Dodaj do ulubionych

"NYT" krytykuje antyamerykańską postawę Francji

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.03, 20:26
Friedman "bezinteresownie" wybrałby Indie, a ja wybrałbym
Danię, Holandię, Norwegię, Belize i Kostarykę. Bo jestem ich
fanem.
Obserwuj wątek
    • galaxy2099 Re: 09.02.03, 21:48
      Widzisz stary, bo taka jest mniej wiecej przepasc miedzy toba a
      Friedmanem w znajomosci geopolityki swiata.


      Gość portalu: As napisał(a):

      > Friedman "bezinteresownie" wybrałby Indie, a ja wybrałbym
      > Danię, Holandię, Norwegię, Belize i Kostarykę. Bo jestem ich
      > fanem.
    • Gość: felusiak Re: 'NYT' krytykuje antyamerykańską postawę Franc IP: *.nyc.rr.com 09.02.03, 22:19
      A dlaczego nie India. Najwieksza demokracja na swiecie ( ludnosc).
      System 5 stalych czlonkow Rady Bezpieczenstwa jest z pewnoscia anachroniczny,
      pozostalosc z lat 40-tych. Jesli Chiny tam sa to dlaczego nie India, a jesli
      Francja to dlaczego nie na przyklad Brazylia albo Meksyk albo Niemcy.
      Jakimi kryteriami nalezaloby sie kierowac aby ustalic ilosc stalych czlonkow?
      W momencie zakladania ONZ i wielka Brytania i Francja byly potegami
      kolonialnymi. Po potedze pozostaly tylko wspomnienia. Brytyjczycy szybko
      pogodzili sie z faktem. Megalomanska Francja do dzis wierzy w swoja potege
      i gdyby nie ciagle sprzeczki z USA pozostalaby przez nikogo niezauwazona.
      Taki kompleks dziecka z ktorym nikt nie chce sie bawic. Dzieciak robi siusiu w
      majty i od razu staje w centrum zainteresowania.

      PS. Pan Friedman jest demokrata, liberalnym i przeciwnikiem wojny.
    • Gość: As "Antyfrancuzizm" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.02.03, 22:58
      Jak nie wiecie dlaczego Żyd Friedman z NYT woli Indie zamiast
      Francji to poczytajcie sobie chociaż zamieszczony tu w GW
      artykuł T.G. Asha. A co do Indii odpowiedź też jest tu w GW- o
      konflikcie z Pakistanem. Oni są gotowi zrównać Kaszmir z
      poziomem oceanu dla zasady.
      Do stereotypów Amerykanów o Francuzach dodałbym jeszcze
      powszechną tu opinię, że Francuzki chodzą z zarostem pod
      pachami. Nie ma to jak czyściutkie Amerykanki ważące ponad 150
      kg, albo pachnące czosnkiem Żydówki.
      • Gość: Observer Re: IP: *.sftmyr01.fl.comcast.net 09.02.03, 23:52
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Jak nie wiecie dlaczego Żyd Friedman z NYT woli Indie zamiast
        > Francji to poczytajcie sobie chociaż zamieszczony tu w GW
        > artykuł T.G. Asha. A co do Indii odpowiedź też jest tu w GW- o
        > konflikcie z Pakistanem. Oni są gotowi zrównać Kaszmir z
        > poziomem oceanu dla zasady.
        > Do stereotypów Amerykanów o Francuzach dodałbym jeszcze
        > powszechną tu opinię, że Francuzki chodzą z zarostem pod
        > pachami. Nie ma to jak czyściutkie Amerykanki ważące ponad 150
        > kg, albo pachnące czosnkiem Żydówki.


        Zamiesciles dwa posty...i oba sa idiotyczne.
        Zastanow sie zanim cos napiszesz.
      • Gość: piotr.ny Re: IP: *.valueline.com 10.02.03, 16:57
        nie myl Zydowki z Williamsburg, z Zydowka z Manhattanu. Ta z
        Manhattanu pachnie Chanel, a 50-cio letnia AngloSaska z M. ma
        cialo sprawniejsze od 30-sto letniej Francuzki
    • Gość: abc. As zastanowilby sie, ale nie ma czym. IP: *.rdu.bellsouth.net 10.02.03, 00:14
      Urodzil sie bez mozgu.Skutki ponizej.
      Gość portalu: As napisał(a):

      > Friedman "bezinteresownie" wybrałby Indie, a ja wybrałbym
      > Danię, Holandię, Norwegię, Belize i Kostarykę. Bo jestem ich
      > fanem.
    • robertpk Re: 10.02.03, 08:31
      zgadzam się w całej rozciągłości - Francja prowadzi jakąś
      paranoiczną politykę, czego przykładem jest
      propozycja "pokojowego rozbrojenia Iraku" - widać, że francuzi
      nie mają ani siły ani środków żeby prowadzić politykę
      mocarstwową, ale bardzo by chcieli, równie dobrze mogliby
      wyrażać takie chęci Włosi lub Hiszpanie... ale w żadnym z tych
      krajów nie prowadzi się polityki opartej na jakichś bzdurnych
      sentymentach.
      Francja to dla świata zagrożenie - to koń trojański chaosu w
      świecie ładu.
    • Gość: pacyfista Tuby propagandowe Washingtonu ruszaja do akcji IP: *.94.3.213.dial.bluewin.ch 10.02.03, 12:10
    • Gość: yan NYT nie jest wiarygodny IP: *.utc.com 10.02.03, 12:35
      Pomimo poparcia dla sprawy rozbrojenia Iraku nawet kosztem wojny,
      nie podnieca mnie to co na szpaltach NYT napisal
      Friedman .Czytalem wiele artykolow w tej gazecie krytykujacych
      i jednostronnie przedstawiajacych Polske i Polakow w jak
      najgorszym swietle. Autorami tych artykolow byli zawsze jacys
      ...mani.Dla mnie to co pisze ta gazeta nie jest
      wiarygodne.Proponuje bojkotowac ta gazete i jej opinie.
      • Gość: piotr.ny Re: NYT nie jest wiarygodny IP: *.valueline.com 10.02.03, 17:13
        Mam wrazenie ze sie chyba odczepili od Polski. Mowiac szczerze
        to przez ostatnie dwa lata czytajac gazety ktore dostaje za
        darmo w pracy, czyli NYT, WSJ, i FT, zauwazylem ze artykuly byly
        przede wszystkim o sprawach gospodarczych. Jakies dwa miesiace
        temu, przy okazji filmu 'Pianista', byly zdjecia z Warszawy i
        bardzo obojetny artykul o budowie muzeum zydowskiego w miejscu
        dawnego getta. Ostani raz to w sprawie Jedwabnego byly jakies
        filipiki. A teraz to caly czas walkuja Francje, w czerwcu byl
        nawet wykupiony na cala strone apel organizacji zydowskich
        proszacy Amerykanow aby nie jezdzili na wakacje do Francji. A w
        WSJ byl w piatek, czy w czwartek, artykul a Francji pod
        tytulem "Rat that roared". Chociaz zgadzam sie ze pan Friedman
        jest calkowicie niewiarygodny, a redakcja NYT sprawia wrazenie
        cierpiacej na rozdwojenie jazni. Jednego dnia pisza cos, czemu
        nastepnego dnia calkowicie zaprzeczaja. Jutro moga napisac ze
        postawa Francji zasluguje na uznanie, itd, ble, ble, ble.
    • Gość: a Re: IP: *.net195-132-236.noos.fr 10.02.03, 15:24
      Doskonaly artykul.Nic ujac,nic dodac!
    • indris Gdyby wybierali fani... 10.02.03, 15:33
      ...to mogłyby "wypaść" Stany Zjednoczone. Ale to już pewnie amerykańskiemu
      dziennikarzowi w głowie się nie chce zmieścić. Bardziej to pojmują dowódcy
      amerykańskich lotniskowców, którzy marynarzom nakazują schodzenie na ląd
      wyłącznie w cywilu, żeby nie drażnić ludności. Ta ostatnia wiadomość pochodzi
      z "Wprost".
      • Gość: piotr.ny Re: Gdyby wybierali fani... IP: *.valueline.com 10.02.03, 17:18
        to kompleks malego pieska. Jasne ze kazdego kluja w oczy silni i
        bogaci. Elementarne, Watson.
    • Gość: Polak Re: IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.02.03, 00:47
      A ja mam doc ProŻydowskej polityki USA. Kiedy to sie w koncu
      skonczy, chyba nigdy !
    • Gość: U Re: 'NYT' krytykuje antyamerykańską postawę Franc IP: *.214.101.132.Dial1.Boston1.Level3.net 11.02.03, 02:04
      Usprawiedliwienie jest proste.Kulturalny czlowiek nie
      zadaje sie z wiechciami.Dosc,ze wcisneli Francji
      McDonaldsy i Disneya.Za same McD-sy Francuzi mieli powod
      do separacji.
      To obelga w kraju pelnej finezji sztuki kulinarnej.
      • Gość: martsy Francuzi lojalni wobec Saddama IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 11.02.03, 10:01
        Najpierw budowali mu urzadzenia nuklearne (szczesliwie
        zbombardowane przez ostrozny Izrael)i inne programy zbrojeniowe,
        potem starali sie zapobiec wyzwoleniu Kuwejtu - nie dalo rady.
        Ale Francuziki dalej mu pomagaja, jak tylko moga.
        Az milo patrzec, jaki to zgrany team.
        Niedawno temu pomagali Miloszewiczowi (tez nie wyszlo).
        Kazdy tyran, byle amerykanski moze liczyc na ochocza pomoc
        Francuzow.
        • Gość: czytelnik Re: Francuzi lojalni wobec Saddama IP: *.web.thalamus.se 11.02.03, 13:58
          Oba kraje sie sa siebie warte. USA i Francja sa krajami o
          bogatej przeszlosci (bliskiej) w zwalczaniu niewygodnych sobie
          rzadów i rezimów. Polska byla i bedzie tylko miesem armatnim dla
          mocarstw; poczwszy od Napoleona, którego tak sie holubi w Polsce
          po obecnosc polskich wojsk w Zatoce Perskiej. Jakis angielski
          polityk powiedzial: nie ma stalych przyjaciól, sa tylko stale
          interesy.
    • Gość: Arczyslaw Thomas Friedman krytykuje antyamerykanska postawe Fran IP: *.sympatico.ca 12.02.03, 20:08
      Po pierwsze wydaje sie, ze taki tytul bardziej oddaje wymowe i
      wage tego artykulu. Nie jest to przeciez tzw. "editorial" a
      wiec nie jest to oficjalne stanowisko NYT.
      Co do kompozycji Rady Bezpieczenstwa, a przede wszystkim jej
      tzw. czlonkow stalych, to nie wiem co powstrzymalo pana
      Friedmana przed dodaniem do swojej listy Izraela - bylo nie
      bylo czwartej najwiekszej potegi militarnej na swiecie i do
      tego potegi nuklearnej.
      Zawsze przyjemnie jest pomazyc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka