viri-palestyna
05.02.03, 10:42
Irak ukrywa głowice chemiczne i biologiczne w bunkrach pod upozorowanymi
wydmami na pustyni i w tunelach pod kanałami Bagdadu - twierdzi były
ochroniarz Husajna. Izraelski wywiad Mosad przepytuje go w tajnej bazie
wojskowej na pustyni Negew. Jego rewelacje wesprą George'a Busha w
dowiedzeniu, że Husajn kłamie, łamie rezolucję ONZ i że operacja wojskowa w
Iraku, która skończy z reżimem, jest w pełni usprawiedliwiona.
Postawny goryl irackiego dyktatora Abu Hamdi Mahmoud wymienił wiele obiektów,
do których inspektorzy nie dotarli, m.in.: - podziemną fabrykę broni
chemicznej w południowej części Bagdadu, - składowisko północnokoreańskich
rakiet scud w pobliżu Ramadi, - podziemne bunkry na pustyni w zachodniej
części Iraku, składowisko broni biologicznej.
William Tierney, były ONZ-owski inspektor, który na własną rękę wciąż zbiera
informacje o irackich arsenałach, twierdzi, że rewelacje Mahmouda są tą
dymiącą bronią, o którą upomina się międzynarodowa społeczność. - Kiedy
inspektorzy skontrolują miejsca wskazane przez Mahmouda, będzie po Husajnie -
powiedział.
Rewelacje Portiera
Mahmoud był członkiem elitarnej jednostki ochraniającej Husajna, zwanej
Murasiq Qun - krąg wewnętrzny. Miał ksywę Portier. Tego muskularnego
mężczyznę widać na większości fotografii tuż za siedzącym dyktatorem w
trakcie oficjalnych obrad np. Rady Rewolucyjnej lub po jego lewej stronie,
kiedy Husajn jest w ruchu. Uciekł z Iraku razem z pilotem rosyjskim
myśliwcem.
Przedtem Mosad wywiózł z Iraku jego żonę i dzieci. W zeszłym tygodniu Mahmoud
był odpytywany w ściśle strzeżonej bazie na izraelskiej pustyni Negew.
Izraelski premier Ariel Szaron podobno ujawnił zaledwie część jego zeznań
wywiadom amerykańskiemu CIA i brytyjskiemu MI6. Jak twierdzą źródła zbliżone
do premiera, Szaron szykuje mocny argument przeciw europejskim pacyfistom i
przywódcom przeciwnym rozbrojeniu Iraku siłą. Chce im pokazać czarno na
białym, jak Husajn oszukuje Hansa Blixa i jego inspektorów i jak perfidnie
bawi się w kotka i myszkę z międzynarodową społecznością.
Tajne arsenały pod domem kuzyna
Rewelacje Mahmouda mówią o pięciu bunkrach ukrytych pod specjalnie usypanymi
wydmami. Tam są składowane głowice identyczne z tymi, które ponad dwa
tygodnie temu znaleźli inspektorzy ONZ w jednym z magazynów. Mahmoud
twierdzi, że te puste, odkryte przez ekipę Blixa pociski wcale nie były
zapomniane, jak usiłował wmówić wszystkim Bagdad, ale że po prostu nie
zdążono ich przetransportować do tajnych bunkrów na pustyni, gdzie miały być
napełnione.
Broń masowego rażenia jest też ukryta w kompleksie tuneli głęboko pod
kanałami ściekowymi Bagdadu i w podziemnej sieci w Ouja, na północ od
rodzinnego miasta Husajna Tikrit. Kompleks zbudowano pięć lat temu przy
pomocy chińskich inżynierów. Prowadzi do niego zakamuflowane wejście z
jednego z domów w Tikrit. Dom należy do jednego z kuzynów Husajna. Podziemny
arsenał znajduje się około kilometra od jego domu.
Kręgi piekła
Mahmoud twierdzi, nie bez pewnej dumy, że należał do ścisłego grona
najbardziej zaufanych ochroniarzy Saddama i że miał wstęp do najbardziej
chronionych miejsc, gdzie Saddam śpi i je posiłki. Niewiele osób ma możność
bycia blisko Husajna. Wiele obrazów, które pokazują dziś stacje telewizyjne,
pochodzi sprzed wielu lat. Husajn nie spotyka się z nikim i nie pokazuje się
publicznie. Jeśli chce z kimś rozmawiać, sam do niego dzwoni. Jeśli ten ktoś
oddzwania, by przekazać zamówioną informację, łączy się albo z synami
dyktatora Udajem lub Kusajem, albo z wicepremierem Tarikiem Azizem. Wszyscy,
którzy mają do niego dostęp, czyli krąg wewnętrzny, muszą posługiwać się
specjalnym kodem, by dostać się do środka z kręgu zewnętrznego. Ale nawet oni
mogą zbliżyć się do Saddama tylko przez specjalne bramki kontrolne.
Nawet Tarik Aziz jest rewidowany, czy nie wnosi z sobą broni. - Saddam wie,
że za jego głowę proponuje się fortunę - mówi Mahmoud. Paranoiczny strach
przed śmiercią Husajna wzmógł się, gdy najstarszy syn Udaj cudem uszedł z
życiem po próbie zabójstwa - uzbrojony zamachowiec kulami podziurawił jego
samochód jak sito w 1996 r. Potem Udaj był częściowo sparaliżowany i jeździł
na wózku inwalidzkim. Saddam nie wierzy nawet swojej osobistej ochronie.
Dlatego przypomina chodzącym arsenał. Chodzi z ukrytą bronią w każdym
zakamarku ubrania. Zawsze pod ręką ma przycisk alarmowy, na wypadek, gdyby
ktoś wydał mu się podejrzany.
"Herald Sun"
www.zw.com.pl/apps/informacje/zagranica//tekst.jsp?place=zw_zagranica_list_articles&news_id=8654