie zaczniesz jednak gimnastykowac ze wojna z Irakiem jest
      nieniesprawiedliwa itd., pamietaj ze ja mowie tylko o obowiazku czlonka sojuszu
      i wcale nie mam na mysli tej konkretnej wojny. Jesli ONZ zdecyduje sie na wojne
      Polska maszeruje!







      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > Ja w kwestii jedynie formalnej:
      >
      > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
      > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
      >
      > Art. 116.
      > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
      > zawarciu pokoju.
      > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
      > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
      > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
      > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
      > Rzeczypospolitej."
      >
      > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
      > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
      >
      > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
      > pierwszy???????
      >
      > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
      > nieistniejacym Kurdystanem.
      >
      > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
      > ZAGRAZAJACEJ agresji.
      >
      > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
      > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lub
      > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
      > Konstytucyjnemu.
      >
      > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Iraku.
      > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
      > roznica.
      >
      > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
      > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
      >
      > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRESJI
      > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
      >
      > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
      > Konstytucje RP.
      >
      > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie inna
      > kwestia.
      • warchol3 Re: ONZ i Constytucja PR 27.01.03, 15:34
        gelatik_ napisała:

        > Wszystkie twoje spostrzezenia sa fajne tylko zapominasz ze to wlasnie Polska
        > chciala byc czlonkiem ONZ a z tym sa tez pewne obowiazki. Czasami nawet
        udzial
        > w wojnie. Jesli taki udzial w wojnie ONZtu jest nie zgodny z konstytucja PR
        to
        > PR nie powinno byc w ONZ. Czlonkow ONZ gowno obchodzi polska constytucja!
        Jesli
        >
        > chcesz ochrone tego sojuszu to masz tez obowiazki.



        gelatnik . jestes debil. tyle.
        >
        > Zanim sie zaczniesz jednak gimnastykowac ze wojna z Irakiem jest
        > nieniesprawiedliwa itd., pamietaj ze ja mowie tylko o obowiazku czlonka
        sojuszu
        >
        > i wcale nie mam na mysli tej konkretnej wojny. Jesli ONZ zdecyduje sie na
        wojne
        >
        > Polska maszeruje!
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
        >
        > > Ja w kwestii jedynie formalnej:
        > >
        > > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
        > > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
        > >
        > > Art. 116.
        > > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
        > > zawarciu pokoju.
        > > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaśc
        > i
        > > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
        > > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
        > > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
        > > Rzeczypospolitej."
        > >
        > > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
        > > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
        > >
        > > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
        > > pierwszy???????
        > >
        > > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
        > > nieistniejacym Kurdystanem.
        > >
        > > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
        > > ZAGRAZAJACEJ agresji.
        > >
        > > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
        > > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lu
        > b
        > > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
        > > Konstytucyjnemu.
        > >
        > > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Irak
        > u.
        > > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
        >
        > > roznica.
        > >
        > > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
        > > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
        > >
        > > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRES
        > JI
        > > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
        > >
        > > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
        > > Konstytucje RP.
        > >
        > > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie i
        > nna
        > > kwestia.
        • gelatik_ Re: ONZ i Constytucja PR 27.01.03, 15:40
          warchol3 napisał:

          > gelatik_ napisała:
          >
          > > Wszystkie twoje spostrzezenia sa fajne tylko zapominasz ze to wlasnie Pols
          > ka
          > > chciala byc czlonkiem ONZ a z tym sa tez pewne obowiazki. Czasami nawet
          > udzial
          > > w wojnie. Jesli taki udzial w wojnie ONZtu jest nie zgodny z konstytucja P
          > R
          > to
          > > PR nie powinno byc w ONZ. Czlonkow ONZ gowno obchodzi polska constytucja!
          > Jesli
          > >
          > > chcesz ochrone tego sojuszu to masz tez obowiazki.
          >
          >
          >
          > gelatnik . jestes debil. tyle.



          Wiem ze tylko na tytle cie stac!



          > >
          > > Zanim sie zaczniesz jednak gimnastykowac ze wojna z Irakiem jest
          > > nieniesprawiedliwa itd., pamietaj ze ja mowie tylko o obowiazku czlonka
          > sojuszu
          > >
          > > i wcale nie mam na mysli tej konkretnej wojny. Jesli ONZ zdecyduje sie na
          > wojne
          > >
          > > Polska maszeruje!
          > >
          > >
          > >
          > >
          > >
          > >
          > >
          > > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
          > >
          > > > Ja w kwestii jedynie formalnej:
          > > >
          > > > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
          > > > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
          > > >
          > > > Art. 116.
          > > > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i
          > o
          > > > zawarciu pokoju.
          > > > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej n
          > apaśc
          > > i
          > > > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowy
          > ch
          > > > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm
          > nie
          > > > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
          > > > Rzeczypospolitej."
          > > >
          > > > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na
          > inny
          > > > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
          > > >
          > > > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
          > > > pierwszy???????
          > > >
          > > > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
          > > > nieistniejacym Kurdystanem.
          > > >
          > > > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
          > > > ZAGRAZAJACEJ agresji.
          > > >
          > > > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
          > > > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.193
          > 9) lu
          > > b
          > > > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
          > > > Konstytucyjnemu.
          > > >
          > > > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w
          > Irak
          > > u.
          > > > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to
          > mala
          > >
          > > > roznica.
          > > >
          > > > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE
          > Z
          > > > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
          > > >
          > > > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o
          > AGRES
          > > JI
          > > > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
          > > >
          > > > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
          > > > Konstytucje RP.
          > > >
          > > > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupel
          > nie i
          > > nna
          > > > kwestia.
      • Gość: krupski rypczak Re: ONZ i Constytucja PR IP: *.nyc.rr.com 27.01.03, 15:38
        A jak sprawa wyglada w sytuacji kiedy wojsko polskie nie bierze udzialu w
        ataku tylko zabezpiecza tory kolejowe w Kuwejcie? Czy ktos z was wierzy, ze
        wojsko polskie pojdzie w pierwszej linii?
      • bimi Re: ONZ i Constytucja PR 27.01.03, 16:07
        gelatik_ napisała:

        > Wszystkie twoje spostrzezenia sa fajne tylko zapominasz ze to wlasnie Polska
        > chciala byc czlonkiem ONZ a z tym sa tez pewne obowiazki. Czasami nawet udzial
        > w wojnie. Jesli taki udzial w wojnie ONZtu jest nie zgodny z konstytucja PR to
        > PR nie powinno byc w ONZ. Czlonkow ONZ gowno obchodzi polska constytucja!
        > Jesli chcesz ochrone tego sojuszu to masz tez obowiazki.

        Za to Polaków gówno obchodzą członkowie ONZ. To własnie m.in. po to mamy
        Konstytucję, aby chroniła nas ona przed chociażby niepotrzebnymi wojnami. Czy
        też przed agresywnymi zachowaniami naszych, demokratycznie wybranych,
        przywódców...
        Bo po to ona jest.
        • Gość: czytelnik Re: ONZ i Constytucja PR IP: *.mad.east.verizon.net 27.01.03, 16:26
          bimi napisał:

          > gelatik_ napisała:
          >
          > > Wszystkie twoje spostrzezenia sa fajne tylko zapominasz ze to wlasnie Pols
          > ka
          > > chciala byc czlonkiem ONZ a z tym sa tez pewne obowiazki. Czasami nawet ud
          > zial
          > > w wojnie. Jesli taki udzial w wojnie ONZtu jest nie zgodny z konstytucja P
          > R to
          > > PR nie powinno byc w ONZ. Czlonkow ONZ gowno obchodzi polska constytucja!
          > > Jesli chcesz ochrone tego sojuszu to masz tez obowiazki.
          >
          > Za to Polaków gówno obchodzą członkowie ONZ. To własnie m.in. po to mamy
          > Konstytucję, aby chroniła nas ona przed chociażby niepotrzebnymi wojnami. Czy
          > też przed agresywnymi zachowaniami naszych, demokratycznie wybranych,
          > przywódców...
          > Bo po to ona jest.

          Zupelnie rozumie niechec do wojny ale Polska sama wybrala ONZ. Jesli chcesz
          ochrone to masz rowniez obowiazki. Jesli nie chcesz postepowac zgodnie z
          podpisanym sojuszem to nalezy sie z niego wycofac. Z tym sie chyba zgodzisz.
          • bimi Re: ONZ i Constytucja PR 27.01.03, 17:20
            Gość portalu: czytelnik napisał(a):

            > Zupelnie rozumie niechec do wojny ale Polska sama wybrala ONZ. Jesli chcesz
            > ochrone to masz rowniez obowiazki. Jesli nie chcesz postepowac zgodnie z
            > podpisanym sojuszem to nalezy sie z niego wycofac. Z tym sie chyba zgodzisz.

            To nie ma znaczenia z czym ja się zgodzę.
            Polska to nie jedna osoba, której możesz powiedzieć, zeby wybierała. Rządzi nią
            cały sztab ludzi, których kompetencje okreslone są przez szereg wszelkiego
            rodzaju ustaw, z Konstytucją na czele. Jeśli prawo nie pozwala żadnej z tych
            rzadzących osób na zrobienie czegoś, to ma ona w tej sprawie tyle samo do
            powiedzenia co np. ja.
            Kto więc ma wybierać?

            Poza tym jakim sojuszem? Czy ONZ każe nam napadać na Irak? A może chodzi ci o
            NATO? Z tego co wiem NATO jest sojuszem obronnym. I jak do tej pory, na razie
            nikt jescze na niego nie napadał. Bo jak by napadł, to nasza Konstytucja
            pozwala nam bronic zarówno siebie, jak i sojuszników. Problem jednak polega na
            tym, że jak na razie to nasi sojusznicy napadają...
      • Gość: |v|rowa Re: ONZ i Constytucja PR IP: *.localdomain / localhost 27.01.03, 16:38
        gelatik_ napisała:

        > Wszystkie twoje spostrzezenia sa fajne tylko zapominasz ze to wlasnie Polska
        > chciala byc czlonkiem ONZ a z tym sa tez pewne obowiazki. Czasami nawet
        udzial
        > w wojnie. Jesli taki udzial w wojnie ONZtu jest nie zgodny z konstytucja PR
        to
        > PR nie powinno byc w ONZ. Czlonkow ONZ gowno obchodzi polska constytucja!
        Jesli
        >
        > chcesz ochrone tego sojuszu to masz tez obowiazki.
        >
        > Zanim sie zaczniesz jednak gimnastykowac ze wojna z Irakiem jest
        > nieniesprawiedliwa itd., pamietaj ze ja mowie tylko o obowiazku czlonka
        sojuszu
        >
        > i wcale nie mam na mysli tej konkretnej wojny. Jesli ONZ zdecyduje sie na
        wojne
        >
        > Polska maszeruje!
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
        >
        > > Ja w kwestii jedynie formalnej:
        > >
        > > "Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
        > > Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
        > >
        > > Art. 116.
        > > 1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
        > > zawarciu pokoju.
        > > 2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaśc
        > i
        > > na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
        > > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
        > > może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
        > > Rzeczypospolitej."
        > >
        > > Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
        > > kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
        > >
        > > Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
        > > pierwszy???????
        > >
        > > Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
        > > nieistniejacym Kurdystanem.
        > >
        > > W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
        > > ZAGRAZAJACEJ agresji.
        > >
        > > Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
        > > 1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lu
        > b
        > > 2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
        > > Konstytucyjnemu.
        > >
        > > Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Irak
        > u.
        > > Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
        >
        > > roznica.
        > >
        > > Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
        > > KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
        > >
        > > Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRES
        > JI
        > > (dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
        > >
        > > Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
        > > Konstytucje RP.
        > >
        > > PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie i
        > nna
        > > kwestia.

        ??????

        Zacytuj mi laskawie rezolucje ONZ nakazujaca obecnie inwazje na IRAK.
        Bo ja takiej nie znam.

        Jesli ONZ zgodzi sie do tej inwazji - patrz punkt 2. - moje rozwazania
        rzeczywiscie traca podstawe - ale na razie nie zgodzil sie.

        Ponownie - nie glosuje tu przeciw pacyfikacji Iraku, ukazuje jednynie bariere
        PRAWNA uczestnictwa w niej RP w obecnej formie. Bariere, ktora mozna usunac a
        priori, ale ze zlamania ktorej ciezkosie bedzie wytlumaczyc po trzeciej
        eksplozji samochodu pulapki lub zamachowca-samobojcy w centrum Warszawy.
      • heimer Re: ONZ i Constytucja PR 28.01.03, 11:13
        gelatik_ napisała:

        > Wszystkie twoje spostrzezenia sa fajne tylko zapominasz
        > ze to wlasnie Polska chciala byc czlonkiem ONZ a z tym
        > sa tez pewne obowiazki. Czasami nawet udzial w wojnie.
        > Jesli taki udzial w wojnie ONZtu jest nie zgodny z
        > konstytucja PR to PR nie powinno byc w ONZ. Czlonkow
        > ONZ gowno obchodzi polska constytucja! Jesli chcesz
        > ochrone tego sojuszu to masz tez obowiazki.

        CZLOWIEKU ONZ NIE JEST SOJUSZEM, a tym bardziej nie jest
        SOJUSZEM WOJSKOWYM !!!

        > Zanim sie zaczniesz jednak gimnastykowac ze wojna z
        > Irakiem jest nieniesprawiedliwa itd., pamietaj ze ja
        > mowie tylko o obowiazku czlonka sojuszu i wcale nie mam
        > na mysli tej konkretnej wojny.

        Jak na razie Irak nie napadl na zadne panstwo NATO. Nie
        slyszalem tez aby NATO przygotowywalo sie do wojny z
        Irakiem. A raczej przeciwnie wiekszosc rzadow
        panstw-czlonkow jest przeciw tej wojnie.

        > Jesli ONZ zdecyduje sie na wojne Polska maszeruje!

        ONZ niegdy i nigdzie do tej pory nie prowadzila wojny.
        Co najwyzej rozdzielala zwasnione strony, a pozniej
        utrzymywala pokoj.
        ONZ nigdy nikogo nie wysyla, najwyzej do NIEKTORYCH
        panstw zwraca sie z prosba.
        Nie jest tak ze ONZ DECYDUJE a POLSKA MASZERUJE.
    • Gość: Czytelnik. Konstytucja? IP: *.mad.east.verizon.net 27.01.03, 16:05
      Konstytucja nic nie znaczy jesli kraj podpisuje umowe sojuszowa w ktorej
      zobowiazuje sie do czegos niezgodnego z wlasna konstytucja.
      Moze Irak na razie nie jest dobrym tego przykladem poniewaz ONZ nie
      wyopwiedzialo jeszcze wojny w Iraku ale jesli do tego dojdzie to Polska bedzie
      miala obowiazek do tej wojny. Jesli Polska i Polacy nie chca wypelniac
      zobowiazan zwiazanych z tym sojuszem to proponuje odejscie od ONZ. Nikt Polski
      do ONZ nie zmuszal.
      • Gość: |v|rowa Re: Konstytucja? IP: *.localdomain / localhost 27.01.03, 17:02
        Gość portalu: Czytelnik. napisał(a):

        > Konstytucja nic nie znaczy jesli kraj podpisuje umowe sojuszowa w ktorej
        > zobowiazuje sie do czegos niezgodnego z wlasna konstytucja.
        > Moze Irak na razie nie jest dobrym tego przykladem poniewaz ONZ nie
        > wyopwiedzialo jeszcze wojny w Iraku

        I WYLACZNIE o to mi chodzi.
    • Gość: doku A co pisze nasza Konstytucja o NATO? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 27.01.03, 16:36
      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

      > z umów międzynarodowych
      > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji

      W moje ocenie USA stały się ofiarą agresji, ale to jest nieistotne, to tylko
      osobisty pogląd. Nawet jeśli bym był innego zdania, to i tak liczy się zdanie
      USA, bo to one zostały zaatakowane, to tysiące niewinnych Amerykanów zginęło, i
      tylko USA mają prawo stwierdzić, że nie była to agresja, a tylko przypadkowy
      atak terrorystów. Jeśli USA uznały to za agresję, jeśli ogłosiły, że są w
      stanie wojny z agresorem, to byłoby z naszej strony świństwem udawać, że
      niewinne ofiary sie nie liczą.

      Teraz kwestią honoru Polaków jest, czy poprzemy naszego skrzywdzonego
      sojusznika, czy zachowamy się jak zdradziecka Francja w 39 roku. Pamiętajmy że
      Francja nas zdradziła i zaraz potem srogo odpokutowała swoją zdradę, tak jakby
      sami nadstawili Hitlerowi dupy. Ci co teraz nie są z Ameryką to tchórze i
      zdrajcy, którym prędzej czy później islamscy terroryci i komuniści dobiorą się
      do tyłka.

      Nie shańbimy się zdradą sojusznika, bo jesteśmy Polakami i mamy swój honor.
      Nawet SLD to rozumie.
      • Gość: |v|rowa Re: A co pisze nasza Konstytucja o NATO? IP: *.localdomain / localhost 27.01.03, 17:00
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
        >
        > > z umów międzynarodowych
        > > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji
        >
        > W moje ocenie USA stały się ofiarą agresji, ale to jest nieistotne, to tylko
        > osobisty pogląd. Nawet jeśli bym był innego zdania, to i tak liczy się zdanie
        > USA, bo to one zostały zaatakowane, to tysiące niewinnych Amerykanów zginęło,
        i
        >
        > tylko USA mają prawo stwierdzić, że nie była to agresja, a tylko przypadkowy
        > atak terrorystów. Jeśli USA uznały to za agresję, jeśli ogłosiły, że są w
        > stanie wojny z agresorem, to byłoby z naszej strony świństwem udawać, że
        > niewinne ofiary sie nie liczą.
        >
        > Teraz kwestią honoru Polaków jest, czy poprzemy naszego skrzywdzonego
        > sojusznika, czy zachowamy się jak zdradziecka Francja w 39 roku. Pamiętajmy
        że
        > Francja nas zdradziła i zaraz potem srogo odpokutowała swoją zdradę, tak
        jakby
        > sami nadstawili Hitlerowi dupy. Ci co teraz nie są z Ameryką to tchórze i
        > zdrajcy, którym prędzej czy później islamscy terroryci i komuniści dobiorą
        się
        > do tyłka.
        >
        > Nie shańbimy się zdradą sojusznika, bo jesteśmy Polakami i mamy swój honor.
        > Nawet SLD to rozumie.

        A widziales choc jeden dowod udzialu Iraku w tragedii 9/11????? Daj link.
        Stalem na szczycie WTC dwa tyg przed ich zniszczeniem wiec niewiele brakowalo,
        bym ja tam lezal pod gruzami. Rozumiem wiec zlosc Amerykanow, ale...

        ... ja moge stwierdzic, ze moj wujek - wysoki oficer polskiego kontrwywiadu
        zostal zastrzelony (naprawde zostal) przez pracownika ukrainskiej ambasady (nie
        pokazujac oczywiscie zadnych dowodow) i ZARZADAC od wszystkich krajow NATO
        inwazji na Ukraine - i jaki wtedy bedzie komentarz USA: - "Gdzie masz k..wa
        dowody?"

        Transponuje wiec to pytanie do ciebie.

        Ale nie o to mi chodzi.

        Powtarzam - nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie zrobil
        tego Prezydent RP?
        • Gość: kapitalizm Re: A co pisze nasza Konstytucja o NATO? IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 17:38
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
          > >
          > > > z umów międzynarodowych
          > > > wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji
          > >
          > > W moje ocenie USA stały się ofiarą agresji, ale to jest nieistotne, to tyl
          > ko
          > > osobisty pogląd. Nawet jeśli bym był innego zdania, to i tak liczy się zda
          > nie
          > > USA, bo to one zostały zaatakowane, to tysiące niewinnych Amerykanów zginę
          > ło,
          > i
          > >
          > > tylko USA mają prawo stwierdzić, że nie była to agresja, a tylko przypadko
          > wy
          > > atak terrorystów. Jeśli USA uznały to za agresję, jeśli ogłosiły, że są w
          > > stanie wojny z agresorem, to byłoby z naszej strony świństwem udawać, że
          > > niewinne ofiary sie nie liczą.
          > >
          > > Teraz kwestią honoru Polaków jest, czy poprzemy naszego skrzywdzonego
          > > sojusznika, czy zachowamy się jak zdradziecka Francja w 39 roku. Pamiętajm
          > y
          > że
          > > Francja nas zdradziła i zaraz potem srogo odpokutowała swoją zdradę, tak
          > jakby
          > > sami nadstawili Hitlerowi dupy. Ci co teraz nie są z Ameryką to tchórze i
          > > zdrajcy, którym prędzej czy później islamscy terroryci i komuniści dobiorą
          >
          > się
          > > do tyłka.
          > >
          > > Nie shańbimy się zdradą sojusznika, bo jesteśmy Polakami i mamy swój honor
          > .
          > > Nawet SLD to rozumie.
          >
          > A widziales choc jeden dowod udzialu Iraku w tragedii 9/11????? Daj link.
          > Stalem na szczycie WTC dwa tyg przed ich zniszczeniem wiec niewiele
          brakowalo,
          > bym ja tam lezal pod gruzami. Rozumiem wiec zlosc Amerykanow, ale...
          >
          > ... ja moge stwierdzic, ze moj wujek - wysoki oficer polskiego kontrwywiadu
          > zostal zastrzelony (naprawde zostal) przez pracownika ukrainskiej ambasady
          (nie
          >
          > pokazujac oczywiscie zadnych dowodow) i ZARZADAC od wszystkich krajow NATO
          > inwazji na Ukraine - i jaki wtedy bedzie komentarz USA: - "Gdzie masz k..wa
          > dowody?"
          >
          > Transponuje wiec to pytanie do ciebie.
          >
          > Ale nie o to mi chodzi.
          >
          > Powtarzam - nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie zrobil
          > tego Prezydent RP?

          Nie jestem za zadna wyzwolencza wojna jesli nie jest ona w interesie wolnego
          kraju jak np. Polski cy USA.
          Jesli prezydent uzna, ze Chiny, Tybet czy jaki inny kraj zagraza wolnosci
          Ameryce, wtedy i tylko wtedy mozemy mowic o sprawiedliwej wojnie, w efekcie
          wojnie wyzwolenczej tamtejszej ludnosci. Ale jest to tylko efekt uboczny.

          Zauwaz, ze na swiecie sa wojny sprawiedliwe i nie sprawiedliwe.
          Wojna niesprawiedliwa jest wtedy gdy panstwo tyranskie (nie wolne) atakuje
          wolny kraj, np. Hitlerowskie Niemcy zaatakowaly wolna Polske czy rezim Husajna
          zaatakowal wolny Kuwejt. Albo rezim Arafata ciagle atakujacy wolny Izrael.

          Sa tez wojny sprawiedliwe, gdy wolny kraj atakuje zniewolony przez tyrana kraj.

          A to dlatego, ze nikt nie ma prawa zniewalac ludnosci, czyli kazda tyrania na
          swiecie jest panstwem nielegalnym i z racji tej moze byc zniszona (ich tyran)
          przez kogokolwiek.

          pzdr.


          • Gość: |v|rowa Re: A co pisze nasza Konstytucja o NATO? IP: *.localdomain / localhost 27.01.03, 18:03
            Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
            > >
            > > Powtarzam - nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie zrobi
            > l
            > > tego Prezydent RP?
            >
            > Nie jestem za zadna wyzwolencza wojna jesli nie jest ona w interesie wolnego
            > kraju jak np. Polski cy USA.
            > Jesli prezydent uzna, ze Chiny, Tybet czy jaki inny kraj zagraza wolnosci
            > Ameryce, wtedy i tylko wtedy mozemy mowic o sprawiedliwej wojnie, w efekcie
            > wojnie wyzwolenczej tamtejszej ludnosci. Ale jest to tylko efekt uboczny.
            >
            > Zauwaz, ze na swiecie sa wojny sprawiedliwe i nie sprawiedliwe.
            > Wojna niesprawiedliwa jest wtedy gdy panstwo tyranskie (nie wolne) atakuje
            > wolny kraj, np. Hitlerowskie Niemcy zaatakowaly wolna Polske czy rezim
            Husajna
            > zaatakowal wolny Kuwejt. Albo rezim Arafata ciagle atakujacy wolny Izrael.
            >
            > Sa tez wojny sprawiedliwe, gdy wolny kraj atakuje zniewolony przez tyrana
            kraj.
            >
            > A to dlatego, ze nikt nie ma prawa zniewalac ludnosci, czyli kazda tyrania na
            > swiecie jest panstwem nielegalnym i z racji tej moze byc zniszona (ich tyran)
            > przez kogokolwiek.
            >
            > pzdr.
            >
            >

            No patrz, nie wiedzialem, ze jestes marskista... Ale ty pewnie uwazasz sie za
            zwolennika teorii Erazma z Rotterdamu.

            Jedno mnie intyguje, gdzie w twoim poscie znajduje sie odpowiedz na moje
            PYTANIE:

            "Nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie zrobil tego Prezydent
            RP?"
            • Gość: kapitalizm Re: A co pisze nasza Konstytucja o NATO? IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 18:21
              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              > Gość portalu: kapitalizm napisał(a):
              > > >
              > > > Powtarzam - nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie
              > zrobi
              > > l
              > > > tego Prezydent RP?
              > >
              > > Nie jestem za zadna wyzwolencza wojna jesli nie jest ona w interesie wolne
              > go
              > > kraju jak np. Polski cy USA.
              > > Jesli prezydent uzna, ze Chiny, Tybet czy jaki inny kraj zagraza wolnosci
              > > Ameryce, wtedy i tylko wtedy mozemy mowic o sprawiedliwej wojnie, w efekci
              > e
              > > wojnie wyzwolenczej tamtejszej ludnosci. Ale jest to tylko efekt uboczny.
              > >
              > > Zauwaz, ze na swiecie sa wojny sprawiedliwe i nie sprawiedliwe.
              > > Wojna niesprawiedliwa jest wtedy gdy panstwo tyranskie (nie wolne) atakuje
              >
              > > wolny kraj, np. Hitlerowskie Niemcy zaatakowaly wolna Polske czy rezim
              > Husajna
              > > zaatakowal wolny Kuwejt. Albo rezim Arafata ciagle atakujacy wolny Izrael.
              > >
              > > Sa tez wojny sprawiedliwe, gdy wolny kraj atakuje zniewolony przez tyrana
              > kraj.
              > >
              > > A to dlatego, ze nikt nie ma prawa zniewalac ludnosci, czyli kazda tyrania
              > na
              > > swiecie jest panstwem nielegalnym i z racji tej moze byc zniszona (ich tyr
              > an)
              > > przez kogokolwiek.
              > >
              > > pzdr.
              > >
              > >
              >
              > No patrz, nie wiedzialem, ze jestes marskista... Ale ty pewnie uwazasz sie za
              > zwolennika teorii Erazma z Rotterdamu.
              >
              > Jedno mnie intyguje, gdzie w twoim poscie znajduje sie odpowiedz na moje
              > PYTANIE:
              >
              > "Nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie zrobil tego
              Prezydent
              >
              > RP?"

              Polska jest krajem demokratycznym - wiec prezydent nie musi niczego konsultowac
              z narodem. On juz ma ich mandat.
              USA nie jest demokracja tylko republika - prezydenta wybieraja elektorzy.

              Mam nadzieje, ze to Ci wyjasnia roznice miedzy USA a Polska.

              pzdr.
              • Gość: |v|rowa Re: A co pisze nasza Konstytucja o NATO? IP: *.localdomain / localhost 27.01.03, 18:54
                > Polska jest krajem demokratycznym - wiec prezydent nie musi niczego
                konsultowac
                >
                > z narodem. On juz ma ich mandat.
                > USA nie jest demokracja tylko republika - prezydenta wybieraja elektorzy.
                >
                > Mam nadzieje, ze to Ci wyjasnia roznice miedzy USA a Polska.
                >
                > pzdr.

                Buhahahha, a to by sie Hitler i Stalin ucieszyli, ze maja takiego goracego
                zwolennika ich wizji rzadzenia krajem.

                Po diabla wiec Sejm, Senat, Trybunal Konstytucyjny? - raz wybrany prezydent
                jest nieomylny do konca swojej kadencji. Moze szczac na caly narod i nadal jest
                nieomylny. Moze lamac konstytucje i nadal jest nieomylny.

                Brawo. Ta wypowiedz ci sie udala. Najpierw teoria Marksa, a potem taki
                kwiatek... Zmien sobie koniecznie nick na "totalitaryzm", lepiej pasuje do
                twoich pogladow. Nie zartuje.
                • Gość: kapitalizm Re: A co pisze nasza Konstytucja o NATO? IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 20:56
                  Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                  > > Polska jest krajem demokratycznym - wiec prezydent nie musi niczego
                  > konsultowac
                  > >
                  > > z narodem. On juz ma ich mandat.
                  > > USA nie jest demokracja tylko republika - prezydenta wybieraja elektorzy.
                  > >
                  > > Mam nadzieje, ze to Ci wyjasnia roznice miedzy USA a Polska.
                  > >
                  > > pzdr.
                  >
                  > Buhahahha, a to by sie Hitler i Stalin ucieszyli, ze maja takiego goracego
                  > zwolennika ich wizji rzadzenia krajem.
                  >
                  > Po diabla wiec Sejm, Senat, Trybunal Konstytucyjny? - raz wybrany prezydent
                  > jest nieomylny do konca swojej kadencji. Moze szczac na caly narod i nadal
                  jest
                  >
                  > nieomylny. Moze lamac konstytucje i nadal jest nieomylny.
                  >
                  > Brawo. Ta wypowiedz ci sie udala. Najpierw teoria Marksa, a potem taki
                  > kwiatek... Zmien sobie koniecznie nick na "totalitaryzm", lepiej pasuje do
                  > twoich pogladow. Nie zartuje.

                  Wyciagasz pospieszne wnioski. Zwrocilem Ci tylko uwage na roznice miedzy
                  demokracja a republika.
                  Demokracja jest poprostu brutalniejszym sposobem sprawowania wladzy.
                  Ale cieszy mnie, ze i Tobie demokracja sie nie podoba.

                  Nie moge uzywac nicka "totalitaryzm" bo jestem przeciwny rzadom wiekszosci.

                  "Kapitalizm" bardziej odpowiada mojemu umilowaniu wolnosci indywidualnej.

                  pzdr.
        • Gość: doku Polska nie jest w "stanie wojny", jedynie pomagamy IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 28.01.03, 10:50
          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

          > A widziales choc jeden dowod udzialu Iraku w tragedii

          Nie jestem policjantem ani wywiadowcą. Od zbierania dowodów są FBI i CIA.

          > moj wujek - wysoki oficer polskiego kontrwywiadu
          > zostal zastrzelony (naprawde zostal) przez pracownika ukrainskiej

          To się nie liczy. Nie chodzi o zemstę, ale o bezpieczną przyszłość. Ci ukraińcy
          nie zagrażają już światu, ale terroryści szkoleni przez Irak zagrażają.

          > nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie zrobil
          > tego Prezydent RP?

          Bo nasz prezydent nie wypowiedział Irakowi wojny.
          • Gość: |v|rowa Re: Polska nie jest w 'stanie wojny', jedynie pom IP: 134.174.196.* 28.01.03, 17:19
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
            >
            > > A widziales choc jeden dowod udzialu Iraku w tragedii
            >
            > Nie jestem policjantem ani wywiadowcą. Od zbierania dowodów są FBI i CIA.
            >
            > > moj wujek - wysoki oficer polskiego kontrwywiadu
            > > zostal zastrzelony (naprawde zostal) przez pracownika ukrainskiej
            >
            > To się nie liczy. Nie chodzi o zemstę, ale o bezpieczną przyszłość. Ci
            ukraińcy
            >
            > nie zagrażają już światu, ale terroryści szkoleni przez Irak zagrażają.
            >
            > > nawet Bush zapytal swoj Parlament o opinie, dlaczego nie zrobil
            > > tego Prezydent RP?
            >
            > Bo nasz prezydent nie wypowiedział Irakowi wojny.


            Czyli patrz punkt pierwszy z ponizszych:

            Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
            1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lub
            2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
            Konstytucyjnemu.

            Ciekawe, co bys powiedzial o Iraku, gdyby ZOLNIERZE tego kraju "pomogli"
            Hitlerowi w inwazji na Polske w 1939?
            • Gość: doku Wijesz się jak piskorz i wychodzi absurd IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 28.01.03, 17:57
              Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

              > Ciekawe, co bys powiedzial o Iraku, gdyby ZOLNIERZE tego kraju "pomogli"
              > Hitlerowi w inwazji na Polske w 1939?

              Irak nie był oficjalnym sojusznikiem Hitlera.

              Niemcy nie zostały zaatakowane, ale USA tak ... chyba że wierzysz w prowokację
              gliwicką.

              Daruj sobie dalsze rozpaczliwe argumenty.
              • Gość: |v|rowa Re: Wijesz się jak piskorz i wychodzi absurd IP: 134.174.196.* 28.01.03, 18:51
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
                >
                > > Ciekawe, co bys powiedzial o Iraku, gdyby ZOLNIERZE tego kraju "pomogli"
                > > Hitlerowi w inwazji na Polske w 1939?
                >
                > Irak nie był oficjalnym sojusznikiem Hitlera.
                >
                > Niemcy nie zostały zaatakowane, ale USA tak ... chyba że wierzysz w
                prowokację
                > gliwicką.
                >
                > Daruj sobie dalsze rozpaczliwe argumenty.

                USA zostaly zaatoakowane przez Irak? Kiedy to mianowicie?

                Wiem o Kuwejcie, Iranie, Kurdystanie i Izraelu, ale kiedy iracki zolnierz lub
                pocisk trafily PIERWSZE w amerykanska ziemie?

                Bo nawet CIA nie umie wykazac zwiazku miedzy Al-Kaida a Irakiem. A moze ty
                umiesz. Daj link, prosze.
                • bimi Re: Wijesz się jak piskorz i wychodzi absurd 28.01.03, 18:57
                  Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                  > Bo nawet CIA nie umie wykazac zwiazku miedzy Al-Kaida a Irakiem. A moze ty
                  > umiesz. Daj link, prosze.

                  Za to bardzo wiele osób umie wykazać związek między Ak-Kaidą a CIA. Może byśmy
                  tak więc zatakowali główną siedzibę CIA za to, że napadła na naszego
                  sojusznika... :)
                  • Gość: |v|rowa Re: Wijesz się jak piskorz i wychodzi absurd IP: 134.174.196.* 28.01.03, 19:36
                    bimi napisał:

                    > Gość portalu: |v|rowa napisał(a):
                    >
                    > > Bo nawet CIA nie umie wykazac zwiazku miedzy Al-Kaida a Irakiem. A moze ty
                    >
                    > > umiesz. Daj link, prosze.
                    >
                    > Za to bardzo wiele osób umie wykazać związek między Ak-Kaidą a CIA. Może
                    byśmy
                    > tak więc zatakowali główną siedzibę CIA za to, że napadła na naszego
                    > sojusznika... :)


                    Hehe, bimi, kurde, co ty palisz? - daj namiar to moze i ja sprobuje. To musi
                    zdrowo walic w poroze....
                    • bimi Re: Wijesz się jak piskorz i wychodzi absurd 28.01.03, 19:51
                      Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                      > > Za to bardzo wiele osób umie wykazać związek między Ak-Kaidą a CIA. Może
                      > byśmy
                      > > tak więc zatakowali główną siedzibę CIA za to, że napadła na naszego
                      > > sojusznika... :)
                      >
                      >
                      > Hehe, bimi, kurde, co ty palisz? - daj namiar to moze i ja sprobuje. To musi
                      > zdrowo walic w poroze....

                      Ostatnio jest słabsze, więc proponował bym poczekać... :)

                      Nie słyszałeś o tym, że bin Laden był kiedyś szpiegiem CIA? Jeszcze, bodajże na
                      pocztku 2001 roku leczył się w Amerykańskich szpitalach.
                    • bimi Linki 28.01.03, 19:56
                      Dwa pierwsze z brzegu, znalezione w internecie.

                      www.greenleft.org.au/back/2001/465/465p15.htm

                      www.newsmax.com/archives/articles/2002/6/5/225915.shtml


                      Generalnie jednak informacji na ten temat jest cały multum - nie sądzę aby
                      wszytkie były anty-amerykańską propagandą.
                      • Gość: |v|rowa Re: Linki IP: 134.174.196.* 28.01.03, 20:51
                        bimi napisał:

                        > Dwa pierwsze z brzegu, znalezione w internecie.
                        >
                        > <a
                        href="http://www.greenleft.org.au/back/2001/465/465p15.htm"target="_blank">w
                        > ww.greenleft.org.au/back/2001/465/465p15.htm</a>
                        >
                        > <a
                        href="www.newsmax.com/archives/articles/2002/6/5/225915.shtml"target=
                        > "_blank">www.newsmax.com/archives/articles/2002/6/5/225915.shtml</a>
                        >
                        >
                        > Generalnie jednak informacji na ten temat jest cały multum - nie sądzę aby
                        > wszytkie były anty-amerykańską propagandą.

                        Ale czy ja zaprzeczylem, ze to co napisales jest prawda? Przeciez nawet
                        Amerykanie sie tego nie wypieraja, podobnie jak sposorowania Saddama.

                        Po prostu jako lekarz zauwazam w twoim sposobie myslenia elementy oneiroidalne
                        i pytam co palisz, aby ten efekt osiagnac. :P
                        • bimi Re: Linki 29.01.03, 11:08
                          Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                          > Ale czy ja zaprzeczylem, ze to co napisales jest prawda? Przeciez nawet
                          > Amerykanie sie tego nie wypieraja, podobnie jak sposorowania Saddama.
                          >
                          > Po prostu jako lekarz zauwazam w twoim sposobie myslenia elementy oneiroidalne
                          > i pytam co palisz, aby ten efekt osiagnac. :P

                          No dobra, ale co na te oneiroidalne elementy wskazuje?

                          Było nie było, taki zarzut mógł by podważać moją wiarygodność. Ja natomiast
                          jestem głęboko przekonany co do tego, ze mam po prostu rację. Przekonanie to,
                          bynajmniej, nie wynika z moich odczuć czy sentymentów, lecz obserwacji i analiz.
                        • marcus_crassus bimi rowniez wierzy ze WTC zniszczono laserami 29.01.03, 11:30
                          a zadnych samolotow nie bylo...towar ktory jara musi byc cholernie mocny:)))
                          • bimi doprawdy? 29.01.03, 11:49
                            marcus_crassus napisał:

                            > a zadnych samolotow nie bylo...

                            Kiedy tak napisałem?

                            Wierze za to, w to, że jestes żydowski prowokatorem. Czy to już przejaw
                            niezdrowego myslenia? :)

                            Niktórzy ludzi twierdzą, ze WTC zawalono laserem. Inni, z kolei słyszeli wybuch
                            tuż przed zawaleniem się wież - trudno powiedzieć co było bezpośrednim
                            skutkiem, ja w każdym bądź razie nigdy nie napisałem, że wierzę w którąkolwiek
                            z tych teorii. Choć, nie ukrywam, ze fakt, iż obie stalowe wierze zawaliły się
                            od (jak to podają oficjalne źródła) płonącego paliwa z rozbitych samolotów
                            wydaje mi sie lekoo naciągany...

                            A laserze zresztą sam wspomniałeś. Czy może był to któryś z twoich kolegów...
                            Ja jedynie zapytałem, czy gadacie o tym laserze, co to niektórzy twierdzą, ze
                            nim dobito WTC. Jacy niektórzy?
                            perso.club-internet.fr/mouv4x8/11Sept01/A2010_Second_collision_ufo.html


                            Napisałem za to wiele razy, że 11 września to żydowsko-buszowy spisek, z którym
                            zarówno Talibowie, jak i Saddam Husajn nie mieli nic wspólnego. Zwykły
                            polityczny ruch w celu ukierunkowania amerykańskiej opinii publicznej.
                            • Gość: |v|rowa Re: doprawdy? IP: 134.174.196.* 30.01.03, 02:57
                              bimi napisał:

                              > marcus_crassus napisał:
                              >
                              > > a zadnych samolotow nie bylo...
                              >
                              > Kiedy tak napisałem?
                              >
                              > Wierze za to, w to, że jestes żydowski prowokatorem. Czy to już przejaw
                              > niezdrowego myslenia? :)
                              >
                              > Niktórzy ludzi twierdzą, ze WTC zawalono laserem. Inni, z kolei słyszeli
                              wybuch
                              >
                              > tuż przed zawaleniem się wież - trudno powiedzieć co było bezpośrednim
                              > skutkiem, ja w każdym bądź razie nigdy nie napisałem, że wierzę w
                              którąkolwiek
                              > z tych teorii. Choć, nie ukrywam, ze fakt, iż obie stalowe wierze zawaliły
                              się
                              > od (jak to podają oficjalne źródła) płonącego paliwa z rozbitych samolotów
                              > wydaje mi sie lekoo naciągany...
                              >
                              > A laserze zresztą sam wspomniałeś. Czy może był to któryś z twoich kolegów...
                              > Ja jedynie zapytałem, czy gadacie o tym laserze, co to niektórzy twierdzą, ze
                              > nim dobito WTC. Jacy niektórzy?
                              > <a href="perso.club-
                              internet.fr/mouv4x8/11Sept01/A2010_Second_collision_
                              > ufo.html"target="_blank">perso.club-
                              internet.fr/mouv4x8/11Sept01/A2010_Second_c
                              > ollision_ufo.html</a>
                              >
                              >
                              > Napisałem za to wiele razy, że 11 września to żydowsko-buszowy spisek, z
                              którym
                              >
                              > zarówno Talibowie, jak i Saddam Husajn nie mieli nic wspólnego. Zwykły
                              > polityczny ruch w celu ukierunkowania amerykańskiej opinii publicznej.

                              Bimi, a jak ci dam link do zdjecia Saddama z kobiecymi cyckami po pas, to tez
                              uwierzysz, bo na zdjeciu widac. Wiedziales kiedys promien lasera? Nie wiem czy
                              wiesz, ale w tak jasny dzien tego promienia za ch.... by nie widac bylo, bo
                              efekt Tyndala w powietrzu atmosferycznym jest za slaby. Ten co te fotki
                              sklecil, chyba sie za duzo gwiezdnych wojen naogladal.

                              I ty twierdzisz ze nie masz nic oneiroidalnego w rozumowaniu? :).
                              • bimi Re: doprawdy? 30.01.03, 09:36
                                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                > Bimi, a jak ci dam link do zdjecia Saddama z kobiecymi cyckami po pas, to tez
                                > uwierzysz, bo na zdjeciu widac.

                                Gdybym wczesniej wiedział, że Daddam jest kobietą, to jasne...
                                A teraz wiem, że wątliwe jest aby obie wieże zawaliły się od pożaru.


                                > Wiedziales kiedys promien lasera? Nie wiem czy
                                > wiesz, ale w tak jasny dzien tego promienia za ch.... by nie widac bylo, bo
                                > efekt Tyndala w powietrzu atmosferycznym jest za slaby. Ten co te fotki
                                > sklecil, chyba sie za duzo gwiezdnych wojen naogladal.

                                Przecież nie widać - promień jest tylko dorysowany. Poza tym te zdjęcia nie są
                                jedynymi, które wskazują na laser. Poszukaj a znajdziesz...


                                > I ty twierdzisz ze nie masz nic oneiroidalnego w rozumowaniu? :).

                                Owszem. Tak twierdzę. A ty twierdzisz, że WTC zawaliło się od pożaru
                                spowodowanego przez płonięcie paliwa z rozbitego samolotu, porwanego, przy
                                pomocy plastikowych noży, przez fanatycznych islamistów, którzy zostawili na
                                lotniksku Koran oraz instrukcję polotażu...

                                Wierzysz w to wszystko?
                                Skoro tak, to ja już wole być w 100% oneiroidalny, niż tak nieoneiroidalny jak
                                ty.
                            • Gość: |v|rowa Re: doprawdy? IP: 134.174.196.* 30.01.03, 02:57
                              bimi napisał:

                              > marcus_crassus napisał:
                              >
                              > > a zadnych samolotow nie bylo...
                              >
                              > Kiedy tak napisałem?
                              >
                              > Wierze za to, w to, że jestes żydowski prowokatorem. Czy to już przejaw
                              > niezdrowego myslenia? :)
                              >
                              > Niktórzy ludzi twierdzą, ze WTC zawalono laserem. Inni, z kolei słyszeli
                              wybuch
                              >
                              > tuż przed zawaleniem się wież - trudno powiedzieć co było bezpośrednim
                              > skutkiem, ja w każdym bądź razie nigdy nie napisałem, że wierzę w
                              którąkolwiek
                              > z tych teorii. Choć, nie ukrywam, ze fakt, iż obie stalowe wierze zawaliły
                              się
                              > od (jak to podają oficjalne źródła) płonącego paliwa z rozbitych samolotów
                              > wydaje mi sie lekoo naciągany...
                              >
                              > A laserze zresztą sam wspomniałeś. Czy może był to któryś z twoich kolegów...
                              > Ja jedynie zapytałem, czy gadacie o tym laserze, co to niektórzy twierdzą, ze
                              > nim dobito WTC. Jacy niektórzy?
                              > <a href="perso.club-
                              internet.fr/mouv4x8/11Sept01/A2010_Second_collision_
                              > ufo.html"target="_blank">perso.club-
                              internet.fr/mouv4x8/11Sept01/A2010_Second_c
                              > ollision_ufo.html</a>
                              >
                              >
                              > Napisałem za to wiele razy, że 11 września to żydowsko-buszowy spisek, z
                              którym
                              >
                              > zarówno Talibowie, jak i Saddam Husajn nie mieli nic wspólnego. Zwykły
                              > polityczny ruch w celu ukierunkowania amerykańskiej opinii publicznej.

                              Bimi, a jak ci dam link do zdjecia Saddama z kobiecymi cyckami po pas, to tez
                              uwierzysz, bo na zdjeciu widac. Wiedziales kiedys promien lasera? Nie wiem czy
                              wiesz, ale w tak jasny dzien tego promienia za ch...., by nie widac bylo, bo
                              efekt Tyndala w powietrzu atmosferycznym jest za slaby. Ten co te fotki
                              sklecil, chyba sie za duzo gwiezdnych wojen naogladal.

                              I ty twierdzisz ze nie masz nic oneiroidalnego w rozumowaniu? :).
                              • Gość: |v|rowa Hehe, laser... IP: 134.174.196.* 30.01.03, 03:02
                                Bimi ... przyloz sobie linijke do tego "lasera" - promien wyjsciowy NIE JEST
                                przedluzeniem wejsciowego - pewnie sie od jakiegos lusterka, odbil nie? Jak
                                wiadomo kazde damskie lusterko odbija promien lasera zdolny powalic WTC,
                                huhuhuhu.
                                • kontrkultura bo prawda :) 30.01.03, 08:59
                                  Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                                  > Bimi ... przyloz sobie linijke do tego "lasera" - promien wyjsciowy NIE JEST
                                  > przedluzeniem wejsciowego - pewnie sie od jakiegos lusterka, odbil nie? Jak
                                  > wiadomo kazde damskie lusterko odbija promien lasera zdolny powalic WTC,
                                  > huhuhuhu.

                                  Pewnie na swojej planecie (skad przylecial bimi) maja takie lasery...
      • heimer Re: A co pisze nasza Konstytucja o NATO? 28.01.03, 11:17
        Przeciez na usa napadli (he, he, he) bojownicy Al Kaidy z
        Afganistanu. Gdy USA zaatakolo Afganistach nikt slowa nie
        powiedzial. USA mialo pelne poparcie NATO.

        A co ma do tego Irak ??
        • Gość: doku To samo IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 28.01.03, 13:52
          heimer napisał:

          > A co ma do tego Irak ??

          Z Afganistanem USA popełniły ogromny błąd, ostrzegając terrorystów tak, że ci
          zdążyli się ukryć lub uciec. Rzucili się na nich jak rozzłoszczone dzieciaki,
          gdyż na świeże po tej tragedii nie byli w stanie mysleć rozsądnie.

          Teraz postępują dużo mądrzej. Wiedzą, że nie są w stanie zaskoczyć terrorystów,
          bo zebranie wojsk dostatecznie silnych, aby przebić się przez iracką obronę,
          nie mogłoby zostać przeoczone. Dlatego próbują odwrócić uwagę terrorystów
          poszukiwaniami jakiegoś złomu przez ONZ.
    • Gość: hawk Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I IP: proxy / *.vc.shawcable.net 27.01.03, 21:17
      A wiec Polska to agresor!
      • Gość: |v|rowa Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I IP: *.localdomain / localhost 27.01.03, 21:26
        Gość portalu: hawk napisał(a):

        > A wiec Polska to agresor!
        Cze jastrzab, jak zwykle odkrywczy.

        Wiesz co to byly Grody Czerwienskie? Pamietasz jak sie Ukraina pod panowaniem
        Korony znalazla? Wiesz cos o agresji Polski na Czechy w 1939 r?

        Owszem Polska od czasu do czasu byla agresorem.

        Raz w te, raz wewte - co za roznica.
      • Gość: kapitalizm Re: Do wszystkich zwolennikow Polski w ataku na I IP: *.proxy.aol.com 27.01.03, 21:26
        Gość portalu: hawk napisał(a):

        > A wiec Polska to agresor!

        Tak, kazdy powinien byc agresorem przeciwko tyranom.
        To nasz moralny obowiazek.
        • Gość: kd POTRZEBA POLSKICH ODDZIALOW DO MYCIA KIBLI NASZYCH IP: *.proxy.aol.com 28.01.03, 19:23
          Gość portalu: kapitalizm napisał(a):

          > Gość portalu: hawk napisał(a):
          >
          > > A wiec Polska to agresor!
          >
          > Tak, kazdy powinien byc agresorem przeciwko tyranom.
          > To nasz moralny obowiazek.
          • Gość: kd Re: POTRZEBA POLSKICH ODDZIALOW DO MYCIA KIBLI NA IP: *.proxy.aol.com 28.01.03, 19:24
            ........NASZYCH MARINES
            • Gość: |v|rowa Re: POTRZEBA POLSKICH ODDZIALOW DO MYCIA KIBLI NA IP: 134.174.196.* 29.01.03, 01:28
              Gość portalu: kd napisał(a):

              > ........NASZYCH MARINES

              Moj brat (byly lekarz wojskowy) widzial kiedys zawody na poligonie w Drawsku
              Pomorskim amerykanskich marines, rosyjskich komandosow i polskich "niebieskich
              beretow" (7 Brygada Obrony Wybrzeża) - nie mylic z czerwonymi beretami,
              wojskiem desantowym.

              Pragne zaznaczyc, ze zawody ocenialy sprawnosc bojowa samych zolnierzy, a nie
              aparatury do nich podlaczonej.

              Polacy wygrali wiekszosc konkurencji w tych zawodach, rosjanie byli drudzy, a
              marines na "chlubnym" trzecim miejscu. Po zawodach marines poszli do kantyny
              ugasic zar porazki, a Polacy z Rosjanami zrobili sobie jeszcze wyscigi po plazy
              na 10 km w pelnym rynsztunku. Wygrali niestety tym razem Rosjanie.

              No, ale to bylo jakis czas temu. Nie wiem nawet czy 7 BOW jeszcze istnieje.
              • bimi Re: POTRZEBA POLSKICH ODDZIALOW DO MYCIA KIBLI NA 29.01.03, 12:25
                Gość portalu: |v|rowa napisał(a):

                > Gość portalu: kd napisał(a):
                >
                > > ........NASZYCH MARINES
                >
                > Moj brat (byly lekarz wojskowy) widzial kiedys zawody na poligonie w Drawsku
                > Pomorskim amerykanskich marines, rosyjskich komandosow i polskich "niebieskich
                > beretow" (7 Brygada Obrony Wybrzeża) - nie mylic z czerwonymi beretami,
                > wojskiem desantowym.
                >
                > Pragne zaznaczyc, ze zawody ocenialy sprawnosc bojowa samych zolnierzy, a nie
                > aparatury do nich podlaczonej.
                >
                > Polacy wygrali wiekszosc konkurencji w tych zawodach, rosjanie byli drudzy, a
                > marines na "chlubnym" trzecim miejscu. Po zawodach marines poszli do kantyny
                > ugasic zar porazki, a Polacy z Rosjanami zrobili sobie jeszcze wyscigi po
                > plazy na 10 km w pelnym rynsztunku. Wygrali niestety tym razem Rosjanie.
                >
                > No, ale to bylo jakis czas temu. Nie wiem nawet czy 7 BOW jeszcze istnieje.

                Spoko - spoko. Teraz już dostają tabletki ze spidem i chodzą jak śpieszące
                zegarki. Wprawdzie nie potafią wtedy odróżnić swojego od wroga i naparzają do
                wszystkich, jak leci, ale nie czepiajmy się szczegółów... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka