Gość: |v|rowa
IP: *.block2.tc1.rnktel.net
26.01.03, 19:02
Ja w kwestii jedynie formalnej:
"Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Tekst uchwalony w dniu 2 kwietnia 1997r. przez Zgromadzenie Narodowe.
Art. 116.
1. Sejm decyduje w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej o stanie wojny i o
zawarciu pokoju.
2. Sejm może podjąć uchwałę o stanie wojny jedynie w razie zbrojnej napaści
na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub gdy z umów międzynarodowych
wynika zobowiązanie do wspólnej obrony przeciwko agresji. Jeżeli Sejm nie
może się zebrać na posiedzenie, o stanie wojny postanawia Prezydent
Rzeczypospolitej."
Zauwazcie, ze obowiazujaca Konstytucja RP, nie zezwala na AGRESJE na inny
kraj, jedynie na OBRONE przed agresja na RP lub kraj sojuszniczy.
Kiedy Irak zaatakowal POLSKE lub ktorykolwiek z krajow NATO jako
pierwszy???????
Nie slyszalem o sojuszu wojskowym RP z Kuwejtem badz Iranem albo
nieistniejacym Kurdystanem.
W konstytucji nie tez ma slow "wojna prewencyjna", czyli o wypadku
ZAGRAZAJACEJ agresji.
Tak wiec wyslanie wojsk polskich do Iraku moze byc:
1. Agresja na suwerenny kraj BEZ wywolania wojny (III Rzesza 1.09.1939) lub
2. Zlamaniem Konstytucji RP - i jako takie podlega Trybunalowi
Konstytucyjnemu.
Nie twierdze, ze RP nie moze zrobic sobie poligonu dla swoich wojsk w Iraku.
Nasz kraj ma za soba kilka wojen zaborczych. Jedna w te lub wewte to mala
roznica.
Twierdze jednak, ze obecne postepowanie Prezydenta RP JEST SPRZECZNE Z
KONSTYTUCJA kraju, ktory on reprezentuje.
Zwazcie jednak, ze pkt. 2 nie zezwala NAWET Sejmowi podjac decyzji o AGRESJI
(dla malo spostrzegawczych, jest tam slowko: "jedynie").
Ergo - jesli chemy wyslac wojska do Iraku - nalezy WCZESNIEJ zmienic
Konstytucje RP.
PS. Abstrahuje od motywacji i zasadnosci ataku USA na Irak - to zupelnie inna
kwestia.